Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
f41799ded70f8fdf520e9cb5555d1a93
f41799ded70f8fdf520e9cb5555d1a93
Strona 1 z 1 [ Posty: 20 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: poniedziałek, 27 wrz 2010, 09:57
Archeozoolog
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 28 wrz 2018, 18:58
 
   
0
Zakładam temat, bo jeszcze nie ma w tym dziale, a przecież to jeden z najpopularniejszych tematów na forach o "nieznanym" i jeden z głównych tematów FN.
Piszcie swoje lub słyszane historie! Można też wklejać wasze zdjęcia duchów czy zjaw - będziemy dyskutować co jest na zdjęciach. Zapraszam do dyskusji !!
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: środa, 29 wrz 2010, 18:40
prbeatz
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Dobrze, że ktoś założył taki temat.

Post edytowano .
Moderator BlueAngel333
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: środa, 29 wrz 2010, 20:02
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lis 2018, 13:36
 
   
0
Blue!!!!!!
Gratulacje z okazji awansu! :shock: :D

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: środa, 29 wrz 2010, 20:08
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Co tu taka cisza nikt nie wdział ani nie słyszał ducha ? Podam historyjkę prawdziwa kturej po części bylem świadkiem ,dawno temu już mieszkałem w całkiem luksusowym hotelu ,pewnego dnia znajomy który mieszkał piętro niżej informuje mnie że spadła mu donica z rośliną ze ściany na środek pokoju ?,ominęła dwuczłonowy segment ,i o dziwo roztrzaskała się na drobny mak, na środku pokoju , no dziwne? wszystko czyste cały segment nawet zadrasniecia , było to przed obiadem ,następnie informuje mnie wieczorem że właśnie jak ta donica spadła jego wuj odebrał sobie życie !
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: środa, 29 wrz 2010, 20:20
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Te zdjęcia z duchami wrzuciłem na próbę, by sobie miejsce na moją historię zarezerwować w drugim poście tematu. No, ale teraz jest po fakcie, bo mamy ignorantów, którzy zgłaszali to Blue. Wiem, że były słabej jakości, ale to przez to, że mi komórka wpadła do wody. Wiem co na nich było i nadal twierdzę, że to był dobry sposób na ludzi pustych i powierzchownych, oraz tych kierujących się wyłącznie rozumem, ociemniałych i ogłuchłych na wszelką duchowość. Patrzą, a nie widzą. Ta reakcja jest właśnie dowodem na to, na selektywność umysłu, wertykalne myślenie. Dzisiaj już nie mam ochoty tego opisywać, odechciało mi się, po tym co tu zaszło. Jacy ludzie potrafią być bezmyślni.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: środa, 29 wrz 2010, 20:32
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Henito , To co właściwie było na tych zdjęciach skoro nie na temat ???
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: środa, 29 wrz 2010, 20:56
BlueAngel333
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 4 cze 2018, 21:19
 
   
0
szczyglis ale nia ma czego heh :P Tylko chciałam żeby forum było czyste i nie zaśmiecane ;)

HenitoKisou wpisz w choćby w Google zdjęcia z duchem i zobacz jak takie zdjęcia wyglądają bo akurat Twoja twarz nie wyglądała mi na ducha i twoje meble itp .

Koniec dyskusji na temat fotek.

"cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć"
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: środa, 29 wrz 2010, 21:04
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
BlueAngel333 napisał(a):
szczyglis ale nia ma czego heh :P Tylko chciałam żeby forum było czyste i nie zaśmiecane ;)

HenitoKisou wpisz w choćby w Google zdjęcia z duchem i zobacz jak takie zdjęcia wyglądają bo akurat Twoja twarz nie wyglądała mi na ducha i twoje meble itp .

Koniec dyskusji na temat fotek.

