Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Bing [Bot], Google [Bot]
fd825d3d2ff78033ed176034fd8b91bc
fd825d3d2ff78033ed176034fd8b91bc
Strona 1 z 2 [ Posty: 35 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: czwartek, 27 gru 2012, 23:17
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Rodząc się, umieramy tak ktoś powiedział. I coś w tym jest bo rodząc się zaczynamy droge która konczy się śmiercią i naszym zgonem. Więc naszym celem jest śmierć i to samo się wypełniającym. Tak, jakbyśmy byli tylko po to aby umrzeć. Ale czym jest śmierć? I dlaczego nastepuje? I dlaczego tak szybko? To przecież jawne marnotrastwo taka wczesna śmierć, zanim w pełni pojmiemy jak żyć, nauczymy się żyć już musimy umierac. KTO wypełnia nam życie tak , ze musimy tak krótko żyć. Kto, lub co wyznaczyło nam taki krótki okres trwania. Przecież pierwiastki z których się składamy mają "trochę' dłuższy okres rozpadu. Jesteśmy sparowani : mężczyzna i kobieta , tak ponoć nas stworzył BÓG. A więc pewnego rodzaju akumulutor którego jednym biegunem jest kobieta a drugim mężczyzna a różnica potencjałów pomiędzy tymi biegunami wywołuje zjawisko zwane ŻYCIE. Przepływ pomiędzy tymi biegunami. I aby żyć trzeba być połączony kobieta z mężczyzną a on z kobietą tak jak BÓG ich stworzył tzn aby byli dla siebie tzw połówkami . Połączenie z innym niż połówka powoduje "zużycie" całkowite i przedwczesna śmierć. I sądzę że "grzech pierworodny" to było połączenie się składnika żeńskiego z kim innym niż "połówka' a tym samym przedwczesne zużycie, przedwczesna śmierć. I obecnie jest taki bałagan / czytaj rozpusta/ , że praktycznie nie ma tzw połówek i połączenia są cząstkowe a tym samym nie ma szczęścia i krótkotrwałe są związki bo się zużywają potencjały i ludzie stają się sobie obojętni a po pewnym czasie zaczynają się nienawidzić - następuje przesyt sobą. A tym samym następuje nie chęć życia, przestaje nam się chcieć żyć. I akumulator życia jest wyczerpany i koniec. A może jest tak jak opisał to Adam Wiśniwski-Snerg w swojej książce Nagi Cel? I marzenia się nam urzeczywistniają a ktoś ma marzenie abyśmy jak najszybciej umarli i to jemu się spełniają te marzenia? I jest jak jest. Bo co my wiemy o życiu? Tylko tyle że go przeżywamy. A jeżeli przeżywamy ŚMIERĆ jako swoje życie? To by było wytłumaczenie naszych tak rychłych zgonów.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 28 gru 2012, 00:39
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
hahahahahahahaahahaha :) :)

Wybacz, ale w inny sposob to sie juz nie da komentowac tych Twoich idiotyzmow.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 28 gru 2012, 01:53
Nasedo
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
szczyglis napisał(a):
hahahahahahahaahahaha :) :)

Wybacz, ale w inny sposob to sie juz nie da komentowac tych Twoich idiotyzmow.



Szczyglis, stawiam na scientologów...

Ewah ogarnij sie i wyjdź z tej sekty, spowiadanie się na wykrywaczu kłamstw
to dopiero idiotyzm...

