Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
fa57256c3b04556903fdc51cc8a4af53
fa57256c3b04556903fdc51cc8a4af53
Strona 2 z 3 [ Posty: 64 ]

*< 1 2 3 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Królestwo Boże Napisane: wtorek, 3 sty 2012, 14:34
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Apropos istoty tematu, nie przypominam sobie żeby ktoś w dialogu ze mną zwrócił uwagę na różnicę między Królestwem Bożym, a Królestwem Niebios. Nawet ŚJ mówią, że to jedno i to samo.Tym czasem Królestwo Niebios istniało zanim Najwyższy założył nasz wszechświat (czyli znane niebo i ziemię). Jeśli natomiast chodzi o Królestwo Boże, to Jego obywatelami mągą być tylko zmartwychwstali, począwszy od Jezusa, który jako pierwszy obywatel Tego Królestwa jest godzien nazywania się Bogiem Żywym, ponieważ pokonał śmierć aby dać życie innym. Jeśli chodzi o cechy wspólne KN i KB, to w obydwu nie uprawia się sexu i nawet słów używa się z ostrożnością, delikatnością, perspektywą i odpowiedzialnością. Zauważyłem też, że Jezus nazywa KB jak gdyby nowym Królestwem Niebios:

Mat 8:11-12 nwt-pl "(11) Ale powiadam wam, że wielu ze stron wschodnich i ze stron zachodnich przyjdzie i ułoży się przy stole z Abrahamem i Izaakiem, i Jakubem w królestwie niebios; (12) natomiast synowie królestwa zostaną wyrzuceni w ciemność na zewnątrz. Tam będą płakać i zgrzytać zębami"."

Jeśli chodzi o ww synów królestwa to będą oni godni do wstąpienia do KB dopiero gdy Zmartwychwstaną.

Jeśli chodzi o cytat dot. KB to ciekawy jest:

Joh 3:3 nwt-pl "Odpowiadając, Jezus rzekł do niego: "Zaprawdę, zaprawdę ci mówię: Jeżeli ktoś nie narodzi się ponownie, nie może ujrzeć królestwa Bożego"."

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Królestwo Boże Napisane: sobota, 28 kwi 2012, 21:01
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Królestwo Niebios charakteryzowało się tym, że gdy Bóg wykreował na konkretnej planecie świętego mężczyznę to w dowód uznania dla jego świętości doprowadzał do związku takiego mężczyzny z odpowiednią kobietą. Owocami takich związków są Aniołowie (czyli spłodzeni przez niepokalane poczęcie). Na naszej planecie nastąpiła wyjątkowa sytuacja. Skojarzeniu Adama i Ewy przyglądał się uzurpator, który sprowokował ich do sexu. Adam tłumaczył się, że posłuchał Ewy, gdy Bóg spytał Ewy dlaczego zrobiła to czego odradził, odparła, że Wąż ją zwiódł. Bóg nie pytał Węża dlaczego tak postąpił, ponieważ wcześniej nie kierował do Niego Swojego Słowa, ale ze względu na to że Wąż spowodował odrzucenie Bożej rady przez naszych prarodziców, Bóg skierował do Niego oświadczenie:

Gen 3:14-15 bt "(14) Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: «Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. (15) Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę»."

Wg mnie chodzi o to, że Wąż będzie się opierał na napełnianiu swojego brzucha. Proch, który będzie jadł to ten sam proch z którego powstał Adam, czyli wszystko to, co nie dojrzało do obywatelstwa w KN. Stwierdzenie, że wprowadza nieprzyjaźń między niego a niewiastę oznacza, że od tej pory nie kojarzy ludzi w pary. Nieprzyjaźń między ich potomstwami oznacza, że będzie wiedziony spór o dominację między spłodzonymi poprzez sex i poprzez niepokalane poczęcie. To, że potomstwo niewiasty "zmiażdży mu głowę" wiązałbym ze spustoszeniem siedziby jego Ducha, a to, że potomstwu niewiasty zmiażdżona będzie pięta sugeruje doprowadzenie do ubytku w podstawie(oparciu) ciała, chodzi o to, że Aniołowie nie będą łączyć się w pary pomimo, iż ich ciało powstało ze związku mężczyzny z kobietą.

Jeśli chodzi o Królestwo Boże, to będzie Ono składało się z Aniołów oraz tych zmartwychwstałych którzy są święci. Pozostali zmartwychwstali to Ci, którzy przed śmiercią byli w związkach damsko męskich, więc po zmartwychwstaniu nadal będą żyli w związkach, czyli wg Objawienia janowego w "jeziorze ognia i siarki"

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Królestwo Boże Napisane: sobota, 28 kwi 2012, 21:48
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
Królestwo Niebios charakteryzowało się tym, że gdy Bóg wykreował na konkretnej planecie świętego mężczyznę to w dowód uznania dla jego świętości doprowadzał do związku takiego mężczyzny z odpowiednią kobietą. Owocami takich związków są Aniołowie (czyli spłodzeni przez niepokalane poczęcie). Na naszej planecie nastąpiła wyjątkowa sytuacja. Skojarzeniu Adama i Ewy przyglądał się uzurpator, który sprowokował ich do sexu. Adam tłumaczył się, że posłuchał Ewy, gdy Bóg spytał Ewy dlaczego zrobiła to czego odradził, odparła, że Wąż ją zwiódł.


Nie obraź się, ale to jakieś straszne pierdoły. Po co tej kobiecie jakiś mężczyzna do płodzenia skoro ona płodzi anioły bez sexu. I czemu tak jak od wieków kościół, i ty piętnujesz seksualizm jako coś złego. Po co Bóg dał ludziom seksualizm, aby się płodzili i zaludniali ziemie. To właśnie poprzez długie tysiąclecia seksualizm pozwolił tej planecie przetrwać, jest naturalnym i całkowicie dobrym wyrazem troski o nas przez naturę. I jakim ty jesteś chrześcijaninem skoro wypisujesz takie rzeczy, kobieta rodzi anioły.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Królestwo Boże Napisane: sobota, 28 kwi 2012, 21:58
PabloElDiablo
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Łomatko i córko, co Ty tu Badsung za bzdury wypisujesz...?
Jaki sex, jacy uzurpatorzy, jakie niepokalane poczęcia ze związków ludzi i co za święci w niebie...? I od kiedy Aniołowie są owocami związku kobiety i mężczyzny...?
Czy tak się właśnie tworzy nową religię, nową teologię i nowe interpretacje Pisma Świętego...?
Cycki opadają normalnie...

Jeśli się boisz, to już jesteś niewolnikiem.
A Twoja tolerancja nie jest wtedy współczuciem silnego, tylko strachem tchórza...
Re: Królestwo Boże Napisane: sobota, 28 kwi 2012, 23:28
lobominator
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
@Badsung,
Na wielu forach bywam, ale takich głupot to już naprawdę dawno nie czytałem.

