Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
c9bd2cb6e98dc7861f5cc18e79f634e4
c9bd2cb6e98dc7861f5cc18e79f634e4
Strona 5 z 5 [ Posty: 136 ]

*< 1 2 3 4 5
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Samobójstwo Napisane: niedziela, 13 gru 2015, 18:24
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
neo napisał(a):
czy istnieje usprawiedliwiony powód do samobojstwa ??? :roll:

Niezmiernie rzadko ale bywa. Np. samobójstwo w trakcie wojny, kiedy to torturowany nie chcąc zdekonspirować kolegów zażywa truciznę.
Re: Samobójstwo Napisane: piątek, 5 lut 2016, 14:15
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Bóg ponoć daje wolną wolę, nawet w kwestii życia i śmierci.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Samobójstwo Napisane: piątek, 5 lut 2016, 17:37
Mistyk
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
nie ma czegoś takiego jak wolna wola istnieje tylko przeznaczenie ;)
jakie ono jest to już nie zależy od nas,ale to tylko punkt widzenia :)
Re: Samobójstwo Napisane: piątek, 5 lut 2016, 18:13
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Wiesz kiedy słyszę najczęściej słowo przeznaczenie, kiedy człowiek zaczyna robić jakieś rzeczy naprawdę dobrze. Wtedy się mówi że to było mu przeznaczone, a jak ma dobry talent i go nie używa podobno miną się ze swoim przeznaczeniem. I tak jest bo przeznaczenie to słowo jak łatka która pasuje do ludzi którzy się odnaleźli w tym życiu. A jak sugerujesz że przeznaczenie to coś z góry przypisane,ze dany człowiek będzie taki a nie inny to niestety lipa.
Brakuje jednego szczegółu w tej teorii, wielkiej księgi przeznaczenia w którą moglibyśmy zajrzeć i stwierdzić co komu przeznaczone. Bez tego teoria przeznaczenia nie ma podstaw istnieć, bo nie możemy weryfikować tego co zapisane do rzeczywistości, a co zatem idzie każde zdarzenie interpretować jako zapisane wcześniej.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Samobójstwo Napisane: wtorek, 9 lut 2016, 09:57
Mistyk
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
Bóg ponoć daje wolną wolę, nawet w kwestii życia i śmierci.

ale nieraz blokuję taką możliwość ;) co do samobójstwa jest to usprawiedliwione tylko w skrajnych przypadkach,kiedy jest się w sytuacji fatalnej praktycznie bez wyjścia.dodatkowo bliscy dołują więc samobójstwo jest jedynym wyjściem.
Re: Samobójstwo Napisane: sobota, 23 kwi 2016, 15:41
Noel
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 14 paź 2018, 21:43
 
   
0
Ja bym wybaczył samobójcy, więc skoro Bóg jest nieskończenie miłosierny też powinien. W takiej sytuacji skoro ma wybaczone, nie ma zatem powodu do karania samobójcy, jego ducha.
Zmuszanie kogoś do udziału w grze życia bez możliwości wyjścia jawi mi się jako sadyzm.
Re: Samobójstwo Napisane: niedziela, 24 kwi 2016, 18:07
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
nie masz co wybaczać to nie twoje życie, tak samo Bóg dał życie czy pożyczył że potem z tego rozlicza :lol:

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Samobójstwo Napisane: niedziela, 29 maja 2016, 21:05
iwa
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 28 sie 2018, 18:15
 
   
0
Nie warto odchodzić na własne życzenie, po prostu nie warto. Bywa w życiu różnie, czasem bardzo źle, ale wszystko mija..
Leżysz tygodniami w łóżku, nie masz siły się podnieść a jednak przychodzi dzień kiedy wstajesz i absolutnie jasno wiesz, że chcesz żyć.
Pomimo, na przekór i wbrew..
Życie cudem jest, kto nie wierzy niech pogada z kimś nieuleczalnie chorym.
Z każdej czarnej dziury da się wyjść. Bo 'żyję żeby paść, padam żeby wstać, wstaję aby żyć'

Tylko 'dajcie czasowi czas
bo bardzo, bardzo
bardzo szkoda
byłoby was!'

