Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Avatar użytkownika Argon, Avatar użytkownika Deus
5ac79bf1dd04973bd7bf7f905d2e2d73
CZAT Z FN 15 października 2017 - początek o godz. 21.00! "PRZEPOWIEDNIE DLA POLSKI I ŚWIATA - ASTEROIDA, TRZECIA WOJNA ŚWIATOWA I NADEJŚCIE AWATARA!"
brak nowych PW
5ac79bf1dd04973bd7bf7f905d2e2d73
Strona 2 z 3 [ Posty: 68 ]

*< 1 2 3 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 15 lip 2017, 21:49
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 17 sie 2017, 14:37
 
   
+1
Ja mimo wszystko poważnie to potraktuje, kto wie gdzie leży prawda, gdzie fałsz.

valenor napisał(a):
Szczyglis, dziękuje i rozumiem, ale nie musisz być tak niemiły w stosunku co do mnie. Nie miałem nic zlego na myśli przecież. Po prostu mnie nie rozumiesz. To nie jest tak, że wstydzę się powiedzieć co czuję, ja się boję jak to może być odebrane. Boje się, że jak powiem jej, że ją kocham, to ona może zechcieć skonczyć tą znajomość i wtedy zostanę całkowicie bez niczego, zupełnie. To jest najbardziej paraliżujące. Gdybym był mniej nieśmiały /był ciekawszym człowiekiem/, pewnie zainteresowałbym ją sobą bardziej i może to wszystko samo by jakoś wyszło, a tak to bez tego nie mam jej wiele do zaoferowania i to jest najgorsze w tym wszystkim. Z dwoch złych rzeczy, że mogłaby urwac kontakt ze mną i z takiej, że niczego jej nie powiem, ale będę ciągle obok niej lepsza jest ta druga rzecz. Bo umarłbym bez niej. Tego strachu ja nie umiem pokonać i nie wiem w jaki sposób to zmienić. To taka obawa jak przy niczym innym, jakby całe moje życie zależne było od tego jednego i to mnie paralizuje.


Widzisz Valenor, ja nie mam 21 lat, a już 40. Chociaż czuję się strasznie młodo jakbym miał ze 25. Życie staram się lekko traktować, chociaż są sprawy które bardziej poważnie biorę, jedną z nich jest miłość.
Więc odpowiem ci tak jak człowiek z jakimś doświadczeniem. Miłość przeżyłem, i widziałem jak się to rozwija u innych ludzi , moich kolegów którzy w podobnym wieku mieli różne problemy, a nawet przykłady z rodziny. I co mogę ci powiedzieć, szukasz dziewczyny? Chcesz mieć dziewczynę? Fajnie, ale jedną rzecz musisz sobie uświadomić. Kobieta w wieku który przekroczył 20 lat, i jest poukładana, nie szuka żadnego chłopaka,
ŻADNEGO !!!!!!!!!!!! i TO SOBIE UŚWIADOM. !
Kobieta poukładana która ma ponad 20 lat, szuka kandydata na męża, i nawet ona sama o tym nie wie, ale to robi podświadomie, wybiera najlepszego kandydata na męża i ojca przyszłych dzieci.
Może i kobiety kochają draniów, ale wychodzą za mąż za tych z którymi czują się bezpiecznie (to mi powiedziały same kobiety), i na tym się przejechałem, bo byłem "draniem". Nie potrafiłem zapewnić ani poczucia bezpieczeństwa, ani nie nadawałem się na ojca. Brutalne prawda, albo dojrzejesz do bycia odpowiedzialnym, dającym bezpieczeństwo, albo nie masz szans na dłuższą metę. Kobieta kieruje się instynktem, aby zapewnić bezpieczeństwo potomstwu.
Więc sobie daj spokój z par-anormalnością w budowaniu związku bo skończysz jako samotny frustrat, pokaż że jesteś ułożonym myślącym o przyszłości człowiekiem. Zdolności i zainteresowania to dodatek, nic więcej.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 15 lip 2017, 22:22
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
piątek, 15 wrz 2017, 23:13
 
