Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Bing [Bot]
803e36a2b6959faae77db3d127fd8d1a
LIVE-STREAM FN Data następnego streamu zostanie wkrótce podana
803e36a2b6959faae77db3d127fd8d1a
Strona 2 z 2 [ Posty: 58 ]

*< 1 2
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej - do domu pielgrzymują o Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 5 gru 2017, 16:13
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
Nie widac FN zeby sie tam wybieralo przebadac takie zjawisko, a niby maja super sprzet.
Nagranie lewitujacych rzeczy to by bylo dopiero cos.

Pozostaja orbsy i kropki na zdjeciach

The truth is out there
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej - do domu pielgrzymują o Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 5 gru 2017, 17:04
ŻyczliwySceptyk
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
sobota, 16 gru 2017, 22:14
 
   
0
Może to "tylko" psychokineza?
Ponoć w 4 przypadkach na 5 przyczyną są młode kobiety, a tam widać taką nastolatkę...

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Wątpliwość nie jest przyjemnym stanem umysłu, lecz pewność jest śmiesznym.
(Voltaire)
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej - do domu pielgrzymują o Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 5 gru 2017, 17:36
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 18 gru 2017, 00:57
 
   
0
ŻyczliwySceptyk napisał(a):
Ponoć w 4 przypadkach na 5 przyczyną są młode kobiety, a tam widać taką nastolatkę...

Właśnie o tym samym pisałem wcześniej, że dziwnym przypadkiem zazwyczaj w takich sytuacjach w domu jest jakieś dorastające dziecko (zazwyczaj dziewczyna)...

Tak w ogóle najmocniej udokumentowany przypadek u nas miał miejsce w '84 w Sochaczewie. Dziewczyna miała na imię Joanna i to co się obok niej wyczyniało, to scenariusz na niezły film. To co wynika z opisów, to był już prawdziwy hardcore. Tam zresztą zaangażowana w sprawę była nawet milicja, służby itd. Nawet gdzieś tam przewija się postać Wałęsy, który odwiedził dom, bo chciał zobaczyć to na własne oczy. Powstała wtedy nawet na ten temat książka - "Nieuchwytna siła".

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/214270/nieuchwytna-sila

Na internetach też można sobie ciekawe rzeczy na ten temat poczytać, np.:

Cytuj:
(...) W szkole traktowano dziewczynkę nieco jak dziwadło, niczym Carrie - bohaterkę horroru Stephena Kinga: - Jeśli chodzi o Joasię, to pamiętam tylko, że unikałam jej. Każdy się jej bał. A co się wtedy mówiło? Jak to dzieciaki, była jakaś ogólna panika i strach przed tym, co się wokół niej dzieje – wspomina szkolna koleżanka Joasi – Czasami na lekcjach pękały linijki albo cyrkle, zanim ich dotknęła. (...)

Cytuj:
(...) Ciekawość przywiodła tam również Lecha Wałęsę, który odwiedzał mieszkającą w pobliżu siostrę, o czym jednak media nie wspominały. Po tej wizycie, rodzina Sokołów miała problemy z funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa, którzy nie chcieli uwierzyć, że przywódca Solidarności siedział u nich w domu kilka godzin, aby zobaczyć „ducha”. Ponoć zobaczył. W tym czasie zainteresowanie Joasią przejawiały też służby specjalne, w tym wywiad wojskowy. Agenci działali jednak w białych rękawiczkach. Na co dzień dom przy Dalekiej nawiedzały tłumy ciekawskich gapiów. (...)

Cytuj:
(...) Stefański, wraz z dr Romanem Bugajem, odwiedził ośmiokrotnie dom państwa Sokołów. Kilka razy towarzyszyła im Maria Błaszczyszyn oraz Leszek Franaszek.

Spisali z tych wizyt relację, w której między innymi czytamy: „Przeprowadziliśmy wywiady i próby testowe z mieszkańcami „nawiedzonego” domu. Nic nie wskazuje, aby zjawiska miały być przez kogoś sfingowane (...) Przypadek „strachów” w Sochaczewie jest typowy: prawdopodobnie mimowolnymi sprawcami zjawisk są dzieci wchodzące w okres dojrzewania: 13-letnia Asia i 14-letni Włodek. Warto tu zwrócić uwagę na interesujący szczegół: przez dwa tygodnie „duchy” harcowały tylko wówczas, gdy pani Hanna znajdowała się poza domem. Dopiero w połowie stycznia zobaczyła na własne oczy, jak krzesło „samo” przewróciło się czterokrotnie na podłogę. Wiemy, że nie świadomość, lecz podświadomość osób medialnych steruje takimi zjawiskami telekinetycznymi, jakie obserwuje się w Sochaczewie. Być może również na podświadomość obojga dzieci hamująco działał autorytet pani Hanny. „Strachy” stają się naprawdę „niegrzeczne” dopiero wówczas, gdy mamy nie ma w domu. Trzeba tu dodać, że to, co dzieje się w Sochaczewie, należy do klasy zjawisk bardzo dobrze znanych badaczom, wielokrotnie opisywanych, a w języku niemieckim określanych jako Spukphaenomene lub żartobliwie Poltergeist („duch stukający”). Jak się przeważnie okazuje, mimowolnym sprawcą zjawiska bywa dziewczynka lub chłopiec w okresie dojrzewania. Zachwiana w tym czasie równowaga energetyczna organizmu staje się przyczyną wyzwolenia sił, które moskiewski fizyk dr Aleksander Dubrow nazywa biograwitacyjnymi (są to te same siły, które powodują rozrywanie się nici chromosomów podczas podziału jądra komórkowego). Działaniem sił biograwitacyjnych na otoczenie dojrzewającego osobnika, nie steruje jego świadomość – są to działania bezwiedne, podświadome. Często sprawca jest równocześnie ich ofiarą, jak to bywało np. u Joasi Gajewskiej z Sosnowca, którą wielokrotnie kaleczyło szkło rozbijane przez psotnego „chochlika” (...).

