Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
18d3945c40ccfbe90160b0b62a403373
18d3945c40ccfbe90160b0b62a403373
Strona 3 z 4 [ Posty: 99 ]

*< 1 2 3 4 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: czwartek, 10 sie 2017, 18:38
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Zxc napisał(a):
"Według II zasady termodynamiki każdy układ izolowany dąży do stanu równowagi, w którym entropia osiąga maksimum. Zakładając, że Wszechświat jako całość jest układem izolowanym, powinien on również dążyć do równowagi. "
Tak podaje Wikipedia.
Czy równowaga jest chaosem? Podobno chaos był na początku.


Wszechświat jako całość jest...<tu już można jedynie gdybać, bo nie wiemy>.
W każdym razie obserwacje wskazują na to, że dąży do chaosu, czyli równowagi, mimo iż II zasada nie do końca tu obowiązuje (może pojawiać się energia z niczego).

Chaos? Chaos podobno jest drabiną ;)
A tak serio, to mi się wydaje, że to pojęcie jest źle odbierane (bo ma negatywny wydźwięk).
W rzeczywistości to jest właśnie stan równowagi (w sensie, że chaos).

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: czwartek, 10 sie 2017, 22:33
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
+1
Chaos jest porządkiem/ładem na takim stopniu zorganizowania, że dla postronnego widza sprawia wrażenie bezładu, w sposób, którego dalej nie da się już zaburzyć. To potencjał w najczystszej postaci lub, jeśli ktoś woli - coś co jest nicością, ale jednocześnie może kreować. Wizualnie przypomina wielowymiarowy wir bądź spiralę bez początku i końca. Stan typu byt-niebyt. Inaczej, wręcz nie da się zobaczyć pełni tej wszechmożliwości by zmysł obserwatora nie rozerwał się więc to nie obserwator widzi faktyczny burdel, to jego umysł nie przetrzymuje, bo tego nie ogarnia wszystkiego na raz, szuka punktu oparcia, odniesienia, stałości. Nie stanowi formy intelektu czy umysłu, ale sprzyja powstawaniu zorganizowanych i inteligentych form życia (coś na zasadzie duch-energia-przestrzeń jeśli uznamy ducha za synteze informacyjną, a informację za zapis o właściwości, stanie w jakim zachowuje sie energia i przestrzeń).

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: piątek, 11 sie 2017, 01:43
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Czasem myślę, że... bez chaosu nie byłoby niczego (nie mówię tutaj już o entropii Wszechświata).
Bez chaosu byłaby całkowita stagnacja. Wyobraźcie sobie swoje własne myśli - czy to nie jest chaos? To właśnie ten chaos prowadzi do działania, do wszystkiego, do zmian, do po prostu życia. Wszystkie nasze myśli to chaos, a im więcej mamy tych myśli, tym większy tworzymy chaos. To nas rozwija. Chaos to najbardziej optymalny kierunek. Z pozoru nieuporządkowanie, ale tak naprawdę to najczystszy ład, bo coraz bardziej niezależny od niczego. To nie brak chaosu jest porządkiem. To sam chaos jest tym porządkiem. Takim najczystszym i najbardziej naturalnym, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało.

Chaos to chyba naprawdę jest ta drabina. Pytaniem tylko jest co jest na samej górze.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: piątek, 11 sie 2017, 12:01
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
+1
Nic. W ujęciu ala buddystycznym wszystko wokół to właśnie iluzja, ta kreacja, pustka, hologram czy cokolwiek to jest co generuje wokół chaos, ala pustka, ale nie ma nic poza naturą, tą zmianą chaosu. Ten jest wszędzie poza/ponad naturę tego hologramu/pustki który wytwarza. To jest ten etap na którym oni się zatrzymują uznając że to wszystko. Przed wejrzeniem w to jest prawie ściana, całe zasłony różnych iluzji, fałszywe wizje boga, światów i bytów pozornych które nie trwają nawet na chwilę, a mają tylko zawrócić, odwrócić uwagę z powrotem w głąb iluzji. W ujęciu konceptualnym i filozoficznym wszystko w głąb tworzy dualizmy, wszystko bliżej staje sie na powrót adualne, a to tylko umysł dzieli, a raczej jego skłonność. W bardziej hardcorowym wariancie samego poznania chaosu bliżej strzeże coś w rodzaju "demonów', ale nie jest to coś ściśle osobowego, bardziej coś co sie pojawia i znika w tej samej tendencji, z niebytu w byt i z powrotem. To sie nie rozpadnie, bo nie da sie zatrzymać ruchu-bezruchu czegoś co u podstaw jest niczym. ;p