Wierzę w Latającego Potwora Spaghetti. Żartowałem.
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 29 kwi 2012, 06:52
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
Nie obraź się, ale to jakieś straszne pierdoły. Po co tej kobiecie jakiś mężczyzna do płodzenia skoro ona płodzi anioły bez sexu. I czemu tak jak od wieków kościół, i ty piętnujesz seksualizm jako coś złego. Po co Bóg dał ludziom seksualizm, aby się płodzili i zaludniali ziemie. To właśnie poprzez długie tysiąclecia seksualizm pozwolił tej planecie przetrwać, jest naturalnym i całkowicie dobrym wyrazem troski o nas przez naturę. I jakim ty jesteś chrześcijaninem skoro wypisujesz takie rzeczy, kobieta rodzi anioły.

Anioł jest owocem jej duchowej miłości do mężczyzny. Ciało zawsze ma jakieś mankamenty ponieważ jest ograniczonym elementem rzeczywistości, więc również i i jego owoc:

Mat 7:17 nwt-pl "Podobnie każde drzewo dobre wydaje owoc wyborny, ale każde drzewo spróchniałe wydaje owoc bezwartościowy;"
"drzewem dobrym" jest Duch Święty

Bóg dał seksualizm zwierzętom, aby Duch poprzez szereg inkarnacji ewolował i doświadczał również śmierci ciała. Ostateczny Duch, którego miał Adam był Duchem życiodajnym, mającym zapewnić Adamowi życie wieczne w ciele. Seksualność człowieka to pozostałość po seksualności zwierzęcej.

Planeta przetrwałaby bez seksualizmu, a jeśli chodzi o populację ludzką, to który człowiek przetrwał? Eliasz został zabrany, bo miał solidnego Ducha miłości do Boga, więc jego oczy nie musiały patrzeć na zgorszenie.

Jakim Ty jesteś mężczyzną sirAzgar skoro nie wierzysz, że Kobieta może urodzić Anioła?

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 29 kwi 2012, 08:15
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
Jakim Ty jesteś mężczyzną sirAzgar skoro nie wierzysz, że Kobieta może urodzić Anioła?


ROZSĄDNYM!

Podaj mi na przykładzie ostatnich 2000-lat przykład zrodzenia anioła, przez kobietę i to bez stosunku płciowego. I ty twierdzisz, że jakikolwiek gatunek by przetrwał bez seksualizmu. Zgorszenie, mocne słowa do marnej teorii. Bez seksualizmu nie było by ciebie, twoich rodziców, ich rodziców i tak dalej. Nie było by nikogo. Kiedy w końcu osoby wierzące wbiją sobie do głowy że seksualizm jest ich integralną częścią natury, to oni sami. Oczywiście można stać się inteligentem i jak św. Franciszek jak poczuł rządzę seksualną wytarzał się nagi w śniegu krzycząc Szatan, Szatan. Do tego doprowadzają chore teorie na temat natury człowieka.
badsung trochę mi ciebie szkoda bo zapędziłeś się w jakieś niezrozumiałe teorie i filozofie, sam w nie uwierzyłeś, ale z takim balastem raczej jest ciężko żyć, gdy nikt cię z boku nie rozumie.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 29 kwi 2012, 08:47
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
Podaj mi na przykładzie ostatnich 2000-lat przykład zrodzenia anioła, przez kobietę i to bez stosunku płciowego.


Biblia opisuje przepowiednię na ten temat:

Rev 12:1-5 bpd "(1) I został na niebie pokazany wielki znak: Kobieta odziana w słońce, księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z dwunastu gwiazd; (2) jest w ciąży i w bólach porodowych oraz w męce rodzenia krzyczy. (3) Następnie został na niebie pokazany inny znak: Oto wielki ognisty smok, ma siedem głów, dziesięć rogów, a na jego głowach siedem diademów; (4) jego ogon zmiótł trzecią część gwiazd nieba i zrzucił je na ziemię. Smok stanął przed Kobietą, która miała urodzić, aby — gdy urodzi — pożreć jej dziecko. (5) I urodziła Syna, Mężczyznę, który wszystkie narody ma paść żelazną laską, a jej Dziecko zostało porwane do Boga i do Jego tronu."

To właśnie z powodu Tego dziecka ma nastąpić zmartwychwstanie. Ten Syn jest zapowiedziany już w księdze Daniela w wizji o baranie i koźle. Ówczesna interwencja Księcia Michała sprawiła, że oprócz Tego Syna, przyszedł również Jezus, a stało się tak bo Gabriel nie był pewien pierwszego wyjaśnienia tej wizji, jakiego udzielił Danielowi. W związku z odpowiedzią Boga jaką było zesłanie Jezusa, Objawienie Jana mówi o dwóch zmartwychwstaniach, a nie o jednym, ze względu na dwóch pierworodnych Aniołów zrodzonych wśród ludzi.

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 29 kwi 2012, 11:10
lobominator
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Badsung, co Ty ćpiesz?

Wierzę w Latającego Potwora Spaghetti. Żartowałem.
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 29 kwi 2012, 13:58
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
W związku z odpowiedzią Boga jaką było zesłanie Jezusa, Objawienie Jana mówi o dwóch zmartwychwstaniach, a nie o jednym, ze względu na dwóch pierworodnych Aniołów zrodzonych wśród ludzi.


I niech zgadnę tym drugim aniołem jesteś ty, badsung :shock:

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 29 kwi 2012, 14:24
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Mógłbyś się bardziej rozpędzić sirAzgar, Ten Syn został zabrany do Boga, a nie chodzi po Ziemi.

Dodam jeszcze to, do czego dzisiaj doszedłem, a co niedokładnie ująłem w jednym z powyższych postów:

Gen 3:15 bt "(...) ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę»."

Wydaje mi się, że "zmiażdżyć głowę" w tym przypadku oznacza mieć nad nią władzę i znać ją kompletnie, a "zmiażdżyć piętę" - ograniczyć lub nakreślić drogę.
Już w tym momencie można zauważyć obietnicę daną Wężowi, że będzie ojcem Anioła, czego następstwem będzie zmartwychwstanie. Wyraźniej mówi o tym Objawienie Jana, co zacytowałem wyżej, gdzie Niewiasta opisywana jest w towarzystwie smoka.

