Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Bing [Bot]
50f17dba4426b6761819cfbed9013f23
50f17dba4426b6761819cfbed9013f23
Strona 1 z 5 [ Posty: 143 ]

*1 2 3 4 5 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 00:23
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Myślę, że nadszedł czas na zebranie różnych naszych opini dotyczącej sprawy naszej wiary w dalsze życie pozagrobowe i nurtujące pytania, gdzie i w jaki sposób. Czy reinkarnacja, czy też wiara w Niebo i Piekło, jesli chodzi o mnie, nie dają mi wystarczającej odpowiedzi na ten temat. Wszystko co udało mi się dowiedziec i nawet zarejestrowac przez moje zmysły narzuca mi jeszcze inne spojrzenie, pozwalające, na może zbyt śmiałą odpowiedź- nie moze istniec życie dopiero po śmierci, ponieważ ono istnieje cały czas. Cały czas ten Ktoś, to Ja nieziemskie istnieje, opiekuje się nami, doswiadcza przez nasze doswiadczenia, odczuwa przez nasze uczucia i nie zrywa łączności z nami, dopóki jej sami nie zaprzepaścimy. Ten duch przemierza czas, odległośc, wymiary, rzeczywistości i jest tylko dla ciebie, bo to on cię tworzy, i chociaz pochodzimy od Jedynego Ducha, to kazdy na Jego wzór i podobieństwo stara się tworzyc to życie tylko dla siebie, lecz nie jest nim to życie, które tutaj znamy.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 09:37
soldado

reputacja neutralna
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Witaj Nocny Marku :D W naszym życiu cały czas chodzi o rozwój duchowy... Rozwijając się duchowo, zbliżamy się do tego jak piszesz Wyższego Nieziemskiego Ja... Wówczas to Wyższe Ja dzięki każdej takiej istocie jest jeszcze mocniejsze... Pozdrawiam.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 10:09
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 4 wrz 2018, 19:48
 
   
0
W mojej ocenie trzeba wyjść od:
nicość <-> jakieś życie po śmierci
50% <-> 50%

A dopiero potem można rozważać dalsze podziały życie po śmierci czy nieskończoność, bo one zawierają się w tym bycie.
W mojej ocenie albo reinkarnacja albo ascendencja w ów bycie jest możliwa. Choć nicość jest dość ponura, to jednak nie możemy jej wykluczyć.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 12:53
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Herurr- daje więcej procent dla bytu niż nicości, przecież podświadomie prawie każdy w to wierzy, o ile nie nadaje nam ta wiara w istnienie poza, w ogóle całego sensu życia "tu i teraz". "Nigdy nie jest za późno, by odkrywac życie z krainy snów". :)
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 13:04
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 4 wrz 2018, 19:48
 
   
0
Ale nie ma podstawy, żeby dawać inną relację niż 50:50, bo wiara, sny, przeświadczenie, itp. nie dają żadnej probabilistycznej przewagi.
To tak jak przebiegać przez ulicę z zawiązanymi oczami i stoperami w uszach. Wierzę w to, iż przebiegnę i nic mnie nie potrąci, ale nie jestem pewien, wierzę, że się uda. Auto może akurat jechać, a może nie jechać.
Niestety, nie mamy żadnego głosu na tak ani na nie.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 13:13
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Heruur - a np. spotkanie z duchem i rozmowa z nim, też nie daje takiej przewagi?
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 14:04
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 4 wrz 2018, 19:48
 
   
0
Nie, ponieważ rozmowa z duchem może być zarówno tak samo prawdziwa, jak i nieprawdziwa (nasz mózg potrafi różne rzeczy nadawać). To tak jak ze śmiercią kliniczną. Udowodniono, że podczas śmierci klinicznej mózg jest w fazie nad aktywności. Produkuje znaczne ilości dopaminy czyli: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dopamina, która powoduje takie zjawiska jak np. Twoja rozmowa z duchem, czy:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2153.

