Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Bing [Bot], Google [Bot]
08b64d72deccd0711a01047bd94867f2
08b64d72deccd0711a01047bd94867f2
Strona 1 z 4 [ Posty: 93 ]

*1 2 3 4 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Kierunki rozwoju człowieka Napisane: czwartek, 10 cze 2010, 13:08
gayiari

reputacja neutralna
Na Księżycu
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Postanowiłem założyć ten temat, z powodu odbiegającej od tematu kręgów, rozmowy na temat kierunku rozwoju człowieka. Rozumiem że temat jest gorący, więc wolę go trzymać tutaj niż prowadzić brzydki offtop tam.

Wysunąłem wcześniej dość odważną tezę, że kierunek rozwoju człowieka jest niewłaściwy. Nasz rozwój technologiczny nie idzie w parze z rozwojem duchowym i kulturowym.
Celem współczesnego człowieka jest przede wszystkim konsumpcjonizm, a ostatecznie rozwój sprowadzony został do zaspokojenia dwóch ludzkich cech: lenistwa lub próżności.
Dość swobodnie (może zbyt) oszacuję, że 90% ludzkich odkryć zostało stworzonych by zapewnić bezpieczeństwo (przewagę militarną) wewnątrz umownych granic, a konstrukcje przydatne człowiekowi, są wynikiem ubocznym odkryć militarnych.
Zabezpieczenie militarne i lenistwo, były kiedyś wspaniałymi animatorami rozwoju, jednak czy ma tak być zawsze ? Do czego taki sposób myślenia zmierza ? Czy posiadając te wspaniałe odkrycia techniki, człowiek w istocie jest szczęśliwszy ?
Zakładając hipotetyczną sytuację, że jutro lądują przedstawiciele wielu ras, czy będziemy występować jako jedna wspólna rasa, czy będziemy zbiorem skłóconych narodów ?

Czekam na wasze opinie. Pozdrawiam.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: czwartek, 10 cze 2010, 14:00
danuta

reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Jak zwykle, zgadzam się z tą opinią. Niestety, wszystko na to wskazuje, że człowiek opacznie rozumuje pojęcie szczęścia, a dążąc do niego, porusza się w takim to błędnym kole. Byc może też wszystkie te przepowiednie o powtórnym przyjściu Jezua wynikają ze zwykłego zdania sobie sprawy z tego, że właśnie podążamy w niewłaściwym kierunku. Ale co zrobic, aby ludzkośc się ocknęła?... W dzisiejszym swiecie wszystkie te rozważania o drodze w jedności, miłości, zrozumieniu i szczęściu wydają się byc utopią.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: czwartek, 10 cze 2010, 15:03
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
mnie też to wkurza że nie idzie w parze - że mamona jest najważniejsza - że człowiek człowiekowi wilkiem z powodu mamomy głównie, w pracy, na ulicy, wszędzie porównywanie zazdroszczenie, kablowanie, oszukiwanie, ściema, podjudzanie, obrażanie, złe słowo, złe myśli - zły kierunek rozwoju!!!
Dlatego liczę na efekt 2012 - że w końcu człowiek człowiekowi wilkiem przestanie być... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: czwartek, 10 cze 2010, 15:22
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
walerus napisał(a):
mnie też to wkurza że nie idzie w parze - że mamona jest najważniejsza - że człowiek człowiekowi wilkiem z powodu mamomy głównie, w pracy, na ulicy, wszędzie porównywanie zazdroszczenie, kablowanie, oszukiwanie, ściema, podjudzanie, obrażanie, złe słowo, złe myśli - zły kierunek rozwoju!!!
Dlatego liczę na efekt 2012 - że w końcu człowiek człowiekowi wilkiem przestanie być... 8-)

Ale to nie od efektu 2012 zależy, tylko i wyłącznie od ludzi, od każdego pojedynczego człowieka , czyli od Ciebie !!!
Nie licz na cuda , jeśli tego nie zrozumiesz.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: czwartek, 10 cze 2010, 20:38
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
A nie uważasz że na ten "efekt" 2012" nasze myśli i czyny też mogą wpływać - więc po części masz rację - ale po części nie - bo niektóre role już zostały dawno temu rozpisane..... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: czwartek, 10 cze 2010, 22:56
jurek

reputacja neutralna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
piątek, 31 sie 2018, 11:51
 
   
0
czy czlowiek z ułąmną nogą może być biegaczem? raczej nie. Czy człowiek z ułomnym umyslem może być myślicielem? raczej nie. I to mozna kontynuować. Czy człowiek który nie wie co to jest szczęście może uczyć innych co to jest szczęście? A tak jest. Bo został mianowany na to stanowisko. I bedzie ich uczył tak jak on pojmuje szczęście. I bedzie wymagał aby inni tak postępowali aby odczuwali szczęscie tak jak on je pojmuje. A jak nie chcą ? No to armia jest. czy nie tak jest w historii.? I teraz? CZY ZARABIANIE PIENIĘDZY to jedyna droga rozwoju? Ile jest pieniędzy? Ileś tam bilionów. A więc dla każdego z starczy z naddatkiem. To co sie produkuje to to jest. A nastawieni jesteście i cały przemysł i wszystko na produkowanie pieniędzy. I produkujecie je dla wąskiej grupy która je kumuluje. Ale po co? popatrzcie dookoła siebie. Wszystko jest po to aby produkować pieniądze. To CEL życia. I wasz rozwój polega na zwiększanie umiejętności produkowania pieniędzy. Aby ich jak najwięcej wyprodukować. Ale po co? Kredyty są to pieniądze z przyszłości. A więc grabicie własne potomstwo aby dzisiejsi wasi panowie je mieli. I to jest rozwój człowieka?
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: piątek, 11 cze 2010, 09:09
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
walerus napisał(a):
A nie uważasz że na ten "efekt" 2012" nasze myśli i czyny też mogą wpływać - więc po części masz rację - ale po części nie - bo niektóre role już zostały dawno temu rozpisane..... 8-)

