Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Bing [Bot]
2f9297002c88c0de2a97967b6577a5eb
2f9297002c88c0de2a97967b6577a5eb
Strona 4 z 6 [ Posty: 154 ]

*< 1 2 3 4 5 6 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: sobota, 11 wrz 2010, 16:20
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
lufa napisał(a):
zapomniałaś o przypisie:

Tu też jak z gotowaniem , jedni bez przepisu ani rusz, a inni improwizują całe życie :)
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: sobota, 11 wrz 2010, 16:29
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Dobrze Motylek ,bo jak wiadomo te farmazony są dla niektórych wielka wykładnia etap ziemski niemal nie istnieje jest nie ważny ,a ślepa wiara pozwala zabijać ,mordować ,ale i tak wizja życia w niebiosach jest obiecana należy tylko brać udział w rytuałach a pan odpuści nam wszystko i bramy raju się otwierają .Jak widać śmierć ma pozbawić wierzących praktykujących męczarni ziemskich bo przecież im się należy bo wierzyli .
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: sobota, 11 wrz 2010, 16:59
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Wszystko jest drogą i wszystko jest nauką, abyśmy przed śmiercią zamiast miłości Boga nie zobaczyli wizji piekła którą wielu z nas się karmi. Wtedy umieranie naprawdę może być mało przyjemną rzeczą.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: sobota, 11 wrz 2010, 17:23
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Majestic napisał(a):
Dobrze Motylek ,bo jak wiadomo te farmazony są dla niektórych wielka wykładnia etap ziemski niemal nie istnieje jest nie ważny ,a ślepa wiara pozwala zabijać ,mordować ,ale i tak wizja życia w niebiosach jest obiecana należy tylko brać udział w rytuałach a pan odpuści nam wszystko i bramy raju się otwierają .Jak widać śmierć ma pozbawić wierzących praktykujących męczarni ziemskich bo przecież im się należy bo wierzyli .

Ja rozumiem Majestic, że Ty już przejrzałeś religie i stwierdziłeś, że nie są Ci do niczego potrzebne, pozwól jednak innym niech i oni sami dokonają tego samego. Ty być może teraz wierzysz w coś , co inni już dawno przejrzeli i wiedzą , że to bzdura, ale dopóki Ty sam do tego nie dojdziesz , to krytyką twoich przekonań nikt do niczego Cię nie przekona.
Zrobisz więcej jak będziesz opowiadał ludziom o swoich odkryciach i swoim życiem dawał przykład i dowód na to , że to jest lepsze, niż jedynie krytykował innych. Krytyka i walka wzmaga upór i poprawia obronę :)
Nie zwalczasz tego z czym walczysz , a jedynie to wzmacniasz. Kiedyś " komuna" walczyła z religią, owocem tego masz krzyż pod pałacem i w każdym prawie budynku w całej Polsce.
Na błędach trzeba się uczyć. 8-)
Od zawsze wiadomo , że zakazany owoc najbardziej smakuje, coś w tym jest. Chcieli ludzie religii w szkołach - dostali , teraz nawet połowa nie chce już chodzić.
Polacy to taki waleczny naród, lubi o wszystko walczyć, co by to nie było :evil:
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: sobota, 11 wrz 2010, 17:55
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Motylek ,najlepszym nauczycielem jest sam człowiek dla siebie ,a krytykuje bo wiem sam po sobie jakie to zaćmienie umysłu jest straszne ,czuje się ofiara tego faszyzmu religijnego ,zapamiętałem znaczy mam w pamięci te przekazy wiary z jednej strony pod przykrywka miłosierdzia pana a z drugiej chamstwo terroryzm ,i odwieczna kara śmierć na krzyżu ,przecież jak ten żyd sobie zasłużył to go przykuli do tego krzyża zresztą w tamtych czasach karano w ten sposób miliony rzezimieszków ,prawo było jedno dla wszystkich tak jak obecnie konstytucja określa wszystkie granice .jestem zwolennikiem wolności sumienia równych praw dla wszystkich ,nikomu nic nie narzucam pokazuje kit i chamstwo .
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: sobota, 11 wrz 2010, 18:00
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Po prostu odreagowujesz swoje, rozumiem 8-)
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: niedziela, 12 wrz 2010, 20:20
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Uważam że należy oddzielić umieranie od smierci i ustalić jakieś granice w pojmowaniu tego zjawiska .
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: niedziela, 12 wrz 2010, 20:34
lufa
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Jowisza
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
no śmierć ciała fizycznego, każdy chyba wie o co chodzi.
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: niedziela, 12 wrz 2010, 21:14
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
To boisz się samej smierci lub nie,czy też momentu umierania .
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: czwartek, 14 paź 2010, 20:25
michalfront

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Hmm...

