Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
4889285ca75d31986596d5ad6249d727
4889285ca75d31986596d5ad6249d727
Strona 1 z 1 [ Posty: 7 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Gwiazdy, które przeżyły śmierć kliniczną Napisane: sobota, 1 paź 2016, 02:55
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lis 2018, 13:36
 
   
0
Co łączy Liz Taylor, Władimira Wysockiego, Donalda Sutherlanda i Jane Seymour? Wszyscy z nich otarli się o śmierć i na chwilę zajrzeli na "tamten świat". Doświadczenia te mocno wpłynęły na ich światopogląd. Wielu artystów, którzy przeżyli śmierć kliniczną twierdzi, że dzięki temu przekonali się, iż życie nie kończy się z chwilą ostatniego oddechu…

Obrazek

Doświadczenia z pogranicza śmierci (ang. near-death experiences, NDE) to odmienne stany świadomości, których doznają ludzie podczas śmierci klinicznej. Obejmują one wrażenie opuszczania ciała, podróży przez "tunel" lub przenosin do innego wymiaru rzeczywistości (utożsamianego z zaświatami). W opinii części neurologów, zjawiska te mogą być halucynacjami wynikającymi z niedotlenienia mózgu. Inni badacze są zdania, że doświadczenia te sugerują, iż świadomość jest w stanie oddzielić się od mózgu i kontynuować istnienie po śmierci organizmu.

Na tę drugą możliwość wskazują historie osób, które podczas NDE wyszły z ciała i obserwowały otaczającą ich rzeczywistość, widząc np. siebie na stole operacyjnym. Innym niezwykłym elementem doznań z pogranicza śmierci są podróże do innego wymiaru egzystencji, gdzie świadkowie spotykają zmarłych bliskich albo zyskują tymczasowy wgląd w pejzaż zaświatów.

Statystyki sugerują, że NDE doświadczyło między 15 a 4 procent populacji świata*. Jak ustalił holenderski kardiolog Pim Van Lommel (ur. 1943), spośród pacjentów z nagłym zatrzymaniem krążenia 18 procent doświadcza różnych stanów z pogranicza śmierci. Budzą się z nich jako inni ludzie. Większość osób po NDE doznaje światopoglądowej ewolucji, którą charakteryzuje większe otwarcie na sprawy duchowe. Wśród tych, których to spotkało są także aktorzy, piosenkarze i inni ludzie kultury.

Cofnięci znad krawędzi

Obrazek

W 1979 r. znany kanadyjski aktor, Donald Sutherland (ur. 1935), zapamiętany m.in. z filmów "Złoto dla zuchwałych" i "MASH", w poważnym stanie trafił do szpitala. Rozpoznano u niego zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Kiedy doszedł do siebie, postanowił opowiedzieć o niezwykłym epizodzie, jakiego doświadczył w najcięższym stadium choroby.

"Naraz ból, gorączka i stan niepokoju jakby wyparowały. Poczułem, że unoszę się nad ciałem, otoczony miękkim błękitnym światłem. Zacząłem przelatywać przez długi tunel, unosząc się daleko od łóżka, ale niespodziewanie powróciłem do ciała. Lekarze powiedzieli mi potem, że na chwilę umarłem" - wspominał.

Obrazek

Nagłego powrotu z pozacielesnej podróży doświadczył także Peter Sellers (1925-80) - brytyjski aktor zapamiętany z serii o "Różowej Panterze", który - chorując na serce - kilkakrotnie ocierał się o śmierć. W 1964 r., podczas pierwszego zawału, poczuł, że opuszcza ciało. Z tej perspektywy obserwował, co dalej się z nim działo:

"Rozejrzałem się i zobaczyłem niezwykle piękne i jasne, jakby kochające białe światło, które było nade mną. Chciałem za wszelką cenę iść w jego kierunku. Nigdy nie zdarzyło mi się, bym pragnął czegoś bardziej. Wiedziałem, że czeka tam na mnie gdzieś po drugiej stronie miłość - prawdziwa miłość, która tak bardzo mnie przyciągała" - wyznał.

