Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
5f4e1bb5689a032a9b73641a9e1a02f6
5f4e1bb5689a032a9b73641a9e1a02f6
Strona 2 z 2 [ Posty: 52 ]

*< 1 2
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: niedziela, 28 sie 2011, 22:59
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lis 2018, 13:36
 
   
0
Dodatkowo to wszystko jest niesamowicie zapętlone.
Bo wiara to nauka, a nauka to wiara. Każda teoria naukowa jest tak naprawdę tylko wiarą w ta teorię, a udowodnienie jej jest już nauką praktyczną. Z drugiej strony co jakiś czas okazuje się, że stare wzory, które tak naprawdę były już swego rodzaju dogmatami okazują się w pewnych aspektach nieprawidłowe. I tak w kółko. I jakby nie patrzeć, to nauka tak naprawdę opiera się na dogmatach, typu teorie Einsteina, które działają w makro-energiach (choć tez nie do końca), natomiast w skali mikro nie mają nic "do gadania". Najlepszy fizycy do dziś nie opracowali teorii wszystkiego. Fizyka kwantowa do dziś całkowicie różni się od fizyki "Newtonowskiej" i wciąż szuka się złotego środka. Nie wiemy nawet czym jest materia. Wierzymy jedynie w te czy inne dogmaty fizyczne. Prawda jest taka, że NIE WIEMY NIC...

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: niedziela, 28 sie 2011, 23:18
Niedzwiedz_Janusz
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
No wiara wierze nie równa :) Nauka w porównaniu do religii przynajmniej - jak napisałeś Szczyglisie ulega aktualizacji... Zabawne. Im więcej człowiek 'dowiaduje się' rzeczy o świecie tym coraz bardziej sobie zdaje sprawę ,jak wie niewiele. Wujek Sokrates mądrze prawił ,oj mądrze.
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: poniedziałek, 29 sie 2011, 18:26
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Niedzwiedz-Janusz - uznawanie że się powstało z niczego bez ingerencji kogoś zwanego Bogiem to ateizm. Z tego wniosek że jedynym ateistą jest Bóg bo autentycznie nikt go nie stworzył. Kosmos jest . Ale on musi być w czymś co go otacza, obojetnie jak to nazwiemy. Częsciowo to tłumaczy Kabała że Bóg zrobił w sobie miejsce i tam powstał Kosmos. Z tego by wynikało że MY to wśrodku a BÓG to ten na zewnątrz Kosmosu. A ponieważ jesteśmy tylko w środku nie możemy ani zobaczyć BOGA ani go w jakikolwiek sposób zdefiniować. Bo jak? Więc każdy może mieć rację i nie mieć jej bo nie można niepoznawalnego zdefiniować. Aby mieć świadomość to musi powstać opis czegoś czego jesteśmi świadomi a aby powstał opis musi być LITERA i to w odpowiedniej ilości , minimum 22 litery i z nich można układać słowa opisujące i przyjmować że litery D, O, M w odpowiednio ułożone to dom - siedziba i opis ten powstający wraz z obrazem stworzył świadomość -wiedzę :to jest dom. No i na początku było słowo... OPIS i opis przyporządkowanu obrazowi i tak powstała świadomość. I opis serdecznego palca wyprostowanego gdy inne są zgięte w naszej pamięci -bibiotece słów z widokiem tego palca wykazuje jednoznaczne skojarzenie. Ale ono jest wyuczone i tak jak inne nasze świadomośći. Miliony czy miliardy lat uczenia się. A więć nasza wiedza to nasza świadomość . Czy maszyna może być świadoma? Sądzę że może ale musiałaby mieć mózg -komputer kwantowy dokonujący operacji poza czasem aby mieć "czas" na dokonywanie nieokreślonej ilości operacji w ciągu jednej sekundy w czasie. A czy to możliwe?
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: poniedziałek, 29 sie 2011, 22:18
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lis 2018, 13:36
 
   
0
Ewah, nic kompletnie nie zrozumiałem z tego Twojego posta.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: wtorek, 30 sie 2011, 00:02
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Bóg jest na zewnątrz Kosmosu. To co na zewnątrz to BÓG a co wewnątrz to my. Aby powstała informacja o czymklwiek musiała powstać litera , słowo, nazwa. A zbór nazw to nasza świadomość , wiedza jak co się nazywa. Czy to w stanie fizycznym, czy psychicznym. Jeżeli nie znamy NAZWY to nie jesteśmy tego świadomi, nie wiemy co to jest. / pierwszą czynnością Adama i Ewy w raju było nadanie nazw/. Deizm to wiara w że wszystko pochodzi od Boga. Ateiizm -że samo się tworzy bez ingerencji Boga. BÓG jest ateistą bo dla niego samo wszystko się tworzy i ON nie musi odwoływać się do jakiejś istoty wyższej. / bo takiej dla niego nie ma/ Nazwę czegokolwiek tworzymy z liter afabetu i każde słowo składa się z liter - kwantów nazwy. Jeżeli napiszę Szczyglis - to każdy forumowicz Nautilusa jest świadomy kto to, kojarzy ten zbiór liter z osobą . Kojarzymy litery z konkretną postacią. To jest tylko kwestią umowy co jakie słowo oznacza. A znaczenie słów zmienia się wraz z upływem czasu. Kiedyś kobieta znaczyło ta która dogląda trzody, a teraz...
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: wtorek, 30 sie 2011, 13:22
Niedzwiedz_Janusz
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Ewah, nic kompletnie nie zrozumiałem z tego Twojego posta.


No wlaśnie ja też nic nie rozumiem.

ewah napisał(a):
Z tego wniosek że jedynym ateistą jest Bóg


Przyjmując ,że Bóg istnieje to nie jest 'jedynym' ateistą, tylko jedynym który ma rację.

ewah napisał(a):
'...minimum 22 litery i z nich można układać słowa opisujące i przyjmować że litery...'


Alfabet hawajski ma tylko 12 liter plus apostrof i hawajczykom jakoś to wystarcza do opisu rzeczywistości.... Tak ,czepiam się. Nieładnie z mojej strony, wiem ;p

ewah napisał(a):
Bóg jest na zewnątrz Kosmosu. To co na zewnątrz to BÓG a co wewnątrz to my


Ok to ,że Bóg jest poza kosmosem ,a my wewnątrz....fajnie ,fajnie. Zalewamy problem, którego nie da się rozwiązać dodatkową warstwą betonu, tak żeby na pewno nie dało się jego z żadnej strony ruszyć..... Nie mam odpowiedzi tylko pytania. Na przykład takie:
Skoro metodą dedukcji stwierdzasz ,że nie jesteśmy w stanie stwierdzić istnienia Boga ,bo jest poza kosmosem który jest w nim (dobra łapie: to jakby bakterie na ścianie żołądka chciały zobaczyć człowieka w którego żołądku są) to jaki byłby sens tworzenia ( nagle w którymś momencie jego nieskończonego istnienia oczywiście) świata? Absolut jako byt doskonały przecież nie potrzebuje niczego, nie ma pytań bo ma wszystkie odpowiedzi, nie nudzi się, nie potrzebuje towarzystwa, nie potrzebuje wyznawców tak na dobrą sprawę, bo jest tą przysłowiową alfą i omegą? Jak się coś tworzy to znaczy ,że czegoś brakuje przecież. A może hipotetycznie zakładając ,że istnieje, może nie jest taki doskonały? Na przykład czy Bóg może stworzyć kamień ,którego nie jest w stanie sam podnieść? (Tak wiem to pytanie filozoficzne na poziomie barowego dowcipu ,ale trafia w sedno problemu :D)

ewah napisał(a):
Nazwę czegokolwiek tworzymy z liter alfabetu i każde słowo składa się z liter - kwantów nazwy


Nie wiem ,ja tam prosty chłop jestem i na litery patrze mniej poetycko i onirycznie ,tylko na sposób zapisania mowy na papier tak żeby ktoś to później mógł przeczytać, bo to co mówimy troszkę za szybko znika w eterze (chociaż czasem to dobra rzecz :D),a ludzie przy przekazach ustnych troszkę za bardzo lubują się w zabawie w 'głuchy telefon'. Ot, moje zdanie. Trochę mniej 'magiczne' i mniej poetyckie, ale hej! Nikt nie jest idealny.

Pozdrawiam!

PS: Wiem nie chodzi o litery, zgrywam się tylko. Chodzi Ci o znaczenie jakie nadajemy czemuś za pomocą słowa :) Po prostu zakręcasz to co piszesz tak bardzo ,że łapię o co chodzi dopiero po 10tym przeczytaniu posta.... i nie mogłem się powstrzymać :D. Do sprawnego kanału komunikacyjnego potrzebny jest nadajnik odbiornik i przede wszystkim odpowiedni kod zrozumiały dla odbiornika :)
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: wtorek, 30 sie 2011, 22:06
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
BÓG jest taki jak go potrafimy pojąć. Bóg jest w niebie - tak głosi religia katolicka, ja mówię : Za, czy wokół Kosmosu. To to samo. Jest ateistą - bo / tak sądzę/ nie wierzy w Boga - nie jest wierzącym w znaczeniu jakim my nadajemy temu pojęciu. I każda książka , nawet wielotomowa jest zapisana dwudziesto paroma literami. I te dwadzieścia parę liter to coś w nas ma w dysponowaniu i opisuje nam świat. Tworzy nam w nas niekończącą się opowieść zwaną ŚWIADOMOŚCIĄ . I co w niej to wiemy, to nasza wiedza. Nasze ŻYCIE. Wiemy że to smakuje jak kotlet a to jako lody itd itd. I sądzę że to nasze zmysły nam tworzą nam tą świadomość. Pytanie za 100 punktów - skąd nasze zmysły wiedzą że to kotlet a to lody? Co w nich jest że one wiedzą? A tym samym i my wiemy. A nasze zmysły także nam mówią o Bogu i my im tym zmysłom wierzymy. Czasami nie bo jest -nie wierzę własnym oczom. Kim są nasze zmysły? Bo one dysponują tymi literami i z tych liter tworzą nam informację to jest to , to jest takie. No a jak ktoś postradał zmysły? Albo mu się pomieszały? Przy stawianiu diagnozy nieprzytomnemu np po wypadku trzeba szybko podejmować właściwe decyzje bo po podjęciu wadliwe pacjent "zejdzie". To uczy myślenia abstrakcyjnego i umiejetnośći wyobrażania sobie Coby było gdyby było. Trening wyobrażni. stąd moje dywagację czasami są takie mniej zrozumiałe dla niewytrenowanych w myśleniu abstrakcyjnym nauczonym od szkoły przez internet do korzystania z gotowego. Człowiek to nie tylko "mięsko" ale olbrzymi potencjał nie poznany i sądzę że niepoznawalny. I sądzę że u każdego jest trochę inny tak jak inny jest wygląd człowieka. I chyba dlatego nie ma identycznych poglądów tak jak nie ma / no prawie/ identycznych ludzi. I chyba o to chodzi. W dyskusji każdy coś zyskuje od innego dając mu coś od siebie.
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: środa, 31 sie 2011, 07:31
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
A może wszystko jest Bogiem, łącznie z nami, a nie wewnątrz Boga.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: środa, 31 sie 2011, 22:49
Niedzwiedz_Janusz
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
ewah napisał(a):
Jest ateistą - bo / tak sądzę/ nie wierzy w Boga...
I pod tym sie podpisuje obiema łapami i nogami :D

ewah napisał(a):
Pytanie za 100 punktów - skąd nasze zmysły wiedzą że to kotlet a to lody?