W ogóle sekty to idiotyzm, ale nie traktuję ewah jako osoby idiotycznej. Jest mi jej żal, że swoją zwykłą ludzką naiwnością dała się omamić ludziom, którzy swoim wyimaginowanym autorytetem każą jej wierzyć w takie absurdy.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 28 gru 2012, 12:43
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
ewah napisał(a):
A więc pewnego rodzaju akumulutor którego jednym biegunem jest kobieta a drugim mężczyzna a różnica potencjałów pomiędzy tymi biegunami wywołuje zjawisko zwane ŻYCIE. Przepływ pomiędzy tymi biegunami. I aby żyć trzeba być połączony kobieta z mężczyzną


Ja przypomne ze 30 sierpnia br. niejaka ewah, lekarz, pisala tak:
ewah napisał(a):
W jaki sposób tworzy sie nowe życie? Tak jak tworzy sie prąd elektryczny. Jest retor i jest stojan i jedno w drugim odbywa ruch i powstaje prąd. i tak samo u ludzi: Ruch członka w pochwie tworzy życie,



widze ze po 21.12 zmiany w rozumowaniu nastapily, ale tylko na gorsze

The truth is out there
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 28 gru 2012, 13:21
realysta

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ewah jest lekarzem !? chyba raczej felczerem samoukiem na syberyjskiej prowincji :shock: "ruch członka w pochwie tworzy życie" prawie spadłem z krzesła :lol:

Nasedo napisał(a):
W ogóle sekty to idiotyzm, ale nie traktuję ewah jako osoby idiotycznej. Jest mi jej żal, że swoją zwykłą ludzką naiwnością dała się omamić ludziom, którzy swoim wyimaginowanym autorytetem każą jej wierzyć w takie absurdy.


nie spiesz się z osądem gdyż być może mylimy tu naiwność z cynicznym wyrachowaniem ;) mi początkowe też było żal tego osobnika ale im dłużej go czytam tym większe wywołuje we mnie zgorszenie
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 28 gru 2012, 15:19
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Relatysta , a może spróbujesz wydalić z siebie swoje nasiona nie dotykając członka.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 28 gru 2012, 15:33
Antybristler
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pierścienie Saturna
Ostatnio widziany(a):
sobota, 2 cze 2018, 10:28
 
   
0
ewah napisał(a):
Relatysta , a może spróbujesz wydalić z siebie swoje nasiona nie dotykając członka.

Dobry film i da radę :D

Obrazek
Świat bez Żółwi byłby dużo mniej żółwiowy, bez ektoplazmy mniej ektoplazmowy, bez orbów mniej orbowy, bez Cameroonów mniej cameroonowy, a bez tajemniczych śnieżnych kul mniej tajemniczośnieżnokulowy...
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 28 gru 2012, 16:05
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
ewah napisał(a):
Relatysta , a może spróbujesz wydalić z siebie swoje nasiona nie dotykając członka.

Hahahahahaha, umarłem. :lol:

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 28 gru 2012, 16:15
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
ewah napisał(a):
Przecież pierwiastki z których się składamy mają "trochę' dłuższy okres rozpadu. Jesteśmy sparowani : mężczyzna i kobieta , tak ponoć nas stworzył BÓG. A więc pewnego rodzaju akumulutor którego jednym biegunem jest kobieta a drugim mężczyzna a różnica potencjałów pomiędzy tymi biegunami wywołuje zjawisko zwane ŻYCIE. Przepływ pomiędzy tymi biegunami. I aby żyć trzeba być połączony kobieta z mężczyzną a on z kobietą tak jak BÓG ich stworzył tzn aby byli dla siebie tzw połówkami . Połączenie z innym niż połówka powoduje "zużycie" całkowite i przedwczesna śmierć. I sądzę że "grzech pierworodny" to było połączenie się składnika żeńskiego z kim innym niż "połówka' a tym samym przedwczesne zużycie, przedwczesna śmierć. ..............................................................
To by było wytłumaczenie naszych tak rychłych zgonów.


