Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Bing [Bot]
3d1bfe871bd46d77040c449feb4650ad
3d1bfe871bd46d77040c449feb4650ad
Strona 1 z 3 [ Posty: 64 ]

*1 2 3 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Królestwo Boże Napisane: sobota, 23 sty 2010, 18:43
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Konepcja istnienia Królestwa, "które nie jest z tego świata" jest głównym przesłaniem nauk Jezusa. Tego co zaznaczył swoją obecnośc w tym swiecie przez dawanie Świadectwa Prawdzie. Nie mogę też nie zauwazyc, że w strych pismach, np. Starym Testamencie mamy też opis Hierarchii nie z tego świata mających nierozerwalny, odwieczny wpływ na życie ludzi tu i teraz. Od Zbuntowanych Aniołów zesłanych do nas na ziemię, po Chóry Anielskie mające stanąc w obronie tego Jedynego Centrum, które stworzyło wszystko co jest. Czy w takim razie człowiek uznając swoją władzę nad tym światem, nie dostrzegając wyższości nad sobą, nie widząc innego istnienia, słusznie pojmuje, że całe Królestwo Boże jest tylko w nim i może je osiągnąc bez pomocy sił wyższych? Czy w takim razie, wiara jest czyms co pomaga, czy szkodzi w rozwoju ludzkości?
Re: Królestwo Boże Napisane: sobota, 23 sty 2010, 20:08
greenrose

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Królestwo o którym wspominasz zaczyna swoje panowanie we wnętrzu człowieka, w jego sercu,ale żeby ono zakiełkowało,należy otworzyć się na Ewangelię, czyli na słowo Boże głoszone przez Chrystusa. Jezus przyrównał Królestwo Boże do ziarna, które jeśli upadnie na ziemię żyzną, tzn. człowieka otwartego na działanie Boże, wówczas może ono przynieść obfity plon (Mt 13,3-8.18-23). W innej przypowieści Jezus przyrównuje Królestwo Boże do ziarnka gorczycy, które, chociaż j niepozorne ("najmniejsze z nasion"), może rozwinąć się w wielkie drzewo (Mk 4,30-32). Przypowieść ta obrazuje rozwój wiary,w człowieku która jest zdolna dokonać wielkich rzeczy. "Napisano" Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: 'Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!', a byłaby wam posłuszna" (Łk 17,6).
Wynika z tego, że wzrost Królestwa Bożego jest uzależniony od "słuchania słowa i jego rozumienia" (Mt 13,32), i wypełniania w życiu poznanej woli Bożej. Słowo Boże ma w sobie moc przemienienia zepsutego serca człowieka na podobieństwo "zaczynu" (Mt 13,33).Królestwo Boże musi najpierw zakiełkować w sercu człowieka, bo serce człowieka jest podobne do "skarbca", z którego dobry człowiek wydobywa dobro, a zły – zło: "To z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa" (Mt 15,19).
"Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą" (Mt 5,8).Czyli chodzi o nasze postępowanie ,kim jesteśmy co robimy. Ci którzy znają wolę Boga są już na ziemi obywatelami Królestwa Bożego i im przypadnie zaszczyt obcowania z Najwyższym,niektórym nawet/chyba chodzi o świętych/zostaną przydzielone zaszczytne funkcje.
Re: Królestwo Boże Napisane: sobota, 23 sty 2010, 20:49
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Tak, Jezus kilkakrotnie podaje opis i wyjaśnienie tego, czym jest Owo Królestwo, podobne jest do ziarnka gorczycy(zalezy, gdzie na jaką upadnie glebę), do zaczynu w trzy miarki mąki, do drzewa figowego zrzucającego owoc, gdy dojrzeje. W dodatku mamy plony i żniwa w Czasach Ostatecznych, aby nie wytępic pszenicy wraz z chwastem, który zasiał tam niegodziwy, a dokładnie je oddzielic. "Pójdzcie błogosławieni, weźcie w posiadanie Krolestwo przygotowane Wam od założenia świata", ale mamy też.. "...ci nie posiądą Królestwa Bożego", czyli nie wszyscy okażą się gotowi na to, aby móc je zobaczyc. Rzecz w tym, czy są to tylko moralne rozważania w sensie kary i grzechu, sprawiedliwej nagrody, czy odnalezienia rzeczywistego połączenia z Bogiem i czerpania mocy z Jego zródła? Czy zostanie odbudowane, to które nam dane, a którego mamy pilnowac, aby go nie utracic, a raczej odnaleźc go w sobie i jeszcze powiększyc? Co do słów "powiedźcie tej górze.." Ja kiedys podawałam dokładny opis pewnego wydarzenia z przejściem przez głęboką wodę, gdzie nie widząc jej, uwierzyłam w odbiór rzeczywistości takiej, że jest tam maleńki stumyk i kamyki, przeszłam bezpiecznie nie rozumiejąc zagrożenia, nie powiedziałam tej wodzie-"usuń się.. tylko uwierzyłam, że jej tam nie ma, czy była to siła wiary??
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 24 sty 2010, 14:08
greenrose