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 29 kwi 2012, 15:55
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
jestem bardziej konstruktorem niż protestantem

wiele o narodzinach z Ducha i przynależności do społeczności Aniołów można się dowiedzieć z rozmowy Jezusa z Nikodemem (Joh 3:1-21)

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Królestwo Boże Napisane: wtorek, 1 maja 2012, 09:28
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Królestwo Boże jest określeniem przyszłości tworzonej przez kogoś innego niż obecnie / obecny tworzący świat to tzw szatan/ jak każdy widzi obecny świat jest "niedoskonały". I jedna wersja to koniec tego świata w sposób gwałtowny /różne wizje profetyczne/ a druga wersja to zmiany ewolucyjne - wymarcie obecnego pokolenia i pojawianie się nowego. Jak będzie ? Zobaczymy
Re: Królestwo Boże Napisane: sobota, 16 cze 2012, 10:17
gregoria
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ja tam mniemam że perfidnego kłamstwa jest tam mało-to cudze, subiektywne interpretacje. A te ze starożytności a nasze to już jak z innej planety. My nie umiemy już myśleć ich kategoriami,mamy nasze własne chrześcijaństwo.
Re: Królestwo Boże Napisane: wtorek, 17 gru 2013, 23:41
PiotrMati

reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Wiara

Dla niewierzącego materialisty człowiek jest po prostu ewolucyjnym przypadkiem.Jego nadzieje na przetrwanie śmierci są płodem ludzkiej wyobraźni;jego lęki,miłości,tęsknoty i wierzenia są tylko odziaływaniami,wynikającymi z przypadkowego zestawienia pewnych nieożywionych atomów materii.Żaden przejaw energii, żadna ekspresja zaufania nie może go przenieść poza grób.Pełna poświęcenia praca i natchniony geniusz najlepszych ludzi skazane są na wygaszenie poprzez śmierć,długą i samotną noc wiecznej niepamięci i unicestwienia duszy.Niewyrażalna rozpacz jest jedyną nagrodą za życie i mozół pod doczesnym Słońcem śmiertelnej egzystencji.Każdy dzień życia powoli i pewnie zaciska uchwyt bezlitosnego przeznaczenia,które wrogi i bezwzględny wszechświat materii narzucił jako obelgę,wieńczącą wszystko to,co w ludzkich pragnieniach piękne,szlachetne,wzniosłe i dobre.

Jednak nie taki jest koniec i wieczne przeznaczenie człowieka;podobna wizja jest tylko krzykiem desperacji niektórych,błądzących dusz,które zgubiły się w duchowej ciemności i które dzielnie się trudzą w obliczu mechanistycznych sofistyk materialnej filozofii,oślepione dezorientacją i wypaczeniami kompleksowego nauczania.Całe to zatracenie się w ciemności i całe to przeznaczenie rozpaczy rozprasza na zawsze jeden odważny wysiłek wiary najpokorniejszego i najmniej uczonego na Ziemi dziecka Bożego.

Ta zbawcza wiara rodzi się w ludzkim sercu,kiedy w swej świadomości moralnej człowiek zaczyna rozumieć,że wartości ludzkie mogą być przekształcone w doświadczenie śmiertelnika,prowadzące od tego,co materialne do tego,co duchowe,od tego,co ludzkie do tego,co Boskie,od czasu do wieczności.

Wiara wynika z niepełnego rozumienia prawdy,gdy coś się udowodni mówi się,że to będzie przedmiotem wiary,że trzeba w to wierzyć.

Jeżeli coś pojmujesz i widzisz,to gdzie tu jest miejsce na wiarę?

Wiara wynika z niewiedzy i niepojmowania tego jak dana rzecz się ma,czy tak się rzecz ma,czy nie tak,to jest rozumowanie i spieranie się.

Sama wiara u nikogo nie jest możliwa,ponieważ wiara bez swego początku,którym jest miłość,jest tylko umiejętnością a u niektórych czymś na kształt przekonania udającego wiarę.Które to przekonanie nie mieści się w życiu człowieka,lecz na zewnątrz niego.Albowiem oddala się od człowieka jeżeli nie stoi w związku zmiłością.

Wiarą jest wszystko to co należy do nauki.

Wierzyć znaczy rozumieć,nie wierzyć znaczy nie rozumieć.

Jeżeli uwierzysz,oglądać będziesz Chwałę Bożą.

Wiara zawsze obraca się w doświadczenie,gdy wierzy się tak mocno,że wierzenie obraca się w rzeczywistość.Bo wiara jest więcej niż tylko ślepą nadzieją,nie jest ona nieuchwytną emocją,jest to wyraźna wibracja,która emanuje z ciała wierzącego na zewnątrz w element matczyny i działa w taki sam sposób jak magnes,przyciągając Siły Ducha,koncentrując je w kierunku wysyłającego wibrację wiary.

Wiara polega na sprawiedliwym i prawym myśleniu.Wiara istnieje w myśli człowieka.Wiara jest samym życiem człowieka.Całą istotą wiary jest prawda.Wszelka prawda należy do wiary.Stąd wszelki rozum i wszelka mądrośc.Posłuszeństwo jest prawdą wiary.Sumienie jest dobrem wiary.

Rodzaje czynów:
-czyny dokonywane z prawdy wiary,czyli z posłuszeństwa,ponieważ tak nakazane jest w Słowie;
-czyny dokonywane z dobra wiary,czyli z sumienia,ponieważ są z religijności.

Wiara pokazuje drogę przez myśl,bo myśl jest wzrokiem wewnętrznym.Jesteś tam gdzie są twoje myśli.

Wiara jest substancją Ducha,znaczy to, iż wiara,która stała się wiedzą jest całą substancją.To oczywistość Ducha,która najpierw jest wiarą a potem staje się wiedzą stwarza.

Pragnienie,nadzieja i oczekiwanie są elementem wiary stanowiącej pomost pomiędzy umysłem i mózgiem.Wiara w powodzenie jest zalążkiem sukcesu,zarówno w świecie obiektywnym jak i subiektywnym.Oczekiwanie i wiara programują pozytywnie.

Wiara w możliwość zmiany wprowadza do naszego biokomputera informację,że za chwilę wprowadzany będzie nowy program.

Wiara pozwala również na silne wyobrażenie sobie końcowego wyniku a entuzjazm stanowi zwiększoną ilość energii dostarczanej do biokomputera.

Mózg przetwarza następnie te informacje,przekazane z wiarą,przez umysł.Jego wewnętrzne funkcje krytyczne otrzymują zielone światło.”Osiągnę sukces”.

Wiara jest czynną zasadą umysłu.Kieruje wysiłki ku ideałowi.Umysł działający na podstawie wiary wewnętrznej czy rozumienia dojrzewa do wiedzy lub staje się wiedzą absolutną.

Wiara daje umysłowi odpoczynek od jego własnej działalności,do uzyskania nowego rozpędu. Wiara pozwala umysłowi polegać na tym rozpędzie,aż do wydania przez ten umysł wyników.
Wiara jest pewnego rodzaju przetwornicą umysłową,dzięki której rzeczy niedokonane lub siły
nieprzejawione dochodzą do przejawienia.

Wiara czy pewna myśl człowieka,znaczy jedno i to samo.Bowiem co człowiek kocha,tego pragnie a w co wierzy,o tym też i myśli.Myśleć i czuć to rozumieć i chcieć

Szczęśliwość jest życiem miłości,wiary,rozumu i mądrości.Miłość i Mądrość są Substancją i Formą.

