Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Google [Bot]
caf4783e78412ca957f872febb81b404
caf4783e78412ca957f872febb81b404
Strona 1 z 2 [ Posty: 59 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: środa, 4 gru 2013, 20:39
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
W internecie pojawił się ciekawy artykuł, który warto tutaj przynajmniej częściowo przetłumaczyć.

O ile mi wiadomo, nie ma zebranego zbioru przepisów, których duchy muszą przestrzegać. Ponieważ nikt z drugiej strony nigdy nie przedstawił nam książki dot. reguł życia po śmierci, możemy się tylko zastanawiać, czy są one związane z jakimiś ograniczeniami.

Jeśli zmarli nie wiedzą, że są martwi (np. w przypadku nagłych zgonów), nie będą też wiedzieć, że muszą przestrzegać jakichkolwiek zasad, jednak ich wiedza i działania mogą być ograniczone. Czy niektóre duchy mogą być bardziej ograniczone niż inne? Czy mają ograniczony czas życia po drugiej stronie? Są przecież duchy, które wydają się bytować przez wiele setek lat.

Czy mają ograniczone możliwości komunikowania się z żyjącymi? Najczęstsze komunikaty są dość krótkie, to słowa pociechy: "Jestem w porządku, nie smucić i nie martw się o mnie ...", itp. Jednak istnieją przypadki, w których duchy zamordowanych lub poszkodowanych osób trwale nawiązują kontakt i przekazują szczegółowe informacje na temat swojej śmierci, okoliczności, zabójcy itd. Tak więc w niektórych rzadkich przypadkach komunikaty mogą być bardzo silne.


Obrazek

Czy są one ograniczone w swoich działaniach? Większość spotkań duchów jest zupełnie nieszkodliwa, ale są sytuacje, w których dochodzi do przemocy w postaci zadrapań, popychania i bicia. Tak więc wydaje się, że nie ma zasady dotyczące aktywności fizycznej - chyba, że samo zło złamie regulamin!

Możemy się tylko domyślać o ograniczeniach duchów na podstawie tego, czego od nich nie otrzymamy. Na przykład, nigdy nie otrzymamy szczegółów na temat tego, jak wygląda życie po śmierci. Zdarzają się czasem odniesienia do piękna, spokoju, a nawet pracy. Ale w rzeczywistości te szczegóły są zrozumiale dla tych „po tamtej stronie”. Być może jest to przepis, którego nie mogą złamać ... a może nie ma sposobu, aby opisać to w taki sposób, abyśmy mogli to zrozumieć.


Oto kilkanaście z listy 100 zasad, które mogą być dla nas zaskoczeniem.
1. Duchy nie mogą podnosić przedmiotów. Pod przymusem, w naładowanej emocjonalnie sytuacji lub w grupie mogą przenieść rzeczy.
2. Duchy nie rzucają cieni - chyba, że jest to "cień" ze świata zmarłych.
3. Większość duchów, jak wampiry, nie odbija się w lustrze lub oknie (p.s. filmach jest to powszechne :D ).
4. Duchy mogą dotknąć i widzieć się nawzajem.
5. Nowe duchy uczą się swoich uprawnień.
6. Duchy mogą naładować swoją energię tworząc chaos wśród żyjących.
7. Duchy mogą siłą przekazywać wizje swojej śmierci żyjącym. Jeśli te wspomnienia są bardzo brutalne, życie tej osoby może być zagrożone. :?: :!:
8. Duchy mogą tworzyć grupę, by osiągnąć wspólny cel i silniej oddziaływać na świat żywych.
9. Kiedy bardzo duża grupa dusz przechodzi na drugą stronę, możliwe jest żyjącym zobaczyć światło.

Obrazek

10. Jasne duchy chronią dusze i pomagają im przejść. Ciemne duchy są złe i zatrzymują dusze, aby utrzymać je blisko ziemi. (p.s. co znaczy jasny i ciemny duch?)
11. Kiedy ciemny duch bierze dusze jasnego ducha, staje się niepokonany. (?)
12. Duch wyczerpuje swoje uprawnienia, gdy działa agresywnie.
13. Nie ma limitu czasu, jak długo duch pozostaje na ziemi. ( p.s. i to jest zagadka, czy reinkarnowanie nie przerywa życia duchowi? )
14. Istnieje wyjątkowa grupa duchów ze świata duchowego, która łączy się z dziećmi – jest znana jako "Shinies".
15. Nie każdy duch jest przeznaczony do przejścia do Światła - niektóre są skierowane do Dark Side (p.s. Od czego to zależy?).
16. Duch może „przyczepić się” do żywej osoby, z którą, w jego przekonaniu, połączy się w przyszłości poprzez reinkarnację.
17. Przyziemne duchy zyskują dużo energii od tłumów ludzi, np. w szpitalach, centrach handlowych.
18. Duchy zwykle omijają cmentarze, ponieważ jest tam bardzo mało życiowej energii.

Film dokumentalny „Jasnowidz na tropie zbrodni” odkrywa jeszcze kilka ciekawych informacji;
Jeśli osoba za życia była wiecznym kłamcą, oszustem itd., tak samo zachowuje się po śmierci.
Jeśli osoba była osobą kaleką, po śmierci jest całkiem zdrowa.
Jeśli osoba była osobą upośledzoną, np. używała języka migowego, nadal się tak komunikuje. I to mnie zaskoczyło zupełnie.