Pozdrawiam.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 14:22
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Heruur, ależ oczywiście, że się zgadam z tym, co może wyczyniac mózg, jakie cuda, albo inaczej, że zakłócenie w nim odbioru rzeczywistości, powodują takie rzeczy, stany, wizje, tylko zauważ też parę spraw- takie zjawiska, choroby, zakłócenia nie powodują: oddziaływania na osoby trzecie, widzenia takiego ducha przez osoby, tam równiez przebywające, znajomości wydarzeń z przyszłości przez ten mózg ;) i jak np. opisywałam innego widzenia w lustrze niż w rzeczywistości tego samego, a jednocześnie też jesli mózg jest zakłócony, pobudzony, czy jak tam nazwiesz, raczej nie wchodziłaby w gre normalna rozmowa z ludzmi rzeczywistymi, normalne reakcje na otoczenie, pamięc, myślenie w tym samym czasie.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 14:41
donata
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Heruur. A co z przypadkami śmierci klinicznej, w czasie której niektóre osoby leżące na stole operacyjnym, wiedziały co się działo na korytarzu, albo w sąsiedniej sali .

Albo wizyta ducha, który mówi o przyszłości, ale nie tej czekającej tą osobę ale osób z którymi nie ma akurat w najbliższym czasie styczności i te osoby nic nie wiedzą o takiej wizycie. I te zdarzenia później mają miejsce :idea:

"Serce jest Świątynią Boga..."
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 14:48
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 4 wrz 2018, 19:48
 
   
0
Oczywiście Ty jesteś przeświadczona o prawdziwości swojego widzenia, z resztą bardzo słusznie, bo ciężko nie wierzyć temu co się widzi i słyszy. Ja zawsze daje ów 50:50 bo nawet jak coś jest możliwe, to tak samo możliwa jest niemożliwość. Poza tym specyficzne warunki środowiskowe, pomieszczeniowe mogą wpływać na spółkowanie przy danych wydarzeniach. Dlatego szanuję Twoje przekonania.
Pozdrawiam.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 15:06
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Jesteśmy duchami z przeszłością, które na tym padole dostały ciało - po to by swym zachowaniem zweryfikować naszą przyszłość.
Przeszłość wyzerowano.
Jesteśmy dla wierzących dziećmi Boga - Jezus był pierwszy - jako pierworodny - my jesteśmy jego braćmi i siostrami jako dusze - a na ziemi według ziemskich zasad...
Nie wiem jak z piekłem - dla mnie to po prostu najgorszy czyściec...
Im będziesz lepszy tym szybciej i bliżej dojdziesz i będziesz koło swojego twórcy pierwotnego - źródła wiedzy, życia i energii.
Życie na ziemi to test, eksperyment, weryfikacja. To tak jakbyś w klasie miał 30 dzieci i zadał kilka prac do wykonania - biorąc pod uwagę ich talenty początkowe zweryfikujesz które się bardziej stara, które mniej - i na jakie pozycje jako wynik - zasługują... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 15:40
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Walerus moge się z tym zgodzic, jesteśmy duchami z przeszłością, teraźniejszością i tworzącymi przyszłośc. Donata -dokładnie o to chodzi- widzisz i taką wizytę ducha, który mówi o miejscu, o sąsiadach, z którymi ja zupełnie nawet nie miałam kontaktu, o wybudowaniu szkoły, czego nie było nawet w planie, oraz dokładnym opisie sytuacji z pogodą włącznie i szkodach jakie wyrządzi burza, jak można uznac, że była wytworem naszej podświadomości, lub, że te wiadomosci ukryte są w naszym mózgu? Jest jeszcze taka sprawa, obserwując zachowania ludzi, mających zwidy i halucynacje, to te osoby nawet same nie chcą o tym pamiętac, a co dopiero rozmawiac na ten temat, no chyba, że podczas tego transu, bo jest ukryte jakieś silne uczucie pozwalające odróżnic te wydarzenia.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 16:21
jurek

reputacja neutralna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
piątek, 31 sie 2018, 11:51
 