Wiara pochodzi z miłości niebieskiej,nie ma jej u tych,którzy trwają w miłości świata i ciała bez miłości niebieskiej i duchowej.Taka wiara jest tylko umiejętnością,czy też przekonaniem,że coś jest prawdą dlatego,że służy ich miłości.

Wierzyć jedynie w prawdę i w Słowo nie jest wiarą.

Wiara odzielona od miłości,nie jest wiarą a tylko umiejętnością,która nie posiada w sobie żadnego duchowego życia.

Wiara staje się miłością bliźniego,kiedy człowiek to,co sprawiedliwie i dobrze myśli,także chce
i czyni.A gdy się to staje,dobro i sprawiedliwość są jednością.Miłość bliźniego wynika z wiary.
Wiara i miłość bliźniego łączą się jako nauka i życie według niej,lub też jako myślenie i wola.

Wiara jest uczuciem prawdy pochodzącej z miłości niebieskiej,która jest od Pana.Wiarą jest kochanie prawdy z miłości niebieskiej i chęć czynienia jej z uczucia wewnętrznego.Wnętrze czlowieka należy do miłości i wiary,ponieważ w nim znajduje się sama świętość,czyli Boskość Pana.

Człowiek o tyle staje się obrazem nieba,o ile trwa w dobru miłości i wiary.Wrodzone,które z nieba pochodzi jest Bóstwem,wpływającym na tych,którzy trwają w dobru wiary i życia.

Wiara przychodzi do nas choćby maleńka z Wszechświata przez Chrystusa,który narodził się już w głębi nas wszystkich,w głębi naszej wiadomości.

Świadomość jest zdolnością umysłu do wiedzy a wiedza umysłu decyduje o jego zdolnościach w każdym kierunku.

Wiara niby maleńki punkcik wchodzi ona i rozwija się w Chrystusie,czyli w naszym ponad- świadomym umyśle.Wznosi się jakby ku szczytowi głowy,utrzymuje się na tej wysokości.Wtedy powinniśmy pozwolić Duchowi Świętemu zejść do naszego serca i umysłu.

Ale Duch Święty przychodzi różnymi drogami,może On też szukać przyjęcia u nas jako maleńka istotka.Powinniśmy Go jednak przyjąć,pozwolić Mu zamieszkać w nas i połączyć z owym maleńkim punkcikiem,czyli zarodnią wiary.Wtedy punkcik ten zacznie krążyć wokół i przywierać do Ducha Świętego.

W ten sposób wiara będzie wzrastała,przyciągana cząstka za cząstką i krąg za kręgiem,aż dopóki nie uzewnętrzni się ona i nie wyrazi w sposób widoczny

I tak oto podążamy wciąż naprzód pomnażając i wyrażając to nasienie wiary dopóki nie zdołamy powiedzieć górze przeszkód:podnieś się i zejdź do morza.I tak się stanie.Można to nazwać wyrażeniem Boga przez Chrystusa w nas.

Duchu Święty przyjmuję Ciebie i pozwalam Tobie zamieszkać we mnie,połącz się z zarodnią mojej wiary we mnie.

Wiara jest środkiem,przez który dostrzegana i stosowana jest Zasada.

Stosuj wiarę i modlitwę,zachowuj cierpliwość,resztę zostaw Bogu.Jego prawda wewnątrz ciebie rośnie i owocuje dzięki Jego sile.

Bóg w głębi duszy jest mocą,istotą rzeczy i rozumem,lub używając terminów duchowych Mądrością,Miłością i Prawdą.Przejawia się On w kształcie,względnie wyrazie a świadomość,która istnieje w bezgranicznym Umyśle Boga i w człowieku stanowi pojęcie wiary podtrzymywanej w jego myśli.

Gdy pobierasz naukę,zachowuj się skromnie,rozumnie i mądrze i łatwo przyjmuj prawdy,które ciebie przenikają.Nie wytwarzaj żadnych podstaw fałszu,przeciw prawdzie wiary.

Błędna wiara,ponieważ jest wiarą fałszu,pociąga za sobą ciemność.

Złudzeniem jest wiara,że człowiek może być zbawiony z bezpośredniego miłosierdzia i w
skutek samej tylko wiary,jakimkolwiek byłby pod względem życia.

Nikt nie otrzymuje nieba,ani wiary za pomocą chrztu.Chrzest służy tylko za znak i przypomnienie tego,że człowiek powinien się odnowic.

W niebie są ci,co na świecie żyli w niebiańskiej miłości i wierze.W piekle są ci,co żyli na świecie w piekielnej miłości i wierze

Wszystkie właściwości nieba i jego porządku zostały zgromadzone w tym co należy do umysłu człowieka.Stąd też posiada on sposobność przyjmowania rozumu i mądrości.

Powierzchownym umysłem przyjmij wiarę w nieograniczone wewnętrzne siły i wieczne życie dla wszystkich.

Ludzką naturę oddziela od natury boskiej wiara powodująca przekonanie,że ludzie są jedynie istotami ludzkimi niczym więcej.Wiara ta tworzy nierealną,nieistniejącą barierę,istnieje ona tylko z powodu masowej hipnozy.Otóż owa wiara rozłączona z Duchem,stała się przyczyną różnych postaci ludzkiego upadania i umierania.

Wiara bez miłosierdzia jest martwa.

Należy wierzyć w powrót do prawdziwego siebie i oczekiwać sukcesu.

Wiara świadomości jest wolnością.
Wiara uczuć jest słabością.
Wiara ciała jest głupotą.

Jeśli głupota jest rozkoszą to głupotą jest być mądrym.Wiedza ochrania.Ignorancja naraża.

Wiara.jeżeli nie jest z miłości niebiańskiej nie przynależy człowiekowi.
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 19 gru 2013, 17:13
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Rozumiem. Tylko wytłumacz, co to jest WIARA. Co rozumiesz pod tym pojęciem.
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 19 gru 2013, 18:25
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
ewah napisał(a):
Rozumiem. Tylko wytłumacz, co to jest WIARA. Co rozumiesz pod tym pojęciem.


Ale co ma Ci tłumaczyć?
Wiara to wiara. Wierzysz w coś, to wierzysz, nie wierzysz to nie wierzysz. Proste jak budowa cepa. Jakiej niby innej odpowiedzi oczekujesz?

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 26 gru 2013, 15:40
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Wg mnie jest to przekonanie, ze to co ja wiem jest prawdą. A czy tak jest?
Re: Królestwo Boże Napisane: czwartek, 26 gru 2013, 17:00
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
oczywiście że nie, gdzieś zawsze jest błąd

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 30 gru 2013, 22:08
PiotrMati

reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Żywa wiara

Wiara-najwyższa pewność myśli ludzkiej wynika z tego,że umysł ludzki musi znaleźć się w tak kłopotliwym położeniu,w którym zawsze wie mniej niż może uwierzyć.