Nic nie zostało rozpisane, wszystko ciągle się zmienia i dlatego wszystkie przepowiednie można sobie w buty wsadzić.
Teraz wszyscy straszą kataklizmami i różnymi takimi , cała masa ludzi tym żyje i dzięki temu to realnie nakręca poświęcając temu uwagę i swoją energię. Z jednej strony ludzie boją się , że ktoś okrada ich z energii , a z drugiej sami się z niej obdzierają na własne życzenie i za własne pieniądze i tu słuszne jest stwierdzenie ,że głupota ludzka nie zna granic! Ci co dadzą się wkręcić w ten wir z końcem świata ,to skończą któregoś dnia w jego centrum, na własne życzenie. A kto zostanie ? Ci którzy mają inne perspektywy, którzy widzą już teraz inny świat, każdy znajdzie się tam do czego zmierza . A Ty do czego zmierzasz? Piszesz , że chcesz się przygotować i co liczysz na to ,że jak coś się wydarzy, to Ty będziesz siedział w fotelu z zestawem do przetrwania u boku??? Nawet Ci co wiedzieli że nadciąga fala powodziowa i spodziewali się jej, zostali w jednej koszuli na pontonie, tak to działa. To co teraz fundujesz sobie teoretycznie , będziesz miał okazję przeżyć praktycznie. Pomyśl o tym na serio puki masz jeszcze czas na zmianę scenariusza. 8-)
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: piątek, 11 cze 2010, 09:20
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ależ ja czuję swoją bezsilność co do wydarzeń - ale jednocześnie mogę ocalić duszę będąc gotowy na to co nadejść może. Tu już nie chodzi o to co ziemskie i zbywalne - tu chodzi o największy nasz skarb - te 28 gram - tą tożsamość z siłą wyższą, chodzi o podniesioną głowę, o możliwość spojrzenia w oczy, sobie i innym.
Chodzi o wypracowanie wewnętrznego spokoju, harmonii, opoki.... o przekazanie pozytywnego myślenia innym o podniesienie świadomości swojej i innych - nie istnieje tylko materializm - duchowość jest najważniejsza :!: 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: piątek, 11 cze 2010, 09:33
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Piknie, tylko miej na uwadze kochany Walerusie, że akurat Twój Duch ,te 28mg, ma wszystko co mu potrzeba! Jest doskonały ! A wszystko co potrzeba całej reszcie Walerusa , czyli mięsku i rozumowi, który gdzieś w okolicach mózgu się szwęda, to dotarcie do tych 28 doskonałych mg.i tylko tyle. Jeśli do tego dotrzesz ,to wszystko inne nie będzie już ani dla Ciebie straszne ,ani nie będziesz się musiał do niczego przygotowywać ,bo zrozumiesz, że jesteś tu po to aby przeżywać to co TU I TERAZ, a nie po to żeby całe życie się do czegoś przygotowywać. Bo życie trzeba przeżywać, być w jego centrum, a nie ciągle w przedpokoju, czekając nie wiadomo na co.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: piątek, 11 cze 2010, 11:22
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
ale rozum jest powiązany z duszą - dzięki niemu dusza dostaje punkty dodatnie i ujemne... a mięsko - po prostu w nim siedzi nasze centrum dowodzenia.... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: piątek, 11 cze 2010, 11:30
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
walerus napisał(a):
ale rozum jest powiązany z duszą - dzięki niemu dusza dostaje punkty dodatnie i ujemne... a mięsko - po prostu w nim siedzi nasze centrum dowodzenia.... 8-)