A jak ci guru sekty tlumacza ze ludzie sobie moga zyc w samotnosci, celibacie, i to zyc bardzo bardzo dlugo? no, w swiecie zwierzat i roslin tez istnieja samce i samice tylko ich rola ogranicza sie do splodzenia potomstwa i nawet nie interesowanai sie co ono tam dalej zrobi. Jedyne zwiazki miedzy samcem i samica to sie obserwuje dopiero u ptakow co niektorych, a ssakow to malo gdzie, a u gadow wcale, mimo to sa krokodyle dozywajace 100 lat w samotnosci, a niektore zolwie to nawet i 200-300 lat. Plazy i ryby tez nie tworza zwiazkow partnerskich, sa ryby ca zyja bardzo dlugo. Bezkregowce tak samo, zaplodnienie u nich jest pozaustrojowe i zyja. Rosliny tez potrafic sie dzielic na meskie i zenskie i zyc dziesiatki i setki lat, bakterie to nawet i plci nie maja tak jak i grzyby i tez zyja.
Jak tam to guru sekty wyjasnia?

The truth is out there
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 28 gru 2012, 18:27
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
I tym człowiek się różni od zwierząt i roslin że ma życie wyższe i tzw uczucia wyższe. I ma jeszcze coś zwane ROZUMEM a który potrzebuje specyficzne życie dla siebie. A rozumu zwierzęta i rośliny nie posiadają. / pytanie : czy wszyscy ludzie posiadają rozum? to nie aluzja/
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 28 gru 2012, 18:39
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
Jak ktos banialukow sie slucha to z tym rozumem ma cos nie tak, potem takiemu ciezko odpowiedziec na pytania w sytuacjach gdzie wiedza jakichs sekciarskich guru zostaje obalona.
Zwierzeta nie maja rozumu? Sproboj zatem podejsc i zlapac w rece jakiegos dzikiego ptaka, nawet kure na podworku, co to niby jest ptakiem udomowionym, sproboj zabe, rybe, nawet muche czy motyla. Kazde jedne ucieknie jak tylko zauwazy ze sie zblizasz. Jakos takie zwierzaki uzywaja rozumu.

Jak masz mozliwosc widzenia aury to cos powinnas wiedziec nt drzew, niby rosliny, niby nie posiadaja rozumu ale pewne rzeczy bys wiedziala w tej sprawie czy one tak naprawde nie posiadaja rozumu.

The truth is out there
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: poniedziałek, 31 gru 2012, 10:03
realysta

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Antybristler napisał(a):
ewah napisał(a):
Relatysta , a może spróbujesz wydalić z siebie swoje nasiona nie dotykając członka.

