Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Bing [Bot]
698aba0de9aad5561f26dff3851622aa
698aba0de9aad5561f26dff3851622aa
Strona 1 z 2 [ Posty: 34 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: czwartek, 10 gru 2009, 00:17
vayha
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Jeżeli ktoś będzie miał ochotę i odrobinę odwagi - zapraszam do zabawy.

Zabawa polega na tym, że zainteresowana osoba opowiada o tym, co chciałaby zmienić w swoim życiu, ale to ja zadaję jej pytania! Poza pytaniami, mogę również udzielać informacji zwrotnych na temat tego, co dana osoba napisała, przy czym ważna rzecz - nie oceniam przy tym osoby, a jedynie jej wypowiedzi, z których postaram się odczytać jej strategie.

Uwaga techniczna - każda osoba, która chce wziąć udział w zabawie powinna założyć nowy temat na tej grupie, a w temacie gdzieś dodać słowo vayha - żebym wiedział że ten temat jest tylko dla niej i tam powinienem kierować swoją uwagę. Dzięki temu unikniemy bałaganu.

Zabawa potraktowana poważnie może przynieść zaskakujące efekty.
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: czwartek, 10 gru 2009, 13:14
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Masz ciekawy zawód, albo zdolność, albo umiejętność, albo... hobby...;-)
Jestem ciekaw efektów.... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Do vayha - zacznijmy zabawę... Napisane: czwartek, 10 gru 2009, 15:29
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 10 lip 2018, 18:36
 
   
0
Chcę zmienić w swoim życiu.... motywację...
Chcę zmusić się do samomotywowania mojej osoby, do działania, do pracy (raczej zawodowej)...
Czeka ma owe pytania.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: czwartek, 10 gru 2009, 16:33
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Nie ukrywam ,ja też :)
Re: Do vayha - zacznijmy zabawę... Napisane: czwartek, 10 gru 2009, 20:32
vayha
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Heruur napisał(a):
Chcę zmienić w swoim życiu.... motywację...


Co rozumiesz przez słowo motywacja - co to dla Ciebie oznacza?

Po czym poznajesz własną motywację?

Co konkretnie chcesz zmienić i na jaki wynik?


Heruur napisał(a):
Chcę zmusić się do samomotywowania mojej osoby, do działania, do pracy


Chcieć się zmusić - to taki filozoficzny oksymoron. Przez zmuszanie się do czegokolwiek nie osiągniesz odpowiedniej motywacji. Aby osiągnąć motywację w działaniu bez zbędnego zmuszania się, należy lubić to co się robi, mieć do tego predyspozycje i znajdować w swoim działaniu głębszy sens - czyli realizować konkretne wartości.

Wymień zatem ile przyjdzie ci do głowy odpowiedzi na takie pytania jak:

Co jest dla ciebie w życiu ważne?

Co sprawia Ci przyjemność?

Do czego masz predyspozycje?

Jeżeli sumiennie odpowiesz na wszystkie postawione pytania, postawię kolejne. W ten sposób określimy działania, do których prawdopodobnie będziesz sam zmotywowany. Lepiej jest, bowiem wybierać działania, do których się jest zmotywowanym niż motywować się do działań, które w jakiś sposób są nadane. Na te ostatnie, w ogóle lepiej nie tracić czasu w życiu.

Hasło dla Ciebie na dziś to:
„Idż wyprostowany wśród tych co na kolanach” – czyż to nie ironia?
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: czwartek, 10 gru 2009, 20:36
vayha
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ja też jestem ciekaw efektów :)
Re: Do vayha - zacznijmy zabawę... Napisane: piątek, 11 gru 2009, 12:32
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 10 lip 2018, 18:36
 
   
0
vayha napisał(a):
Co rozumiesz przez słowo motywacja - co to dla Ciebie oznacza?

Bodziec do działania, np do nauki...Jako prawnik wyrobiłem sobie juz pewien schemat wiedzy, jednak zmiany są na tyle agresywne, że nie chce mi się ich uczyć, już nie mówiąc o tłumaczeniu. Zatem w tym sensie motywacją będzie pospolite "przysiąść się do nauki"
vayha napisał(a):
Po czym poznajesz własną motywację?

Po zacięciu z jakim coś robię. Jak jest to lapidarne, to wiem, że nic z tego nie będzie.
vayha napisał(a):
Co konkretnie chcesz zmienić i na jaki wynik?

Podejście do pracy z leniwego (juz umiem i mi wystarczy) na chcę wiedzieć więcej.
vayha napisał(a):
Co jest dla ciebie w życiu ważne?

Moja rodzina,
Wiedza (niekoniecznie z zakresu mojej pracy - jednak tu mam problem motywacyjny, czytam o pierdołach, a nie potrafię się skupić na tym co powinno być ważne)
Towarzystwo (nienawidzę być sam)
Praca (kasa)
vayha napisał(a):
Co sprawia Ci przyjemność?

Dawanie prezentów
Hokej na lodzie (gram amatorsko)
Wiedza (lubię wiedzieć, być najlepszy, ale nie chce mi się uczyć)
vayha napisał(a):
Do czego masz predyspozycje?

Do opierdalania się :D
Retoryka
Argumentacja
Logika (niekoniecznie ta matematyczna)
Do bycia prawnikiem - umiem perfekcyjnie wykładać sprawy w taki sposób, że pomimo swojej nieprawdziwości, nigdy nie były kłamstwem.
vayha napisał(a):
Hasło dla Ciebie na dziś to:
„Idż wyprostowany wśród tych co na kolanach” – czyż to nie ironia?

Nie, to kwestia pojmowania życia.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
vayha- zabawa się rozkręca.. Napisane: piątek, 11 gru 2009, 16:20
Krystian

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Jestem zadowolony, z tego kim jestem, niezależnie od sytuacji jestem z siebie dumny, mam przez to czasem problemy, ale wiem, że każdy je ma i się nie przejmuję nimi zbytnio...

