Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Avatar użytkownika Argon, Avatar użytkownika Deus
b3cf59aa49ed9a04e4070fb9c61b6d8a
CZAT Z FN 15 października 2017 - początek o godz. 21.00! "PRZEPOWIEDNIE DLA POLSKI I ŚWIATA - ASTEROIDA, TRZECIA WOJNA ŚWIATOWA I NADEJŚCIE AWATARA!"
brak nowych PW
b3cf59aa49ed9a04e4070fb9c61b6d8a
Strona 36 z 36 [ Posty: 1079 ]

*< 1 ... 32 33 34 35 36
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 3 wrz 2016, 02:21
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
piątek, 15 wrz 2017, 23:13
 
   
0
Agresywne zachowanie ludzi na mszy jest oczywiście niewłaściwe. Wyzwiska itp. po prostu kretyńskie. Natomiast nie mam pewności czy to można przypisać np. ONRowi (czy jakieś innej konkretnej grupie "polityczno-wyznaniowej") czy reagowali tak jacyś przypadkowi ludzie (50+ jak pisał ten świadek zdarzenia). W każdym razie jedni drugich nakręcają moim zdaniem, czyli ogólnie ludzie, którzy identyfikują się z różnymi ideami politycznymi (lewica vs prawica).

ps. Ja w ogóle uważam, że najlepszym antidotum na takie problemy jest "zwyczajnie usiąść i nie mieć nic więcej do szukania" jak mawiał pewien mistrz zen ;) A to tak na marginesie.
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 3 wrz 2016, 09:06
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
kanu napisał(a):
ps. Ja w ogóle uważam, że najlepszym antidotum na takie problemy jest "zwyczajnie usiąść i nie mieć nic więcej do szukania" jak mawiał pewien mistrz zen A to tak na marginesie.


W pełni popieram :)
Wczoraj byłem świadkiem ciekawej sytuacji. Podjechałem sobie na kebaba na miasto. W lokalu kłóciła się babcia z dziadkiem. Starsi ludzie, na oko jakieś 70 lat. Czekali na jedzenie i wykłócali się na tematy polityczno religijne. Śmiesznie to dosyć wyglądało. Nie wiem skąd w ludziach tyle agresji. Ja w ogóle zauważyłem u siebie ciekawą rzecz - im jestem starszy, tym spokojniejszy. Za młodu święty nie byłem, można powiedzieć, że byłem jak te chłopaki z ONR-u, mimo tego im jestem starszy, tym bardziej jestem za spokojniejszym nastawieniem do życia. Im więcej lat na karku mam, tym bardziej uważam, że to jest bez sensu - takie kłócenie się o tematy, które tak naprawdę są sztuczne i nie mają praktycznie żadnego znaczenia.

Kłótnie o politykę są idiotyczne. Politykom właśnie o to chodzi, abyśmy się kłócili. Osobiście uważam, że powinniśmy być ponad tym i zamiast się dzielić, to się łączyć. Jesteśmy jednym narodem i powinniśmy trzymać się razem, zamiast się dzielić. Zwłaszcza w tych dziwnych, chorych czasach. Wszyscy jesteśmy Polakami, w dodatku wszyscy kiedyś umrzemy i w obliczu śmierci nie będzie miało znaczenia, czy ktoś jest za PiSem, czy za PO.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 3 wrz 2016, 10:31
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
piątek, 15 wrz 2017, 23:13
 
   
0
Szczyglisie - naprawdę szacun :D Właśnie tak jest jak napisałeś.

ps. Jeśli - załóżmy - są reinkarnacje, wcielenia itp. - to pomyśl - jakieś trzy wieki temu kłóciliśmy się o to czy ma być Jóźwa Roch, czy Kaziuk Bźciuch sołtysem. Bo były dwie opcje "polityczne" na wsi ;)
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 3 wrz 2016, 11:21
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
Mnie zastanawia Kanu dlaczego jest jak jest (w sensie agresji). Pomińmy na chwilę kwestię reinkarnacji i tak na czysto pomyślmy. Wiadomo jedno - przynajmniej jeśli chodzi o podejście faceta (kobietą nie jestem, więc nie wiem jak tam) - władza, pieniądze. I teraz po co facetowi władza i pieniądze? Odpowiedź jest prosta - dla kobiet. Może po prostu to jest błędne myślenie. W sensie - może po prostu my źle myślimy? Chodzi mi o to, że świat już taki jest, że kobieta przejdzie obojętnie przy facecie, który będzie "słaby". Tylko znowu teraz słowo "słaby" jest dość dziwne. Dajmy na to - ja jestem dość dużym gościem i w razie czego jestem w stanie komuś mocno zaszkodzić. Ale tego nie robię, nie chcę. Kobieta powie - słabyś i teoria się wali. Więc może my po prostu w jakieś błędne koło się pakujemy?