Doktor Bugaj, parapsycholog, tak relacjonował w mediach wydarzenia w Sochaczewie: - Przedmioty przelatują w powietrzu tak szybko, że prawie nie zdąża się ich zauważyć. Jedyne ostrzeżenie, to świst. Rodzina musi nosić na głowach hełmy ochronne! Duchy grasujące w domu pp. Sokołów uważane są za złe. Sztućce trzymane przez Joannę wyginają się w jej rękach jak spaghetti! Joanna badana była przez ekspertów, ponieważ naukowcy podejrzewali, że 11-letnia dziewczynka w jakiś nieznany sposób sama wywoływała te zjawiska. Podobne badania prowadzone są również w innych krajach Europy Wschodniej. W Związku Radzieckim na przykład wykazano, że ludzie mogą podświadomie wpływać na przedmioty i wydarzenia.

Bugaj przeprowadził wówczas szereg obserwacji i doświadczeń. Niektóre z nich przytaczam, za jego relacją z 1984 roku:
„1. Podczas przechodzenia Joasi przez kuchnię, uniósł się do góry i „podążał” za nią but leżący początkowo w rogu pomieszczenia.
2. Stwierdziłem unoszenie się i lot w powietrzu nie dotkniętego przez nikogo garnka blaszanego. Samego garnka w locie nie widziałem, gdyż jego lot był zbyt szybki. Lecący garnek uderzył w ścianę kuchni, a następnie spadł na podłogę.
3. Leżąca szufelka metalowa do węgla nagle uniosła się w powietrze, przeleciała kilkadziesiąt centymetrów nad podłogą i upadła z hałasem koło kuchni.
4. Nie dotykany przez nikogo talerz porcelanowy (średniej wielkości), znajdujący się na stole, uniósł się nagle w powietrze, przeleciał niezwykle szybko pod sufitem kuchni i z trzaskiem rozbił się na przeciwległej ścianie.
5. Moja czapka futrzana, którą położyłem w pokoju na otomanie, również poderwała się nagle do góry, przeleciała bardzo szybko w powietrzu przez otwarte drzwi do kuchni, gdzie właśnie przebywałem, i uderzyła mnie w twarz. Pomimo, że uderzenie było gwałtowne, nie odczułem bólu z uwagi na rodzaj materiału czapki.
6. Po położeniu czapki na poprzednie miejsce, zjawisko to powtórzyło się, tym razem jednak czapka przeleciała nisko nad podłogą, uderzyła mnie w kolano i upadła w kuchni koło kredensu.
7. Następny fenomen był bardzo dziwny, kryjący w sobie zagrożenie. Gospodyni poczęstowała nas gorącą herbatą i postawiła trzy szklanki na stole w pokoju. Przebywałem wówczas w kuchni, Joasia siedziała na krześle ok. 1 m od stołu. Nagle jedna ze szklanek, pozostająca przez cały czas w polu mojego widzenia (drzwi z pokoju do kuchni są zawsze otwarte), poderwała się do góry, przeleciała niezwykle szybko koło mojej głowy, wylewając prawie całą gorącą herbatę na moje ubranie, część zaś na pobliską ścianę, a następnie rozbiła się z trzaskiem o kredens kuchenny. Pragnę podkreślić, że ani jedna kropla herbaty nie oblała mi twarzy, a także to, że na jasnym ubraniu, po wyschnięciu herbaty, nie powstała żadna plama.
8. Jakaś nieznana siła ściągnęła siedzącej na krześle Joasi pantofle z nóg i odrzuciła je daleko w przeciwległą część pokoju.
9. Joasia siedząca koło stołu na krześlem została niespodziewanie z niego zrzucona i częściowo wciągnięta pod stół. W ostatniej chwili zdołała zatrzymać się, chwytając się za jego blat.
10. Po wejściu Joasi do pokojum znajdującego się na pierwszym piętrze, gdzie mieliśmy przez pewien czas przebywać, z podwórza wpadły za nią przez niedomknięte drzwi dwa kamienie. Na podwórzu nie dostrzegliśmy nikogo, kto mógłby je wrzucić; wyjrzeliśmy przez okno natychmiast po upadku kamieni. Zastanawiająca była celność, z jaką przedmioty te przedostawały się przez wąską szczelinę.
11. Wykonany przez mgr Stefańskiego papierowy „rotorek Trommelina” przeznaczony do doświadczeń i postawiony na stoliku koło telewizora, znikł bez śladu i tego wieczoru nie mogliśmy go już nigdzie odnaleźć.
12. Kostka Rubika wykonana z plastyku poszybowała nagle w powietrze, przeleciała zygzakowatym ruchem pod sufitem i uderzyła mgr Stefańskiego w plecy. Uderzenie to nie było zbyt silne.
13. Jeden z moich kluczy od mieszkania, trzymany przeze mnie w kieszeni, mianowicie od zamka yale, został wygięty pod kątem ok. 90 stopni. Stwierdziłem to po przyjeździe z Sochaczewa do Warszawy. Opisane fenomeny, z wyjątkiem ostatniego, widziały oprócz mnie wszystkie wymienione osoby. Manifestacje telekinetyczne zachodziły w pełnym świetle dziennym, albo przy silnym oświetleniu elektrycznym, jedynie zjawiska wymienione w punktach 8. i 9. wydarzyły się w ciemności. (...)”.

