Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
ca0735b2b53de0d59b3c981b9cda612d
ca0735b2b53de0d59b3c981b9cda612d
Strona 5 z 5 [ Posty: 139 ]

*< 1 2 3 4 5
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: czwartek, 20 lip 2017, 12:29
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
+1
Noemi napisał(a):
Siostra mojej znajomej jest snajperem, i można sobie wyobrazić sytuację gdy cel jest na muszce, a tu trzeba pospiesznie zmieniać podpaskę, lub gwałtowny i bolesny skurcz macicy uniemożliwia koncentrację. Podałam tylko przykład, nie żebym się tym fascynowała.


Mężczyźni snajperzy też mają potrzeby fizjologiczne, co najwyżej używają pampersów by za potrzebą nie chodzić. I jakoś do głowy im nie przychodzi by sobie z tego powodu robić jakieś przetoki, cewnikowania itp.
Więc nadal mnie nie przekonałaś tą snajperką.
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: czwartek, 20 lip 2017, 12:30
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Noemi napisał(a):
To jest taki wątek i trudno pisać o czymś innym. Ale interesuje mnie mnóstwo spraw, np. to że żyjemy w hologramie, lub że czas nie istnieje i z wieloma poglądami mogłabym się ze Szczyglisem zgodzić, ale na babskich sprawach to On się niestety nie rozumie. Trywializuje cały temat, nie wiedząc nic o przypadłościach kobiecych, lub o rozpracowywaniu organizacji terrorystycznych. Bomby, rakiety i po problemie, ale jakoś to nie idzie.

No tak, tutaj potrzeba specjalnego komando złożonego z wysterylizowanych kobiet. To jest dopiero rozwiązanie, bo bomby i rakiety to za mało... W ogóle co mam do tego znowu ja? Ja naprawdę chyba powinienem zmienić podpis z "OFICER TECHNICZNY" na "GŁÓWNY CELEBRYTA", było by chyba bardziej adekwatne. Nie znam się na babskich sprawach powiadasz. Może dlatego, że jestem facet? No i tak, nie wiem co to jest okres, hormony, krew i tak dalej. Żyję w jaskini, bez dostępu do kobiet. Ty tak serio?
A może po prostu ja mam jakieś niepoprawne podejście do tematu kobiecości? Bo dla mnie ruchy takie, o jakich piszesz to zwykła zbrodnia i krzywda wyrządzana na kobiecie. Może rzeczywiście niepotrzebnie myśląc "kobieta" mam przed sobą wizerunek delikatnej, niewinnej istoty ubranej w sukienkę, a nie kulturystki w kamizelce z opaską ala Rambo na głowie.


Noemi napisał(a):
Siostra mojej znajomej jest snajperem, i można sobie wyobrazić sytuację gdy cel jest na muszce, a tu trzeba pospiesznie zmieniać podpaskę, lub gwałtowny i bolesny skurcz macicy uniemożliwia koncentrację.

Siostra znajomej jest snajperem. Nie no, mnie naprawdę już nic nie zdziwi...
To ten snajper co to go ostatnio uznali za fejk-niusa? https://wiadomosci.wp.pl/kurdyjki-kontr ... 569056897a

Noemi napisał(a):
Podałam tylko przykład, nie żebym się tym fascynowała. Wojakiem nie mam zamiaru być i strzelać do ludzi, choćby w moim mniemaniu na to zasługiwali.

Fascynacja tym wszystkim to aż bije z tych Twoich wpisów, więc nie kłam.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: czwartek, 20 lip 2017, 12:57
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 15 mar 2018, 00:20
 
   
+1
To właściwie chcesz pomagać ludziom czy do nich strzelać? Sorry, ale ja się pogubiłem już dawno. Kobieta, która chce wyciąć sobie macicę i jest zainteresowana snajperką. Jesteś bardzo specyficzną kobietą (jeśli to prawda ci piszesz).
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: czwartek, 20 lip 2017, 13:19
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Kiedyś czytałem o snajperze, który przez dwa dni leżał w bezruchu w jakimś lesie/bagnie. Czekał na jakiś ważny cel. Łaziły po nim mrówki, robaki, był cały pogryziony, robił pod siebie przez cały ten czas, ale misję wykonał. To tak na marginesie apropos tego niebywałego problemu związanego ze zmianą podpaski podczas trzymania celu na muszce.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: czwartek, 20 lip 2017, 13:25
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
szczyglis napisał(a):
To tak na marginesie apropos tego niebywałego problemu ze zmianą podpaski podczas trzymania celu na muszce.