   
+1
Może Szczyglis wynajął ludzi do rozruszania forum :tryk
No bo oprócz obrzezania był jeszcze pogromca naukowców od płaskiej Ziemi, a teraz wątek o miłości z ezoteryką w tle podszyty niemoralną propozycją :peace
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 15 lip 2017, 22:36
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 17 sie 2017, 14:37
 
   
+1
ciekawe co teraz wymyśli :lol: :satan: '
Szczygliś to raczej swoją samą obecnością nie jednego rozruszał emocjonalnie, no ale akurat tych już na forum nie ma :killem:

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 15 lip 2017, 22:38
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
kanu napisał(a):
Może Szczyglis wynajął ludzi do rozruszania forum
No bo oprócz obrzezania był jeszcze pogromca naukowców od płaskiej Ziemi, a teraz wątek o miłości z ezoteryką w tle podszyty niemoralną propozycją

Patrz, no i cały misterny plan w p....
Następny, który mnie rozgryzł. Za słabe te spiski jednak tworzę, skoro to wszystko takie proste do odgadnięcia... Chyba muszę się bardziej podszkolić u swoich kolegów masonów z NASA...
Ty tak Kanu na serio?

sirAzgar napisał(a):
ciekawe co teraz wymyśli '
Szczygliś to raczej swoją samą obecnością nie jednego rozruszał emocjonalnie, no ale akurat tych już na forum nie ma


Wyście wszyscy chyba poszaleli.

:puk:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 16 lip 2017, 00:14
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
piątek, 15 wrz 2017, 23:13
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Ty tak Kanu na serio?

No wiesz, takie czasy, że spisek spiskiem pogania :fun:

ps. Gdyby za tym forum stała gruuuuuuuuuuba kasa i miliardy odwiedzin, to byłbym może i skłonny tak pomyśleć :lol:
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 16 lip 2017, 00:52
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
Czyli... miałbym spiskować przeciwko sobie samemu, jednocześnie żartując o spisku przeciwko sobie samemu i pisząc, że nie ma żadnego spisku, a jeszcze wcześniej pisząc w spisku, że sam jestem spiskowcem i po drodze jeszcze się w tym wszystkim nie pogubić... No tak, to wydaje się nawet logiczne! Ten temat to się robi coraz bardziej szalony wraz z każdym kolejnym postem :roll:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 16 lip 2017, 08:24
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
piątek, 15 wrz 2017, 23:13
 
   
0
Jakby co to ja sobie zażartowałem...
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 16 lip 2017, 08:40
valenor

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 20 lip 2017, 11:50
 
   
0
Przeczytałem to wszystko co odpisaliscie, nie przypuszczałem że to wszystko narobi tutaj takiego zamieszania, choć nie za bardzo wiem kto już teraz pisze to wszystko na poważnie, a kto tylko robi sobie żarty. Postaram się wyjasnić moją sytuację jeszcze raz.