Mam w sobie jakąś blokadę, nie wiem jak to określić za bardzo...
Ciężko mi zacząć rozmowę z kimś kogo mało znam, jak już się uda, albo ta osoba do mnie zagada, to rozmowa "się klei", najgorszy jest start...
Chciałbym się tego pozbyć...

I leń... Cholerny, wielki leń :shock: Połączony z "własną" (szkolną) filozofią utrudnia, czy wręcz uniemożliwia jakąkolwiek naukę poza szkołą... Bo w szkole uczę się na bieżąco, 5 minut na przerwie przed kartkówką wystarcza na dostateczną ocenę... Wiem, ze jestem zdolny, ale chciałbym się jakoś potrafić zmobilizować...
To, że mam marzenia i, że ich spełnienie jest moim celem i sensem życia i że nie wyobrażam sobie innej drogi nie motywuje mnie... :|


Więc mam (na razie) 2 rzeczy, które mi we mnie przeszkadzają...
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: sobota, 12 gru 2009, 22:38
vayha
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Jak widać nasz admin chciał chyba posprzątać, ale zrobił przy tym bałagan (przenosząc Wasze posty z osobnych tematów). No trudno. Chyba nie zrouzmiał intencji. Postaram się Wam odpowiadać tutaj w tym wątku zatem. Jak tylko znajdę chwilkę, przeanalizuję wasze posty i zadam kolejne pytania.

Pozdrawiaki
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: niedziela, 13 gru 2009, 00:45
PabloElDiablo
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Posty odnoszace sie do tego watku zostaly tu przeniesione z innych, nowozalozonych tematow by uniknac istnienia jednoczesnie wielu tematow o tej samej tresci. Ich przemieszanie wynika wylacznie z rozbieznosci czasowej ich powstania, na ktora nie mamy wplywu.
W przyszlosci wszystkie zapytania prosze umieszczac tutaj, by uniknac podobnych sytuacji.
Zyczac powodzenia,
Pozdrawiam
Pablo El Diablo
Moderator

Jeśli się boisz, to już jesteś niewolnikiem.
A Twoja tolerancja nie jest wtedy współczuciem silnego, tylko strachem tchórza...
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: niedziela, 13 gru 2009, 12:10
Krystian

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
A jak zrobi się chaos w tym temacie, to można zabawę na pw kontynuować...
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: niedziela, 13 gru 2009, 12:25
motylek

reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Krystian napisał(a):
A jak zrobi się chaos w tym temacie, to można zabawę na pw kontynuować...

Albo niech każdy z was pisze innym kolorem ,powiedzmy Ty wszystkie posty zielonym ,ktoś inny niebieskim itd....a komentarze do waszych postów i wszystko inne normalnie czarnym ???
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: niedziela, 13 gru 2009, 23:08
vayha
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ten post jest dla Heruura

„Bodziec do działania, np do nauki...Jako prawnik wyrobiłem sobie juz pewien schemat wiedzy, jednak zmiany są na tyle agresywne, że nie chce mi się ich uczyć, już nie mówiąc o tłumaczeniu. Zatem w tym sensie motywacją będzie pospolite "przysiąść się do nauki"

Co dla Ciebie oznacza przysiąść do nauki? Ile to jest i jaki konkretnie chcesz osiągnąć wynik w tym przysiadywaniu do nauki? – zastanów się dokładnie. W tej odpowiedzi potrzebna jest precyzja. ( ilość stron, godzin, minut, - czegoś co będziemy mogli zmierzyć)

Po zacięciu z jakim coś robię. Jak jest to lapidarne, to wiem, że nic z tego nie będzie.

Co oznacza dla ciebie zacięcie kiedy coś robisz. Co temu towarzyszy? Czy jest to coś w twoim ciele, widzisz wtedy jakiś konkretny obraz, czy towarzyszy temu jakiś dźwięk lub głos? To ważne żebyś się zastanowił dokładnie nad mechanizmem powstawania „zacięcia”. Co dokładnie jest bodźcem i co on powoduje. Opisz jak tylko możesz najdokładniej czego doświadczasz kiedy masz zamiar zrobić coś z zacięciem i to robisz.

Podejście do pracy z leniwego (juz umiem i mi wystarczy) na chcę wiedzieć więcej.

Możesz zmienić swoje podejście na wiedzieć więcej. Każdy z nas może nauczyć się włączać odpowiednie stany, zupełnie jak światło za pomocą pstryczka. Możesz nauczyć się przełączać ze stanu leniwego na chcę wiedzieć więcej. Jeżeli odpowiesz na poprzednie pytanie, dowiemy się jak dokładnie powstaje proces „podejście chcę wiedzieć więcej”. Odpowiedz także na pytanie jak powstaje podejście leniwe. Co się dokładnie dzieje, że cię ono ogarnia. Czego wtedy doświadczasz? Proszę opisz to dokładnie –… twoje wypowiedzi sugerują, że przyjmujesz strategię „na ogół”. Myślę jednak, że spokojnie dasz radę zrobić to inaczej.

Przechodząc do zabawy numer dwa:
Teraz połącz to co dla ciebie ważne z tym co sprawia ci przyjemność… zastanów się i czy jest coś co jest dla nich wspólne – wynikać może z ich połączenia. Może to być coś abstrakcyjnego. Jak chcesz.

Moja rodzina,
Wiedza (niekoniecznie z zakresu mojej pracy - jednak tu mam problem motywacyjny, czytam o pierdołach, a nie potrafię się skupić na tym co powinno być ważne)
Towarzystwo (nienawidzę być sam)
Praca (kasa)

Dawanie prezentów
Hokej na lodzie (gram amatorsko)
Wiedza (lubię wiedzieć, być najlepszy, ale nie chce mi się uczyć)



Podobnie postąp ze zbiorami przyjemność i predyspozycje.