Dobry film i da radę :D


I tu jest sedno :) byli już tacy, co próbowali wszystko tłumaczyć seksem ale teraz są nawet bardziej powierzchowni, którzy wszystko tłumaczą pornograficznie-obrazoburczym aktem "życiodajnej" kopulacji. Ewah masz poważne problemy z definiowaniem ciągów przyczynowo-skutkowych, posługujesz się płytkimi uproszczeniami i bezmyślnymi generalizacjami a tekst o ruchu prącia w pochwie w sposób najbardziej komiczny to przedstawia :) śmierć jako cel życia? ciśnie mi się jedno krótkie podsumowanie takich dyrdymałów, które jak sądzę w pełni wyczerpuje temat tej "egzystencjalnej" dyskusji - świetna filozofia, dla samobójców.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 4 sty 2013, 15:09
gregoria
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ewah może być bardzo młoda i dlatego stawia sobie takie zupełnie podstawowe pytania. Ja tam może podgrzeję dyskusję pokazując inny kierunek. Wszystko można różnie interpretować. A ja o seksie. Cywilizacja w naszej części świata, tysiące lat temu ukształtowała się wg potrzeb dominujących. Nie daj boże by jakiś samiec(Przepraszam chłopaki za zwrot) miał kilka kobiet. Ta kobieta ma być bezrefleksyjnie wierna. Inaczej zostanie zdołowana. Samiec bez kobiety też grozny bo może dominującemu także samiczkę odebrać. A musi wiedzieć że jest hierarchia i samiec samotny jest niżej od samca alfa z samiczką. To bardzo jak się zdaje onegdaj lubiło chrześcijaństwo. To byli strażnicy jedynie słusznego seksu. Ale dziś ta prawda niszczy chrześcijaństwo, kościół katolicki szczególnie. Samotność nie wszyscy wytrzymują i łamią własne zakazy co rodzi potężny stres. O dziewicach to sobie nastolatki przy pierwszym piwie marzą.Taki ich styl dorastania. Nie udzielanie rozwodów kościelnych wpędza ludzi w cierpienia "oświęcimskie",na całe życie. Zmiana partnerów jest zwyczajną cechą życia i nikt poza klerem nie ma jej za grzech. To drobiazg z którego kościół robi wielkie halo. To aż śmieszne. Ale jakoś te chłopaki muszą sobie o seksie pogadać, to przy rozwodach muszą. I tak kościól traci wiarygodność. Sami sobie winni bo tylko oni mogą celibat znieść.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 4 sty 2013, 16:57
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
każdy z was jest takim jakim został wychowany. Jaką ma w sobie wiedzę. Czego został nauczony. I nazywa się kulturą . I chińczycy mają inną a hindusi jeszcze inną itd. Więc każdy naród ma swoją indywidualną kulturę. A Polacy? Taką jaka się przejawia poprzez was. wasze dyskusję gdzie inaczej myślący jest dołowany i niszczony. Bez tolerancji innego zdania w temacie niż wasze. Ignorancja. I brak wiedzy. I dlatego świat idzie do przodu i TWORZY a w Polsce? Ale jaki rząd takie i społeczeństwo. Jakie społeczeństwo taki rząd. Gdy pierwszy raz byłam za granicą w Atenach, byłam świadkiem sytuacji która dla mnie była szokiem: stoi wóz policyjny w którym siedzi dwóch policjantów a o ten samochód oparty jest murzyn / afrykańczyk/ i na samochodzie stoi jego piwo w puszce , z którego popija i ponownie stawia na dachu samochodu. I wtedy zrozumiałam i zobaczyłam WOLNOŚĆ. Zero reakcji policji. A w Polsce? Kto by się na to odwarzył? Kto z was odważy się mieć własne zdanie ? Które jest sprzeczne z opinią ogółu?
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 4 sty 2013, 17:34
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
Ewah, co innego mieć inne zdanie, poglądy a co innego pisać głupoty w stylu "celem życia jest kobieta, ruch członka tworzy życie, prąd płynie w innym kierunku, a Ziemia jest pępkiem świata". Inne zdanie, a zwykłe głupoty to dwie różne rzeczy. P.S. Kto Cię tu niby obraża i dołuje? My się tutaj jedynie śmiejemy z tych Twoich teorii, bo wybacz, no ale one są głupie.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 4 sty 2013, 21:10
gregoria
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Dopowiem w wątku-celem życia jest śmierć. Tu widać pewien brak w logicznym rozumowaniu. Śmierć jest skutkiem życia, tak jak narodziny początkiem i przyczyną. W głębszy wgląd przy bazie wyjściowej -narodziny i śmierć trudno wchodzić. O celu także można mówić z różnego punktu widzenia. Z punktu widzenia-biologa, filozofa, księdza itp. No a my szaraczkowie cel ustalamy sami i zwykle zmienia się z wiekiem. 10 latek chce komputer, 20 latek współmałżonka a 60 latek pożyć jak najdłużej i nie chorować. Aby dyskutować wypada doprecyzować o co chodzi. Ewah wydaje się być na etapie godzenia się z istnieniem seksu, tego realnego a nie z romansów i pop kultury( z kulturą religijną łącznie). Miłego oswajania problemu.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: niedziela, 6 sty 2013, 13:41
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Gregoria -pisząc o celu jakim jest śmierć. Czy kierunek naszego życia nie dąży do zgonu-śmierci? To co po drodze to inna sprawa. Ale efektem końcowym naszego życia jest śmierć. Pytanie tylko czym jest śmierć? Wg medycyny to zanik funkcji mózgu. Wg religi to jakiś ciąg dalszy. A więc śmierć oczekuje nas na końcu naszej drogi życia. Dążymy do niej. Wg mnie to przejście w stan bezruchu bo życie to bycie w ruchu. A zgon to rozłączenie ciała z tym co nas animuje. To co pan Prokopiuk nazwała Animą - duszą nas animującą, która wie jak i jaki ruch wykonać.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: niedziela, 6 sty 2013, 15:44
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
piątek, 21 wrz 2018, 15:53
 