Podparłam się Stachurą, bom bardzo z nim kompatybilna. A umrzeć zawsze się zdąży..
Re: Samobójstwo Napisane: poniedziałek, 30 maja 2016, 13:39
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lis 2018, 13:36
 
   
0
Jasne, że nie warto, choć ja akurat rozumiem samobójców.
Gdy człowiek jest w takim dołku, że nie widzi już perspektyw, to nie dziwię się, że może targnąć się na życie.
Daleki jestem od stwierdzenia, że taki ktoś to tchórz itd.. Nie, absolutnie, rozumiem to. Co nie zmienia faktu, że nie warto.
No i zawsze wszystko jakoś się układa. Nawet, gdy wydaje się, że jest już tak źle, że już gorzej być nie może i że nie będzie lepiej to warto pamiętać, że to nieprawda. Życie jest zmienne. Dziś jesteś milionerem, jutro możesz spać pod mostem. Ale i na odwrót - dziś śpisz pod mostem, a jutro możesz zostać milionerem. Życie to ciągłe zmiany, a z każdej sytuacji jest wyjście - tylko trzeba znaleźć w sobie odrobinkę siły i w nie uwierzyć, a następnie je znaleźć.

PS. Wiecie, że do FN często, nawet po nocach dzwonią samobójcy?
Kilku już odratowali i naprowadzili na poprawną ścieżkę, że nie warto.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Samobójstwo Napisane: poniedziałek, 30 maja 2016, 20:47
iwa
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 28 sie 2018, 18:15
 
   
0
I tutaj wielki szacunek dla ludzi fundacji, naprawdę. Nie każdy potrafi.
Poczucie bycia szczęśliwym lub nieszczęśliwym buduje się tak naprawdę samemu we własnej głowie (o czym tu nie raz już było w różnych wątkach). Pomijam tutaj depresję kliniczną bo to jednak inny mechanizm. Okoliczności zewnętrzne meblujące nam życie na dłużej lub krócej, to tylko jakaś część. Reszta to nasza reakcja na nie. Warto budować w sobie odporność, to się da wyćwiczyć, wystarczy odrobinę chcieć. Wszyscy zapewne mamy w otoczeniu ludzi, których trudności życiowe zwalają z nóg powodując rozpacz, czarnowidztwo, wycofanie. I takich, którzy przy tych samych warunkach brzegowych nie pękają i jeszcze potrafią sobie znaleźć powody do radości. Nie wiem.. kwestia nastawienia i na pewno kwestia oparcia w innych ludziach. Zauważam tylko, że jeśli się czujemy kochani i sami kochamy to potrafimy dużo więcej i 'nikt nam nie zrobi nic'.. No, to powiedziałam co wiedziałam :)
Re: Samobójstwo Napisane: poniedziałek, 30 maja 2016, 20:54
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
dobrze w takich sytuacjach mieć przy sobie kogoś kto cię z tego doła wyprowadzi,

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Samobójstwo Napisane: poniedziałek, 30 maja 2016, 21:46
iwa
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 28 sie 2018, 18:15
 
   
0
zgadzam się Sir.

I jeszcze nie wpuszczać się w poczucie winy, że czemuś się nie sprostało, nie ustawiać sobie poprzeczki w rejonach, do których nie jest się w stanie doskoczyć.
To tylko recepta na wieczną frustrację.

Jak to ładnie ujął kiedyś Osiatyński: wstać rano, poprawić przedziałek i od...czepić się od samego siebie.
Higiena psychiczna.. ;)
Re: Samobójstwo Napisane: poniedziałek, 30 maja 2016, 22:48
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lis 2018, 13:36
 
   
0
iwa napisał(a):
Jak to ładnie ujął kiedyś Osiatyński: wstać rano, poprawić przedziałek i...

