Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Bing [Bot], Google [Bot]
257019c1c7f42d5199f8e1b2a208ce7c
257019c1c7f42d5199f8e1b2a208ce7c
Strona 6 z 7 [ Posty: 195 ]

*< 1 ... 3 4 5 6 7 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości
Re: Syn Boga Napisane: czwartek, 11 lip 2013, 22:13
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Zgadza się ewah, nawet Apostoł Paweł w swoich listach pisał, o Marii matce Jezusa, że jest matka Jezusa Chrystusa ale tylko co do ciała, bo sam Jezus Chrystus jest Bogiem i istniał już wcześniej ze swoim Ojcem zanim powstał nasz świat. Jezus przyjął ciało od Marii aby mógł wypełnić sowią misje na ziemie, przyszedł tu bez swojej chwały i majestatu jaki ma w niebie, aby służyć i nauczać ludzi, uniżył się aby zbawić jak najwięcej ludzi. Bóg tak wszystko zaplanował aby człowiek miał udział w planie zbawienia ludzkości. Kobiety rodzą dzieci i w ten sposób Maria porodziła syna Jezusa mężczyznę, wypełniła swoją misję, a Jezus nauczał i głosił o nadchodzącym królestwie Bożymi i powołał 12 Apostołów aby poszli w świat i ogłosili to całemu światu, że królestwo Boże jest blisko. Dlatego Maria miała taki sam status jak apostołowie, Ona wypełniła swoją misję ze strony kobiet, a Jezus i apostołowie ze strony mężczyzn, więc Maria była normalną kobietą, tak jak każda inna osoba, ale była bardzo uczciwa i sprawiedliwa i Bogobojna, Bóg Ją uznał i wybrał do tej misji. Wiele osób tego nie dostrzega, że Jezus syn Marii był synem ale właśnie tylko co do ciała, a co do ducha-duszy to jest Bogiem który istnieje od dawien dawna i mieszka w swoim królestwie w niebie. Dlatego wielkim błędem jest nadawanie Marii tytułu Boga, królowej niebios itp. Bo to mija się z prawda. Jezus musiał przyjść w ludzkim ciele, aby stać się pełno prawnym człowiekiem, bo On także zastąpił upadłego Adama, ale tym razem nie udało się szatanowi skusić Jezusa i zwyciężył Jezus.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Syn Boga Napisane: piątek, 12 lip 2013, 13:16
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Jeżeli Bóg jest wszędzie to MUSI być w tym naszym świecie jako człowiek / bo nie sądzę aby jako zwierzę/ bo ten świat jest taki jaki jest i TRZEBA się urodzić aby w nim być. A więc albo jest Bóg w naszym świecie a to znaczy że się tu urodził albo jest tylko w "niebie" i tu go nie ma. I wtedy znaczy to że nie jest wszędzie. A jak nie jest wszędzie to KTO go zastępuje go na Ziemi ?
Re: Syn Boga Napisane: piątek, 12 lip 2013, 14:26
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Bóg jest wszędzie, ale to nie znaczy, że musi być człowiekiem aby być wszędzie, Duch Święty ogarnia wszystko i jest wszędzie nawet w śród nas i wie wszystko, bo wszystko także stworzył Bóg. A to że Jezus przyszedł w ciele na świat, to taki był plan Boży i nie jest to także wyznacznikiem, że tylko tak przyjść może Bóg na świat, aniołowie Boży cały czas przemierzają i obserwują nasz świat tak jak i Duch Święty. Jezus powróci na ziemie ale już nie w ludzkim ciele, ale w Chwalebnym Ciele, które miał i ma od zawsze i przyjdzie w potężnej Chwale Boga Ojca ze swoimi aniołami i wszyscy to zobaczą. Pan Bóg jest w trzech osobach, czyli Bóg Ojciec, Jezus Chrystus, Duch Święty, wiec zastępcą na ziemi Jezusa Chrystusa Jest właśnie Duch Święty, gdy Jezus umarł i zmartwychwstał po trzech dniach, to poszedł do Ojca i posłał Ducha Świętego na ziemię, więc jak pisałem, Bóg jest cały czas na ziemi lecz pod postacią Ducha Świętego. Apostołowie zanim wyruszyli na misje głoszenia słowa Bożego po śmierci Jezusa, zostali przyobleczeni z nieba przez Ducha Świętego i dopiero mogli rozpocząć swoją działalność. Bóg cały czas jest obecny na ziemi i udziela każdemu Ducha Świętego kto tego pragnie i chce się nawrócić do Jezusa Chrystusa.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Syn Boga Napisane: środa, 11 wrz 2013, 10:43
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Znam inną historię Syna Boga - Jezusa. Był, nauczał i był jak człowiek. Kochał, miał swoją kobietę w której był zakochany - Marię Magdalenę. Ale Maria Magdalena jak to kobieta przestała być wierna. I powiedziała Jezusowi że jest brzemienna co dla niego było szokiem bo jako "boski" jest bezpłodny / bo inaczej byłoby jak w historii bogów greckich czy egipskich/ i zrozumiał ze został zdradzony. A z kim ? Z Judaszem. Załamał się i życie stało się dla niego udręką i chciał umrzeć. I dlatego nie bronił się i umarł, bo nie chciał żyć. I dlatego Maria Magdalena ma taką złą opinię a Judasz powodowany wyrzutami sumienia powiesił się. A Maria Magdalena urodziła bliźniaki. A że nikt nie dokładnie nie wiedział a dzieci przypisuje się temu z kim oficjalnie kobieta była, przypisano je Jezusowi. I ciąg dalszy jak w Kodzie Da Vinci. Czy ta historia nie jest bardziej prawdopodobna niż to co pisze Biblia?
Re: Syn Boga Napisane: środa, 11 wrz 2013, 11:46
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
ewah, genialna ta "historyja" wyssana z palca, brzmiąca tak absurdalnie, że tylko powieść sf należało by napisać.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Syn Boga Napisane: środa, 11 wrz 2013, 13:30
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Nie jest "wyssana z palca" lecz jest kompilacją różnych historii. A czy nie jest bardziej ludzka, niż ta z biblii? Jeżeli uważasz że jest inaczej, to dlaczego Maria Magdalena ma taką złą opinię? Dlaczego Judasz zdradził Jezusa? Czy nie dlatego ze miał nadzieję że Maria Magdalena będzie jego? Przecież Jezus żył jak człowiek. A nie jak Bóg. Jeżeli kochał Marię Magdalenę to miłość zaślepia. czy nie jest tak? logicznie myśląc mogło tak być.
Re: Syn Boga Napisane: czwartek, 12 wrz 2013, 08:06
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 2 kwi 2018, 11:18
 