Dawanie prezentów
Hokej na lodzie (gram amatorsko)
Wiedza (lubię wiedzieć, być najlepszy, ale nie chce mi się uczyć

Do opierdalania się
Retoryka
Argumentacja
Logika (niekoniecznie ta matematyczna)
Do bycia prawnikiem - umiem perfekcyjnie wykładać sprawy w taki sposób, że pomimo swojej nieprawdziwości, nigdy nie były kłamstwem


No i jeszcze zostało to co ważne i predyspozycje.

Moja rodzina,
Wiedza (niekoniecznie z zakresu mojej pracy - jednak tu mam problem motywacyjny, czytam o pierdołach, a nie potrafię się skupić na tym co powinno być ważne)
Towarzystwo (nienawidzę być sam)
Praca (kasa)

Do opierdalania się
Retoryka
Argumentacja
Logika (niekoniecznie ta matematyczna)
Do bycia prawnikiem - umiem perfekcyjnie wykładać sprawy w taki sposób, że pomimo swojej nieprawdziwości, nigdy nie były kłamstwem



Czym są zatem te trzy części wspólne?


I jeszcze bajka dla Ciebie na dobranoc.

Wyobraź sobie mężczyznę średnim wieku, który idzie przez park. Jest ciepły, pogodny jesienny dzień. Jego, stopy miękko odbijają się od alejki pokrytej jak dywan kolorowymi liśćmi. Słońce delikatnie rozgrzewa mu policzki, a w koło słyszy jak ptaki przekrzykują się w radosnym jazgocie. Mija kolejne zielone ławeczki, które oddzielone są od siebie, w równych odstępach. Przestrzeń między nimi wypełniona jest przez stojące, ogromne, kolorowe i stare kasztany. Drzewa mają mokrą, ciemnobrązową korę, a ich korony nieśmiało szeleszczą poruszane przyjemnym dla ucha wiatrem. Mężczyzna spogląda w kierunku końca alejki, która jest niesamowicie długa. Jest tak długa, że nie może dostrzec wyraźnie punktu, w którym błękit nieba zlewa się ze złotym poszyciem stojących w równym rzędzie kasztanów. Poza nim, w parku nie ma nikogo. Zamyka na chwile oczy i wsłuchuje się w bicie własnego serca. Wyraźnie czuje jak wciągane głęboko powietrze przez rozszerzone nozdrza wypełnia mu płuca. Syci się jego leśnym zapachem, który jest tak intensywny, że oczami wyobraźni, widzi bogactwo tego co czuje. Opasłe jak dynia, pomarańczowe słońce próbuje ostatkiem sił swoich promieni, przebić się przez nadciągające jak żaglowce szare chmury. Jest mu przyjemnie i na moment chce zatrzymać czas doskonałej chwili. Wypuszcza powoli powietrze, otwiera niespiesznie oczy, ale zamiast nieskończonej alejki widzi faceta, stojącego tuż przed nim. Gość wygląda zupełnie jak brytyjski lokaj. Długi nos, jasna cera i czarny surdut. Lokaj unosi lewą brew i pyta bezpretensjonalnie, wyniosłym tonem.
-Kim Pan jest?
-Kimś kto idzie tą alejką.
-A czy wie Pan dokąd ona prowadzi?
-Nie wiem…
-Więc po co Pan nią idzie?
-Bo to jest dla mnie… dobre…
-Zatem jeżeli jest to powód dla którego Pan idzie tą alejką, nie mogę Pana puścić dalej bez ofiarowania mej pomocy.
-A po co mi pańska pomoc?
-Zaraz się ściemni, będzie zimno, zacznie padać śnieg z deszczem i to nie będzie dla Pana dobre.
-A co będzie dla mnie dobre?
-To że wsiądzie Pan ze mną do samochodu i pojedziemy…
-Gdzie?
-Tam gdzie Pan zechce.
-To jakiś nonsens… wie pan co… nic z tego nie rozumiem. Niby gdzie ja chciałbym jechać?
-Tego nie wiem, ale wiem, że zaraz zastanie tu Pana mrok, jeśli Pan nie zdecyduje.
-Nie dziękuję. Wolę iść przed siebie tą właśnie alejką, nieważne gdzie ona prowadzi.
-No cóż… żegnam zatem Pana.
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: niedziela, 13 gru 2009, 23:36
vayha
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ten post jest dla Krystiana:

Jestem zadowolony, z tego kim jestem, niezależnie od sytuacji jestem z siebie dumny, mam przez to czasem problemy, ale wiem, że każdy je ma i się nie przejmuję nimi zbytnio...

Cieszę się, że tak podchodzisz do samego siebie. Podobają mi się ludzie, którzy potrafią być dumni z tego kim są i jak postępują. Piszesz też „mam przez to problemy, ale wiem, że każdy je ma”. Co by się stało gdybyś myślał inaczej? Jak mógłbyś inaczej do tego podejść? W ogóle kto ma te problemy i konkretnie jakie? Odpowiedz na każde pytanie.

Mam w sobie jakąś blokadę, nie wiem jak to określić za bardzo...
Ciężko mi zacząć rozmowę z kimś kogo mało znam, jak już się uda, albo ta osoba do mnie zagada, to rozmowa "się klei", najgorszy jest start...
Chciałbym się tego pozbyć...


Czy od zawsze w to wierzyłeś? Co może się stać, jeśli przestaniesz w to wierzyć? Co się nie stanie jeżeli będziesz dalej w to wierzył? - odpowiedz na każde z tych pytań – możesz udzielić tyle odpowiedzi ile zechcesz

I leń... Cholerny, wielki leń Połączony z "własną" (szkolną) filozofią utrudnia, czy wręcz uniemożliwia jakąkolwiek naukę poza szkołą... Bo w szkole uczę się na bieżąco, 5 minut na przerwie przed kartkówką wystarcza na dostateczną ocenę... Wiem, ze jestem zdolny, ale chciałbym się jakoś potrafić zmobilizować...

Zmobilizować, do czego? – konkretnie. Co chcesz osiągnąć, jaki wyniki?