Do tej pory odeszła niezliczona ilość ludzi, niezliczona ilość dusz, ale tylko niewiele z nich z nami się komunikuje. Mimo wszystko kontakt z duchem, sfotografowanie go, to prawdziwa rzadkość. Ciekawe dlaczego? Może istnieje jednak zasada nie ingerowania w życie żyjących, którą co niektórzy łamią, albo mają, z jakiś powodów, na to przyzwolenie.


http://scifi.about.com/od/ghostwhispere ... -rules.htm
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: środa, 4 gru 2013, 21:00
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
A mnie ciekawi jeden dziwny fakt, mianowicie - dlaczego duch nie wie, że nie żyje?
Po śmierci tracimy zdrowe myślenie, czy jak? Przecież każdy zauważy, że nie ma ciała i nikt na niego nie reaguje. Nie trzeba tu Einsteina, żeby zauważyć, że jest się martwym. Co więcej, jako duch powinno się mieć nawet mocniej poszerzone horyzonty postrzegania, niż za życia. Więc zawsze mnie to dziwiło, dlaczego tak jest.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: środa, 4 gru 2013, 21:53
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
Właśnie, to jest ciekawe.
Poniżej dwa filmiki z wypadku samochodowego. Widać, że osoby, które zginęły, zachowują się, jak gdyby nic się nie stało. Ciekawe jak długo mogą tak żyć w nieświadomości.

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=Ac04RVl3RIA


http://www.youtube.com/watch?v=Ac04RVl3RIA

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=M1Stlh7eoq4


http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... eoq4#at=19
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: środa, 4 gru 2013, 22:14
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
Te filmiki to zwykłe fake'i - a tych z podpisami "REAL GHOST CAUGHT ON TAPE" to już były miliony. I właśnie tego typu nagrania jedynie przeczą samym sobie, bo - zakładając, że tego typu film byłby realny, w co nie wierzę - to skoro duch na filmie ogarnia, że pod nim jest ulica, obok stoją ludzie i porusza się po asfalcie, a nie 100 metrów nad, to okazuje przejawy inteligencji, co za tym idzie - wie i zdaje sobie sprawę, że porusza się po ulicy, co jednocześnie przeczy teorii, że nie może nie zauważać, że nie posiada ciała, które przecież leży metr od niego w roztrzaskanym aucie. W tym nie ma ani grama logiki. Ducha nie da rady złapać ani na zdjęciu, ani na standardowej kamerze, tak samo naszymi oczami. Wbrew pozorom taka typowa kamera ma jedynie minimalnie większe spektrum widzialności, głównie jest to tylko bliska podczerwień. A gdyby duchy "objawiały się" w IR, to żołnierze w noktowizorach i na termowizjach widzieli by ich miliardy, nie wspominając nawet o aparatach w komórkach szarego Kowalskiego, które również łapią światło podczerwone (polecam zabawę z pilotem od TV). Więc to jest nierealne, wszystkie takie nagrania to nadinterpretacja/fake'i. Duch nie jest materialny, więc wszystkie filmy to można z miejsca wywalić do kosza tak swoją drogą. Co innego, gdy człowiek zobaczy ducha - człowiek to nie maszyna, może to zobaczyć w jakiś inny, nadnaturalny sposób, ale nie aparat - który jest jedynie przetwornikiem wpadających na matrycę fotonów.

PS. A tak poza tym, wszystkie te "duchowe" filmiki to najprostsze w świecie zarabianie na wyświetleniach reklam w Google. Sam planowałem kiedyś iść w taki biznes i zrobić tego dużo, bo wyświetleń takie filmy mają OD GROMA, więc i na AdSense pieniążki lecą szybko. I wcale nie wiem, czy mojego planu kiedyś nie wprowadzę jeszcze w życie, gdy mnie życie przypili. Póki co nie chcę zbytnio robić ludzi w chu...a* i tylko to mnie powstrzymuje przed tym. Z każdym wyświetleniem podbija się komuś grosze na koncie. I jakoś jeszcze nie zauważyłem, żeby któryś z tych filmików nie wyświetlał reklam AdSense, które włącza się na koncie YT jak najbardziej świadomie po procesie dość długiej weryfikacji opłacalności konta (wiem, bo sam mam partnerstwo z Google, procedura trwa dość długo, żeby stać się partnerem). Ot cały myk. Prosty czysty biznes. Tak się teraz właśnie zarabia kapustę, na ludzkiej naiwności. I nie wiem tylko czemu ja tego nie robię, bo wiedzę o tym mam gigantyczną. Za uczciwy kur..a** mać jestem, powinienem już miliony trzepać, gdybym się skusił. A gdybym nawet kiedyś się skusił, to uwierz mi Aleksandro, że nawet byś nie wiedziała, że któryś z filmów, który być może nawet by się tutaj pojawił jest mój i że jest fałszywy. I pomyśl, jaki realny szok mógłbym wywołać, gdybym tworzył filmy biorąc pod uwagę wszystkie te "ale" o których zawsze piszę przy tego typu filmach. Mógłbym stworzyć fake idealny, logicznie przemyślany pod każdym względem, bo sama grafika to jest pikuś, teraz nawet gimbazjalista stworzy ducha w After Effects. Kuszące... A ile jest ludzi z moimi umiejętnościami i lepszymi? Miliony.