Nieznana energia

Bugaj i Stefański twierdzą, że – na prośbę matki Joanny - próbowali opanować niszczącą, nieznaną energię generowaną przez dziewczynkę. Ich zdaniem było to typowe medium psychokinetyczne, które zamierzali ukierunkować i spowodować wyładowanie energii w sposób zamierzony i kontrolowany. W tym celu rozpoczęli serię doświadczeń. Jedna z tych prób polegała na powtórzeniu efektu psychokinetycznego Uri Gellera – izraelskiego iluzjonisty, który twierdzi, że ma zdolności paranormalne. Dzieci, oglądając w telewizji popisy Gellera, naśladowały go potem z powodzeniem. Stalowe łyżki i widelce pocierane palcami miękły.

Oto fragment protokołu z tego eksperymentu: „Joasia bierze do ręki aluminiową łyżkę stołową, trzyma ją za trzonek i lekko pociera go dużym palcem. Po kilku minutach łyżka wygina się w kierunku jej biustu, następnie z trzaskiem pęka, przy czym górna część całkowicie odłamuje się i upada na stół. Próba wykonana z widelcem, a następnie z łyżeczką od herbaty, przebiega w sposób podobny, lecz teraz następuje jedynie całkowite wygięcie w miejscu przewężenia trzonka”.
Wykonano dziesięć takich prób, i ponoć wszystkie zakończyły się pozytywnie: „Duże łyżki aluminiowe zawsze pękały, łyżeczki i widelce stalowe ulegały zaś całkowitemu wygięciu. Proces wyginania, zachodzący w pełnym świetle dziennym względnie elektrycznym, był zawsze poddany naszej obserwacji. Niekiedy wygięcie następowało natychmiast, „w oczach” górna część widelca lub łyżki opadała na rękę dziewczynki. Nigdy nie stwierdziłem żadnego wzrostu temperatury metalu. Proces wygięcia trwał przeciętnie 5-7 minut, czasami – pół godziny, rzadko zaś zachodził natychmiast. Z doświadczeń tych zostały sporządzone zdjęcia fotograficzne i filmowe. Zauważyłem, że podczas tych eksperymentów Joasia wpada – nie zdając sobie z tego sprawy – w lekki trans, choć na ogół zachowuje pełną świadomość. Powieki oczu częściowo zamykają się, dziewczynka staje się senna, a spod wpół zamkniętych powiek widoczne są tylko białka oczu”.
Tego co działo się w domu Sokołów nie da się jednak wytłumaczyć jedynie sugestią naśladowczą.
Szukano dla sochaczewskich zjawisk tłumaczeń naukowych i pseudonaukowych. Krzysztof Boruń – nieżyjący już badacz zjawisk nadprzyrodzonych, próbował w książce „W świecie zjaw i mediów” wyjaśnić w sposób naukowy zjawiska, do jakich dochodziło m.in. w Sochaczewie.

„Wszelkie próby wytłumaczenia tego rodzaju fenomenów, na podstawie klasycznej newtonowskiej fizyki, są zupełnie bezowocne. Pewne nadzieje zdają się rokować hipotezy rozwijające niektóre wnioski płynące z fizyki relatywistycznej i teorii kwantów, albo raczej próbujące pokonywać przeszkody, jakie one napotykają, tworząc modele oddziaływań polowych. Taką próbą jest np. hipoteza prof. dr hab. Arkadiusza Górala, dotycząca wewnętrznego mechanizmu fizycznego oddziaływań grawitacyjnych na poziomie mikroświata, i przyjmująca, że ładunek grawitacyjny związany jest ze strukturą subtelną cząstek elementarnych. „Jeśli prawdą jest, że ładunek grawitacyjny gromadzi się w zewnętrznej otoczce cząstki nazwanej przeze mnie subtelną, oznacza to, że istnieje możliwość oddziaływania na tę cząstkę i zmiany jej pola grawitacyjnego bez znacznego naruszenia energii tej cząstki” – wyjaśnia prof. Góral w rozmowie z autorami „Nieuchwytnej siły”, nie wykluczając, że „w wyniku pewnej konfiguracji pól, nawet elektromagnetycznych, można zaburzyć pola grawitacyjne w takim stopniu, iż spowoduje to określone zjawiska fizyczne, jak na przykład znacznie silniejsze niż zazwyczaj przyciąganie, odpychanie lub wręcz odpychanie zamiast przyciągania”. (...)