Noż wy! Bo one nie były na pierwszym planie! Były obok mnie, w lustrze, za szybą itp. A wyście się gapili nie tam co trzeba. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby mi duch pozował do zdjęcia. Trzeba było uważnie prześledzić cały obszar, a nie od razu kapować do Blue, albo wykazywać się ignorancją.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: środa, 29 wrz 2010, 21:45
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
BlueAngel333 napisał(a):
Tylko chciałam żeby forum było czyste i nie zaśmiecane ;)
no i pewnie porządek musi być jak się mówi w mojej drugiej ojczyźnie :shock: oczywiscie też gratuluje :D i jeżeli zostanę ukarany w majestacie prawa przyjemne to do siebie, i odbiorę rezygnacje ,a Ty Henito poszukaj coś lepszego, bo razem dostaniemy Banana ! :lol:
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: czwartek, 30 wrz 2010, 11:33
Archeozoolog
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 28 wrz 2018, 18:58
 
   
0
Historia nr 1:

Wiedzieliśmy, że wujek Jan jest w szpitalu - nagle zasłabł. Miał od wielu lat problemy z sercem, przeżył zawal serca i bajpasy. Lubiłam go, bo był typowym dżentelmenem ze starych czasów, zawsze z kwiatkiem, zawsze pod krawatem dobranym do butów i koloru koszuli. Byl bratem rodzonym mojej babci. Tego dnia siedzieliśmy w kuchni i rozmawialiśmy na jego temat. Bylo około godziny 16tej. Pamiętam dokładnie, bo spojrzałam wtedy na zegarek. Nagle ni stad ni zowąd słyszymy ogromny huk, jakby zawaliła się polka z talerzami w salonie. Lecimy do pokoju, ale nic się nie urwało. Wszystko na swoim miejscu. W drodze powrotnej do kuchni zauważyłam, ze na korytarzu, który prowadzi schodami na 1 piętro mojego domu spadł wielki obraz - puzzle ułożone przeze mnie kilka lat temu, oprawione za szkłem. Szkło zbiło się na kawałki, puzzle musiałam okładać na nowo.
Od razu pomyślałam ze pewnie wujek zmarł. Dwa dni później dowiedziałam się od mamy, ze wujek około 16tej zmarł w szpitalu 2 dni wcześniej...widocznie przyszedł się pożegnać i w ten sposób to zamanifestował.

Historia nr 2:

Kiedy umierał w szpitalu mój dziadek, ja siedziałam i rozmawiałam wtedy z ówczesnym chłopakiem na msn. Ponieważ było to tuz przed wigilia, siedziałam długo przy komputerze. Po rozmowie, która skończyła się kolo 1ej w nocy. Postanowiłam jeszcze obejrzeć film. Od północy jednak zaczęło dziać się coś dziwnego - jeszcze wtedy nie przeczuwałam, ze to może być związane z dziadkiem.
Wzięłam sobie imbryczek żaroodporny, nietłukący, postawiłam na podgrzewacz do herbaty. Zrobiłam sobie ciepłą herbatkę i tak popijałam co jakiś czas. Szybko się skończyła, wiec zdmuchnęłam świeczkę w podgrzewaczu i dalej szperałam w komputerze i internecie. Nagle usłyszałam cichutkie pęknięcia, potem taki odgłos jakby ktoś czymś ostrym rysował po szkle. Patrze, a to ten imbryk tak powoli pękał. Co kilka minut pojawiała się kolejna rysa i pękniecie i tak ten proces trawl do 4tej nad ranem. Poszłam spać a rano kolo 9tej zeszłam na śniadanie - był to dzień przed wigilia. Powiedziałam rodzicom i 2 babci "Popatrzcie cały imbryk popękał, jak to możliwe"? Babcia na to powiedziała : "oj żeby to coś złego nie oznaczało!" Za parę minut zadzwonił brat mojej mamy ze smutna wiadomością, że dziadek nie żyje. Podobno ratowano go przez północy, ale ostatecznie zmarł o 4 nad ranem...