   
0
Cytuj:
dlaczego Maria Magdalena ma taką złą opinię?

Jeśli już ktoś bierze się za analizę postaci Magdaleny, to powinien wiedzieć, że w Biblii nigdzie nie jest napisane, że była ona tą Ladacznicą uratowaną przed ukamienowaniem. Fragment o kamienowaniu leży przed fragmentem w którym mówi się o kobietach idących za Jezusem, poza Marią, Maria Magdalena jest jedyną wymienioną z imienia. W średniowieczu połączono te fragmenty tworząc umoralniającą historyjkę o kobiecie upadłej, która staje się gorliwą wyznawczynią.

Bywa i tak...
Re: Syn Boga Napisane: poniedziałek, 16 wrz 2013, 13:23
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Religia i kościół przedstawiają Jezusa jako Chrystusa - zbawiciel. Ale przecież on na co dzień żył jak człowiek. A więc miał uczucia jak człowiek. Miał kobietę którą kochał itp. Jadł, pił, spał itd. Chodził do toalety itp. Tak jak i teraz uczony czy papież jest na co dzień człowiekiem a nie uczonym czy papieżem. Tak było i z Jezusem. Na co dzień był człowiekiem. I skazano go na ukrzyżowanie jako człowieka. I uczucia jakie miał były ludzkie. Ból był ludzki, cierpienia ludzkie. Bo chyba BÓG nie może cierpieć tak jak ludzie?
Re: Syn Boga Napisane: poniedziałek, 16 wrz 2013, 13:41
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
ewah, Jezus nie miał żadnej kobiety, po co bujać w obłokach, poczytaj troszkę w Piśmie Świętym są wyjaśnienia, kogo Jezus kochał i jaka to była miłość i dlaczego Jezus musiał stać się człowiekiem i dlaczego musiał umrzeć za wszystkich ludzi, było to już przerabiane na forum, nie raz.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Syn Boga Napisane: poniedziałek, 16 wrz 2013, 14:07
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Alex, a ja się na tym polu zgadzam z Ewah.
Nie ma żadnych przeciwwskazań, że Jezus (o ile istniał) miałby nie mieć żadnej kobiety.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Syn Boga Napisane: poniedziałek, 16 wrz 2013, 14:27
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Alex, a ja się na tym polu zgadzam z Ewah.
Nie ma żadnych przeciwwskazań, że Jezus (o ile istniał) miałby nie mieć żadnej kobiety.