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 3 wrz 2016, 11:45
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
piątek, 15 wrz 2017, 23:13
 
   
0
Zawsze tak było, dlatego jest to świat cierpienia - czyli samsara. Generalnie źródłem jest ignorancja, postrzeganie świata jako coś czym nie jest. Ludzie żyją w iluzji, karmią się iluzjami. Siła czy słabość - wszystko przemija - jak powiedział Heraklit. Zawsze tak będzie - świata nie zmienisz, jedynie można zmienić siebie, a właściwie swoje postrzeganie świata, swój stosunek do świata. Zmienisz na właściwy i możesz być szczęśliwy, zmienisz na niewłaściwy i będziesz nieszczęśliwy. Wszystko jest w głowie. Tak to widzę. Na przykładzie tej sytuacji z pogrzebu to widać - tam wszyscy mają swoje iluzje i ich się trzymają. KODowcy swoje, prawicowcy swoje. Jadą tak naprawdę na jednym wózku - w sensie emocji, iluzji itp. Dzisiaj jesteś KODowcem, jutro możesz być ONRowcem lub odwrotnie. A w sumie nic się nie zmieniło ;)
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 3 wrz 2016, 13:03
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 17 sie 2017, 14:37
 
   
0
Pewnie że wszystkie konflikty są w naszej głowie. A to wokół nas to właśnie jak kanu napisał, w szerszym kontekście nic nie znaczy. Tak naprawdę to takimi zachowaniami karmimy trolle które siedzą w fotelach z kieliszkiem szampana i śmieją się jak ogłupiały tłum szarpie się w imię sztucznych idei które sami stworzyli, jak wyzywają się w imię ideałów chociaż tak naprawdę wyższym celem jest kasa dla wybranych co się do koryta dopchają.
To taka filozofia która pcha ociemniały tłum dając im jakieś ideały, albo sztucznych wrogów, tworzymy pseudo idoli.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 3 wrz 2016, 15:22
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
A najsmutniejsze to jest to, że zamiast się łączyć, to ciągle są te same kłótnie, gdzie Polak Polakowi wilkiem. Mamy wrogów i ze Wschodu i z Zachodu, bo nasze położenie geograficzne jest nieciekawe (łagodnie mówiąc). Sytuacja na świecie jest dramatyczna, a my sobie robimy jeszcze podziały.

Pamiętajcie, uprawiajcie dużo seksu i się kochajcie, zostawcie na bok wszelkie podziały.

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=k6FJ8g73tp8


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 4 wrz 2016, 01:50
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
A dlaczego bycie dobrym człowiekiem musi tak boleć? Bycie łysym idiotą jest o wiele prostsze. Czemu zawsze bycie po tej dobrej stronie boli? Kto takie prawa powymyślał? Przecież to wszystko powinno być proste - ludzie powinni się kochać, być ze sobą, nie ma nic prostszego. Dlaczego tego nie ma? Jeśli istnieje jakaś siła stwórcza, to...a zresztą, nieważne.

To i tak niczego nie zmieni, nawet jeśli byśmy doszli do tej sprawy. Więc walić to. Tak więc - kochajmy się, uprawiajmy dużo seksu i niech tak świat wygląda!

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=k6FJ8g73tp8



Jakkolwiek świat by nie był choojowy, ja swojego zdania nie zmieniam. Myślmy pozytywnie, kochajmy się, bo tylko tak ten świat naprawimy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 4 wrz 2016, 10:08
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
piątek, 15 wrz 2017, 23:13
 
   
0
Mnie się dzisiaj śnił wybuch wulkanu. Właściwie to był raczej superwulkan, bo jechałem taksówką do Karpacza i wszędzie asfalt zaczął się topić, a gdzieś tak w odległości było widać jak lawa wystrzela.
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 4 wrz 2016, 10:12
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 17 sie 2017, 14:37
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Jakkolwiek świat by nie był choojowy, ja swojego zdania nie zmieniam. Myślmy pozytywnie, kochajmy się, bo tylko tak ten świat naprawimy.


Toć prawda, trudno znaleźć inną drogę aby świat był lepszy niż miłość i szacunek.
A to czemu jest inaczej to ja mam dwie opcje pieniądze i egoizm.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 18 sty 2017, 12:33
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
Ależ miałem dziś szalony sen. Zazwyczaj mam pokręcone sny, ale ten dzisiejszy to aż mnie rozśmieszył, gdy się obudziłem (choć we śnie mi do śmiechu nie było) i aż musiałem zapalić papierosa, ale o tym na końcu.

Otóż śniło mi się, że byłem gdzieś w Warszawie, wynajmowałem mieszkanie w jakimś bloku socjalnym z długim korytarzem. Mieszkanie wyglądało jak moje, a właściwie podobnie. W tym śnie wiedziałem, że ma po mnie przyjechać kolega i zabrać mnie do Płocka, bo miałem świadomość, że jestem bez pieniędzy i nie mam nawet na bilet na autobus. Miałem świadomość, że jestem posiadaczem raptem 10zł.

No i dotarło do mnie, że kolega jednak nie przyjedzie. Ale o tym za chwilę, bo oto nagle zjeżdżam gdzieś windą i jest ze mną jakiś facet i Sigourney Weaver z plecakiem.