To, że mam marzenia i, że ich spełnienie jest moim celem i sensem życia i że nie wyobrażam sobie innej drogi nie motywuje mnie...

Co to są za marzenia? Jeśli zaczniesz je realizować, zyskasz motywację.

Jaki jest sens i cel twojego życia, o którym tu piszesz?

Więc mam (na razie) 2 rzeczy, które mi we mnie przeszkadzają...

To są dwa cele, które jeśli osiągniesz ( w co szczerze wierzę) uczynią Cie jeszcze lepszym. Doskonalszym. Większość ludzi nie dba na co dzień żeby być doskonalszym. Żeby zmierzać do perfekcji. Możesz zdecydować, że będziesz od nich inny - teraz jest ten moment.
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: niedziela, 13 gru 2009, 23:39
BlueAngel333
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 4 cze 2018, 21:19
 
   
0
vayha --- Witaj ! A mnie co ciekawego powiesz ?

pozdrawiam

"cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć"
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: poniedziałek, 14 gru 2009, 00:02
vayha
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Masz ładne oko i prawidłowy wiek :D Chociaż... wiesz... to ja tutaj zadaję pytania! Jeżeli jest więc coś w Twoim życiu co chciałabyś zmienić, może mogę Ci pomóc - nie inaczej a zadając pytania.
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: poniedziałek, 14 gru 2009, 00:20
BlueAngel333
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 4 cze 2018, 21:19
 
   
0
vayha napisał(a):
Masz ładne oko i prawidłowy wiek :D Chociaż... wiesz... to ja tutaj zadaję pytania! Jeżeli jest więc coś w Twoim życiu co chciałabyś zmienić, może mogę Ci pomóc - nie inaczej a zadając pytania.


To oczko akurat nie moje ale kolor sie zgadza :)
Te sa moje :)
Załącznik:
gr.jpg


Pozniej zadam pytanie .

pozdrawiam serdcznie

"cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć"
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: poniedziałek, 14 gru 2009, 00:30
jurek

reputacja neutralna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 11 cze 2018, 15:22
 
   
0
Blue Angel- poprzez oczy widac dusze i to co w niej
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: poniedziałek, 14 gru 2009, 00:40
BlueAngel333
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 4 cze 2018, 21:19
 
   
0
jurek napisał(a):
Blue Angel- poprzez oczy widac dusze i to co w niej


jureczku to co widzisz w nich ?

"cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć"
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: poniedziałek, 14 gru 2009, 16:37
Krystian

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
vayha napisał(a):
Cieszę się, że tak podchodzisz do samego siebie. Podobają mi się ludzie, którzy potrafią być dumni z tego kim są i jak postępują. Piszesz też „mam przez to problemy, ale wiem, że każdy je ma”. Co by się stało gdybyś myślał inaczej? Jak mógłbyś inaczej do tego podejść? W ogóle kto ma te problemy i konkretnie jakie? Odpowiedz na każde pytanie.


To, że każdy ma problemy to nie powód, żeby się nimi przejmować, czy jakoś zamartwiać... To coś normalnego w naszym życiu, stały jego element... Gdybym myślał inaczej przejmował bym się nimi, bardziej je zauważał, być może wyolbrzymiał...

Inaczej podejść... Problem jako przeszkoda, która nas blokuje, przytrzymuje, być może ogranicza w pewnym stopniu do puki sobie z nim nie poradzimy, absorbuje nas w pewnym stopniu...
Pisząc to myślałem o problemach w szkole, nie najlepsze oceny, zawsze trzeba coś poprawiać, walczyć o pozytywną ocenę... Ale nie jest tak ciężko... problemy w szkole ma większość moich rówieśników, jeszcze do poprzedniego pytania o przejmowanie się, są osoby, które mając dobrą ocenę mają pretensję i przejmują się, że nie mają lepszej... To mi jest naprawdę ciężko zrozumieć, jak ja się nie przejmuję słabymi ocenami, to co dopiero dobrymi...

vayha napisał(a):
Czy od zawsze w to wierzyłeś? Co może się stać, jeśli przestaniesz w to wierzyć? Co się nie stanie jeżeli będziesz dalej w to wierzył? - odpowiedz na każde z tych pytań – możesz udzielić tyle odpowiedzi ile zechcesz


Czy w to wierzyłem... od zawsze..
raczej nie, nie wiem.. Od kiedy pamiętam ciężko mi było podejść i zagadać...
Jeśli przestanę wierzyć w to to może być lepiej, jeśli nie przestanę to będzie tak jak jest, a nawet i gorzej... Tylko jak przestać w to wierzyć, jeśli jest to odkąd pamiętam...

vayha napisał(a):
Zmobilizować, do czego? – konkretnie. Co chcesz osiągnąć, jaki wyniki?


Lepsze wyniki w szkole to po pierwsze, może nie szóstki, ale, żeby nie było tak źle jak teraz, żeby poprawa była, zmobilizować do nauki i pracy w szkole...
I do szybkiego wstawania z łóżka... bo zawsze w biegu wszystko...

vayha napisał(a):
Co to są za marzenia? Jeśli zaczniesz je realizować, zyskasz motywację.

Jaki jest sens i cel twojego życia, o którym tu piszesz?


Zdać maturę, dostać się na studia, utrzymać się na nich i pracować jako pilot samolotu... To ostatnie jest nadrzędne, można drogą na skróty, ale trzeba mieć gruby portfel na szkolenie indywidualne..

Nie wyobrażam sobie innego scenariusza, to coś jak powołanie, wiem, że chcę latać i to jest moim celem w życiu, wiem, że wtedy będę szczęśliwy. Jaki będzie miało sens to, że ciągle dążę myślami i jestem przekonany o tym, że będę latał, jeżeli tak się nie stanie.. Nie wiem kim bym nie był w przyszłości, zawsze będę myślał, że zostanę pilotem, w końcu nadzieja umiera ostatnia..

vayha napisał(a):
To są dwa cele, które jeśli osiągniesz ( w co szczerze wierzę) uczynią Cie jeszcze lepszym. Doskonalszym. Większość ludzi nie dba na co dzień żeby być doskonalszym. Żeby zmierzać do perfekcji. Możesz zdecydować, że będziesz od nich inny - teraz jest ten moment.