Ja boję się samego momentu umierania... Kilka razy w życiu byłem już niestety nie tyle świadkiem, co uczestnikiem czyjegoś umierania i nikomu nie życzę takch przeżyć...

Natomiast odnosząc się do kwestii już poruszonej - fakt że "coś" jest po śmierci jest raczej negatywny niż pozytywny - bo jeśli nie ma nic, tzn. śmierć jest końcem, to w raz z tym końcem umiera nasza świadomość czyli tak naprawdę nawet nie wiemy że umarliśmy - nic nie wiemy bo nas nie ma.

Natomiast jeśłi "dalej" coś jest, to może to być pozytywne albo negatytwne - i to już jest problem bo zachowując świadomość po śmierci mamy także ryzyko, że trafimy w ten "negatywny" scenariusz - i wtedy może być kiepsko...

Mnie w każdym razie to, czego doświadczyłem do tej pory, nie nastraja jakoś szczególnie optymistycznie :(

Pozdrawiam

Nie ma końca bez końca
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: piątek, 15 paź 2010, 20:52
relatysta

reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Słyszałem ostatnio "ładne" określenie czyjejś śmierci - "pozbawiono go ciała".
A tak naprawdę to wydaje mi się że chodzi o tą świadomość, którą tracimy w tym momencie. Świadomość, która jest istotą naszego życia, jest ową tajemnicą życia i śmierci. Przecież żyjące ciało bez świadomości to nie żywa istota, to potencjalna żywa istota której może powrócić świadomość. Tak jak powraca świadomość po głębokim śnie. Co mi po domysłach że ma dusza se gdzieś hasa, skoro nie mam tego świadomości - czyli nie żyje. Dla mnie życie to świadome życie. Dlatego pijani robią głupie, bezsensowne rzeczy bo są bez lub na granicy, świadomości. Nasze dusze to zombi/pijani bez kontroli. Jedne łagodne inne agresywne, ale bez świadome tkwiące w tym czym były przed utratą świadomości kłębki energetyczne naszych myśli/przekonań. Które z czasem się rozwieją.
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: niedziela, 8 kwi 2012, 22:17
arkadjusz

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Sądzę, że nieco gorszę od strachu przed śmiercią jest ... pragnienie śmierci. Nie w kontekście samobójstwa czy rychłego zgonu, a jako potrzeby, czy też elementu ludzkiego istnienia. Pragnienie rozumiane jako potrzebna doświadczenia stanu, który wiąże się ze śmiercią ciała, tj uwolnienia się i podróży naszej duszy. Pragnienie doświadczenia tego niesamowitego uczucia, bo przecież jest to droga ku lepszemu, ku duchowej doskonałości. A strach przed śmiercią jest jedynie strachem przed nieznanym, bo gdy pozna się owo, pojawia się pragnienie.
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: środa, 30 maja 2012, 10:35
Moira
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Myślę, że większość ludzi boi się śmierci ponieważ mają oni nikłe pojęcie o tym czy jest coś "po"

ja osobiście boje się umrzeć samotnie. Sam fakt śmierci nie przeraża tak jak kiedyś. W końcu po każdego w końcu przyjdzie "ponury żniwiarz".
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: piątek, 1 cze 2012, 17:01
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
ZARKOF napisał(a):
Śmierci nik nie uniknie, bo to część ludzkiej natury. A czy się boimy to już indywidualnie każdy powinien rozważyć sam. Ja nieco tak, ponieważ każ śmieć jest bolesna.