O ta:

Obrazek

Zjeżdżamy w jakieś podziemia i mam świadomość, że... jedziemy po młodego Obcego. Zjechaliśmy na dół i rzeczywiście na ziemi leżał mały Alien, który wyglądał jak wielki kleszcz, widok jak z horroru. Nagle jakoś z góry (z przyszłości?) pojawił się głos, że "nie możecie wydobyć tego Obcego na powierzchnie, bo my wiemy co się wtedy stanie, musicie go zniszczyć". Wiedziałem, że w plecaku Weaver ma miotacz ognia, wyciągnąłem go, żeby spalić Obcego, ale ona mi go zabrała. Ten facet co był z nami też chciał mi pomóc, ale ona go spaliła tym miotaczem. Facet płonął na moich oczach, a ona powiedziała "przepraszam". Totalnie chore.

Nagle znowu znalazłem się w mieszkaniu na górze i rozkminiałem jak tu wrócić do Płocka. Miałem świadomość, że wieczorem jest czat z FN i że muszę na tym być, żeby to obsłużyć. I nagle wszedł do pomieszczenia pan Bernatowicz. Miałem dziwną świadomość, że byliśmy umówieni, bo miał mi coś pokazać. Wszedł, przywitał się, usiadł na podłodze i włączył mi na laptopie film. Okazało się, że nakręcili film - materiał, coś jak wiadomości w TVN24. Kobieta wyglądająca jak Ania Dąbrowska czytała tam newsy z paska ze strony tak jak w TV.

O ta:
Obrazek

Zapytałem, czy umieści ten film na stronie, czy wyświetli na czacie, RB odpowiedział, że jeszcze nie wie, po czym ubrał się i zapytał mnie "to ile za tą taksówkę?" Ja zaśmiałem się, że "nic". Z początku nie wiedziałem o co mu chodzi, ale w końcu doszło do mnie, że chciał żebym go odwiózł, mi się zrobiło głupio, że jestem bez samochodu i bez pieniędzy nawet na bilet do domu. Poszedł.

Wyszedłem na korytarz, był bardzo długi, szedłem za Bernatowiczem, już nie pamiętam dlaczego, ale w końcu się zatrzymałem. W tym korytarzu była jakaś pralnia (?) i dużo kobiet. Jedną z nich była Miriam od Korwina ubrana w biały kitel i czapeczkę tak jak ubrane są kucharki w szpitalnych stołówkach.

O ta:

Obrazek

Uśmiechała się do mnie i potem zaczęliśmyy się całować. Myślałem sobie w tym śnie "o rany, jaka ona jest ładna". Potem wyszedłem na dwór, z zamiarem dostania się na dworzec centralny i dostania się do Płocka bez biletu, ale najpierw postanowiłem znaleźć jakiś sklep na osiedlu. Osiedle wyglądało dziwnie - połączenie normalnych bloków z jakimiś XIV wiecznymi kamienicami i uliczkami z brukiem jak ze średniowiecznej Francji.

O jakoś tak, ale z dużą ilością domów i ciasną zabudową, schodami góra/dół, etc., takie połączenie PRL-u ze starymi klimatami:

Obrazek

Mój blok wyglądał w miarę nowocześnie, więc pamiętałem, żeby się nie zgubić, że znajdę go bez problemu. Odszedłem gdzieś kawałek, nie znalazłem sklepu, więc postanowiłem wrócić. Po drodze zauważyłem stację benzynową - pomyślałem, że na tej stacji kupię piwo, albo papierosy. I liczyłem sobie w głowie na co starczy mi te 10zł. Byłem mocno niepocieszony swoim budżetem. W drodze powrotnej zgubiłem się, nie odznalazłem swojego bloku, postanowiłem więc udać się na Centralny. Oczywiście nie miałem zielonego pojęcia gdzie jestem.

Gdzieś na ulicy spotkałem jakąś dziewczynę, wyglądała jak Arya z Gry o Tron.

O ta:
Obrazek

Zapytałem jej, gdzie mniej więcej, w którą stronę jest dworzec i jak daleko od niego jesteśmy. Pokazała mi kierunek świata i powiedziała, że prawie godzinę drogi. Zapytałem jaki autobus tam mnie zawiezie, odpowiedziała, że z numerem 24. Zacząłem biec w tamtym kierunku, miałem na głowie kaptur i nagle jakby usłyszałem zza pleców "ale to zawsze dobrze wygląda, gdy trzeba w filmie nakręcić scenę z anonimową osobą i musi być ona w kapturze" (?). Dobiegłem do jakiegoś przystanku, stanąłem przy rozkładzie. Nigdzie nie mogłem znaleźć numeru 24, a ulice przez które jeździły autobusy były napisane... ołówkiem. Podjechał autobus o numerze 40, wsiadłem. Jechaliśmy, a ja nadal miałem w rękach ten rozkład i go czytałem jako kartkę.