Próbując zbliżyć się do niej, Sellers usłyszał słowa: "To jeszcze nie czas". Wtedy coś "wyrzuciło" go z powrotem do ciała. Stało się to w momencie, kiedy lekarze przywrócili akcję jego serca. To doświadczenie bardzo zmieniło aktora. Jak wiele osób, które otarły się o tamten świat, stał się bardziej uduchowiony i, jak twierdził, przestał się bać śmierci.

Muśnięcie zaświatów

Doświadczenie NDE odmieniło również życie Jane Seymour (ur. 1951) - serialowej "Doktor Quinn", u której w wieku 36 lat wywiązały się okołogrypowe komplikacje. Po otrzymaniu zastrzyku z penicyliny, na którą była uczulona, u aktorki doszło do wstrząsu anafilaktycznego i bezpośredniego zagrożenia życia. Wtedy stało się coś niezwykłego.

Obrazek

"Wyszłam z ciała. Dosłownie. Wydawało mi się, że widzę się na łóżku, wokół którego krzątali się ludzie. Starali się mnie reanimować, a ja byłam nad nimi i spoglądałam z rogu sali. Widziałam jak próbując mnie ratować, wbijają we mnie igły. Pamiętam, że całe życie przeleciało mi przed oczami, ale nie myślałam o nagrodach ani czymś takim. Najbardziej chciałam przeżyć, ponieważ nie wyobrażałam sobie, by ktoś inny opiekował się moimi dziećmi" - mówiła.

Obrazek

Podróż w zaświaty połączoną ze spotkaniem ze zmarłym bliskim przeżyła legenda kina, Elizabeth Taylor (1932-2011). Stało się to, gdy leżała na stole operacyjnym. Nagle zdała sobie sprawę, że podąża tunelem w stronę bardzo jaskrawego światła. Zobaczyła w nim swojego trzeciego męża, Mike’a Todda, który zginął w katastrofie lotniczej w 1958 r.

"Zostałam uznana za martwą i naprawdę zobaczyłam światło. Trudno mi dziś o tym mówić, bo brzmi to jak żart. Stało się to pod koniec lat 50. Zobaczyłam wtedy Mike’a. Kiedy się ocknęłam, w sali było 11 osób. Byłam jedną nogą na tamtym świecie przez pięć minut" - mówiła, dodając w jednym z wywiadów, że duch Todda kazał jej wrócić z powrotem do świata żywych.

"Nie wszystek umrę…"

Opisane przeżycia to nie artystyczne fanaberie. Te same zjawiska i doznania dotknęły wielu osób, które znalazły się na krawędzi śmierci. Według ustaleń prof. Kennetha Ringa (ur. 1936) z University of Connecticut, który zajmował się badaniami nad NDE, większość z nich doświadcza jedynie błogostanu. Tylko 10 procent dociera do końca "tunelu", zyskując możliwość zajrzenia w zaświaty. Co ciekawe, spory odsetek stanowią tzw. negatywne NDE, podczas których ludzie doświadczają lęku, mają wrażenie wpadania w otchłań lub widują piekielne scenerie.

Obrazek

Znany poeta, śpiewak i aktor rosyjski, Władimir Wysocki (1938-1980), dwukrotnie znalazł się w stanie śmierci klinicznej (w 1969 i 1979 r.). Podczas pierwszego epizodu otoczyły go ciemności, po czym ujrzał tunel, na końcu którego widoczne było światło. O drugim doświadczeniu mówił niewiele, choć wspominał, że ogarnął go wtedy gęstszy mrok. Artysta potraktował to jako oznakę nieuchronnie zbliżającej się śmierci…

Obrazek

NDE (w różnych formach) doświadczali także inni artyści i celebryci. Sharon Stone (ur. 1958), doznając udaru, poczuła, jakby ktoś "postrzelił" ją w czaszkę. Potem stało się coś dziwnego: "Było to jak odlot w stronę pięknego, bardzo jasnego białego światła. Zaczęłam widzieć i spotykać przyjaciół. Ale to działo się bardzo szybko. Nagle wróciłam do rzeczywistości. Znów byłam w swoim ciele, w swoim pokoju" - przyznała.