Adasiowy i później wszyscy pozostali:
Nie rozumiem jakie animozje miałbym mieć do Szczyglisia. Przez chwilę odebrałem to tak, że trochę niemiło mi odpisał ale rozumiem że miał prawo, bo wiem, jak to wszystko na początku mogło wyglądać. Na tym koniec tych "animozji" do Szczyglisa bo w przeciwienstwie do niektorych tutaj - Szczyglis jako jedyny na początku mi odpisał i potraktował poważnie to co napisałem /za co naprawde sedecznie mu dziękuje!/. To że odniosłem się do niego to z tego powodu że po prostu mi odpisał i spróbował zrozumieć mój problem a że czytam to forum od dosyc dawna i co 2 lub 3 wpis tutaj jest jego, bo czesto się tu udziela to wiem co pisze i w jaki sposób pisze, stad odnioslem się też do niego piszac "nawet Ty", gdyż /prosze nie zrozum mnie źle Szczyglis/ kilka razy byłem tutaj świadkiem /czytałem/ jak kłócił się z wieloma osobami, a od bardzo dawna tego już w ogóle nie ma i widać że człowiek posiada zrozumienie dla innych i to jest naprawde widać. Może wy tylko tego nie widzicie, bo rozmawiacie ze sobą cały czas, ale ja "z boku" to widze. Dlatego i tylko dlatego napisalem w ten sposob, nie przypuszczalem nawet że może to zostac inczej przyjęte. Nie rozumiem też co złego jest w poprawnym pisaniu bo staram się pisać poprawnie i sam nie lubie, gdy ktoś kaleczy język w taki sposób że trudno to czytać. Nie ukrywam też że zależy mi na tym abyście mnie dobrze zrozumieli. Nie jestem też nastolatkiem, wyraźnie przeciez napisałem, że mam juz prawie 21 lat, bycie nastolatkiem mam juz dawno za soba. Tego o jakichhś spiskach zupełnie nie rozumiem, bo nie kojarze akurat tematów i osób o których piszecie, interesują mnie tutaj bardziej tematy związane z duchowością i te staram się w miarę możliwości czytać dokładnie, choc przecież nie jestem w stanie czytac wszystkiego. I napiszę to jeszcze raz - ten temat nie jest żadną prowokacją z mojej strony, nie przypuszczalem nawet ze może zostać tak odebrany w momencie gdy postanowiłem go napisać. Dajcie wiec mu proszę spokój bo widzę że z mojego powodu Szczyglis został tutaj przez was oskarżony o rzeczy, które wogóle z mojej strony nie miały miejsca.

Szczyglis:
Przepraszam że jak widać narobiłem jedynie Tobie problemów, naprawdę nie miałem takiego zamiaru i dziękuje jeszcze raz za okazanie zainteresowania. Ja wiem o tym że ten strach towarzyszyć bedzie całe życie i bardzo dobrze rozumiem że to jest normalne. Ja o tym wiem, tylko nie mogę zmienić tego co odczuwam. Strach o to jest tak jakby poza moją kontrolą i to jego odczuwanie jest silniejsze ode mnie, tak jakby to było na jakimś "głębszym" poziomie. Problem jest w tym że ja sie naprawdę nie boję żadnych inych rzeczy. Nie odczuwam strachu związanego /z tak jakby/ przyziemnymi problemami, wogóle tutaj nie jestem strachliwym człowiekiem. To się pojawia u mnie tylko w przypadku tej dziewczyny, bo tylko na niej mi zależy. Cała reszta jest dla mnie w zyciu nieistotna i stąd "tam" nie boje się w zasadzie o nic. Boję się tylko "tu" i to nie tyle tego jak mogłaby odebrać to gdybym wyznał jej uczucia, czy też samego odezwania się do niej i wyznania tego, ale tego, że mogłaby ona zniknąć z mojego życia. Mój strach dotyczy tego, to jest ta obawa, ktora jest dla mnie paralizująca. Wiem że /jak to napisałeś/ strach powinienem schować w kieszen, ale to nie jest taki strach który mogłbym w jakis sposób kontrolować i to zrobić. Mam takie wrażenie że musiałbym przestać ją kochać, żeby przestać się bać zniknięcia jej z mojego życia. To mnie rozdziera od środka i nie wiem co robić, bo nie chce /nie wyobrazam sobie nawet/ zebym mógł jej nie kochać, a jednocześnie wiem że z tego że ją kocham wynika moja obawa o nią. Pęka mi z tego powodu serce, bo w obie strony nic nie mogę zrobić i z jednej strony po prostu w jakiś sposob wystarcza mi samo bycie blisko niej, ale i jednoczesnie pęka mi serce, że nie mogę wyznać jej tego co czuję. Tak jak napisałem, myślałem, że może to wszystko wyszło by "jakoś samo z siebie", ale jak pisałem nie wiem jak do tego nawet doprowadzić. Nigdy nie byłem w takiej rozsypce bo z jednej strony miłość do niej dodaje mi tych "skrzydeł", nigdy sie tak nie czułem, a zdrugiej strony jednocześnie ta miłość do niej powoduje, że to mnie paraliżuje. Żeby to zrozumieć lepiej - to tak jakby kochać dla samego kochania, ale jednocześnie i chcieć czego więcej, gdy się wie że to niemożliwe. Nie zapytam już, czy zrozumiesz, więc inaczej - czy jesteś w stanie wyobrazić sobie coś takiego?