Ja również się z tym zgadzam. Nasuwa się też pytanie, jeśli Jezus, jak każdy Żyd w jego wieku i żyjący w tamtych czasach i w tamtym regionie zgodnie ze zwyczajem musiałby mieć żonę, tzn, że uprawiał też seks ?. Alex, czy jesteś w stanie to zaakceptować? Bycie w pełni człowiekiem nie musi negować jego boskości.
Re: Syn Boga Napisane: poniedziałek, 16 wrz 2013, 17:47
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Ja również zgadzam się z Ewah co do tego że mógł być z Marią Magdaleną, ale twierdzenie, że urodziła bliźniaki z Judaszem to dla mnie za mocna niczym nie poparta teza.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Syn Boga Napisane: poniedziałek, 16 wrz 2013, 19:04
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Rozumiem wasze podejście, bo to całkiem normalne myślenie w tym upadłym świecie w którym żyjemy my wszyscy, świat narzuca swoje tempo i niektóre rzeczy mogą wydawać się normalne. Można by sobie tak pomyśleć, życie, ale Jak czytamy Biblie, to wyraźnie widać jak było. Ten który ustanowił prawo małżeństwa, sam by go nie złamał, był by z kobietą poza małżeństwem i wspomnieliście także o seksie, to nierealne, Jezus miał konkretną misję do wypełnienia, a konkretnie musiał umrzeć za wszystkich ludzi, jego misją nie było zakładanie rodziny, czy obcować z kobietami dla przyjemności itp. O tym Świadczy sam Bóg, bo o Jezusie zaświadcza Ojciec, o całym jego życiu, gdyby tak było jak piszecie, nie ukrywał by tego, było by to jawnie napisane przez apostołów, że np. Jezus miał żonę i dzieci, ale czegoś takiego nie było, to wszystko są tylko wymysły, kto zna Pana Jezusa to wie, że to nierealne. Apostołowie żyli z Jezusem do ostatniego jego chwil, aż do ukrzyżowania i wszystko widzieli Oni także są świadkami jak rzeczywiście było.

Apokalipsa została podyktowana Św. Janowi przez Samego Boga Jezusa Chrystusa, apostoł Jan pisze w rozdziale Objawienie Św.Jana 14, wersety od 1 do 5 O pierwszych zbawionych, których będzie 144 tysiące, to będą pierwociny ze wszystkich zbawionych ludzi na ziemi, warto się w ten teks wczytać, zobaczmy kim są Ci ludzie i jak postępowali.


Objawienie Św. Jana 14
I widziałem, a oto Baranek stał na
górze Syjon, a z nim sto czterdziesci cztery
tysiace tych, którzy mieli wypisane jego
imie na czole i imie jego Ojca.
2. I usłyszałem głos z nieba jakby szum
wielu wód i jakby łoskot poteznego grzmotu;
a głos, który usłyszałem, brzmiał jak
dzwieki harfiarzy, grajacych na swoich
harfach.
3. I spiewali nowa piesn przed tronem i
przed czterema postaciami i przed starszymi;
i nikt sie tej piesni nie mógł nauczyc,
jak tylko owe sto czterdziesci cztery tysiace
tych, którzy zostali wykupieni z ziemi.
4. Sa to ci, którzy sie nie skalali z kobietami;
sa bowiem czysci. Podazaja oni za
Barankiem, dokadkolwiek idzie. Zostali oni
wykupieni spomiedzy ludzi jako pierwociny
dla Boga i dla Baranka.
5. I w ustach ich nie znaleziono kłamstwa;
sa bez skazy.

Jak widać zbawieni z powyższego wersetu, to są Ci, którzy podążają za barankiem(Jezusem) dokąd kolwiek idzie, czyli naśladują go we wszystkim i jak podaje Biblia, nie skalali się także z kobietami i są czyści, tak jak sam Jezus Chrystus, gdyż Oni go naśladują, a sam Jezus jest dla Nich przykładem dobrego postępowania, Oni są bez skazy.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Syn Boga Napisane: poniedziałek, 16 wrz 2013, 20:28
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Więc sugerujesz, że miłość do kobiety i seks z nią to coś nienormalnego? :shock:
Czy Ty aby na pewno nie chodzisz w habicie?
Powiem Ci więcej - właśnie bardzo się mylisz, bo jak niby można pałać miłością do całej niby ludzkości, jak nie umie się kochać JEDNEJ osoby? Gdyby Jezus miał kobietę to świadczyło by o nim nawet LEPIEJ.