* chupacabraka
** kurka wodna
(kto przeczytał inaczej, ten łoś) ;)

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: czwartek, 5 gru 2013, 08:07
Archeozoolog
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 28 wrz 2018, 18:58
 
   
0
szczyglis napisał(a):
A mnie ciekawi jeden dziwny fakt, mianowicie - dlaczego duch nie wie, że nie żyje?
Po śmierci tracimy zdrowe myślenie, czy jak? Przecież każdy zauważy, że nie ma ciała i nikt na niego nie reaguje. Nie trzeba tu Einsteina, żeby zauważyć, że jest się martwym. Co więcej, jako duch powinno się mieć nawet mocniej poszerzone horyzonty postrzegania, niż za życia. Więc zawsze mnie to dziwiło, dlaczego tak jest.



a może po śmierci duch widzi siebie jak za życia? może nie widzi, ze jest np przezroczystą chmurką tylko widzi, że ma ręce nogi itp, a dopiero później jak odbębni swoje, jakoś się przekształca w energię i przechodzi do innego wymiaru...?
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: czwartek, 5 gru 2013, 09:27
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
Cytuj:
Ducha nie da rady złapać ani na zdjęciu, ani na standardowej kamerze, tak samo naszymi oczami.

Tutaj się akurat nie zgadzam. Można go zobaczyć na własne oczy, sfotografować i sfilmować. Można też takie ujęcia świetnie podrobić. I to jest problem. Jest taki mało znany program w Polsce "new zealand ghost hunters". Emitowany kilka lat temu na Reality Chanel. Bardzo ciekawe mieli doświadczenia w prowadzonych badaniach. Amerykańskie programy tego typu cieszą się dużą popularnością, ale też są coraz częściej posądzane o fałszowanie zdjęć i filmów ze względów finansowych. Tak więc Szczyglis podejrzewam, że uznasz zdjęcie za prawdziwe, kiedy sam złapiesz ducha na taśmę :lol:
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: czwartek, 5 gru 2013, 10:03
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Jeszcze raz polecam "Księge Duchów" A. Kardeca zawarte w niej informację pochodzące od Duchów tworzą swoisty kodeks.

Wg. wiedzy z tej książki, niektóre tezy przedstawione przez @aleksandre nie są prawdziwe, a mianowicie:

AD 1. Mogą podnosić, generalnie mogą wpływać na materię jeśli bardzo tego chcą i jeśli im pozwolono.
AD 5. Nie ma nowych duchów, istnieje hierarchia ich poziomu w zależności od wiedzy(intelektu) i moralności. Obydwa te atrybuty nie są ze sobą automatycznie powiązane, tzn. duch o dużym doświadczeniu i wiedzy nie musi być dobry.
AD 10. Ten podział na jasne i ciemne, wg. "Księgi Duchów" to podział na duchy niskie i wysokie, czyli inaczej dobre i złe. Zadaniem dobrych, a raczej ich własną wolą jest nam pomagać, a z woli niskich-złych wynika chęć szkodzenia. Nie sądze, żeby "ciemny" duch mógł siłą zatrzymać duszę(ducha) zmarłej osoby. Może on za życia negatywnie wpływać na postępowanie osoby, tak że po śmierci owa osoba będzie na tym samym poziomie co duch zły.
AD 11. To jakaś bzdura.
AD 12. To nie całkiem tak, jak to jest w tym punkcie sformułowane. Agresja w działaniu ducha wynika z jego niskiego poziomu. A duch niskiego poziomu nie ma dostępu do możliwości jakie mają duchy wysokiego poziomu. Nie można tracić coś, czego się nie miało. Przecież nie daje się przedszkolakowi kierować samochodem, czy też nie uczy się go chemii czy fizyki.
AD 13. To jest prawdą co do braku limitu, wynika to z indywidualnej scieżki życia duchowego i Boskiego planu. Wcielenie ducha nie przerywa jego życia - wcielenie to próba, to możliwość odbycia lekcji i wzniesienia się na wyższy poziom.
AD 15. To zależy, co zrobiły w życiu. Jeśli czyniły zło i zmarnowały swoją szanse, to pozostają w ciemności, ale uwaga, już w niej były przed wcieleniem.
AD 16. Albo na odwrót, jest to duch osoby zmarłej, związanej w życiu z tą żyjącą osobą.

Zgodnie z teorią spirytyzmu, nasza planeta Ziemia należy do "światów niskich", choć nie najniższych. Dlatego koegzystuje z nami wiele duchów o niskim poziomie, bo pomiędzy kolejnymi wcieleniami nie mają dostępu do światów wyższych. Dlatego też wiele odziaływań, które pochodzi od duchów jest generalnie odziaływaniem negatywnym. Oczywiście jesteśmy pod opieką duchów wyższych, które tę opiekę mogą sprawować na odległość - egzystując w świecie wyższym, ale ich działanie jest o wiele bardziej subtelne. One działają tylko w dobrej sprawie, dzięki naszej modlitwie, prośbom. Nie są na zawołanie dla naszej zabawy, te które chętnie dla zabawy się pojawiają, to te duchy niskie, które są obok, a które potem przynoszą nam problemy.
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: czwartek, 5 gru 2013, 12:58
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
Cytuj:
AD 1. Mogą podnosić, generalnie mogą wpływać na materię jeśli bardzo tego chcą i jeśli im pozwolono.

Mogą i zostało to nawet sfilmowane. Program Ghost Lab z kanału Discovery przeprowadzało badania Catfish Plantation. Poniżej zwiastun odcinka;

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=sGu3NMuFSd0


http://www.youtube.com/watch?v=sGu3NMuFSd0

Całość można obejrzeć na http://dsc.discovery.com/tv-shows/other ... idence.htm
Film jest w częściach, trzeba obejrzeć fragment pt. latający nóż.

Cytuj:
AD 10. Ten podział na jasne i ciemne, wg. "Księgi Duchów" to podział na duchy niskie i wysokie, czyli inaczej dobre i złe. Zadaniem dobrych, a raczej ich własną wolą jest nam pomagać, a z woli niskich-złych wynika chęć szkodzenia.

