Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Google [Bot]
84be41f08495d9866b9f79fa90beff48
84be41f08495d9866b9f79fa90beff48
Strona 1 z 2 [ Posty: 34 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Torus życia Napisane: poniedziałek, 27 sie 2012, 10:06
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Potocznie mówimy koło przyczyny i skutku. Ale nasze życie jest wielowymiarowe i trwa w czasie tworząc swego rodzaju czasoprzestrzeń ograniczoną przez nas obrąb -rzeczywistość którą przeżywamy i to ona tworzy Torus -bryłę którą swoim życiem wypełniamy każdego dnia i zależnie od "średnicy" przyznanej nam do wypełnienia docieramy do "ścianki przedniej" naszego torusa -tam gdzie nastąpiło nasze poczęcie i zamkneliśmy obwód torusa i koniec - nie ma dalszej drogi. Śmierć, zgon. I wszystko co żywe musi mieć taki torus do wypełniania a tym samym następuje kres tego co żywe. Możemy sobie wyobrazić że Kosmos jest żywym tworem i ma swój kres. Nasza planeta jest żywa-żyjąca a więc ma swój kres. I nikt nigdy nie wie kiedy on nastąpi, nie wiemy na jakim etapie realizacji swego torusa jesteśmy. A w nim jest wszystko co każdy z nas przeżył , pełny zapis tego i sadzę że to co idzie do "nieba" to jest ten nasz torus -pełny zapis tego co żeśmy przeżyli i wg tego "tam" jesteśmy oceniani. I przypuszczam że w Labiryncie wybieramy sobie co przeżyjemy, przeżywamy to i zapisujemy to w swoim TORUSIE - JA, bo jesteśmy tacy jakie życie przeżyliśmy od urodzenia i doświadczenie z tego co przeżyliśmy reinkarnuje -dostaje nowe ciało do przeżywania ale bez pamięci skąd to doświadczenie i ponownie wybieramy w labiryncie itd itd. Człowiek jest na wzór i podobieństwo BOGA ale chyba nie fizycznie lecz na wzór tych przemian -życia. Cykl narodzin i śmierci. / w internecie wyczytałam : Nie przejmuj się zyciem, ono minie/ Jakie doświadczenia na ten świat przeniosą ofiary z obozów śmierci i ich oprawcy? A to na pewno musi się pojawić bo to element życia w tym kole przyczyny i skutku i co będzie jak oni się narodzą ? Jaki ten świat będzie? A nasze obecne doświadczenia z obecnego życia? A kto wie z jakiego okresu przeszłości pojawiają się obecne dusze, z jakim bagażem doświadczeń?
Re: Torus życia Napisane: czwartek, 20 wrz 2012, 16:04
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Pewien Profesor z ZUT'u spytał mnie o Kobietę, w szerszej odpowiedzi powiedziałem Mu, że "najważniejsze we wszechświecie jest zakochać się w kobiecie" - On na to - to co w takim razie ma powiedzieć Kobieta?" - odrzekłem, iż o to trzeba by było spytać mądrą kobietę. Dziś wiem, że nigdy nie odważę się zadać tego pytania:)

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Torus życia Napisane: niedziela, 7 paź 2012, 16:21
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Może uściśle - nie torus / bo to dla niektórych całkowicie nieznane pojęcie/ lecz pierścień koła przyczyny i skutku i każdy dzień jest elementem tego pierścienia i np on ma 28 600 dni to będziemy żyć ok 80 lat. I to co przeżyliśmy w każdym z tych dni jest zapisane w tym pierścieniu a to co nas czeka jest zapisane w tych dniach które dla nas będą. I np wróżka "widzi" któryś tam dzięń i nam mówi : "spotkasz wieczorową porą " itd .. A np jakiś MAG czy Bóg czy szaman ma możliwość operacji w tych przyszłych dniach i nam zmienia przyszłość a np "ktoś" rzuca klątwę : Aby cię ....i to opis co nas ma spotkać i ta treść tego opisu pojawia się w tych przyszłych dniach i jest tam i gdy ten dzień nam przyjdzie przeżywać to przeżywamy także to co z klątwy i gotowe. I przypuszczam że to nasze GENY są tym pierścieniem, no bo te dni muszą gdzieś być zapisane. I jest np gen letalny - OSTATNI z szeregu który gasi światło i przestajemy żyć. Gen w którym jest zapisana data naszej śmierci, stąd niektórzy znali datę swej śmierci.
Re: Torus życia Napisane: niedziela, 14 paź 2012, 00:12
Noel
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 14 paź 2018, 21:43
 