Obok mnie w autobusie stały 3 babcie i przysłuchałem się ich rozmowie, usłyszałem że jadą do Płocka. Ulżyło mi - babcie jadą do Płocka, to zabiorę się z nimi. Zapytałem "przepraszam bardzo, szanowne panie też wybierają się do Płocka?". Pamiętam, że było mi głupio o to pytać, ale zapytałem. Odparły, że tak, na co ja usiadłem obok nich. W głowie mi się przypomniało, że zostawiłem w mieszkaniu paczkę papierosów i nie mam na następną (bo miałem 10zł), a strasznie chciało mi się zapalić. Byłem smutny i powiedziałem do jednej babci - ale wiecie panie, że ten autobus nie jedzie na centralny? Pokazałem babci rozkład, popatrzyły i nagle jedna z babć z uśmiechem powiedziała "to w takim razie pojedziemy nad morze". Pozostałe babcie zaczęły się śmiać, a ja się obudziłem, spojrzałem na sufit i myślę sobie "ufff... to był tylko sen". Zaśmiałem się i zapaliłem papierosa, po czym pomyślałem, że opiszę ten sen "na gorąco", usiadłem do laptopa, no i właśnie go w tym momencie piszę :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 18 sty 2017, 16:18
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 17 sie 2017, 14:37
 
   
0
Bardzo podoba mi się koncepcja snu ze zdjęciami :) Jak mi się kiedyś coś ciekawego przyśni wykorzystam tą metodę.
Sen fajny jednak niepełno wartościowy, :D Jakby tam jeszcze była ona, to za niego byś dostał notę 10. A tak 9,5 :lol:

Obrazek

No i ta Miriam, fajne.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 10 lut 2017, 17:12
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
Szalonych snów by szczyglis ciąg dalszy...

Dziś miałem chyba jeszcze bardziej szalony sen, niż wszystkie do tej pory.

Trump i jego żona Melania
Pierwszy epizod - znajdowałem się w samolocie w podróży do USA. Średnio mi się ta sytuacja podobała, bo nie wiedziałem na ile lecę i co będę tam robił. Miałem takie dziwne, nieswojskie uczucie "co ja tu robię???" Jedyne co wiedziałem, to że lecę na zaproszenie Trumpa i że to jakiś mój wujek jest i że chce mi pokazać jak wygląda bycie prezydentem, biznesy i ogólnie Nowy Jork. Serio. No i nagle jestem już na ulicy gdzieś w Nowym Jorku, obok mnie Trump. Oprowadza mnie po ulicach, tłumaczy to i tamto. Ja byłem zdziwiony, bo chodziliśmy sobie po prostu sami - żadnej obstawy, tak po prostu po ulicach. Byłem zdziwiony, że w okół prezydenta powinno być chyba trochę więcej "tłumu". No i tak chodziliśmy, a ja czułem się wynudzony i szczerze mówiąc, czułem się nieswojo, bo nie wiedziałem ile czasu tu spędzę (wydawało mi się, że zostałem zaproszony na ok. 2 tygodnie, co wydawało mi się wiecznością - chciałem po prostu do domu). Ale o tym za chwilę. Chodziliśmy, opowiadał mi Trump o biznesach, itd. i w pewnym momencie mówię do niego:

Ja: - Ładne miasto, ten Nowy Jork, ale trochę Wam chyba tutaj ta burza śniegowa ostatnio dała we znaki
Trump: - Etam, wcale nie takie ładne, normalne
Ja: - ale wie Pan, panie Prezydencie (per Pan do niego mówiłem) - jak dla gościa z Polski wydaje się ładne i takie nowoczesne
Trump: - A to tak, to się zgadzam :)

Obrazek

I nagle... znaleźliśmy się w tym jego pałacu, w tym jego Trump Tower. W środku było naprawdę jak w komnatach, na bogato. Zrobiłem wielkie WOW - nieukrywam, ale większe WOW zrobiło na mnie coś innego. Oto Trump postanowił poznać mnie ze swoją żoną, czyli z Melanią. I to było coś czego trudno mi opisać słowami - od tej kobiety biło coś takiego, że się po prostu o mało z miejsca nie zakochałem. I ona też jakoś na mnie patrzyła, jakbyśmy znali się od lat. Po jakiejś chwili Trump pokazał mi łóżko, że tu będę spać, a obok pokazał, że jest sypialnia, gdzie śpi jego żona (co było dla mnie dziwne, że śpią oddzielnie). Trump wyszedł. I wtedy jego żona przyszła do mnie i się mocno przytuliła. Pocałowała mnie i powiedziała, że bardzo boi się męża i że gdyby nas teraz zobaczył, to... Ogólnie zaczęła mówić, że jest bardzo nieszczęśliwa itd... I to było coś niesamowitego, po prostu przy tej kobiecie było mi wspaniale, no mówię - tak jakbym był w niej conajmniej zakochany. Ja w ogóle uważam w rzeczywistości, że Melania Trump to śliczna kobieta, no ale to co czułem w tym śnie, to nie do opisania - taka wręcz dobroć od niej biła, takie ciepło, no trudno takie uczucia/odczucia opisać słowami.