Ozzy Osbourne (ur. 1948) opowiadał, że po wypadku na rowerze, będąc nieprzytomnym, miewał wizje, w których widywał "białe światło przebijające się przez ciemność". Z kolei George Lucas (ur. 1944) - reżyser "Gwiezdnych wojen" mówił, że doświadczenie śmierci będące konsekwencją poważnego wypadku, zmieniło jego sposób patrzenia na sens życia. To samo przyznał Tony Bennett (ur. 1926) - amerykański wokalista jazzowy, który przeżył NDE, gdy na zakręcie kariery przedawkował narkotyki. Zawrócony z zaświatów uznał, że najwyższa pora poważnie zmienić swoje życie.

Obrazek

Nauka nadal nie potrafi udzielić jednoznacznej odpowiedzi w sprawie doświadczeń z pogranicza śmierci. Neurolodzy i psycholodzy uważają, że mogą być one "naturalnym mechanizmem łagodzenia zgonu", który aktywuje się w chwilach krytycznych dla organizmu, kiedy mózgowi zaczyna brakować tlenu. Inna hipoteza zakłada, że NDE to doświadczenia realne, sugerujące, że świadomość może istnieć w separacji od mózgu i jest w stanie przetrwać moment, gdy w organizmie gaśnie iskra życia…

_______________________

* Dane szacunkowe wg sondaży przeprowadzonych przez Gallup Inc. (1982) oraz I. Knoblaucha (2001)

źródło: http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka ... czna/7jtfx

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Gwiazdy, które przeżyły śmierć kliniczną Napisane: niedziela, 2 paź 2016, 23:31
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Marcin, świetny materiał na główną stronę. Nigdy nie przeżyłem śmierci klinicznej tylko często oobe, i w sumie nie wiem czym one się różnią. Relacje są bardzo zbliżone.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Gwiazdy, które przeżyły śmierć kliniczną Napisane: poniedziałek, 3 paź 2016, 11:16
ŻyczliwySceptyk
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
środa, 14 lut 2018, 12:13
 
   
0
Szwajcarskim naukowcom udało się kiedyś wywołać sztucznie dokładnie takie wrażenia - drażniąc mózg napięciem przyłożonym do umieszczonych w nim elektrod. Nie twierdzę, że to wszystko wyjaśnia, ale nie można wykluczyć, że to "pozbawiany zasilania" mózg generuje podobne doznania.

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Wątpliwość nie jest przyjemnym stanem umysłu, lecz pewność jest śmiesznym.
(Voltaire)
Re: Gwiazdy, które przeżyły śmierć kliniczną Napisane: poniedziałek, 3 paź 2016, 11:24
Jasper
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 29 gru 2017, 22:49
 
   
0
ŻyczliwySceptyk napisał(a):
Szwajcarskim naukowcom udało się kiedyś wywołać sztucznie dokładnie takie wrażenia - drażniąc mózg napięciem przyłożonym do umieszczonych w nim elektrod. Nie twierdzę, że to wszystko wyjaśnia, ale nie można wykluczyć, że to "pozbawiany zasilania" mózg generuje podobne doznania.

Nawet jeśli tak, to jak wytłumaczyć fakt, że pacjent leżący na stole chodzi niewidzialny po korytarzu i kiedy "wraca" do swojego ciała potrafi opisać co się działo, kto co robił i co mówił w innym pomieszczeniu z drugiego końca korytarza? Przecież fizycznie cały czas leżał nieprzytomny na sali.
Re: Gwiazdy, które przeżyły śmierć kliniczną Napisane: poniedziałek, 3 paź 2016, 12:23
ŻyczliwySceptyk
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
środa, 14 lut 2018, 12:13
 
   
0
Ktoś na fali popularności książki "Życie po życiu" zadał sobie trud i dotarł do personelu medycznego obecnego przy omawianych tam przypadkach i przepytał, czy rozmowy i sytuacje widziane rzekomo przez unoszącą się nad ciałem duszę rzeczywiście miały miejsce. Okazało się, że absolutnie nie - to raczej były wyobrażenia o tym, jak taka reanimacja mogłaby wyglądać.