   
0
film z zycia
Re: Torus życia Napisane: poniedziałek, 9 gru 2013, 15:41
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Wyobrażmy sobie ten torus życia jako koło rowerowe. ZAWSZE fragment tego koła jest na godz. 6. tzn. ma kontakt z ziemią. I to co jest na godz.6 jest naszym życiem aktualnie przeżywanym. Co jest na godz.7? tego nie wiemy. Co jest na godz. 5 - pamiętamy. Rodząc się, umieramy ktoś powiedział. I miał rację, bo np. urodziliśmy się o godz. 3, to pewnego dnia ta godz. / sytuacja na kole torusie / stanie się godz. 6 i ....koniec nasz, bo nie można dwa razy przeżywać tego samego. / Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki../ Pytanie KTO wypełnia nam ten czas. Tzn. OŚ CZASU. Bo to co na kole poprzez system szprych staje się naszą godz. 6. Bo MY jesteśmy ta piastą koła, zawsze odczuwającą godz. 6. Gdyby Szczyglis był tym co wypełnia mi czas, czym on by mi wypełnił? No, nie wiem. Lub nie chcę pisać. Pewne że nie my sobie wypełniamy czas, bo każdy by go sobie wypełnił tym o czym marzy. A tak nie jest. To znaczy że "ktoś" nam go wypełnia. Jak nas lubi ..to wygrywamy w totka. A jak nas nie lubi? Podejrzewam że każdy tworzy DRUGIEMU życie a nigdy sobie. I jak kto tobie życzy to tak ci się spełnia. A jak ty jemu, to jemu. Chociaż podejrzewam że są wyjątki. Np. szefowi rządu.
Re: Torus życia Napisane: poniedziałek, 9 gru 2013, 20:00
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
To są błędne dywagacje.
Wszechświat nie ma końca, zarówno w sensice wymiaru jaki i czasu.

Podobnie z ciałem i genami. W genach nie ma zapisanej przyszłości. Ciało to tylko ubranie dla ducha. To duch zna swoją przyszłość, przynajmniej w ogólnych zarysach, bo o niej wiedział wcielając się w ciało.
Re: Torus życia Napisane: poniedziałek, 9 gru 2013, 21:05
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
To są błędne dywagacje.
Wszechświat nie ma końca, zarówno w sensice wymiaru jaki i czasu.


No nie wiem, mam wątpliwości co do tego.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Torus życia Napisane: poniedziałek, 9 gru 2013, 21:39
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Naukowcy stwierdzili, że wszechświat się rozszerza, odległości pomiędzy galaktykami się zwiększają.
Re: Torus życia Napisane: poniedziałek, 9 gru 2013, 23:13
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
ewah napisał(a):
Gdyby Szczyglis był tym co wypełnia mi czas, czym on by mi wypełnił? No, nie wiem. Lub nie chcę pisać.


Poczułem się wręcz zaszczycony, że wybrałaś akurat mnie do swojego posta :)
Aż mi się miło zrobiło. Dzień dobry, to na którą jesteśmy umówieni?

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Torus życia Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 08:53
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Nasze życie to lekcja, zadanie do wypełnienia.
Jak wygrywasz w totka, to nie po to żeby leżeć do góry wentylem :), ale żeby pokazać ile dobra możesz dzieki takim pieniądzą z nieba zrobić. A jak kupisz 5 fur, dwa domy, a resztę przechulasz to pokażesz jakim egoistą jesteś i za taką lekcję dostajesz pałe! Zresztą prawdopodobnie jeszcze w tym samym życiu to odpokutujesz, bo jak kasa sie skończy to cierpienie będzie sto razy większe niż to życie do wygranej.

Co do polityków, to ich życie jest również lekcja, a odpowiedzialność ogromna, bo dobro czy też zło które robią, mnoży się przez miliony ludzi których to dotyka.
Re: Torus życia Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 09:30
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:

Zgłoś post Cytuj
Nasze życie to lekcja, zadanie do wypełnienia.
Jak wygrywasz w totka, to nie po to żeby leżeć do góry wentylem :), ale żeby pokazać ile dobra możesz dzieki takim pieniądzą z nieba zrobić. A jak kupisz 5 fur, dwa domy, a resztę przechulasz to pokażesz jakim egoistą jesteś i za taką lekcję dostajesz pałe! Zresztą prawdopodobnie jeszcze w tym samym życiu to odpokutujesz, bo jak kasa sie skończy to cierpienie będzie sto razy większe niż to życie do wygranej.