Dla mnie jakąkolwiek formą nirwany czy czegoś tam byłoby nie jakieś zaświaty czy oświecenia w pustej kreacji, która jest przecież wytworem, a nie tą ostateczną naturą tylko powtórne zjednoczenie sie z owym chaosem pierwotnym przy jednoczesnym zachowaniu indywidualności, dotychczasowej egzystencji. Jednak taki pomysł ilekroć przytaczam godzi w błędne myślenie pasjonatów nauk wschodu, bo jakże to, przecież nie ma nic ponad naturę pustki/buddy itp i że to jest to samo. A z moich doświadczeń wynika że jest i stanowi coś innego.

Stać się czystym potencjałem, wolą sprawczą która może przejawiać się osobowo to nie to samo co stać sie widmem/hologramem/programem takim jak wszechświat, który jest kreacją chaosu.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: piątek, 11 sie 2017, 21:30
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
HenitoKisou napisał(a):
Dla mnie jakąkolwiek formą nirwany czy czegoś tam byłoby nie jakieś zaświaty czy oświecenia w pustej kreacji, która jest przecież wytworem, a nie tą ostateczną naturą tylko powtórne zjednoczenie sie z owym chaosem pierwotnym przy jednoczesnym zachowaniu indywidualności, dotychczasowej egzystencji. Jednak taki pomysł ilekroć przytaczam godzi w błędne myślenie pasjonatów nauk wschodu, bo jakże to, przecież nie ma nic ponad naturę pustki/buddy itp i że to jest to samo. A z moich doświadczeń wynika że jest i stanowi coś innego.


Właśnie do czegoś podobnego tutaj zmierzam.
Chodzi mi o to, jak połączyć chaos z zachowaniem jednak swojej indywidualności. Z pozoru to się wydaje niemożliwe, ale wg moich doświadczeń też jest to możliwe, choć wyjaśnić to dość trudno.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: piątek, 11 sie 2017, 21:36
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Tu ciągle trwa walka o swoją indywidualność, chcę tworzyć ale nie tyle otoczenie co samego siebie, budować na obraz który sobie wymyśliłem i go urzeczywistniam, a co dalej ? Może i macie racje z tym chaosem, źródło do którego powinniśmy zmierzać.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: piątek, 11 sie 2017, 23:05
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
Może i macie racje z tym chaosem, źródło do którego powinniśmy zmierzać.


Tyle, że.. mi się właśnie wydaje, że my nie mamy racji... :roll:
Chaos wydaje się najbardziej logiczny, ale wątpię, aby to był ten element "na samej górze". Tzn. sam w sobie tak, ale ja bym tutaj widział coś innego - np. miłość, ale taką totalną. Czy to jest chaos? W pewnym sensie tak, ale czy da się to tak określić? Sam już nie wiem. To jest za trudne chyba, żeby to rozkminić slowami.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: niedziela, 13 sie 2017, 13:46
Noel
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 27 paź 2017, 22:40
 
   
0
Cytuj:
Tyle, że.. mi się właśnie wydaje, że my nie mamy racji... :roll:


"Pan Bóg nie gra w kości".
Albert Einstein
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: niedziela, 13 sie 2017, 13:48
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Noel napisał(a):
"Pan Bóg nie gra w kości".
Albert Einstein


Właśnie trochę się przez ostatnie 100 lat okazało, że jednak gra...
Werner Heisenberg

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: niedziela, 13 sie 2017, 17:34
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
To wielki strateg, który nie bierze pod uwagę przypadkowości.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: niedziela, 13 sie 2017, 21:43
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Każdy przypadek można ustawić pod siebie, prawdobodobieństwo występowania określić, możliwość spełnić, a "przypadkowe" zbiegi okolicznośc nawet przy tylu zmiennych wybrać. O to właśnie chodzi, że jeśli coś w danych warunkach być może to sie stanie i można obracać, działać na tym prawdopodobieństwie, potencjale, możliwości by działo sie tak jak sie wybiera, to nie lotto, a wciąż przypadek, który nam sie układa jak chcemy. Stanowimy taki strumień możliwości i działania i to samo nas otacza. Im więcej potencjału, możliwości tym więcej dziać sie może i być możliwe. Część jest zachowana w formie, część w stanie wolnym, ten potencjał też może zostać uwolniony z powrotem i z formy i z życia. :P