W każdym razie na jakiś miesiąc przed śmiercią miał sen, który opisał w ten sposób, że przyszedł do niego wujek Jan (ten z historii nr 1). Dziadek powiedział do Niego: "Janusz dawno mnie nie odwiedziłeś? co u Ciebie?", a wujek odpowiedział: "Jestem w bardzo dalekiej podróży, ale nie martw się niedługo się spotkamy".
Ten sen dziadek opowiedział babci, a babcia Nam. Nie wiedział, że wujek zmarł miesiąc wcześniej - lekarz zabronił mówić o takich rzeczach dziadkowi, bo każdy stres mógł skończyć się wylewem lub atakiem serca. Najwyraźniej wujek przyszedł się z dziadkiem w ten sposób pożegnać. Co ciekawe nie powiedział mu w tym śnie, ze umarł - tak jakby chciał uszanować to, że i my dziadkowi o jego śmierci nie powiedzieliśmy.
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: czwartek, 30 wrz 2010, 18:22
BlueAngel333
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 4 cze 2018, 21:19
 
   
0
To i ja cos napisze 
Kilkanaście lat temu wracając z kościoła do mojej cioci z niewiadomych przyczyn otworzyły się drzwi od garażu domu cioci bardzo szeroko i po chwili się ponownie zamknęły. Wierzcie lub nie ale nie było żadnego nawet lekkiego wiaterku, żadnego przeciągu czy otwartych okien w domu ; pogoda była bezwietrzna i dość ciepło jak przystało na lipiec .To było po 9 rano w niedziele, kiedy już wróciliśmy do domu mama dostał telefon ze babcia zmarła (Babcia dostała udaru słonecznego mając 74 lata , kilka tygodni leżała w szpitalu). Jak się okazało babcia zmarła o godzien 9 rano . Mama dzwoniąc do starszej siostry dowiedziała się ze w jej domu mniej więcej o tej samej godzinie usłyszała huk dobiegający z jej łazienki, myślała ze jej cos spadło. Ciocia poszła sprawdzić ale nic nie leżało na podłodze wszystko stało jak powinno wiec cale dom sprawdziła tez nic . Następnego dnia obie ciocie były w naszym domu przygotowywały stypę u nas z tej racji ze Babcia mieszkała z nami . To był już wieczór wszyscy siedzieliśmy w kuchni , drzwi wejściowe mam podwójne wiec jak sie wchodziło najpierw było pomieszczenie na zostawienie butów i kurtek ; (u nas nazywa się to altana) i kolejne drzwi obite wtedy były tapicerka dość ciężkie są na wprost drzwi kuchennych . Wszyscy siedzą w tej kuchni i nagle otwierają się te ciężki drzwi jak szeroko zrobiło sie bardzo chłodno w kuchni gdzie się gotowały rożne rzeczy i po chwili się zamknęły , mama poszła sprawdzić bo myślała ze ktoś przyszedł z sąsiadów ale nie wchodzi dalej ale nikogo nie było a zewnętrzne drzwi były zakluczone . Wszystkich nas zamurowało jedna młodsza siostra mamy powiedział ze to ich mama przyszła się pożegnać z nami . Kilka lat później mama z siostrami wspominały sobie ta dziwną sytuacje a moja mama mówiła , że opowiadałam jej jak babcia chodzi po domy czego oczywiście nie pamiętam miałam wtedy z 10 lat. Jak na ironie potem dostałam babci pokuj ale przez 2 lata nie chciałam w nim spać, a miałam już tam wszystkie swoje rzeczy w dzień było wszystko ok ale tam zawsze było strasznie zimno a przecenisz był pokuj ogrzewany . Później to jakoś minęło .
Pozdrawiam

"cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć"
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: czwartek, 30 wrz 2010, 18:29
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Szczera prawda Angel ,a zimno to niestety znak, że ktoś tam mieszkał !?
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: czwartek, 30 wrz 2010, 18:43
Archeozoolog
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 28 wrz 2018, 18:58
 