Rozum ma tyle z duszą wspólnego, co chmury ze słońcem.
Jak są wielkie i grube, to mogą je jedynie przesłonić, wtedy Twoje mięsko wyposażone w gałki oczne nie może go zobaczyć, ale wystarczy te chmury trochę rozgarnąć i wtedy okazuje się, że nie mają one nic wspólnego ze słońcem poza tym ,że nam je czasami skutecznie przesłaniają .
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: piątek, 11 cze 2010, 14:23
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
bardzo mi przykro... tak bardzo mi przykro ale....
nie zgadzam się... ;) 8-)
PS. dusza dostaje w cenzurę za to co mózg sam z siebie (myśli i słowa) lub poprzez ciało (czyny) wyprawia, stąd mamy grzechy i dobre uczynki i Bozia analizą SWAT nas rozliczy z tego potem... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: piątek, 11 cze 2010, 16:14
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
A mi jeeeeeeszcze bardziej, bo mylisz duszę z sumieniem, ze świadomością, podświadomością i z Ego, a tymczasem, nasza Dusza to coś co rzadko dopuszczasz do głosu, jeśli w ogóle, coś co jest doskonałe i wysoko ponad brudami i grzechami naszego ja.
A na rozliczenie nie musisz czekać aż umrzesz, jesteś rozliczany na bieżąco. To czego doświadczasz jest niczym innym, jak bieżącym rachunkiem, konsekwencją , nieustannym skutkiem wszystkich zaistniałych przyczyn, do których przyłożyłeś rękę.
Jeśli więc dziś cierpisz, to nie dlatego żeby potem mieć lepiej, tylko dlatego, że jakiś czas temu zrobiłeś coś, co się do tego przyczyniło.Tak samo jest ze szczęściem, to nie sprawa przeznaczenia, a wyłącznie naszego osobistego w to wkładu.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: piątek, 11 cze 2010, 22:16
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
No niestety bramę się przechodzi już z zapakowanym bagażem ,karzy uczynek dobry i zły każda myśl dobra i zła to nasza energia energia duszy ,a napięcie tego ładunku dopasowuje się automatycznie do podobnych jemu samym i tylko poprzez reinkarnacje mamy szanse wyrwać się na wyższy poziom wibracji ,poczucia zła i jego świadomość a co za tym idzie unikanie negatywnej strony ,powoduje wzrost naszej energii i to jest podstawowy klucz i sedno ewolucji ,dopóki nie będziemy mieć współczucia choćby dla rozdeptanej przez nas nawet przypadkowo mrówki ,to ewolucja potrwa jeszcze miliardy lat ,bo to jest jej zadaniem być jednością i wszystkim równocześnie .
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: sobota, 12 cze 2010, 00:24
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Majestic napisał(a):
No niestety bramę się przechodzi już z zapakowanym bagażem ,karzy uczynek dobry i zły każda myśl dobra i zła to nasza energia energia duszy ,a napięcie tego ładunku dopasowuje się automatycznie do podobnych jemu samym i tylko poprzez reinkarnacje mamy szanse wyrwać się na wyższy poziom wibracji ,poczucia zła i jego świadomość a co za tym idzie unikanie negatywnej strony ,powoduje wzrost naszej energii i to jest podstawowy klucz i sedno ewolucji ,dopóki nie będziemy mieć współczucia choćby dla rozdeptanej przez nas nawet przypadkowo mrówki ,to ewolucja potrwa jeszcze miliardy lat ,bo to jest jej zadaniem być jednością i wszystkim równocześnie .

No i tu się mylisz. Rozwój duchowy nie ma wpływu na usposobienie, a osobowość, mentalność i usposobienie nie ma nic wspólnego z rozwojem duchowym i oświeceniem. Są tylko narzędziem, a nie celem. Możesz być taki a nie inny i to będzie cię rozwijało, co nie wyklucza że ktoś inny w takich warunkach się pogrąży. Bo to własna jaźń, jej określenie, organizacja, realizacja wyznacza rozwój i drogę ku doskonałości. Nawet morderca przy odpowiednich warunkach przez zabijanianie dużej ilości ludzi może rozwijać się duchowo, bo jest w ten sposób ukształtowany, zaprogramowany by to go właśnie rozwijało duchowo. To czy jesteś dobry czy zły, twoje podejście nie ma wpływu na twój rozwój. Ma wpływ jeśli jest twoje i takie jak ty, jeśli tak jesteś ukształtowany. Jeśli taka będzie droga i twój rozwój byś rozwijał się przez bycie dobrym człowiekiem to to właśnie będzie rozwijać cię naprzód. Tu naprawdę nie istnieją żadne odgórne przykazania i zasady. Tu bogiem i stwórcą ustalającym i zarządzającym sobą w czasie, duchu, przestrzeni i inkarnacji jesteś ty sam. I moralność będzie taka jak ty. Nie będzie żadnej krzywdy, niskich wibracji, karmy jeśli to będzie twoje własne. To co otrzymasz w zamian będzie tylko tym co sam jako reakcję na to działanie określisz. Oczywiście można być dobrym, szczęśliwy, pełnym miłości, pozytywnego myślenia ale to jest tylko tak określone przez ciebie, że wybierasz tak się rozwijać i w ten sposób i tym jesteś. Tymczasem to może być cokolwiek. To tylko typowo ludzki sposób myślenia że dobre jest tylko przyjemne i jasne. Błąd. Każde doświadczenie jest wyborem i jest cenne, dobre dla rozwoju duszy, chociaż wydaje nam się na ludzki rozum że to karma, że to złe, że to niesprawiedliwe, że to niskie wibracje. Nie ma czegoś takiego. To tylko formy, kształty, energie, treści. To dusza wybiera co dla niej dobre i piękne a nie ludzki rozum i moralność. To o czym piszecie wciąż wchodzi w sferę ludzkiej umysłowości, gdy tymczasem wybór i ocena duszy mogą być zupełnie inne niż się wydaje.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: sobota, 12 cze 2010, 21:31
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Henito odpowiem krótko prze nigdy się nie zgodzę ,takie procesy jakie opisałeś nie mogą pod żadnym pozorem mieć prawa bytu ,patrząc na postęp duchowego rozwoju ,i wie to cale nasze otoczenie zwierzęta rośliny jak i rzeczy martwe ,bo w rzeczywistości to i tak jesteśmy jednością Szacun .
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: sobota, 12 cze 2010, 22:52
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
W teorii nie mają prawa, ale jednak się dzieją. Wszechświat jest pełen takich paradoksów, a jego prawa nie są sprzeczne lecz komplementarne. Jeśli wszystko jest tożsame, ma tę boską możliwość określania i realizacji, to mechanizmy i prawidła bytu kształtuje świadomość i vice versa. Te procesy mają rację bytu właśnie dlatego, że wszyscy jesteśmy jednością, częścią większej całości. Dlaczego akceptujesz jedno i odrzucasz drugie, skoro oba stanowią tą samą możliwość?