SirAzgar:
Tobie również serdecznie dziękuję za odpowiedź. Przepraszam i Ciebie, że chciałem wmieszać w to wszystko. Dziękuję że podszedłeś też do tego poważnie. Ja doskonale wiem o czym piszesz. Nie chodziło mi o bycie jakimś "szalonym draniem", ja jestem bardzo poukładanym człowiekiem, chodziło mi o to żeby jej zainteresowanie w stosunku co do mnie było większe, taki pierwszy krok. Tu nie chodzi o żadna paranormalnosc, bo to wyszło naprawde przypadkiem i jedynie traf chcial że padło to na to. Nie w glowie mi są szalenstwa, imponowanie, to czego chce to żeby była szcześliwa, żeby dac jej szczescie, opiekę, miłość, bezpieczenstwo, zeby była szcześliwa i mogę zrobić dla niej wszystko, tylko że - musze byc obok niej, żeby móc to wszystko zrobic, a moje obawy dotycza tego że być przy niej nie moge. To nie jest wiec tak że chce jej cały czas pokazywać że jestem kimś innym, wcale nie to miałem na celu w tym wszystkim. Nie wiem, czy to rozumiesz.

Kanu:
Tak, masz racje, że moje obawy są moim problemem, to już napisalem wyżej. Ja o tym wiem, że wszystko może przeminąć, ale na pewno nigdy nie przeminie moja miłość do niej. Moge się zmienic, mogę zginąć, ale nigdy nie przestane jej kochać wiec to nigdy nie przeminie i chce wierzyc że to może trwać, nie chce myślec, że może się skonczyc, bo same takie myśli sparaliżowały by mnie jeszcze mocniej. I tak jest tego zbyt dużo co mnie w tym wszystkim paraliżuje. Nie wiem jak wy to robicie, ale czy to wogole jest możliwe żeby kogoś tak mocno kochać i nie bać się o to, że ta osoba mogłaby odejść, zniknąć z życia? Ja nie umiem i nawet nie jestem sie w stanie pogodzić z takimi myslami, to tak jakby jedno wiazało sie z drugim, tak jakby to byly połączone rzeczy. Nie wiem czy zrozumiale to opisuje i czy rozumiesz o co mi chodzi.

Przepraszam was jeszcze raz za wszystkie te nieporozumienia jakie tutaj z mojego powodu wynikły i Szczyglisa glownie, bo to na nim sie teraz wszystko najmocniej odbiło.
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 16 lip 2017, 09:43
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 17 sie 2017, 14:37
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Wyście wszyscy chyba poszaleli.

:puk:


No chyba Marcin nie wziąłeś tego poważnie :) A w życiu bym cię o nic nie podejrzewał hehe :facepalm: No nie, naprawdę pomyślałeś że bym tak pomyślał :foch:

Obrazek


Valenor rozumiem cię dobrze i życzę sukcesu na tym polu, no niestety rady radami, my nieomylni też nie jesteśmy, ale miłość piękna rzecz.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 16 lip 2017, 10:46
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
piątek, 15 wrz 2017, 23:13
 
   
0
No ale dobrze, że zrozumiałeś, że mieszanie w Twoje sprawy sirAzgara i FN to zły pomysł.Jeśli chodzi o lęk, który odczuwasz to rozumiem, że cię paraliżuje itp.Prawdopodobnie wynika z nieśmiałości i jest to w tej chwili poza Twoim zasięgiem. Lęk pojawia się automatycznie. Wiem o czym piszesz, bo u mnie też coś takiego było. Zabrało mi to wiele lat aby sobie z tym poradzić. Kiedyś o tym tutaj nawet pisałem.
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 16 lip 2017, 11:21
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
kanu napisał(a):
Jakby co to ja sobie zażartowałem...

