HYDEPARK NAUTILUS
http://forum.nautilus.org.pl/

Czarodziejska Górka
http://forum.nautilus.org.pl/viewtopic.php?f=23&t=2393
Strona 1 z 1

Autor:  ewah [ wtorek, 1 maja 2012, 09:39 ]
Tytuł:  Czarodziejska Górka

Odkryto ją niedawno i znajduje się na Pomorzu. Jak tam dojechać? Trzeba wjechać na trasę Wałcz - Gorzów Wielkopolski.Jadąc od Wałcza w miejscowości Strączno skręcamy w prawo na drogę do Nakielna. Biała tablica pod drogowskazem informuje że do górki jest 3,4 km, po kilkuset metrach skręcamy w w lewo na Rutwicę, przejeżdżamy przejazd lini kolejowej , po lewej stary wiadukt i kawałek dalej po lewej stronie widzimy tablicę w trzech językach. Pozostawiony na luzie samochód jedzie pod górkę, Położone na jezdni butelki czy puszki po piwie toczą się pod górkę. itp. Taką notkę wyczytałam , gdyby ktoś tam był proszę o weryfikację.

Autor:  sirAzgar [ wtorek, 1 maja 2012, 13:50 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Ewah kiiedyś widziałem filmy z tej góry, niezły fenomen, nawet naukowcy próbowali to jakoś wyjaśnić dziwnym ułożeniem góry.
http://www.youtube.com/watch?v=9NVA-juI7y0

http://www.youtube.com/watch?v=Z9qojgwE ... re=related

Autor:  ŻyczliwySceptyk [ środa, 2 maja 2012, 22:51 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Najsłynniejsze takie miejsce w Polsce, to góra Żar koło Żywca. Jakiś czas temu zainteresowali się nią Niemcy i stwierdzili przy użyciu GPS, że to złudzenie - fragment drogi wydający się być wyżej jest tak naprawdę niżej. Jest to zapewne związane ze specyfiką otoczenia - brak puktów odniesienia, może krzywe drzewa itp.

W poprzedniej edycji tego forum (nie przeżyło zmiany oskryptowania) była na ten temat ożywiona dyskusja. Ktoś napisał, że był tam i całe wrażenie pryska, gdy zejdzie się do przydrożnego rowu.

Nasz wzrok często płata figle (np. wielkość tarczy słońca o zachodzie), więc w sumie wyjaśnienie to jest jak dla mnie sensowne.

Autor:  Archeozoolog [ czwartek, 3 maja 2012, 10:22 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Tak pamiętam ten temat, nawet ja sama się wypowiadałam, bo przeżyłam takie coś chociaż w innym miejscu a mianowicie w Bieszczadach podczas wycieczki szkolnej (licealnej) jadąc na zwiedzanie zatrzymali sie kierowcy, wyłączyli silnik w busach i one same jechały pod górę, a butelki z wodą same się toczyły, jednak nikt z Nas nie wpadł wtedy na pomysł, żeby to sprawić tak jak pisze ŻyczliwiSceptyk.
Być może i tam droga jest pochyła a to wszystko to złudzenie optyczne?

Autor:  comendante [ czwartek, 10 maja 2012, 10:34 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

A może ktoś pamięta temat wątku? Może gdzieś w sieci istnieje kopia tamtej dyskusji na forum. Lub np. istnieje gdzieś kopia zapasowa bazy danych ...
Szkoda dyskusję zaczynać od początku skoro temat był już wałkowany ...

Autor:  szczyglis [ czwartek, 10 maja 2012, 16:04 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka


Autor:  comendante [ wtorek, 15 maja 2012, 08:19 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Wracając do tematu to muszę przyznać, iż często wzrok płata człowiekowi figle. Podam prosty przykład z jazdy po ścieżce rowerowej: patrząc z perspektywy jadącego wydaje się, że jedzie się pod górkę jednak rower jedzie sam bez pedałowania. Spowodowane jest to tym, iż nasypy po obu stronach ścieżki wznoszą się pod dosyć ostrym kątem w górę natomiast na jezdni jest delikatny (niewielki) spadek, którego wzrok ludzi nie potrafi wychwycić.
Myślę, że jest to na pewno jedno z wyjaśnień tego typu zachowań "antygrawitacyjnych".