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
danuta napisał(a):
Tak, Jezus kilkakrotnie podaje opis i wyjaśnienie tego, czym jest Owo Królestwo, podobne jest do ziarnka gorczycy(zalezy, gdzie na jaką upadnie glebę), do zaczynu w trzy miarki mąki, do drzewa figowego zrzucającego owoc, gdy dojrzeje. W dodatku mamy plony i żniwa w Czasach Ostatecznych, aby nie wytępic pszenicy wraz z chwastem, który zasiał tam niegodziwy, a dokładnie je oddzielic. "Pójdzcie błogosławieni, weźcie w posiadanie Krolestwo przygotowane Wam od założenia świata", ale mamy też.. "...ci nie posiądą Królestwa Bożego", czyli nie wszyscy okażą się gotowi na to, aby móc je zobaczyc. Rzecz w tym, czy są to tylko moralne rozważania w sensie kary i grzechu, sprawiedliwej nagrody, czy odnalezienia rzeczywistego połączenia z Bogiem i czerpania mocy z Jego zródła? Czy zostanie odbudowane, to które nam dane, a którego mamy pilnowac, aby go nie utracic, a raczej odnaleźc go w sobie i jeszcze powiększyc? Co do słów "powiedźcie tej górze.." Ja kiedys podawałam dokładny opis pewnego wydarzenia z przejściem przez głęboką wodę, gdzie nie widząc jej, uwierzyłam w odbiór rzeczywistości takiej, że jest tam maleńki stumyk i kamyki, przeszłam bezpiecznie nie rozumiejąc zagrożenia, nie powiedziałam tej wodzie-"usuń się.. tylko uwierzyłam, że jej tam nie ma, czy była to siła wiary??



mnie się wydaje,że jedni wejdą ,bo się przygotowali do tego,natomiast inni nie..i nie jest to kara...po prostu nie mają odpowiedniego" ubioru", wiedzy,przyzwyczajeń..będą odstawać od reszty,nie będą pasować.
Znam Twoje doświadczenia i do tej pory usiłuje je sobie wyjaśnić..co? jak? dlaczego...
Chrystus chodził po wodzie,Piotr poszedł w jego kierunku,ale zabrakło mu wiary i zaczął tonąć.W życiu wszystko co nas spotyka ma głęboki sens , coś nas to ma nauczyć...może i twoje doświadczenia taki miały cel.
Tak samo może być z tym strumieniem...wiara podobno czyni cuda.Przeanalizuj swój ówczesny stosunek do wiary, może tu znajdziesz jakiś punkt zaczepienia ,a wszystko się rozjaśni.
Osobiście podchodzę sceptycznie do życia w różnych kopiach w różnych wymiarach.mogę nawet skłonić się w tym kierunku ,ale w inny sposób.staram wyobrazić sobie wszystko usuwając czas.Wszystko dzieje się tu i teraz...ale ja to ja...matryca,natomiast tamto to jakaś moja część,myśl ,moja cząstka wędrująca po wymiarach ,która staje się całością i żyje ... dlatego tak ważne jest to co tutaj robimy,działamy ,myślimy,postępujemy,a zwłaszcza jacy jesteśmy w stosunku do drugiego człowieka...przecież nic nie musimy robić aby wejść do zapowiedzianego królestwa,tylko kochać Boga i bliźniego swego jak siebie samego....Nic tylko miłości mamy się uczyć....ale widać jest to trudne.
Pozdrawiam!
Częściej bym wchodziła na forum ale to 503 itd ,zraża mnie i odpuszczam.
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 24 sty 2010, 15:10
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Greenrose- Od początku naszej "znajomości" różnimy się w tym pojmowaniu "matrycy" :) , bo ja nie uważam siebie, tej tutaj za matryce, tylko umiejscawiam ją gdzies wyżej, gdzies poza tym światem, a jak jest naprawdę?? Kiedys moze się dowiemy. Zaczęłam czytac Księgę Urantii, nie mam jeszcze zdania na ten temat, ale zainteresował mnie ten fragment: "Umysł śmiertelnika jest doczesnym systemem intelektualnym, pożyczanym istotom ludzkim, aby go używały w czasie życia materialnego, a kiedy ludzie używają tego umysłu, akceptują lub odrzucają potencjał wiecznej egzystencji. Umysł jest prawie wszystkim tym, co macie z rzeczywistości wszechświata, tym, co podlega waszej woli a dusza – jaźń morontialna – będzie wiernie odzwierciedlać żniwo doczesnych decyzji, podejmowanych przez jaźń śmiertelnika. Świadomość ludzka spoczywa łagodnie w elektrochemicznym mechanizmie, istniejącym poniżej jej i delikatnie dotyka duchowo-morontialnego systemu energii powyżej. W swym życiu śmiertelnym, istota ludzka nigdy nie jest w pełni świadoma żadnego z tych dwu systemów; musi zatem działać w umyśle, którego jest świadoma. Wieczną egzystencję zapewnia nie tak bardzo to, co umysł pojmuje, jak to, co umysł pragnie pojąć; nie tak bardzo to, jak umysł wygląda, ale to, jak umysł pragnie wyglądać, stanowi o utożsamianiu się z duchem. Nie tak bardzo to, że człowiek jest świadomy Boga, jak to, że człowiek pragnie Boga, pozwala wznosić się we wszechświecie. Nie tak ważne jest to, kim jesteś dziś, jak to, czym stajesz się dzień po dniu i w wieczności."..
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 25 sty 2010, 09:32
soldado