Nie jestem specem od fizjonomii człowieka, ale z tego co pisało w mojej murzyńskiej pierwszej czytance z powodu pobudzenia określonych receptorów na języku odpowiadającym 5 podstawowym grupom cech substancji chemicznych zawartych w żarciu? Plus do tego zmysł węchu ,który podobno stanowi 70% smaku kotleta czy loda....Tak przynajmniej Makłowicz gadał :D. Wszystko to jest zamieniane na impuls elektryczny który dociera do mózgu......tak przynajmniej z biologicznego punktu widzenia.

ewah napisał(a):
A nasze zmysły także nam mówią o Bogu i my im tym zmysłom wierzymy


Proszę nie generalizuj. Jakby każdy zmysłowo postrzegał Boga to nie byłoby ateistów.
Chyba ,że używasz liczby mnogiej ,bo mówisz o jakiejś grupie religijnej do której należysz czy coś w tym stylu. W takim wypadku chapeau bas ,mój błąd.


ewah napisał(a):
...nauczonym od szkoły przez internet do korzystania z gotowego


W obronie systemu edukacji powiem tyle ,że za daleko z jaskiń byśmy nie wyszli gdyby każde pokolenie musiałoby wymyślać koło od nowa. Fakt wymyślanie nowych idei jest niezwykle pożądany ,ale jak na mój gust by negować cokolwiek trzeba bardzo dokładnie znać to co wymyślone zostało wcześniej w danym temacie. Wtedy nasza idea ma solidne fundamenty.....Chyba ,że żyjesz w latach 70' XX wieku i przedstawiasz swoje wizje grupie hippisów na haju :D Trza znać zasady żeby je łamać, ot co. Na tym wszystko co wymyślił człowiek się opiera. Nauka na gotowcach może wydawać się jałowa ale ma swoją zasadność niestety....oczywiście nie mówię o 'kuciu na blachę' tylko o nauce 'aktywnej myślowo' (no z braku laku tak to określimy).

ewah napisał(a):
Człowiek to nie tylko "mięsko" ale olbrzymi potencjał nie poznany i sądzę że niepoznawalny



Zgadzam się ,że człowiek ma nie poznany olbrzymi potencjał (chociaż jak nie raz idzie się ulicą to naprawdę ciężko w to uwierzyć :D) ,ale czy niepoznawalny? Nie mów nigdy 'nigdy'. Parę ładnych latek ludzkość jeszcze spędzi na ziemi zanim samych siebie powybija.

sirAzgar napisał(a):
A może wszystko jest Bogiem, łącznie z nami, a nie wewnątrz Boga.


Ano ciekawa koncepcja, ciekawa. Wyobraźmy sobie ,gdyby każdy człowiek miał w sobie jakiś pierwiastek boskości i gdyby po śmierci owy pierwiastek wracał do źródła ,by być częścią czegoś większego....powiedzmy takiej wielkiej wspólnej jaźni.... Łoj aż strach sobie wyobrazić tą bełkotliwą bezkształtną masę...jak ynternet to potęgi -entej :D :D :D. Nie bierz broń Boże tego do siebie ,brachu i nie myśl ,że wyśmiewam Twoje poglądy czy coś :D :D Po prostu sobie rozmyślam. Ta planeta z 'Solaris' Lema mi się przypomniała.
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: czwartek, 1 wrz 2011, 07:08
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
No i tak się zastanawiam np. nad reinkarnacją, wierzyć nie wierzyć? Teorie o Bogu łatwo można obalić bo wkraczamy na teren jakiegoś tam odczuwania i dyskusja traci jakikolwiek sens, każdy ma swoje doświadczenia w życiu i dostrzega pewne jego aspekty. Wtedy ludzie albo jeszcze mocniej zaczynają wierzyć, albo nawet wcale. Ale z tą reinkarnacją sprawa wydaje mi się trochę bardziej skomplikowana, dzieci zaczynają opowiadać o pewnych rzeczach, historiach o których nie powinny były wiedzieć. Ludzie zaczynają mówić w nieznanym sobie języku podczas jakiegoś nagłego zdarzenia lub w czasie hipnozy. Ciężko jest obalić pewien schemat bo samo zaprzeczenie też potrzebuje dowodów. Dla mnie patrząc np. na taką hipnozę i jak ktoś zaczyna mówić w obcy języku którego nie miał prawa znać, rodzi się pytanie co się dzieje. I tak zastanawiam się czy on naprawdę żył kiedyś, czy może to jest jak głosi pewna teoria zbiorowa świadomość tą jak to nazwałeś "bełkotliwą bezkształtną masę...jak ynternet to potęgi -entej". W sumie każdy jest inny, jeden wierzy, drugi nie, ale myślę że każdy powinien stosować jedną zasadę, bez względu na poglądy szukać dalej, aby się rozwijać. Nikt z nas nie jest wszechwiedzący w jakichkolwiek sprawach choćby nam się tak wydawało.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: czwartek, 1 wrz 2011, 15:50
Niedzwiedz_Janusz
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ano fakt, nikt nie ma monopolu na rację. Reinkarnacja faktycznie była by najuczciwszym rozwiązaniem ,ale niestety prawda to nie koncert życzeń. Wiesz, jestem taki niewierny Tomasz niestety. W wielu miejscach pisze o tym, że ludzie zaczynają pod wpływem hipnozy mówić w językach ,których nie mogli znać i przypominają sobie swoje wcześniejsze wcielenia, w książkach, w internecie itp itd, ale niestety nigdy nie miałem styczności z czymś takim i wolę się o tym nie wypowiadać. Z mojej pozycji może nawet to wyglądać na próbę stworzenia sztucznego argumentu ,żeby przeciągnąć rację na swoją stronę. Wybacz ,ale z pozycji kogoś kto fizycznie problemu nie dotknął tak to wygląda. Wiele rzeczy przecież się czyta i trzeba myśleć krytycznie ,takie przynajmniej moje zdanie. Wszystkich po śmierci czeka to samo ,a to w co człowiek wierzy to rzecz czwartorzędna, bo nie ma na to wpływu.
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: środa, 28 wrz 2011, 16:29
Ginden
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Metoda naukowa jest najwspanialszym osiągnięciem myśli ludzkiej. A jej podstawą jest zwątpienie!
Pytasz, czy człowiek jest tylko bryłą mięsa, a świadomość produktem wyłącznie ludzkiego mózgu.
Odpowiedź brzmi - nie wiemy na pewno, ale odpowiedź "tak" jest najbardziej prawdopodobną.
Powiedz mi, czy istnieje taki problem występujący w życiu człowieka, że jego rozwiązania nie da się zalgorytmizować?
Jeśli nie, to czemu nie może istnieć jakiś algorytm, który sprawiałby, że komputer dokonywałby analizy świata w sposób nieodróżnialny od ludzkiej świadomości?
A "jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać"?
Oczywiście, jest jeszcze chiński pokój.
Ale samo pojęcie "zrozumienia" jest niejasne.

A może inaczej.
Czy można stwierdzić, że odpowiednio zaawansowana maszyna nie ma świadomości? Jeśli nie, to nie należy odrzucać tej tezy, jakkolwiek absurdalnie by nie brzmiała. Nie ma obecnie sieci neuronowych, które byłyby w stanie dorównać mocą obliczeniową ludzkiemu mózgowi. Istnieje jednak możliwość symulacji np. zwojów nerwowych prymitywnych stworzeń w komputerze ("świadomość" tasiemca można symulować na osobistym komputerze, to jest ledwie około tysiąca neuronów).
Czy kabel ma świadomość? Być może ma, ale nie obserwujemy tego w żaden sposób -> nie badamy tego, bo to bezcelowe. Czy wszystkie kable mają świadomość? A może tylko jeden?

Szanse na autodestrukcję ludzkości w ciągu najbliższych 200 lat: 64.328%
Szanse na autodestrukcję ludzkości w ciągu najbliższych 500 lat: 99,873%
Obliczenia wykonane przy założeniu braku emigracji w kosmos, uderzenia asteroidy, NWO itp.
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: sobota, 25 lut 2017, 21:48
PiotrMati

reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
UMYSŁ

BÓG,jako Pierwsze Źródło i Centrum,jest pierwotny w odniesieniu do całości rzeczywistości-jest to
pierwotność nieuwarunkowana. Pierwsze Źródło i Centrum jest nieskończony,jak również wieczny,
jest zatem ograniczony czy uwarunkowany tylko własną wolą.

Bóg-Ojciec Uniwersalny-jest osobowością Pierwszego Źródła i Centrum,jako taki utrzymuje
osobiste związki,polegające na nieskończonej kontroli,ze wszystkimi partnerskimi i podporządkowanymi źródłami i centrami. Kontrola taka jest osobista i w potencjale nieskończona,choć może nawet nigdy aktualnie nie działać,na skutek doskonałości działania tych
partnerskich i podporządkowanych źródeł,centrów i osobowości.

Pierwsze Źródło i Centrum jest zatem pierwotny we wszystkich domenach:deifikowanych czy nie
deifikowanych,osobowych czy nieosobowych,aktualnych czy potencjalnych,skończonych czy nieskończonych. Żadna rzecz czy istota,żadna względność czy ostateczność,nie istnieje inaczej niż
w bezpośrednim albo pośrednim związku i zależności wobec pierwszeństwa Pierwszego Źródła i
Centrum.

Siły umysłowe zbiegają się w Nieskończonym Duchu;zróżnicowany i rozbieżny umysł kosmiczny w Siedmiu Duchach Nadrzędnych;urzeczywistniający się umysł Najwyższego w Majestonie jako doświadczanie czasowo-przestrzenne.

Współistniejąc ze zróżnicowaniem Syna od Ojca,w obecności Raju,pojawia się osoba Nieskończonego Ducha oraz centralny wszechświat Havona. Wraz z pojawieniem się współistniejącego z Ojcem osobowego Bóstwa Wiecznego Syna i Nieskończonego Ducha,Ojciec
uniknął jako osobowość,nieuniknionego skądinąd rozproszenia się w potencjale Bóstwa
Całościowego.

Absolutny prymat Ojca Uniwersalnego nie jest oczywisty na poziomach pod nieskończonych,w związku z tym prawdopodobnie tylko Wieczny Syn i Nieskończony Duch naprawdę znają Ojca jako nieskończoność,dla wszystkich innych osobowości ta idea stanowi akt wiary.

Rzeczywistość powstaje z nieskończonej woli Ojca Uniwersalnego,jak i poprzez tę wolę. Wspólny
Aktywizator jest osobowością duchowo-umysłową,źródłem inteligencji,rozumowania oraz
wszechświatowego umysłu. Inteligencja związana z życiem emocjonalnym,sięgająca wzwyż,
poprzez czczenie i wiedzę do poziomu duchowego.

