Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Google [Bot]
e29d0c643e1d75d6ad821fbc6aaa7017
LIVE-STREAM FN 31 marca 2019 godz. 21.00 "Projekt KONTAKT - 'Tajemnica Pieczęci'"
e29d0c643e1d75d6ad821fbc6aaa7017
Strona 2 z 5 [ Posty: 139 ]

*< 1 2 3 4 5 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 11:21
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
+1
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 11:27
MAG

reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
+2
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 11:32
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
+1
To jest chora idea, więc ich poświęcenie jest wartością negatywną. Zamiast pracy nad wyplenieniem barbarzyńskiego zwyczaju okaleczania kobiet, one dodatkowo promują jeszcze większe barbarzyństwo.
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 11:33
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 20 paź 2018, 21:19
 
   
0
Zgadzam się, nie tędy droga.
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 13:07
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
Tak - Mag, masz racje co do tego, że działania podjęte przez to zgromadzenie jest tylko etapem, pewnym niezbędnym wstępem do dalszych działań mających przeobrażać te społeczeństwa, mentalnie i kulturowo. Jaka będzie następna faza, trudno teraz orzekać, ale na pewno nic się nie uda bez pozyskania zaufania tubylców. Brzmi to trochę obraźliwie "tubylcy" ale oni byli w Afryce od zawsze, tam narodził się człowiek rozumny i wszystkie starożytne kultury. Poświęcenie tych dziewcząt ma głownie taki cel; - zasłużyć na zaufanie, zintegrować się maksymalnie, a nie jest to wcale łatwe. I dopiero wtedy można realizować jakąś dalekosiężną, skuteczną i pozytywną politykę. Poświęcenie, zresztą nie takie znowu szokujące, zważywszy że i tak im nie groziło macierzyństwo, czy małżeństwo. Najbardziej szokującym i "zwierzęcym" aktem jest poród i gdyby nie instynkt macierzyński żadna kobieta świadomie i dobrowolnie na tak bolesny i dramatyczny akt by się nie zgodziła. Zresztą niejedna po czymś takim zarzeka się że już nigdy więcej. A przecież usunięcie macicy w porównaniu do porodu to "pikuś" Jest też pewna doraźna rekompensata, w postaci bardziej komfortowego życia, lepszego zdrowia. Ja myślę, że jest to jakaś dosyć skuteczna inicjatywa, godna podziwu.
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 13:11
MAG

reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 13:14
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Noemi, miałaś okazję doznać tego "szokującego i zwierzęcego" aktu porodu?
Moja żona rodziła naturalnie i również cesarką, mając wybór na cesarkę już by się nie zdecydowała. A gdzie nacięcie macicy porównywać do jej usunięcia wraz z pochwą.
Ty masz jakiekolwiek pojęcie o czym piszesz?
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 13:30
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
Pewnie że mam, bo bym nie pisała. Usunięcie macicy wraz z pochwą jest łatwiejsze niż usunięcie samej macicy, oddzielając ją tuż przy szyjce, mało tego, pochwa pozostawiona ma tendencje do wypadania więc lepiej ją też usunąć, a cały zabieg trwa nie dłużej niż 20-40 minut. Zresztą po co zakonnicy pochwa? Natomiast co do bliższych informacji na temat tego zgromadzenia, Mag - na razie nie mam, choć sama poszukuje. Myślę jednak że to jest jakiś odłam chrześcijański, bo pochodzą z Europy. Kościół katolicki też zresztą ma trochę "za uszami".Wojny krzyżowe, tortury i palenie na stosie "czarownic" przymusowa sterylizacja Indian w kanadzie, pedofilia itd. A czy zapisy Pisma św, zmieniły się od czasów średniowiecza? A obecne liberalne nurty w obrębie Kościoła Katolickiego, wskazują że obecnie Pismo św. się zmieniło?
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 13:36
MAG

reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 13:44
MAG

reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 13:54
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
+1
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 16:51
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
Moje informacje na temat tej wspólnoty pochodzą ze wspomnień jednej z sióstr-misjonarek i miałam nadzieją że trafię na coś więcej na ten temat na forach. Być może to nawet nie chodziło o Tanzanię, bo autorka może celowo zmieniła miejsce , by nie zaszkodzić zakonowi lub nie wywołać niepotrzebnej sensacji. Zresztą to samo się dzieje w wielu krajach a Afryka jest ogromna. Granice są raczej umowne, a policja działa tylko w metropoliach. Statystykom też nie należy zbyt wierzyć bo kto je sporządza. Są kraje gdzie nie rządzi żadna legalna władza, zwane państwami upadłymi. Pytasz Mag czy kościoły chrześcijańskie dopuszczają takie metody antykoncepcji. Niedawno wybuchła sprawa sterylizacji indiańskich dziewcząt w Kanadzie przeprowadzanych na początku dwudziestego wieku pod egidą kościoła katolickiego, kilkadziesiąt tysięcy dziewcząt zamarło - niestety, więc co innego litera a co innego praktyka.
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 19:16
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0