Dążenie do perfekcji jest nadrzędnym celem karate, które trenuję, więc to pojęcie nie jest mi obce..
Jak na razie wszystko w życiu mi się udaje, więc osiągnąć moje cele też się uda...
Może wszystko przychodzi mi z łatwością, dlatego, że mam takie nastawienie, że się uda, jak coś robię to po prostu wiem, że się uda, nie myślę, że może się udać, tylko jestem tego pewny, nawet jak szanse są minimalne...
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: wtorek, 15 gru 2009, 09:52
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 10 lip 2018, 18:36
 
   
0
vayha napisał(a):
Co dla Ciebie oznacza przysiąść do nauki? Ile to jest i jaki konkretnie chcesz osiągnąć wynik w tym przysiadywaniu do nauki? – zastanów się dokładnie. W tej odpowiedzi potrzebna jest precyzja. ( ilość stron, godzin, minut, - czegoś co będziemy mogli zmierzyć)

Wynik nigdy nie będzie oznaczony, gdyż wiedza nie jest skończona, szczególnie w moim zawodzie. A przysiąść do nauki oznacza poświęcenie czasu, który teraz marnuję np na grę na kompie, na naukę.
vayha napisał(a):
Co oznacza dla ciebie zacięcie kiedy coś robisz. Co temu towarzyszy? Czy jest to coś w twoim ciele, widzisz wtedy jakiś konkretny obraz, czy towarzyszy temu jakiś dźwięk lub głos? To ważne żebyś się zastanowił dokładnie nad mechanizmem powstawania „zacięcia”. Co dokładnie jest bodźcem i co on powoduje. Opisz jak tylko możesz najdokładniej czego doświadczasz kiedy masz zamiar zrobić coś z zacięciem i to robisz.

Bodźcem jest chęć bycia lepszym, a zacięcie, to jest stan w którym nie chcę odchodzić do książek, bo wiem, że wiedza nabywana właśnie teraz jest konkretna i wymierna. A co widzę, widzę pytania, porównania i odpowiedzi, co mnie najbardziej cieszy.
vayha napisał(a):
Możesz zmienić swoje podejście na wiedzieć więcej. Każdy z nas może nauczyć się włączać odpowiednie stany, zupełnie jak światło za pomocą pstryczka. Możesz nauczyć się przełączać ze stanu leniwego na chcę wiedzieć więcej. Jeżeli odpowiesz na poprzednie pytanie, dowiemy się jak dokładnie powstaje proces „podejście chcę wiedzieć więcej”. Odpowiedz także na pytanie jak powstaje podejście leniwe. Co się dokładnie dzieje, że cię ono ogarnia. Czego wtedy doświadczasz? Proszę opisz to dokładnie –… twoje wypowiedzi sugerują, że przyjmujesz strategię „na ogół”. Myślę jednak, że spokojnie dasz radę zrobić to inaczej.

Najgorsze jest to, że chęć nie jest silniejsza od lenistwa i właśnie tylko odpowiednia motywacja może temu zaradzić.
vayha napisał(a):
Przechodząc do zabawy numer dwa:
Teraz połącz to co dla ciebie ważne z tym co sprawia ci przyjemność… zastanów się i czy jest coś co jest dla nich wspólne – wynikać może z ich połączenia. Może to być coś abstrakcyjnego. Jak chcesz.

Próbowałem i raczej nie ma... Scrable, ale ile w to można grać :D
vayha napisał(a):
Czym są zatem te trzy części wspólne?

De facto praca daje przyjemność i pieniądze, ale żeby być lepszym, zadowolić samego siebie potrzebuję bodźca, którego nie mam.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: sobota, 19 gru 2009, 23:47
vayha
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Post dla Krystiana

Krystian napisał(a):
vayha napisał(a):
Cieszę się, że tak podchodzisz do samego siebie. Podobają mi się ludzie, którzy potrafią być dumni z tego kim są i jak postępują. Piszesz też „mam przez to problemy, ale wiem, że każdy je ma”. Co by się stało gdybyś myślał inaczej? Jak mógłbyś inaczej do tego podejść? W ogóle kto ma te problemy i konkretnie jakie? Odpowiedz na każde pytanie.


To, że każdy ma problemy to nie powód, żeby się nimi przejmować, czy jakoś zamartwiać... To coś normalnego w naszym życiu, stały jego element... Gdybym myślał inaczej przejmował bym się nimi, bardziej je zauważał, być może wyolbrzymiał...


Przez ostatnie lata, między innymi, szukałem odpowiedzi na pytanie, dlaczego niektórzy ludzie potrafią odnosić sukces, a innym się to nie udaje. Okazało się, że ludzi sukcesu łączy kilka wspólnych cech. Czymś co jest dla nich najbardziej charakterystyczne to pewien szczególny system przekonań. - Przekonań - czyli czyli tego co oni uznają ca prawdę i w co wierzą. Ogólnie mówiąc, ludzie sukcesu nie wierzą w to że problemy są czymś normalnym w naszym życiu. Że są to stałe elementy jak to nazwałeś. Jest to raczej tak, że przed człowiekiem stoją wyzwania. Podejmując je uczy się z nimi radzić. Co ciekawe uczy się także wiele o sobie samym. Tym samym ludzie ci, wierzą że nie ma w ich życiu porażek - jest tylko nauka (czasem na błędach) i sukcesy.
Jak mógłbyś wykorzystać taką informację w swoim życiu?