http://pejzaz.blogspot.com/2014/03/w-st ... -cz-i.html
http://pejzaz.blogspot.com/2014/03/w-st ... -czii.html

PS. Scaliłem tematy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 5 gru 2017, 18:43
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
Rodzina wyniosla sie do jakiegos osrodka Caritasu a tam nadal nastepowaly te dziwne zjawiska, bez tej dziewczynki.

"poltergeist" jest zwiazany ze dorastajacymi nastolatkami, jakas energia jest uwalniana, ze sie tak objawia ale FN jakos nie przedstawia planow na zbadanie tego dziwnego zjawiska

The truth is out there
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 5 gru 2017, 18:44
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
środa, 22 lis 2017, 22:54
 
   
0
Argon napisał(a):
Nie widac FN zeby sie tam wybieralo przebadac takie zjawisko, a niby maja super sprzet.
Nagranie lewitujacych rzeczy to by bylo dopiero cos.

Pozostaja orbsy i kropki na zdjeciach


Ktoś w komentarzach na głównej napisał że wjechała tam już jakaś profesjonalna ekipa zajmująca się tymi sprawami, nie wiem ile w tym prawdy ale zobaczymy.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 6 gru 2017, 19:28
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 18 gru 2017, 00:57
 
   
0
Słuchajcie, a może naprawdę chodzi tam o tę dziewczynkę?

Z komentarzy pod artykułem: http://dzialdowo.dlawas.info/wiadomosci ... cid,9200,a

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 6 gru 2017, 19:58
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
środa, 22 lis 2017, 22:54
 
   
0
jeśli to prawda to mamy nową "Joasie" 8-)

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 7 gru 2017, 18:10
Reloaded
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 10 gru 2017, 12:58
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Słuchajcie, a może naprawdę chodzi tam o tę dziewczynkę?


Wątpię. Przypominam jak się zaczęło:

— Najpierw usłyszeliśmy pukanie do drzwi, ale nikogo po drugiej stronie nie było

Ewidentny dowód na to, iż działa tam niewidzialny inteligentny byt.


Najświeższe info:

Rodzina z Turzy Wielkiej wraca do nawiedzonego domu i czeka na egzorcystę

Pani Krystyna boi się jednak wrócić do domu. — Musimy już opuścić Caritas, nie mamy innego wyjścia, jak wrócić do mieszkania — mówi. — Ludzie z wioski opowiadają, że w nocy w mieszkaniu znów palą się światła. A jeden z dziennikarzy, który robił materiał u nas w domu, został uderzony łyżką w nogę.
Sytuacją najbardziej przytłoczona jest jej córka. Tak źle się poczuła, że trafiła do szpitala.

— 11 grudnia ma do nas przyjechać ksiądz egzorcysta. Bardzo się boimy, jak wytrwamy do tego czasu. Jeżeli ta siła znów da znać o sobie, to teraz będę wzywać strażaków i policjantów — zapowiada pani Krystyna. — Już sami nie wiemy, co mamy robić.

Sprawą nawiedzonego domu zainteresował się też reżyser Konrad Szołajski, autor filmu dokumentalnego „Walka z szatanem”.
mcz

http://gazetaolsztynska.pl/482274,Rodzi ... z50aptuyvg


I jeszcze opinia YouTubera:

https://www.youtube.com/watch?v=-QtzAFOGm4I
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 8 gru 2017, 12:18
Reloaded
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 10 gru 2017, 12:58
 
   
+1
Z ostatniej chwili:

W Turzy Wielkiej znowu straszy. Rodzina uciekła z mieszkania dziś w nocy

Pani Krystyna z Turzy Wielkiej wraz z rodziną ponownie musiała uciekać z nawiedzonego domu. Wrócili tam we wtorek, ponieważ nie mogli już dłużej przebywać w Caritasie. Z czwartku na piątek w nocy ok. godz. 1.00 spakowali się i opuścili mieszkanie. Znów tam straszy.

— Dwa dni był spokój. Myśleliśmy, że tak już zostanie. Jednak w czwartek (7 grudnia) zaczęły się dziać z powrotem dziwne rzeczy — opowiada pani Krystyna. — Najpierw poleciały dwa klocki, potem na klapie sedesu leżały dwa skrzyżowane noże. Do pokoju wpadały noże i kieliszek, który stłukł się w drobny mak. Koszmar powrócił. Zadzwoniłam tak, jak wcześniej zapowiadałam, na policję, jednak nie chcieli podjąć interwencji. Nie przyjechali.
Rodzina pani Krystyny teraz już jest całkowicie bezradna.