The truth is out there
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 20:04
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
Nie wiesz? Chyba mnie trochę podpuszczasz. Kościół Katolicki organizował wielkie wyprawy międzynarodowe, w celu odbicia ziemi świętej z rąk niewiernych, czyli"Saracenów". Organizował nawet wyprawy dziecięce. Mordy, gwałty, krew i łzy. Wracając do tematu, wiem na przykład że na Ukrainie wśród sportsmenek histerektomia zrobiła się modna, bowiem jest refundowana. Pewnie w innych krajach również. Wiem to od dawna że usunięcie macicy w wieku, gdy jeszcze działa grasica jest dla organizmu dziewczyny korzystne. Grasica zanika różnie - w wieku szesnastu lat i czasem nawet grubo po dwudziestce. Mam nadzieję, że wreszcie trafię na kontakt do tych sióstr i może do nich przystąpię.
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 21:26
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: środa, 28 cze 2017, 21:36
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 07:05
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
Jak już wspomniałam wcześniej ich poświęcenie ma na celu zdobycie zaufania, a nie ma nic cenniejszego w relacjach międzyludzkich jak zaufanie. To chyba jasne. Co do wojen, to każdy agresor ma podobne uzasadnienia. Kościół był niestety agresorem. Mówiąc o porodzie jako o akcie "zwierzęcym" nie miałam nic pejoratywnego na myśli, poza tym że to najbardziej fizjologiczny akt, wynikający głownie z instynktu macierzyńskiego. W człowieku jest wiele ze zwierzęcia, choć ponoć małpy od nas pochodzą, a nie na odwrót. Poza tym - cóż ja niczego nie uzasadniam, daje tylko przykłady. W Estonii sterylizacji może się poddać nawet nieletnia dziewczyna, bez wymaganej zgody rodziców. http://www.pch24.pl/estonskie-nastolatk ... 060,i.html
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 07:09
MAG

reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
+1
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 07:18
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
Bardzo Ci dziękuje za życzliwe słowa, bo przecież tak do końca nie jestem pewna swego.
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 11:09
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
+1
Myślę, że powinnaś porozmawiać z psychologiem.
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 12:02
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 12:11
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 5 lut 2019, 22:00
 
   
+1
W pewnym wieku zdarza się u kobiet, że nie chcą mieć dzieci. W przypadku mojej siostry było tak, gdy miała lat 18-23. W wieku 29 lat diametralnie się to jej zmieniło. Teraz ma trójkę, a gdyby mogła miałaby jeszcze czwarte.
Co do wycięcia łechtaczki lub sterylizacji to widzę tu taki problem, że później nie da się tego odwrócić. Życie płynie szybko i nawet jeśli ma się te 20 lat, to już wkrótce ma się 27, 30 i więcej. Pomyśl sobie, że kiedyś może się to zmienić i będziesz bardzo, ale to bardzo chciała mieć dzieci i rodzinę. Spojrzysz na to z innej perspektywy - na siebie która miała lat 20. Jeśli zrobisz coś nieodwracalnego, to będziesz musiała z tym żyć przez następne 50 lat. I nikt nie będzie Ci współczuł, bo Twoje misyjne koleżanki rozejdą się, niektóre (jak będą mogły) założą rodziny. Będziesz sama z tym.
Jeśli już coś chcesz zrobić głupiego, to przynajmniej nie zamykaj tej furtki. Bo uwierz to nie intelekt będzie miał wtedy decydujące zdanie, tylko emocje. A one będą jakie będą i rozumem tego nie zmienisz.

ps. Nie chcę Cię w żaden sposób urazić, ale mam też takie doświadczenia, że tego typu misyjność, poświęcenie się itp. mogą mieć związek z nadużywaniem alkoholu przez rodzica np. ojca. DDA często wspominają o przymusie poświęcania się kosztem samego siebie itp. Tyle, że taki obraz współczucia jest moim zdaniem nie do końca właściwy. Być może faktycznie potrzebujesz rozmowy czy przepracowania pewnych spraw. Być może nie. Tego nie wiem, ale to musisz sama już rozsądzić.
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 13:04
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
Szczyglis - nie bronie sterylizacji, ani jej nie promuje, podałam tylko przykład że taka tendencja się pojawiła. Co do wojen krzyżowych, to historycznie mamy rację, ale wojna to wojna i kościół nie powinien jej wywoływać. Do psychologa mogę iść, ale po co? gdyby wszyscy z takimi pomysłami zaczęli chodzić po psychologach toby im na sen czasu zabrakło. Z tymi małpami to był oczywiście żart, bo przecież naszymi przodkami był Adam i Ewa. Chyba taka jest oficjalna wersja? No a z tym zaufaniem to bym dyskutowała, bowiem chodzi o szczególną sytuację. Po pierwsze biały człowiek w Afryce narobił tyle zła, że zaufanie do siebie mocno nadwyrężył, a po drugie to nie jest transakcja, że jak ja coś zrobię to automatycznie zrobią to wszyscy. Taka jest istota poświęcenia, że robię coś bez żadnej gwarancji ale udowadniam szczerość swoich przekonań i misji. Odmian poświęcenia i sytuacji jakie życie na różne poświęcenia nas naraża jest bez liku. A my dokonujemy wyborów, i świadczymy czynem, lub tylko gadaniem. "Jak bym mogła cierpieć za wszystkich to bym się poświęciła, ale nie mogę" i to jest właśnie tylko gadka.
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 18:48
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
+1