Od zamieszkującego w wieczności Ojca Uniwersalnego wyszło najwyższe zalecenie;Bądźcie
doskonali,nawet tak jak Ja doskonały jestem. Bóg jest zbawicielem i kochającym Ojcem wszystkich
tych,którzy,cieszą się pokojem ducha na Ziemi i którzy pragną trwania osobowości po śmierci.
Jako umysł,Bóg działa w Bóstwie Nieskończonego Ducha. Ojciec Uniwersalny jest nieskończoną
rzeczywistością duchową;jest On wszechwładnym,wiecznym,nieśmiertelnym,niewidzialnym i jedynym prawdziwym Bogiem.

W poleceniach Ojca jest ostateczność kompletności i doskonałość pełni. Wszystko co czyni Bóg,na
wieki będzie trwało;do tego nic dodać nie można,ani od tego nic odjąć. Jest On ostateczny,
kompletny i doskonały. Nic nie zrobiłem bez przyczyny,ze wszystkiego,co zrobiłem. Ojciec
Uniwersalny jest jedyną osobowością we wszechświecie,która aktualnie zna liczbę gwiazd i planet
w przestrzeni. Wszystkie światy,każdego wszechświata wciąż istnieją w Boskiej świadomości.
Ponadto Nieskończony Duch jest cały czas wszędzie obecny.

To,że umysł jest tak szczodrze rozdzielany po różnych domenach,aby można było myśleć, w żaden
sposób nie uszczupla centralnego źródła Bożej mądrości. Kiedy wszechświaty się mnożą a ilość
istot na różnych światach wyraża się liczbą trudną do pojęcia,jeśli umysł będzie bez końca nadawany tym istotom wysokiego bądź niskiego stanu,centralna osobowość Boga zawsze będzie
zawierać ten sam wieczny,nieskończony i wszech mądry umysł.

Bóg nigdy nie żałuje niczego,co kiedykolwiek uczynił,czyni teraz,czy kiedykolwiek będzie czynił.
Bóg jest jedyną stałą,samowystarczalną i niezmienną istotą w całym wszechświecie wszechświatów,która nie ma nic poza sobą,przed sobą,ani w przeszłości,ani w przyszłości. Bóg jest
celową energią (stwórczym duchem) i absolutną wolą,które obie są samoistne i uniwersalne.
Absolutny umysł jest umysłem Trzeciej Osoby;jest nieodłączny osobowości Boga-Ducha.

UMYSŁ jest darem Nieskończonego Ducha i funkcjonuje praktycznie tak samo w rozmaitych
środowiskach. Trzecie Źródło i Centrum służy wszystkim umysłom,na wszystkich sferach przez
swoje stwórcze i stworzone istoty pomocnicze.

Trzecie Źródło i Centrum,wszechświatowa inteligencja,jest osobiście świadomy każdego umysłu,
każdego intelektu,na obszarze całego stworzenia i utrzymuje osobistą oraz doskonałą łączność ze
wszystkimi,wyposażonymi w umysł istotami fizycznymi,morontialnymi i duchowymi w całym
rozległym wszechświecie.

Niezależnie od tego,wyposażenie umysłowe,nawet istot nieosobowych,daje im zdolność myślenia
i nadaje im świadomość,nawet przy całkowitym braku osobowości. Służy intelektowi ludzkiemu
i pod ludzkiemu,poprzez przybocznych z wszechświatów lokalnych,a dzięki środkom kontrolerów
fizycznych,służy nawet najniższym bytom nie doświadczającym,należącym do najbardziej
prymitywnych gatunków rzeczy żywych.

Umysł zawsze jest tak ukierunkowany,aby służył osobowościom umysłowo-duchowym czy
umysłowo-energetycznym. Umysł jest energią towarzyszącą istotom czysto materialnym,a duch
towarzyszy osobowościom czysto duchowym,niezliczone klasy osobowości z człowiekiem włącznie,posiadają umysł,który związany jest zarówno z energią jak i z duchem.

Duchowe aspekty umysłu istoty stworzonej niezawodnie reagują na siłę grawitacji duchowej
Wiecznego Syna;właściwości materialne reagują na impulsy grawitacyjne wszechświata
materialnego. Obwód grawitacji duchowej dosłownie przyciąga duszę człowieka w kierunku Raju.

Umysł ma unikalne właściwości,polegające na tym,że można go nadawać bardzo szerokiemu
zakresowi życia. Umysł zawsze oznacza obecność-funkcjonowanie żywej służby,z dodatkiem
zróżnicowanych systemów energii a odnosi się to do wszystkich poziomów i wszystkich rodzajów
umysłu.

Takie osiągnięcie wynika z koordynacji funkcjonowania nieosobowej energii i umysłu. Zarówno energia-rzeczy jak i wartości ducha,zabarwione zostają interpretacją dokonywaną przez umysłowe
ośrodki świadomości.

Największym zwycięstwem człowieka jest pokonanie samego siebie. Kiedy człowiek poddaje się
bojaźni,zawsze cofa się o krok od duchowego przewodnictwa w swoim sercu. Duma przyćmiewa
Boga. Jeśli chcesz dostać pomocy z nieba,odłóż na bok swoją dumę;każdy włos dumy gasi zbawcze światło,jakby je wielka chmura zasłoniła. Jeżeli nie masz prawości wewnątrz,nie ma sensu się
modlić o to,co jest na zewnątrz.

JAŹŃ jest miernikiem utożsamiania się nie jednakowo odziedziczonych talentów oraz różnych
wpływów otoczenia,ale także stopnia zjednoczenia z zamieszkującym duchem Ojca,jaki został osiągnięty przez jaźń. To jest przyczyną,że jednostki są tak bardzo zróżnicowane w swych osiągnięciach życiowych. Umysł ludzki wcześnie zaczyna przejawiać właściwości,które są nad materialne;prawdziwie refleksyjny intelekt ludzki zupełnie nie jest związany ograniczeniami czasu.

Intelektualne jaźnie biorą swój początek z kosmicznego umysłu,jaźń posiada bezcenną możliwość
wyboru. W momencie śmierci człowieka ludzka jaźń na zawsze zostaje oddzielona od obwodu
przybocznych umysłów-duchów. W dojrzałości rozwijającej się jaźni,przeszłość i przyszłość łączą
się,aby naświetlić prawdziwe znaczenie teraźniejszości.

Części jaźni mogą działać w różny sposób-myśląc,czując,pragnąc-ale tylko skoordynowane atrybuty całej osobowości ogniskują się w intelektualnym działaniu i wszystkie te wartości związane są z duchowym wyposażeniem śmiertelnego umysłu,kiedy istota ludzka szczerze i
bezinteresownie kocha inną istotę ludzką czy boską.

Możliwość zjednoczenia rozwijającej się jaźni właściwa jest cechom jej czynników składowych;
podstawowych energii,ważniejszych tkanek,zasadniczej kontroli chemicznej,najwyższych idei,
najwyższych motywów,najwyższych celów oraz Boskiego ducha,nadawanego z Raju-tajemnicy
samoświadomości ludzkiej duchowej natury.

Materialna jaźń,ego-istota ludzkiej tożsamości,uzależniona jest w życiu materialnym od ciągłego
funkcjonowania materialnego nośnika życia,od ciągłego istnienia tej chwiejnej równowagi energii
i intelektu,którą na Ziemi nazywa się życiem. Ludzka jaźń nie jest też zwyczajnie sumą kolejnych
stanów świadomości.

INTELEKT jest elementem harmonizującym i nieodstępnym czynnikiem warunkującym oraz
określającym całkowitą sumę doświadczenia ludzkiego. Zdolność intelektu ludzkiego do wyobrażania,zaprojektowania i wytwarzania automatycznych mechanizmów,wykazuje wyższe,
twórcze i celowe właściwości ludzkiego umysłu,jako dominującego wpływu na planecie. Ludzki
intelekt zakorzeniony jest w swym materialnym podłożu i wywodzi się od gatunków zwierzęcych.

W doświadczeniu śmiertelnika,intelekt ludzki tkwi w rytmicznych pulsacjach przybocznych umysłów-duchów i realizuje swe decyzje na tej arenie,jaką tworzy objęcie obwodem w obrębie tej
służby. Nigdy nie może być ograniczeń w ewolucji intelektualnej i w zdobywaniu mądrości.

Intelekt ludzki protestuje przeciw odłączaniu go od pokarmu nieduchowych energii doczesnej
egzystencji. Leniwy,zwierzęcy umysł,buntuje się przeciw wysiłkom,potrzebnym do zmagania się z
kosmicznymi problemami i z ich rozwiązywaniem.

Zdrowie,wydajność umysłowa i szczęście,powstają wskutek zjednoczenia systemów fizycznych,systemów umysłowych i systemów duchowych. W życiu materialnym zmysły mówią o
istnieniu rzeczy,umysł odkrywa rzeczywistość znaczeń,ale doświadczenie duchowe odkrywa
jednostce prawdziwe wartości życia. Miłość rodzi się tylko z gruntownego zrozumienia motywów i poglądów naszych bliźnich.

Wszystko to sprawia,że świadomość ciąży raczej ku podświadomości,niż w kierunku sfery kontaktu
duchowego-nad świadomości. Materialne uczucia,ludzkie emocje,prowadzą wprost do działań
materialnych,do działań samolubnych. Wszystkie rodzaje ludzkiego myślenia opierają się na pewnych założeniach,które są akceptowane,choć nie dowiedzione,przez wyczucie rzeczywistości,
składnika ludzkiego wyposażenia umysłowego.

Morontialny intelekt oznacza zatem podwójny umysł,istniejący we wszechświecie lokalnym,
zdominowanym jedną wolą. U śmiertelników jest to z początku wola ludzka,która staje się Boską
dzięki utożsamieniu się człowieczego umysłu z umysłowością Boga. Człowiek ma umysł tylko w
niewielkim stopniu przewyższającym poziom zwierzęcia,nie zależnie od wyższych i częściowo
duchowych posług intelektu.

Trzecie Źródło i Centrum służy wszystkim umysłom na wszystkich sferach,przez swoje stwórcze i
stworzone istoty pomocnicze. Służy intelektowi ludzkiemu i pod ludzkiemu,poprzez przybocznych
z wszechświatów lokalnych,a dzięki środkom kontrolerów fizycznych,służy nawet najniższym
bytom nie doświadczającym,należącym do najbardziej prymitywnych gatunków rzeczy żywych.

Umysł śmiertelnika jest doczesnym systemem intelektualnym pożyczanym istotom ludzkim,aby go
używały w czasie życia materialnego,a kiedy ludzie używają tego umysłu,akceptują lub odrzucają
potencjał wiecznej egzystencji. Powszechna ewolucja całego wielkiego wszechświata jest sprawą
osobowego zjednoczenia umysłu kontrolującego energię,z koordynowanym przez ducha intelektem.

PODŚWIADOMOŚĆ jest splotem właściwych komórek umiejscowionych tuż poniżej ośrodka serca,komórki te nie są częścią mózgu. Są odpowiedzialne za myślenie,działanie,poruszanie się,mówienie,czucie,widzenie,słyszenie,oddychanie i życie. Komórki te nie mają sposobu rozróżniania,chyba,że są nauczane,są bardzo posłuszne i bardzo chętnie poddają się przewodnictwu
i wpływowi prawdy.