   
0
Walerus - piekło to jest niebo ale wspak. To jest niebo sadystów, zbrodniarzy itp. i tak jak postepowali na ziemi tak 'tam' dalej tak postepują bo maja życie wieczne a zycie potrzebuje uczuć. Bo uczucia są "paliwem" życia. Co trzyma dusze w piekle? DOŚWIADCZENIE życia na ziemi. Nie grzechy w znaczeniu kościelnym. Doświadczenie wspólnego życia ze złem. np małżeństwo / nierozerwalne/ codziennie toczące ze sobą wojny . I dusza ma za zadanie gromadzić doświadczenia, bo po to przychodzi na ten swiat. A jak nagromadzi zlych doświadczeń to gdzie ma iśc po zgonie? a kto wam każe zawierać śluby i przysiegać aż do smierci zyć ze złem? I dlatego żyje i po zgonie ze złem. Bo zgon i śmierć to nie to samo. Śmierć to kres reinkarnacji. I PRZYSIĘGACIE żyć do tego kresu a więc za każdej reinkarnacji z tym złem. I kto tu winien? no oczywiście BÓG, bo na niego zwalacie każde popełnione zło.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 16:25
lufa
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Jowisza
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Heruur napisał(a):
Nie, ponieważ rozmowa z duchem może być zarówno tak samo prawdziwa, jak i nieprawdziwa (nasz mózg potrafi różne rzeczy nadawać). To tak jak ze śmiercią kliniczną. Udowodniono, że podczas śmierci klinicznej mózg jest w fazie nad aktywności. Produkuje znaczne ilości dopaminy czyli: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dopamina, która powoduje takie zjawiska jak np. Twoja rozmowa z duchem, czy:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2153.

Pozdrawiam.


jeszcze do tego wrócę. możliwe jest, że to są zależne od siebie sprawy. może i faktycznie mózg coś tam produkuje i przez to mamy te wizje czy coś ale śmierć kliniczna to jeszcze nie śmierć ostateczna i cały czas jesteśmy powiązani ze swoim organizmem. może to właśnie tak jest zaprojektowane, że żeby widzieć te duchy musi w sposób specjalny zafunkcjonować także mózg. chodzi mi o to, że badania przeprowadzone przez naukowców, że w chwili śmierci klinicznej kiedy jest ta dziwna aktywność mózgu nie musi przekreślać prawdziwości tych wizji, tego świata duchowego. kapujecie o co mi chodzi?
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 16:36
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Jurku - wydaje się, że cała sprawa opiera się o to, że przede wszystkim musisz odnaleźc swoją drugą połówkę, cały konflikt i trudnośc jest w tym rozpoznaniu i szukaniu jej, a że zdarzają się pomyłki, to juz jest udziałem Złego i z tym się zgodzę. To jest tak, jak z tą przepowiednią Romki(lub kogos z innej rzeczywistości)- "Bo szukacie się od początków świata! "Czy według Ciebie miłośc jest złem, no to czym jest dobro? I nie chodzi mi tutaj o błądzenie, ale prawdziwe uczucia.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 16:41
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
jurek napisał(a):
Walerus - piekło to jest niebo ale wspak. To jest niebo sadystów, zbrodniarzy itp. i tak jak postepowali na ziemi tak 'tam' dalej tak postepują bo maja życie wieczne a zycie potrzebuje uczuć. Bo uczucia są "paliwem" życia. Co trzyma dusze w piekle? DOŚWIADCZENIE życia na ziemi. Nie grzechy w znaczeniu kościelnym. Doświadczenie wspólnego życia ze złem. np małżeństwo / nierozerwalne/ codziennie toczące ze sobą wojny . I dusza ma za zadanie gromadzić doświadczenia, bo po to przychodzi na ten swiat. A jak nagromadzi zlych doświadczeń to gdzie ma iśc po zgonie? a kto wam każe zawierać śluby i przysiegać aż do smierci zyć ze złem? I dlatego żyje i po zgonie ze złem. Bo zgon i śmierć to nie to samo. Śmierć to kres reinkarnacji. I PRZYSIĘGACIE żyć do tego kresu a więc za każdej reinkarnacji z tym złem. I kto tu winien? no oczywiście BÓG, bo na niego zwalacie każde popełnione zło.