A właśnie, że nie każda.
Jeśli dostajesz kulkę w łeb, albo rozbijasz się autem o drzewo przy 250km/h, to praktycznie nie zdążysz nawet nic poczuć.
I taka śmierć mi się właśnie marzy, a nie jakieś tam powolne umieranie w szpitalu, np. na raka...
No ale to tylko marzenia, bo w moim mieście raczej nikt mnie nie postrzeli w sagan. Żołnierzem zawodowym też nie jestem, choć po zasadniczej mi proponowali. Ale człowiek wtedy był młody i głupi... W mafii nie działam, policjantem też nie jestem, więc z pierwszego wariantu nici...
Samochodem też nie szaleję, bo już z tego wyrosłem, więc druga opcja też odpada... Wychodzi na to, że chyba jednak zejdę na jakiegoś raka, lub coś w tym stylu.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: piątek, 1 cze 2012, 18:46
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Szczyglis czy wyczuwam w tobie smutek że nikt cię nie zastrzeli :lol:
A może tak ze starości w czasie snu, to dopiero śmierć.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: piątek, 1 cze 2012, 20:30
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
Szczyglis czy wyczuwam w tobie smutek że nikt cię nie zastrzeli :lol:
A może tak ze starości w czasie snu, to dopiero śmierć.


Sir,

Ja bym bardzo chciał tak ze starości, podczas snu, ale patrząc prawdzie w oczy, to jest to nierealne. Nie znam ani jednej osoby, która umarłaby w taki sposób. Ani w rodzinie, ani wśród znajomych. Zawsze były to śmierci typu "rak, zawał, wylew, wypadek samochodowy/motocyklowy". We śnie jakoś niestety nikt nie umarł.

A czy smutek? Może i tak, bo naprawdę chciałbym umrzeć szybko, bezboleśnie i efektownie. Dlatego marzę o strzale w łeb. Wolę to, niż cierpieć rok w szpitalu na jakiegoś cholernego raka. Oczywiście, że wolałbym umrzeć we śnie, ze starości, mając jakieś 80-90 lat, ale coś nie wierzę, że dożyję nawet do 50-tki. :D

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: piątek, 1 cze 2012, 20:45
gumisxx6

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Śmierć słowo mało przyjemne ale bardzo powszechne, he raczej śmierci jako takiej się nie boję bo do tego każdy mknie ,lecz odwlekać bym chciał choć jest nie unikniona, zwłoka jest powodem nieznanego bólu.Jakoś często powraca myśl bólu jej towarzysząca tego się obawiam , samo przejście i po jest bardzo excytujące .
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: sobota, 2 cze 2012, 05:38
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
Ja bym bardzo chciał tak ze starości, podczas snu, ale patrząc prawdzie w oczy, to jest to nierealne. Nie znam ani jednej osoby, która umarłaby w taki sposób.

Ja znam z mojego otoczenia kilka przypadków takiej delikatnej śmierci, nawet kilka w mojej rodzinie. Może nie będzie tak źle. :?

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: sobota, 2 cze 2012, 09:43
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
Cytuj:
Ja bym bardzo chciał tak ze starości, podczas snu, ale patrząc prawdzie w oczy, to jest to nierealne. Nie znam ani jednej osoby, która umarłaby w taki sposób.

Ja znam z mojego otoczenia kilka przypadków takiej delikatnej śmierci, nawet kilka w mojej rodzinie. Może nie będzie tak źle. :?


No to masz szczęście, u mnie w najbliższym otoczeniu nie było ani jednego przypadku takiej "delikatnej" śmierci. A przynajmniej ja o tym nie wiem.
Dziadek zginął na wojnie, drugi dziadek umarł na płuca, prababcia dostała wylewu, babcia umarła na zawał serca, sąsiadka też na zawał, ciotka na raka żołądka, inna ciotka na raka wątroby, koleżanka na białaczkę, jej brat na raka mózgu, inna koleżanka zginęła dość drastycznie w samochodzie, gdy przy ponad 100km/h wpadły czołowo pod ostrza kombajnu, brat koleżanki na raka płuc, paru kolegów zginęło w wypadkach samochodowych, dwóch zabiło się na motocyklu, jednego znajomego i jedną znajomą zamordowano...
To tak z najbliższego otoczenia.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: sobota, 2 cze 2012, 11:11
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
U mnie babki obie jedna tak po prostu w domciu, druga źle się poczuła i ją przyjęli do szpitala i w szpitalu poszła do łazienki się umyć i nagle fik i już jej nie było. Sąsiadka z jabłuszkiem w ręku jak królewna odeszła w swoim domciu na fotelu i proboszcz też wszedł do swojego pokoju i znaleźli go chwile później jak sobie siedział martwy. 8-)
Nie było tak źle.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: wtorek, 5 cze 2012, 22:24
michalfront