Czy osoba zła za życia trafia automatycznie do grupy złych?
W słynnej książce 'Rozmowy z Bogiem" Neal Walsch spisuje rozmowy, które przeprowadza z Bogiem. By to zrozumieć warto obejrzeć fragment filmu na podstawie jego biografii;

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=1UzC11b1ttw


http://www.youtube.com/watch?v=1UzC11b1ttw
W czym rzecz, wg książki Hitler poszedł do nieba. Przetoczę zdanie dosłownie;
-Dlaczego Hitler poszedł do nieba?
-Bo nie zrobił nic "złego". Po prostu zrobił "swoje".

Krótko mówiąc chodzi o to,że 'dzięki" temu potworowi ludzie doznali globalnego cierpienia, ale tym bardziej zapragnęli pokoju. Można to jeszcze zrozumieć, ale trudno zaakceptować.

Cytuj:
AD 13. To jest prawdą co do braku limitu, wynika to z indywidualnej scieżki życia duchowego i Boskiego planu. Wcielenie ducha nie przerywa jego życia - wcielenie to próba, to możliwość odbycia lekcji i wzniesienia się na wyższy poziom.

Czyli może dojść do sytuacji, że osoba żyjąca spotka swojego własnego ducha?
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: czwartek, 5 gru 2013, 15:10
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Cytuj:
AD 10. Ten podział na jasne i ciemne, wg. "Księgi Duchów" to podział na duchy niskie i wysokie, czyli inaczej dobre i złe. Zadaniem dobrych, a raczej ich własną wolą jest nam pomagać, a z woli niskich-złych wynika chęć szkodzenia. Czy osoba zła za życia trafia automatycznie do grupy złych?
W słynnej książce 'Rozmowy z Bogiem" Neal Walsch spisuje rozmowy, które przeprowadza z Bogiem. By to zrozumieć warto obejrzeć fragment filmu na podstawie jego biografii;
W czym rzecz, wg książki Hitler poszedł do nieba. Przetoczę zdanie dosłownie;
-Dlaczego Hitler poszedł do nieba?
-Bo nie zrobił nic "złego". Po prostu zrobił "swoje".

Krótko mówiąc chodzi o to,że 'dzięki" temu potworowi ludzie doznali globalnego cierpienia, ale tym bardziej zapragnęli pokoju. Można to jeszcze zrozumieć, ale trudno zaakceptować.


Myslę, że sam tytuł dyskwalifikuje tę książkę. Ten ktoś, z kim był prowadzony dialog na pewno nie był Bogiem. Nie mógł być to również duch wyższy, bo taki nie podszywałby się pod Boga. To zdanie to wierutna bzdura. To działanie złego ducha, który chciałby usprawiedliwiać zło popełniane przez ludzi. Skoro Hitler poszedł do nieba bo nie uczynił zła, bo był narzędziem Boga, to każdy człowiek, który czyni zło usprawiedliwi się również tym, że to Bóg nim kieruje. To absolutnie zaprzecza prawu Bożemu, które zawiera się w przykazaniu miłości Jezusa.
Jedynie może być prawdą, to że cierpienie które zadano ludziom, przyczyniło się do ich rozwoju jako duchów - ale nie może to usprawiedliwać tego, który to cierpienie zadał.


Cytuj:
AD 13. To jest prawdą co do braku limitu, wynika to z indywidualnej scieżki życia duchowego i Boskiego planu. Wcielenie ducha nie przerywa jego życia - wcielenie to próba, to możliwość odbycia lekcji i wzniesienia się na wyższy poziom.
Czyli może dojść do sytuacji, że osoba żyjąca spotka swojego własnego ducha?


Nie, absolutnie. Nasz duch jest w naszym ciele w trakcjie naszego życia, oczywiście może je opuszczać czasowo (OOBE). Duch się nie rozdwaja w trakcie inkarnacji (życia) - wstępuje w ciało ludzkie (rodzi się w nim) i wtedy żyjąc na ziemi, nie przebywa w astralu.

PS
Po obejrzeniu tego fragmentu, upewniam się w tym, że to nie mógł być Bóg.
"Rób to co przynosi ci szczęście, bo inaczej to nie życie, to umieranie" - hedonizm w czystej postaci, totalne zaprzeczenie nauki Jezusa.
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: czwartek, 5 gru 2013, 17:33
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
W takim razie jeszcze jedna ciekawostka z tej książki, której już kompletnie nie mogłam zaakceptować. Tu akurat mowa o seksie.
"Nie ma dla mnie nic smutniejszego niż widok mężczyzny czy kobiety, którzy powstrzymują się od czegoś, na co naprawdę mają ochotę, dlatego, że ich marzenia, fantazje, w ich przekonaniu kłócą się z normami przyzwoitości".

:cry: Panie Boże, czy to naprawdę Ty to powiedziałeś ? :oops:
Myślę wtedy o tych wszystkich dzieciach skrzywdzonych przez pedofilów, ludzi sprzedających swoje ciało, by przeżyć , itd.
---------------------------------

Powiem szczerze, że tylko I część i kawałek II z tej trylogii jest dla mnie akceptowalna, reszta niestety nie. Nie wiem kto przemawiał do autora tej książki, nie wiem jaki ma do tego stosunek Kościół i chyba nie chcę już wiedzieć.
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: czwartek, 5 gru 2013, 20:14
mancias
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Mnie zadziwia inna rzecz, jak to jest, że nikt nigdy nie udowodnił istnienia duszy czy też ducha, a mimo to powstają książki w których omawiane są "kodeksy duchów"? Prawdę powiedziawszy zawsze zadziwiały mnie tego typu dyskusje.
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: czwartek, 5 gru 2013, 20:38
Diablicka
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Mancias, bo ludzie chcą pokazać, że zawsze wiedzą wszystko na każdy temat, a potem to wszystko wychodzi bokiem. Człowiek to taka istota, że zamiast coś najpierw sprawdzić to musi doprowadzić do bałaganu, który prawie go zabije, dopiero zacznie badać owy temat.