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 10:16
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Staram się nic nie odrzucać chodzi mi jedynie o efekt końcowy ,nie odrzucę zła bo to składowa całości i musi ono egzystować chociażby po to aby mieć punkty odniesienia ,ale w ostatecznym rozrachunku musi ono być zneutralizowane ,a jedyna droga jest degradacja do najniższych poziomów bo na dzień dzisiejszy absolutne unicestwienie jest nie możliwe bo musimy je przeżywać ze względu na nasza niska hierarchie .
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 10:47
relatysta

reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
HenitoKisou napisał(a):
To dusza wybiera co dla niej dobre i piękne a nie ludzki rozum i moralność. To o czym piszecie wciąż wchodzi w sferę ludzkiej umysłowości, gdy tymczasem wybór i ocena duszy mogą być zupełnie inne niż się wydaje.

Wywód całościowo ciekawy ale ostatnie twierdzenie mnie absolutnie nie przekonuje.
Co takiego "dobrego i pięknego" dusza znajduje w narkomanie, debilu, śpiączce, schizofrenii i innych takich tam "bez świadomych" stanach?
Manipulując z głową (w sali operacyjnej) można zmienic całkiem osobowość, czyli dusza nie ma nic do gadania lub może zmienia się z inną której to pasuje? Naciągane. :?
Wytłumaczenie musi być inne. Tu i w "interswiecie" czekam na jego wytłumaczenie. :roll:
Jak na razie tchnienie duszy, energii uniwersalno/biologicznej jest na razie minimalnym wyjaśnieniem istoty duszy który akceptuje.
Interferencje świadomości mojej i innej/obcej zbiorowej i indywidualnej, czyli wszystkie zjawiska PSI, są jeszcze do wyjaśnienia, czy raczej do zrozumienia. 8-)
Rozwój moralny jest dla mnie najważniejszym w rozwoju duchowym, reszta to rozwój nauki i jej zrozumienia.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 11:50
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
A ja, w całości zgadzam się z tym co teraz napisał Henito. Tak właśnie jest, dusza doskonała i piękna znajduje się również w mordercy i narkomanie, tylko że oni stracili z nią chwilowo kontakt. To też próbował powiedzieć ludziom Jezus, ale ludzie skupili się na innych mniej istotnych rzeczach, czy wręcz własnych interpretacjach.
Rozwój duchowy nie udoskonala duszy, bo ona jest już doskonała , a jedynie ułatwia dotarcie do niej.
Za brudnym i za czystym oknem jest taki sam widok na świat, tylko bród na szybie, może skutecznie go przesłonić. Rozwój duchowy, to takie porządki, wielkie sprzątanie, czyszczenie brudów i każdy ma równe szanse. Wszystko zależy jedynie od chęci dostrzeżenia własnych ograniczeń o oczyszczenia się z nich. Nie jest powiedziane ,że narkoman nie zrobi tego szybciej niż przeciętny człowiek, któremu wydaje się ,że wszystko jest O.K, bo raczej nigdy nie jest O.K.
Dusza wybiera takie doświadczenia, które nami trochę wstrząsną, które zmuszą nas do zatrzymania się i do zmiany kierunku.
Dzisiejsi powodzianie, muszą się zatrzymać wszystko zacząć od nowa, czy znajdą czas na zadumę, czy zrozumieją lekcję? Tak to działa, nic nie dzieje się przez przypadek. Nasz rozum i nasza osobowość , to nie dusza. Osobowość można zmieniać, rozum się rozwija, albo i nie, a dusza ciągle ta sama. Nie jesteśmy ani naszym ciałem , ani naszym rozumem. Jesteśmy duszą , która porusza się w ciele , jak ciało porusza się w samochodzie, nie będąc ani samochodem ,ani silnikiem, ani nawet komputerem pokładowym.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 12:46
relatysta

reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
motylek napisał(a):

Rozwój duchowy nie udoskonala duszy, bo ona jest już doskonała , a jedynie ułatwia dotarcie do niej.