Co do polityków, to ich życie jest również lekcja, a odpowiedzialność ogromna, bo dobro czy też zło które robią, mnoży się przez miliony ludzi których to dotyka.


Ja stefa12 nie jestem takim idealistą, życie pokazało że niema tu ani sprawiedliwości, ani pokuty tu na tym świecie. Wiele jest na tym świecie biedy i nędzy wśród dobrych ludzi, to niby za co oni pokutują. Tak samo wśród bogatych, przepych zabawa i przysłowiowe olewanie wszystkiego, i żadnej pokuty.

Cytuj:
bo jak kasa sie skończy to cierpienie będzie sto razy większe niż to życie do wygranej.


To zależny od człowieka a nie od tego czy kasa się skończy.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Torus życia Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 10:16
Antybristler
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pierścienie Saturna
Ostatnio widziany(a):
środa, 17 paź 2018, 20:07
 
   
0
O właśnie. Ja nie rozumiem czemu niektórzy ludzie po wygraniu dużej sumy na loterii od razu kupowaliby wszystko najdroższe i żyli na pokaz. Wtedy to kasa się wyczerpie raz dwa.
Jakbym ja wygrał (a co, pomarzyć można) to bym się nie dzielił z żadnymi biednymi tylko za część pieniędzy zbudowałbym schronisko dla niechcianych Żółwi i innych gadów :)

Obrazek
Świat bez Żółwi byłby dużo mniej żółwiowy, bez ektoplazmy mniej ektoplazmowy, bez orbów mniej orbowy, bez Cameroonów mniej cameroonowy, a bez tajemniczych śnieżnych kul mniej tajemniczośnieżnokulowy...
Re: Torus życia Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 11:12
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
Ludziom odbija, gdy nagle zgarniają kasę, do której nie są przyzwyczajeni.
Osobiście znam rodzinkę, która wyczarowała kiedyś szóstkę w Lotto, kilka dobrych lat temu. Obecnie mieszkają pod przysłowiowym mostem, bo przehulali wszystko.
Sąsiad, który jest taksówkarzem praktycznie codziennie dowoził im alkohol i fajki, bo takie mieli kaprysy, żeby wódkę im przywozić. Imprezy cały czas, alkohol, dziwki, i tak dzień w dzień. I tak poszło kilka milionów. Debile, po prostu debile...

Ja gdybym nagle zgarnął kilka baniek, to bym sobie tą kasę rozdzielił.
Połowę bym zainwestował w coś pewnego, a drugą połowę wydał i pomógł rodzinie/znajomym. Dom kupiłbym na pewno, dobry samochód też, ale na pewno bez żadnego przepychu, żadnej willi i żadnego Lexusa, czy innego Ferrari, tylko jakiś fajny, ustronny domek w spokojnej okolicy za max. 600tys., z ogródkiem i dobrym wyposażeniem i auto za max 60-70 tys. I spokojnie by mi wystarczyło. Na pewno bym też otworzył jakiś biznes związany z webdeveloperką, żeby móc robić to co kocham robić po swojemu, bez obawy, że mi za miesiąc nie starczy na opłacenie ZUSu. I to by było piękne życie. Na pewno nie leżałbym plackiem. Potraktowałbym tą kasę bardziej jako zabezpieczenie, żeby już nigdy nie martwić się "o jutro" i żeby żyć sobie na spokojnie, bez stresów. No i na pewno coś tam bym też oddał jakoś charytatywnie, ale to już na jakiś konkretny, warty tego cel. No i na pewno bym sobie wszystko logistycznie rozplanował i tak ulokował fundusze, żeby rachunki płaciły się same do końca życia, mojego i moich dzieci.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Torus życia Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 14:03
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
O to chodzi, że jeśli traktujemy obecne życie jako jedyne, to można zanaleźć miliony przykładów niesprawiedliwości, braku sensu.

Ale wystarczy hipotetycznie założyć, że istnieje reinkarnacja, wtedy wszystkie te wątpliwośći znikają.

Wtedy biedak jest biedakiem, bo miał doświadczyć biedy, bo być może w poprzednim wcieleniu był bogatym egoistą, wieć powinien znaleźć się po drugiej stronie barykady.