Co do duchów...jaki tam kodeks. Jak dla mnie to one sobie robią co chcą i kiedy chcą. Oczywiście każde robią co innego, pozytywnie czy negatywnie. Jednak wydaje mi się, że pojawianie się duchów w naszym świecie to raz: przenikanie się naszych światów na siebie- może nawet my czasem w ich świecie się pojawiamy i nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dwa: tak jak my podczas medytacji, przywoływania duchów, potrafią otwierać portale. A my, którzy widzimy więcej jesteśmy dla nich jak światło dla ciem. Trzy: może też być tak, że tak jak my podczas medytacji przenikamy do ich świata, tak i oni mogą.

Nie wiemy tak naprawdę, jakie prawa rządzą w tamtym świecie. Stawiam, że dowiemy się tego po naszej śmierci.
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: czwartek, 5 gru 2013, 21:33
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
Cytuj:
Mnie zadziwia inna rzecz, jak to jest, że nikt nigdy nie udowodnił istnienia duszy czy też ducha, a mimo to powstają książki w których omawiane są "kodeksy duchów"? Prawdę powiedziawszy zawsze zadziwiały mnie tego typu dyskusje.


A mnie dziwi, że się dziwisz :lol: zwłaszcza będąc na tym forum 8-)
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: czwartek, 5 gru 2013, 21:56
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):
Cytuj:
Mnie zadziwia inna rzecz, jak to jest, że nikt nigdy nie udowodnił istnienia duszy czy też ducha, a mimo to powstają książki w których omawiane są "kodeksy duchów"? Prawdę powiedziawszy zawsze zadziwiały mnie tego typu dyskusje.


A mnie dziwi, że się dziwisz :lol: zwłaszcza będąc na tym forum 8-)


Dlaczego? Przecież Mancias i Diablicka mają absolutną rację.
Wszelkie te książki to bujdy na resorach, gdybanie.
A Ghost Lab na Discovery tak samo wiarygodny jak Dynamo.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: piątek, 6 gru 2013, 02:08
Wedrowiec
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Kodeks ducha? Jakieś "zasady, jakimi kierują się duchy"?

Kpina, żart, coś bezsensownego.
Nikt, ale to NIKT nie wie, jakie zasady rządzą "pojawianiem się duchów." Nikt nie wie, czemu jedni widzą, czują obecność czegoś nie dającego się zracjonalizować, a inni nie widzą, nie czują.

Ja nie mogę powiedzieć, że "wierzę w duchy", bo to trywialne spłycenie tematu by było. Ja nie muszę wierzyć, ja po prostu WIEM.
Wiem, bo wielokrotnie z takimi zjawiskami mialem do czynienia, mam do czynienia, będę miał dalej i dalej.
To "coś" nie daje się sklasyfikować, nie można "tego" zamknąć w żadnych ramkach, nie ma tu miejsca na jakieś z palca wyssane kodeksy, reguły, schematy.
Te kodeksy, zasady... Bzdura, popkulturowa papka wymyślona na potrzeby oszustów, naciągaczy, przebajerowanych, wystylizowanych damulek z cienkich programów telewizyjnych typu "Medium z Long Island".
Każdy, kto PRAWDZIWIE zetknął się z teg typu zjawiskami dobrze wie, że takie "kodeksy/zasady" to ściema.
To jest znacznie, znacznie, znacznie bardziej skomplikowane, nie poddające się klasyfikowaniu.
Ludzie, no litości! Tak zwane "duchy" to nie rybki akwariowe, to nie motylki, które można poznać i opisać.
Spotkanie z tak zwany lajtowo "duchem" to osobliwe, intymne wręcz doznanie, dalekie od tego, co w prostackich, chamskich programach pokazują komercyjne stacje telewizyjne.
A te "filmiki" z YT... Żal i żenada.
Jeżeli ktoś serio traktuje te pierdoły - to znaczy, że sam, osobiście nigdy się z "duchem" nie spotkał.


Serdeczności
Wędrowiec

Sorrow is better than joy.
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: piątek, 6 gru 2013, 08:55
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
Cytuj:
Każdy, kto PRAWDZIWIE zetknął się z teg typu zjawiskami dobrze wie, że takie "kodeksy/zasady" to ściema.

Chyba nie do końca. Nie można tego ocenić na podstawie jednego spotkania, ale po analizie setek takich przypadków na przestrzeni wielu lat i to z całego świata. Dopiero wtedy widać pewne prawidłowości, które się powtarzają. I to daje pewien obraz. Dlatego osoby, które zajmują się od lat badaniem tego zjawiska mają prawo twierdzić, że taki swoisty kodeks istnieje. W tym artykule lista obejmuje aż 100 punktów ! Ma się wrażenie, że osoba zmarła może naprawdę wiele.
W takim razie, żeby było łatwiej to ogarnąć warto się zastanowić, czego duch nie może zrobić :) Tak będzie chyba prościej :D
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: piątek, 6 gru 2013, 09:00
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Myślę, że słowo kodeks jest nieuprawnione, bo kodeks oznacza zbiór praw i przepisów. Nie wiem skąd pojawiła się ta nazwa, ale rzeczywiście może wywołać tylko niepotrzebne zamieszanie.