:D
Jedno jest pewne, Noemi jest 100% kobietą. My byśmy nie wpadli na to, że wymiana podpaski to taki palący problem, który powodować może przerwanie misji.
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: czwartek, 20 lip 2017, 13:34
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
stefan12 napisał(a):
Jedno jest pewne, Noemi jest 100% kobietą. My byśmy nie wpadli na to, że wymiana podpaski to taki palący problem, który powodować może przerwanie misji.

To się zgadza... zresztą, gdzie nam do tego...
My tylko proste, naiwne chłopy jesteśmy i co my tam możemy wiedzieć o tym wszystkim...

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: czwartek, 20 lip 2017, 16:17
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Odnalazłem wzmiankę o tym snajperze, o którym pisałem. A jednak jego misja była jeszcze większą mordęgą, niż to zapamiętałem.
Facet nazywał się Carlos Hathcock, a wszystko miało miejsce w Wietnamie w 1967 roku.

Jest nawet jego zdjęcie:

Obrazek

-----
(...) Najtrudniejsza misja była jednak jeszcze przed nim. Na kilka dni przed końcem swojej pierwszej tury w Wietnamie otrzymał propozycję wykonania samotnej misji mającej na celu likwidację wysokiej rangi generała północnowietnamskiej armii. Mógł ją odrzucić, ale nie zrobił tego zdając sobie sprawę, że w takim wypadku wyślą mniej doświadczonego snajpera, dla którego misja zapewne skończy się śmiercią. Zdjął z hełmu nieodłączne białe pióro, przygotował ekwipunek i zniknął w dżungli.

Przez cztery dni i trzy noce skradał się przez teren, w którym roiło się od partyzantów Vietcongu i żołnierzy Armii Północnego Wietnamu. Jak potem wspominał – przechodzili czasem tak blisko niego, że kilka razy o mało nie nadepnęli mu na głowę. Miał bliskie spotkanie ze żmiją bambusową. Zobaczył jej spłaszczony łeb kilkanaście centymetrów od swojego nosa w momencie, gdy obok przechodził patrol. Oblał się potem ze strachu i całą siłą woli powstrzymał od jakichkolwiek ruchów. Na szczęście gad jedynie zasyczał i odpełzł od niego.

Śmiertelnie zmęczony, głodny, spragniony, pokąsany przez wszelkie robactwo, ze spodniami pełnymi ekskrementów i przesiąkniętymi moczem (tak, tak, snajperzy podczas misji muszą czasem załatwiać się bez ruszania z miejsca) podkradł się w końcu w pobliże wrogiego obozu. Zapadł się w trawie 700 metrów od kwatery generała i czekał. O świcie następnego dnia do obozu przyjechał jeep. Pocisk trafił generała prosto w serce w momencie, gdy wychodził z chaty.

Obóz natychmiast zamienił się w mrowisko, w które ktoś wsadził kij. Partyzanci wysypali się z chat i rozbiegli w poszukiwaniu snajpera. (...)

http://polimaty.pl/2013/07/krol-snajperow/
-----

No, ale gdzie tutaj do problemów z podpaskami, prawda?

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: wtorek, 25 lip 2017, 13:19
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
http://www.forumginekologiczne.pl/artyk ... -sromu/318
Wyobrażam sobie dziewczynę w sytuacji tego Twojego Rambo.
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: wtorek, 25 lip 2017, 13:34
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
+2
A nie przyjdzie Ci do głowy, że kobiety zamiast wycinać sobie narządy płciowe by móc wykonywać ekstremalne zadania jakie robią mężczyźni, mogą po prostu powierzyć je mężczyznom, a same robić to, co nam przychodzi z trudnością albo wcale?
My nie będziemy sobie wszczepiać macic by rodzić, a wy ich sobie nie wycinajcie by przez 2 doby leżeć w błocie czekając na oddanie śmiertelnego strzału.

Postaraj się zaakceptować swoją płeć.
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: wtorek, 25 lip 2017, 14:54
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Noemi napisał(a):
http://www.forumginekologiczne.pl/artykul/zakazne-choroby-sromu/318
Wyobrażam sobie dziewczynę w sytuacji tego Twojego Rambo.


O chorobach sromu na Nautilusie...wow.