Dusza nie zna przyszłości, bo nie może znać - poco by zstępowała, więc nie jest doskonała. Żadna regresja hipnotyczna nie odnosi się do przyszłości tylko do przeszłości.
Cierpienia i różne smutne i wesołe doświadczenia były już od "czasu stworzenia" więc wszystkie dusze winny już być doskonałe i nie zstępować/wstępować. ;)
Celem życia jest samo życie i wokół tego się wszystko kręci.
Zrozumieć i doskonalić się oto nasza przyszłość.
Weźmy takich kosmitów, rozwinięci od nas o tysiące, może miliony lat, a jednak istnieją. Nie rozpuścili/połączyli się w "boskiej krainie". Żyją szukają, poszukują - rozwijają się. Bo celem życia jest samo życie. :D
motylek napisał(a):
Rozwój duchowy, to takie porządki, wielkie sprzątanie, czyszczenie brudów i każdy ma równe szanse. Wszystko zależy jedynie od chęci dostrzeżenia własnych ograniczeń o oczyszczenia się z nich. Nie jest powiedziane ,że narkoman nie zrobi tego szybciej niż przeciętny człowiek, któremu wydaje się ,że wszystko jest O.K, bo raczej nigdy nie jest O.K.

Sprzątanie przed czym? Brud dla każdego jest inny tak jak godziwość/niegodziwość czynów nie jest jednoznaczna dla wszystkich.
Narkoman niema już własnej woli a motywacje ma zdominowaną, jest po prostu chory. Jego dusza mu nie pomoże, tylko nasza moralność.
Powodzian zostaw raczej w spokoju, bo jak Etna wybuchnie to będziesz musiała znaleźć w sobie jakieś niegodziwości. Czego Ci nie życzę.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 12:53
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
No z tym bym akurat tak nie przesadzał. Dusza jest doskonała, ale wszystko dla niej dzieje się za szybko, nie może tej swojej doskonałości uchwycić, doświadczyć, zaistnieć, być. Ma i nic nie ma, jest pustką, a zarazem pełnią. Ma dysonans poznawczy w stosunku do swoich możliwości. Wszystko na start full perfekt. Dlatego chce zrealizować swój potencjał, urzeczywistnić możliwości w materii. Brak jej tego doświadczenia w stosunku do tego czym jest. A skoro jest doskonała musi jakoś spełnić, nadrobić to poczucie doskonałości, dotrzeć do samej siebie w materii. Im bardziej się zmienia tym bardziej pozostaje taka sama. Dlatego musi dojrzeć do tej doskonałości, rozwinąć się w materii jako niedoskonały byt, by w pełni samoświadomie dotrzeć do swojej doskonałości. To jest właśnie to, brak poczucia siebie, doskonałości, realności istnienia, znajomości siebie i swoich możliwości. Życie w materii ma nadrobić, usunąć ten dysonans poznawczy między właściwością energii duchowej, a jej znajomością, świadomością siebie. Dlatego tak naprawdę samo pojęcie reinkarnacji, karmy jest złudzeniem, bo sam rozwój duchowy jest niczym innym jak docieraniem do siebie, samorealizacją. A satori, oświecenie to nic innego jak dotarcie do tej własnej wewnętrznej istoty. I dojście do niego wcale nie musi trwać przez setki wcieleń i tysiące lat, bo przebiega skokowo, a nie etapowo czy stopniowo, bo nie jest określone liniowo w czasie. Tam czas nie istnieje. A skoro samo uświadomienie nie jest stopniowe, tylko skokowe to nie ma powiązanej przyczyny ze skutkiem. Ciąg przyczynowo-skutkowy, karma, reinkarnacja, samsara, oświecenie to tylko życie w materii, zasady świata fizycznego. Tam się objawia, poza materią, dla ducha nie istnieje. On od początku jest taki, jaki jest.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 13:08
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Cytuj:
Sprzątanie przed czym? Brud dla każdego jest inny tak jak godziwość/niegodziwość czynów nie jest jednoznaczna dla wszystkich.
Narkoman niema już własnej woli a motywacje ma zdominowaną, jest po prostu chory. Jego dusza mu nie pomoże, tylko nasza moralność.
Powodzian zostaw raczej w spokoju, bo jak Etna wybuchnie to będziesz musiała znaleźć w sobie jakieś niegodziwości. Czego Ci nie życzę.

Sprzątnie nie przed czymś, tylko poprawianie swojej widoczności.
Nie zapominaj ,że ostatni będą pierwszymi, więc nie ciesz się ,że jesteś taki do przodu i nie oceniaj nikogo, bo go nie znasz. Najgorszego śmiecia w Twoich oczach, powołała do życia taka sama siła jak Ciebie i nie stało się to bez powodu.
Co do kosmitów, to powiedziałeś teraz coś takiego : Kowalski ma samolot, a ja malucha, więc on musi być bardziej rozwinięty duchowo, a w zasadzie to już powinien się rozpłynąć :)
A co do powodzian i Twoich życzeń i nie życzeń, to powiem Ci tak :
Nic nie dzieje się przez przypadek. Doświadczę wszystkiego czego będę musiała doświadczyć, tak zresztą jak do tej pory i jak do tej pory przyjmę to z pokorą. Na bieżąco też szukam w sobie niegodziwości, żeby takie zdarzenie nie musiało mnie do tego zmuszać i zapewniam Cię również , że wszyscy mamy tego sporo za uszami i nie tylko i im wcześniej wywleczemy to na światło dzienne, tym lepiej dla nas :))
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 13:14
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
A wiesz co Ci jeszcze powiem Relatysto ?
Każdy z nas i TY TEŻ ma w sobie mordercę i narkomana, złodzieja i niegodziwca . Im szybciej to zrozumiesz ,tym lepiej dla Ciebie, bo unikniesz paru przykrych sytuacji poprzez , które te zakopane w twojej podświadomości "talenty" upomną się o miłość i uwagę :)))
Nie akceptując innych i oceniając ich, w konsekwencji nie akceptujesz siebie i swoich słabości, to jest coś jak zadra w Twoim własnym organizmie, która nie da Ci spokoju.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 14:27
gayiari

reputacja neutralna
Na Księżycu
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Najbliższy moim rozważaniom o rozwoju duchowym jest HenitoKisou, nie mogę się zgodzić z tobą motylku.