— Pojawiła się nadzieja, ale teraz już nie mam nawet siły płakać — opowiada. — Moja córka wyszła ze szpitala (trafiał na oddział w niedzielę wieczorem), ale jak zobaczyła, co się dzieje, znów się załamała.
Ksiądz egzorcysta ma przyjechać do nas w poniedziałek. To jedyna nadzieja. Na inne mieszkanie nas nie stać. I to też jest wielki dramat. Gdyby nie duchy, nie myślelibyśmy o przeprowadzce. Przyzwyczailiśmy się do tego miejsca, wszędzie blisko, szkoła kościół, sklep. Poszłam po pomoc do GOPS-u, ale też nic nie da się zrobić w naszej sprawie. Może ktoś się nad nami w końcu zlituje.
Na dzień dzisiejszy rodzina pani Krystyny nie ma dokąd pójść.
— Chyba będziemy spać na dworze — mówi zdesperowana

http://dzialdowo.wm.pl/482544,W-Turzy-W ... z50fKyDxii
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 8 gru 2017, 14:33
Arkotello
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 17 gru 2017, 19:46
 
   
0
Reloaded napisał(a):
Wątpię. Przypominam jak się zaczęło:

— Najpierw usłyszeliśmy pukanie do drzwi, ale nikogo po drugiej stronie nie było


Podręcznikowy początek nawiedzenia przez byt demoniczny, są trzy etapy: nawiedzenie, dręczenie i opętanie, gdzie między pierwszym a drugim etapem może minąc nawet kilka lat, najprawdopodbniej celem jest dziewczyna, biorąc pod uwagę jej wizytę w szpitalu. Wątpię żeby to wszystko było udawane ale dopóki nikt tego nie sprawdzi to nie dowiemy się prawdy.

"It is not in the stars... but in ourselves."
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 8 gru 2017, 16:18
Reloaded
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 10 gru 2017, 12:58
 
   
+1
Arkotello napisał(a):
Podręcznikowy początek nawiedzenia przez byt demoniczny, są trzy etapy: nawiedzenie, dręczenie i opętanie, gdzie między pierwszym a drugim etapem może minąc nawet kilka lat, najprawdopodbniej celem jest dziewczyna, biorąc pod uwagę jej wizytę w szpitalu. Wątpię żeby to wszystko było udawane ale dopóki nikt tego nie sprawdzi to nie dowiemy się prawdy.


Owszem są 3 fazy aktywności demonicznej:

1) Nawiedzenie - byt demoniczny się ujawnia. Można usłyszeć pukanie, szepty.

2) Dręczenie - intensyfikacja zjawisk nadprzyrodzonych. Lewitujące przedmioty, głośne hałasy itd.

Celem dręczenia jest psychiczne zniszczenie człowieka, po to aby mógł się on poddać ostatniej fazie, czyli opętaniu.

3) Opętanie - wejście bytu demonicznego w ciało człowieka, i uzyskanie nad człowiekiem całkowitej kontroli.
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 8 gru 2017, 17:07
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 18 gru 2017, 00:57
 
   
0
A ja powoli chyba przestaję wierzyć w tę historię...
O ile z początku wydawało się to dość intrygujące, tak im dalej w las tym coraz więcej rzeczy tu się nie klei.
W domu niby wszystko lata, ale pochować noży do szuflady to już nie łaska (w ogóle kto trzyma noże luzem?). Do tego teraz jeszcze to śmigło z noży na sedesie... Sama zainteresowana (Pokropska) niby przerażona, a na swoim facebooku w przerwach pomiędzy selfikami raz po raz udostępnia artykuły, gdzie tylko o niej piszą, z czego jeden artykuł to chyba z 5 razy pod rząd:

https://www.facebook.com/krystyna.pokropska.7

Wersje wydarzeń też się nie kleją - raz mówi, że sołtys był świadkiem, sołtys mówi co innego, potem ekipa z TV twierdzi, że przez pokój przeleciała łyżka (oczywiście kamera się wyłączyła, ale już smartfon nie), teraz twierdzą, że nie przeleciała, tylko uderzyła kogoś na ziemi w kostkę. Telewizja tam jeździ jedna za drugą, ludzi też tłum i nikt - kompletnie nikt poza samą rodziną niczego nie nagrał, niczego nie widział. Ksiądz, który rzekomo oberwał kłódką gdzieś zniknął, a społeczność całej tej wioski jest co najmniej... dziwna.

W dodatku na FB, 28 listopada pisze, że szuka mieszkania do wynajęcia, na co, gdy ktoś jej odpisuje, że na OLX jest tego dużo, odpisuje - "ale tam kaŁcje duże", nie że "sprawa pilna", czy coś, tylko że kaucje nie pasują. Chwilę potem szum medialny, lokum w Caritasie, teraz ciąg dalszy zaraz po wyrzuceniu z ośrodka. Dziewczyna (ta młoda) znowu też najpierw podobno wylądowała w szpitalu w wyniku problemów z żołądkiem, teraz narracja zmieniona na to, że trafiła w wyniku załamania psychicznego. Co kilka dni to inna wersja wydarzeń.