   
0
Moja koleżanka opowiadała mi, że po śmierci jej ukochanej babci, ona dostała w "spadku" łózko babci.
Było większe i wygodniejsze, wstawiono jej do pokoju. Co ciekawe kiedy zawsze na Nim spała, czuła za swoimi plecami, że ktoś tam leży, czuła czyjąś obecność. Czasem budziła się w środku nocy i słyszała oddech koło ucha. Uciekała z płaczem do rodziców, potem to łózko wyniesiono i kupiono nowe - wszystko ustało.
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: czwartek, 30 wrz 2010, 18:51
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Też prawda !
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: czwartek, 30 wrz 2010, 18:55
BlueAngel333
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 4 cze 2018, 21:19
 
   
0
Majestic napisał(a):
Szczera prawda Angel ,a zimno to niestety znak, że ktoś tam mieszkał !?


To był pokój Babci wiec wiesz może nie mogla się tak szybko rozstać.
Dodam jeszcze ze po śmierci babci , jej kwiatki którymi się opiekowała wszystkie co do jednego poumierały pomimo że ja i mama mamy dobra rękę do roślinek .
Zawsze jak czuje czyjegoś ducha w mojej obecności odczuwam zimno, i nie jest to pierwszy raz jak widzę kogoś po jego śmierci .

"cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć"
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: czwartek, 30 wrz 2010, 19:04
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
BlueAngel333 napisał(a):
To był pokój Babci wiec wiesz może nie mogla się tak szybko rozstać.
Dodam jeszcze ze po śmierci babci , jej kwiatki którymi się opiekowała wszystkie co do jednego poumierały pomimo że ja i mama mamy dobra rękę do roślinek .
Zawsze jak czuje czyjegoś ducha w mojej obecności odczuwam zimno, i nie jest to pierwszy raz jak widzę kogoś po jego śmierci .
mam podobne odczucia i nieraz nawet mowie coś do nich, bo to mi przeszkadza w jakiś sposób , bytowanie duchów obok naszego wymiaru nie oznacza o ich pomieszaniu ,zbliżają się do nas ,ale są w swoim wymiarze bo to ich akurat świat w danym okresie .
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: czwartek, 30 wrz 2010, 19:08
Archeozoolog
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 28 wrz 2018, 18:58
 
   
0
Majestic a Ty znasz jakieś historie o duchach lub zjawach? Podziel się z Nami jeśli znasz :)
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: czwartek, 30 wrz 2010, 19:40
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Archeozoolog napisał(a):
Majestic a Ty znasz jakieś historie o duchach lub zjawach? Podziel się z Nami jeśli znasz :)
zawsze coś tam znajdę ?a wiec razu pewnego dostałem zlecenie na wymianę części nagłośnienia w kaplicy cmentarnej ,wszedłem tam bocznym wejściem był początek jesieni 7,30 rano zajrzałem do centralnej nawy ,była tam trumna z umarłym ,zaś w bocznym pomierzeniu stała jeszcze jedna ,prace miałem wykonać odnośnie ceremonii o 11 godzinie poza tym nic więcej nie wiedziałem ,ta druga kamizelkę uznałem za zapasowa firmy pogrzebowej bo mieli tam monopol na swoje usługi pod koniec chciałem coś sięgnąć za ta druga trumna ,i rozległo się pukanie dosłownie od deski grobowej ,ale nie moglem tego zlokalizować ,wyjrzałem za drzwi nikogo niema ,myślę poco jakiś ***** by tu pukał jakby chciał tu wejść i tak drzwi były uchylone ,na cmentarzu żywej duszy cicho jak zamiótł ,po niespełna godzinie dowiedziałem się o drugim pogrzebie o 13 godzinie na szczecie nie posiwialem :lol: ale gdybym to wiedzial w tamtym czasie to nie wiem jakbym zareagował?
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: niedziela, 3 paź 2010, 15:17
Archeozoolog
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 28 wrz 2018, 18:58
 