Po pierwsze, koncepcje dobra i zła, miłości i nienawiści wynikają z subiektywności postrzegania świata i braku niezależności. Gdybyście byli istotami absolutnie niezależnymi, nie potrzebującymi żadnego uzależniającego kontaktu z inną osobą, wasze pojęcie dobra i zła byłoby inne. Przebywając w takiej społeczności wiesz, że nikt nie będzie się starał udowodnić swojej wyższości nad inną istotą, bo będzie wiedział że to tylko złudna manipulacja pragnieniami.

Jeśli więc twoje pragnienia są zawsze spełnione i rozumiesz, że nie ma sposobu aby ktoś zachwiał twoją wartością, to nie będziesz rozważał tego co dziś postrzegane jest jako dobro czy zło.

Z kolei nastawienie na dobro czy na miłość, jest wyłącznie nastawieniem i nie zastąpi zrozumienia. Wyłącznie zrozumienie określa postęp w rozwoju duchowym, jeśli więc na cokolwiek się nastawiasz to sam siebie oszukujesz, bo odrzucasz to co powinieneś poznać, aby zrozumieć koncepcje miłości i dobra. Podążanie ścieżką wyłącznie dobra mówi wiele o twoich potrzebach, ale nie sprawia że uczysz się o nim wszystkiego, bo nie istnieje dobro bez zła i miłość bez nienawiści.

Jak pisałem już wcześniej, percepcja, rozum, uwarunkowania kulturowe określają to co uznajemy za dobre i to co uznajemy za złe, ale w ostatecznym rozrachunku to są wyłącznie lekcje, które uczą że dobro i zło są koncepcjami wynikającymi z braku zrozumienia. Oświecenie nie przychodzi do dobrych, ale wyłącznie do tych którzy rozumieją.

Dopiero w pełni rozumiejąc, można mówić o właściwych wyborach, bo wybory "dobra" mogą być okupione "złem" innych. Nawet jeśli ktoś z gruntu kieruje się dobrem innych może być nieświadomym inicjatorem zła, które powstanie z braku zrozumienia z jego strony.

Tego typu wskazówka jest na przykład w życiorysie Siddharty Gautamy, czyli Buddy Siakjamuni. Żyjąc w dostatku i przepychu zrozumiał podczas przejażdżki (i napotkaniu ludzi starych, chorych, biednych), że może poznać i rozwinąć się dopiero wtedy gdy zrozumie to od czego chronił go ojciec. Dlatego porzucił dostatki i podjął się ascezy by zrozumieć cierpienie. Tak rozpoczęła się jego droga.

Nie chodzi jednak o to by w nauce podążać za złem czy dobrem, bo nie to musi skłaniać do nauki. Lekcje już dawno tu są, za każdym rogiem, tylko niewiele osób zatrzymuje się i zagłębia w naukę. Wymyślamy więc na nowo subiektywne nauki, by zaspokoić niepokój i wierzymy że dobro jest słusznym kierunkiem. W istocie oświecenie nie przynosi dobra ale zrozumienie i spokój.

relatysta napisał(a):
Co takiego "dobrego i pięknego" dusza znajduje w narkomanie, debilu, śpiączce, schizofrenii i innych takich tam "bez świadomych" stanach?


Naukę. Uczyć trzeba się nie tylko tego co korzystne. Jeśli ich życie jest częścią większej lekcji, którą muszą przyjąć i którą muszą dać innym jako przykład, to również i to stanowi element większej całości. Twój brak zrozumienia bierze się z myślenia o tym, że istnieje społeczny porządek, który stanowi absolut, ale to jest złudne z powodu nietrwałości tego porządku.
relatysta napisał(a):
Manipulując z głową (w sali operacyjnej) można zmienic całkiem osobowość, czyli dusza nie ma nic do gadania lub może zmienia się z inną której to pasuje? Naciągane. :?
Wytłumaczenie musi być inne. Tu i w "interswiecie" czekam na jego wytłumaczenie. :roll:
Jak na razie tchnienie duszy, energii uniwersalno/biologicznej jest na razie minimalnym wyjaśnieniem istoty duszy który akceptuje.


Osobowość, rozum, dusza, to są określenia które przypisane są tu i teraz. Szukasz wyjaśnienia które jest tu i teraz, bo chcesz mieć rozwiązanie bez zrozumienia. Zwróć uwagę na dzieci. Część z nich wykazuje kompletną nieświadomość, a część z nich z miejsca zachowuje się wyjątkowo dojrzale. Choroby, wady, ułomności i w zasadzie wszystko, jest tym co i tak przeżyjesz w długim cyklu, bo inaczej nie będziesz w stanie zrozumieć całości.