...i mieć wyje....e ;)

Iwa, masz w sobie coś z poetki.
Bo nie dość, że święte słowa, to i pięknie napisane. Serio. I nie chodzi mi o cytat.
Ja tak pisać nie umiem, ja jestem od spraw technicznych.

A gdy już przy sprawach technicznych jesteśmy, to dodam tylko coś związanego z tą materią:
Technicznie rzecz biorąc samobójstwo nie rozwiązuje ani przyczyny problemu, ani samego problemu. Zależnie od wierzenia danej osoby, albo trafi ona w ciemność, albo w miejsce związane z jej religią. To już zależy, która wersja jest poprawna. A najprawdopodobniej trafi kolejny raz na odrobienie lekcji (reinkarnacja).

Wiadomo jednak, że w totalnym dołku nikt nie myśli o takich rzeczach. Rozumiem to doskonale.
Dlaczego rozumiem to już pozostawię dla siebie, ale rozumiem.

Technicznie rzecz biorąc - przyczyny, która doprowadziła do tego kroku też to nie rozwiązuje. Nie rozwiązuje to kompletnie niczego. To jest biała flaga, poddanie się problemom. Ba, co więcej - takie wydarzenie tworzy kolejny ciąg przyczynowo-skutkowy, który też może srogo namieszać w życiach innych. Człowiek nie krzywdzi więc jedynie samego siebie, ale i dodatkowo całe otoczenie dookoła.

Ale co ja tam wiem, ja tu tylko od spraw technicznych jestem...

PS. Naprawdę ładnie się czyta to co piszesz.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Samobójstwo Napisane: niedziela, 5 cze 2016, 11:45
iwa
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 28 sie 2018, 18:15
 
   
0
ja poetka? Ech, chyba jednak nie bardzo.. :)

A wracając do tematu, dopóki człowiek żywy, to wszystko zdarzyć się może. I pozytywne zwroty akcji nie są wcale rzadkością. Nie mam pojęcia od czego to zależy, ale z empirii życiowej wiem, że po wielkim, nawet wielopoziomowym dołku wyrzuca zawsze w górę. A potem znowu się dołuje choć niekoniecznie równie głęboko. Taka sinusoida ;)

Fakt. Zabić się, to odebrać sobie samemu wszystkie szanse. A one zawsze gdzieś tam są i może wystarczy im nie przeszkadzać zaistnieć. Nie wiem..
Re: Samobójstwo Napisane: wtorek, 5 lip 2016, 20:03
aaa

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Każdy chce żyć tylko czasem okoliczności tak obrzydzają życie że człowiek sam je sobie odbiera.Wydaje mi się że na tamtym świecie samobójstwo jest odbierana jako coś złego i lepiej jest starac się ratować swoje życie niż je kończyć. Każdy z nas ma wybór czy chce sobie pomóc i wtedy najlepiej jest iść do kogoś kto zna ten temat od podszewki, do specjalisty,do ludzi którzy mieli próby samobójcze. Trzeba wykorzystywać ten czas kiedy ma się jeszcze kontrole nad sobą i pomagać sobie, ponieważ ludzie którzy odbierają sobie życie już tej kontroli nie mają. ale zanim to nastąpi można wiele dla siebie zrobić i dążyć do szczęścia bo tak naprawdę ono jest nam przeznaczone a nie samozniszczenie. Cokolwiek robią Ci inni to Ty i tak zasługujesz na dobry los tylko czasem trzeba to dłużej przepracować żeby się o tym przekonać.
Re: Samobójstwo Napisane: wtorek, 5 lip 2016, 22:10
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Motywów może być wiele aby to zrobić, choroba psychiczna, depresja, religia (jak to wiele sekt masowe samobójstwa popełniało) i nie wiem czy to jest odbierane jako zło skoro człowiek nie ma nad tym kontroli, a pcha go do tego nie czysty klarowny wybór tylko choroba.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Strona 5 z 5 [ Posty: 136 ]

*< 1 2 3 4 5
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Życie po Śmierci

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.431s | 36 Queries | GZIP : Off ]