Wiara-wnikliwość,albo intuicja duchowa,jest wyposażeniem kosmicznego umysłu,w powiązaniu z Dostrajaczem Myśli,który jest darem Ojca dla człowieka.

Funkcjonowanie Dostrajacza Myśli wyjaśnia,dlaczego prymitywne i ewolucyjne poczucie obowiązku u człowieka przekształca się w wyższą i lepiej określoną wiarę w wieczne rzeczywistości objawienia.Wsercu ludzkim musi istnieć głód doskonałości,który pomaga zrozumieć człowiekowi drogę wiary,prowadzącą do najwyższego sukcesu.

Wiara jednoczy wnikliwość moralną z rozróżnianiem wartości w sumieniu ludzkim.

Wiara objawia Boga w duszy.

Dziecinne zaufanie gwarantuje człowiekowi wejście do niebiańskiego królestwa wznoszenia się,ale postęp zależy w zupełności od żywego wyrażania silnej i pewnej wiary dorosłego człowieka.

Jednostka staje się świadoma Boga tylko przez wiarę,przez osobiste doświadczenie.

Pewność zaufania,wynikająca z osobistego doświadczenia,potwierdza prawdę tego wierzenia,które rozwija się w wiarę.

W większości tego,co się odnosi do życia,należy brać pod uwagę prawdopodobieństwo,ale podczas kontaktu z rzeczywistością kosmiczną można mieć pewność,kiedy do takich znaczeń i wartości dochodzi się żywą wiarą.

Chociaż rozumowanie zawsze może kwestionować wiarę,wiara zawsze może dopełniać zarówno rozumowanie jak i logikę.

Rozumowanie stwarza to prawdopodobieństwo,które wiara może przekształcić w moralną pewność,nawet w doświadczenie duchowe.

Tylko żywa wiara może przerzucić most nad rozległą przepaścią istniejącą pomiędzy doświadczaniem prawdy o Bogu a ignorancją w sprawie faktu Boga.

Samym rozumowaniem nie można dojść do harmonii pomiędzy nieskończoną prawdą a wszechświatowym faktem.

Wierzenie może nie zdołać się oprzeć zwątpieniu i przeciwstawić strachowi,ale wiara zawsze triumfuje nad zwątpieniem,ponieważ wiara jest zarówno autetyczna jak i żywa.

Rozumowanie nakazuje,żeby filozofia,która nie może znaleźć Boga prawdopodobieństwa,była pełna szacunku dla tej wiary religijnej,która może i znajduje Boga pewności.

Ludzie inteligentni powinni przestać rozumować jak dzieci i zacząć stosować konsekwentną logikę dorosłych,tą logikę,która dopuszcza koncepcję prawdy obok obserwacji faktu.

Człowiek triumfuje nad odstraszającymi czynnikami,przezwyciężając je dzięki żywej wierze i wbrew nim osiągając szczyty duchowego doświadczenia.
Pewność wiary jest najwspanialszą metodą postępowania ze wszystkimi takimi,powierzchownymi sporami.

Jest wielka liczba sprytnych,którzy gromadzą obiekcje i mnożą trudności w sprawie wierzenia w Boga.

Wiara nie może być taka jak dziecka niedojrzała i naiwna,ale w wielu aspektach powinna być podobna do niczego nie poderzewającej ufności,charakterystycznej dla umysłowości dziecka.

Należy ufać Bogu tak jak dziecko ufa rodzicom.Mieć głębokie zaufanie do wszechświata-podobne do ufności,jaką żywi dziecko wobec rodzicieskiego środowiska.

Szczera wiara w zasadniczą dobroć wszechświata powinna przypominać dziecięcą ufność w bezpieczeństwo ziemskiego otoczenia.

Należy polegać na niebiańskim Ojcu tak jak dziecko polega na ziemskich rodzicach a swoją płomienną wiarą nawet przez chwilę nie można żywić wątpliwości,że niebiański Ojciec zapewni opiekę.

Należy odrzucić niepokój zbytniego strachu,wątpliwości i sceptycyzmu.Niedowiarstwo nie może hamować wolnej i oryginalnej ekspresji życia.

Należy łączyć niezachwianą i inteligentną odwagę dorosłego człowieka ze szczerym i ufnym optymizmem wierzącego dziecka.

Wiara ma doróść do takich wyżyn,gdzie będzie pozbawiona strachu.

Wiara ma być ufna,tak jak wiara dziecka,ale ma być zupełnie wolna od zarozumiałości.

Należy podejmować stanowcze i męskie decyzje,odważnie stawać w obliczu różnorodnych rozczarowań,zdecydowanie przezwyciężać niezwykłe trudności i niezachwianie stawać wobec surowych wymagań obowiązku.

Należy wykształcić silną wolę i niewzruszone zaufanie aby wierzyć w Boga.

Wiara ma osiągnąć czystość dziecięcej ufności,ma być tak absolutna i tak pozbawiona wątpliwości,żeby reagowała na urok kontaktu z bratnimi istotami i na wspaniaości wszechświata.

Ludzie powinni się czuć na tym świecie tak jak w domu,powinni wyzwolić się z niewoli zakazów,świat nie jest zupełnie zły.

Należy wysublimować płynącą z głębi serca wiarę w Boga.

Wiara musi powstać z wnikliwości,zrodzonej w wyniku funkcjonowania Boskiej obecności,Dostrajacza Myśli,który mieszka w twoim umyśle.

Wiara nie może być ani tradycyjna ani intelektualna,musi być całkowicie osobista i czysto duchowa.

Nie należy trzymać się kurczowo wiary w Boga,jako dusza,która walczy z wszechświatem,w śmiertelnych zmaganiach ze światem wrogim i grzesznym;nie uciekać się do wiary tylko po to,aby znaleźć pocieszenie pośród trudności czy dla dodania otuchy,kiedy grozi rozpacz
Wiara nie może być iluzorycznym wynagrodzeniem za nieprzyjemną rzeczywistość i cierpienia życia.

Doznasz spokoju właśnie w obliczu wszystkich tych naturalnych trudności i doczesnych przeciwności śmiertelnej egzystencji,dzięki najwyższemu i niezaprzeczalnemu zaufaniu,jakie powinno się pokładać w Bogu,odczujesz wielką radość życia,dzięki wierze w prawdziwą obecność niebiańskiego Ojca.

Ta triumfująca wiara będzie żywym przeżywaniem prawdziwego duchowego sukcesu.

W ludzkim doświadczeniu należy demonstrować nowy,wyższy typ żywej wiary w Boga,aby Bóg stał się żywą rzeczywistością w ludzkim życiu.