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
szczyglis napisał(a):
A właśnie, że nie każda.
Jeśli dostajesz kulkę w łeb, albo rozbijasz się autem o drzewo przy 250km/h, to praktycznie nie zdążysz nawet nic poczuć.
I taka śmierć mi się właśnie marzy, a nie jakieś tam powolne umieranie w szpitalu, np. na raka...


Mądrze piszesz - nikt kto widział jak się umiera na raka nie będzie chciał sam tego doświadczyć. Wiele osób, z którymi rozmawiam mówi że lepiej się zabić niż powoli umierać na raka - może i lepiej (choć nie pochwalam samobójstwa), tyle że jeśli przegapisz moment, to choroba tak cię opanuje, że nawet zabić się nie będziesz już w stanie...

A na marginesie - często niestety jest tak, że osobę w stadium terminalnym raka, szpital i rodzina podrzucają sobie nawzajem jak gorącego kartofla....

Nie ma końca bez końca
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: niedziela, 10 cze 2012, 14:13
gregoria
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Oswajanie się ze śmiercią można prowadzić także dyskutując o tych co umierali przy nas. Tak się składa że każdemu w życiu przyjdzie w tym uczestniczyć, co robić by im pomóc. Lubię tematy parapsychologiczne, stawiam na Monroa. Od kilkunastu lat miałam pod opieką schorowaną mamę. Teorię znałam,że mogą mi towarzyszyć zaskakujące zjawiska pod koniec jej życia,że mogę zobaczyć jakiegoś ducha,że ona może widzieć zmarłych.Ale długo nic się nie działo. Ale gdy nadszedł koniec to mnie zaskoczył. Ja zobaczyłam nieznaną mi panią jakby w wizji, po przymknięciu oczu,nawet coś do mnie rzekła. Jej matki nie znałam,zginęłą na wojnie. Małe śledztwo,wypytywanie i ustaliłam że była to moja Babcia.Przyszła po córkę gdy miała 88lat, ona zginęła mając 40.Jeszcze jestem w szoku. Pochowałam ją 3 tygodnie temu. Myślę że warto ten temat wałkować-my a śmierć innych.
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: niedziela, 10 cze 2012, 21:36
Asia
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
środa, 27 gru 2017, 17:26
 
   
0
Staram się nie myśleć o swojej śmierci. Nie moge powiedzieć, ze sie jej boję, ale na pewno boję się smierci moich najbliższych. Nie wyobrażam sobie tego. Na samą myśl dostaje drgawek... :(

The starry skies above me and the moral law inside me
— Immanuel Kant
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: wtorek, 12 cze 2012, 18:51
Sonia33
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
W drodze na księżyc
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Hej! Witam starych znajomych. Dawno mnie tu nie było.
Jeśli o mnie chodzi, to nie boję się odejscia (śmierci), ale nie jest mi obojętne, co poprzedzi ten moment. I tu życzyłabym sobie coś szybkiego, błyskwicznego. No, może być nawet skuteczny zawał. W okolicy gdzie mieszkam często, podczas burzy są tornada. Więc kiedy zapowiadają (zwłaszcza w nocy), że może być tornado, to biorę tabletkę na sen, w uszy wkładm korki i idę spać. Rano zanim otworzę oczy myślę - "Po której stronie jestem?" - no i okazuje się, że wciąż jestem z tej strony. Okropne.
Pochodzę z długowiecznej rodziny (dziadek - 99 lat, babcia - 86, mama - 86, ciotka - 92). Oni właśnie w tym wieku odeszli i wszyscy w "delikatny sposób" czyli podczas snu. W delikatnym śnie - ok, ale w tym wieku, a broń mnie Boże dożyć takiej starości zwłaszcza w takim świecie. ;)
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: wtorek, 12 cze 2012, 19:20
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Hej Sonia, coś ty taka cięta na długie szczęśliwe życie ;)
Jeszcze odejść w taki sposób podczas snu :? a jak potem rozpoznać czy się śni czy jest po tamtej stronie :shock:
Jak pędzi na mnie ciężarówka to już wiem że robię papa i do widzenia, bo kiedyś słyszałem podobno że niektórzy mogą nie wiedzieć że odeszli. :?