   
0
Ewah, celem życia jest samo życie. Żyj i ciesz się życiem, zwłaszcza teraz po twojej wygranej w lotto, o której wspomniałaś w innym poście. Gratulacje :lol:
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: niedziela, 6 sty 2013, 16:26
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Aleksandra, dziękuje ale dlaczego człowiek jest głupi / nie każdy oczywiście/ . Nie sądzę aby to było celem Boga czy innego Demiurga stworzyć głupiego. Ale tacy są i kazdy w jakiś sposób miał, ma , z nim do czynienia. Musi być za tem tego przyczyna i ja sądzę że "stworzyciel" stworzył nas mądrymi ale STWORZYŁ nas parę -kobietę i mężczyznę i stworzył nas PARĘ tak jak jest akumulator, dwa bieguny, żeński i męski tzw połówki. I jakaś "Ewa" zgrzeszyła tzn żyła z innym niż swoja połówka i pojawiło się życie które poczeła z innym. I to był błąd genetyczny. I pojawiło się coś na kształt Nagrody Darwina. Głupcy są eliminowani. A człowiek / ? / chroni ich np poprzez kaski, pasy itd. I dlatego człowiek żyje krócej niż biblijni bo natura chce wyeliminować wadliwych ale człowiek walczy z tym m,innymi jako duża rozrodczość, mimo że siedzi na gałęzi którą sobie podcina, bo na ile starczy zasobów Ziemi? I dlatego piszę że dąży do śmierci, tak swojej, tak planety. Ile jeszcze pokoleń może korzystać z zasobów planety? Czy człowiek jako całość jest mądry?
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: niedziela, 6 sty 2013, 21:49
gregoria
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Miła ewah, widzę że jednak jesteś młoda. Pracy licencjackiej nie pisałaś. Wiesz czemu ludzie cie nie mogą pojąć? Każde polskie słowo ma swoją definicję. Trzeba sobie doczytać co ono znaczy, np. cel. Zajrzyj do słownika języka polskiego. Ty lecisz po prostych skojarzeniach jak podstawówka. Jeżeli chcesz z kimś dyskutować to staraj się aby on słowo cel pojmował podobnie tj słownikowo. Ty jak widzę w ogóle nie sięgasz do słownika. Po co ci skoro wiesz co znaczą proste słowa? Zrozum, że widać iż nie wiesz. Czasem można sobie podyskutować prosto ale ty nie używasz słowników. Zacznij prosze. Masz około 15 lat? Nie obrażaj się proszę.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: niedziela, 6 sty 2013, 22:17
Archeozoolog
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 sty 2018, 18:39
 
   
0
Jeżeli celem życia jest śmierć, to znaczy, że powinnam się teraz od razu zabić, żeby ten cel osiągnąć jak najszybciej. Przecież to jedyny i słuszny cel mojego życia :P :lol:
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: wtorek, 8 sty 2013, 11:27
realysta

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
ewah napisał(a):
Aleksandra, dziękuje ale dlaczego człowiek jest głupi / nie każdy oczywiście/ . Nie sądzę aby to było celem Boga czy innego Demiurga stworzyć głupiego. Ale tacy są i kazdy w jakiś sposób miał, ma , z nim do czynienia. Musi być za tem tego przyczyna i ja sądzę że "stworzyciel" stworzył nas mądrymi ale STWORZYŁ nas parę -kobietę i mężczyznę i stworzył nas PARĘ tak jak jest akumulator, dwa bieguny, żeński i męski tzw połówki. I jakaś "Ewa" zgrzeszyła tzn żyła z innym niż swoja połówka i pojawiło się życie które poczeła z innym. I to był błąd genetyczny. I pojawiło się coś na kształt Nagrody Darwina. Głupcy są eliminowani. A człowiek / ? / chroni ich np poprzez kaski, pasy itd. I dlatego człowiek żyje krócej niż biblijni bo natura chce wyeliminować wadliwych ale człowiek walczy z tym m,innymi jako duża rozrodczość, mimo że siedzi na gałęzi którą sobie podcina, bo na ile starczy zasobów Ziemi? I dlatego piszę że dąży do śmierci, tak swojej, tak planety. Ile jeszcze pokoleń może korzystać z zasobów planety? Czy człowiek jako całość jest mądry?