Żywa wiara ma być czymś więcej niż intelektualną refleksją,nie może to być mistyczna medytacja.

Teologia może utrwalać,formułować, definiować i dogmatyzować wiarę,ale w ludzkim życiu wiara ma być osobista,żywa, oryginalna,spontaniczna i czysto duchowa.

Wiara nie może być uszanowaniem tradycji ani też zwykłym intelektualnym wierzeniem,utrzymywanym jako święta doktryna,ale raczej wzniosłym doświadczaniem i głębokim przekonaniem,które podtrzymuje wierzącwgo.

Wiara ma być tak rzeczywista i tak wszechobejmująca,żeby zupełnie wymiotła wszelkie duchowe wątpliwości i skutecznie zniszczyła wszystkie sprzeczne pragnienia.

Nic nie może oderwać wierzącego od duchowego zakotwiczenia tej żarliwej,wzniosłej i nieustraszonej wiary.

Nawet w obliczu pozornej porażki,czy w głębokim bólu rozczarowania i grożącej rozpaczy,należy spokojnie trwać w Boskiej obecności,wolny od strachu i w pełni świadomy duchowego zwycięstwa.

Należy mieć ożywczą pewność,wynikającą z posiadania niezachwianej wiary,w każdej trudnej sytuacji życiowej niezawodnie wykazywać bezwarunkową lojalność wobec woli Ojca.

I ta wspaniała wiara będzie niezachwiana,nawet w obliczu okrutnego i druzgocącego zagrożenia haniebną śmiercią.

U religijnego geniusza,silna wiara duchowa częstokroć prowadzi wprost do zgubnego fanatyzmu,do wyolbrzymiania religijnego ego.

Nadzwyczajna wiara i osiągnięcia duchowe nie mogą wywierać niekorzystnego wpływu na życie codzienne wierzącego,ponieważ to duchowe wywyższenie ma być świadomą,spontaniczną ekspresją duszy w osobistym przeżywaniu z Bogiem.

Cała ta niepochamowana i nieugięta duchowa wiara,nigdy nie może stać się fanatyczna,gdyż nigdy nie może próbować odbiegać od dobrze wyważonego,intelektualnego osądu,dotyczącego proporcjonalnych wartości praktycznych i zwykłych,społecznych,ekonomicznych i moralnych sytuacji życiowych.

Jako Mistrz zawsze koordynujesz wiarę duszy z mądrością-oceną wytrawnego doświadczenia.

Osobista wiara,duchowa nadzieja i moralne poświęcenie niech zawsze będą wzajemnie związane-w niedościgłej,religijnej jedności harmonijnego połączenia-z dogłębnym uprzytomnieniem sobie rzeczywistości i świętości wszystkich ludzkich lojalności;osobistego honoru,miłości rodzinnej,religijnych powinności,obowiązków społecznych i potrzeb ekonomicznych.

Wiara powinna wyobrażać wszystkie te duchowe wartości jakie istota stworzona może znaleźć w Królestwie Bożym.

Całe życie ma być konsekwentnie warunkowane przez tą żywą wiarą,przez wzniosłe doświadczenie religijne.

To duchowe nastawienie powinno całkowicie opanować myśli i uczucia,wiarę i modlitwę,nauki i kazania.

Ta osobista wiara syna w pewność i niezawodność przewodnictwa i opieki niebiańskiego Ojca,wnosi w życie głęboki dar rzeczywistości duchowej.

Wiara daje wznoszącemu się pielgrzymowi doskonałość intencji,tej która przepuszcza dzieci czasu przez bramy wieczności.

Istota śmiertelna musi znaleźć Boga.

Wielkim aktem naszej wiary jest powierzenie naszej tożsamości w ręce Ojca Uniwersalnego.

Jeżeli nie szukasz wejścia do królestwa z wiarą i ufnością małego dziecka w żaden sposób nie wejdziesz do niego.

Tam gdzie duch Boży uczy i prowadzi duszę człowieka,tam naprawdę jest królestwo nieba.

Królestwo Boże jest prawością,pokojem i radością w Duchu Świętym.

Wiara,dar Boga,jest ceną wejścia do królestwa nieba.Jeżeli tylko uwierzysz,że Ojciec Niebiański kocha wszystkich bezgraniczną miłością,wtedy jesteś w Królestwie Bożym.

Drzwi wiecznego życia są szeroko otwarte dla każdego,kto zechce przyjść;nie ma żadnych ograniczeń czy warunków,za wyjątkiem wiary przychodzącego.

Kiedy nie przyjmuje się światłości i nie żyje się nią szczerze,w duszy może pojawić się ciemność.

Kiedy wola Ojca jest twoim prawem,jeszcze nie jesteś w królestwie,ale kiedy wola Ojca stanie się prawdziwie twoją wolą,wtedy prawdziwie jesteś w króleswie,ponieważ w ten sposób królestwo stało się twoim trwałym przeżyciem.

Wiara,prosta dziecinna wiara,jest kluczem do drzwi królestwa,wchodząc tymi drzwiami napotykamy potem coraz wyższe stopnie prawości,po których musi wchodzić każde wierzące dziecko,aby dorosnąć do pełnej pozycji silnych synów Bożych.

Podczas rozważania metody otrzymywania Boskiego przebaczenia,objawia się zdobywanie prawości królestwa.

Wiara jest tą ceną,jaką płacimy za wejście do Bożej rodziny,ale przebaczenie jest aktem Boga,który akceptuje naszą wiarę,jako cenę wstępu.
Wszyscy szczerzy poszukiwadze prawdy,zawsze są radzi usłyszeć dobrą nowinę o tym darze wiary,który zapewni ich przyjęcie do królestwa,z jego wiecznymi i boskimi rzeczywistościami duchowymi.

Dwie prawdy najwyższej wagi w nauczaniu o królestwie,zbawienie zdobywa się przez wiarę i tylko przez wiarę, człowiek osiąga wolność poprzez szczere uświadomienie sobie prawdy,należy poznać prawdę a prawda nas wyzwoli.

Królestwo nieba-Bóg jest naszym Ojcem a my jesteśmy jego synami i to jest dobra nowina;jeśli szczerym sercem w nią uwierzymy,ona jest naszym wiecznym zbawieniem.

Królestwo nieba jest urzeczywistnieniem i potwierdzeniem Boskiej władzy w sercach ludzkich,jest widziane oczami wiary,nasza wiara musi odkryć,że my sami jesteśmy jego synami.

Zbawienie osiągalne jest tylko przez wierzenie,przez zwykłą i szczerą wiarę.

Prawo wejścia do królestwa uzależnione jest od wiary,osobistego przekonania.

Jeśli chcemy wejść do królestwa,musimy mieć prawość,która składa się z miłości,miłosierdzia i prawdy-szczerego pragnienia czynienia woli Ojca w niebie.