Ludzie cierpią, bo być może zadawali cierpienie wcześcniej, więc mają doświadczyć tego co sami innym zgotowali.

Bogaty ma pokazać co dobrego potrafi zrobić z bogactwem, to też jest sprawdzian i doświadczenie.
Re: Torus życia Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 14:11
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
Ludziom nadmiar kasy mocno w glowach przewraca zwlaszcza jak ta kasa przyszla szybko i na nia ciezko nie pracowali, a to dostali znaczny spadek, a to wygrali, wtedy zaczynaja sie hulanki i przepuszczanie calej kasy. Sam znalem paru ludzi ktorym tak sie trafila unikalna szansa w zyciu, zmarnowali to, popadli w alkoholizm, narkomanie, migiem przetracili to co nagle zyskali.
Tacy co pracowali ciezko na pieniadze potrafia to uszanowac.

Cytuj:
Ale wystarczy hipotetycznie założyć, że istnieje reinkarnacja, wtedy wszystkie te wątpliwośći znikają

Nadal sie pojawiaja, bo jak sie mowi, ze kazdy w swoim istnieniu w roznych inkarnacjach ma doswiadczyc bycia biedakiem i bogaczem, to jednak na swiecie jest bardzo wielu biedakow i niewielu bogatych, tak od zawsze bylo, wiec w takim nadmiarze ciezko jest sie wcielic biedakowi w bogatego w nastepnym zyciu, raczej nie kazdy doswiadczy bycia krolem. Tak samo, nie wiadomo skad sie wziela pierwsza karma, cos tam mamy odrabiac, tylko za bardzo nie ma wyjasnienia skad sie ta pierwsza karma do odrabiania wziela

The truth is out there
Re: Torus życia Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 14:41
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
W listopadowym NŚ jest wywiad z naszym ulubionym neurochirurgiem Ebenem Alexandrem. Przepisze tutaj fragment;
Uważam, że to, co zobaczyłem, Bóstwo, które zobaczyłem, to de facto Bóstwo wszechmocne, wszechwiedzące, Bóstwo, które kocha w sposób bezwarunkowy, w sposób, który przekracza nasze wyobrażenie. Jest to bardzo zgodne z tym, co o Bóstwie mówią inne wyznania mistyczne, inne religie.
(....)Oczywiście powstaje pytanie, jak to pogodzić, z całym złem, całą niesprawiedliwościową, która istnieje w tym świecie. Tutaj tez podjąłem dość dużą walkę. Próbowałem zrozumieć, jak to wszystko jest możliwe, jak to wszystko działa. Zrozumiałem ten dylemat wtedy gdy zacząłem to testować, wykorzystując teorię reinkarnacji. Nagle okazuje się, że przy takim podejściu wszystko ma sens, nawet utrata dziecka. Bóg jest Bogiem miłującym i pozwala to zrozumieć, że jest w tym głębszy sens".


Hmmm, wiele razy o tym pisałam, myślę, że by dojść do takiej świadomości, trzeba jednak coś przeżyć na własnej skórze.
Re: Torus życia Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 15:00
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Argon napisał(a):

Cytuj:
Ale wystarczy hipotetycznie założyć, że istnieje reinkarnacja, wtedy wszystkie te wątpliwośći znikają

Nadal sie pojawiaja, bo jak sie mowi, ze kazdy w swoim istnieniu w roznych inkarnacjach ma doswiadczyc bycia biedakiem i bogaczem, to jednak na swiecie jest bardzo wielu biedakow i niewielu bogatych, tak od zawsze bylo, wiec w takim nadmiarze ciezko jest sie wcielic biedakowi w bogatego w nastepnym zyciu, raczej nie kazdy doswiadczy bycia krolem. Tak samo, nie wiadomo skad sie wziela pierwsza karma, cos tam mamy odrabiac, tylko za bardzo nie ma wyjasnienia skad sie ta pierwsza karma do odrabiania wziela