Już nawet pomijam komentarze innych mieszkańców tej wioski pod artykułami o tym, bo to, co się tam wyczynia to istny kabaret, a i o samej tej rodzince też różne rewelacje ludzie tam piszą, łagodnie mówiąc.

I jeszcze jedno - ludzie w komentarzach piszą, że nie jedna osoba chciała już wejść do środka, spędzić noc, coś nagrać, to nie chcieli nikogo wpuścić, ale już telewizję to wpuszczają bez problemu.

PS. Zdążyłem tylko napisać tego posta - następna wrzuta na profilu Pokropskiej:

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 8 gru 2017, 17:40
Reloaded
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 10 gru 2017, 12:58
 
   
0
Gdyby to była ściema, to po co mieliby wzywać egzorcystę?

W dodatku sąsiedzi mówią że w tym domu samoczynnie zapalało się światło, gdy nikogo tam nie było.

Komentarz z YouTube:

Kuba Vlog
1 dzień temu
Ja mieszkam koło nich którzy Wielkej i każdy się boi
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 8 gru 2017, 18:13
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 18 gru 2017, 00:57
 
   
0
Reloaded napisał(a):
Gdyby to była ściema, to po co mieliby wzywać egzorcystę?

A choćby dlatego, że fajnie brzmi? W dodatku co im da egzorcysta? Podobno był tam jakiś ksiądz. Co więcej zrobi egzorcysta? Przecież to taki sam ksiądz, co najwyżej może pokropić mieszkanie i się pomodlić jak i ten poprzedni, który ponoć zniknął. A jak nic nie będzie się działo na jego oczach, to wejdzie i wyjdzie i na tym się skończy wizyta, bo egzorcysta żeby podjąć jakieś działania to ma cały plik procedur, włącznie z wcześniejszymi badaniami psychologicznymi. Życie to nie film, wystarczy obejrzeć wywiad z pierwszym, lepszym egzorcystą, który opowiada o tym jak wygląda cała procedura. Przecież to nie wygląda tak jak na filmach z Hollywoodu.

Reloaded napisał(a):
W dodatku sąsiedzi mówią że w tym domu samoczynnie zapalało się światło, gdy nikogo tam nie było.

A skąd wiedzą, że nikogo nie było? Przecież oni tam wchodzili do tego domu cały czas, podczas gdy mieszkali w ośrodku. Nawet, gdy TV kręciła reportaże, to bywali w domu. W dodatku to tylko słowa (czyjeś, jakichś anonimowych osób), gdzie w dodatku jak to na wsi - jedna osoba coś opowie, druga ubarwi i mamy historię nie z tego świata, zwłaszcza, że typ ludzi tam mieszkający raczej należy do mocno wierzących. Nie twierdzę, że to kłamstwo, ale też i nie jest to żaden wyrokujący dowód, że coś tam się dzieje.

Reloaded napisał(a):
Ja mieszkam koło nich którzy Wielkej i każdy się boi

Za to takie komentarze to już mi z miejsca zapalają czerwoną lampkę.
No bo czego się niby boją? No pomyśl - coś się dzieje (podobno, bo przecież ich relacje to jedyne co jest) u Twoich sąsiadów, a nie u Ciebie. Czego masz się bać? Ludzie tam nie mają swoich żyć, żeby bać się za sąsiadów? Wątpliwe to jest dla mnie, całe to "wszyscy się boimy".

Może i coś tam się dzieje, a może nie, nie wiem.
W każdym razie jednak jak dla mnie to z każdym dniem robi się to wszystko coraz mniej wiarygodne.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 8 gru 2017, 18:29
Reloaded
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 10 gru 2017, 12:58
 
   
0
szczyglis napisał(a):
No bo czego się niby boją?


Tego że to "coś" przyjdzie do ich domu.

To chyba normalne...

No cóż, nie pozostaje nam nic innego jak czekać na kolejne doniesienia i mam nadzieję, materiał wideo z środka domu.
Re: Nawiedzony dom w Turzy Wielkiej Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 8 gru 2017, 19:51
Arkotello
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 17 gru 2017, 19:46
 
   
0
Reloaded napisał(a):
szczyglis napisał(a):No bo czego się niby boją?

Tego że to "coś" przyjdzie do ich domu.

To chyba normalne...

No cóż, nie pozostaje nam nic innego jak czekać na kolejne doniesienia i mam nadzieję, materiał wideo z środka domu.


Zakłądając, że mówimy o bycie demonicznym to nie będzie sytuacji "ale nudy, idę postraszyć sąsiadów" więc teoretycznie nic im nie grozi.


szczyglis napisał(a):
Reloaded napisał(a):
Gdyby to była ściema, to po co mieliby wzywać egzorcystę?

A choćby dlatego, że fajnie brzmi? W dodatku co im da egzorcysta? Podobno był tam jakiś ksiądz. Co więcej zrobi egzorcysta? Przecież to taki sam ksiądz, co najwyżej może pokropić mieszkanie i się pomodlić jak i ten poprzedni, który ponoć zniknął. A jak nic nie będzie się działo na jego oczach, to wejdzie i wyjdzie i na tym się skończy wizyta, bo egzorcysta żeby podjąć jakieś działania to ma cały plik procedur, włącznie z wcześniejszymi badaniami psychologicznymi. Życie to nie film, wystarczy obejrzeć wywiad z pierwszym, lepszym egzorcystą, który opowiada o tym jak wygląda cała procedura. Przecież to nie wygląda tak jak na filmach z Hollywoodu.