reputacja neutralna
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Witam, Danusiu, dzieje się tak, bo nasza świadomość nas ogranicza... To co jest z naszej nad świadomości - jądra duszy, to : intuicja, sumienie i wyobraźnia... Twoje prawdziwe Ja to duch, dusza... Chodzi tutaj cały czas o rozwój duchowy... Te Twoje doświadczenia, też są z tym związane... Greenrose, do tego co napisałaś dodałbym jeszcze, że Jezus przychodzi do nas, tak jak twierdził, pod postacią wszystkich tych najmniejszych z nas... '' Wszystko co uczynicie jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili...To jest bardzo ważne, bo traktuje o sądzie ostatecznym...Potem oddzieli jednych ludzi od drugich i tym co dobrze, sprawiedliwie żyli, powie :
Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść,
byłem spragniony, a daliście Mi pić,
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie,
byłem nagi, a przyodzieliście Mnie,
byłem chory, a odwiedziliście Mnie,
byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie.
Pozdrawiam.
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 25 sty 2010, 09:50
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
soldado napisał(a):
Witam, Danusiu, dzieje się tak, bo nasza świadomość nas ogranicza... To co jest z naszej nad świadomości - jądra duszy, to : intuicja, sumienie i wyobraźnia... Twoje prawdziwe Ja to duch, dusza... Chodzi tutaj cały czas o rozwój duchowy... Te Twoje doświadczenia, też są z tym związane... Greenrose, do tego co napisałaś dodałbym jeszcze, że Jezus przychodzi do nas, tak jak twierdził, pod postacią wszystkich tych najmniejszych z nas... '' Wszystko co uczynicie jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili...To jest bardzo ważne, bo traktuje o sądzie ostatecznym...Potem oddzieli jednych ludzi od drugich i tym co dobrze, sprawiedliwie żyli, powie :
Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść,
byłem spragniony, a daliście Mi pić,
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie,
byłem nagi, a przyodzieliście Mnie,
byłem chory, a odwiedziliście Mnie,
byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie.
Pozdrawiam.

Nie. Świadomość ogólnie pojęta jest istnieniem żywym. Gdy mówimy o syntezie, świadomość + podświadomość mówimy wtedy o jaźni, świadomości, duszy, nadświadomości. Nadświadomość, wyższe ja to całość ducha, całość świadomości, ta świadoma, podświadoma. Nadświadomość to inaczej samoświadomość, zawiera się, jest, wynika z świadomości i podświadomości, jest równowagą, stanem jedności, sprzężenia tych obu. Ogranicza nas materia, ale ona ma funkcję koncentrującą, doświadczalną i zmienną, uczącą i kumulującą.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 25 sty 2010, 14:50
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
danuta napisał(a):
Zaczęłam czytac Księgę Urantii, nie mam jeszcze zdania na ten temat, ale zainteresował mnie ten fragment: "Umysł śmiertelnika jest doczesnym systemem intelektualnym, pożyczanym istotom ludzkim, aby go używały w czasie życia materialnego, a kiedy ludzie używają tego umysłu, akceptują lub odrzucają potencjał wiecznej egzystencji. Umysł jest prawie wszystkim tym, co macie z rzeczywistości wszechświata, tym, co podlega waszej woli a dusza – jaźń morontialna – będzie wiernie odzwierciedlać żniwo doczesnych decyzji, podejmowanych przez jaźń śmiertelnika. Świadomość ludzka spoczywa łagodnie w elektrochemicznym mechanizmie, istniejącym poniżej jej i delikatnie dotyka duchowo-morontialnego systemu energii powyżej. W swym życiu śmiertelnym, istota ludzka nigdy nie jest w pełni świadoma żadnego z tych dwu systemów; musi zatem działać w umyśle, którego jest świadoma. Wieczną egzystencję zapewnia nie tak bardzo to, co umysł pojmuje, jak to, co umysł pragnie pojąć; nie tak bardzo to, jak umysł wygląda, ale to, jak umysł pragnie wyglądać, stanowi o utożsamianiu się z duchem. Nie tak bardzo to, że człowiek jest świadomy Boga, jak to, że człowiek pragnie Boga, pozwala wznosić się we wszechświecie. Nie tak ważne jest to, kim jesteś dziś, jak to, czym stajesz się dzień po dniu i w wieczności."..