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: niedziela, 13 sie 2017, 22:04
Zxc

reputacja do poprawy
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Przypadek nie istnieje.
Wszystko co się wydarza jest efektem zadziałania jakiejś przyczyny. Przyczyna wywołuje skutek, a ten skutek jest przyczyną kolejnego wydarzenia itd. Jednocześnie występuje niezliczona ilość przyczyn i skutków, co tylko sprawia wrażenie przypadkowości - nie jesteśmy w stanie ogarnąć wszystkiego naszą wiedzą i zmysłami. Nie ma przy tym znaczenia czy chodzi o zdarzania kosmiczne, subatomowe, atmosferyczne, biologiczne, społeczne czy psychologiczne.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: niedziela, 13 sie 2017, 22:25
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Wszystko wokół jest synchronicznie, dzieje sie jednocześnie w odpowiednim dla siebie momencie bez wględu na to jakie korelacje sobie dopiszesz, kiedy i gdzie i jakie wyobrażenia pociągniesz (nie związane ze sobą w różnych miejscach na świecie), nie są nawet ułożone logicznie typu to sie dzieje bo wcześniej... Reakcja napędza reakcję bez akcji i sygnału początkowego. Nie ma centrum, początkowego bodźca, bo ten jest wszędzie w dowolnym miejscu. Tylko silniejsze i przejawiające się większą potęgą pojawiają sie jako pierwsze, im silniejsze jest skupienie takich możliwości tym łatwiej o ich zrealizowanie sie, moc sprawcza i wykonawcza, potencjał i działanie. Tylko umysł dzieli na początek i koniec, przyczyne i skutek wg zaobserwowanych zdarzeń i wymyślonych przez siebie kategorii, zależności, że coś jest, bo coś tam. To ograniczenie umysłu i błędy linearnego, wertykalnego postrzegania, świat i tak robi swoje bez względu na to jaką sobie ideologie i kolejność do jego mechanizmów dopiszemy, samonapędzający się stand alone complex i kopia kopii bez oryginału. 8-)

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: poniedziałek, 14 sie 2017, 01:46
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Zxc napisał(a):
Wszystko co się wydarza jest efektem zadziałania jakiejś przyczyny.
Tylko w świecie makro, bo tylko jako większy układ może to być możliwe. Gdyż...

Obrazek

Ta całka to dowód, że Bóg gra w kości (przynajmniej na poziomie fizycznym).
Nie ma przyczyny i skutku na niskim poziomie. To jest udowodnione już na wszystkie sposoby. Zresztą byłoby to dziwne, gdyby była taka zależność (wykluczałoby to wolną wolę). To tak od strony fizycznej. Na fundamentalnym poziomie to właśnie zasada przyczyna-skutek jest całkowicie złamana, ale jednocześnie jest to na plus, bo bez tego nie mielibyśmy możliwości ŻADNEGO wyboru.

Równanie powyżej to funkcja falowa z mechaniki kwantowej. Co ciekawe właśnie mechanika kwantowa potwierdza istnienie czegoś takiego jak wolna wola. Mechanika klasyczna temu całkowicie zaprzecza.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: poniedziałek, 14 sie 2017, 17:01
Zxc

reputacja do poprawy
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Zasada przyczyna-skutek nie wyklucza wolnej woli.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: poniedziałek, 14 sie 2017, 17:20
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Zxc napisał(a):
Zasada przyczyna-skutek nie wyklucza wolnej woli.