Potem były sytuacje z następnych dni - Trump zapraszał mnie na jakieś spotkania (nudne, bo pełno jakichś oficjeli itd. i ja zawsze siedziałem przy stole przy Melanii). Przy Trumpie udawaliśmy, że nawet na siebie nie patrzymy (bo się kurcze baliśmy, serio! Żeby niczego nie zauważył!) Przy jednym ze stołów, Trump witał gości i tak jakby zapomniał o swojej żonie i o mnie, bo puścił przodem jakieś tam szychy w garniakach i się z nimi witał, a ja stałem przy stole z jego żoną z tyłu. Zostawił nas w tyle, zapomniał. No więc ładnie pokazałem Pani Trump, że Pani przodem, wzięliśmy talerzyki ze szwedzkiego stołu i dosiedliśmy się do stołu, tego przy którym siedział już Trump z całą śmietanką. Na stole były dziwne potrawy i nagle zajarzyłem, że chyba pomyliliśmy z Trumpową talerzyki - ja miałem sałatkę, a ona jakieś mięso. Uśmiechnęliśmy się do siebie i puknęliśmy pod stołem kolanem, tak żeby Trump nie zobaczył) i twardo zjedliśmy to co mieliśmy na talerzu. :)

I od tej pory, już nie chciałem wracać do Polski, chciałem tam zostać razem z Panią Melanią i nawet przestały mnie już nudzić te spotkania, bo ona tam była :)
A było ich jeszcze kilka, przy czym naprawdę chciałem tam zostać dla Melanii... A i jeszcze jedno - ja się przez cały czas czułem źle w towarzystwie wszystkich tych ważniaków w garniturach, czułem że tu nie pasuję i w ogóle miałem świadomość, że zabrałem w podróż jedną marynarkę, podczas gdy tu sami bogacze, poubierani w najdroższe garnitury świata. No czułem się mocno nieswojo przy tych ludziach i tylko Melania "trzymała mnie" w tych miejscach.

Ten sen się skończył (tzn. historia z Trumpem) i smutno mi było - chciałem znowu do Melanii z powrotem i byłem zrozpaczony, że jej nie ma - i nagle znalazłem się w jakimś pomieszczeniu gdzieś wysoko, ale chyba nadal w USA i bawiłem się zabawką - dronem. Była to zielona kulka, na małego pilota. Puszczałem to na dół i śmiałem się, że gdyby to było cichsze i świeciło, to można by nabierać ludzi, że to UFO...

Zabójstwo i porąbanie (!) Cygana
No i teraz hardcore - oto nagle znalazłem się na jakimś rynku (jarmarku?) i czułem, że nie mam grosza przy duszy. Nie wiem na co, ale czułem, że potrzebuję pieniędzy (nie pamiętam, ale może na ten nieszczęsny garnitur?).
I oto trafiłem na tym rynku do dzielnicy/strefy, jakby Cyganów - masa ich tam była i mieli całe wielkie stoły pełne całych plików pieniędzy - liczyli to, ale tego były naprawdę miliony. Ja miałem świadomość, że to pieniądze ukradzione ludziom, więc postanowiłem im to... ukraść.

Ale to całe stoły były tej kasy, w plikach mniej więcej jak tutaj, tylko całe stoły tym zawalone:

Obrazek

I ukradłem im to. No i się zaczęło, zaczęli mnie gonić Cyganie - szczególnie jeden. I teraz akcja wiecie, jak w koszmarach, gdzie nie można uciec, skaczesz pod dachach, chowasz się, a przeciwnik i tak jest tuż z tyłu. Bałem się, mocno się bałem, uciekałem, starałem się ukryć. Nie udało się, ten gość mnie z tyłu zaatakował i wiedziałem, że nie mam wyjścia jak tylko go...zabić. I to co się tutaj wydarzyło to jak w horrorze klasy B. Pociąłem gościa jakąś chyba maczętą dosłownie na części pierwsze. Wszystkie kończyny, głowa, korpus, wszystkko było oddzielnie i... on ciągle żył, ciągle się ruszał! To było obleśne. Zapakowałem te jego "części" do reklamówki, z zamiarem wyrzucenia ich gdzieś na śmietnik, żeby ukryć ciało. Nagle znalazłem się w rodzinnym domu, z tą reklamówką w ręku. W domu była moja matka, zapytała co tam mam - powiedziałem, że nic i położyłem pakunek na balkonie z myślą, że wieczorem wyrzucę na śmietnik, bo rano podjeżdża śmierciarka to zabiorą. Ludzie, no naprawdę, porąbałem we śnie człowieka i starałem się ukryć dowody zbrodni :O

I nagle, znalazłem się nocą w jakimś dziwnym miejscu, ogrodzonym boisku piłkarskim, bardzo dziwny teren, taki surrealistyczny, długo by opisywać, i grałem tam z kimś w piłkę, potem błądziłem po tych placach, osiedlach, dziwne widoki i dziwny klimat. I nagle zza bloku, między drzewami coś dziwnego się zaczęło ruszać. I teraz najlepsze - ludzie ja miałem świadomość, że to jest to poćwiartowane ciało, że jakoś się zmutowało i ożyło. To był przerażający widok, to miało kilka metrów, podoczepiane ręce, nogi, zamiast głowy coś długiego, no widoki jak z Silent Hill. Ruszyło to w moim kierunku (przy czym miałem świadomość, że to teraz nie spocznie, póki się na mnie nie zemści). Byłem przerażony, serio.

