HYDEPARK NAUTILUS
http://forum.nautilus.org.pl/

Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...
http://forum.nautilus.org.pl/viewtopic.php?f=26&t=29
Strona 128 z 128

Autor:  stefan12 [ wtorek, 5 wrz 2017, 14:15 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...


Autor:  sirAzgar [ wtorek, 5 wrz 2017, 15:56 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

myślę że tu chodzi o zwykłą ekonomię , lepiej im się będzie opłacało i tyle

Autor:  stefan12 [ wtorek, 5 wrz 2017, 19:46 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

Dzięki tej "zwykłej ekonomii" USA rządzi światem, bo może bezkarnie drukować dolary. Jeśli stracą status waluty światowej to będą bankrutem.

Autor:  sirAzgar [ wtorek, 5 wrz 2017, 20:22 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...


Autor:  stefan12 [ środa, 6 wrz 2017, 07:35 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

Może kolejnej próby już nie będzie. Ładunek się sprawdził, teraz go ładują na rakietę.

Autor:  sirAzgar [ środa, 6 wrz 2017, 14:10 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

oby nie bo z Korei zostanie plama, i może nie tylko z Korei

Autor:  Noel [ środa, 6 wrz 2017, 18:15 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

Z kima zostanie tłusta plama.



Autor:  turboManiek [ wtorek, 26 wrz 2017, 12:32 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

A mnie się wydaje, ze Chiny prędzej czy później stracą cierpliwość do tego małego gnojka.... :killem:

Warto też obserwować zamieszanie wokół referendów niepodległościowych w Katalonii i irackim Kurdystanie, bo z tego też może być dym :!:

Autor:  szczyglis [ środa, 27 wrz 2017, 02:26 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

Odnośnie Chin - nie stracą cierpliwości, bo dlaczego mieliby tracić coś czego w ogóle nie ma w przypadku tej sytuacji? Kim Dzong jest z korzyścią dla Chin - przecież dla Chińczyków tak jak jest teraz to jest najlepsza sytuacja: ich "piesek" gra sobie na nosie ich największego konkurenta, a konkurent nie może nic z tym zrobić. Chińczycy muszą tam mieć u siebie niezły ubaw obserwując bezsilność USA w obecnej sytuacji. Chiny są (po raz kolejny i zapewne nie ostatni) największymi wygranymi tego co się obecnie dzieje wokół Korei Płn. Dyplomatycznie Chińczycy jedynie mówią przy kamerach, że "istotnie, jest problem", ale gdy delegacja z zachodu odjeżdża i już nikt nie patrzy to zdejmują krawaty i pękają ze śmiechu komentując spanikowanych Amerykanów. Zresztą... Amerykanie doskonale o tym wiedzą.

Wszystko to, to jest jedynie jedna wielka polityczna gierka, gdzie każdy robi dobrą minę do złej gry, a za plecami wie swoje i robi swoje, żeby tylko ograć drugą stronę i jak najdłużej utrzymać się przy swoim. Jeden wielki dyplomatyczny matrix i USA tak po prawdzie to nic w sprawie Korei nie zrobią, bo i zrobić nie mogą - bo to by oznaczało spięcie z Chińczykami i wiedzą o tym po obu stronach (a i jeszcze Rosja jest przecież obok). Tak więc - moim zdaniem wojna będzie, ale co najwyżej na Twitterze.

Autor:  szczyglis [ środa, 29 lis 2017, 06:58 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

Tymczasem, na drugim końcu świata:

Korea Północna: Nasze rakiety mogą dosięgnąć USA

Władze Korei Północnej, która we wtorek przeprowadziła kolejną próbę rakiety balistycznej, poinformowały, że program budowy strategicznych sił jądrowych został zrealizowany: Korea Płn. dołączyła do grona mocarstw jądrowych, a jej rakiety mogą uderzać w cele w USA.

W oświadczeniu, które zostało odczytane w południe czasu lokalnego w północnokoreańskiej telewizji centralnej (godz. 4.30 w Polsce), podkreślono, że po wtorkowym teście międzykontynentalnej rakiety balistycznej (ICBM) typu Hwasong-15 (KN20) stało się oczywiste, że północnokoreańskie rakiety są w stanie trafiać w cele znajdujące się na niemal całym terytorium Stanów Zjednoczonych.
Północnokoreańskiej rakiety najnowszej generacji typu KN20 "są w stanie przenosić najcięższe głowice jądrowe" - zaznaczono. Władze w Pjongjangu utrzymują, że testowany pocisk przeleciał ok. 950 km przed osiągnięciem po 53 minutach maksymalnej wysokości 4475 km.

"Epokowa" próba Korei Północnej
Wtorkowa próba balistyczna, którą nadzorował osobiście przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un, została nazwana "epokową". Władze zapewniły, że pocisk rakietowy testowany we wtorek był najpotężniejszym ze zbudowanych dotąd w KRLD.
Korea Północna uzyskała tym samym status państwa jądrowego - podkreślono w komunikacie.
W północnokoreańskiej telewizji powiedziano też, że Pjongjang był zmuszony realizować program jądrowy w odpowiedzi na zagrożenia dla bezpieczeństwa KRLD ze strony USA i amerykański szantaż jądrowy, jakiemu poddano północnokoreańskie społeczeństwo "pragnące li tylko życia w pokoju".