Wyklucza. Dlatego, że zakłada determinizm z samej definicji.
Na fundamentalnym poziomie wyklucza, dopiero mechanika kwantowa to obaliła (całka powyżej, kwadrat modułu funkcji falowej, który podaje prawdopodobieństwo - na tym działają nasze komputery).
Dopiero w kwantach nie masz czegoś takiego jak akcja-reakcja. Dopiero tam masz możliwość zaistnienia lub niezaistnienia czegoś bez żadnego determinizmu. (mówiąc o fizyce)
To jest właśnie ta sprawa, w którą nie wierzył Einstein ("Bóg nie gra w kości" - swoją drogą to lekko śmieszne, większość ludzi myśli, że jemu chodziło o potwierdzenie istnienia Boga w szeroko rozumianym tego słowa znaczeniu, a było wręcz przeciwnie - on temu właśnie zaprzeczał tym stwierdzeniem), a którą udowodniono dopiero po jego śmierci (Heinsenberg, Shroedinger i ekipa).

Nie moglibyście teraz napisać żadnego posta, gdyby nie mechanika kwantowa, bo zwyczajnie nie byłoby komputerów/smartfonów/niczego. A tak w ogóle, to jakbym Wam napisał, gdzie leży granica rozwoju procesorów, to byście się zdziwili o co tak naprawdę chodzi, bo to nie miniaturyzacja jest tu problemem samym w sobie.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: poniedziałek, 14 sie 2017, 18:06
Zxc

reputacja do poprawy
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Determinizm jest tylko koncepcją filozoficzną, nie pewnikiem.
Oprócz determinizmu istnieje kompatybilizm.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: poniedziałek, 14 sie 2017, 20:54
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Oraz holizm. A tak w ogóle absolutna determinacja jest absolutną wolą i vice versa, na tym polega ten paradoks. ;p

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: poniedziałek, 14 sie 2017, 21:54
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Zależy też co rozumiemy poprzez pojęcie "determinacji".

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: poniedziałek, 14 sie 2017, 22:18
Noel
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 27 paź 2017, 22:40
 
   
0
Cytuj:
Zresztą byłoby to dziwne, gdyby była taka zależność (wykluczałoby to wolną wolę).


Nikt wcześniej nie zakładał, że będą jakieś odrębności na poziomie kwantowym. Dziwne to okazały się właśnie wyniki badań, a nie założenia.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: poniedziałek, 14 sie 2017, 22:59
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Noel napisał(a):
Cytuj:
Zresztą byłoby to dziwne, gdyby była taka zależność (wykluczałoby to wolną wolę).


Nikt wcześniej nie zakładał, że będą jakieś odrębności na poziomie kwantowym. Dziwne to okazały się właśnie wyniki badań, a nie założenia.


Przeciwnie było. Najpierw była teoria. Dopiero po X latach eksperymenty i potwierdzenie. Zresztą to jest ciekawa historia (tam była wojna pomiędzy dwoma podejściami).

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: wtorek, 15 sie 2017, 11:39
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Jeśli coś jest absolutne i nieskończone to zmobilizowanie tego na osiągnięcie celu w stopniu maksymalnym nie jest ograniczaniem samej woli, która jest wtedy równie nieograniczona. Ale to tylko teoria dla tych którzy nie potrafią pogodzić determinacji z wolą twierdząc że jedno ogranicza drugie, bo sam jestem relatywistą. ;p

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: środa, 16 sie 2017, 14:02
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Apropos tego:

Noel napisał(a):
Gdybyśmy mieli absolutną pewność, że jesteśmy duchami a nie ciałem to wiele osób popełniłoby samobójstwo (...)


To taka ciekawostka - w tym roku powstał film poruszający tę kwestię. Nazywa się "Odkrycie" ("The Discovery"):

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=z9j6WcdU-ts



Cytuj:
Filmowcy nieraz stawiali sobie ostateczne pytania. Jeśli sztuka ma być także odpowiedzią na wewnętrzne dylematy człowieka, to chyba nie ma wątpliwości bardziej frapującej od tej, co stanie się z nami po śmierci. To w końcu matka wszystkich pytań, a droga do jej poznania była, jest i będzie zamknięta. Załóżmy jednak, że dzięki nauce wrota do rozwiązania tej tajemnicy w końcu zostają otwarte. Jaka byłaby nasza reakcja na poznanie tej ostatecznej prawdy? Czy przypadkiem świadomość stanu po śmierci nie zabiłaby jednocześnie unikalności życia? (...)

http://film.org.pl/r/odkrycie-the-disco ... an-109781/

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: środa, 16 sie 2017, 15:45
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
całe szczęście instynkt samozachowawczy w nas działa i by nas ochronił, chociaż nie u wszystkich, dziś się dowiedziałem że kolega z pracy się powiesił

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: piątek, 18 sie 2017, 13:33
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Moje kondolencje z powodu śmierci kolegi...