Wiem. Chyba. :roll:

sirAzgar napisał(a):
No chyba Marcin nie wziąłeś tego poważnie

Nie. Chyba. :roll:

sirAzgar napisał(a):
A w życiu bym cię o nic nie podejrzewał hehe

Wiem. Chyba. :roll:

sirAzgar napisał(a):
o nie, naprawdę pomyślałeś że bym tak pomyślał

Nie. Chyba. :roll:

I znowu o mnie. A jak człowiek wrzuca jakąś swoją pracę i akurat zależy mu, żeby ktoś skomentował to chętnych brak... :evil:

Valenor,

Już dobrze, chłopaki jedynie sobie żartowali. Chyba (bo już powoli chyba sam zacząłem w to wszystko wierzyć, że wszędzie są już tylko spiski i spiski). :roll: Strach normalnie już odpisywać, co by znowu o jakieś spiski nie posądzili, ale odpiszę, bo rozumiem co przeżywasz i powiedzmy, że umiem postawić się na Twoim miejscu w niektórych aspektach tego co piszesz.

valenor napisał(a):
Przepraszam że jak widać narobiłem jedynie Tobie problemów, naprawdę nie miałem takiego zamiaru i dziękuje jeszcze raz za okazanie zainteresowania. Ja wiem o tym że ten strach towarzyszyć bedzie całe życie i bardzo dobrze rozumiem że to jest normalne. Ja o tym wiem, tylko nie mogę zmienić tego co odczuwam. Strach o to jest tak jakby poza moją kontrolą i to jego odczuwanie jest silniejsze ode mnie, tak jakby to było na jakimś "głębszym" poziomie.

Problemy to chciałeś narobić na samym początku, a nie mi tutaj. Co do strachu, to jest tak jak piszesz, bo strach właśnie jest poza kontrolą. Nie można się "nie bać", można jedynie umieć, lub nie umieć z tym żyć, bo każdy ma jakieś obawy i grunt to podejście do tego. Wyłączyć strachu w każdym razie jako takiego samego w sobie się nie da (bo jest to naturalny element naszej psychiki), ale można z nim walczyć.

valenor napisał(a):
Problem jest w tym że ja sie naprawdę nie boję żadnych inych rzeczy. Nie odczuwam strachu związanego /z tak jakby/ przyziemnymi problemami, wogóle tutaj nie jestem strachliwym człowiekiem. To się pojawia u mnie tylko w przypadku tej dziewczyny, bo tylko na niej mi zależy. Cała reszta jest dla mnie w zyciu nieistotna i stąd "tam" nie boje się w zasadzie o nic. Boję się tylko "tu" i to nie tyle tego jak mogłaby odebrać to gdybym wyznał jej uczucia, czy też samego odezwania się do niej i wyznania tego, ale tego, że mogłaby ona zniknąć z mojego życia. Mój strach dotyczy tego, to jest ta obawa, ktora jest dla mnie paralizująca.

Tu Cię doskonale rozumiem, konkretnie w tym rozdziale na "tu" i "tam" i nie w przypadku tego "paraliżujące", bo ja tak nigdy strachu chyba nie pojmowałem, po prostu mam jakieś takie podejście, że nie można tracić życia na przejmowanie się strachem. Życie jest już takie, że "co będzie, to będzie" i naprawdę wiele razy nie ma sensu zakładać od razu czarnych scenariuszy, choć pewnie parę osób się ze mną nie zgodzi. Są zwyczajnie rzeczy, na które nie mamy wpływu i w życiu naprawdę różnie bywa. Nie wiem co jeszcze więcej można w tym temacie napisać, bo to tylko od Ciebie zależy co z tym zrobisz, myślę, że jednak warto spróbować takiego nastawienia, w stylu "co ma być, to i tak będzie i nie ma znaczenia, czy będziemy się tego bać, czy nie, bo to i tak się stanie".

valenor napisał(a):
Wiem że /jak to napisałeś/ strach powinienem schować w kieszen, ale to nie jest taki strach który mogłbym w jakis sposób kontrolować i to zrobić. Mam takie wrażenie że musiałbym przestać ją kochać, żeby przestać się bać zniknięcia jej z mojego życia. To mnie rozdziera od środka i nie wiem co robić, bo nie chce /nie wyobrazam sobie nawet/ zebym mógł jej nie kochać, a jednocześnie wiem że z tego że ją kocham wynika moja obawa o nią. Pęka mi z tego powodu serce, bo w obie strony nic nie mogę zrobić i z jednej strony po prostu w jakiś sposob wystarcza mi samo bycie blisko niej, ale i jednoczesnie pęka mi serce, że nie mogę wyznać jej tego co czuję.