Jakieś takie, dziwne poskręcane:

Obrazek

Oczywiście zacząłem temu uciekać, trafiłem z powrotem na to boisko, a tam dorwała mnie grupka... Cyganek. Krzyczałem, uciekajcie - zbliża się, ale one były bardziej zainteresowane mną osobą. Kurcze wiedziałem, że oni szukają mordercy swojego ziomka. Bałem się, że mnie wyczają. Oczywiście wszystkiego się wyparłem, ale wypytywały mnie o wszystko, że podobno jestem bardzo podobny do kogoś kto tam był widziany na bazarze, że ponoć uciekałem. Straszyli też mnie policją i sądem. Bałem się, że wyjdzie to morderstwo na jaw. W jakiś sposób uciekłem. I znowu znalazłem się w rodzinnym domu.

Tak jakby czas chwilkę się cofnął, a ja nadal planowałem wyrzucić ciało z balkonu na śmietnik i jednocześnie bałem się, że odkryją, że to ja. Wiecie jak to w snach - totalny brak logiki i zaburzona chronologia.

PS. I jeszcze mi się przypomniał epizod z końca - otóż ja się jeszcze na koniec w tym śnie "fejkowo" obudziłem. Tzn. śniło mi się, że się obudziłem w rodzinnym domu i że "ufff", to był tylko sen i że już nie będzie mnie ścigać policja za zabicie tamtego gościa. Wstałem i... w szafie znalazłem pełne półki plików pieniędzy. I zbaraniałem. Chciałem pójść do matki i zapytać jej jak to możliwe, że pieniądze przebiły się "przez sen", ale stwierdziłem, że jej o tym nie powiem. I dopiero wtedy już tak naprawdę się obudziłem, już u siebie i bez pieniędzy w szafie, oraz porąbanego trupa na balkonie, za to z miłym wspomnieniem o Melanii Trump...

No i to tak w wielkim skrócie.
Opisałem, bo dawno już tak dobrze nie pamiętałem żadnych snów, szczególnie ta pierwsza część z Panią Trump... wiecie, że nieraz po obudzeniu, w ciągu dnia zostaje takie jakby "poczucie" jeszcze ze snu... No to jest godzina 16, to mi się śniło w nocy, a jeszcze mnie to trzyma :)

Reasumując - w ciągu jednej nocy zakochałem się w żonie prezydenta USA i chciałem mu ją ukraść, zrobiłem napad na pieniądze Cyganów, przy czym jednego z nich porąbałem na części pierwsze siekierą, a następnie robiłem wszystko żeby ukryć zwłoki i wywinąć się z morderstwa oraz gdzieś tam pobocznie jeszcze powołałem do życia potwora z horroru. Grubo jak na jedną noc. :roll:

Interpretujcie, komu głowa od tego nie pęka ;)

// edit: czujne_oko się jednak podjął tutaj: viewtopic.php?p=80436#p80436

szczyglis napisał(a):
czujne_oko napisał(a):
A no takie, że zmysłem wzroku ją widziałeś w tv czy tam gdzie i została Ci ta informacja zapisana w pamięci. Czy gdybyś był niewidomy i nigdy byś jej nie widział to też by Ci się przyśniła?


Ale ja nigdy w życiu NAWET nie myślałem w taki sposób o Melanii Trump i zaznaczam to NAWET, bo nie zrozumiałeś mojego pytania, ale odpowiem na Twoją odpowiedź na nie. Jedyne co o niej sobie myślałem, to tylko to, że no ładna z niej kobieta, bo to fakt, że jest ładna. I to wszystko, na tym kończyło się moje myślenie, bo ta kobieta, ani mnie jakoś mocniej nigdy nie obchodziła, ani nic z tych rzeczy. No i teraz dalej - co ciekawe, z tego snu ja wcale mało co pamiętam z wersji "wizualnej". Nawet nie pamiętam, czy wyglądała idealnie tak samo dokładnie jak w TV, pamiętam jedynie najlepiej to, jak wspaniałą "aurę" robiła w około siebie i jak nieziemsko się przy niej czułem. To była "ta sama wizualnie" oczywiście Melania, ale to nie miało większego właśnie znaczenia, bo tu nie chodziło o jej wygląd. I do tego zmierzam.

Nie chodziło o jej wygląd. Zaznaczam to.

Bo to, że to ładna kobieta, to chyba nikt temu nie zaprzeczy i to raczej rzecz oczywista.