Reakcja Pentagonu
Pentagon potwierdził, że Pjongjang przeprowadził próbę międzykontynentalnej rakiety balistycznej (ICBM). Zapewnił jednak, że północnokoreański pocisk nie zagroził terytoriom Stanów Zjednoczonych ani ich sojusznikom.
Dwa testy takich samych pocisków balistycznych Korea Płn. przeprowadziła w lipcu.
Według Pentagonu, rakieta została wystrzelona w środę czasu miejscowego około godz. 3.17 (wtorek 19.17 czasu polskiego).
Szef resortu obrony USA James Mattis powiedział, że pocisk testowany przez Pjongjang osiągnął wyższy pułap niż poprzednie północnokoreańskie rakiety. Dodał, że próba tej broni stanowi zagrożenie dla całego świata.


Napięcie w regionie rośnie
Napięcie w regionie wyraźnie wzrosło. Wkrótce po teście północnokoreańskiej rakiety balistycznej siły zbrojne Korei Płd. poinformowały w oświadczeniu, że przeprowadziły ćwiczenia rakietowe w odpowiedzi na prowokację Pjongjangu.
Premier Japonii Shinzo Abe zwołał w trybie natychmiastowym posiedzenie rządu - poinformował szef jego gabinetu Yoshihide Suga. Lot północnokoreańskiej rakiety balistycznej trwał 50 minut, pocisk spadł prawdopodobnie 250 km na zachód od prefektury Aomori w północnej części wyspy Honsiu - powiedział Onodera.

Japoński minister ostrzegł też, że mógł to być wielogłowicowy pocisk rakietowy.
Prezydent Korei Płd. Mun Dze In zwołał w trybie pilnym posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego - poinformowała jego kancelaria.
Trump powiedział podczas krótkiego briefingu: "zajmiemy się Koreą Płn.". Nie podał jednak żadnych szczegółów. Oznajmił też, że wystrzelenie rakiety nie zmienia podejścia Waszyngtonu do północnokoreańskiego reżimu.

"Niedopuszczalne pogwałcenie"
Test rakiety balistycznej to "kolejne, niedopuszczalne pogwałcenie" międzynarodowych zobowiązań Korei Płn., które stanowi "poważną prowokację i zagrożenie dla bezpieczeństwa" - powiedziała rzeczniczka szefowej unijnej dyplomacji Federiki Mogherini.
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg wydał oświadczenie, w którym potępił test północnokoreańskiej rakiety. "To kolejne pogwałcenie wielu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, które naraża bezpieczeństwo regionu i wspólnoty międzynarodowej" - napisał Stoltenberg.
Sekretarz stanu USA Rex Tillerson potępił w oświadczeniu prowokację Pjongjangu. Wezwał wszystkie kraje, by nadal wywierały silną presję ekonomiczną na Koreę Płn., aby zarzuciła prace na programem broni masowego rażenia. Zastrzegł jednak, że "opcje dyplomatyczne rozwiązania konfliktu pozostają otwarte".


Tillerson zaapelował też o zablokowanie transportu morskiego związanego z importem lub eksportem Korei Płn.
Administracja USA uznała niedawno Koreę Płn. za kraj sponsorujący terroryzm, co umożliwia Stanom Zjednoczonym nałożenie dodatkowych sankcji i kar na reżim. Pjongjang nazwał to "poważną prowokacją i agresywnym naruszeniem" oraz "haniebnym zachowaniem" Trumpa.

Sankcje wobec kraju Kim Dzong Una
Korea Płn. przeprowadziła we wrześniu szóstą już i największą z dotychczasowych próbę nuklearną.
12 września Rada Bezpieczeństwa ONZ jednomyślnie zaostrzyła sankcje przeciwko KRLD, m.in. ograniczając jej dostawy paliw i wprowadzając zakaz importowania północnokoreańskich tekstyliów. Była to dziewiąta od 2006 r. rezolucja RB ONZ w sprawie sankcji wobec Korei Północnej za jej program nuklearny i rakietowy.

http://fakty.interia.pl/swiat/news-kore ... Id,2471250

Autor:  Argon [ środa, 29 lis 2017, 09:15 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

Grubas ceolow sie chwali czyms cezego nie ma.
Watpliwe zeby mieli mozliwosc ostrzelania Alaski czy Kaliforni tym co maja.

Zestrzelenie tych rakiet jak lataja na wysokosci 4000 km jest chyba raczej niemozliwe w tej fazie loty.
THAAD zestrzeliwuje rakiety w ostatniej fazie ich loty i to chyba do wysokosci 200 km.