Nie rozumiem pojęcia duszy, bo nie uznaje przyszłego "raju" jako formy nagrody, za jakiś określony subiektywny rodzaj postępowania. Uznaję szeroko pojętą świadomość, która jest cząstką większej świadomości.

relatysta napisał(a):
Interferencje świadomości mojej i innej/obcej zbiorowej i indywidualnej, czyli wszystkie zjawiska PSI, są jeszcze do wyjaśnienia, czy raczej do zrozumienia. 8-)
Rozwój moralny jest dla mnie najważniejszym w rozwoju duchowym, reszta to rozwój nauki i jej zrozumienia.


Jest w tym jakaś metoda, jednak z powodu społecznych uwarunkowań zmierzamy nie do tego by zrozumieć naturę ludzkiego postępowania, ale do tego by ułatwić życie innym. Jest to część konsumpcyjnego sposobu myślenia i tworzy specyficzne zachowania społeczne, które są wymagane w społeczeństwie, ale które są irracjonalne, bo nie są wyjaśniane ich mechanizmy. Przykładem może być ośmieszanie głupoty, dążenie do zdobycia jak największego bogactwa (nakierowane przez wspieranie myślenia o byciu lepszym od innych), czy napiętnowanie z powodu odsłonięcia twarzy przez kobietę (przykład zachowania niemoralnego w krajach islamskich). Etyka tworząca moralność społeczną jest względna, bo nie dyskutuje się mechanizmów jej działania, a jedynie wybiera się to co jest aktualnie społecznie akceptowalne.

relatysta napisał(a):
Cierpienia i różne smutne i wesołe doświadczenia były już od "czasu stworzenia" więc wszystkie dusze winny już być doskonałe i nie zstępować/wstępować.

Ciężko jest się z tym nie zgodzić, jednak pamiętaj, że nasze myślenie o czasie i o świecie jest bardzo ograniczone. Zdarzenia są jedynie określone jako czasoprzestrzenne miejsca i wszystko już było jest i będzie. Nie ma więc mowy o tym co w istocie będzie, a jedynie o tym czego jeszcze nie poznaliśmy. Nie ma też mowy o przyszłości w taki sposób w jaki o niej z reguły myślimy, bo przyszłość nie jest końcem ścieżki, ale siecią rozwidleń z których każda jest prawdziwa i zawsze zajdzie.

Z resztą tego co napisałeś się zgadzam. Życie stanowi samo w sobie sens, a wszechświat nieuchronnie zmierza zawsze do tworzenia życia i nadawania mu świadomości. Nie jest prawdą że świat zmierza do entropii, bo w przeciwnym razie nie mielibyśmy porządku.

Z powyższą wypowiedzią HenitoKisou się generalnie zgadzam, z motylkiem w pewnych kwestiach się zgadzam, a w innych nie.
Wypowiedź pierwsi będą ostatnimi, moim zdaniem jest źle rozumiana, albo po prostu sam źle zrozumiałem kontekst w jakim go użyłaś motylku. Moim zdaniem to określenie mówi tyle, że subiektywna wartość człowieka nie ma znaczenia, a pierwsi i ostatni będą sobie równi.

Wyszukiwanie w sobie niegodziwości nie sprawi, że życie będzie łatwiejsze lub pozbawione cierpienia o czym z resztą uczyła księga Hioba. Z pewnością jednak pochwalam znajdowanie w sobie niegodziwości i studiowanie jej, bo to z pewnością uszlachetnia i uczy.

Pozdrawiam.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 16:51
relatysta

reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
HenitoKisau, jak na swój wiek jesteś b.dobry w swych wywodach, trudno się z tobą nie zgodzić. Pisemna dyskusja jest niestety bezowocna, bo umykająca na jakieś nie istotne szczegóły, nie oddająca meritum sprawy. Poglądy twe mi bardzo odpowiadają, będę więc ich niemym światkiem w twych starciach z oponentami. :)
Motylek wygląda na Byka/Barana, bo tak jak ja bardzo (zbyt bardzo) emocjonalnie dyskutuje. Łatwo cię wyprowadzić z równowagi (w mym przypadku raczej niezamierzenie), i odpowiadasz emocjonalnie, uderzając kijem całkiem niepotrzebnie.
Cytowanie mi fragmentów biblijnych jest bezowocne, bo nie uznaje ich za natchnione, raczej źle zrozumiałe lub przekręcone.
motylek napisał(a):
Co do kosmitów, to powiedziałeś teraz coś takiego : Kowalski ma samolot, a ja malucha, więc on musi być bardziej rozwinięty duchowo, a w zasadzie to już powinien się rozpłynąć :)

Podważasz nie raz naukę, a ja chciałem na przykładzie kosmitów pokazać że "nauka głupcze" jest środkiem do wyzwolenia nie klasztor. Całej społeczności nie możesz zafundować medytacji, bo skutek będzie taki jak z narkomanami. A tak na marginesie to sto procent z nas to potencjalni narkomani jeżeli by były ku temu sprzyjające sytuacje (np. masowe tygodniowe zatrucie wodociągów). Przed tym nie ma silnych, to jest poza wolą.
gayiari napisał(a):
Co takiego "dobrego i pięknego" dusza znajduje w narkomanie, debilu, śpiączce, schizofrenii i innych takich tam "bez świadomych" stanach?