Bardzo ciekawe stwierdzenie - i rzeczywiście im wcześniej człowiek na ziemi osiągnie wewnętrzny spokój i harmonię - tym szybciej dalej w kolejnych etapach - będzie mógł nadawać na lepszych wyższych falach - kiedy to dusza opuści ten ziemski rozum i ciało... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 25 sty 2010, 16:34
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Walerus wydaje mi się, że te kolejne etapy nie są tylko wymysłem, a takie stopniowe wspinanie się jednak istnieje. Soldado- co do słów "Jezus przychodzi..." ja kojarze ze wskazaną przez Niego drogą, jak postępowac, kiedy stajemy się w pełni "człowiekiem", z jakimi intencjami też okazujemy tą swoją dobroc, którą rozpoznac jest nie raz trudno, lecz mozna przez różne nieoczekiwane sytuacje, w których rzeczywiście się sprawdzamy. Wskazuje na to w tych słowch, gdzie mówi o tych, którzy juz tutaj odebrali swoją nagrodę, więc czemu jej oczekują w Niebie oraz w tych, że także niegodziwiec spłaca swój dług, dlatego wszelka pomoc musi wyjśc z serca bez jakiejkolwiek innej przyczyny, byc bezwarunkowym impulsem.
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 25 sty 2010, 18:00
ReikarD

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Danuta , mówiłem eh , ale może racja . Powodzenia !
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 25 sty 2010, 19:23
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
ReikarD- Mnie nie chodzi o przekonywanie kogokolwiek, ale interesuje mnie np. jeszcze taki fakt, dlaczego lekceważy się wiadomosci ze starych pism, a wszystko próbuje się zaczynac "niby odkrywac" od nowa? A moze tak skorzystac z tego co mamy i posunąc się chociaz o krok naprzód? Jest tyle opisów "Królestwa Bożego" Weźmy np. Psalmy Daniela potem Objawienie Sw. Jana - tam jest wiele podobieństw, ale nie tylko, podobno w księdze Tory i w wielu innych mozna odnaleźc bardzo podobne opisy, które na pewno nie pochodzą z tego świata, więc co przedstawiają? "I udałem się do siódmego nieba,... a potem zobaczyłem jakby drzwi otwarte w Niebie..." i zobaczyłem co ma się wydarzyc po czas czasów"- (przepraszam za niedokładności, ale piszę z pamięci).
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 25 sty 2010, 19:44
relatysta

reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
danuta napisał(a):
ReikarD- ale interesuje mnie np. jeszcze taki fakt, dlaczego lekceważy się wiadomosci ze starych pism, a wszystko próbuje się zaczynac "niby odkrywac" od nowa?
Bez urazy, ale po odpowiedź na to pytanie odsyłam to swojego postu:
viewtopic.php?f=24&t=22&p=2443#p2443
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 25 sty 2010, 20:06
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Relatysta - przepraszam Cię bardzo, ale czy ja tu piszę coś o prawach i obrzędach, czy o wiadomościach o kontaktach z innym światem? Choc tamte tez pewnie po części świadczą o ówczesnym pojmowaniu przez ludzi tych "zjawisk", w czym aż tak bardzo się nie różnimy w czasach dzisiejszych i to jest dopiero. :)?
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 25 sty 2010, 20:48
relatysta

reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
A może znasz jakiś sposób rozróżnienia fałszu od prawdy? Dlaczego z Danikena się śmieją że coś w Biblii znalazł, czego oni nie chcą wiedzieć. Przecież każdy kij ma dwa końce. Ja nie mam takiego sposobu i dla tego podchodzę sceptycznie. Czy to już jest przestępstwo, czy musimy poczekać aż Sejm to wkrótce uchwali? ;)
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 25 sty 2010, 21:53
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Daniken tez był oskarżany o brak wiary w Boga, czemu sam osobiście zaprzeczył, ja się nie smieję, bo odkrył wiele śladów i myślę, że bardzo interesujących, widzisz Wedy - bogactwo w tym temacie, do których tak chętnie sięgał Daniken, czytałam wiele jego książek i może też przez to zainteresowałam się uważniej swoimi doświadczeniami, legendami i samą Biblią. Kłamstwo i Prawda- no cóż cały czas chodzi o prawidłowe rozpoznanie. Jako pierwszy kierunek do prawdy wskazał Jezus- w to mocno ufam, w kazdym słowie objawia, gdzie ona jest i jak jej szukac. Mało to razy, dosadnie, wyzwał Faryzeuszy, uczonych w piśmie, nazywając ich obłudnikami? "Mają oczy i uszy i nie widzą i nie słyszą"- no tylko załamac ręce.
Re: Królestwo Boże Napisane: wtorek, 26 sty 2010, 08:55
relatysta

reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
danuta napisał(a):
Kłamstwo i Prawda- no cóż cały czas chodzi o prawidłowe rozpoznanie. Jako pierwszy kierunek do prawdy wskazał Jezus- w to mocno ufam, w kazdym słowie objawia, gdzie ona jest i jak jej szukac.

Dręczy mnie pytanie czy umiał pisać, a właściwie dlaczego nie pisał?
Każda wielka postać zdająca sobie sprawę ze swej wielkości, odmienności, poczuciu misji, próbuje spisywać swe przemyślenia. Chociaż by po to by je nie zmieniono, by zrozumiano. Włożyć w czyjeś usta jakieś kwestie, idee, myśli jest zwykłym manipulowaniem, ale za to bardzo, bardzo wygodnym.
Do większości założeń Jezusa nie mam żadnych zastrzeżeń. Kto by był przeciw miłości, dobroci... Ale przy tej okazji ktoś próbuje nam wcisnąć polityczne (na ówczesne czasy) pomysły, na których chce coś "swojego" wypromować, coś ugrać, co wcale nie było myśla przewodnią Tej osoby. I tu mam swoje zastrzeżenia i obiekcje że jestem manipulowany. I tyle. ;)
Re: Królestwo Boże Napisane: wtorek, 26 sty 2010, 10:05
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
To, że powtarzają się identyczne zdania u różnych ewangelistów może świadczyc o tym, że korzystali oni z wcześniejszych zapisów, z jednego źródła, ale też kazdy z nich ma jakby swój punkt widzenia, myśl przewodnią skupioną bardziej wokół różnych wydarzeń, które tym samym szerzej opisują, co bardziej świadczy o ustnym przekazie. Jakby nie było, uważam Jezusa za Kogos więcej niż zwykłego człowieka, tak też był postrzegany- jako Bóg i dlatego bano by się zmieniac Jego słowa, myślę, że są wiernie odtworzone, mogło też byc ich dużo więcej, takich które nie przeszły specjalnie lub przez zapomnienie. Tak co do tej hierarchii w Wszechświecie, zainteresował mnie np. Archanioł Gabriel, w chrzescijaństwie pojawia się własnie jako zwiastujący Maryi Pannie narodzenie Jezusa, ale i w islamie tez jest wysłannikiem Boga przewodnikiem proroka Mahometa, a takze u Daniela w ST jako ten, który tłumaczy sens wizji o baranie i koźle, cały czas przejawia się tu szczera chęc udzielenia pomocy w wyjaśnianiu, w objawieniu wiedzy, prawdy, sensu.
Re: Królestwo Boże Napisane: wtorek, 17 maja 2011, 21:15
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Po pierwszym wyjaśnieniu wizji Daniela dotyczącej barana i kozła Gabriel najprawdopodobniej uważał, że wizja ta wróżyła ludzkości zagładę, ze względu na sprawę kozła, który w wizji wyniósł się nad Księciem Zastępu po czym się uniżył. Uważam że Gabriel uznał zachowanie się kozła za "chaotyczne". Z powodu "negatywnej" w oczach Gabriela wizji przyszłości, którą ukazał Danielowi, po ponownym przybyciu do proroka powiedział, że był w mocy króla Persji. Ja wiążę to ze wschodnią ideą "szukania szczęścia po śmierci", z resztą Gabriel mówi, że baran wyobraża m.in. króla Persji. Wizja Daniela przedstawia wielkiego barana broniącego dostępu do mitycznej rzeki życia (Ulaj), a wiemy, że to właśnie wschodni guru starają się przekonać ludzi do pokładania nadziei w życiu ducha po śmierci ciała. Gabriel mówi, że z pomocą przybył Mu Książe, który został ustanowiony dla naszego dobra. Książe Michał ugruntował pierwsze wyjaśnienie Gabriela wizji o baranie i koźle, oraz obiecał, że przybędzie Mesjasz, który pokona śmierć. Zachowanie się Michała Jezus określa jako "skrócenie dni ostatnich"(wizja Daniela mówi o 2300 wieczorach i porankach od zniesienia ofiary ustawicznej i ustanowienia obrzydliwości sprowadzającej spustoszenie, natomiast w drugim wyjaśnieniu jest 1290 dni). Tezę o negatywnej wizji przyszłości ludzkości w pierwszym wyjaśnieniu Gabriela dot. wizji o baranie i koźle, potwierdzają słowa Mesjasza, który powiedział, że "gdyby dni ostatnie nie były skrócone, to nie przeżyłoby żadne ciało"
Wydaje mi się Danuto, że po Swoim zachwianiu Gabriel zrekompensował się w przypadku Marii i Mahometa.
Jeśli chodzi o Królestwo Boże, to Bóg jest Duchem, więc aby należeć do Jego Królestwa należy odrodzić się z Ducha, co musi być poprzedzone śmiercią ciała, więc do KB należeć będą, Ci którzy zmartwychwstaną, pierwszym jest Jezus.
Inaczej wygląda sprawa Królestwa Niebios, które jest najpotężniejszym królestwem w "kosmosie", mowa tu o Ludzie Świętym (księga Daniela). Królestwo Niebios bowiem można pochwycić bez konieczności umierania, o czym z resztą mówi sam Mesjasz.