Ewah:
1) jeśli do osiągnięcia satysfakcji seksualnej potrzebne są Ci elementy struktury technicznej to proponuję urządzenie sypialni w warsztacie,
2) doszukiwanie się we wszystkim (nawet w sięgnięciu po owoc) kontekstu erotycznego jest pasjonujące, jakkolwiek proponowałbym zdać sobie dla odmiany inne pytanie. Dlaczego niby seks ma być nasieniem zła? Czy gdyby seks rzeczywiście był nasieniem zła to miałby tak istotne znacznie dla przetrwania rasy? A może dla odmiany rozważyć czy seks nie jest aktem dobra? skoro seks jest aktem dobra to nie może być pragrzechem (zauważ, że swing nie jest dewiacją seksualną a zachowaniem akceptowalnym aczkolwiek zaznacza się, że nie każdy ma do niego predyspozycje :P). A interpretowanie księgi genesis w kontekście eugeniki (na co wskazuje użyte przez Ciebie sformułowanie "błąd genetyczny") to już bije na głowę Hitlera.
3) śpij spokojnie człowiek nie jest ograniczony zasobami ziemi?
4) dopóki nie zaczniesz zadawać mądrych pytań nie zmądrzejesz.

Pozdrawiam i życzę szczęścia :) a o to, że Twoje przemyślenia wywołują reakcję o takim a nie innym zabarwieniu... zwykła implikacja jakie przesłanki takie konkluzje ;) prowokujesz dyskusję, otwórz się na krytykę, zwalczanie krytyki argumentacją ad personam (bardziej lub mniej zawoalowaną choć z reguły bezczelnie prostolinijną) nie świadczy o Tobie najlepiej.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: wtorek, 8 sty 2013, 21:33
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Jaki cel ma śmierć? Zabić nas. To jej funkcja i takie zadanie do wykonania. Bo co by było gdyby nie było śmierci? A dlaczego ludzie popełniają samobójstwo? Czy nie dlatego że mają dość życia i wybierają śmierć? Nie dla każdego życie to coś pięknego. Ale abyśmy mieli dość życia to chyba nie życie to powoduje tylko to co walczy z życiem w tej czy innej formie. Każdy ma jakieś , nazwijmy to skrzywienie zawodowe, ja widzę, na codzień , życie od jak najgorszej strony. Chorzy, umierający itd. To chyba zrozumiałe że inaczej widzę życie niż wypoczywający cały rok np na Bahamach. Spotykacie się ze śmiercią kiedy ktoś z rodziny umrze, czy znajomy. A w szpitalu na ojomie? To codzienność. Czy widział ktoś z was umierającego? Tak minuta po minucie. Obserwował go. ...
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: środa, 9 sty 2013, 08:49
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
piątek, 21 wrz 2018, 15:53
 
   
0
Widzę, że masz cholernie stresujący zawód, a jesteś osobą bardzo wrażliwą.
Żeby przetrwać zachowując zdrowy rozsądek musisz kompletnie zmienić swój sposób myślenia. Musisz zadbać o własną psychikę.