Zobaczyć Boga-poprzez wiarę-znaczy osiągnąć prawdziwą wnikliwość duchową.Wnikliwość duchowa umacnia kierownictwo Dostrajacza i to w końcu poszerza uświadomienie sobie Boga.

Wiara,sama w sobie,przeprowadzi nas przez bramy królestwa niebiańskiego,ale jeśli chcemy wciąż się rozwijać w postępowym życiu boskiego braterstwa musimy wydać owoce ducha Ojca niebiańskiego.

Nie każdy,kto mówi,”Panie,Panie”wejdzie do królestwa nieba,ale raczej ci,którzy wykonują wolę Ojca,który jest w niebie.

Szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego prawości a gdy je znajdziecie,wszystkie inne rzeczy potrzebne do wiecznego życia będą z tym przydane.

Kiedy raz prawdziwie otrzymasz obywatelstwo w niebiańskim królestwie,nie jesteś już sługą,ale synem,synem żywego Boga.

Królestwo,które wkrótce będzie głoszone,jest pragnieniem dobrych ludzi ze wszystkich epok,nadzieją całej Ziemi i wypełnieniem mądrych obietnic wszystkich proroków.
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 1 lut 2016, 14:13
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
Cytuj:
na królestwo boże/niebo/Nirvanę itd.

Chyba łączenie Nirvany z Królestwem Bożym to nieporozumienie.
Re: Królestwo Boże Napisane: wtorek, 2 lut 2016, 10:45
Antybristler
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pierścienie Saturna
Ostatnio widziany(a):
sobota, 2 cze 2018, 10:28
 
   
0
Nirvana to taki zespół.

Obrazek
Świat bez Żółwi byłby dużo mniej żółwiowy, bez ektoplazmy mniej ektoplazmowy, bez orbów mniej orbowy, bez Cameroonów mniej cameroonowy, a bez tajemniczych śnieżnych kul mniej tajemniczośnieżnokulowy...
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 7 lut 2016, 10:12
Mistyk
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):
Cytuj:
na królestwo boże/niebo/Nirvanę itd.

Chyba łączenie Nirvany z Królestwem Bożym to nieporozumienie.

jak zwał tak zwał :|
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 6 mar 2016, 10:56
Mistyk
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
królestwo niebieskie jest za darmola xD kościół przegina z tym sądem.
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 10 kwi 2016, 19:15
PiotrMati

reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Wolna wola

Istnieje równowaga między niebem a piekłem,która jest równowagą między dobrem a złem,dobro
pochodzi z nieba,zło z piekła. Jest to równowaga duchowa,która w swej istocie jest wolnością.

Dlatego być w stanie chcieć dobra albo zła,zamyślać prawdę albo fałsz i woleć bardziej jedno od drugiego jest wolnością. Ta wolność dana jest każdemu człowiekowi od Pana i nigdy mu się jej nie
odejmuje.

Z pochodzenia swego jest ona w prawdzie nie ludzka,lecz Pańska,ponieważ od Pana pochodzi.
Mimo to wraz z życiem dana jest człowiekowi jako własność. A to dlatego,aby człowiek mógł się
poprawić i być zbawionym. Bez wolności bowiem nie ma żadnej poprawy ani zbawienia.

Każdy z rozsądnego zastanawiania się nad tym może wiedzieć,że w wolności człowieka leży
myślenie dobre lub złe,szczere lub nieszczere,sprawiedliwe lub niesprawiedliwe. A także,że może on mówić i działać dobrze,szczerze i sprawiedliwie,nie zaś źle,nieszczerze i niesprawiedliwie.

Duch ludzki,który jest tym,co myśli i chce znajduje się w wolności. Zewnętrze człowieka mówi i działa zgodnie z wolą ducha.

To,że człowiek nie może się poprawić,jeżeli nie posiada wolności,pochodzi stąd,że rodzi się on we
wszelkiego rodzaju złu,które jednak oddalone być musi,aby mógł być zbawionym.

Zło oddalonym być by nie mogło,gdyby człowiek zła nie widział w sobie,nie uznawał,a potem nie
odrzucał go,na koniec zaś nie brzydził się nim. Wtedy dopiero zło się oddala.

Stać by się to nie mogło,gdyby człowiek nie trwał tak w dobru jak i złu. Z dobra może widzieć zło,
ze zła dobra nie widać.

Dóbr duchowych,o których człowiek może myśleć uczy się od dzieciństwa. Dóbr moralnych
i obywatelskich uczy się z życia na świecie.

To jest pierwsza przyczyna,dla której człowiek musi posiadać wolność. Drugą jest ta,że nic
człowiekowi nie bywa przywłaszczane,prócz tego,co się dzieje z uczucia,które należy do miłości.

Inne rzeczy wprawdzie mogą wejść,ale nie dalej jak do myśli,nie zaś do woli,a co nie wchodzi do
woli człowieka,nie staje się jego własnością. Ponieważ myśl bierze swoją własność z pamięci,
wola zaś bierze ją z samego życia.

Nic nigdy nie jest wolne,co nie jest z woli,czyli z uczucia,które należy do miłości.

Cokolwiek człowiek chce,czyli kocha,to swobodnie czyni,stąd to pochodzi,że wolność człowieka
i uczucie,które należy do miłości,czyli jego woli,jedność stanowią. Dlatego człowiek posiada wolność aby mógł przenikać się prawdą i dobrem,czyli kochać takowe i w ten sposób czynił z nich
jakby swoją własność.

Cokolwiek nie wchodzi do wolności człowieka,nie trwa,ponieważ nie należy do miłości,czyli jego woli,a rzeczy,które nie należą do miłości,czyli woli człowieka,nie należą do jego ducha. Bytem ducha ludzkiego jest miłość,czyli wola. Miłość,czyli wola,ponieważ to co człowiek kocha,tego chce.

Taka jest przyczyna,że człowiek nie jest w stanie poprawić się inaczej jak tylko w wolności.

Każdemu dobru przeciwstawione jest zło,każdej prawdzie przeciwstawiony jest fałsz,nie ma rzeczy
bez stosunku do swego przeciwieństwa. Z przeciwieństwa poznaje się,jaka ona jest i w jakim jest
stopniu. Stąd pochodzi wszelkie pojęcie i poczucie.

Niektórzy uważają,że Bóg odwraca oblicze od człowieka,odtrąca go od Siebie i wrzuca do piekła
i gniewa się nań z powodu zła,niektórzy idą jeszcze dalej mniemając,że karze człowieka i zło mu
czyni.

Bóg nigdy nie odwraca oblicza od człowieka i nie odtrąca go od Siebie,nie wrzuca nikogo do
piekła i nie gniewa się nań. To pojmuje każdy śmiertelnik,którego umysł jest oświecony. Bóg jest
samą dobrocią,samą miłością i samym miłosierdziem,dobroć sama nie może nikomu niczego złego
uczynić.