The truth is out there
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 19:09
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 5 lut 2019, 22:00
 
   
0
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 20:02
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 20:16
Noemi

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 31 lip 2017, 07:41
 
   
0
Ja tak samo myślę i na pewno masz w pełni rację. Musimy bronić nasze cywilizacji i tylko mnie irytuje jak ktoś posługuje się takimi argumentami jakie mu w danej chwili pasują. Pismo Św. mówi nie zabijaj i jak to pogodzić z wojną, ale jak ja mówię o poświęceniu, to główny argument - Pismo Św. Oczywiście trzeba coś robić i może metody moich ulubionych sióstr są naiwne, ale coś robią nie tylko gadają. Przecież tych ludzi w imię naszych racji nie można wymordować, więc może należy podjąć próbę ich ucywilizowania, ale nie "ogniem i mieczem" tylko takim pozytywnym przykładem. Przecież oni w gruncie rzeczy nie są źli, tylko mają krańcowo inną mentalność. Czarne dziecko wychowane w Polsce od kolebki niczym nie różni się od polskiego dzieciaka, a więc to nie są uwarunkowania genetyczne. Narobiliśmy w Afryce wiele szkód i musimy choć w części to naprawiać.
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 20:55
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 21:55
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
+1
Muszę się trochę wtrącić bo faktycznie Noemi jesteś dość młoda jak na takie decyzje. Wiesz ile znałem osób które miały piękne wyniosłe ideały a świat przywrócił ich do pionu. Wiesz o co konkretnie mi chodzi, o to że idea pomagania jest piękna, okaleczanie to już podróż w jedną stronę. Jak wspomniałem miałem sporą grupkę znajomych z takimi wielkimi ideałami, wzniosłym Boskim planem wobec nich. Cudownie powołani do wspólnot zakonnych, czy seminariów wracali ze spuszczoną głową. Rzeczywistość potrafi być okrutna. Znałem siostry zakonne które pełne ideałów wchodziły do wspólnot i zamiast miłości i pomagania spotkały tylko złośliwość i zawiść, bo pamiętaj w zakonach to nie są zakonnice, tylko przede wszystkim kobiety. Mam kilka takich dosadnych przykładów, jak te wzniosłe ideały stawały się formą frustracji że zamiast pięknych owoców tylko przysłowiowo głową w mur się wali. Jeśli myślisz że gdzieś pojedziesz i trafisz do pięknej wspólnoty z cudownymi ideałami to się przejedziesz i to zdrowo. Wiele w życiu wspólnot widziałem i w kilku byłem, ale to piękno jakie promieniuje na zewnątrz to zwykła maska, a pod nią jest czysta ludzka natura.
Mając 18 lat nie zdajesz sobie sprawy z jednej rzeczy jak to dopiero było wyżej napisane, a jak zechcesz mieć dzieci?
Teraz tego nie czujesz, ale u kobiet w pewnym wieku uruchamia się coś takiego jak instynkt macierzyński. To nie jest kwestia wyboru, chcę mieć dzieci czy nie, w pewnej chwili twój organizm zacznie się tego domagać, natura. Tak jak u mężczyzn w młodym wieku zaczyna się burza hormonów, to nie wybór, to zmuszanie organizmu do działania aby gatunek przetrwał.
Widzisz w takich normalnych zakonach masz zawsze okres przejściowy, aby się zdeklarować czy na pewno tego się chce i dużo osób rezygnuje bo ideały nie dały rady w konfrontacji z rzeczywistością.
Więc według mnie masz wzniosłe ideały, które niestety w prawdziwym świecie zgasną jak świeca. Przecież jest tak wielka masa sposobów na pomaganie innym, czemu akurat tak drastycznie chcesz do tego podejść.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Poświęcenie - cel życia? Napisane: czwartek, 29 cze 2017, 22:05
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
+1
Ja to powiem na wlasnym przykladzie, ze niezlym przezyciem jest jest spotkanie bardzo biednych ludzi, ktorzy nie majac za bardzo co jesc cenia wcale nie fakt posiadania pelnego brzucha, co najnowszy iPhone, ktory im sluzyl jedynie do rozmow, smsow i wysylania wiadomosci na jakims czacie internetowym

The truth is out there
Strona 2 z 5 [ Posty: 139 ]

*< 1 2 3 4 5 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Cel Życia

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 5.357s | 36 Queries | GZIP : Off ]