Przychodzimy na ten świat, by nasza dusza mogłaby coś przeżyć, czegoś doświadczyć, a przez to czegoś się nauczyć i tak jest za każdym razem kiedy się rodzimy.
Czy jesteśmy raz biedni, raz bogaci, mądrzy , czy głupi, czy umieramy we własnym łóżku, czy w szpitalu...to wszystko ma swój głębszy sens.
Dlatego to nie śmierć jest celem życia, ale ta cała droga, która do niej prowadzi.
Na naszym forum jest wystarczająco dużo prawdziwych historii , które jednoznacznie udowadniają, że śmierć jest wyłącznie częścią życia i jedynie przeprowadzką do innej formy życia.
Zdaję sobie sprawę, że trudno zrozumieć, kiedy umiera małe dziecko.
Jednak musisz to zrozumieć, że jego śmierć wpływa na całe otoczenie, w którym żyło; rodzina, znajomi, sąsiedzi itd. To czegoś ich nauczy.
Trudno to czasami zaakceptować, ale to wszystko ma swój sens.
Pytamy Boga "dlaczego ?"...ale, on wie co robi. Zaufaj mu.

A czego nie można zaakceptować ? np. tego, że brakuje pieniędzy na leczenie w naszej służbie zdrowia...to już jest nieudolność całego naszego systemu gospodarczego.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: środa, 9 sty 2013, 11:25
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Lekarz walczy ze śmiercia, czsami bezpośrednio w trakcie śmierci klinicznej pacjenta. Śmierć to przeciwnik lekarza. A im więcej się wie o przeciwniku tym łatwiej go pokonać. A smierć ma własne życie, bo przecież wszelkie mikroby chorobotwórcze są żywe a co robią ? nas zabijają. Więc życie ich zabija nasze. I człowiek coraz bardziej w tym pojedynku przegrywa. Bakcyle mutują i uodparniają się na stosowane leki. I czasami człowiek jest bezradny i patrzy na umierającego i co? Jakie myśli się pojawiają? Że zycie jest piękne i cudowne? One jest takie gdy przeżywa się miłość ale takim nie jest gdy przeżywa się choroby. A czego więcej na tym świecie? Chorób. Więcej jest chorujących niż zakochanych. Przywożą pacjenta nieprzytomnego, i co z nim zrobić? Kto wie na co on chory? I tu lekarz zdaje się na swoją intuicję. Pomyli się ,pacjent schodzi z tego świata. I stąd tak ważna intuicja w medycynie im ją masz więkzą tym lepszy jesteś. I stąd moje myślenie odbiega od ogółu bo muszę MYŚLEĆ. Na tym polega moja praca. Szare komórki pracują a ręce tylko wykonują. A u innych? Mogą myśleć stereotypami. Pomyli się? Żaden problem. A jak lekarz się pomyli?
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: środa, 9 sty 2013, 11:36
PabloElDiablo
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
ewah napisał(a):
A jak lekarz się pomyli?


...to dowiadujesz się potem, że lekarz się pomylił. I na tym sprawa się kończy, odpowiedzialność karna też. A zwróć uwagę jak w tej samej sytuacji prawo zachowuje się wobec kierowcy na przykład...? Pomylił się, źle ocenił odległość, ktoś zginął i wtedy nie ma, że się pomylił. Prokurator, oskarżenie, w najlepszym razie za nieumyślne spowodowanie śmierci dwa lata.

...więc nie narzekaj, że lekarz ma aż tak źle.

Jeśli się boisz, to już jesteś niewolnikiem.
A Twoja tolerancja nie jest wtedy współczuciem silnego, tylko strachem tchórza...
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: środa, 9 sty 2013, 12:45
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
piątek, 21 wrz 2018, 15:53
 
   
0
ewah napisał(a):
A czego więcej na tym świecie? Chorób. Więcej jest chorujących niż zakochanych. Przywożą pacjenta nieprzytomnego, i co z nim zrobić? Kto wie na co on chory? I tu lekarz zdaje się na swoją intuicję. Pomyli się ,pacjent schodzi z tego świata. I stąd tak ważna intuicja w medycynie im ją masz więkzą tym lepszy jesteś. I stąd moje myślenie odbiega od ogółu bo muszę MYŚLEĆ. Na tym polega moja praca. Szare komórki pracują a ręce tylko wykonują. A u innych? Mogą myśleć stereotypami. Pomyli się? Żaden problem. A jak lekarz się pomyli?