Wiesz...myślę, że to różne przypadki - ludzie mają różne powody. Najczęściej bezsilność, rozpacz i zrezygnowanie. Te powody razem raczej są najczęstsze, a tutaj instynkt może mieć już niewiele do gadania, gdy człowiek jest wewnętrznie złamany... To "trochę" poważniejsza sytuacja, niż wtedy, gdy ktoś jest jedynie znudzony życiem i chce zobaczyć co będzie dalej, bo tutaj instynkt powinien zadziałać, ale już w takich przypadkach jak wyżej (tych naprawdę skłaniających do samobójstwa) trudno niestety o nim mówić - nie każdy ma odpowiednio dużo siły na walkę z samym sobą w momencie, gdy jest się całkowicie przez coś złamanym...

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: piątek, 18 sie 2017, 19:53
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Właśnie u różnych ludzi można zaobserwować tendencje, jakieś załamania, mówienie o śmierci, a tu kurde nic, zrównoważony, konkretny człowiek, na zdrowy rozum to jedna z ostatnich osób po której można by się było spodziewać takiego czynu. I każdy jest w szoku, bo nie wykazywał żadnych oznak że coś się z nim dzieje, fajnie i spokojnie opowiadał o rodzinie o dziecku jak trenuje judo, no i właściwie to trudno powiedzieć co się stało. Wziął się powiesił a czemu? Nikt nie wie.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: piątek, 18 sie 2017, 21:24
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Bo nikt nie pytał.

Wiesz dlaczego tak jest? A tak zawsze jest, a przynajmniej w największej ilości przypadków samobójstw.
Osoba, która ma problemy i chce to zrobić nikomu sama z siebie tego nie powie, zamiast tego będzie udawać, że wszystko jest w porządku, bo jedno, że tak jest prościej (po co niepotrzebne pytania ze strony innych), drugie, że przyznać się, że jest coś, z czym człowiekowi jest trudno jest niełatwo, a po trzecie czasem myśli się "co by inni powiedzieli". Po czwarte, jeśli człowiekowi i tak nikt nie pomoże, to po co komukolwiek o czymkolwiek mówić... I tak to się zawsze kończy, że człowiek z tym co mu siedzi w głowie zawsze zostaje sam... I tak jest zawsze - gdzie nie spojrzysz to później jest komentarz "a taki spokojny był, żona, dzieci, praca, wyglądał na szczęśliwego, co się stało? Nie wierzę...".

Głośno o samobójstwie krzyczą jedynie ci, którzy chcą zwrócić na siebie uwagę, a nie ci, którzy naprawdę chcą to zrobić. Tak jest zawsze.
Szkoda chłopaka.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: sobota, 19 sie 2017, 09:35
Zxc

reputacja do poprawy
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Depresja jest chorobą śmiertelną.
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: sobota, 19 sie 2017, 13:49
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Oj, nie każda, większość tak, ale nie każda, bo z depresji mimo wszystko można wyjść. Ale nie tylko o depresję chodzi, bo powody bywają różne i wcale nie trzeba mieć depresji, żeby popełnić samobójstwo. Poza tym, człowiek zmagający się z depresją zbytnio nie wychodzi do ludzi, nie zależy mu na sprawianiu wrażenia szczęśliwego, zamiast tego bardziej zamyka się w sobie.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Kiedy kończy się reinkarnacja? Napisane: sobota, 19 sie 2017, 14:56
Noel
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 27 paź 2017, 22:40
 
   
0
Cytuj:
fajnie i spokojnie opowiadał o rodzinie o dziecku jak trenuje judo, no i właściwie to trudno powiedzieć co się stało. Wziął się powiesił a czemu? Nikt nie wie.


skoro miał dziecko to dość nieodpowiedzialne, że popełnił samobójstwo
Strona 3 z 4 [ Posty: 99 ]

*< 1 2 3 4 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Cel Życia

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 5.510s | 33 Queries | GZIP : Off ]