czyli piekła nie ma według Twojej wypowiedzi... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 16:44
jurek

reputacja neutralna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
piątek, 31 sie 2018, 11:51
 
   
0
walerus - jest miejsce zwane piekłem i tam jest naprawdę okropnie.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 16:47
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Lufa - kapuje o co chodzi :D Nie jestesmy całkowicie odłączeni od organizmu, a więc i funkcji mózgu, racja, i widzimy tak jak on potrafi to odebrac, dlatego wiele się potrzeba, potem natrudzic, aby zrozumiec i nie poddac się innym jego możliwościom, narzuconym przez inne źródło nadawania, impulsy odbierane są zewsząd. Przemyślec, wyłapac to skąd mogło pochodzic i pewno odpowiednie warunki też muszą zaistniec.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 17:07
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
jurek napisał(a):
walerus - jest miejsce zwane piekłem i tam jest naprawdę okropnie.

no tak ale zły tam trafia i dalej zabija - czyli dalej się realizuje w tym co lubi - to jaka to kara?? zwykle piekło utożsamia się z karą a z tego co Ty napisałeś to nie do końca tak jest...
Dlatego osobiście mogę np. założyć, że piekło to najgorszy czyściec - bo przecież Stwórca nie poświęci swych dzieci na wieczne potępienie... każdy ma nawet 0.001% pozytywnego czegoś w sobie.... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 19:41
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 4 wrz 2018, 19:48
 
   
0
Walerusie sam stwierdziłeś w rozmowie ze mną, że piekła nie ma. Jest tylko czyściec.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 22:19
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Nieba nie ma, a piekło jest tu - na Ziemii.

Ktoś kiedyś tak ładnie to określił i coś mi się wydaje, że ZAKŁADAJĄC, że istnieje takie coś jak reinkarnacja, to raczej w tym zdaniu może być bardzo wiele prawdy.
Z drugiej strony - ZAKŁADAJĄC, że takie coś jak reinkarnacja nie istnieje i nasza droga kończy się wraz z końcem jednego tylko życia, to raczej piekłem będzie stan odrzucenia i izolacji, niebem natomiast duchowa wieczna błogość.
Nie wierzę w kotły, smołę i aniołki na polach elizejskich, myślę że jeśli istnieje coś takiego jak niebo i piekło, to dotyczy to jedynie "duchowego stanu" w jakim mentalnie człowiek znajduje się po swojej fizycznej śmierci.
Chociaż z jeszcze trzeciej strony - wyobrażenie raju jako pięknej, zielonej krainy wcale nie jest takie bezsensowne.
Taka mnie myśl teraz naszła - po obejrzeniu Avatara (jest oddzielny wątek na forum na ten temat) raj wcale nie musi być tylko wymysłem człowieka.
Pandora była przecudowna, to taka wizja raju, przepięknego raju.
I teraz taka refleksja: skoro Cameron mógł "stworzyć" taki raj, to dlaczego Bóg miałby tego nie zrobić? Skoro ludzki umysł stworzył takie miejsce, to dlaczego umysł potęzniejszy (Boga) miałby być gorszy?
Nie wiem, sam już się gubię w tych swoich rozważaniach.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 23:46
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
"Piekło jest tu na Ziemi"- wiesz, to zdanie już tez, nie raz słyszałam i właściwie..?? Zbuntowani aniołowie zesłani na Ziemie, zazdrośc i próba przeszkodzenia w planie Bogu, grzech pierworodny jako zjedzenie owocu z drzewa wiadomości dobrego i złego... a więc są takie poszlaki ;) .
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: wtorek, 12 sty 2010, 23:50
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
danuta napisał(a):
"Piekło jest tu na Ziemi"- wiesz, to zdanie już tez, nie raz słyszałam i właściwie..?? Zbuntowani aniołowie zesłani na Ziemie, zazdrośc i próba przeszkodzenia w planie Bogu, grzech pierworodny jako zjedzenie owocu z drzewa wiadomości dobrego i złego... a więc są takie poszlaki ;) .