Widzę, że dalej obstajesz przy swoim, ale to jest błędna argumentacja Noemi. Poza tym, widzisz - wciąż szukasz nie wiadomo jakich argumentów, byleby tylko gdzieś tam podświadomie usprawiedliwić sobie swoją wersję (być może potrzebę) co do zrobienia czegoś takiego. Piszesz, że się tym nie fascynujesz, a to aż uderza z tych Twoich wpisów. A dlaczego ten argument (to już Twój trzeci z kolei - najpierw Afryka, potem snajperzy, teraz choroby pochwy - strach myśleć, co będzie następne) jest kiepski? A to dlatego, że jak ktoś ma chore oczy i razi go światło, to nie pcha się na Słońce, tudzież zakłada okulary, a nie wycina sobie oczy razem z oczodołami, żeby go nie raziło.

PS. A ja sobie nie wyobrażam kobiety w roli tego "mojego Rambo" i to nas różni. Kwestie wojenne i wszystkie inne, które nie są dla kobiet zostaw facetom, tak jak Stefan (bardzo mądrze z resztą) wyżej napisał i zaakceptuj swoją własną płeć. I raczej nie kombinuj z feminizmem, bo to twór nie mający racji bytu. Jeśli ja, jako facet nie znam się na malowaniu paznokci i wiem, że to nie moja działka, to nie pcham się z CV do salonu piękności, a już tym bardziej nie wycinam sobie tego, czy tamtego, żeby zamienić się w kobietę i bardziej wczuć w profesję...

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: środa, 26 lip 2017, 07:12
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
+1
Ależ ja się z Wami zgadzam i nie przypisujcie mi intencji które można kojarzyć z przykładami, które podaję. To są tylko przykłady, bo życie jest bardzo różnorodne i nie można nakazać wszystkim kobietom, by były delikatne , zwiewne i żeby rodzenie i uszczęśliwianie swojego "maczo" było jej jedynym celem. Może i dobre by to było, ale tak nie jest. Mało tego, obecni "maczo" coraz mniej są męscy i może role się będą odwracać. Nie wszystkie kobiety zechcą być Rambo, na pewno będzie to niewielki odsetek, ale będą i tyle. Ja sama nie miałabym najmniejszej ochoty iść do wojsk i leżeć obfajtana trzy dni w trawie, ale to był tylko PRZYKŁAD!!!
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: środa, 26 lip 2017, 07:18
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
+1
Przykład na co? Na to, że wycinanie sobie narządów płciowych ma sens?

A faceci stają się kobiecy, a kobiety stają się męskie bo następuje zmasowane pranie mózgów od najmłodszych lat.
Ma to nawet nazwę - ideologia GENDER!
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: środa, 26 lip 2017, 07:53
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
Czemu się złościsz na mnie Stefciu? Gender to naprawdę nie moja wina.
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: środa, 26 lip 2017, 08:04
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Ja się nie złoszczę i nie napisałem, że gender to twoja wina.
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: środa, 26 lip 2017, 10:26
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Noemi napisał(a):
Ależ ja się z Wami zgadzam i nie przypisujcie mi intencji które można kojarzyć z przykładami, które podaję.

Tia, wszyscy tak mówią...

Noemi napisał(a):
To są tylko przykłady, bo życie jest bardzo różnorodne i nie można nakazać wszystkim kobietom, by były delikatne , zwiewne i żeby rodzenie i uszczęśliwianie swojego "maczo" było jej jedynym celem.

Hola, hola Noemi, poczekaj no chwileczkę. Nigdzie nie napisałem o rodzeniu i uszczęśliwianiu swojego "maczo" jako o celu swojego życia. Jak to jest? Ciągle, wiecznie, bez przerwy spotykam się z tym kontrargumentem ilekroć mowa jest o tym, że kobieta różni się od mężczyzny i że istnieją sprawy odpowiednie dla mężczyzn, a nieodpowiednie dla kobiet oraz vice versa. Ciągle ten sam śmieszny argument o "spoconym maczo golącym się siekierą" i "kurze domowej znoszącej jajka/rodzącej dzieci". Słyszałem to już tyle razy (a trochę takich dyskusji już za sobą mam), że to jest tak słabe, że aż już nudne. O co w tym chodzi? Bo ja tego nie rozumiem. Z braku żadnych innych sensownych argumentów trzeba zawsze wyskakiwać z takim wyciągniętym z kapelusza, skrajnie bzdurnym czymś?