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Wątpliwość nie jest przyjemnym stanem umysłu, lecz pewność jest śmiesznym.
(Voltaire)
Re: Gwiazdy, które przeżyły śmierć kliniczną Napisane: poniedziałek, 3 paź 2016, 12:23
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Na zasadzie emisji mentalnej, widma takiego umysłu. Ciało razem z ukł. nerwowym to tylko przekaźnik odbiornik i nadajnik, tak naprawdę większość doznań w nim się nie rodzi tylko jest przez nie przetwarzana. Na podobnej zasadzie szamani są jednocześnie w ciele jak i poza nim, ale iluzją jest samo doznanie wychodzenia z ciała, bo cały czas w pewien sposób przebywamy poza nim, tylko świadomość, uwaga, punkt obserwacji jest zakotwiczony/zalokowany z perspektywy zmysłów. Wystarczy że pod wpływem jakieś skrajnego przeżycia lub celowo ta uwaga zamanifestuje się w innym miejscu niż ciało bez potrzeby subiektywnych doznań jak wychodzenie z czegoś i chodzenie gdzieś, po czymś. To jest właśnie najtrudniejsze, przenoszenie się, emanacja świadomości, zagęszczenie/kondensacja umysłu w innym punkcie przestrzeni w większej ilości na zawołanie.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Gwiazdy, które przeżyły śmierć kliniczną Napisane: poniedziałek, 3 paź 2016, 12:39
Jasper
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 29 gru 2017, 22:49
 
   
0
ŻyczliwySceptyk napisał(a):
Ktoś na fali popularności książki "Życie po życiu" zadał sobie trud i dotarł do personelu medycznego obecnego przy omawianych tam przypadkach i przepytał, czy rozmowy i sytuacje widziane rzekomo przez unoszącą się nad ciałem duszę rzeczywiście miały miejsce. Okazało się, że absolutnie nie - to raczej były wyobrażenia o tym, jak taka reanimacja mogłaby wyglądać.

A co z tymi wszystkimi filmami dokumentalnymi, gdzie ludzie, którzy przeżyli śmierć kliniczną wyraźnie twierdzą, że widzieli np. co robią ich bliscy na szpitalnych korytarzach? A potem ich bliscy potwierdzają w 100%, że właśnie to robili/mówili. Czy to są filmy pod publiczkę? W sumie wcale bym się tym nie zdziwił, ponieważ ostatnio rzetelność filmów dokumentalnych spada ostro w dół.

HenitoKisou napisał(a):
Na zasadzie emisji mentalnej, widma takiego umysłu. Ciało razem z ukł. nerwowym to tylko przekaźnik odbiornik i nadajnik, tak naprawdę większość doznań w nim się nie rodzi tylko jest przez nie przetwarzana. Na podobnej zasadzie szamani są jednocześnie w ciele jak i poza nim, ale iluzją jest samo doznanie wychodzenia z ciała, bo cały czas w pewien sposób przebywamy poza nim, tylko świadomość, uwaga, punkt obserwacji jest zakotwiczony/zalokowany z perspektywy zmysłów. Wystarczy że pod wpływem jakieś skrajnego przeżycia lub celowo ta uwaga zamanifestuje się w innym miejscu niż ciało bez potrzeby subiektywnych doznań jak wychodzenie z czegoś i chodzenie gdzieś, po czymś. To jest właśnie najtrudniejsze, przenoszenie się, emanacja świadomości, zagęszczenie/kondensacja umysłu w innym punkcie przestrzeni w większej ilości na zawołanie.

Też się nad tym zastanawiałem, czy przypadkiem nie odbieramy wtedy bodźców z zewnątrz niczym zbiorcza antena.
Strona 1 z 1 [ Posty: 7 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Życie po Śmierci

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.982s | 34 Queries | GZIP : Off ]