Autor:  czeslaw_warszawa [ wtorek, 15 maja 2012, 22:39 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Cześć,
Coś w tym roku sezon na te górki, góra jako brama, czarodziejska górka... przepraszam że się trochę nabijam, ale mam takie pytanie: czy ktoś kiedyś mierzył w jakiś sposób te "czarodziejskie górki". W necie jest sporo filmów w stylu: stoi samochód i zaczyna się toczyć, albo ktoś kładzie piłkę i ta zaczyna się toczyć. Oczywiście toczenie się następuje "pod górkę"... przynajmniej tak wynika z opisu. To ma być na coś dowód? Czy ktoś z was widział film albo zna miejsce, gdzie ktoś mierzył taką górkę? Np wylewając wodę i patrząc, gdzie ta spływa? Albo przy użyciu poziomicy? I porównywał to z pomiarami geometrycznymi, żeby zobaczyć, czy mamy do czynienia z czarodziejską górką czy jednak ze zwykłą górką ?
Pozdrawiam:-)

Autor:  ŻyczliwySceptyk [ środa, 16 maja 2012, 12:03 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka


Autor:  gamma [ czwartek, 17 maja 2012, 16:14 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Do kolekcji "czarodziejskich górek" dodam dwie: Górka w Świeradowie Zdroju na ulicy Robotniczej i Górka na trasie Limanowa-Wadowice , której nie sposób przeoczyc bo miejsce startu samochodów pod górkę zaznaczone jest czerwoną linią . Osobiście ćwiczyłam podjazdy z wyłaczonym silnikiem na ulicy w Świeradowie. Robiłam trzy podejścia i za każdym razem to samo samochód toczył sie pod górkę z wyłączonym silnikiem , im było wyżej tym przyśpieszał.Z dalszych prób zrezygnowałam ponieważ nie było to obojętne dla mego zdrowia, zwłaszcza serca. Pomimo wszystko była to niezła jazda.
Do dziś nie wiem jak to wytłumaczyć.
Dziękuje za ten wątek.Pozdrawiam

Autor:  szczyglis [ czwartek, 17 maja 2012, 20:52 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Nie no...jadę tam. Muszę to przeżyć na własnej skórze.
Jest ktoś chętny z Mazowsza, żeby wybrać się ze mną?

Autor:  czeslaw_warszawa [ niedziela, 20 maja 2012, 15:20 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Cześć'
To jest w sumie bardzo dobre pytanie jak pomierzyć taką górkę, zakładając, że siła grawitacji może działać pod pewnym kątem od swego normalnego kierunku. GPS wydaje się być rozwiązaniem, choć pomiary wysokości przy jego użyciu pozostawiają czasem wiele do życzenia, a o ewentualnych odchyleniach siły grawitacji nic raczej nie powie... Można by też coś pokombinować z "rzucaniem piłeczek" (brzmi naiwnie, ale może coś z tego by było). Gdyby miał urządzenia, które rzuca piłki ze stałą siła w stałym kierunku, to można by chyba wyznaczyć jego charakterystykę: jak daleko poleci piłeczka w dziedzinie kąta odchylenia urządzenia od pionu (ustawiając je na równi pochyłej pod różnymi kątami nachylenia). Potem trzeba by było pojechać z urządzeniem na "czarodziejską górkę" tam porzucać trochę piłeczek, żeby określić kąt między siłą grawitacji a powierzchnią, na której stoi "rzucadło" i na którą spadają piłki. Tyle teorii, gorzej z praktyką, bo wymagało by to sporo zachodu. Ale wydaje mi się, że pozwoliło by to powiedzieć coś o ewentualnym lokalnym odchyleniu kierunku działania siły grawitacji. A może ktoś coś prostszego wymyśli, albo już wymyślił?

Autor:  czeslaw_warszawa [ niedziela, 20 maja 2012, 21:25 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Cześć ponownie:-)
Śpieszę ze sprostowaniem bo byka żem strzelił, wszak pomiar wykonany dzięki rzucaniu piłeczkami nic więcej nie da niż poziomica, będziemy jedynie znali kierunek działania siły, a to nam wiele nie da w tym przypadku, wszak byśmy chcieli porównać kierunek działania faktycznej siły z naszym subiektywnym postrzeganiem jaki ten kierunek powinien być. Potrzebny jest więc pomiar względem jakiegoś niezależnego, zewnętrznego układu odniesienia... np właśnie GPS. Ale proponuję też coś prostszego: prosty patyk (rurę plastikową, kij od szczotki) i słońce. Ustawić patyk "pionowo" (przy użyciu poziomicy) na "czarodziejskiej górce" i w innym, dowolnym miejscu oddalonym od anomalii i zmierzyć długość rzucanego przez patyk cienia. Trzeba by to robić w dwa kolejne dni, o tej samej godzinie. Myślę, że taki pomiar mógłby być miarodajny - nie wiem tego oczywiście bo nie sprawdziłem. Ale eksperyment chyba dość prosty. Hmm, wkręciło mi się to...
Pozdrawiam.