A za to:

Cytuj:
nie skalali się także z kobietami i są czyści

to powinieneś baty srogie dostać od tutejszej płci pięknej.
Już są tacy jedni na tym świecie, nawet dość liczni, co traktują kobiety jak podludzi, ale jeszcze się nie spotkałem, żeby Katolik coś takiego napisał.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Syn Boga Napisane: poniedziałek, 16 wrz 2013, 21:14
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
szczyglis, Bóg stworzył człowieka jako Mężczyznę i Kobietę razem stanowią człowieka, a gdy się łączą ze sobą stają się jednym ciałem. Bóg nigdy nie zakazał małżeństwa i miłości do kobiety żadnemu mężczyźnie, to jest błogosławieństwo od Boga, tylko tu chodziło o to, żeby nie skalać się z Kobietami, jak i kobiety nie powinny się skalać z Mężczyznami, aby nie czynić wszeteczeństwa, chyba każdy wie o co chodzi, a małżeństwa jak najbardziej wskazane, są pewne zasady co do seksu, ustalił je pan Bóg, Kobieta powinna mieć jednego męża i Mężczyzna jedną żonę i powinni być sobie wierni. Zbyt dosłownie wszystko Odbierasz.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Syn Boga Napisane: wtorek, 17 wrz 2013, 11:30
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Alex, potwierdzasz że Jezus miał kobietę z którą żył. Bo BYŁ człowiekiem.
Re: Syn Boga Napisane: wtorek, 17 wrz 2013, 15:03
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ewah, nic takiego nie potwierdzam, a wręcz przeciwnie. Jezus Chrystus był człowiekiem według ciała, ale z wnętrza był i jest Bogiem, On jedyny był bez grzechu na ziemi, Ojciec Bóg miał w nim upodobanie, wypełniał jego wolę i przestrzegał jego nakazów, także tego samego nauczał świat. Jezus wiedział, że musi umrzeć zdradzony i zabity przez ludzi. Są opisy apostołów, jest cała Ewangelia, która opisuje jakie życie prowadził Jezus, a mi to całkowicie wystarcza. Najtrudniejsze dla człowieka jest zrozumieć doskonałą boską naturę Jezusa, która była i jest cały czas taka sama, czyli doskonała. Jeśli Jezus miałby żonę bądź kobietę, jak niektórzy wspominali, to apostołowie także by coś pisali o tym, tego faktu raczej nie dało by się ukryć, bo życie Jezusa było bardzo oficjalne i otwarte.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Syn Boga Napisane: środa, 18 wrz 2013, 19:40
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
No oczywiście Bogu nie wolno mieć kobiety. Co dobre to tylko dla "szatana". A dla Boga cierpienie, ból itp. I taka jest religia chrześcijańska.
Re: Syn Boga Napisane: środa, 18 wrz 2013, 20:22
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
To tylko w tych wmawianiach w jakie wierzysz to tak to wyglada, ewah, aby tylko pokazac jaka ta religia chrzescijanska jest najgorsza. Bez calkowitego zrozumienia o co w tym chodzi. Bogu "nie wolno" miec kobiety??? Pytanie raczej "a po co ona mu potrzebna"? Mamy ciala fizyczne smiertelne, musimy sie rozmnozyc, a to sie uda przy dzialaniu dwoch przedstawicieli plci odmiennej. Po smierci ciala fizycznego idziemy gdzies dalej i tam rozmnazania sie juz nie potrzebujemy. Jezus mowil o tym jak pytali sie ktory brat bedzie mial zone po smierci, jak kilku umieralo i kazdy kolejny bral zone po zmarlym bracie, z ktorym mezem bedzie ona po smierci. Jaka byla odpowiedz Jezusa? Dawaj Alex odpowiedni cytat jaka byla ta odpowiedz.
Gdybys ewah naprawde widziala aure jak to pisalas to bys wiedziala o energii seksualnej, jaka ona jest "niska", z jak niskich sfer i jak podrzedne, negatywne istoty duchowe tym zyja.

The truth is out there
Re: Syn Boga Napisane: środa, 18 wrz 2013, 22:10
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Co do odczuć seksualnych kobiety i mężczyzny, to jest dar od Boga jak mąż i żona stają się jednym ciałem, to wszystko jest malutka namiastka miłości, jaską Bóg kocha ludzi.