Naukę. Uczyć trzeba się nie tylko tego co korzystne. Jeśli ich życie jest częścią większej lekcji, którą muszą przyjąć i którą muszą dać innym jako przykład, to również i to stanowi element większej całości. Twój brak zrozumienia bierze się z myślenia o tym, że istnieje społeczny porządek, który stanowi absolut, ale to jest złudne z powodu nietrwałości tego porządku.

Po to wymyślono pismo i TV by nie uczyć się na własnych błędach. Czy "doskonałe dusze" nie wiedza że roniąc łzy na "Lowe story" poznaje te uczucia i nie muszę ich przeżywać osobiście?
Pewnie że może być tak że nasz dzisiejszy świat jest po to by jakiś Smit przeżył i doznał bogactwa na tle innych umierających z głodu. I że ten cykl tyczy każdego po kolei. Ale to szaleństwo nie przyjmuje (chyba mam do tego prawo?).
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 18:45
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Cytuj:
Relatysta
Motylek wygląda na Byka/Barana, bo tak jak ja bardzo (zbyt bardzo) emocjonalnie dyskutuje. Łatwo cię wyprowadzić z równowagi (w mym przypadku raczej niezamierzenie), i odpowiadasz emocjonalnie, uderzając kijem całkiem niepotrzebnie.

Nie jestem, ani bykiem , ani baranem, ani koziorożcem ...nic z rogatych i upartych, jeśli o to Ci chodzi..:))
Dalsza Twoja wypowiedź, to klasyczna projekcja .
Rozumiem doskonale, że traktujesz moje wypowiedzi jak uderzanie kijem, albo jeszcze gorzej, bo trafiam w Twoje słabe punkty, w Twoje kompleksy, które podajesz na tacy i czujesz się przez to atakowany. Ja Cię jednak nie atakuję, takie mam po prostu poglądy i nie ma to nic wspólnego z atakowaniem kogokolwiek. Poczytaj sobie o projekcji , znajdziesz tam wytłumaczenie swoich reakcji. A żebyś nie musiał daleko szukać , to możesz skorzystać z tego linka :http://www.pozaschematy.pl/2008/02/21/projekcja-i-cien-czyli-dlaczego-denerwuja-nas-inni/, zajrzyj tu na prawdę warto :)
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 19:10
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Motylek, pokładasz entuzjazm w to czym się zajmujesz, jednak zbyt dużą uwagę przykładasz do teorii, która często mija się z praktyką w życiu. Zachowujesz się jak psycholog postrzegający rzeczywistość wedle swojego zawodu i nadinterpretujący fakty.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 19:45
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
A wiesz Henito skąd bierze się mój entuzjazm ?
Otóż stąd, że wszystkie moje teorie mają całkowite pokrycie w mojej praktyce życiowej. :D
Mam również świadomość tego, że nie jest to częstym zjawiskiem, ale to już raczej nie jest mój problem .
No widzę, że i Tobie na jakiś odcisk nadepnęłam , nie lubisz optymistów, czy psychologów, czy też wkurza Cię jak ktoś może czasami przejrzeć Ciebie , bo do tej pory wydawało Ci się , że to Ty możesz przeglądać wszystkich ??? :lol:
Uderz w stół a nożyce się odezwą. Jeszcze nie dawno wmawiałeś mi ,że czytasz w moich myślach, to dopiero była nadinterpretacja :lol: :lol: :lol:
Re: Kierunki rozwoju człowieka Napisane: niedziela, 13 cze 2010, 20:27
relatysta

reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
motylek napisał(a):
Dalsza Twoja wypowiedź, to klasyczna projekcja .
Rozumiem doskonale, że traktujesz moje wypowiedzi jak uderzanie kijem, albo jeszcze gorzej, bo trafiam w Twoje słabe punkty, w Twoje kompleksy, które podajesz na tacy i czujesz się przez to atakowany. J

Nie żałuj sobie, opisz moje kompleksy i słabe punkty. Nie mam nic do ukrycia a może pomożesz mi odkryć siebie. Dlaczego mało co wierzę w to co inni uznają za pewnik. Dlaczego lubię znaleźć w całym dziurę?
gayiari napisał(a):
zmierzamy nie do tego by zrozumieć naturę ludzkiego postępowania, ale do tego by ułatwić życie innym. Jest to część konsumpcyjnego sposobu myślenia i tworzy specyficzne zachowania społeczne, które są wymagane w społeczeństwie, ale które są irracjonalne, bo nie są wyjaśniane ich mechanizmy.

I tu jest cały problem, nasza moralność/etyka nie nadąża za odkryciami naukowymi, za ich wpływem na nasze życie. Stąd np. dylematy moralne i trudne pytania w stosunku do religijności. Ale to przejściowe, wiedza nas wyzwoli.
Z całą reszta w zasadzie się zgadzam. 8-)
Strona 1 z 4 [ Posty: 93 ]

*1 2 3 4 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Cel Życia

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 5.445s | 37 Queries | GZIP : Off ]