Danuta, ale troszeczkę chyba mnie nie zrozumiałaś ;)
Miałem na myśli to, że to MY SAMI tworzymy sobie to piekło na Ziemii, że nasze fizyczne życie to jedno wielkie piekło.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: środa, 13 sty 2010, 00:25
jurek

reputacja neutralna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
piątek, 31 sie 2018, 11:51
 
   
0
jeżeli coś jest to znaczy że z tego ktoś ma korzyść. Uczucia są paliwem dla życia. Zyje się uczuciami. Kto żyje tymi uczuciami : bólu, cierpienia, udreki, udręczeń? Komu one sa potrzebne? Bo są. A jak są to są konsumowane. Tego nie widzicie ale po wejściu do kościoła ja widzę pod stropem takie "chmury' ciemne, taką mgłę. To skumulowane zło które tam przynieśli wierni i je tam zostawili. Oni poczuli sie lepiej i ponownie mogą "grzeszyć' produkowac zło aby w niedzielę go tam zanieśc. I tak co niedzielę. A co z tym złem? Co się z nim dzieje? Kto po to przychodzi i zabiera? Kto tym żyje? Dla kogo to jest? Po co ludzie popełniają zło? Im , ludziom , jest nie potrzebne.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: środa, 13 sty 2010, 00:35
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
jurek napisał(a):
jeżeli coś jest to znaczy że z tego ktoś ma korzyść. Uczucia są paliwem dla życia. Zyje się uczuciami. Kto żyje tymi uczuciami : bólu, cierpienia, udreki, udręczeń? Komu one sa potrzebne? Bo są. A jak są to są konsumowane. Tego nie widzicie ale po wejściu do kościoła ja widzę pod stropem takie "chmury' ciemne, taką mgłę. To skumulowane zło które tam przynieśli wierni i je tam zostawili. Oni poczuli sie lepiej i ponownie mogą "grzeszyć' produkowac zło aby w niedzielę go tam zanieśc. I tak co niedzielę. A co z tym złem? Co się z nim dzieje? Kto po to przychodzi i zabiera? Kto tym żyje? Dla kogo to jest? Po co ludzie popełniają zło? Im , ludziom , jest nie potrzebne.


Jurek, poruszyłeś bardzo ciekawą kwestię.
Nigdy tak w ten sposób nie myślałem, ale masz rację.
Przykładowo: uczucie miłości: ta energia jest dobra dla nas, gdy ją czujemy i również dobre jest to, gdy tą energię wypromieniowujemy na innych - oni również absorbują ją z ochotą.
A co właśnie ze złą energią? Z nienawiścią, złością itd...
Zadałeś naprawdę bardzo dobre pytanie.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: środa, 13 sty 2010, 00:48
jurek

reputacja neutralna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
piątek, 31 sie 2018, 11:51
 