Krystian napisał(a):
Inaczej podejść... Problem jako przeszkoda, która nas blokuje, przytrzymuje, być może ogranicza w pewnym stopniu do puki sobie z nim nie poradzimy, absorbuje nas w pewnym stopniu...
Pisząc to myślałem o problemach w szkole, nie najlepsze oceny, zawsze trzeba coś poprawiać, walczyć o pozytywną ocenę... Ale nie jest tak ciężko... problemy w szkole ma większość moich rówieśników, jeszcze do poprzedniego pytania o przejmowanie się, są osoby, które mając dobrą ocenę mają pretensję i przejmują się, że nie mają lepszej... To mi jest naprawdę ciężko zrozumieć, jak ja się nie przejmuję słabymi ocenami, to co dopiero dobrymi...


Jeśli chcesz poprawić jakąś ocenę z jakiegoś przedmiotu - jaką ocenę, na jaką ocenę chcesz poprawić? jaki to przedmiot?


Krystian napisał(a):
Od kiedy pamiętam ciężko mi było podejść i zagadać...
Jeśli przestanę wierzyć w to to może być lepiej, jeśli nie przestanę to będzie tak jak jest, a nawet i gorzej... Tylko jak przestać w to wierzyć, jeśli jest to odkąd pamiętam...


Kiedy zaczynałeś trenować karate, czy od razu byłaś w stanie wykonać mawaszi albo yoko geri na głowę? Na pewno nie było to proste, mimo to cały czas to trenujesz... pomimo tego że jest to ciężkie. Czujesz ból i dyskomfort podczas rozciągania, ale wiesz że to ćwiczenie pozwoli ci zwiększyć zasięg twojego kopnięcia. Nie rezygnujesz, mimo iż nie zawsze wszystko wychodzi perfekcyjnie - wykonujesz kopnięcie za kopnięciem. Rozmowa z innym człowiekiem, dziewczyną czy kimś kogo uważamy za autorytet jest podobna do treningu karate. Nie można być w czymś dobrym jeśli się tego nie trenuje.

Trening dla ciebie - tak zwane misje.
Misja pierwsza: Porozmawiasz z 20 osobami, w sklepie, na ulicy - gdziekolwiek. Możesz zapytać ich o pogodę, albo o cokolwiek zechcesz np w sklepie o poradę - sprzedawczynię o to czy ziemniaki, które sprzedaje nadają się na frytki. Musisz rozmawiać z wszystkimi tymi osobami przez minimum 60 sekund.

Opisz wrażenia.

Krystian napisał(a):
I do szybkiego wstawania z łóżka... bo zawsze w biegu wszystko...


O której powinieneś wstawać z łóżka, żeby nie robić wszystkiego w biegu?


Krystian napisał(a):
Zdać maturę, dostać się na studia, utrzymać się na nich i pracować jako pilot samolotu... To ostatnie jest nadrzędne, można drogą na skróty, ale trzeba mieć gruby portfel na szkolenie indywidualne..


Jak się ma twoje podejście do nauki do tego aby zostać pilotem? Jakie wymagania musi spełniać pilot, czy adept szkoły latania. Proszę o konkrety.

Krystian napisał(a):
Nie wyobrażam sobie innego scenariusza, to coś jak powołanie, wiem, że chcę latać i to jest moim celem w życiu, wiem, że wtedy będę szczęśliwy. Jaki będzie miało sens to, że ciągle dążę myślami i jestem przekonany o tym, że będę latał, jeżeli tak się nie stanie.. Nie wiem kim bym nie był w przyszłości, zawsze będę myślał, że zostanę pilotem, w końcu nadzieja umiera ostatnia..


Marzenie o byciu pilotem - piękna rzecz. Ambitna i godna mistrza :D Walt Disney stworzył imperium ponieważ zrozumiał, że do osiągania ambitnych celów i realizacji marzeń potrzebne są trzy osoby, które każdy człowiek powinien w sobie obudzić. Te trzy osoby to marzyciel, realista i krytyk. Wielu ludzi marzy o różnych rzeczach ale ich nie realizuje. Oni właśnie umierają z nadzieją - nieziszczoną. Dlatego ważne jest abyś zaczął realizować drogę do tego aby tym pilotem zostać.
Co konkretnie już dziś możesz zrobić aby zostać w przyszłości pilotem? Konkretnie - co, gdzie i jak?
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: sobota, 19 gru 2009, 23:56
vayha
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Post dla Heruura

Heruur napisał(a):
vayha napisał(a):
Co dla Ciebie oznacza przysiąść do nauki? Ile to jest i jaki konkretnie chcesz osiągnąć wynik w tym przysiadywaniu do nauki? – zastanów się dokładnie. W tej odpowiedzi potrzebna jest precyzja. ( ilość stron, godzin, minut, - czegoś co będziemy mogli zmierzyć)

Wynik nigdy nie będzie oznaczony, gdyż wiedza nie jest skończona, szczególnie w moim zawodzie. A przysiąść do nauki oznacza poświęcenie czasu, który teraz marnuję np na grę na kompie, na naukę.


A co dobrego jest w grze na kompie?

Heruur napisał(a):
Bodźcem jest chęć bycia lepszym, a zacięcie, to jest stan w którym nie chcę odchodzić do książek, bo wiem, że wiedza nabywana właśnie teraz jest konkretna i wymierna. A co widzę, widzę pytania, porównania i odpowiedzi, co mnie najbardziej cieszy.


Co musi się stać abyś miał stan, w którym nie chcesz odchodzić od książek?

Heruur napisał(a):
Najgorsze jest to, że chęć nie jest silniejsza od lenistwa i właśnie tylko odpowiednia motywacja może temu zaradzić.


Czym może być odpowiednia motywacja?

Heruur napisał(a):
De facto praca daje przyjemność i pieniądze, ale żeby być lepszym, zadowolić samego siebie potrzebuję bodźca, którego nie mam.

Co musi się wydarzyć abyś mógł zadowolić samego siebie?
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: poniedziałek, 21 gru 2009, 15:28
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 10 lip 2018, 18:36
 
   
0
vayha napisał(a):
A co dobrego jest w grze na kompie?