Komórki podświadomości nie znają ani nieczystości,ani niedoskonałości,one przyjmują i gromadzą
wszystko pomyślane lub mówione i nie znają rozróżniania;powtarzają też to,co nagromadziły i
człowiek wkrótce zaczyna wierzyć w to,co jest powtarzane jak w prawdę. Wkrótce nie potrafi on
oddzielić prawdy od fałszu. Jednak ta grupa komórek może ulec wpływowi i odejść od wszelkich
fałszywych stwierdzeń oraz kłamstw i przyjąć i zarejestrować prawdziwe i absolutne oświadczenia,
po prostu przez przemawianie wprost do nich.

Należy podsunąć im myśl,że odchodzą one od wszystkich fałszywych i negatywnych właściwości,
cech,myśli i stwierdzeń,a wkrótce uświadomisz sobie,że tylko prawdziwe i twórcze twierdzenia
będą rejestrowane w twoim życiu,które z kolei odzwierciedlą się w tobie i przez ciebie. Wtedy
nastąpi świadomość wielkiego upojenia celem. Podświadomość jest polem,na którym wyrasta
ziemskie PRAWO PRZYCZYNY I SKUTKU,dokonujące swojej destrukcyjnej pracy.

Setki bilionów komórek ma skłonność do robienia właściwej rzeczy we właściwym czasie i we
właściwym miejscu,są one zawsze posłuszne dopóki dana jednostka jest szczera i prawa.

Podświadomość jest właściwością umysłu a nie mózgu i ma do czynienia ze zmysłami wewnętrznymi,podświadomość wewnętrzna. Podświadomość zewnętrzna przechowuje ludzkie
osobiste wspomnienia,oraz tworzy nasz obecny wizerunek. Myśli mogą się zmieniać tysiące razy na
minutę,gdyż są one tylko odbiciem z podświadomości. Tutaj właśnie człowiek ma wolną wolę,gdyż
może skłonić podświadomość do uznania i gromadzenia wszelkich wysuniętych przez siebie myśli,
takich,które on sam dostrzega lub wypowiadają inni.

Podświadomość to coś więcej niż jedynie prymitywne popędy,które muszą być trzymane na wodzy
zarówno przez jednostkę jak i społeczeństwo. To również źródło zachowań intuicyjnych człowieka.
Wiele niezbędnych do naszego życia aspektów aktywności kontrolowanych jest siłami podświadomości. Wiele innych funkcji i umiejętności również kontrolowane są na poziomie
podświadomości.

Własna podświadomość,owa wewnętrzna jaźń jest bardzo ważna dla ludzkiego fizycznego przeżycia. Gdy świadome „Ja”pozostaje w stanie relaksu,wtedy wyraża się podświadomość.
Podświadomość ta jest progiem do innej wewnętrznej rzeczywistości,poszerzenie świadomości w dosłowny sposób rozwija jaźń. Podświadomość jaką ludzie znają obecnie reprezentuje jedynie wycinek całej jaźni. Po za nią leżą rejony,do których jaźń ma dostęp,rejony rzeczywistości.

Podświadomość jest jedynym fragmentem wewnętrznej jaźni,o którym ludziom cokolwiek wiadomo. Znajduje się pod ego,chociaż tylko w sensie opisowym. Dla jaźni dół czy góra nie istnieje. Jesteśmy swoimi wyobrażeniami,myślami,planami i emocjami,nie istnieją one w jakiejś
mentalnej próżni,zostały uformowane przez ludzi,z którymi pozostajemy w kontakcie,z kolei my
modyfikujemy myśli i emocje innych osób.

Należy rozszerzać ograniczenia jaźni dla wszystkich praktycznych celów,dodać do swego doświadczenia coś,co uprzednio nie było możliwe,kawałek po kawałku należy uświadamiać sobie
rzeczywistość. Podświadomość nigdy się nie kończy. Jest magazynem wszelkich wrażeń i zdolności
nie zaakceptowanych przez ego w pewnym czasie. Jest progiem pomiędzy tak zwaną świadomą jaźnią a owymi olbrzymimi wewnętrznymi obszarami,o których tak mało ludzie wiedzą.

POWIERZCHOWNY UMYSŁ jest mechanizmem,drogą kontaktu ze światem prawdziwego centrum świadomości w głębi ludzkiej istoty,produkuje opowieści,w które sam wierzy. Powierzchowny umysł w rzeczywistości wcale nie jest umysłem,jest to fałszywe centrum
świadomości. Powierzchowna świadomość znana jest jako „Ja”.

Nie jest funkcją powierzchownego umysłu produkowanie miłości do Boga lub do ludzi,
powierzchowny umysł jest ściśle ludzką stroną umysłu,która rozwinęła się niezależnie od
świadomości Ojca. Powierzchowny umysł i jego ograniczona wiedza nie mogą pojąć mądrości
Boga. Pod błądzącym powierzchownym umysłem są wieczne ramiona ludzkiego centrum
wszechwiedzy i doskonałości.

Powierzchowny umysł nigdy nie miał być centrum świadomości. Jest to raczej droga świadomości
podobna temu,jak pięć zmysłów stanowi drogę świadomości. Powierzchowne umysły zagubionych
dusz są tak zupełnie zamknięte na prawdę,że nawet najmniejszy promyk nie mógł się tam przedostać. Ta chęć,aby zadowolić swoje ego nie pokazuje wcale ludzkiej,duchowej strony.

Powierzchowna świadomość znana jako „ja”. Należy porzucić tą powierzchowną świadomość,
jednocząc się z centrum wszechwiedzy. Przegroda niewiedzy,która oddziela twój powierzchowny
umysł od twojego zanurzonego umysłu,będzie wreszcie rozerwana i nigdy więcej nie ulegniesz
zaplątaniu jak bezwładna mucha w pajęczynę sub kreacji. Zasłona w świątyni twojego ciała zostanie rozerwana.

Rozwijający się umysł powierzchowny jest mistrzem i on decyduje,dlatego może sterować
podświadomością. Umysł powierzchowny to jest ten,który myśli. Myśl jest wzrokiem wewnętrznym,jest rozróżnianiem. Powierzchowny umysł (świadomy)jest ściśle ludzką stroną
umysłu,która rozwinęła się niezależnie od świadomości Ojca,która jest żyjącą częścią duszy.

Należy kontrolować punkt,w jaki skierowana jest twoja świadomość. Posiadasz twórcze siły
podobne do sił Boga,które mogą zerwać więzy z materią i doświadczyć doskonałej jedności z Bogiem. Powierzchowny umysł swoją siłę twórczą zamienia poprzez wiarę w negatywne warunki
i strach przed destrukcyjnymi siłami w sieć złowieszczych wzorów,które manifestują się jako
rzeczywistość.

Myśli i uczucia są żyjącymi siłami. Ludzie pozwolili aby ich myśli pogrążyły się na niedoskonałych
poziomach i tak przestrzegają niedoskonałych,niedobrych warunków. Umysł jest całością,stanowi
jedność z Ojcem. W tym jednym umyśle są różne rodzaje wibracji,działające na wielu poziomach
świadomości. Należy akceptować prawdy umysłem powierzchownym( świadomym)aż staną się one podświadome,wtedy dotrą do serca i zamanifestują się jako rzeczywistość twojego doświadczenia.

UMYSŁ ŚWIADOMY troszczy się o bezpieczne prowadzenie nas przez życie codzienne.
Z konieczności zajmuje się czasem i przestrzenią. Wiele doświadczeń,które wywierają na nas
głęboki wpływ nie zajmuje miejsca w przestrzeni fizycznej,wydaje się istnieć niezależnie od czasu
jaki znamy. Myśli biorą początek w wewnętrznej jaźni,tej jej części,która jest tak często ignorowana

Skupiając się na wnętrzu,możemy pozbyć się sztywnych ograniczeń naszych zmysłów i poprzez
doświadczenie nauczyć się patrzeć na rzeczywistości leżące poza naszą podświadomością. Nasze
zmysły fizyczne zniekształcają naturę rzeczywistości,a także w znacznym stopniu ograniczają jej
postrzeganie. Wewnętrzna jaźń nie jest ograniczona w swoim postrzeganiu przez zmysły.

Myśli i uczucia,przeczucia muszą najpierw zaistnieć,a dopiero potem mogą zostać wykorzystane
w praktyce. Wyprawa w głąb rzeczywistości wewnętrznej to przede wszystkim odwaga wobec nowego spojrzenia na samego/ą siebie,na aspekty własnej osobowości,do tej pory ignorowane.

Świadomość zewnętrzna dotyczy tego co jest na zewnątrz człowieka i jest odbierana zmysłami zewnętrznymi,wzrok,słuch węch,smak,czucie,dotyk. W świadomości zewnętrznej powstają
zakłócenia w postaci stresów jako reakcje na zachodzące wokół nas kłopotliwe zdarzenia.

Świadomość wewnętrzna określana jest jako stan subiektywny,widziane obrazy istnieją w wyobraźni subiektywnej na poziomach subiektywnych. Jest odbierana zmysłami wewnętrznymi
odpowiednimi do zmysłów zewnętrznych,dotyczy tego wszystkiego co odczuwamy w umyśle.

Nasza wewnętrzna świadomość nie ma żadnych ograniczeń. Nic nie ogranicza jaźni. Wewnętrzna
świadomość jest to wzmożona koncentracja do wewnątrz,gdzie świadomość wolna jest od
nałożonych na nią ograniczeń fizycznych. Świat wewnętrzny jest źródłem spokoju.

Poszerzone zakresy umysłu jest to łączenie świadomości zewnętrznej ze świadomością wewnętrzną
Obie świadomości pełnią funkcję zamienną,zewnętrzna staje się wewnętrzną a wewnętrzna
zewnętrzną. To co wewnątrz staje się tym co na zewnątrz,a to co na zewnątrz staje się tym co
wewnątrz.

Nad świadomość stanowi wielość w jedności i jedność w wielości. Jest jedna dla danej osoby, a także jedna dla wszystkich istot ludzkich. Nad świadomość formuje i kształtuje naszą przyszłość
tak,iż stara się to zrobić w taki sposób,aby była ona najlepsza z możliwych. Nad świadomość
oczekuje w milczeniu na to aby nam pomóc. Nad świadomość udzieli pomocy na wyraźne zaproszenie do współpracy.

EGO jest tą częścią istoty ludzkiej,która stawia czoła codziennemu życiu i zajmuje się praktycznymi problemami,jest uformowane wokół pewnych umiejętności i skłonności będących
częścią ludzkiej osobowości. Niektóre z nich są przez ego akceptowane i wykorzystywane stając się
częścią świadomego JA, te upodobania i uprzedzenia,umiejętności oraz cechy uważane za własne
pomagają tworzyć właściwe ego.

Ego w życiu codziennym jest czymś niezmiernie ważnym,umożliwia koncentrowanie się na
pojawiających się przed istotą ludzką problemach. Jest ważną częścią osobowości,niezbędną dla
naszych związków z rzeczywistością fizyczną,jest tą częścią nas,z którą w życiu codziennym
znamy się najlepiej. Ego jest to stała i trwała indywidualność,to znaczy indywidualność trwająca
do chwili,gdy człowiek przekroczy ją i powróci do połączenia się z boską jednością,od której pochodzi.