Spirytyzm to ruch, filozofia, doktryna, która zajmuje się badaniem zjawisk duchowych. Bardzo popularna w XIX wieku, która poprzez kontakty mediów z duchami starała się zebrać i uporządkować wiedzę o świecie duchowym.
Spirytyzm nie wymyślił duchów, praktycznie każda religia zakłada istnienie duszy w człowieku. Dusza to poprostu duch, który po śmierci oddziela się od ciała materialnego.

Cytuj:
"Nie ma dla mnie nic smutniejszego niż widok mężczyzny czy kobiety, którzy powstrzymują się od czegoś, na co naprawdę mają ochotę, dlatego, że ich marzenia, fantazje, w ich przekonaniu kłócą się z normami przyzwoitości".

Aleksandro, to napewno nie są słowa pochodzące od Boga. Bóg oczekuje od człowieka by ten czynił dobro, a realizacja fantazji, nie związanych z dobrem, tym bardziej, że kłócą się z normami przyzwoitości, a normy te wynikają z sumień ludzkich nie jest czynieniem dobra.
Co do seksualności człowieka, wiedza pochodząca ze spirytyzmu jest dość zbieżna z doktryną chrześcijańską - człowiek ma uprawiać seks, bo wynikiem tego jest prokreacja, a prokreacja jest potrzebna by podtrzymywać, czy też rozwijać życie. Na wszystkie pozostałe pytanie dotyczące sfery seksualności można sobie odpowiedzieć, kierując się zasadą miłości i czynienia dobra wobec drugiej osoby. Spirytyzm również neguje poligamię, jako sprzeczną z naturą. W naturze, rozkład płci zawsze oscyluje wokół 50/50, więc skoro jeden arab będzie miał 4 żony, to 3 jego rówieśników zostanie kawalerami, a każdy ma prawo do założenia rodziny i prokreacji.
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: piątek, 6 gru 2013, 16:40
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):

Oto kilkanaście z listy 100 zasad, które mogą być dla nas zaskoczeniem.
1. Duchy nie mogą podnosić przedmiotów. Pod przymusem, w naładowanej emocjonalnie sytuacji lub w grupie mogą przenieść rzeczy.

Akurat w domach nawiedzonych dochodzi do manifestacji, lewitacji przedmiotow, "rzucania garami" po kuchni


Cytuj:
2. Duchy nie rzucają cieni - chyba, że jest to "cień" ze świata zmarłych.

To zalezy. Istoty duchowe moga sie materializowac, zageszczac swoj stan skupienia do stanu widzialnego przez ludzkie oko, moga byc dotykalne lub nie, rzucajace cien, albo nie rzucajace cienia, na to potrzebuja dosc duzo energii ktorej nie maja jak wziac

Cytuj:
3. Większość duchów, jak wampiry, nie odbija się w lustrze lub oknie (p.s. filmach jest to powszechne :D ).

To tez zalezy, ale o jendymnawiedzonym domu jaki znalem, wlasciciel byl dosc zmeczony manifestacjami jakie tam bywaly, powiedzial, ze kiedys patrzyl przez ono na podwroko, widzial swoje odbicie w szybie, a jednoczesnie postac z dlugimi wlosami za soba, tylko jak sie odwrocil nikogo tam nie bylo. Dawni czarnoksieznicy miewali magiczne zwierciadla, czymkolwiek one byly, potrafili w nich wywolac zjawy, a nawet wg legend wydarzenia przyszle.

Cytuj:
18. Duchy zwykle omijają cmentarze, ponieważ jest tam bardzo mało życiowej energii.

Tam jest inna energia, i ja bym powiedzial ze jest pelno duchowych istot, chodzilem na cmentarze, widywalem tam zjawy. 2 dni temu sluzbowo jechalem samochodem, w miejscu gdzie bylem pierwszy raz, poczulem po mojej lewej stronie jakas duchowa energie, a stalismy na skrzyzowaniu, odwrocilem sie a tu spory cmentarz po mojej lewej stronie


Cytuj:
Do tej pory odeszła niezliczona ilość ludzi, niezliczona ilość dusz, ale tylko niewiele z nich z nami się komunikuje. Mimo wszystko kontakt z duchem, sfotografowanie go, to prawdziwa rzadkość. Ciekawe dlaczego? Może istnieje jednak zasada nie ingerowania w życie żyjących, którą co niektórzy łamią, albo mają, z jakiś powodów, na to przyzwolenie.


W klasyku Leszka Szumana "Zycie po smierci" tez o tym pisze, ze na seansach spirytystycznych pytania o szczegoly zycia po smierci, sa wrecz ignorowane albo odpowiedzi sa "zakazuja mi powiedziec" "nie wolno mi powiedziec".
Moj zmarly dziadek, z miesiac po smierci przysnil sie swojej corce a mojej ciotce, i powiedzial ze "pozwolili mi przyjsc i sie skontaktowac", bez wyjasniania kto mu pozwolil przyjsc i pogadac, ogolnie byl zadowolony z miejsca w jakim jest, i powiedzial pare rzeczy, ktore ciotka dopiero po tym zaczela wyjasniac bo nie wiedziala, co wskazuje na prawdziwosc snu i kontaktu ze zmarlym, a ze spraw wynika ze zmarli ludzi sa gdzie indziej niz zmarle zwierzeta, no i seanse spirytystyczne szkodza zmarlym po "tamtej" stronie w ich wedrowce gdzies dalej. Dziadek bardzo lubil psy, mial ich kilka, nawet jak umieral w szpitalu pytal sie o psy jak sie nimi opiekujemy, kiedy on w szpitalu. Jak sie przysnil corce, pytal sie o psy, bo odwiedzil dom i jednego psa niemogl sie doliczyc, ciotka nie wiedziala, ze jednego psa potracil na ulicy samochod i pies nie przezyl. Sama o tym nie wiedziala, bo tam nie mieszka, a dziadek sie o to pytal, wynika ze sam nie wiedzial, ze jeden z jego psow tez juz nie zyje.