Poczucie wyższości, kiedy w ET dokopie SSmanom :D (online)
vayha napisał(a):
Czym może być odpowiednia motywacja?

Natchnieniem.
vayha napisał(a):
Co musi się wydarzyć abyś mógł zadowolić samego siebie?

Dojść do czegoś, do czego jeszcze nikt nie doszedł.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: poniedziałek, 21 gru 2009, 17:08
Krystian

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
vayha napisał(a):
Przez ostatnie lata, między innymi, szukałem odpowiedzi na pytanie, dlaczego niektórzy ludzie potrafią odnosić sukces, a innym się to nie udaje. Okazało się, że ludzi sukcesu łączy kilka wspólnych cech. Czymś co jest dla nich najbardziej charakterystyczne to pewien szczególny system przekonań. - Przekonań - czyli czyli tego co oni uznają ca prawdę i w co wierzą. Ogólnie mówiąc, ludzie sukcesu nie wierzą w to że problemy są czymś normalnym w naszym życiu. Że są to stałe elementy jak to nazwałeś. Jest to raczej tak, że przed człowiekiem stoją wyzwania. Podejmując je uczy się z nimi radzić. Co ciekawe uczy się także wiele o sobie samym. Tym samym ludzie ci, wierzą że nie ma w ich życiu porażek - jest tylko nauka (czasem na błędach) i sukcesy.
Jak mógłbyś wykorzystać taką informację w swoim życiu?


Nie ma porażek, każda rzecz, która sprawia nam problem to okazja do nauki.. Okazja do stawania się doskonalszym..

vayha napisał(a):
Jeśli chcesz poprawić jakąś ocenę z jakiegoś przedmiotu - jaką ocenę, na jaką ocenę chcesz poprawić? jaki to przedmiot?


Nie chodziło mi o konkretne oceny, tylko, że mam problemy z ocenami, nie uczę się w ogóle i przez to zawsze coś zawalę i pod koniec roku trzeba się ratować i poprawiać na szybko...

vayhayha napisał(a):
Kiedy zaczynałeś trenować karate, czy od razu byłaś w stanie wykonać mawaszi albo yoko geri na głowę? Na pewno nie było to proste, mimo to cały czas to trenujesz... pomimo tego że jest to ciężkie. Czujesz ból i dyskomfort podczas rozciągania, ale wiesz że to ćwiczenie pozwoli ci zwiększyć zasięg twojego kopnięcia. Nie rezygnujesz, mimo iż nie zawsze wszystko wychodzi perfekcyjnie - wykonujesz kopnięcie za kopnięciem. Rozmowa z innym człowiekiem, dziewczyną czy kimś kogo uważamy za autorytet jest podobna do treningu karate. Nie można być w czymś dobrym jeśli się tego nie trenuje.

Trening dla ciebie - tak zwane misje.
Misja pierwsza: Porozmawiasz z 20 osobami, w sklepie, na ulicy - gdziekolwiek. Możesz zapytać ich o pogodę, albo o cokolwiek zechcesz np w sklepie o poradę - sprzedawczynię o to czy ziemniaki, które sprzedaje nadają się na frytki. Musisz rozmawiać z wszystkimi tymi osobami przez minimum 60 sekund.

Opisz wrażenia.


Nie spodziewałem się nomenklatury japońskiej ;)
Może być ciekawie, wrażenia opiszę jak pogadam... Jutro kończę wcześniej to się po mieście przejdę :)

vayhayha napisał(a):
O której powinieneś wstawać z łóżka, żeby nie robić wszystkiego w biegu?


O 6.19, czasem o 7.15, albo 5.13 zależy od dnia... Godziny są takie, bo to akurat godzina przed odjazdem autobusu ;)

vayhayha napisał(a):
Jak się ma twoje podejście do nauki do tego aby zostać pilotem? Jakie wymagania musi spełniać pilot, czy adept szkoły latania. Proszę o konkrety.


Moje podejście do nauki do tego aby zostać pilotem ma się jak piernik do wiatraka...

Przede wszystkim dobre zdrowie, i wiadomo, że jak najlepsze wyniki w nauce, bo im lepsze wyniki, tym większa szansa na dostanie się tam.. Zdrowie mam.. tylko z tą nauką coś nie tak... Niby znam się na lotnictwie amatorsko, wiem co i jak ale przy rekrutacji liczą się wyniki z matury..

vayhayha napisał(a):
Marzenie o byciu pilotem - piękna rzecz. Ambitna i godna mistrza :D Walt Disney stworzył imperium ponieważ zrozumiał, że do osiągania ambitnych celów i realizacji marzeń potrzebne są trzy osoby, które każdy człowiek powinien w sobie obudzić. Te trzy osoby to marzyciel, realista i krytyk. Wielu ludzi marzy o różnych rzeczach ale ich nie realizuje. Oni właśnie umierają z nadzieją - nieziszczoną. Dlatego ważne jest abyś zaczął realizować drogę do tego aby tym pilotem zostać.
Co konkretnie już dziś możesz zrobić aby zostać w przyszłości pilotem? Konkretnie - co, gdzie i jak?