Nie musisz niczego przestawać, bo to nie tak. Musisz zrozumieć, że ten strach jest naturalny i że nawet dobrze świadczy, bo gdyby Ci nie zależało, to byś się nie bał. Chyba musisz sobie zdać sprawę czego tak naprawdę chcesz, bo jeśli w pewien sposób wystarcza Ci sama jej obecność to nie jest tak tragicznie, prawda? I rozumiem, że nie chcesz stracisz choćby tej możliwości, stąd Twoje obawy, co by było "gdyby coś nie wyszło"? Nie wiem co tu napisać, bo szczerze mówiąc to nie tyle co się pogubiłem, co właśnie przeciwnie - rozumiem to błędne koło, bo to trochę jest takie błędne koło (kochasz, ale nie chcesz powiedzieć, bo obawiasz się utraty, jednocześnie nie utracisz nie mówiąc, a nie powiesz dlatego, bo kochasz). Wydaje mi się, że po prostu tu już sam musisz zadać sobie pytanie, czy możesz tak żyć. A czy można tak żyć? Można, ale to już każdy sam sobie musi odpowiedzieć na to.

valenor napisał(a):
Tak jak napisałem, myślałem, że może to wszystko wyszło by "jakoś samo z siebie", ale jak pisałem nie wiem jak do tego nawet doprowadzić. Nigdy nie byłem w takiej rozsypce bo z jednej strony miłość do niej dodaje mi tych "skrzydeł", nigdy sie tak nie czułem, a zdrugiej strony jednocześnie ta miłość do niej powoduje, że to mnie paraliżuje. Żeby to zrozumieć lepiej - to tak jakby kochać dla samego kochania, ale jednocześnie i chcieć czego więcej, gdy się wie że to niemożliwe. Nie zapytam już, czy zrozumiesz, więc inaczej - czy jesteś w stanie wyobrazić sobie coś takiego?

Nawet bardzo jestem w stanie, bardziej niż myślisz. Ale co ja mogę poradzić? Jedyne co mogę napisać, to powtórzyć to co już napisałem - niemożliwe to by było wtedy, gdybyś nie posiadał ŻADNEJ TECHNICZNEJ MOŻLIWOŚCI. A Ty ją przecież posiadasz - jest, istnieje, tuż obok, na wyciągnięcie ręki. Tylko nie chcesz z niej skorzystać.

I w sumie to już chyba konkretnie nie do mnie było, ale:
valenor napisał(a):
Nie wiem jak wy to robicie, ale czy to wogole jest możliwe żeby kogoś tak mocno kochać i nie bać się o to, że ta osoba mogłaby odejść, zniknąć z życia?

Nie. To nie jest możliwe, ale możliwe jest, żeby nad tym w pewien sposób zapanować, umieć trzymać takie myśli gdzieś na dalszym planie. Choć łatwe to nie jest, ale do pewnego stopnia możliwe.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 16 lip 2017, 20:40
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 20 wrz 2017, 13:11
 
   
0
Ad rem

skynet napisał(a):
Czy za pomocą umysłu jesteś w stanie odczytać zapisany przez nas obraz (lub tekst) na kartce i ukryty w Bazie FN? Ludzie obdarzeni talentem do postrzegania pozazmysłowego powinni poradzić sobie z tym zadaniem bez trudu.



"słodkie czereśnie"
:D
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: poniedziałek, 17 lip 2017, 01:19
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 17 sie 2017, 14:37
 
   
0
Mag a ty tylko o słodyczy i słodkościach :love:
Ale zobaczymy w sierpniu co to było na tej kartce pod popiersiem, sam jestem ciekaw

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 00:51
zaciekawiony

reputacja dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 19:56
 
   
0
Jako pierwsza przychodzi mi do głowy żółta gumowa kaczuszka, ale to o niczym nie świadczy, bo zawsze przy takich zabawach przychodzi mi do głowy coś żółtego i zaokrąglonego. Obstawiam zdjęcie morza z plaży w Kołobrzegu.