Jest taki werset z Ewangeli Mateusza 22


23.Wtym dniu przystapili do niego saduceusze,
którzy utrzymuja, ze nie ma zmartwychwstania,
i zapytali go,
24. mówiac: Nauczycielu! Mojzesz powiedział:
Jesliby ktos umarł bezdzietnie, poslubi
brat jego wdowe po nim i wzbudzi potomstwo
bratu swemu.
25. Było tedy u nas siedmiu braci; i pierwszy
pojawszy zone, umarł, i nie majac potomstwa,
zostawił zone swoja bratu swemu.
26. Podobnie i drugi, i trzeci, az do siódmego.
27. A w koncu po wszystkich zmarła i ta
niewiasta.
28. Przy zmartwychwstaniu tedy któregoz
z tych siedmiu zona bedzie? Wszak ja
wszyscy mieli.
29. A Jezus odpowiadajac, rzekł im: Bładzicie,
nie znajac Pism ani mocy Bozej.
30. Albowiem przy zmartwychwstaniu
ani sie zenic nie beda, ani za maz wychodzic,
lecz beda jak aniołowie w niebie.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Syn Boga Napisane: czwartek, 19 wrz 2013, 17:42
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Po są odczucia seksualne aby życie trwało. Bo bez nich NIKT się nie rozmnoży. Więc cały seksualizm jest chroniony najbardziej bo bez niego nie ma życia. Bo życie powstaje w trakcie spółkowania dwóch osobników./ dlatego Bóg stworzył parę/ Są dwoma biegunami. Bez tego nie ma życia. Abstynencja prowadzi do demencji i patologii. A więc ZANIKU normalnego życia / jak Bóg przykazał/ Więc Jezus żyjąc jak człowiek MUSIAŁ mieć swoją kobietę. Bez niej to jak akumulator jednobiegunowy. Wszystko w Kosmosie jest sparowane. Cząstka i antycząstka itp. A poglądy katolików na sex wynikają z patologii ich życia pełnego zakazów. Jak klerowi nie wolno, to on zwykłemu śmiertelnikowi pozwoli? Z czym się kojarzy wszystko gdy jest głodny? Z jedzeniem. I tak jest z głodnymi seksu. A najedzeni / zaspokojeni/ o tym nie myślą. Gdyby seks był be to Bóg by coś innego wymyślił. Ale jak ktoś siedzi w konfesjonale głodny a tu słucha o .... jedzeniu, to co.?
Re: Syn Boga Napisane: czwartek, 19 wrz 2013, 19:24
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Widzę ewah, że doskonale zauważasz tą człowieczą stronę Pana Jezusa, ale tej drugiej Bożej strony już nie. Nasze ludzkie ciała czasami biorą górę nad człowiekiem, przez co człowiek grzeszy, bo jesteśmy słabi wewnętrznie, Jezus gdy żył na ziemi w ludzkim ciele, wewnętrznie był doskonały, jego wnętrze było silniejsze niż ciało, On potrafił dobrze kontrolować swoje ciało i jego zachcianki, czyli popędy ciała, ale także musiał zmagać się z tymi pokusami, on doskonale zdawał sobie sprawę, co go czeka na ziemi i po co przyszedł, nie zapominaj że On jest Bogiem, to Jego rękoma Bóg ojciec zbudował, stworzył cały wszechświat i wszystkie żywe istoty w nim, dlatego także przede wszystkim, Jezus nie potrzebował kobiety na ziemi, ani nie potrzebował współżyć seksualnie, to nie było jego drogą i celem. Ewah wiesz ile jest ludzi dziś na ziemi, którzy nie uprawiają seksu, a są ludźmi, wiele jest takich osób, czy to mężczyzn, czy kobiet, a przecież są ludźmi i jakoś tego nie czynią :shock:

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Syn Boga Napisane: czwartek, 19 wrz 2013, 21:03
Archeozoolog
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 sty 2018, 18:39
 
   
0
Cytuj:
W Piśmie Świętym nie ma wyraźnych tekstów nakazujących zachowywanie celibatu członkom jakiejś grupy społecznej lub religijnej. W Starym Testamencie są tylko nieliczne wzmianki o osobach pozostających w bezżenności, np. Bóg Jahwe zaleca Jeremiaszowi, aby nie brał sobie żony (Jr 16,2). W stanie bezżennym żyli prorocy Eliasz i Elizeusz.

W Ewangelii Mateusza Jezus wypowiada słowa, w polskim tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia oddane jako "(...) są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni" (Mt 19,12)[3][4][5][6].

Drogę bezżenności wybrali także Jan Chrzciciel, Jan Ewangelista, a także Święty Paweł. Ten ostatni w swoich listach kilkukrotnie umieszcza zachętę do zachowania celibatu:

"Dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą." (1 Kor 7,1)
"Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja." (1 Kor 7,8), zaznaczając wszakże na wstępie swojego wywodu, że "każdy jest obdarowany przez Boga inaczej" (1 Kor 7,7).
"Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to jak się Panu przypodobać. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie" (1 Kor 7,32-33). Jest to zwrócenie uwagi na trudności życia małżeńskiego.