Jednak jakby grubasowi zestrzelili te jego rakiety to moze by sie uciszyl, ze jednak sa sposoby na niego.

Autor:  szczyglis [ czwartek, 30 lis 2017, 03:04 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...


Autor:  szczyglis [ piątek, 1 gru 2017, 04:30 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

Wesoło tam mają w tej ichniejszej TV. To jest jak jakaś groteska dosłownie - wesoła koreańska prezenterka śmiesznym językiem wychwalająca wodza i w ochach i achach komentująca odpalenie rakiety balistycznej z głowicą termojądrową. Normalnie jak jakiś czarny humor. Będąc na miejscu takiego przeciętnego Amerykanina to ja bym chyba zbaraniał, bo nie wiedziałbym, czy się z tego śmiać, czy się tego bać. :roll:

Odpalenie rakiety i jej lot od 6:50, przygotowania do odpalenia od 4:20, ale polecam od początku, bo to jest naprawdę groteskowe.



W sumie prezentacja takich materiałów ze strony Kima jest moim zdaniem trochę głupotą. Idę o zakład, że spece od rakiet w USA już rozłożyli ten film na czynniki pierwsze i klatka po klatce wyciągają jakieś szczegóły konstrukcyjne, żeby obadać co to za patenty, co na oko potrafią i od kogo je dostał. Chyba, że jest to celowe, ale jeśli tak, to znaczyłoby to, że są naprawdę już pewni tego co mają i że raczej to nie były żarty z tym dosięgnięciem USA.

Autor:  Deus [ piątek, 1 gru 2017, 08:28 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

Zaangażowanie tej prezenterki jest zdumiewające. :shock:
:lol: :facepalm: :lol:
Co do technologii rakietowej, o której wspominasz, to należy pamiętać, że Iran był głównym dostarczycielem rozwiązań technicznych.

A tu opracowanie nt. rakiet balistycznych:
https://fas.org/irp/threat/missile/bm-2017.pdf

Autor:  Reloaded [ wtorek, 17 kwi 2018, 11:22 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

Zbliża się wielka wojna z powodu sytuacji w Syrii czy nie? Jak sądzicie?

Autor:  szczyglis [ piątek, 20 kwi 2018, 22:11 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...


Autor:  nojednaknie [ poniedziałek, 3 wrz 2018, 16:19 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

moim zdaniem za 3 lata skończy się wojna w syrii na kapitulacji i zaczną wysyłać imigrantów do domu i tyle

Autor:  Majkel [ poniedziałek, 3 wrz 2018, 23:16 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

Na jakiej podstawie opierasz takie opinie? :)

Autor:  nojednaknie [ wtorek, 4 wrz 2018, 02:50 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

na takiej że jest to wszystko dość przwidywalne jak się popatrzy na historię ostatnich lat, odbębni się swoje, skończy się 'nagle' powód do walki wrócą do siebie a kraje sąsiednie będą śpieszyć z pomocą, jak polska wyszła z komunizmu to było to samo

w ogóle widzę że forum 'zdechło' :/ praktycznie nie ma dyskusji

Autor:  pudzian [ środa, 20 lut 2019, 16:07 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

wycofafali sie co teraz?

Autor:  Kejti8 [ niedziela, 24 lut 2019, 11:37 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

@nojednaknie, o rany cóż za nick :) Rozmawiałam ze Szczyglisem, dyskusja raczej powróci i nie ma się czego obawiać, faceci tak łatwo kobiet nie zostawiają, gdy kobieta prosi ;)

Nawiązując natomiast do tematu, myślę, że sytuacja tam wygląda na względnie opanowaną, o wiele bardziej przeraża mnie wizja tego, co próbuje wmawiać się Nam ze strony Izraelskiej. To jest dla mnie bardzo przykre, moja ś.p. Babcia ukrywała Żydów, jednocześnie ryzykując bardzo wiele, podczas, gdy teraz próbuje wmawiać się Nam, iż ponosimy odpowiedzialność za Niemców. Nie lubię polityki i uważam, iż Nasz rząd jest daleki od ideału, lecz tego typu oskarżenia są nie na miejscu :( Staram się wytłumaczyć to sobie, że jest to jedynie propaganda, rozmawiałam na ten temat z bliskimi mi rocznikiem Koleżankami i są podobnego zdania, więc jeśli stado bab jest oburzone, zadam dyskretne pytanie - gdzie są mężczyźni?

Pozdrawiam gorąco!

Autor:  szczyglis [ niedziela, 3 mar 2019, 14:54 ]
Tytuł:  Re: Rozważania wojenne, czyli czego możemy sie spodziewac...

Kasiu, ja to bym troszeczkę uważał na Twoim miejscu z takimi rzeczami, oboje wiemy jaka jest obecnie sytuacja. Ja jestem takiego samego zdania jak Ty, ba - moi ś.p. Dziadkowie też wiesz, że pomagali, ale wiesz jak jest - napiszesz o jedno słowo za dużo i robią się problemy, także ten 8-)

Strona 128 z 128 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/