Ego nie ma styczności z zewnętrzną rzeczywistością,zajmuje się problemami dnia codziennego,jest
stosunkowo sztywne,pomimo iż bezustannie się zmienia,to nie lubi zmian. Zawsze odgradza nas do pewnego stopnia od tego,co czujemy. W przeciwnym wypadku nie mielibyśmy żadnej ochrony przed gniewem czy nienawiścią,a co za tym idzie przed własnymi reakcjami na te uczucia,lecz ochraniając nas ego równocześnie odmawia nam pełnego doznania radości czy miłości
tworząc bariery,których nie potrzebujemy. Ego odmawia zaakceptowania tych rodzajów percepcji,
które nie są częścią jego idei rzeczywistości.

Nasz codzienny stan świadomości może być uważany za trans,jesteśmy wtedy tak pochłonięci
rzeczywistością fizyczną,że wyklucza to wszystko inne. Czas zegarowy jest rzeczywistością sterowaną przez ego. Stan wewnętrznej świadomości charakteryzuje się stanem bezczasowości.

We wszystkich doświadczeniach nigdy nie próbujmy ignorować ego, trenujmy je,aby stało się
bardziej giętkie,tak aby pozwoliło wewnętrznej jaźni na uzyskanie większej swobody. Jeżeli jesteśmy zamknięci w sobie i skłonni do introspekcji,zróbmy wysiłek zmierzający do poprawy
związków z innymi osobami poprzez aktywność zewnętrzną. Umożliwi to harmonijny rozwój
naszych zdolności oraz stopniową akceptację wewnętrznych możliwości przez świadomy umysł.

Ego do pewnego stopnia będzie czuło się urażone tą wewnętrzną eksploracją,nie próbujmy skłaniać
go do posłuszeństwa wymuszaniem czegokolwiek. Ego musi ćwiczyć się samo poprzez postępowanie zewnętrzne,nasze zainteresowania nie mogą pozostawić nie zaspokojone jakieś
potrzeby ego. Niezbędna jest zrównoważona akceptacja wewnętrznych zdolności przez wszystkie
części jaźni. Ego nie jest świadome wielu bodźców,które pochodzą z samego ciała.

Zewnętrzne bodźce natychmiast docierają do naszego mózgu i świadome ego nie jest w stanie
uporać się samo z takim naporem bodźców,jest więc konieczne,aby wiele rzeczy było świadomie
pomijanych. Ego to nasze świadome JA,które u jednostki jest pierwszym poruszeniem jej natury,
punktem centralnym jej identyczności.

JESTEM jest tym,co wnika lub ogarnia w obrębie JA identyczności indywidualnej-wszystko co ona
obejmuje. JA jest stwierdzeniem pozytywnym a JESTEM jest elementem kwalifikującym. JA jest
zasadą męską JESTEM zasadą żeńską. JESTEM wprowadza w istnienie wszystko,co ono obejmuje
lub poczyna. Owo świadome JA nie jest czymś konkretnym,podlega nieustannym zmianom,inne jest w czasie dzieciństwa,inne jest dziś,inne będzie jutro.

Należy przyjąć zdrową postawę wobec ludzi i związków z nimi. JESTEM musi się stać niepokalane
w swej mocy obejmowania,jeżeli człowiek ma zrealizować to,co jest w duchu. JESTEM,które
obejmuje lub wciela wszystko,co jest w Bogu,jest prawdziwym znaczeniem tych słów JAM JEST,
KTÓRY JEST będący wcieleniem Boga. JA rzeczywiście nie może być nigdy czymś innym niż tym
czym jest ono w duchu. JAM JEST,KTÓRY JEST,a oprócz MNIE nie ma nic innego.

Istnieje wewnętrzne ego,świadomy wewnętrzny duplikat tego,z którym mamy do czynienia w
naszym codziennym życiu. Podświadomość działa jako strefa buforowa pomiędzy wewnętrznym i zewnętrznym ego. Wewnętrzne ego przechowuje wspomnienia z poprzednich wcieleń i działa jako
główny reżyser wszelkich naszych poczynań. Podświadomość przesiewa pewne informacje od wewnętrznego ego(wewnętrznej jaźni) do ego zewnętrznego. Każde ego jest świadome ale zewnętrzne ego nie zdaje sobie sprawy z istnienia ego wewnętrznego.

Zewnętrzne ego nie zajmuje się wspomnieniami z poprzednich wcieleń,dlatego,że jest zbyt
zaabsorbowane życiem codziennym w rzeczywistości fizycznej by zajmować się dodatkowymi
informacjami. Zewnętrzne ego nie interesuje się nawet wczesnymi wspomnieniami z obecnego życia. Wewnętrzne ego podejmuje role inkarnacyjne i wciąż zachowuje tożsamość oraz kierunek.

Aby nie tracić z oczu innych ról inkarnacyjnych należy zrezygnować z koncentracji wyłącznie na
obecnej. Należy zmienić skupienie bowiem świadomość jest kierunkiem w jakim spogląda jaźń.
Materialistyczne ego zaciąga zasłonę ignorancji,przez którą percepcja człowieka nie może sięgać ze
strachu przed ujrzeniem tego czego ego nie potrafi zrozumieć.

Ego jednak również zdolne jest do większej wiedzy,do powiększenia swoich możliwości,przebywa
we wszechświecie fizycznym,ale może również postrzegać i uznawać inne rzeczywistości. Ego jest
częścią osobowości i jako takie może podzielać śmielsze,rozleglejsze i bardziej żywe rzeczywistości,osobowość może przebywać i przebywa w wielu światach równocześnie. Siła i
zdolność osobowości człowieka,w najpraktyczniejszy sposób postrzegane być mogą jako nieograniczone.

Niewiedza,czyli nieznajomość podstawowej ciszy umysłu,która jest nieskończoną otwartością,
prowadzi do utrwalania w umyśle nawykowych wzorów działania. Owe wzorce tworzą ograniczone
pole manewru,które uznajemy za swoją indywidualną świadomość,swoje JA.

Wszystko,co nie należy do naszego JA postrzegamy jako zewnętrzny świat i budujemy sobie taki
czy inny obraz tego świata. Ten zewnętrzny świat dociera do nas w postaci bodźców przez sześć
okien,którymi są;wzrok,słuch,węch,smak,dotyk i rozum. Za pośrednictwem owych zmysłów
wchodzimy w kontakt z tym,co nazywamy światem zewnętrznym.

Niektóre jego elementy budzą w nas przyjemne uczucia,podczas gdy inne wywołują uczucia
przykre. Uczucie przyjemności kojarzone z jakimś zewnętrznym bodźcem rodzi z kolei pragnienie
powtórzenia kontaktu z owym bodźcem. Im więcej przyjemności płynie z takich powtarzalnych
kontaktów,tym silniejsze płonie w nas pragnienie,stając się zupełnie nie kontrolowanym popędem.

Popęd zaś tworzy silne wzorce działania,które powodują,że po śmierci odradzamy się w miejscu i w
postaci,które odzwierciedlają utrwalone w głębi naszego umysłu wzorce.

Z pomocą intuicji powierzchowne JA zda sobie sprawę z faktu,jakie beznadziejne próby czyniło
usiłując poradzić sobie z życiowymi sprawami bez wszechwiedzącego umysłu. Powinno wtedy ego
rozkoszować się poddaniem się woli Boga. Kiedy JA gotowe jest przyznać swoje szaleństwo,jego
całkowitą beznadziejność zrobienia czegokolwiek bez Boga,został osiągnięty poziom świadomości,na którym połączenie może mieć miejsce.

Tak długo jak to źle ulokowane centrum uwagi chce być tym UMYSŁEM,Bóg nie ujarzmia go siłą
lub gwałtem. Ale kiedy ono jest ciche wystarczająco długo,aby usłyszeć intuicyjny głos prawdy
i poszukuje małżeństwa ze świadomością Ojca,mistyczne połączenie nastąpi.

Nie mogę nic zrobić z moim własnym JA-takie staje się nastawienie powierzchownego umysłu,
który porzuca wysiłki,aby gloryfikować siebie i zaprasza Chrystusa do wewnątrz aby go używał
zamiast tego,żeby JA usiłowało usiłowało używać Chrystusa. Wolą moją jest aby wola Twoja się
stała.

Cisza rzeczywiście może być totalną ciszą,gdy umysł puszcza i czeka na Pana. Czasami podejście
może być zaburzone przez ukłucia wątpliwości nieobecnej pokory,lub wybuch JA,które zapomina,
że się poddało. To stąpanie na wysokim poziomie może być odzyskane przez ciszę,wiarę i zaufanie.

Najistotniejsze aspekty jaźni nie są materią fizyczną. Rzeczywistość nas samych nie jest utrzymywana wewnątrz materii,lecz jest z nią jedynie połączona,istniejemy i działamy w wymiarze
zarówno fizycznym jak i nie fizycznym.

Umysł wpływa na materię, każda jednostka formuje materię fizyczną w podświadomości,wliczając
w to materię własnej postaci fizycznej. Świadomy umysł wie tylko tyle,ile pozwalamy mu wiedzieć. Cała reszta ukryta jest w podświadomości. Należy pamiętać,że ja fizyczny jestem częścią
składową mnie duchowego. Tu nie ma rozdziału,stanowimy jednię.

Ja duchowy wiem wszystko od początku do końca,co było jest i będzie. Znam wszystkie pytania
i odpowiedzi,które ja fizyczny postawię i otrzymam. To ja fizyczny stawiam ograniczenia dla mnie,
lecz stawianiem tych ograniczeń steruję ja duchowy. Ja duchowy znoszę ograniczenia dla mnie w
miarę jak ja fizyczny jestem w stanie(gotowy)przyjąć nową prawdę. Ludzkie JA chwiejące się jak
niemowlę,zupełnie oddane Twojej Woli,gotowe na Twój błyskawiczny błysk.

Doznania,myśli i działania posiadają elektryczną rzeczywistość,która kumuluje się podczas każdego wcielenia. Dane te istnieją w formie zaszyfrowanej i tworzą osobowość elektryczną. Po śmierci fizycznej taka elektryczna rzeczywistość jest w dalszym ciągu zachowana.

Umiejętność postrzegania ciągłości i tożsamości nie są dla nas dostępne w sposób świadomy,lecz
zamiast tego działają jako psychiczne ramy,w których koncentrują swoje istnienie nasze obecne osobowości. Nasze myśli są rzeczywiste a jednak myśl nie wydaje się być fizycznym obiektem,
który możemy dotknąć. Możemy jedynie poznać czym jest myśl poprzez własne doznanie.

Świadomość jest dokładnie tą częścią nas,która nie istnieje jako obiekt we wszechświecie fizycznym i zbudowana jest z tych myśli,emocji oraz snów,w których urzeczywistniamy się
najmocniej. Własne JA jest ludzkim wrogiem nie do pokonania a własne JA przejawia się w czterech namiętnościach człowieczych,gniewie,dumie,oszustwie i chciwości.

MOJE SERCE jest to rejon głębokiego uczucia,powszechnie znany jako podświadomy umysł,
który jest w pełni uwarunkowany przez przeszłe wydarzenia,lęki i wątpliwości,nieprzyjemne wspomnienia,mikstury zarówno dobra jak i zła,aż w końcu większość ludzkich akcji i reakcji
staje się automatycznymi nawykami. To SERCE jest bardzo ważnym centrum zrozumienia,jest jak
bogaty rezerwuar ciągle napełniany tym wszystkim,co wlewamy do niego przez swój powierzchowny umysł.