żródło: Wikipedia



Obowiązkowy celibat został wprowadzony w drugiej połowie XI wieku. Pierwszą decyzję w tej sprawie podjęto na synodzie w Rzymie w roku 1074 za czasów papieża Grzegorza VII (1073-1085). Decyzja miała głównie podłoże finansowe. Chodziło o zachowanie majątku kleru dla Kościoła zamiast wzbogacania nim rodzin księży. Formalne wprowadzanie celibatu trwało do końca XI wieku. Opór duchowieństwa przed wprowadzeniem celibatu w wielu krajach był bardzo duży, we Francji, Niemczech, Anglii i Włoszech. Wynikał on z tego, iż kler powszechnie zawierał małżeństwa lub utrzymywał związki nieformalne (konkubinaty). Proces wprowadzania celibatu zakończył papież Urban II (1088-1099) na synodzie w Piacenzy w roku 1095. Celibat został wprowadzony formalnie, ponieważ życie erotyczne kleru kwitło nadal. Wykorzystując ten fakt, w celu zwiększenia dochodów Kościoła, papież Urban II wprowadził cullagium, czyli ukrytą formę podatku seksualnego. Na jego mocy duchowni mogli utrzymywać konkubiny, pod jednym wszak warunkiem: płacenia regularnych opłat rocznych.

Niepokalane poczęcie Marii matki Jezusa, które należy rozumieć jako narodziny Marii bez grzechu pierworodnego (w sposób nadprzyrodzony), zostało ogłoszone jako dogmat przez Kościół katolicki dopiero w roku 1854 przez papieża Piusa IX. W roku 1950 papież Pius XII ogłosił dogmat o wniebowzięciu Marii, wynosząc jej kult jako „Orędowniczki”. W roku 1996 papież Jan Paweł II ogłosił, że Maria nie została wniebowzięta lecz zmarła śmiercią naturalną.

żródło: http://www.zycieuniwersalne.bnx.pl/read ... le_id=1087


Dla równowagi:

Fragment tekstu na znalezisku zawiera słowa, w których mesjasz zwraca się do wyznawców słowami "moja żona". Naukowcy twierdzą, że chodzi tutaj o Marię Magdalenę. W tekście Jezus broni Marii Magdaleny przed krytyką. Chrystus mówi: "Ona będzie moim uczniem" i dodaje "Mieszkam z nią".

Dokument poddaje w wątpliwość wielowiekowe oficjalne przedstawienie Marii Magdaleny jako skruszonej prostytutki i zupełnie wywraca chrześcijański ideał abstynencji seksualnej. Fragment rękopisu napisany został w języku używanym przez kościół obrządku koptyjskiego ze starożytnego Egiptu.

Profesor Karen King z Uniwersytetu Harvarda, która bada papirus stwierdziła, że fragment rzuca wątpliwości "na oparcie celibatu księży o rzekomy celibat Jezusa". Dodała także, że tekst pierwotnie był prawdopodobnie napisany po grecku, a dopiero potem przetłumaczony na koptyjski.

Takie przedstawienie Jezusa, jako człowieka o zwykłych ziemskich namiętnościach i potrzebach nie przetrwało w doktrynach Kościoła, który podkreśla celibat i ascezę jako duchowy ideał.

link: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/znalezi ... zone/lk4fc

A zatem wynika z tego, że Jezus był jak najbardziej normalnym facetem, który prawdopodobnie miał zonę i z nią żył, a celibat został faktycznie wprowadzony przez kościół tylko ze względów finansowych (jak nie pierwsza i ostatnią rzecz zresztą).
Jezusa miał boską dusze, ale ciało jak najbardziej ludzkie, zwyczajne. Gdyby nie miał ciała ludzkiego jak my, skąd by wiedział jak ma Nas rozumieć? skąd by wiedział jak odczuwamy, jak żyjemy itd.
Re: Syn Boga Napisane: wtorek, 1 paź 2013, 10:19
Max
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/70

Jego historia inaczej :shock:
Re: Syn Boga Napisane: wtorek, 1 paź 2013, 12:24
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Max,widać że autor tego artykułu i jego historia, to jakaś kpina i brednie. Tyle w temacie.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Syn Boga Napisane: środa, 2 paź 2013, 00:19
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Alex, dla Ciebie zawsze wszystko to co się nie wpasuje w Twoje poglądy i fanatyczną wiarę w "Biblię" będzie brednią. Tyle w temacie.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Syn Boga Napisane: środa, 2 paź 2013, 14:38
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
to teraz mnie zaskoczyłeś Szczyglis, ten artykuł, to bajka, coś jak by sf-si. Po pierwsze to co głosi ten artykuł to dosłownie śmieszne jest, nie ma pokrycia w Biblii jeśli chodzi o przebieg historyczny, ani w innych żródłach jakich kolwiek.