Gdyby to był taki sam ksiądz to nie byłby egzorcystą. Egzorcyści przechodzą szerego nauk/szkoleń. Tam był zwykły proboszcz u którego wiara pewnie nie była zbyt mocna bo swoją służbę traktuje jak zwykłą pracę. A jeśli rzeczywiście coś tam jest to egzorcyście znane jest pojęcie religijnej prowokacji, której oprzeć nie może się żaden byt.

Ale przyznam rację szczyglisowi, to wszystko powoli zaczyna zamieniać się w szopkę i bardzo możliwe, że rodzina chce wyłudzić nowe mieszkanie. Trzeba sprawdzić czy gdzieś w okolicy nie powstały jakieś nowe osiedla :)

"It is not in the stars... but in ourselves."
NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu zaa Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 9 gru 2017, 09:36
skynet
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 19 mar 2017, 16:54
 
   
0
NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu zaatakował!

Nie mamy dobrych wiadomości dla wszystkich, którzy śledzą historię nawiedzonego domu w Turzy Wielkiej. Po kilku dniach spokoju rodzina została znowu zaatakowana przez niewidzialny byt. Przerażeni ludzie zostali zmuszeniu do ponownego opuszczenia domu. To musi być coś silniejszego od zwykłego ducha, gdyż on nie ma przeważnie tyle siły, aby ułożyć tak noże na klapie od sedusu, a takie właśnie zdjęcie opublikował serwis działłdowo.wm.pl


http://dzialdowo.wm.pl/482544,W-Turzy-W ... z50kPjMbDK


Współpracująca z nami grupa "Poszukiwaczy duchów" zjawi się na miejscu w niedzielę. Zobaczymy, jakie będą ich relacje i wrażenia - opublikujemy je oczywiście w serwisie FN.

Poniżej tekst opublikowany przez serwis działłdowo.wm.pl



...Obrazek

Link: https://www.nautilus.org.pl/news24,238, ... kowal.html

DATA PUBLIKACJI: sobota, 9 grudzień 2017 08:59:14 | DATA AUTOMATYCZNEGO ZASSANIA: sobota, 9 grudzień 2017 09:36:26
Re: NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 9 gru 2017, 11:49
Arkotello
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 17 gru 2017, 19:46
 
   
0
Coraz mnie w to wierzę...
W niedzielę ma być tam podobno jakaś ekipa, zobaczymy jakie materiały zbiorą bo jeśli dobrze kojarzę, że to będzię ekipa MH to nie spodziewajmy się wiele.

"It is not in the stars... but in ourselves."
Re: NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 9 gru 2017, 12:21
Reloaded
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 10 gru 2017, 12:58
 
   
0
A ja w to wierzę...

Nie ma w tym najmniejszej ściemy.

Ktoś taki jak ja, który ma dużą wiedzę o demonach, dobrze wie, że takie przypadki się zdarzają.

I to jest jeden z tych przypadków.

Jeśli jednak okaże się że oni to wszystko wymyślili, to będę niemile zaskoczony.

Ale to nie zmienia faktu, że istnienie demonów jest bezdyskusyjne.
Re: NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 9 gru 2017, 13:45
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 18 gru 2017, 01:00
 
   
0
- Halo? Posterunek policji? Proszę o interwencję. Zobaczyłam dziś na klapie sedesu dwa noże, skrzyżowane.
- .....?

Serio, demony układają rzeczy w kształt krzyża? To mi wygląda na robotę człowieka.

Bywa i tak...
Re: NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 9 gru 2017, 13:59
Reloaded
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 10 gru 2017, 12:58
 
   
0
zaciekawiony napisał(a):
Serio, demony układają rzeczy w kształt krzyża? To mi wygląda na robotę człowieka.


To ewidentnie nie jest kształt krzyża chrześcijańskiego, bo noże są zbyt symetrycznie ułożone wobec siebie. Drugi nóż powinien być wyżej.

Po prostu skrzyżowane noże...
Re: NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 9 gru 2017, 15:59
Arkotello
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 17 gru 2017, 19:46
 
   
0
zaciekawiony napisał(a):
Serio, demony układają rzeczy w kształt krzyża?


Nie jest to typowy krzyż jak wspomniał już @reloaded ale tak, czasami układają krzyże albo przenoszą rzeczy poświęcone tylko, że to nie demony a wyższe byty np. diabły.


Reloaded napisał(a):
Ale to nie zmienia faktu, że istnienie demonów jest bezdyskusyjne.