Człowiek jest taki jak myśli w swoim sercu(uczuciu),jakość idei w osobistym rezerwuarze
determinuje jakość akcji i reakcji. To SERCE jest centrum,jest ono jak potężne dynamo
transmitujące myśli i emocje,którymi jest napełniane,przekształcane w zamanifestowaną formę.

Powierzchowny umysł sam jest mistrzem,który przesiewa i kiedy wyobrażenie połączyło się z
uczuciem manifestacja staje się automatyczna. Silna wizualizacja w powierzchownym umyśle
powoduje,że forma przyjmuje kształt. Dlatego też opróżnienie swojego powierzchownego umysłu
jest podstawową rzeczą,jaką należy zrobić,aby mieć zdolność do zrealizowania i doświadczania
doskonałości Boskiego kosmosu.

Cierpienie od nieprzyjemnych doświadczeń stworzone jest przez błędne myślenie,nie musisz
akceptować konsekwencji twoich błędów. Zbierasz to, co zasiejesz tak długo,jak długo twój powierzchowny umysł dryfuje tu i tam pomiędzy polami dobra i zła a twoje uczucia są zapładniane
przez tą powierzchowną miksturę.

Musisz się nauczyć opanowywać swój powierzchowny umysł,musisz kontrolować twój rezerwuar
uczucia,akceptuj prawdy twoim powierzchownym umysłem,aż staną się one u ciebie podświadome.
Powierzchowny umysł jest brakującym ogniwem służącym do zrealizowania jedności z Bogiem.
Powierzchowny umysł ma tendencję pozostawania skupionym w złym kierunku i swoją siłę sub
kreacji poprzez wiarę zamienia w negatywne warunki.

Umysł i uczucia zawsze pracują razem,kiedy myśl łączy się z uczuciem ich aktywność kreuje świat
rzeczywisty. Ludzie źle używają swoich myśli i uczuć,robiąc to nieświadomie,to jest jedyna
przyczyna wielu rodzajów kłopotów. Myśli i uczucia są żyjącymi siłami. Myśl zawsze jest czynnikiem decydującym,twoja rzeczywistość jest taka,jak myślisz w swoim sercu.

W rzeczywistości jedynym grzechem związanym ze stanem ciała(zdrowia)jest grzech błędnego myślenia. Wyzwolenie całkowite jakiegokolwiek stanu polega na nieudzielaniu uwagi,odepchnięciu
go. Uwolnij go,daj mu swobodę. Grzech należy odpuszczać,uwiecznianie grzechu ciągnie za sobą
skutki. Strona fizyczna,emocjonalna i mentalna muszą być uciszone przez skierowanie uwagi wyżej
Należy odejść od warunków zewnętrznych i wysyłać myśli do doskonałego działania. Należy
zdecydowanie i ostatecznie odrzucić konsekwencje swoich błędów.

Jeśli wypełnisz swój rezerwuar zaakceptowanymi ludzkimi wierzeniami,że istnieje cały szereg
ograniczeń,to rzeczywiście ograniczasz siebie we wszystkich swoich działaniach. Pragnienia SERCA są zawsze spełniane. Jeżeli prawidłowo zostanie użyty twórczy rezerwuar,jeżeli zachowujesz stałość w pragnieniach i prośby twoje są intensywne,mocno wyrażane,pragnienie może być zamanifestowane.

Rzeczy,których się obawiasz spadają na ciebie. Ciągłe rozmyślanie o swych lękach powoduje,że
stają się one dla rozmyślającego tak żywe,tak intensywne,że łączą się z jego uczuciami i wpadają
do twórczego rezerwuaru,gdzie zostają przetransformowane w substancję wyobrażeń w jego
powierzchownym(świadomym) umyśle.

Aktywne centrum pracuje automatycznie. Projektuje formę taką jaka była przedtem i ta forma przyjmuje kształt czegokolwiek,co było silnie wizualizowane w powierzchownym umyśle. Centrum
serca nie przesiewa doświadczeń i nie materializuje tylko tych,które są dla ciebie dobre,ponieważ
powierzchowny(świadomy)umysł sam jest mistrzem,który przesiewa i kiedy wyobrażenie połączy
się z uczuciem,manifestacja odebranego wyobrażenia staje się automatyczna.

Wnikliwa intuicja i poszukująca jaźń mogą,jak letnie wiatry,podróżować po małych i dużych
przestrzeniach,mogą poznać rzeczywistości,które są mniejsze od łebka szpilki i większe niż
galaktyka. Podczas snu świadomość staje się podświadomością,a podświadomość w bardzo
prawdziwy sposób świadomością.

Centrum Świadomości Ojca to zanurzone pod powierzchnią umysłu świadomego centrum boskiej
wszechwiedzy,jest żyjącą częścią każdej duszy na Ziemi. Twórcza siła myśli i uczucia powstająca
w zanurzonym umyśle jest nieporównywalnie większa niż siła twórcza myśli i uczuć powstających
w powierzchownym umyśle.

Obecność Ojca w człowieku,to ludzka wewnętrzna świadomość,w której zawarte są wszystkie
boskie siły,cała mądrość,wszystkie prawdy kosmosu,wzorzec wszechświata,wzorzec egzystencji,
siła,która przyspiesza i doskonali.

Tak zwany umysł podświadomy jest tylko fazą reakcji umysłu na myśl intelektualną,która odcięła
daną osobę od naturalnego działania myśli uniwersalnej. Nie ma tzw. umysłu podświadomego,gdy strumień myśli oświecającej jest nie przerwany. Kiedy się jest w autentycznym strumieniu życia,istnieje tylko promienna świadomość rzeczywistości.

Pewna część jednostki świadoma jest najdrobniejszych elementów oddechu,wie o najmniejszych
cząsteczkach tlenu i innych komponentów wpływających do płuc. Myślący mózg tego nie wie .
Nasze najważniejsze JA również tego nie wie. W rzeczywistości najważniejsze JA wie. To my
(umysł powierzchowny)nie znamy najważniejszego JA i w tym leży trudność. Człowiek jest świadomy jednej trzeciej siebie,bowiem pozostałe dwie trzecie istnieją w rzeczywistości,której nie zna.

Rodzaj ludzki odkryje,że sam tworzy swój fizyczny wszechświat,mechanizmy ciała fizycznego są
o wiele różnorodniejsze i posiadają więcej funkcji niż się człowiek spodziewa. Osobowość człowieka nie posiada żadnych ograniczeń z wyjątkiem tych,które sama akceptuje. Nie istnieją
żadne ograniczenia jej rozwoju,o ile sama zaakceptuje,iż nie ma żadnych ograniczeń. Dla jaźni nie
ma żadnych granic z wyjątkiem tych,które jaźń arbitralnie na siebie nałoży i uwieczni.

UMYSŁ NIEWINNY. Umysł uwolniony od tego,co znane,od wszelkich nagromadzonych spraw,od
tego,co nabyte,doświadczone,staje się niewinny. Umysł niewinny oznacza czyste spostrzeganie i doświadczanie bez obróbki myślowej i wartościowania. Niewinny umysł,nigdy nie skażony myślą,
potrafi zobaczyć,czym jest prawda,czym jest rzeczywistość,potrafi zobaczyć,czy istnieje coś poza
nią. Gdy umysł jest uspokojony następuje zrozumienie siebie i w tej zupełnej ciszy całej istoty
ludzkiej objawia się rzeczywistość i prawda.

Zadaniem człowieka jest przetwarzanie samego siebie. Narzędziem do osiągnięcia tego celu jest
beznamiętna i czujna świadomość polegająca na uprawianiu indywidualnej podróży w głąb siebie.
Należy odrzucić ocenianie,mieć pełny obraz tego co nas otacza. Myśleć bez porównywania,
wówczas umysł staje się otwarty i wrażliwy. Należy patrzeć na siebie bez fałszywej skromności,bez
usprawiedliwiania się czy potępiania,żyć z samym/ą sobą takim/ą jakim/ą aktualnie się jest.

Znać siebie znaczy śledzić wciąż z dnia na dzień,z minuty na minutę,tok własnych myśli i uczuć.
Poznaj to co jest w tobie przez bezpośrednie czyste oglądanie,bez potępiania,bez osądu,bez
wartościowania i bez porównań. Należy zatrzymać ten proces i obserwować to co jest. Samotność to wewnętrzny stan umysłu a nie odosobnienie. Być samotnym/ą znaczy być wyzbytym/ą
uwarunkowań i podszeptów dnia codziennego.

Samopoznanie polega na czujnym i wrażliwym patrzeniu na siebie teraz,dziś i w każdej chwili.
Dzięki samopoznaniu następuje wyzwalanie się z dotychczasowych pojęć i ocen,zaczyna się widzieć siebie a nie własne myśli o sobie. Należy starać się odkryć co rodzi daną myśl i co się za
nią kryje. Dzięki temu dochodzi się do rzeczywistego poznania.

Lęk rządzi działaniem,on ogranicza,pojawia się gdy myśl zaczyna kojarzyć i porównywać. Myśl i
wyobraźnia są twórcami lęku. Lęk trzeba wydobywać do poziomu świadomości. Gdy dostrzegamy,
że jesteśmy częścią lęku,lęk znika. Dążenie do przyjemności jest uwarunkowaniem,gdzie jest
poszukiwanie przyjemności,musi zjawić się ból. Myślenie jest wyłączną prerogatywą osobowości.

Ludzki los nie jest ostatecznie przypieczętowany,dopóki człowiek nie straci możliwości wyboru woli Ojca. To tylko jego potomstwo zamyka swe serca na zawsze dla przyciągającej mocy Ojca,
kiedy ostatecznie i na zawsze traci chęć czynienia jego Boskiej woli-poznania Go i bycia jemu podobnym/ą. To raczej jego dzieci,obdarzone zdolnością wyboru(dotyczącą ich samych),gdy dokonują tego wyboru,decydują bezpośrednio o stopniu i ograniczeniach Boskiego wpływu Ojca
na ich własne serca i dusze.

DAR. W każdym ludzkim umyśle żyje Boski duch,dar Ojca w niebie. Ten dobry duch zawsze pragnie prowadzić istoty ludzkie do Boga,pomóc ludziom znaleźć Boga i poznać Boga;ale jest
również w śmiertelnikach wiele naturalnych fizycznych tendencji,w które Stwórca ich wyposażył,
aby służyły dobru jednostki i gatunku.

Zamieszkujący człowieka duch może nawiązać bezpośredni kontakt z podejmującymi decyzje
elementami ludzkiej osobowości,tak aby przydać mocy w pełni uświęconej woli istoty,która
potrzebna jest do dokonywania zdumiewających czynów na drodze lojalnego podporządkowania się
woli i metodom Ojca w Raju.

Człowiek musi stać się biegły w sztuce ciągłego kompromisu,kiedy tworzy duchową wierność
jednemu tylko panu;dlatego właśnie tak wielu ludzi załamuje się i upada,męczy się i ulega stresowi
w trakcie zmagań ewolucyjnych. Nikt nie może służyć dwom panom,w życiu takim,jakim żyjecie
teraz na Ziemi,każdy/a z konieczności musi służyć dwom panom.