W skrócie - moje wizualne na nią patrzenie wcale nie miało tutaj żadnego znaczenia. Tu chodziło o to jak cudną osobą ona w tym śnie była. W ten sposób - taki bardziej uczuciowy, a nie ten "techniczny". Nie pamiętam, czy była umalowana, w co ubrana, czy w ogóle, jak drogą obrączkę miała na ręku - nie. A za to pamiętam jedynie uczucie jakie mi towarzyszyło wobec niej w tym śnie. W sumie szkoda, że tego tam nie dopisałem w tym tekście o śnie, ale to dopiero Ty pierwszy mi wyskoczyłeś z takim tematem, nie chcę już tam mieszać, a w sumie... dopiszę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 11 lut 2017, 00:00
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 17 sie 2017, 14:37
 
   
0
Tobie to się śni dopiero miłosne akty. :love:
Początek fajny, potem kryminał na końcu horror.
Interpretacji się nie podejmuje, ale Marcin naprawdę fajnie się to czytało. Jak powieść :)

Nadmienię że dzisiaj i ja po dachach skakałem w czasie snu. W wielkim pałacu uciekałem po schodach na dach bo zaatakowali nas Kozacy, Uciekłem na dach zamknąłem okno i wyszedłem do jakiegoś ukrytego zasyfionego pomieszczenia aby przeczekać masakrę.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: poniedziałek, 27 lut 2017, 16:55
Luna
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
środa, 3 maja 2017, 10:08
 
   
0
haha szczygilis zazdroszcze że pamiętasz aż tye szczegółów ze snów!

A co do tej ilości miłosnych aktów powiem jedno: głodnemu chleb na mysli:)
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 11 lip 2017, 12:37
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
Dziwny miałem sen dziś nad ranem.
Nie dość, że w końcu udało mi się dziś przespać jak człowiek, to:

- pierwszy raz w życiu przyśniła mi się jedna sprawa, która nigdy mi się przyśnić nie chciała
- pierwszy raz w życiu przyśniła mi się jeszcze przy okazji inna sprawa, którą z racji tej pierwszej dobrze zapamiętałem.
Ta druga sprawa to zamachy terrorystyczne. Pierwszy raz śniło mi się coś takiego. Konkretnie to we śnie oglądałem wiadomości (tak jakby, bo jednocześnie też tak jakbym był na miejscu - wiadomo jak to jest we śnie) i relacje z ich skutków. Wynikało z tego, że były jednocześnie zamachy na całym świecie i co ciekawe w całej Polsce. Było dużo służb, straży, sprzątanie tego wszystkiego, gdzieś mówili o zawalonym bloku no i co też ciekawe były mówione nazwy miejscowości, gdzie to się stało - jakieś dziwne nazwy. Nie pamiętam ich, bo były naprawdę jakieś dziwne, takie niszowe, a potem zadzwonił telefon i ktoś zaczął mówić, że były zamachy w Nowym Jorku i St. Petersburgu. Ot taki sen, dziwny, bo ani o żadnych zamachach wczoraj nie myślałem, ani nic, spokój przecież jest w miarę ostatnio, no i jak mówię - jak świat światem nigdy nie miałem żadnych snów o terrorystach.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: niedziela, 16 lip 2017, 13:07
Neva

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 22 sie 2017, 14:29
 
   
0
Mieszkam w jednym mieszkaniu z jakas obca rodzina.
Ma sie cos wydarzyc - katastrofa naturalna? Moze zmiana klimatu?
Ludzie wyjezdzaja.
Widze namioty (niektorzy mieszkaja w namiotach?).
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 01:00
zaciekawiony

reputacja dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 19:56
 
   
0
Śniła mi się globalna katastrofa wywołana przez samonadmuchujące się foliowe torebki. Takie torebki nadmuchiwały się powietrzem jak balony, i rosły i rosły i wkrótce na ulicach nie było miejsca na samochody i ludzi. Świat uratował facet który odkrył że można je zawiązywać w specjalny sposób, że się już nie nadmuchują. Mój mózg się chyba bardzo nudzi.

Bywa i tak...
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: środa, 19 lip 2017, 07:41
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 17 sie 2017, 14:37
 
   
0
:) zabawne

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 24 sie 2017, 17:52
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 20:07
 
   
+1
Moje dziwne doświadczenie z dzisiejszej nocy. Pierwsze takie w życiu:

Jestem w delegacji daleko od domu, śpię w hotelu (to nie sen, to realność).
Mam sen - taki abstrakcyjny miks jakichś obrazów z przeżytego życia wziętych (miejsca, sytuacja, postaci), nic generalnie nadzwyczajnego.
Końcówka snu to potrzeba poddania się czynności fizjologicznej w której przeszkadza mi wałęsajacy sie pies, który to przypomina mi psa znajomej, drzwi do toalety maja jakąś dziurę, przez która pies włazi i pałęta mi się pod nogami.
W tym momencie się budzę, chyba zadziałał alarm w pęcherzu :D
Budzę się, otwieram oczy, widzę pokój hotelowy, jest ciemno, ale poświata pozwala na widzenie i rozpoznaje miejsce dokładnie.
Jakieś kilkanaście centymetrów od łóżka widzę łeb psa siedzącego obok i patrzącego się na mnie.
Ale jest to z wyglądu inny pies niż w śnie - przypomina mi najbardziej dobermana. Jestem jeszcze zaspany, zamykam oczy, otwieram, zamykam itd. i w miarę tego powoli pies zaczyna znikać, raz go widzę po otwarciu oczu, raz znika, znowu widzę, potem znika na dobre.