Kobieta (jak sama nazwa wskazuje) to powinna być kobieca. Tylko tyle i aż tyle. Rozwinięcie natomiast tej definicji każdy ma już inne - ja swoje przedstawiłem i nic go nie zmieni. Nie zauważyłem tylko, abym gdziekolwiek stwierdził w nim (tym rozwinięciu), że "baba do garów i rodzenia dzieci, a chłop do polowania gołymi rękami na niedźwiedzie". Szastanie takimi skrajnościami i wkładanie ich komuś do ust to nie jest żadna dyskusja. To jest po prostu słabe.

Noemi napisał(a):
Może i dobre by to było, ale tak nie jest. Mało tego, obecni "maczo" coraz mniej są męscy i może role się będą odwracać. Nie wszystkie kobiety zechcą być Rambo, na pewno będzie to niewielki odsetek, ale będą i tyle.

W porządku, niech sobie będą i tymi Rambo, czy innymi amazonkami, nic mi przecież do tego co kto robi ze swoim życiem. To i tak nie moja bajka i nic, a nic nie obchodzi mnie co kto robi ze swoim życiem gdzieś na końcu świata. Byleby działo się to daleko ode mnie. Mała tylko uwaga - niech się nie okaleczają przy okazji spełniania swoich dziwnych marzeń o byciu Xeną wojowniczą księżniczką, bo jedynymi osobami, którym zaimponują takimi krokami, to będą chyba tylko one same. Całej reszcie tym nie zaimponują - wręcz przeciwnie.

Żadne role ponadto nie będą się tutaj odwracać, bo ta śmieszna ideologia z racji tego, iż to się nie ma prawa sprawdzić w dłuższej perspektywie czasu upadnie wcześniej, niż się zaczęła i z czasem powoli wszystko powróci do normalności. To może działać na chwilę, jako chwilowy kaprys, bo odkręcenie się tego dziwnego zjawiska to jedynie kwestia czasu. Wiecznie to szaleństwo trwać nie będzie.

Noemi napisał(a):
Ja sama nie miałabym najmniejszej ochoty iść do wojsk i leżeć obfajtana trzy dni w trawie, ale to był tylko PRZYKŁAD!!!

To zróbmy eksperyment i podaj teraz przykłady przeciwne swoim twierdzeniom, możesz zacząć od "Wszystkie te przykłady są złe, bo....". Skoro to tylko przykłady i jesteś wobec nich neutralna, bez jakiegoś szczególnego ukierunkowania w ich stronę, to nie powinnaś mieć z tym najmniejszego problemu. Przyjmujesz wyzwanie?

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: środa, 26 lip 2017, 11:44
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
Panie Szczy Glis, czy jak tam pana naprawdę zwą. Ja nie z Panem, a przynajmniej nie tylko z Panem zaczęłam tę dyskusję i nie mam zamiaru się tłumaczyć przed Panem i udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Brakuje Panu dystansu do siebie i co najważniejsze, poczucia humoru. Nie wszystko co napisałam, było na poważnie, ale Pan ze wszystkiego robi dramat, walczy Pan z zapałem godnym lepszej sprawy. Wrzuć Pan na luz.
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: środa, 26 lip 2017, 11:48
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Wiesz Noemi, generalnie to traktujemy ludzi tu piszących poważnie. Ale jeśli chcesz to rzeczywiście może powinniśmy tylko kręcić bekę z tego co piszesz.

To co tam wycinamy sobie w tym tygodniu?
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: środa, 26 lip 2017, 12:04
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
Nie to miałam na myśli i trochę pochopnie zareagowałam. Przepraszam. Chodzi o to że to jest tylko dyskusja, rozmowa, wymiana informacji, bo właśnie z takimi informacjami się zetknęłam. Nie będę jednak udowadniać czegoś przeciwnego, bo to nie jest zabawa w przedszkolu i tyle. Ten temat ciągnie trzy osoby, a co na to inni?
Re: Okaleczanie się - nie jest celem życia Napisane: środa, 26 lip 2017, 12:23
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Mnie nie licz Noemi, ja się zmywam.
Przyjmij ode mnie ten oto zestaw młodej bojowniczki i powodzenia na misjach!
Więcej w tym temacie udzielać się nie mam zamiaru. Twoje życie, rób co chcesz.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

:love:

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Strona 5 z 5 [ Posty: 139 ]

*< 1 2 3 4 5
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Cel Życia

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.039s | 33 Queries | GZIP : Off ]