Bywa i tak...
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 03:09
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
W sumie ja nie powinienem się w to bawić (choć zaznaczam, że nie znam wyników obu eksperymentów), ale skoro Wy zgadujecie to i ja spróbuję. Jako pierwsze i jedyne co mi przyszło do głowy od samego początku to zdjęcie Daenerys ze swojego avatara. :oops:

Raczej nierealne... ale to była pierwsza myśl, a skoro pierwsza myśl się liczy, to takie też jest moje "obstawienie".

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:30
ŻyczliwySceptyk
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Moja pierwsza myśl to pomnik UFO wystawiony przez FN w Emilcinie.

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Wątpliwość nie jest przyjemnym stanem umysłu, lecz pewność jest śmiesznym.
(Voltaire)
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:37
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 20 wrz 2017, 13:11
 
   
0
ŻyczliwySceptyk napisał(a):
Moja pierwsza myśl to pomnik UFO wystawiony przez FN w Emilcinie.


Btw,

Obrazek

dlaczego na nieobrobionym kamiennym obelisku jest gładki sześcian?
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:47
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
MAG napisał(a):
dlaczego na nieobrobionym kamiennym obelisku jest gładki sześcian?


Mogę zapytać się Kapitana o co konkretnie chodziło w tej wizji artystycznej, ale z tego co kojarzę, to obelisk symbolizować miał ten słynny "diabelski kamień", po który przylecieć mieli "goście", natomiast ta "kostka" symbolizować miała sam statek, który miał posiadać nienaturalnie wręcz gładką powierzchnię.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 12:51
MAG
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 20 wrz 2017, 13:11
 
   
0
szczyglis napisał(a):
MAG napisał(a):dlaczego na nieobrobionym kamiennym obelisku jest gładki sześcian?

Mogę zapytać się Kapitana o co konkretnie chodziło w tej wizji artystycznej, ale z tego co kojarzę, to obelisk symbolizować miał ten słynny "diabelski kamień", po który przylecieć mieli "goście", natomiast ta "kostka" symbolizować miała sam statek, który miał posiadać nienaturalnie wręcz gładką powierzchnię.


Ciekawe, nie wiedziałam o tym.
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 15:59
zaciekawiony

reputacja dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 19:56
 
   
0
Ja raczej przypuszczałem, że chodziło o kontrast, mający podkreślić niezwykłość sytuacji. Kostkowaty, metaliczny obiekt wylądował w jakimś pospolitym, zacofanym miejscu.

Bywa i tak...
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 16:52
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
Być może jedno z drugim, byłoby to nawet dobre połączenie i całkiem niezły pomysł, jeśli chodziłoby i o to i o to.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 20 lip 2017, 11:49
valenor

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 20 lip 2017, 11:50
 
   
+1
Przepraszam, ze znowu wroce do swojego problemu.. ale musze wam koniecznie podziękować!! Daliście mi tym wszystkim troche do myslenia i nie wiem jak ale powiedziałem jej o tym wszystkim. Do tej pory ciężko mi w to wszystko uwierzyć ale ona z początku nie chciała mi w to uwierzyć, a gdy jej pokazałem to wszystko to miała łzy w oczach i powiedziała 'naprawdę chcialeś to dla mnie zrobić?'. Bylo mi tak głupio, czulem sie jak ostatni glupek, nie chce tego opisywac, ale to sie tak skonczyło, że Monika jest ze mną. Naprawde nie wiem w jaki sposob wam podziekowac i wogole za to, że próbowaliście mnie zrozumieć. Boje sie teraz, zeby juz jej nie stracic, ale tamten strach juz u mnie calkowicie zniknal i nawet nie wiecie jak ja sie teraz czuje! Dziekuje wam jeszcze wszystkim po raz kolejny, uratowaliscie mi zycie, zeby to tylko trwalo i trwalo, bede zyc z taką myslą! Pozdrawiam was wszystkich, jestescie naprawde dobrymi ludzmi wszyscy tutaj i naprawde powinniscie o tym wiedziec! Dziękuje.
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 20 lip 2017, 11:59
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
O, tego się powiem szczerze nie spodziewałem. No widzisz - wszystko poza tym co jest niemożliwe jest możliwe. Gratulacje.
To teraz o nią dbaj, żeby nie stracić i nie stracisz! Jeszcze raz gratuluję, naprawdę.