   
0
Walerus - byłem w piekle /nie jako potepiony/ i każda dusza którą namówilem aby pozbawiła sie doświadczenia momentalnie odłączała się od zła i szła tam gdzie idą dusze po zgonie. To tak jak mówi się kobiecie : zostaw tego chłopa, bedzie ci lepiej samej ale ona nie bo to ślubny, a co ludzie /i pleban/ powiedzą i dalej cierpi i ona i jej dzieci. czyż tak nie jest? I tak samo w piekle , te dusze BOJĄ sie zostawić swoje doświadczenia zła. BO DUSZA JEST TAK ZBUDOWANA ŻE MUSI BYĆ SPAROWANA . / tak jak akumulator + i - / sama nie może być. Dlatego ludzie łaczą sie w pary. /tylko robią to bez rozumu/ Z kim popadnie a pózniej cierpią. I O TO CHODZI ABY LUDZIE CIERPIELI I PRODUKOWALI UCZUCIA KTÓRYMI ODŻYWIA SIĘ np RAK. człowiek szczęśliwy nie choruje. A choroba to jakieś życie. I dlatego życia /chorób/ ludzie produkują pokarm-uczucia. I caly system na tej planecie jest aby ok miliona żyło w raju a reszta w piekle.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: środa, 13 sty 2010, 00:55
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Jurek, bardzo ciekawa teoria.
I jakby nie patrzeć - logicznie bardzo spójna.
Faktem jest, że zwykle to zły stan psychiczny powoduje fizyczne choroby.
Byłem tego świadkiem nie raz...

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: środa, 13 sty 2010, 01:11
jurek

reputacja neutralna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
piątek, 31 sie 2018, 11:51
 
   
0
w piekle bylem po dusze EWA. Bo to miejsce poczatku zła na tej planecie. Nie ma początku to nie moze być kontynuacji. to tak jakby ta EWA nie popełnila tego "grzechu". Nie ma go to nie ma skutków i nie ma konsekwencji. A więc fala rzeczywistości MUSI sie zmienić bo nie ma tego co ją wzbudziło. Nie ma przyczyny , NIE MA SKUTKU. Nie ma przyczyny zła. Jak będzie? Zobaczymy. Na różnych forach ezoterycznych bredzono o jakiś gestościach i przechodzeniu na nie. A ja wam opisywalem praktycznie dzien po dniu jak to sie odbywało . Bo to co pisałem równocześnie było wykonywane. TERAZ. Po przez WAS. Byliście aktywnymi uczestnikami tych zmian.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: środa, 13 sty 2010, 02:16
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Szczyglis myślę podobnie, z tym, że to nie my sobie sami tworzymy to piekło na Ziemi, a juz bardziej jest tak, jak pisze Jurek, że ta energia tworzenia pochodzi od uczuc jakie tutaj są wywoływane i nie jest tak, że jesli emanujesz dużo miłości to stworzysz sobie tutaj ten Raj, chyba, że skupisz ją na sobie samym ;), a najlepszym tego przykładem niech będzie sam Jezus, bo to właśnie On pokazał nam drogę w jaki sposób się z tego uwolnic, czyż nie? Cały czas mówiąc o innym swiecie, o Nowej Ziemi, wolnej od nienawiści i fałszu. Myślę, że cały czas ta dusza, czy reinkarnując, czy szukając tej drogi w innym iluzyjnym swiecie do tego zmierza, zamieszkac w tym Swiecie Prawdziwym, tam gdzie On poszedł przygotowac nam miejsce, odrzucic cały ten fałsz i iluzję. Jurek, jurek- podawałes swego czasu dwie wersje co do mojego pochodzenia, ja sobie to zapamiętałam, a teraz tak zagmatwałeś, że mozna pomyslec, że to mnie uważasz za Ewę ;), wiesz co, odstąp lepiej, bo sam nie wiesz po kogo do tego piekła się udałes i co rozplątujesz.
Re: Życie po śmierci, czy trwanie w nieskończoności? Napisane: środa, 13 sty 2010, 02:25
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Danuta, a to Jurek po Ciebie do piekła poszedł?? ;) 8-)

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Strona 1 z 5 [ Posty: 143 ]

*1 2 3 4 5 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Życie po Śmierci

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 6.159s | 36 Queries | GZIP : Off ]