A sama miłość i samo miłosierdzie nie może odtrącić człowieka od siebie. Ponieważ byłoby to
przeciwne samej istocie miłosierdzia i miłości,a więc przeciwne samemu Bogu.

Dlatego ci,którzy myślą według oświeconego umysłu,jasno pojmują,że Bóg nigdy nie odwraca się od człowieka,ponieważ nie odwraca się od niego,postępuje z nim wedle dobroci,miłości i miłosierdzia,pragnie jego dobra,kocha go i lituje się nad nim.

Dobro i zło są to dwie przeciwności,wszelkie dobro z nieba pochodzi,wszelkie zło z piekła.

Bóstwo Pana sprawia niebo,dlatego od Pana wpływać na człowieka może tylko dobro. I tym
sposobem Pan ustawicznie odwodzi człowieka od zła i prowadzi do dobra.

Gdyby człowiek nie znajdował się między niebem i piekłem,nie posiadałby żadnej woli,a tym samym nie posiadałby jakiejkolwiek wolności i jakiegokolwiek wyboru. Wszystko to bowiem
człowiek posiada dzięki równowadze między dobrem i złem. Dlatego gdyby Pan odwrócił się i
człowiek został pozostawiony samemu złu,nie byłby więcej człowiekiem.

Pan dobrem wpływa na każdego człowieka,zarówno na dobrego jak i na złego. Człowieka dobrego
ustawicznie prowadzi do dobra,człowieka złego ustawicznie odwodzi od zła. Przyczyna tej różnicy znajduje się w samym człowieku,ponieważ jest tym co przyjmuje.

Człowiek czyni zło z przyczyny piekła,zaś dobro z przyczyny Pana. Jednak człowiek wierzy,że cokolwiek robi,robi z siebie,dlatego zło,które robi,przywiązane jest do niego jako własność.

Człowiek jest przyczyną swego zła,zaś żadną miarą Pan.

Sfera fałszu pochodzącego ze zła,która wypływa z piekła jest jak ustawiczny wysiłek niszczenia
wszelkiego dobra i wszelkiej prawdy,połączony ze złością i jakby wściekłością,że zniszczone być nie mogą.
Re: Królestwo Boże Napisane: wtorek, 13 wrz 2016, 12:48
jurek

reputacja neutralna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 11 cze 2018, 15:22
 
   
0
BÓG spełnia nasze oczekiwania nie wchodząc w zasadność tych oczekiwań. Chcesz zabić sąsiada? niema problemu. BÓG ci to spełni. Ale skutki i konsekwencje to ty będziesz odczuwał. Wolna wola. Koło przyczyny i skutku. ZAWSZE otrzymasz to na co zasługujesz swoim postępowaniem. Tylko jest jeden problem. JAK POSTĄPIĆ? Jak postąpisz tak masz. Ukradniesz, zgwałcisz itp. Co w zamian dostaniesz? TY decydujesz co otrzymasz - masz wolną wolę. A czy na pewno mamy tą wolną wolę???
Re: Królestwo Boże Napisane: niedziela, 9 paź 2016, 23:53
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 10 lip 2018, 18:36
 
   
0
Jarku, oczywiście przy dogmatów Jahwe nie ma wolnej woli, bo On jest początkiem i końcem, a zatem nie możesz wybrać inaczej niż wybierzesz. Każde zawracanie jest tylko symulacją innych wyborów, których i tak nie można dokonać - co jest tak dalece absurdalne, że kładzie na łopatki całą teorię o rozliczeniu człowieka przez Boga za czyny doczesne - czyny człowieka są czynami Boga. To tak jak byśmy zuculi psu kość i kazali go za to, że za nie pogonił i ją zjadł.

Odnosząc się do pytań Danuty, dlaczego nie uczymy się że starych ksiąg - Biblii. Otóż jak zobaczymy czym ta biblia Jest, to stwierdzamy, że nasz własne przemyślenia maja większą wartość, bowiem te Biblię ba przestrzeni wieków modyfikowano do potrzeb kościoła. Biblia jest niczym innym jak środkiem do celu, którym jest władza nad doczesne ściany człowieka, poprzez kare w postaci piekła w życiu wiecznym.

Lepiej poczytać filozofów, bo nawet z ich pokrewnych teorii wyciągnięte więcej dla życia tego i następnego - jeżeli istnieje.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Królestwo Boże Napisane: poniedziałek, 10 paź 2016, 05:56
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
jurek napisał(a):
Ukradniesz, zgwałcisz itp. Co w zamian dostaniesz?


Sprecyzuj co dostanę jakbym taki był?

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Królestwo Boże Napisane: wtorek, 23 sty 2018, 18:29
PiotrMati

reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Prawo przyczyny i skutku. Cokolwiek uczynisz bliźniemu podobnie uczynione będzie tobie.
Czyń tak jakbyś chciał/a aby uczyniono tobie. Jeżeli czynisz zło bliźniemu,otrzymasz podobne zło,
jeżeli czynisz dobro bliźniemu podobne dobro otrzymasz. Za wyrządzone zło zawsze otrzymasz
karę adekwatną do wyrządzonego zła.
Przebaczenie złoczyńcy polega na odmówieniu osobistego wykonania kary przez pokrzywdzonego,
lecz złoczyńca zawsze musi ponieść karę. W tym celu są przysyłani kaci-wykonawcy wyroków,którzy wykonują swą powinność,nie ponosząc konsekwencji. Przecież znane są przypadki
nagłej śmierci jednostek ludzkich,czy też dużych zbiorowości,w historii Polski znane są liczne tego
przykłady,chociażby najnowszy znany z comiesięcznych obchodów. Prawym i sprawiedliwym
należy być z ducha,nie z nazwy. Bóg jest nierychliwy,lecz sprawiedliwy. Za dobro wynagradza,za
zło karze.
Re: Królestwo Boże Napisane: sobota, 27 sty 2018, 08:41
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Teoretycznie połowę tego wpisu mógłbym podciągnąć pod teorię, podobne przyciąga podobne, jednak kaci bez kary to już chyba założenie nie oparte na żadnych dowodach. I nie wierzę że jak ginie zbiorowość , to nie ma wśród nich dobrych ludzi. Więc przy takim założeniu że to kara Boska, musiał bym stwierdzić że Bóg stosuje odpowiedzialność zbiorową i ciężko by go było nazwać dobrym.
To co się dzieje to jest pętla życia, a stwórca nie tłucze ludzi na lewo i prawo w imię sprawiedliwości, bo trudno mówić o sprawiedliwości gdy giną zwykli ludzie a taki Stalin przez ponad 30 lat wytłukł dziesiątki milionów osób i sobie umiera w spokoju.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Strona 2 z 3 [ Posty: 64 ]

*< 1 2 3 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Cel Życia

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.178s | 42 Queries | GZIP : Off ]