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Królestwo Boże Napisane: środa, 25 maja 2011, 23:34
Mit
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ludzie są naiwni i zawsze tacy byli, jak obiecają nagrodę to się kolejka ustawia...

-huraaaa dają wejściówki do królestwa niebieskiego, fajnie a co trzeba zrobić?
-Wierzyć w nie
-i co jeszcze...
-nic, można oddawać pokłony obrazom lub gnębić niewiernych, zionąć agresją na tych, którzy nas krytykują, można być również obojętnym na los sąsiadów, tego co nas otacza, od czasu do czasu dać na cele charytatywne. Można również interpretować Biblię jak nam się podoba, przede wszystkim rozwijać się duchowo
- no to luz, czyli nic nie trzeba robić :twisted:

Kto z tych ludzi uwierzył by w Boga gdyby nie było NAGRODY.
Ludzkość lub wybrani do królestwa niebieskiego, a to dobre :D czym sobie trzeba zasłużyć na takie wyróżnienie? Czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego ludzie czekają na wybawienie i na królestwo boże? Dlaczego jest im tak źle? :shock:
Ostatnio edytowano poniedziałek, 11 lip 2011, 16:48 przez Mit, łącznie edytowano 1 raz
Re: Królestwo Boże Napisane: środa, 25 maja 2011, 23:40
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
Dlaczego im tak źle?
Bo wierzą w "Boga", a nie w Boga.
A różnica jest taka, że ten "Bóg" nie istnieje, bo ten oto "Bóg" to wymysł ludzi i dogmatów jakie stworzyli.
Prawdziwy Bóg (siła stwórcza Wszechświata) ma w dupie, czy przed nim klękasz, czy wieszasz na nim psy. A już na pewno śmieje się widząc te wszystkie zapatrzone w kler duszyczki, które składają pokłony do ścian i wyśpiewują śmieszne pieśni w tak zwanych kościołach... Gdyby było inaczej, to byłby po prostu skończonym idiotą. A będąc idiotą nie byłby w stanie stworzyć tak skomplikowanej struktury jaką jest Wszechświat i wszystko co w nim zawarte.
Dlatego im tak źle. Bo ten "Bóg" nie istnieje i nie pomoże, a na to liczą. Jak trwoga to do Boga. Zamiast wziąć życie we własne łapska, to tylko nic nie warte paciorki i błaganie "Panie dopomóż"....

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 26 maja 2011, 10:44
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ludzie nie powinni, negatywnie osądzać(zatracać) swoich bliźnich, lecz raczej znajdować głębsze(trudniejsze do znalezienia i zbawiające) znaczenie ich pozornie odpychających słów i czynów.