No właśnie.. uczyć się, wszystko koło tego się kręci...
Jeszcze jednym plusem przy rekrutacji do szkoły może być posiadanie jakiejś licencji, np. na szybowce, czy małe awionetki...
takie szkolenie właśnie mam zamiar jak najprędzej rozpocząć, jak tylko będzie okazja...
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: poniedziałek, 11 sty 2010, 20:27
Krystian

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Pogadane 8-)

Wrażenia ciekawe, zależy z kim się gada, na początku bylo dretwo, ale po kilku osobach coraz prosciej... Doszedłem do wniosku, że gadać można prawie z każdym, tylko wymaga to inicjatywy.. Prawie, ponieważ jak się natrafi kogoś, kto jest oziębły i negatywnie nastawiony na cały świat to jest ciężko ;)
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: czwartek, 14 sty 2010, 23:08
vayha
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Dla Krystiana :)

Dokonałeś zmiany i zrobiłeś postęp. Gratuluję. Odwaga i konsekwencja przyniosły rezultaty. :)

Osoby, które są negatywnie nastawione lub oziębłe... no cóż.. tracą na tym, że nie dają sobie okazji do poznania Ciebie. Ich strata :)

Trzymaj tak dalej. Nie przestawaj rozmawiać z ludzmi, wszędzie gdzie nadarzy się okazja. Im więcej rozmawiasz, wyrabiasz dzieki temu wiele umiejętności, które będziesz mógł skutecznie wykorzystać w swoim życiu. To jak ćwiczenie karate albo siłownia. Pamiętaj - rozmawiaj dużo - rozmawiaj - znaczy słuchaj ! Poświęcaj minimum 50% na słuchanie ludzi. Nawet jeśli wydaje Ci się mało wartościowe informacje jakie przekazują - skup się na słowach jakie wypowiadają, jak gestykulują lub jakim tempem mówią. Spróbuj zastanowić się jak robią to domownicy, albo twoi koledzy. Mówią szybko, wolno, gestykulują? Zabaw się w naśladowanie ich podczas rozmowy, ale bardzo subtelne - tak żeby tego nie zauważyli bo się zdemaskujesz. Jeżeli podpiera ścianę - też podeprzyj. Założył ręce, też tak postąp. Pochylił się w lewo - odbij to jak w lustrze i przechyl się w prawo. Delitkanie i subtelnie. Rozmawiaj dalej. Sprawdz różnicę. (rozmowa z ludzmi może być niezłą zabawą - szczególnie z dziewczynami :D )

Kolejna zasada jest taka - prowadzi rozmowę ten kto zadaje pytania. Stąd też kolejne ćwiczenie na doskonalenie umiejętności rozmowy. Przy kolejnych 20 osobach, z którymi będziesz rozmawiał (najlepiej nieznajome) spróbuj wpleść pytanie "Co ważnego jest w tym dla pani/pana" (może to być pytanie o jakąś rzecz, produkt) albo "Co jest dla pana/pani ważne?" Zapamiętaj a następnie zapisz co to było - to coś ważne dla nich.


Kolejna rzecz:

Pytanie:
Co możesz zrobić żeby wstawać o zamierzonych godzinach rano?
Zadanie:
Znajdz kogoś kto dostał się już do szkoły pilotów przez internet - jakieś forum etc. Zapytaj go jakich rad mógłby ci udzielić aby pomóc Ci w rekrutacji. Jakie wymaganie dokładnie trzeba spełnić? Im więcej uda ci się zapytać osób tym lepsze informacje otrzymasz. Bedziesz dzieki temu mógł postawić sobie konkretne pomniejsze cele do osiągnięcia tego, który jak twierdzisz jest nadrzędny. Pomożesz w ten sposób w realizacji własnym marzeniom.
Ostatnio edytowano czwartek, 14 sty 2010, 23:39 przez vayha, łącznie edytowano 1 raz
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: czwartek, 14 sty 2010, 23:36
vayha
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Do Heruur

Do czego chciałbyś dojść do czego nikt nie doszedł?

Zanim jednak odpowiesz na to pytanie. Proszę daj sobie czas do namysłu.

Jeżeli nie znasz jeszcze odpowiedzi, ( a nawet jeśli ją znasz...) proszę Cię o wykonie ćwiczenia o nazwie Misja Wszystkich Misji czyli odpowiedz na poniższe pytania :

1) Kiedy byłem małym dzieckiem, w wieku wczesnoprzedszkolnym, chciałem być__________________ kiedy dorosnę, ponieważ chciałem (robić zajmować się, działać, być) ______________________________________________


2) Zanim opinie lub sugestie innych, często ważnych dla mnie osób, stały się dla mnie drogowskazem, chciałem (robić, mieć, być)___________________________


3) Rzeczy, które wychodzą mi bez wysiłku, to____________________________
__________________________________________________________


4) Ludzie, którzy o mnie mówią (nawet jeśli się z tym nie zgadzam lub tego nie doceniam), najbardziej lubią we mnie_______________________________ i podziwiają_________________________________________________


5) To co mnie często ekscytuje, angażuje i ożywia, to_______________________ __________________________________________________________


6) Emocja, która jest dla mnie tajemnicą, a jednocześnie mam pojęcie, że ją odnajduję (w poezji, sporcie, muzyce, filmach, potrawach, podróżach) to______________


7) Prawdziwym spełnieniem, gdybym mógł poprosić o to czarodzieja lub złotą rybkę, byłoby_____________________________________________________


8) To, co czynie moje życie wartościowym i potrzebnym, to __________________ _____________________ dlatego że_____________________________


9) Chciałbym, żeby inni odczuwali w mojej obecności______________________
__________________________________________________________


10) Gdybym znalazł się nieoczekiwanie na bezludnej wyspie i nie miał nic, to miałbym jednak_____________________________________________________

Pozdrawiam
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: piątek, 15 sty 2010, 14:24
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 10 lip 2018, 18:36
 
   
0
ok, przemyśle i odpowiem.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Jestem specjalistą od celu życia - proszę zadawać pytania. Napisane: niedziela, 24 sty 2010, 06:21
kiriaenenko

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Co bym chciala zmienic w swoim zyciu... Sa takie dwie rzeczy... Chcialabym byc taka jak dawniej kiedy bylam lubiana, szanowana, pewna siebie, wygadana... To sie niestety pozniej zepsulo, bardzo zepsulo.... :( Druga rzecz to praca, chcialabym moc wytrzymac w jakiejs pracy bo do tej pory nie dawalam z tym rady.. A to naprawde wazna rzecz bo razem z mamą mamy duze klopoty finansowe... I pozatym praca dalaby mi pieniadze na przyjemnosci.
Strona 1 z 2 [ Posty: 34 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Cel Życia

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.261s | 40 Queries | GZIP : Off ]