ŚWIADOMOŚĆ jest stanem samowiedzy człowieka,jest zdolnością umysłu do wiedzy,a wiedza
umysłu decyduje o jego zdolnościach w każdym kierunku. Etyczna świadomość jest po prostu
uznaniem,przez jakąkolwiek jednostkę,praw nieodłącznych egzystencji innych jednostek.

Ludzka jaźń nie jest też zwyczajnie sumą kolejnych stanów świadomości. Bez skutecznie działającego sortownika i czynnika kojarzącego świadomości,nie może zaistnieć jedność
odpowiadająca temu,co się nazywa jestestwem. Taki nie zjednoczony umysł raczej nie może
osiągnąć poziomów świadomości,właściwych statusowi człowieka.

Jeśli skojarzenia świadomości byłyby po prostu przypadkiem,umysły wszystkich ludzi wykazywałyby skojarzenia nie kontrolowane i przypadkowe,właściwe pewnym stadiom obłędu.

Umysł ludzki,oparty wyłącznie na świadomości wrażeń fizycznych,nigdy nie mógłby osiągnąć poziomów duchowych;takiemu rodzajowi materialnego umysłu brakowałoby zupełnie poczucia
wartości moralnych i pozbawiony byłby przewodniego zmysłu dominacji duchowej,która jest tak istotna dla osiągnięcia zharmonizowanej jedności osobowości w czasie i która nieodłącznie jest związana z trwaniem osobowości w wieczności.

Umysł ludzki wcześnie zaczyna przejawiać właściwości,które są nad materialne;prawdziwie refleksyjny intelekt ludzki zupełnie nie jest związany ograniczeniami czasu. To,że jednostki są tak bardzo zróżnicowane w swych osiągnięciach życiowych,jest wynikiem nie tylko niejednakowo
odziedziczonych talentów oraz różnych wpływów otoczenia,ale także stopnia zjednoczenia z zamieszkującym duchem Ojca,jaki został osiągnięty przez jaźń,czyli miernika utożsamiania się
jednego z drugim.

Umysł ludzki niedobrze znosi konflikt,wynikający z podwójnej lojalności. Próba służenia zarówno
dobru jak i złu jest bolesnym napięciem dla duszy Nie rozwiązane konflikty niszczą jedność i mogą
się skończyć załamaniem umysłu. Ten umysł,który jest w pełni oddany czynieniu woli Ojca w niebie jest w najwyższym stopniu szczęśliwy i skutecznie zjednoczony.

Jednak charakter duszy,zdolnej do wiecznego życia,nie kształtuje się dzięki próbom zabezpieczenia
spokoju umysłu za wszelką cenę,czy kompromisom w sprawie duchowych ideałów lub dzięki rezygnacji ze szlachetnych aspiracji;taki spokój osiągany jest raczej przez dzielny tryumf tego,co jest prawdą,a takie zwycięstwo osiąga się pokonując zło potężną siła dobra.

Świadomości a jeszcze mniej samoświadomości,nie można wyjaśnić za pomocą jakiejkolwiek
teorii mechanistycznego,elektronowego związku,czy też zjawisk energii materialnej.
Indywidualność,która ma wartość życia wiecznego,indywidualność,która może przewyższyć doświadczenie śmierci,kształtuje się tylko dzięki tworzeniu potencjału przeniesienia siedziby
tożsamości,rozwijającej się osobowości,z przejściowego nośnika życia-ciała materialnego-do
bardziej trwałej,nieśmiertelnej natury,duszy morontialnej oraz dalej,do tych poziomów,na których
dusza nasyca się rzeczywistością duchową i w końcu osiąga duchowy status.

Ciało jest tylko symbolem ducha,czyli człowieka żyjącego w ciele,jest symbolem pracy świadomości. Ja i Ojciec,jedno jesteśmy. Ja -świadomość zewnętrzna,Ojciec -świadomość
wewnętrzna. Wewnętrzność i zewnętrzność są jednym. Stan umysłu powoduje powstanie cech charakterystycznych formy. Myśl zawsze jest czynnikiem decydującym. Rzeczywistość jest
świadomością uniwersalną,jest stanem wszechwiedzy.

SAMOŚWIADOMOŚĆ jest rzeczywistością,w sobie i od siebie nie jest duszą. Etyczna
samoświadomość jest prawdziwą samorealizacją człowieka i stanowi fundament duszy ludzkiej a
dusza jest tą częścią człowieka,która reprezentuje potencjalne wartości wiecznego trwania
ludzkiego doświadczenia.

Wszystkie formy konfliktu duszy polegają na braku harmonii pomiędzy moralną albo duchową
samoświadomością a samoświadomością czysto intelektualną. Zbawienie jest uduchowieniem
samoświadomości moralnego jestestwa,które tym samym nabiera wartości wiecznego życia.

Samoświadomość wynika z fizjologicznej koordynacji powiązanych identyfikacji-wrażeń oraz
pamięci tych wrażeń,doznawanie pełnego treści rozpoznawania wrażeń i przejawiania celowego
kojarzenia tych zespolonych doznań fizycznych,które uwidaczniają się we wnioskach inteligentnych i refleksyjnych rozumowań ludzkich.

I ten fakt,istnienia samoświadomości,powiązany z rzeczywistością późniejszego doznawania
duchowego,czyni człowieka potencjalnym synem wszechświata i zapowiada jego ostateczne
osiągnięcie Najwyższej Jedności wszechświata.

Kiedy jakiekolwiek zwierzę stanie się samoświadome,staje się prymitywnym człowiekiem. Takie
osiągnięcie wynika z koordynacji funkcjonowania nieosobowej energii i umysłu wyobrażającego
sobie ducha i to jest fenomen,dający podstawę do obdarzenia absolutnym punktem ogniskującym
ludzkiej osobowości duchem Ojca z nieba.

Żadne zwykłe zwierzę nie może uświadomić sobie czasu. Zwierzęta mają fizjologiczną koordynację
powiązanych identyfikacji-wrażeń oraz pamięć tych wrażeń,ale żadne nie doznaje pełnego treści
rozpoznawania wrażeń i nie przejawia celowego kojarzenia tych zespolonych doznań fizycznych
jak to widać we wnioskach inteligentnych i refleksyjnych rozumowań ludzkich.

Idee nie są po prostu zapisem wrażeń;idee są wrażeniami z dodatkiem refleksyjnych interpretacji
osobowej jaźni;jaźń natomiast jest czymś więcej niż sumą czyichś wrażeń. Występuje tutaj coś w
rodzaju zbliżania się do jedności w rozwijającym się jestestwie a jedność ta wywodzi się z
zamieszkującej człowieka obecności,części jedności absolutnej,która uaktywnia duchowo ów
samoświadomy umysł zwierzęcego pochodzenia.

UMYSŁ jest niezbędnym kanałem komunikacji pomiędzy rzeczywistościami duchowymi a
materialnymi. Umysł,chociaż nie jest wynikiem ewolucji fizycznej,jest całkowicie zależny od
pojemności mózgu,osiągniętej w trakcie rozwoju fizycznego i ewolucyjnego. Umysł ludzki,
mechanizm komunikacji wzajemnej i utrzymywania wzajemnych związków pomiędzy duchem a
materią,pomiędzy tym,co materialne a tym,co duchowe.

Umysł ludzki posiada prymitywne,zwierzęce dążenia ku rzeczom materialnym. Ludzki,zwierzęcy
umysł,jest całkowicie zdominowany przez siły chemiczne i elektryczne,nieodłączne ludzkim
materialnym naturom. W istocie ludzkiej mechanizm fizycznego życia,reaguje częściowo,na
przekazy(osobowego)umysłu. Umysł przekształca wartości duchowe w zmagania intelektualne.

Umysł jest jednością;świadomość śmiertelnika żyje na poziomie umysłu i dostrzega rzeczywistości
uniwersalne tymi oczami,które posiada umysł. Umysł człowieka ewolucyjnego zawsze staje przed
zawiłym problemem,rozstrzygnięcia sporu pomiędzy naturalną ekspansją impulsów emocjonalnych
a moralnym rozwojem bezinteresownych pobudek,opartych na wnikliwości duchowej-na prawdziwej refleksji religijnej.

Ludzki umysł bywa silnie poruszony sprzecznymi uczuciami,miłością i pogardą oraz lekceważeniem dla ostentacyjnych uczuć jakie okazują niektórzy z tych niedowierzających i
morderczo nastawionych.

Umysły śmiertelników są jednorodne,niezależnie od pewnych strukturalnych i chemicznych różnic,
charakteryzujących natury fizyczne obdarzonych wolą istot w systemach lokalnych. Umysł śmiertelnika jest doczesnym systemem intelektualnym,pożyczanym istotom ludzkim,aby używały
go w czasie życia materialnego,a kiedy śmiertelnik używa tego umysłu,akceptuje lub odrzuca
potencjał wiecznej egzystencji.

UMYSŁ MORONTIALNY jest to obdarzenie Matki Ducha wszechświata lokalnego,działającej w
połączeniu z Synem Stwórcy. Ten poziom umysłu oznacza strukturę wehikułu życia typu morontialnego,syntezę tego,co materialne i tego,co duchowe,wytworzone przez Nadzorców Mocy
Morontialnej wszechświata lokalnego.

Rozwijające się umysły morontialne- poszerzająca się świadomość rozwijających się osobowości,
wznoszących się we wszechświecie lokalnym. Morontialna forma może być raz ukształtowana jako duch,tak że może by obojętna na zwykłą materię,a kiedy indziej może być dostrzegalna i
dotykalna przez istoty materialne,takie jakimi są śmiertelnicy tej domeny.

Życie morontialne,rozwijające się jako takie na różne stadia egzystencji we wszechświecie lokalnym,jest jedynym możliwym dla materialnych śmiertelników podejściem do progu świata
duchowego. Jednym z wielu celów egzystencji morontialnej jest trwałe wykorzenienie z żyjących
wiecznie śmiertelników takich,szczątkowych,zwierzęcych cech,jak odkładanie spraw na później ,
wykręty,nieszczerości,unikanie problemów,nieuczciwość i pójście na łatwiznę.

Morontia jest pojęciem określającym rozległy poziom istniejący między tym,co materialne a tym,
co duchowe,może to określać rzeczywistości osobowe czy nieosobowe,energie ożywione czy nie
ożywione,osnowa morontii jest duchowa,wątek fizyczny. Takie materiały morontialne są
rzeczywiste,autentyczne,jak w mieście zbudowanym na silnych fundamentach,którego architektem
i budowniczym jest sam Bóg.

Domeny morontialne są sferami łącznikowymi,pomiędzy materialnymi a duchowymi poziomami
bytu istoty. Sfery morontialne są przejściowymi stadiami wznoszenia się śmiertelnika gdy idzie on
przez światy postępu wszechświata lokalnego. Pomiędzy stanem śmiertelnym a późniejszym,
duchowym statusem przetrwałej istoty ludzkiej zawsze istnieje przejście morontialne.