PS. Może eksperymentu Ci się kupić nie udało, ale mnie osobiście kupiłeś tą swoją desperacją.
No bo wszyscy czasem bywamy zdesperowani jak nam zależy. :roll:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 20 lip 2017, 12:29
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 20:07
 
   
0
Bo kłamstwo ma krótkie nogi, a prawda w końcu zwycięża! :bravo:
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 20 lip 2017, 13:40
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 17 sie 2017, 14:37
 
   
0
Podziękuj sobie za odwagę, to na pewno nie było proste, więc wielkie gratuluję. :like

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 21 lip 2017, 19:07
Adasiowy

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
valenor napisał(a):
Przepraszam, ze znowu wroce do swojego problemu.. ale musze wam koniecznie podziękować!! Daliście mi tym wszystkim troche do myslenia i nie wiem jak ale powiedziałem jej o tym wszystkim. Do tej pory ciężko mi w to wszystko uwierzyć ale ona z początku nie chciała mi w to uwierzyć, a gdy jej pokazałem to wszystko to miała łzy w oczach i powiedziała 'naprawdę chcialeś to dla mnie zrobić?'


Mi nie dziękuj. Ja też mam łzy w oczach, czytając dalej tę telenowelę o Monice i Twoim szczęściu...
... łzy ze śmiechu :lol:

Monika nie wie co to FN i nie wiedziała, że w ogóle taki "konkurs" tutaj jest, a ty chciałeś jej zaimponować wygrywając ten "konkurs"?
Przecież to się kupy nie trzyma...

""WAKACJE, ZNOWU SĄ WAKACJE..."" i wysyp trzynastolatków, którzy robią sobie jaja na forach, bo oglądają te programy typu: UKRYTA PRAWDA, DLACZEGO JA, PAMIETNIKI Z WAKACJI na Polsacie i innych...
Ech, szkoda gadać...
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 21 lip 2017, 19:12
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
Już się tak nie unoś kolego.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 21 lip 2017, 19:20
Adasiowy

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
A gdzie ty widzisz moje uniesienie? :angel:
Po prostu tłumaczę, że nastolatki mają sieczkę w głowie od różnych programów TV i wypisują potem niestworzone rzeczy na forach.
No chyba, że wierzysz, że dzięki Tobie i mnie, Monika do niego wróciła? :facepalm:
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 21 lip 2017, 19:38
Adasiowy

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Aha, bo byłbym zapomniał napisać, że parę lat już był taki test FN, coby odgadnąć siłą myśli, jaki przedmiot jest gdzieś tam schowany (bodajże w piramidzie, ale mogę się mylić).
I z tego, co pamiętam, były tam dwa różne przedmioty, które miały ze sobą tyle wspólnego, co piernik z wiatrakiem. Zrobione to było tak, aby wykluczyć do minimum możliwość odgadnięcia przez przypadek.
Tutaj, w tym eksperymencie też na 100% pomyśleli o tym, ażeby nie był to jakiś zwykły rysunek. Także wszystkie wasze strzały, co jest na rysunku, są z góry skazane na niepowodzenie.
Także ten tego, nie unoś się, Panie Kolego...
Re: EKSPERYMENT FUNDACJI NAUTILUS - ZA POMOCĄ UMYSŁU ODGADN Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 21 lip 2017, 19:41
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
Brawo kapitanie oczywisty. A już myślałem, że jednak mój strzał będzie prawidłowy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Strona 2 z 3 [ Posty: 68 ]

*< 1 2 3 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

FUNDACJA NAUTILUS - WWW.NAUTILUS.ORG.PL – ORGANIZACJA POZARZĄDOWA Artykuły ze strony FN

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.1 | 20.08.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
[ Time : 1.357s | 39 Queries | GZIP : Off ]