Twoim celem w tym życiu jest ratowanie życie innym i rób to najlepiej jak potrafisz.
Lekarzy z intuicją jest niewielu, to w pewnym sensie dar, który pomaga ci w pracy.
Jeśli rozwiniesz intuicję, zadbasz o swoje zdrowie psychiczne, będziesz świetnym lekarzem i pomożesz wielu, wielu ludziom. I o to chodzi ... Bądź silna, bo tego oczekują od ciebie twoi pacjenci. Myśl o tych, którym pomogłaś i którym jeszcze pomożesz, a nie o tych, którzy już odeszli. Może to był ich czas.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: środa, 9 sty 2013, 20:01
gregoria
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Dziękuję Aleksandro 137 że tak skutecznie wspomagasz Ewah. Ja nie bardzo mogłam zdecydować o co jej chodzi. Ale jeżeli jest uczniakiem szkoły pielęgniarskiej na praktyce albo osobą mającą kogoś chorego, to wszystko się zgadza. Czuwaj proszę nad nią bo masz ciepły styl wypowiedzi i optymizm jako cel.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 11 sty 2013, 02:38
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Moją specjalizacją jest medycyna ratunkowa. Z definicji tej specjalizacji wynika ratowanie życia ludzkego. Aby tego dokonywać trzeba naprawdę dużo wiedzieć przynajmniej z kilkunastu specjalizacji medycznych. Życie ludzkie zabiera smierć. Im o niej więcej wiemy tym łatwiej bronic tego życia. A czym jest śmierć? Ustaniem procesów biologicznych w organiżmie, tak najkrócej. Ale wszystko co jest ma swoją przyczynę, także śmierć. A co wywołuje tą śmierć? Skąd ona. Co jest przyczyną smierci? I z racji zawodu interesuję się tym. I przyczyną i skutkiem śmierci, także religijną definicją śmierci. I społeczną. I przecież śmierć ma swoje życie które powoduje że nasze zanika. Są tym różne bakcyle i wirusy. One w większości powodują śmierć a więc jedne życie powoduje zanik drugiego życia. Dlaczego tak jest? Tak jakby to były dwa przeciwstawne sobie życia i jedno powoduje zanik drugiego albo jedno zjada drugie. Tylko nasze nie umie " zjadać" tego drugiego. Dlaczego tak jest? Ale są w nas bakterie z którymi koegzystujemy lub zyjemy w symbiozie a chorobotwórcze nas zabijają. Więc one może są "obcymi" zawleczonymi na naszą planetę i nasz układ immunologiczny nie nauczył się jeszcze z nimi walczyć. Ale w takim razie to byłab to bardzo świeża historia kilku tys lat.
Re: Cel życia - ŚMIERĆ Napisane: piątek, 11 sty 2013, 07:40
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
piątek, 21 wrz 2018, 15:53
 
   
0
ewah napisał(a):
Dlaczego tak jest? Tak jakby to były dwa przeciwstawne sobie życia i jedno powoduje zanik drugiego albo jedno zjada drugie. Tylko nasze nie umie " zjadać" tego drugiego. Dlaczego tak jest? Ale są w nas bakterie z którymi koegzystujemy lub zyjemy w symbiozie a chorobotwórcze nas zabijają. Więc one może są "obcymi" zawleczonymi na naszą planetę i nasz układ immunologiczny nie nauczył się jeszcze z nimi walczyć. Ale w takim razie to byłab to bardzo świeża historia kilku tys lat.



To już są prawa natury i nie ma sensu z tym walczyć. Jest jak jest.
Strona 1 z 2 [ Posty: 35 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Cel Życia

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 4.184s | 39 Queries | GZIP : Off ]