Autor:  sirAzgar [ niedziela, 20 maja 2012, 21:28 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Ciekaw czy ten patyk dałby zamierzony efekt, jakoś mam pewne wątpliwości. Najlepsze pomysły pewnie by przyszły do głowy na miejscu.

Autor:  gamma [ poniedziałek, 21 maja 2012, 20:19 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Archi! Jeśli możesz to proszę podaj lokalizację tej "czarodziejskiej górki" w Bieszczadach.POjadę i przypatrzę sie temu miejscu,a nade wszystko pojeżdzę po tej górce z wyłączonym silnikiem.A natężenie promieniowania, ewentualne cieki czy uskoki tektoniczne zmierzę małym prostym wahadłem.
Pozdrawiam

Autor:  czeslaw_warszawa [ wtorek, 22 maja 2012, 21:51 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Cześć,
Nad patykiem ciągle rozmyślam, coś tam liczę, gdyż praktyczna realizacja nie jest taka prosta, albo przynajmniej nie tak łatwo zrobić zestaw dający miarodajne efekty. Co do pomysłów na miejscu to z moich "doświadczeń życiowych wynika", że najlepsze efekty uzyskuje się, jeżeli wpierw się coś zaplanuje. Spontan daje często dużo frajdy, śmiechu i wzajemnej adoracji... i tyle, w sam raz na imprezę. Nie wiem, co miało by dać jeżdżenie z wyłączonym silnikiem, można równie dobrze rozlewać wodę i patrzeć jak płynie "pod górę", albo użyć piłki, roweru, ale można też samochodu oczywiście, tylko co to da? Odczucie jazdy czy toczenia się "pod górkę"? Odczucia są czasem bardzo fajne, ale niestety niemierzalne :-( Jeden odczuje, że jedzie pod górkę, inny, że jedzie z górki.
Pozdrawiam

Autor:  ŻyczliwySceptyk [ wtorek, 22 maja 2012, 22:20 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Pomysł z patykiem raczej nie jest dobry.

Po pierwsze - dla małych kątów (w stosunku do pionu) długość cienia zmienia się minimalnie poniżej błędu pomiaru ( cosinus w okolicy zera maleje powoli). Po drugie można sobie wyobrazić dwa różne kąty z tą samą długością cienia. Cień nie jest bowiem najdłuższy dla pionowego kija, ale dla prostopadłego do promieni słońca. I wreszcie być może najważniejsze - pomiar długości cienia należałoby wykonać na poziomej płaszczyźnie, a właśnie z ustaleniem poziomu mamy problem...

Autor:  Archeozoolog [ środa, 23 maja 2012, 14:40 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka


Autor:  gamma [ czwartek, 24 maja 2012, 21:25 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Archi! Dziękuje za informacje Dla mnie są wystarczające.Pozdrawiam

Autor:  gregoria [ piątek, 8 cze 2012, 10:30 ]
Tytuł:  Re: Czarodziejska Górka

Stosunkowo niedawno czarodziejską górkę z tłumaczeniem pokazywali na discovery. Była tuż przy torach i ludzie szybko powiązali dziwo z duchami ofiar dawnego wypadku.(w USA). Pomiar pokazał różnicę poziomów przed i za torami na ok 60cm. Czy tyle starczy by ściągać samochód, nie wiem ale pewnie tak. Było mi dane odlądać czarodziejską górkę koło Wałcza. Tam las i mało używana,wąska droga. Dziwne jest tylko to że przez lata nikt nic nie widział i raptem w latach 80-tych miasteczko ogarnęło szaleństwo. Nie wiem czy to jest anomalia grawitacyjna typu jaką w Usa opisywał kiedyś Nieznany Swiat-może mniejsza anomalia a może tylko różnica poziomów drogi gdy ją niechlujnie budowano. Nie mam zdania.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/