The truth is out there
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: sobota, 7 gru 2013, 01:00
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
stefan12 napisał(a):
Cytuj:
"Nie ma dla mnie nic smutniejszego niż widok mężczyzny czy kobiety, którzy powstrzymują się od czegoś, na co naprawdę mają ochotę, dlatego, że ich marzenia, fantazje, w ich przekonaniu kłócą się z normami przyzwoitości".

Aleksandro, to napewno nie są słowa pochodzące od Boga. Bóg oczekuje od człowieka by ten czynił dobro, a realizacja fantazji, nie związanych z dobrem, tym bardziej, że kłócą się z normami przyzwoitości, a normy te wynikają z sumień ludzkich nie jest czynieniem dobra.
Co do seksualności człowieka, wiedza pochodząca ze spirytyzmu jest dość zbieżna z doktryną chrześcijańską - człowiek ma uprawiać seks, bo wynikiem tego jest prokreacja, a prokreacja jest potrzebna by podtrzymywać, czy też rozwijać życie. Na wszystkie pozostałe pytanie dotyczące sfery seksualności można sobie odpowiedzieć, kierując się zasadą miłości i czynienia dobra wobec drugiej osoby.


Bzdura na resorach.
Przez takie mądre stwierdzenia kościół zakazuje prezerwatyw i tego typu podobnych praktyk. Krew to nie woda, a do seksu nie potrzeba miłości. Nawet ci co takie bzdury wymyślają sami w nie nie wierzą.

I dokładnie tak jak zostało napisane - kodeksy, wszelkie reguły to śmiech na sali i bajki wymyślane dla naiwnych, bo tutaj o logice można zapomnieć. Za chudzi w uszach jesteśmy na ogarnięcie tamtego świata nawet choćby w promilu.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: sobota, 7 gru 2013, 23:17
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
Za chudzi w uszach jesteśmy na ogarnięcie tamtego świata nawet choćby w promilu.


hehe :lol: Ja po promilu ogarniam wszystko :lol:

Obrazek

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: sobota, 7 gru 2013, 23:24
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
Obrazek

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: poniedziałek, 9 gru 2013, 08:32
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
Fragment wywiadu z medium
http://strefatajemnic.onet.pl/duchy/ali ... chow/x3ser

Duchy nie są złe z natury. Można doprowadzić je do szału swoim zachowaniem, bo cały czas próbują nawiązać kontakt.

Duch będzie tak rozmawiał z człowiekiem, jak ten rozmawia z duchem. Próbują one zrozumieć intelektualne podejście danej jednostki, bazują na osobowości człowieka i starają się do niego dotrzeć. Jeśli ktoś jest agresywny, duch będzie w taki właśnie sposób z nim "rozmawiał".

Byty mogą stać się złe, jeśli próbują nawiązać kontakt, ktoś je odbiera, ale nie reaguje. W punkcie kulminacyjnym irytują się. Jedne mogą popaść w czarną rozpacz, inne w złość. Jeśli na przykład ktoś wywołuje duchy, a więc próbuje się komunikować, dla nich jest to jasny sygnał. Duch chce wtedy dalej z taką osobą rozmawiać. Człowiek taki może być nękany.
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: poniedziałek, 9 gru 2013, 15:47
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Stefan 12. Wytłumacz dlaczego, jeżeli każdy ma prawo do prokreacji są zakony, tak męskie , tak żeńskie. I skąd wiesz co chce Bóg? Masz z nim kontakt i on ci mówi co oczekuje od ludzi?
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: poniedziałek, 9 gru 2013, 19:44
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Ja przekazuje jedynie teorie głoszone przez spirytyzm. A spirytyzm opiera się na informacjach pozyskanych od bytów duchowych.
Co do zakonów, życia w celibacie czy też pustelni, to nie są one porządane, jeśli nie idzie za tym czynienie dobra. Zamknięcie się w celi zakonnika i spędzanie czasu na modlitwie i kontenplacji nie jest dobrem. Odcięcie się od pokus, trosk, trudu życia nie przynosi chwały. Rozwój człowieka - jego ducha (duszy) opiera się na wzroście intelektualnym, moralnym w naszym zwykłym materialnym świecie.
Podobnie z celibatem, jeśli celibat jest wyrzeczeniem związanym z misją czynienia dobra, to jest chwalebny, np. chcę jechać do Afryki i poświęcić się pomogając tam chorym, więc nie decyduje się na zakladanie rodziny, bo ona może ucierpieć, jeśli zabiorę ją z sobą. Ale jeśli ktoś decyduje się na bycie singlem, bo tak mu jest wygodnie, nie chce brać odpowiedzialności za związek to wtedy taki celibat nie jest dobry.