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: wtorek, 12 cze 2012, 20:29
Sonia33
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
W drodze na księżyc
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Witaj Przyjacielu. Długie i szczęśliwe mówisz? :lol: :lol: :lol: Jak długie, to ta końcówka napewno nie jest szczęśliwa - tutaj strzyknie, tam łupnie i Ty to nazywasz szczęściem? :lol: :lol: :lol:
Nie bój się, napewno rozpoznasz, bo wtedy właśnie się dopiero obudzisz. Oczywiście o ile wiesz, że teraz to jest właśnie sen?
Zobaczysz, kiedy "obudzisz" się z tego snu, to powiesz sobie "Cholewka, po co ja tak długo spałem?" :shock:
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: wtorek, 12 cze 2012, 22:23
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Mnie łupie i strzyka od maleńkości to się :lol: przyzwyczaiłem
Z tym budzeniem to jestem przy nadziei i że to będą fajne przeżycia. :P

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: sobota, 16 cze 2012, 10:03
gregoria
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Mówią że jak łupie i strzyka to znaczy że żyjesz, jak przestanie to zastanów się gdzie jesteś. Ha,ha. Ostatnio coraz mocniej dobija się o swe prawa mały odłam psychologii, nazwa bodaj XXP,która twierdzi że podstawowy problem człowieka to akurat nie seks(jak chcą jurni psychiatrzy i psychologowie) a akurat śmierć. Zauważyli że jak się myśli o śmierci, a szczególnie o własnej to ...człowiek staje się bardziej kreatywny(plus parę innych korzystnych cech). Chyba warto temu odłamowi psychologii nałożyć koronę. Ta zdominowana przez seks, o której czytam i słyszę to jeden wielki fałsz z prymitywizmem. Słodko mówi a jedno co robi praktycznie to wykoleja ludzi emocjonalnie)bo muszą się uodpornić na stres),to kaci wspólczesnej subtelności. No a jak widzi szczególnie faceta kawalera to pracuje nad znalezieniem mu partnerki. Za to płacimy pensje tym ludziom. Ilu załatwiono z powodu lenistwa-bo po co się zastanawiać jaki ktoś ma problem. Ma to do kosza na śmieci(eutanazizm),bo wiecie że jak u nas się z ich pomocy skorzysta to społecznie jest się skończonym. Zajrzyjcie na stronę antypsychiatria, tam mni o Gercie Postrze,listonoszu niemieckim który zatrudnił się jako psuchiatra w RFN, karierę robił jak ta lala na bełkocie a potem kase na książkach.
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: piątek, 22 cze 2012, 15:46
Inkarnacja
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
http://www.youtube.com/watch?v=WFfdzt3IwCo&feature=related

Polecam.

"Badania doprowadziły mnie do przekonania, że istnieje egzystencja poza tym światem."

Raymond Moody
Re: Czy boicie się śmierci? Napisane: piątek, 14 gru 2012, 00:06
Mieszko I
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
W obecnym trudnym życiowym położeniu bardziej boje się życia niż śmierci :(
Tak poza tym to nigdy nie bałem się jakoś mocno śmierci. Jestem osobą, która wierzy w Boga, życie pozagrobowe oraz sam trzykrotnie widzałem ducha. Jestem pewnien, że jesteśmy nieśmiertelnymi istotami. Śmierć nie istnieje. Dusza trwa zawsze.
Pozdrawiam
Strona 4 z 6 [ Posty: 154 ]

*< 1 2 3 4 5 6 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Życie po Śmierci

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.941s | 43 Queries | GZIP : Off ]