Nikt nie neguje ich istnienia :)

"It is not in the stars... but in ourselves."
Re: NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 9 gru 2017, 16:45
neo
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 17 gru 2017, 23:23
 
   
0
juz wiem kto powinien sie tym zająć...
http://innemedium.pl/wiadomosc/kobieta- ... m=facebook :lol:
Re: NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 9 gru 2017, 17:06
Arkotello
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 17 gru 2017, 19:46
 
   
0
A może to inkub? Jeden i ten sam, wymyślający nową tożsamość :D

"It is not in the stars... but in ourselves."
Re: NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: poniedziałek, 11 gru 2017, 02:49
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 18 gru 2017, 00:57
 
   
0
Arkotello napisał(a):
jeśli dobrze kojarzę, że to będzię ekipa MH to nie spodziewajmy się wiele.

No to tak jakby zgadłeś. Nie wiem, czy to ci sami ludzie, o których wspomniano na głównej, ale w każdym razie jakiś materiał stamtąd ma opublikować ta ekipa: https://www.youtube.com/channel/UC3urWQ ... fNWjgJpYBA, czyli jacyś Mystery Hunters. Z ciekawości sobie zobaczyłem co tam jest na tym kanale i powiem tak: jeśli ktoś się spodziewa jakiegoś rzetelnego materiału to może o sprawie z góry zapomnieć. Dwadzieścia minut budowania atmosfery strachu jak z horroru, ujęcia rodem z Blair Witch Project, do tego odrobina tajemniczej, klimatycznej muzyki i przerywniki na komentarz spoza kadru, a całość pasująca bardziej do paradokumentu pokroju Ghost Stories wprost z jakiegoś Discovery Paranormal - to jedyne czego raczej można się spodziewać. Zresztą taka ekipa wchodzi zawsze w jednym celu - nie żeby obadać, tylko żeby zrobić materiał.

Tutaj to by się najpierw przydał ktoś, kto by porządnie tę kobitkę i tych rzekomych świadków przepytał, ktoś z zawodowym doświadczeniem w tego typu rozmowach z ludźmi i ze znajomością co nieco psychologii - Kapitan na przykład. Wtedy można by kobitkę podejść i poobserwować, czy zamota się w "zeznaniach", czy nie, bo takie "wywiady" jakie np. robiły te wszystkie telewizje śniadaniowe to są warte tyle co i nic. Tak samo nic nie warte będą rozmowy takich amatorskich ekip. Dopiero po czymś takim, po przemaglowaniu ludzi przez kogoś, kto się takimi sprawami zawodowo zajmuje można by ew. podjąć decyzję, czy to ma w ogóle sens. Tutaj chłopacy zapewne pojechali z już z góry założoną tezą, żeby nakręcić kolejny odcinek do creepy opowieści o strasznych miejscach i tyle pewnie z tego będzie.

A tak w ogóle to podsumowując - minęły już prawie 2 tygodnie i nadal nie ma (i raczej już nie będzie) ani jednego nagrania, które potwierdzałoby wersję tej kobiety. XXI wiek, każdy chodzi z telefonem z kamerą w kieszeni, ponad pół tysiąca mieszkańców zamieszkujących wioskę, wywiady z gazetami, Polsat, TVN i inne TV na miejscu, pod domem całe pielgrzymki ludzi i....nic. Tylko opowieści.

Na moje oko, to gdyby tam naprawdę działo się to, o czym mówi ta kobieta, to babka na kolanach prosiłaby, żeby ktoś został tam na noc i poobstawiał dom kamerami, jeśli sama nie może tego zrobić. Gdyby to była prawda z tym co się tam rzekomo dzieje, to pierwsza wyszłaby z taką inicjatywą, byle tylko nagrać cokolwiek i uwiarygodnić historię. Bo chyba powinno jej zależeć na tym, żeby ludzie jej uwierzyli, prawda? To jest w jej interesie, a nie nikogo innego. Tymczasem przez prawie 2 tygodnie nie wspomniała o tym nawet słowem - dlaczego? Zamiast tego mamy ciągłą gadkę "musicie wierzyć na słowo, a tak w ogóle to dajcie mi inne lokum, bo jestem przerażona" - podkreślaną na każdym kroku. Słabe to już się zaczęło robić. Początek był nawet ciekawy, ale później to już równia pochyła... z finałem na sedesie. :roll:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: poniedziałek, 11 gru 2017, 13:20
Arkotello
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 17 gru 2017, 19:46
 
   
0
Obrazek

No jak w jednym z ich materiałów na YT oświadczyli, że mają masę materiału, to na filmie było słychać jakieś śmieszki i lipne cienie. Nie oczekuje teraz czegoś więcej...

"It is not in the stars... but in ourselves."
Re: NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 13 gru 2017, 07:12
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 18 gru 2017, 00:57
 
   
0
Egzorcyzmowanie.

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=DTfwsesgvz8


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - niewidzialny byt znowu Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 13 gru 2017, 12:37
Arkotello
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 17 gru 2017, 19:46
 
   
0
Poczekam jeszcze na materiał od grupy MH, który to podobno ma "zmienić postrzeganie ludzi".

"It is not in the stars... but in ourselves."
Strona 2 z 2 [ Posty: 58 ]

*< 1 2
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Miejsca X

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.12 | 08.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 1.686s | 36 Queries | GZIP : Off ]