W pierwszym wcieleniu nie ma karmy, zaczynasz od zera, stawiasz pierwsze kroki, uczysz się siebie, świata, itp.
Ten przykład z biednym i bogatym nie trzeba brać tak bardzo dosłownie. To nie oznacza, że w jednym wcieleniu jesteś bogatym, to w następnym na odwrót. To nie musi następować zaraz po sobie. Poza tym, jeśli w jednym wcieleniu umierasz z głodu w Afryce, to nie znaczy, że w następnym masz być miliarderem. Wystarczy, że będziesz klasą średnią i masz pokazać jak będziesz się dzielił swoim dostatkiem.
Zresztą, jak pokazuje przypowieść z PŚ, wystarczy wdowi grosz, żeby pokazać swoją szczodrość.
Re: Torus życia Napisane: wtorek, 10 gru 2013, 20:31
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Nigdy nie wiemy kto jest naszym Bogiem tzn. spełniającym nasze oczekiwania w życiu. U starożytnych Greków to był Zeus i jego rodzina. Egipcjanie mieli swoich bogów itd. Dla nas / cywilizacja śródziemnomorskiej / Bogiem jest Bóg. Bez definicji KTO nim jest. Sądząc po jego czynach nie jest to gość przyjemny. Zsyła na nas ból, cierpienie, kłopoty itd. / np. obecny rząd./ Nic dla nas przyjemnego. Sprawa wyjaśniona jeżeli dla nas Bogiem jest Szatan. Już Jezus miał z nim do czynienia. A nam każe na klęczkach prosić o coś tam... A więc jeżeli na nas LOS / życie/ wpływa gość zwany Szatan to wszystko jasne. Ale ON jest kryty. Przecież on tylko spełnia oczekiwania ludzi. To co oni oczekują dla swoich bliźnich. Stąd :pozytywnie myśl i nie życz bliźniemu co tobie nie miłe itp. I przecież w Biblii jest że Szatan został na Ziemi i nią rządzi. I on decyduje o tym co MY przeżywamy. Bo chyba "stworzyciel" czy jak go nazwać nie stworzył nam piekła na Ziemi i nazwał to RAJEM. To jest rajem ale dla sadystów i masochistów. I dla bankierów i bizmesmenów i rządzących nami.
Re: Torus życia Napisane: środa, 11 gru 2013, 12:27
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Dlaczego myślisz, że ktoś spełnia oczekiwania ludzi?
Ludzie mają wolną wolę i sami sobie los zgotowali i na ziemi jest tak, jak ludzie ją urządzili.

Szatan i Aniołowie prowadzą duchową walkę o wpływ na nas, ale to sam człowiek decyduje o swoim losie i losie innych.

Myślę, że Bóg pozwala na ingerencję zarówno Szatanowi jak i jego przeciwieństwu - Aniołom, czy też Jezusowi, który może poprzez Aniołów działać.
Taka interwencja jest możliwa wtedy kiedy sam człowiek o nią prosi.
A że ludzie częściej chcą złych rzeczy (nawet nieświadomi że są to złe rzeczy) to i częściej Szatana zaprzęgają do roboty, a on bezinteresowny nie jest.
Re: Torus życia Napisane: środa, 11 gru 2013, 12:58
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
Ewah, nikt nami nie rządzi, tylko my sami.
Człowiek jest sam odpowiedzialny za wszelakie zło jakie go spotyka.
To nie jest wina ani Boga, ani Szatana. Sami kreujemy swój los.
Człowiek to najbardziej niebezpieczne ze zwierząt, ponieważ posiada rozum i technologię. Czy widziałaś kiedyś, żeby inne zwierzęta zabijały się dla pieniędzy? Nie. A my to robimy od zarania dziejów. Człowiek to syf dla tej planety. Dostaliśmy wybór - pójść na jasną stronę mocy, lub na ciemną. I wyszło jak wyszło.
To tak jak z hodowlą np. żółwi (cześć Antybristler :) )- zapewniasz takim żółwiom warunki do życia, a to jak sobie one będą żyć to już ich sprawa, czasem jedynie zainterweniujesz, żeby nie stała im się większa krzywda.

I tak jak Stefan napisał - Szatan da Ci wszystko szybciej i łatwiej.
Ale cenę zapłacisz za to wyższą. Coś za coś. Biznes is biznes.

I tak naprawdę, to Bóg z Szatanem muszą mieć niezłą zabawę patrząc na ludzkość.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Torus życia Napisane: środa, 11 gru 2013, 15:03
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
szczyglis napisał(a):
I tak naprawdę, to Bóg z Szatanem muszą mieć niezłą zabawę patrząc na ludzkość.