Nie chce mi się rozpisywać za wiele o tym artykule bo nie warto, ale dla przykładu autor napisał, że -

" Dzięki staraniom grupki wtajemniczonych i bardzo bogatych uczniów Jezusa ukrzyżowano w piątek i zdjęto z krzyża w ten sam dzień po kilku godzinach. Historia nie zna przypadku, żeby ukrzyżowany był w stanie zemrzeć w tak krótkim czasie."

I tu od razu wtopa autor artykułu, rzymianie jak krzyżowali ludzi, to krzyżowali to widowiskowo, a jak ukrzyżowany się pomęczył, a jeszcze nie umarł, to go nie zostawiali i sobie szli bo mógłby uciec, albo ktoś mógłby mu pomóc w ucieczce, to chyba jest zrozumiałe, oni głupi nie byli, wtedy młotami lub mieczami miażdżyli kolana i kości nóg ukrzyżowanego od kolan w dół. Najwyższe władze Żydowskie, kapłani uznały Jezusa i Rzymskie za wroga, bo bali się że odbierze kapłanom władzę, których oczywiście ustanowił Rzym, to były władze marionetkowe. Jezus przyciągał do siebie tłumy ludzi, więc posłali takich żołnierzy, których nie dało się przekupić, bo mogli by za to zapłacić głową, jeśli Jezus by uciekł żywy, narazili by się samemu Piłatowi i kapłanom,a w konsekwencji ta sprawa nie została by bezkarna dla żołnierzy, którzy wypuścili by Jezusa.

Długość przeżycia ukrzyżowanego wahała się między trzema a czterema godzinami, ale mogła trwać do trzech dni. Rodzina skazańca mogła ubiegać się o zgodę na pogrzeb i mogła zabrać ciało ofiary. Wydanie zwłok mogło się dokonać dopiero po uzyskaniu całkowitej pewności, że nastąpił zgon. W zwyczaju Rzymian było łamanie kości nóg i jeden z żołnierzy przebijał ciało mieczem lub włócznią, zadając śmiertelny cios z prawej strony klatki piersiowej, co miało być potwierdzeniem śmierci skazańca. Straży żołnierskiej nie wolno było pozostawić ofiary przed stwierdzeniem zgonu.

Tak samo było z Jezusem został przebity dzidą, włócznia prosto w serce i zmarł kilka minut później. Dlatego proroctwo mówi, że nie będzie połamana Jego żadna kość, bo jak wiemy żołnierze Rzymscy łamali kolana i kości nóg żeby mieć pewność że ofiara nie żyje, a u Jezusa żadna kości nie zostały połamane, został tylko dźgnięty dzidą w bok i zmarł chwilę później w wyniku obrażeń. Dlatego cały tekst autora jest bardzo wątpliwy, brak wiedzy historycznej autora, nie mówiąc już o wiedzy Biblijnej. A w ten sposób można by odnieść się do całego artykułu krytycznie, bo on się kupy nie trzyma.
- - -

Co rzymianie robili po ukrzyżowaniu - łamania kolan film tu dobrze pokazuje te czynności.

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=_2MYqtle_Iw


<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Syn Boga Napisane: środa, 2 paź 2013, 16:19
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Tu jeszcze małe sprostowanie, że Jezus zmarł wcześniej zanim został przebity dzidą według opisów z Biblii, ale chodziło mi o to, że po przebiciu dzidą jego boku, na pewno zmarł by chwilę później, bo może ktoś mógłby pomyśleć że może tylko zemdlał, a nie zmarł w pierwszej chwili przed przebiciem dzidą i wyglądał jak umarły, ale przebicie na pewno go uśmierciło i potwierdziło sto procentowy zgon, choć z opisów jasno wynika, że zmarł przed przebiciem. I na pewno tak było, zmarł wcześniej z powodu licznych ran na ciele przebitych rąk, nóg wychłodzenie organizmu, a także licznych ran na głowie, spowodowanych biciem i koroną cierniową, której kolce wpijały się z głowę Jezusa, głowa to bardzo unerwione miejsce, więc do zgonu doszło bardzo szybko, były robione na ten temat badania naukowe które potwierdzają, że do zgonu doszło szybko.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Syn Boga Napisane: środa, 2 paź 2013, 21:57
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
były robione na ten temat badania naukowe które potwierdzają, że do zgonu doszło szybko