Mat 7:13-14 nwt-pl "(13) "Wchodźcie przez ciasną bramę: gdyż szeroka i przestronna jest droga prowadząca do zagłady i wielu jest tych, którzy nią wchodzą, (14) natomiast ciasna jest brama i wąska droga prowadząca do życia i niewielu jest tych, którzy Ją znajdują."

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 26 maja 2011, 14:48
Mit
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
badsung napisał(a):
Ludzie nie powinni, negatywnie osądzać(zatracać) swoich bliźnich, lecz raczej znajdować głębsze(trudniejsze do znalezienia i zbawiające) znaczenie ich pozornie odpychających słów i czynów.


Powyższa wypowiedź jest błędna, pozorna oraz ukierunkowana na naiwność. Owszem ludzie muszą negatywnie oceniać (nie ostatecznie osądzać) swoich bliźnich, z tego względu, iż krytyka uszlachetnia. Dzięki krytyce i zdrowemu podejściu do własnych poglądów można spojrzeć z dystansem na wiedzę, którą się posiada. Nie istotne co wiesz, jak bardzo jesteś mądry, ważne jak to przekazujesz. Mądry człowiek trafi do ludzi o prostszym usposobieniu, zamiast popisywać się słowotwórstwem dla wybranych. Nie można w wypowiedziach doszukiwać się głębszych wartości, ponieważ to będzie już interpretacja własna. Liczy się dosłowny przekaz, który później można zweryfikować lub wyjaśnić w razie potrzeby. Nie ma pozornie odpychających słów, albo coś jest "czarne", albo "białe". Obraza jest obrazą, wysokie ego niczym wzniosłym. W słowach nie ma ukrytych znaczeń, chyba, że ktoś celowo posługuje się formą manipulacji.
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 26 maja 2011, 15:27
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Mit napisał(a):
badsung napisał(a):
Ludzie nie powinni, negatywnie osądzać(zatracać) swoich bliźnich, lecz raczej znajdować głębsze(trudniejsze do znalezienia i zbawiające) znaczenie ich pozornie odpychających słów i czynów.


Powyższa wypowiedź jest błędna, pozorna oraz ukierunkowana na naiwność. Owszem ludzie muszą negatywnie oceniać (nie ostatecznie osądzać) swoich bliźnich, z tego względu, iż krytyka uszlachetnia. Dzięki krytyce i zdrowemu podejściu do własnych poglądów można spojrzeć z dystansem na wiedzę, którą się posiada. Nie istotne co wiesz, jak bardzo jesteś mądry, ważne jak to przekazujesz. Mądry człowiek trafi do ludzi o prostszym usposobieniu, zamiast popisywać się słowotwórstwem dla wybranych. Nie można w wypowiedziach doszukiwać się głębszych wartości, ponieważ to będzie już interpretacja własna. Liczy się dosłowny przekaz, który później można zweryfikować lub wyjaśnić w razie potrzeby. Nie ma pozornie odpychających słów, albo coś jest "czarne", albo "białe". Obraza jest obrazą, wysokie ego niczym wzniosłym. W słowach nie ma ukrytych znaczeń, chyba, że ktoś celowo posługuje się formą manipulacji.

Dodam że w moich słowach, które zacytowałeś chodzi raczej o to, co powinno się myśleć o drugim człowieku, ale wypowiedź również powinna być wyważona pod wieloma względami.
Jeśli jesteś w ten sposób sprawiedliwy, to czy przyznasz, że zgodnie z poniższym cytatem Jezus był jeszcze sprawiedliwszy i myślał odrobinę inaczej:

J 8:3-7 nwt-pl "(3) A uczeni w piśmie oraz faryzeusze przyprowadzili niewiastę przyłapaną na cudzołóstwie i postawiwszy ją pośrodku, (4) powiedzieli do niego: "Nauczycielu, tę niewiastę przyłapano na popełnianiu cudzołóstwa. (5) W Prawie Mojżesz polecił nam takie kamienować. A ty co powiadasz?" (6) Oczywiście mówili to, chcąc go wystawić na próbę, aby mieć go o co oskarżyć. Ale Jezus pochylił się i zaczął pisać palcem po ziemi. (7) Gdy nie przestawali go pytać, wyprostował się i rzekł do nich: "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem"."

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 26 maja 2011, 16:08
Mit
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
badsung napisał(a):
Jeśli jesteś w ten sposób sprawiedliwy, to czy przyznasz, że zgodnie z poniższym cytatem Jezus był jeszcze sprawiedliwszy i myślał odrobinę inaczej: J 8:3-7 nwt-pl


Chciałbym, przeczytać twoją wypowiedź, która nie będzie popierana wycinkiem z Pisma, spróbuj odnaleźć własne argumenty.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 11 lip 2011, 16:51 przez Mit, łącznie edytowano 1 raz
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 26 maja 2011, 16:29
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Mit napisał(a):
Chciałbym, przeczytać twoją wypowiedź, która nie będzie popierana wycinkiem z Pisma, spróbuj odnaleźć własne argumenty.