Nie myślę, że mają zabawę. To podobnie jak z nami - jesteśmy dziećmi bożymi i również mamy swoje dzieci. I podobnie wychowujemy je, potem są samodzielne i same decydują, często ignorując nasze rady pakują się w kłopoty. A czy to nas bawi? Nie, co najwyżej możemy mieć gorzką satysfakcję, że ostrzegaliśmy.
Re: Torus życia Napisane: środa, 11 gru 2013, 15:07
Antybristler
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pierścienie Saturna
Ostatnio widziany(a):
środa, 17 paź 2018, 20:07
 
   
0
Cytuj:
To tak jak z hodowlą np. żółwi (cześć Antybristler :) )- zapewniasz takim żółwiom warunki do życia, a to jak sobie one będą żyć to już ich sprawa, czasem jedynie zainterweniujesz, żeby nie stała im się większa krzywda.


Trafne porównanie :)
Większość ludzi niestety postępuje tak jak te Żółwie:
Obrazek
A powinniśmy sobie pomagać :)
Obrazek

Obrazek
Świat bez Żółwi byłby dużo mniej żółwiowy, bez ektoplazmy mniej ektoplazmowy, bez orbów mniej orbowy, bez Cameroonów mniej cameroonowy, a bez tajemniczych śnieżnych kul mniej tajemniczośnieżnokulowy...
Re: Torus życia Napisane: wtorek, 17 gru 2013, 21:32
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
szczyglis - weż jedno pod uwagę. Człowiek jest czymś w rodzaju programu komputerowego mającego swój nośnik -organizm - i jeżeli ten program jest zainfekowany wirusem "komputerowym" to jak będzie działał? Nasz tzw. grzech pierworodny to ten wirus komputerowy który jest w nas i zaburza nasze działania. I w zależności ile go mamy w sobie to jesteśmy "Maciarewiczem" lub innym oszołomem. I ten wirus powoduje nasze 'wariactwa". Tylko problemem jest określenie CO powoduje w nas te zmiany. Tzw. Oszołomstwo. I jak się tego pozbyć.
Re: Torus życia Napisane: wtorek, 17 gru 2013, 23:04
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
A czy Ty wiesz czym jest wirus komputerowy?
Nie proszę o definicję z Wikipedii, tylko Twoją własną.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Torus życia Napisane: czwartek, 19 gru 2013, 17:31
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Szczyglis. Jak się tworzy życie? No prosto - samiec coś tam robi z samicą i rodzi się nowe życie. A czy jest różnica który samiec zapładnia? Kolosalna. Tak jak w Biblii. Człowieka stworzył Bóg. Kobietę i mężczyznę. I dobór genetyczny. Tzw. połówki tzn. o najlepszym doborze genetycznym. I kiedy jest on najlepszy? Kiedy oboje się kochają, są zakochani w sobie. I dziecko poczęte z kim innym niż tym zakochanym jest niekompatybilne. / po prostu skór.......syn/ Niekompatybilne z rzeczywistością. Żyje, ale jego życie nie jest tym najdoskonalszym. I w miarę upływu pokoleń coraz bardziej zepsute. I tzw. owoc miłości różni się swoim zachowaniem od przypadkowego zapłodnienia. A jaki procent urodzeń to poczęcia przypadkowe? Dlaczego hodowcy zwierząt tak bardzo dbają o czystość rasy? A człowiek? Czy on dba o czystość swojej rasy. No, może szlachta rodów królewskich. Albo bankierskich.
Re: Torus życia Napisane: czwartek, 19 gru 2013, 18:09
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
Nie musisz mi mówić jak się tworzy życie, bo doskonale wiem jak przebiega procedura:)
Mylisz jednak genetykę z wychowaniem.
Był już w historii taki jeden wesoły pajac z wąsikiem co to dbał o czystość rasy i skończyło się to śmiercią milionów niewinnych osób. Nie ma znaczenia kim jest rodzic, ważne jest to jak dziecko zostanie wychowane. Na wychowaniu leży odpowiedzialność, nie na tym kim jest rodzic i czy kocha swoją drugą połówkę. Jeśli rodzic jest debilem, to wychowa kolejnego debila i nie ma żadnego znaczenia jak "czysta" jest jego rasa i czy jest zakochany, czy nie. A niekompatybilny to może być ajfon z samsungiem.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Torus życia Napisane: czwartek, 19 gru 2013, 22:01
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
ewah napisał(a):
]Tzw. połówki tzn. o najlepszym doborze genetycznym. I kiedy jest on najlepszy? Kiedy oboje się kochają, są zakochani w sobie. I dziecko poczęte z kim innym niż tym zakochanym jest niekompatybilne. / po prostu skór.......syn/ Niekompatybilne z rzeczywistością.