@Szczyglis - napisałeś, że do seksu nie potrzeba miłości - to pójdźmy krok dalej, a potrzeba do seksu drugiego człowieka? Może wystarczy zaopatrzyć się w sex-shopie w odpowiednie akcesoria i już partnera nie będzie potrzeba.
Ale taki seks, to wyłącznie zaspokajanie żądz, a zaspokajanie żądz nie jest czynieniem dobra.
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: poniedziałek, 9 gru 2013, 21:11
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Jak zaczniemy dywagacje o tym co jest dobrem a co złem, to będzie tu niezły mętlik. :shock:

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: poniedziałek, 9 gru 2013, 23:39
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
stefan12 napisał(a):
@Szczyglis - napisałeś, że do seksu nie potrzeba miłości - to pójdźmy krok dalej, a potrzeba do seksu drugiego człowieka? Może wystarczy zaopatrzyć się w sex-shopie w odpowiednie akcesoria i już partnera nie będzie potrzeba.
Ale taki seks, to wyłącznie zaspokajanie żądz, a zaspokajanie żądz nie jest czynieniem dobra.


Bzdury Kolego prawisz.
Powiedz mi, że nigdy nie przespałeś się z koleżanką, której "nie kochałeś".
Jest fajnie jak seks wynika z miłości, owszem i jest cudownie jak się ma akurat stałą partnerkę, ale to nie zmienia faktu, że seks jest dla ludzi (wszystkich) i żadnych "ślubów" do niego nie potrzeba. A z tymi lalkami z sexshopu to żeś już pojechał po całości...

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 08:40
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Ale ja nie zabraniam przespać się z koleżanką bez uczucia dla niej. Każdy jest kowalem swojego losu i odpowiada za swoje czyny.
Problem w tym, że taki przygodny sex może powodować wiele zła.
Po pierwsze, kiedy przynajmniej jeden z partnerów jest już w związku - to jest zdrada i kiedy druga strona się dowie, rozpętuje się piekło.
Po drugie, nawet jeśli obydwoje są wolni, to być może dla jednego z partnerów może oznaczać, że po sexie coś ich łączy, a drugi odwraca sie na pięcie i odchodzi.
Taki sex, poza chwilową przyjemnością nie daje nic dobrego.
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 11:39
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
Stefan, nie mówiłem tutaj o zdradzaniu, bo tego absolutnie nie popieram i nigdy w życiu nie zdradziłem partnerki, z którą aktualnie byłem. Z drugiej strony to bywało różnie, ale nie o tym temat. Tak, czy siak zdradę uważam za totalne świństwo, którą powinno się karać śmiercią. Pisałem natomiast o seksie za zgodą obu stron, z pełną świadomością, że to tylko seks i nic więcej. Nie popieram totalnej rozwiązłości jaką teraz się promuje, typu każdy z każdym, bo to takie nowoczesne, ale też i absolutnie nie zgadzam się z bzdurami typu "sex jedynie po ślubie", bo to absurd dla mnie, relikt średniowiecza. A potrzeby seksualne każdy ma, i mężczyźni i kobiety, choć te akurat rzadziej się do tego otwarcie przyznają. Gdy dwie dorosłe i świadome osoby chcą sobie spędzić miło czas i są wolne to co w tym złego niby?

Chociaż z jednym masz rację - uczucie z którejś strony może się pojawić - potwierdzone doświadczalnie, bo sam się kiedyś w taki sposób zabujałem w takiej jednej koleżance, z którą łączyła mnie jedynie kumpelska przyjaźń, aż tu nagle BUM :) Nic jednak złego z tego nie wynikło, bo był to czas, że nie miałem czasu się z nikim wiązać i racjonalnie to w sobie zdusiłem, choć łatwe to nie było - mózg swoje, a serducho swoje. Szczerze mówiąc, to otwarcie jej nawet wtedy powiedziałem "walnij mnie porządnie w łeb, bo chyba Cię kocham" :D

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 14:35
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Im bardziej ludzkość się rozwija, tym bardziej wydłuża się okres w którym dzieci pozostają pod opieką rodziców. Praktycznie teraz jest to nawet 24 lata - gdy dziecko studiuje.

Ten fakt wymaga, by rodzice tworzyli trwały związek, by móc wprowadzić swoje dziecko w dorosłe życie. Jeśli dzieci jest więcej, to okres ten się wydłuża.

Dlatego też, człowiek nie powinien "skakać z kwiatka na kwiatek", zmieniać partnerów, małżonków, bo to destabilizuje środowisko w jakim dorastają dzieci.
Oczywiście zaraz pojawią się głosy, że lepiej się rozwieść niż żyć w patologii. Tak to jest racja, ale pytanie ile rozwodów, czy rozstań jest spowodowana rzeczywiście patologią, której nie można wyplenić, a ile egoizmem, wygodnictwem, nudą, itp.
Re: Kodeks Ducha. Zasady, jakimi kierują się duchy. Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 14:40
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
Dlatego też, człowiek nie powinien "skakać z kwiatka na kwiatek", zmieniać partnerów, małżonków, bo to destabilizuje środowisko w jakim dorastają dzieci.
Oczywiście zaraz pojawią się głosy, że lepiej się rozwieść niż żyć w patologii. Tak to jest racja, ale pytanie ile rozwodów, czy rozstań jest spowodowana rzeczywiście patologią, której nie można wyplenić, a ile egoizmem, wygodnictwem,


Szlachetne to, i pewnie było by wtedy spokojniej. Oczywiście że nie lepiej żyć w patologi tylko żyć tak żeby w związku się nie pojawiła. I jeszcze jedno do rodzin patologicznych zalicza się też rodziny rozbite, więc tu nie ma różnicy czy zostaniemy czy odejdziemy, to będzie i tak patologia.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Strona 1 z 2 [ Posty: 59 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Życie po Śmierci

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.677s | 40 Queries | GZIP : Off ]