Alex nie żartuj, jak można robić badania stwierdzające szybkość zgonu nie mając ciała denata. Te badania to zwykłe bajdurzenie, jedyne wskazówki na temat śmierci Jezusa są tylko w biblii, i to też w skromnej zawartości.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Syn Boga Napisane: czwartek, 3 paź 2013, 00:06
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Można robić badania na pewnych założeniach oczywiście, nie będą może tak dokładne jak sekcja zwłok wiadomo. Ale mając dane jakie obrażenia miał człowiek, można podjąć się analizy ile człowiek może przeżyć jeszcze w danej chwili i kiedy może nastąpić zgon. Tak samo jak ktoś został by postrzelony, czy dźgnięty nożem w jakąś część ciała, to można na tej podstawie stwierdzić ile mu zostało jeszcze czasu życia i czy w ogóle jest jakieś zagrożenie dla jego egzystencji, a przecież nie musimy mieć ciała żeby w przybliżeniu określić takie rzeczy, dzisiejsza wiedza jest nieco większa niż kiedyś w takich dziedzinach. Jezus był biczowany przed ukrzyżowaniem, a bywało tak, że ludzie umierali od samego biczowania bo otrzymali za dużo batów, tu można zobaczyć jak to mogło wyglądać
--->

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=LDQiKRNdQHY



Biczowanie

Droga krzyżowa Jezusa Chrystusa poprzedzona była biczowaniem i cierniem ukoronowaniem. Biczowanie w rzymskim prawie było karą dodatkową do kary ukrzyżowania. Nie dotyczyło ono jedynie kobiet, senatorów i żołnierzy, za wyjątkiem dezerterów. Rzymski sposób biczowania zwano „wpół drogi do śmierci”, ponieważ założeniem było przestać biczować dopiero wtedy, gdy skazaniec był bliski wyzionięcia ducha. Żydzi nazywali swoje biczowanie „pośrednią śmiercią”, chociaż było mniej srogie niż rzymskie. Palestyński zwyczaj nakazywał wymierzać więźniowi „czterdzieści plag bez jednej”. Biczowanie na sposób rzymski było zatem bardziej zabójcze.

Do biczowania używano biczy zwanych – flagrum albo taxillum romanum. Bicz składał się z dwóch lub trzech rzemieni osadzonych w jednej rękojeści, z twardym zakończeniem, takim jak ołów, żeliwo, kości lub krzemienie.

Przed biczowaniem skazanego obnażano z szat i przywiązywano do słupa z rękami wzniesionymi do góry. Biczujących było dwóch, obaj wymierzali ciosy od tyłu. Bito w pozycji pochylenia, przede wszystkim po plecach, udach i łydkach, natomiast oszczędzono okolice głowy, serca i podbrzusza nie chcąc dopuścić do przedwczesnego zgonu – tamponady serca lub ewenteracji jelit. Bicze w wyniku uszkodzenia naczyń krwionośnych powodowały bardzo głębokie, krwawiące rany całego ciała. Często odsłaniały nerwy, i penetrowały do kości, raniąc okostną i powodując w ten sposób ogromny ból.


Cierniem ukoronowanie - ten rodzaj torturowania wymyślono tylko dla Jezusa. W żadnym źródle historycznym nie ma wzmianki o stosowaniu tego rodzaju tortur przez ukrzyżowaniem. Koronowanie cierniem skazanych na śmierć nie było bowiem w zwyczaju ani Rzymian ani Żydów. Na Całunie turyńskim widać liczne wypływy krwi na czaszce, spowodowane właśnie przez koronę cierniową. Ponadto co także z całą wyrazistością potwierdza Całun – musiano tę koronę uformować w kształcie rzymskiej czapki w języku rzymskim zwanej pileus. Stąd – nie korona w ścisłym tego słowa znaczeniu jak jest to najczęściej przedstawiane w sztuce, lecz czepiec kolczasty otaczający obwód całej głowy Jezusa, łącznie z jej sklepieniem.

Chrystusowa korona cierniowa była najprawdopodobniej upleciona z przypadkowych gałęzi, przygotowanych na opał, leżących wokół ogniska. W tamtym okresie czasu podstawowym materiałem opałowym były gałązki ciernistych drzew i krzewów. Za najbardziej prawdopodobne gatunki roślin wchodzących w skład korony cierniowej Jezusa uważa się: Głożynę cierń Chrystusa (Ziziphus spina-christi) oraz Krwiściąg ciernisty (Sarcopoterium spinosum). Głożyna to majestatyczne drzewo, posiadające u podstawy każdego liścia dwa ciernie, jeden, wyprostowany o długości 1,5 cm, drugi, krótszy, hakowato zagięty. Krwiściąg ciernisty jest niewysokim, sięgającym 1 metra krzewem, o widlasto rozgałęzionych cierniach. Ciernie korony posiadały zatem kolce, zdolne do przeniknięcia poprzez czepiec ścięgnisty (galea aponeurotica) aż do okostnej kości czaszki, zadając w ten sposób ogromny ból w obrębie całej głowy.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Strona 6 z 7 [ Posty: 195 ]

*< 1 ... 3 4 5 6 7 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Religie

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.661s | 39 Queries | GZIP : Off ]