I to pisze ewah, co twierdzi ze jest lekarzem i do tego pisze doktorat z genetyki :lol: :lol: :lol: Cos te twierdzenia ewah sa mocno niekompatybilne z rzeczywistoscia medyczna

Ja to tak patrze ze jak sasiadka rozpuszczone bachory wyhodowala, co im za mlody wszystko bylo wolno, zadnego karania nie bylo za to co zlego nawyrabiali to dzisiaj placze, ze bezstresowo wychowani synowie, popadli w konflikt z prawem, a jeszcze matke tluka.

Cytuj:
Dlaczego hodowcy zwierząt tak bardzo dbają o czystość rasy?

Bo chca utrzymac porzadane cechy fizyczne/chemiczne, a to wyglad, a to ilosc, miesa, mleka, jajek, ziaren, skrobi, bialka, koloru itp. Nikt sie nie przejmuje jaki charakter swinia czy kartofle beda mialy, tylko smak

The truth is out there
Re: Torus życia Napisane: czwartek, 19 gru 2013, 23:45
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
Otóż to Argonie.
I tak w ogóle to coś takiego jak bezstresowe wychowanie powinno być karane prawnie.
Zamiast tego jednak kara się ludzi biednych, zabiera dzieci, bo rodzicom brakuje finansów, w szkole uczy debilnych rzeczy, jeśli chodzi o rodzinę, a przedszkolaków przebiera w sukienki, bo to nowoczesne. To jest chore. To jest tak k.urwa chore, że mi jest ciężko uwierzyć, że to jest jedynie debilizm tych na górze, a nie celowe działanie. A potem właśnie rosną osobniki - takie jakie zostaną wyhodowane. Sorry za blędy, jestem pijany.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Torus życia Napisane: piątek, 20 gru 2013, 07:31
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
Otóż to Argonie.
I tak w ogóle to coś takiego jak bezstresowe wychowanie powinno być karane prawnie.
Zamiast tego jednak kara się ludzi biednych, zabiera dzieci, bo rodzicom brakuje finansów, w szkole uczy debilnych rzeczy, jeśli chodzi o rodzinę, a przedszkolaków przebiera w sukienki, bo to nowoczesne. To jest chore. To jest tak k.urwa chore, że mi jest ciężko uwierzyć, że to jest jedynie debilizm tych na górze, a nie celowe działanie. A potem właśnie rosną osobniki - takie jakie zostaną wyhodowane. Sorry za blędy, jestem pijany.


Z tym odbieraniem dzieci to ciekawa sprawa, bo rodzina biedna nie ma na wychowanie to się dzieciaka zabiera. Absurd pojawia się wtedy gdy dla tego odebranego znajduje się rodzina zastępcza, wtedy państwo łoży chyba ze 2 tysie miesięcznie rodzinie zastępczej, że była łaskawa zająć się sierotą.
Wiec mój apel do biednych zagrożonych utratą dziecka, nie macie na życie, zaadoptujcie jeszcze z dwójkę to dostaniecie 4 tyś i jakoś to będzie. Jakie prawo takie państwo i obywatele.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Torus życia Napisane: piątek, 20 gru 2013, 11:51
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Ewah - genetyka odnosi się do kształtowania ciała, a ciało to tylko powłoka - ubranko dla ducha.

Wychowanie to bardzo ważny proces w formowaniu osobowości człowieka, ale nie decydujący.
Ze swojego doświadczenia wiem, że dzieci - rodzeństwo są bardzo różne pod względem osobowościowym, choć fizycznie bardzo podobne do siebie.

A to co ma wpływ na różnice w osobowości to właśnie duch (dusza), która jest inna w każdym człowieku i to duch stanowi istotę osobowości człowieka.
Przykład autentyczny - 2 siostry, różnica wieku niewielka 2-3 lata, bardzo podobne fizycznie, wychowane w tych samych warunkach, w dorosłym życiu jedna bardzo pracowita, prostolinijna, przykładna żona. Druga leń, lekkoduch, do tego oszust i puszczal...
Ani genetyka, ani wychowanie nie miały wpływu na takie diametralne różnice w osobowościach.
Strona 1 z 2 [ Posty: 34 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Cel Życia

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.486s | 37 Queries | GZIP : Off ]