Patrz tytuł wątku. O Królestwie Bożym dowiadujemy się od Jezusa - czyli jego pełnoprawnego dziedzica, więc kto może lepiej ująć ten temat?
Jeśli chcesz przeczytać moją wypowiedź nie popartą fragmentem Pisma, to proponuję zmienić wątek, zajrzyj np. na stronę:
http://www.forum.nautilus.org.pl/viewtopic.php?f=55&t=1493

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 26 maja 2011, 16:40
Mit
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
badsung, szkoda, że się nie odniosłeś do reszty mojej wypowiedzi...
Ostatnio edytowano poniedziałek, 11 lip 2011, 16:49 przez Mit, łącznie edytowano 1 raz
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 26 maja 2011, 17:02
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Proszę bardzo już odnoszę się do tego, do czego nie odniosłem się(z grzeczności) z owej wypowiedzi:
Mit napisał(a):
Osąd nie idzie w parze z wymierzaniem kary...

- więc albo sędzia jest durniem albo kat łaskawcą(chyba że osąd jest sprawiedliwy i nikogo nie krzywdzi).

Mit napisał(a):
Odpowiadając na pytanie, zawarte w cytacie: Nie, Jezus nie był bardziej sprawiedliwy, on jedynie powiedział coś co wynika z naturalnego sposobu oceny sytuacji. Każdy ma coś na sumieniu, więc nie należy wyrządzać krzywdy fizycznej za coś co nie wyrządziło w konsekwencji krzywdy fizycznej.

Prowokowanie do koślawego myślenia to gorzej niż krzywda fizyczna nawet w Twoim rozumieniu, bo jak człowiek koślawo myśli to i nie idzie prosto i w końcu pod samochód wpadnie.

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 26 maja 2011, 17:17
Mit
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
badsung napisał(a):
Prowokowanie do koślawego myślenia to gorzej niż krzywda fizyczna nawet w Twoim rozumieniu, bo jak człowiek koślawo myśli to i nie idzie prosto i w końcu pod samochód wpadnie.


Koślawy jest człowiek, nie myślenie (jeśli czegoś nie rozumiesz to nie znaczy, że jest to złe), jeśli coś ci się wydaje koślawe to twój problem, twój odbiór myślenia względem innych (ludzie się różnią, co dla jednych jest koślawe nie znaczy, że dla wszystkich). Zaskoczyłeś mnie stwierdzeniem, iż myślenie jest dla ciebie gorsze niż krzywda fizyczna... Widzę, że według ciebie, każdy kto myśli inaczej niż ty robi sobie krzywdę...przeświadczenie o własnej nieomylności zgubiło wiele jednostek (całe szczęście, że eliminują się sami pogrążając w nieomylności własnych działań).
Ostatnio edytowano poniedziałek, 11 lip 2011, 16:50 przez Mit, łącznie edytowano 1 raz
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 26 maja 2011, 20:56
BlueAngel333
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 4 cze 2018, 21:19
 
   
0
Posty nie dotyczące tematu zostały usunięte i proszę nie powracać do offtopic .

Blue Angel 333
Moderator

"cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć"
Re: Królestwo Boże Napisane: środa, 1 cze 2011, 12:39
Nieistotne
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Mit, brawa za umiejetność dostrzeżenia istoty raka toczącego obecną judeolichwiarską cywilizacje mamony.



badsung napisał(a):
Proszę bardzo już odnoszę się do tego, do czego nie odniosłem się(z grzeczności) z owej wypowiedzi:
Mit napisał(a):
Osąd nie idzie w parze z wymierzaniem kary...

- więc albo sędzia jest durniem albo kat łaskawcą(chyba że osąd jest sprawiedliwy i nikogo nie krzywdzi).



Jeżeli ludzie by byc dobrzy potrzebuja spisanych Praw do przestrzegania Cywlizacja jaką tworzą jest zgniłą i nadającą się jedynie do zaorania.

I będziesz im przewodzić by nie szukali odpowiedzi kim są.
I będziesz ich zwodzić by nigdy nie poznali swej prawdziwej mocy.
I będziesz ich straszyć by bali się śnić o świecie w jakim chcieliby żyć.
Strona 1 z 3 [ Posty: 64 ]

*1 2 3 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Cel Życia

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.576s | 42 Queries | GZIP : Off ]