Czy to coś z astrala było, czy jakaś nakładka snu na rzeczywistość? Pies którego widziałem na 100% był inny niż ten we śnie.
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 24 sie 2017, 17:58
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
Niezłe. Nakładka ze snu to chyba raczej nie, bo podczas paraliżu, gdzie wybudzonym się jest do połowy nie mógłbyś mrugać powiekami (nie da się, przechodziłem to wiele razy i wszystkie widziane przeze mnie czarne postacie były tylko w takim stanie). Tak, czy siak - naprawdę niezłe. Bardzo realny był ten pies?

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 24 sie 2017, 18:29
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 20:07
 
   
0
Bardzo realny, to był on i w takiej pozycji, tyle że mniej z profilu, a centralnie przodem:

Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 24 sie 2017, 19:48
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
Masz jakieś teorie, co to mogło być?
Bo to naprawdę jest intrygujące.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 24 sie 2017, 20:12
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 20:07
 
   
0
Co do samego dobermana, to generalnie ta rasa wygląda groźnie i taką ma opinię, nie ważne czy słusznie czy nie.
A więc, "coś" miało wyglądać groźnie, tyle że chyba to "coś" nie bardzo mnie zna, bo akurat z dobermanami miałem sporo do czynienia i nie wywołują u mnie lęku.

Mam dwie hipotezy:

1. Zobaczyłem to "coś" bo kończąc raptownie sen, który nie wiem czy był zwykłym snem, czy czymś na kształt OOBE byłem w stanie zobaczyć postać astralną przez moment przejściowy pomiędzy stanem świadomości a czymś co się z nami dzieje w czasie snu.

2. Mój sen był przekazem od tego "czegoś", to "coś" przyszło do mnie i wyświetlało mi sen, a jak już wspomniałem alarm z pęcherza przełączył mózg w stan świadomości i przekaz się urwał, i na moment zobaczyłem postać w realu, po czym postać się ewakuowała.
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 24 sie 2017, 20:24
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 17 sie 2017, 14:37
 
   
0
Stefan ja takie sytuacje miałem wielokrotnie, po szybkim wybudzeniu widziałem jeszcze urywki snów na jawie, a konkretnie jakieś najważniejsze rzecz. Widzisz nauka to tłumaczy halunami, ale ja bym nie był taki szybki w tym. Myśl tworzy formę rzeczywistości w astralu, to jak projektor który wyświetla film, gdy umysł jej jeszcze nie wybudzony ale jednak zaczynasz dostrzegać rzeczywistość te dwie płaszczyzny nakrywają się i widzisz rzeczywistość materialną i astralną. Ci którzy ten stan potrafią utrzymywać za dnia, często też potrafią widywać duchy, mieć silnie rozbudowaną intuicję bo wszelkie przekazy myślowe od innych osób łatwiej wyłapują.
Nie jest wykluczone że w pewnych okolicznościach mogło to też być jakby narzucone z zewnątrz. Pies to symbol przyjaciela, ale tylko symbol. Teraz tylko musisz poczekać czy to się nie będzie powtarzać

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 24 sie 2017, 20:50
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
Na pewno w każdym razie to nie była naleciałość ze snu (w sensie, że umysł dalej śpi i miesza się jawa ze snem), bo wtedy ma się paraliż, a w paraliżu nie można ruszać twarzą. Ja urywków snów nigdy na jawie nie widziałem, kiedyś kiedyś jedynie czarną postać kilka razy, ale to jak pisałem zawsze wiązało się z paraliżem. Paraliż ustawał i obraz postaci znikał razem z nim. Ale za to już moja ex miewała takich stanów dużo nawet bez paraliżu - raz nawet jakaś dziewczynka nad nią stała, innym razem widziała kobietę w białej sukni unoszącą się nad łóżkiem, długo by pisać. Ciekawe właśnie, czy się powtórzy taka sytuacja.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 24 sie 2017, 21:00
zaciekawiony

reputacja dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 19:56
 
   
0
Można mieć przebitki ze snów bez paraliżu, to tzw hipnagogi. Już tu chyba kiedyś opisywałem że po przebudzeniu się ze snu w którym goniły mnie wilki, na moment zobaczyłem małą sylwetkę wilka biegnącą po stole. Niektórzy wrażliwi doznają ich też przed zaśnięciem.

Bywa i tak...
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 24 sie 2017, 21:02
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 16:04
 
   
0
No tak, ale hipnagogi są raczej do rozróżnienia - wiele razy miewałem takie rzeczy przed snem, gdy byłem mocno zmęczony, ale nigdy nie było to na tyle silne, żeby pomylić to z realnym obrazem, o jakim zdaje się wspomina Stefan.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Mieliscie dziwne sny --- podzielcie sie nimi . Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 24 sie 2017, 21:37
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 wrz 2017, 20:07
 
   
0
To moje pierwsze tego typu doświadczenie, nie jestem w stanie porównać do niczego, a pojęcia które przytaczacie są mi zupełne obce :)
Gdyby się powtórzyło, to nie omieszkam opisać również.
Strona 36 z 36 [ Posty: 1079 ]

*< 1 ... 32 33 34 35 36
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD GŁÓWNY Oto moja Historia

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.1 | 20.08.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
[ Time : 1.376s | 39 Queries | GZIP : Off ]