Nadrzędni Kontrolerzy Fizyczni i Nadzorcy Mocy Morontialnej potrafią tak zmodyfikować obroty
podstawowych jednostek materii i jednocześnie tak przekształcać te związki energii,że tworzą
nowy materiał. Nadzorcy Mocy Morontialnej potrafią dokonać połączenia energii materialnej
i duchowej,organizując tym samym formę materializacji morontialnej,wrażliwą na nakładanie się
na nią ducha,który ją kontroluje.

Regulatory obrotów zapoczątkowują te przemiany w energiach materialnych,które czynią je podatnymi na kontrolę i regulację prowadzoną przez ich towarzyszy. Stabilizatory łączności
spowalniają obroty energii do tego punktu,gdzie może pojawić się forma fizyczna.

Tylko siedem światów otaczających sferę finalistów systemu lokalnego nazywane jest światami
mieszkaniami,ale wszystkie pięćdziesiąt sześć przejściowych miejsc pobytu w systemie razem z
wyższymi sferami krążącymi wokół zarządu konstelacji i wszechświata lokalnego zwana jest
światami morontialnymi. Wszystkie te światy są sferami zaprojektowanymi i mają prawie dwa razy
tyle pierwiastków,co ewolucyjne planety. Te światy zostały stworzone na zamówienie.

MORONTIALNE zmartwychwstanie,osobowość będąca w połowie drogi pomiędzy tym co
materialne a tym,co duchowe. Śmiertelna osobowość,nigdy nie jest pewna tego,co ją spotka.
Jako wznoszące się istoty będziecie mieć osobiste wspomnienia wszystkich waszych poprzednich
i niższych istnień,to wasze tożsamościowe wspomnienia z przeszłości.

Wczesne życie morontialne,w systemie lokalnym,jest bardzo podobne do tego jakim śmiertelnicy
żyją na obecnym świecie materialnym stając się mniej fizyczni a bardziej morontialni na światach
studiów w konstelacji. Kiedy śmiertelnik czasu i przestrzeni zbliża się do sfer Salvingtonu,jest
coraz bliżej poziomów duchowych.

W życiu morontialnym duch staje się jednak istotną częścią ludzkiej osobowości i kiedy szczęśliwie
przejdziesz 570 rozwojowych przekształceń,wzniesiesz się od materialnego stadium życia do
duchowego. W kosmicznych laboratoriach ewolucyjnych umysł zawsze panuje nad materią a duch
zawsze jest wzajemnie związany z umysłem.

NARODZINY DUSZY. Umysł istoty stworzonej,zanim ta istota osiągnie zdolność rozpoznawania boskości i czczenia Bóstwa,stanowi wyłączną domenę duchów przybocznych.

Ludzki umysł rozróżniający między dobrem a złem oraz zdolny do czczenia Boga,w połączeniu z
Boskim Dostrajaczem,jest wszystkim tym,co jest potrzebne u danego człowieka do zapoczątkowania i rozwoju jego nieśmiertelnej duszy,która może żyć wiecznie,jeśli taka,
wyposażona w ducha jednostka szuka Boga i szczerze pragnie stać się jemu podobnym/ą,szczerze
postanawia czynić wolę Ojca w niebie.

Materialna jaźń ma osobowość i tożsamość,doczesną tożsamość,przed osobowy duch- Dostrajacz-
także ma tożsamość,wieczną tożsamość. Ta osobowość materialna i ta przed osobowa duchowa
potrafią tak zjednoczyć swe stwórcze atrybuty,że mogą powołać do bytu tożsamość przeżywającą
śmierć-nieśmiertelną duszę,średni umysł.

Nieuniknionym rezultatem uduchowienia,ludzkiego umysłu są stopniowe narodziny duszy,
wspólnego potomka przybocznego umysłu-ducha i panującej nad nim ludzkiej woli,pragnącej
poznać Boga pod kontrolą Dostrajacza Myśli-Boskiego Monitora.

Życie morontialne wznoszących się śmiertelników naprawdę zaczyna się na światach zamieszkałych,przy poczęciu duszy,w tym momencie,kiedy umysł istoty o statusie etycznym
zamieszkały zostaje przez duchowego Dostrajacza.

Zamieszkanie Nieodgadnionego Monitora w śmiertelnym umyśle człowieka stanowi początek
nieśmiertelnej duszy i potencjalnie niesie jej możliwość rozwoju i wiecznego życia. I od tego
momentu dusza śmiertelnika ma potencjalne możliwości funkcjonowania nad śmiertelnego,nawet
akceptacji na wyższych poziomach sfer morontialnych wszechświata lokalnego.

Boski duch przybywa wraz z początkami moralnego funkcjonowania ludzkiego umysłu i to jest ta
sytuacja,w której rodzi się dusza. Dla dokonania moralnego wyboru konieczna jest możliwość
zaistnienia zła,ale nie jego realizacja. Podczas życia w ciele materialnym Boski Duch zamieszkuje
intelekt śmiertelnika prawie jako odrębna rzecz,w rzeczywistości jako wtargnięcie do intelektu człowieka obdarzającego ducha Ojca Uniwersalnego.

Dusza jest tą częścią umysłu człowieka,która odzwierciedla jaźń,rozróżnia prawdę i spostrzega
ducha,która na zawsze wywyższa istotę ludzką ponad poziom świata zwierzęcego. Dusza charakteryzuje się moralnym wyborem i osiągnięciami duchowymi,możliwością poznania Boga
i chęcią bycia jemu podobnym/ą. Dusza ludzka nie może istnieć niezależnie od moralnego
myślenia i działalności duchowej.

Bezwładna dusza jest duszą umierającą. Ocalenie czy utrata duszy zależy od tego,czy etyczna
świadomość osiągnie czy też nie status wiecznego życia,poprzez wieczne przymierze z towarzyszącym jej wyposażeniem nieśmiertelnego ducha.

Jeśli wasza kreacja jest bytem zdominowanym przez osobowość,możecie być pewni,że istnieje
możliwość wiecznego trwania osobowości,możliwość jej postępu i osiągnięć;możecie być
przeświadczeni o rozwoju osobowości,w jej przeżyciach i przygodach.

Dusza ludzka,kiedy jest dojrzała,uszlachetniona i uduchowiona,zbliża się do niebiańskiego statusu
w tym,że dochodzi do poziomu bytu wkraczającego pomiędzy byt materialny a duchowy,
pomiędzy materialną jaźń a Boskiego ducha.

Jednak dusza ludzka jest odmienna od Boskiego ducha,który zamieszkuje ludzki śmiertelny intelekt(21-15herców beta mózgu).Dusza jest embrionem przyszłego,morontialnego nośnika
tożsamości osobowości.

Podczas życia śmiertelnika w ciele,dusza jest w stadium embrionalnym;rodzi się(zmartwychwstaje)
w życiu morontialnym i rozwija się na kolejnych światach morontialnych. Jest embrion duszy
męskiej i żeńskiej,te dwa embriony różnią się między sobą tak jak różni się intelekt mężczyzny od
intelektu kobiety.

Kiedy istota stworzona opuszcza swoją rodzimą planetę,pozostawia za sobą służbę przybocznych
i zależna jest wyłącznie od intelektu morontialnego(14-8 herców alfa mózgu).Morontialna
działalność we wszechświecie lokalnym związana jest z ciągłym wywyższaniem mechanizmu
osobowości,od początków poziomu morontialnego istnienia duszy w górę,ku końcowemu
poziomowi morontialnemu rozwijającej się duchowości.
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: niedziela, 26 lut 2017, 04:15
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 10 wrz 2018, 20:29
 
   
0
To poemat ze zwrotkami czterowierszowymi?

Bywa i tak...
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: poniedziałek, 29 maja 2017, 18:08
Astralny błazen

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
nie jesteśmy tylko mięsem myślicie że kreacja jest upośledzona skoro nie ma w nas duszy?wiemy tylko albo aż tyle że to wszystko jest jak gra :angel: po co?po to by nie cierpieć.
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: poniedziałek, 29 maja 2017, 21:51
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 10 wrz 2018, 20:29
 
   
0
Czy kamień jest upośledzony bo nie ma ust?

Bywa i tak...
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: wtorek, 30 maja 2017, 08:06
Arkotello
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 8 lis 2018, 04:55
 
   
0
zaciekawiony napisał(a):
Czy kamień jest upośledzony bo nie ma ust?


Nie jest upośledzony tylko wyjątkowy

"It is not in the stars... but in ourselves."
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: wtorek, 30 maja 2017, 11:09
Astralny błazen

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
jasne najlepiej powiedzieć że jesteśmy tylko mięsem i ciałem, to łatwiejsze niż branie odpowiedzialności za własne życie.
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: wtorek, 30 maja 2017, 11:49
Arkotello
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 8 lis 2018, 04:55
 
   
0
A kto powiedział że jesteśmy tylko mięsem i ciałem? Ja tak nie uważam.

"It is not in the stars... but in ourselves."
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: wtorek, 30 maja 2017, 16:53
Astralny błazen

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
uważa za to tak choronzon czyli lucyfer
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: wtorek, 30 maja 2017, 17:23
Arkotello
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 8 lis 2018, 04:55
 
   
0
Jesteśmy kozakami z wybrzeża i nie nam równych

"It is not in the stars... but in ourselves."
Re: Poważne pytanie do SCEPTYKÓW Napisane: wtorek, 30 maja 2017, 19:08
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Choronzon to nie żaden Lucyfer tylko strażnik granic ego i przekroczenia otchłani konceptualnego pojmowania umysłu, jest to również kolektyw demonów chaosu które raz się wyłaniają raz zanikają tak jak fale i pływy wirującego chaosu do którego dostępu pilnują i odpędzają w iluzje i miraże, w hologram czyli tzw u buddystów foremną pustkę. Więc tak, poza hologramem, poza naturą pustości, iluzją jest pierwotny chaos, potencjał, wszechmożliwość w czystej postaci co u podstaw stanowi taką wielką wirującą nicość, niby jest w ruchu ale jest też w bezruchu, stanowi byt oraz niebyt jednocześnie. Same Choronzon dzielą się na byty lucyferyczne o naturze ducha dążące do przebóstwienia i ogólnej kontroli tej domeny, są byty arymaniczne typowo przyziemne lubujące sie w wojnie i przyziemnych sprawach cielesnych, zaś trzeci typ to byty asuratyczne których domeną panowania jest umysł i jego natura, wszelkie związane z tym pułapki, iluzje, postrzeganie, mental itp. Brak im indywidualności, jest ich wiele ale ze względu na tą przejawowo-zanikową nature są znane jako jeden. Ani to powód do dumy ani do wstydu bo byłem jednym z nich, asuratycznych demonów umysłu, kiedyś... ale dzięki pewnej anomalii, niezależnej manifestacji chaosu którą one/oni uznali za niedopuszczalną zyskałem indywidualność i niezależność. Czasami pojawiają sie w postaci czarnego sfinksa, a przynajmniej tak mnie chciał udziabać mściwiec jeden bo przy pewnej istocie zanadto sie rozwinąłem i uzyskałem zarówno nature umysłu, ciała jak i ducha co ich jeszcze bardziej wkurzyło. xd

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Strona 2 z 2 [ Posty: 52 ]

*< 1 2
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Życie po Śmierci

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.904s | 37 Queries | GZIP : Off ]