   
0
Kolejna opowieść:

Moja ciotka wyszla za maz po raz drugi za wdowca. Przygarnela jego corke z 1ego malzenstwa i zamieszkala wraz ze swoja corka z 1ego malzenstwa w mieszkaniu po zmarlej zonie wujka.
Urodzil im sie syn i tak z 3ka dzieci mieszkali sobie w bloku na wybrzezu. Ciotka to osoba, bardzo energiczna, nie znoszaca sprzeciwu, czesto bila dzieci i zmuszala je do roznych prac domowych - szczegolnie dziewczynki, a syna zawsze stawiala na 1 miejscu - tak jest do dzisiaj. W kazdym razie, pierwsza zona wujka popelnila samobojstwo w tym mieszkaniu. Od tego czasu jak sie moja ciotka tam wprowadzila zaczely sie dziac rozne rzeczy. Szczegolnie w nocy slyszala ze ktos chodzil po kuchni, szural kapciami, rano wszystkie w przedpokoju buty byly poprzestawiane itd itp. Czasami w ciagu dnia kiedy byli wszyscy w salonie nagle jakby ktos zbil talerze, taki odglos, polecieli sprawdzic, nic takiego sie nie stalo. Zawsze mieli jakies wytlumaczenie ze np. to u sasiada, bo stary blok i wszystko bylo slychac etc. W kazdy razie zawsze te odglosy byly w nocy -najczesciej i zawsze dobiegaly z kuchni (tam wlasnie popelnila samobojstwo 1 zona wujka). Swiecenie mieszkania nic nie pomagalo, co prawda glosy chodzenia i krzatatania sie po kuchni ustawaly na jakis czas, ale zawsze powracaly. W konuc po latach kazdy sie do tych zjawisk przyzwyczail i nawet sobie zarty robili ze to duch dziadka - nikt jakos nie wpadl na pomysl ze to moze byc zona wujka. Dopiero po kilku latach, sprzedaniu tego mieszkania i przeprowadzce kiedy dzieci ciotki mialy juz swoje rodziny, przyznala sie Nam , ze od poczatku miala wrazenie, ze to ta zona wujka przychodzi sprawdzic jak ona sie jej mieszkaniem zajmuje i jak traktuje jego corke, a ze traktowala ja bardzo zle to dzialy sie te rzeczy. Ciotka opowiada, ze sciagala z niej koldre, wiele razy snila jej sie itp.
Ja kilka razy bylam w tym mieszkaniu na wakacjach jako ze ciotka mieszkala na wybrzezu,a le nigdy nie bylam swiadkiem owych manifestacji. Fakt, ze jak zostawalam sama to balam sie i zazwyczaj wlaczalam tv i ogladalam bajki na video, ale na szczescie czesto byl ktos ze mna.
Re: Duchy, zjawy i upiory wszelakie... Napisane: niedziela, 3 paź 2010, 15:40
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Następna opowieść, ona jest wnuczka wyjeżdża za granice usamodzielnia się itd ,po jakimś czasie umiera jej babcia ,tysiace powodów było żeby na pogrzeb nie jechać obowiązki dziecko itd ,po paru latach na przyjęcie przyszło dużo gości znajomych i ich znajomych ,w pewnym momencie podchodzi do niej można powiedzieć obca osoba i mówi twoja babcia wcale się nie gniewa że nie byłaś na pogrzebie wie że nie miałaś czasu całkowity szok ,następnie historia niemal z dzieciństwa ,babcia mówi pamiętasz Magda jak piekłyśmy te kuleczki coś w rodzaju pączków ,o resztę można by spekulować ale ta sprawę to praktycznie Magda sama zapomniała oczywiscie przytoczyłem to w skrócie i babcia przekazała że dobrze się jej wiedzie w innym świecie .A ta kobieta spontaniczne medium ,była już znana z podobnych przekazów i z tego co wiem za namowa znajomych udała się na kursy bo istniało jakieś ryzyko ze strony negatywnych energii i tak dla bezpieczenstwa podjęła te szkolenia .
Strona 1 z 1 [ Posty: 20 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Miejsca X

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.806s | 37 Queries | GZIP : Off ]