Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Bing [Bot], Google [Bot]
a43d2707627c42c9b1f9199759938e27
a43d2707627c42c9b1f9199759938e27
Strona 1 z 2 [ Posty: 36 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Po co jest BÓG? Napisane: sobota, 3 wrz 2011, 00:25
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Czytając tematy o Bogu nigdy nie spotkałam się z tym pytaniem. Rozpatrywano rolę człowieka w stosunku do Boga itp Religia mówi że Bóg stworzył wszystko . I co ? Spoczął na laurach? Ja sądzę że BÓG jest w jednym niezastąpiony - TWORZY RUCH. A my swoimi przeżyciami animowani tym RUCHEM tworzymy życie. I życie nasze sami sobie tworzymy zaopatrzeni przez BOGA w zapas RUCHU. Zapas zużywamy to umieramy. Tylko ciekawe co dzieje się z tym zapasem ruchu z ginących w młodym wieku? I sądzę że fizycznym objawem generowania ruchu w Kosmos są Kwazary. I z tego każdy bierze sobie jakąś cząstkę. Jaką chce i jak chce to się animuje i ma takie życie jakie sobie stworzy. I ten ruch od BOGA nas otacza i wypełnieni nim jesteśmy i nazywamy to PRANĄ i to jest poziom biologiczny i każdy poziom ma swój właściwy sobie RUCH odczuwany np jako myśli, Z kwazarów co tam jest energię pobierają gwiazdy i przetwarzają odpowiednio i mamy światło i życie widzialne . Widzimy i odpowiednio postępujemy wg tego co widzimy i tworzymy w ten sposób swój rozum - doświadczenie życia widzialnego. I każy ma taki rozum jakie ma doświadczenie - karme. I postępuje wg tego własnego rozumu tworząc cywilizację . A jaką mamy cywilizację? Szczególnie w Polsce. Sądzę że tu jest jakaś inna energia, z innego żródła.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: sobota, 3 wrz 2011, 12:04
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Jurek, to Ty ?

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Po co jest BÓG? Napisane: sobota, 3 wrz 2011, 14:14
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Ewah słyszałaś o zroślakach? :?
Szczyglis to naprawdę dobre pytanie, normalnie jak Jurek.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Po co jest BÓG? Napisane: sobota, 3 wrz 2011, 21:13
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 10 lip 2018, 18:36
 
   
0
Szczyglis, dokładnie to samo miałem napisać, a potem zobaczyłem Twój post... :D
De facto nie skomentuję Twojego postu ewah, bo nie wiem o czym piszesz - to jakieś surrealistyczne bajanie o przyczynach i skutkach bez genezy, bo jakiż mogą mieć wpływy kwazary na to wszystko ? Nie wiem i nawet nad tym się nie zastanawiam, bo będzie to strata mojego czasu.
Całe szczęście napisałaś w tym poście, w kilku miejscach: "ja sądzę", co pozwala Ci na pewnego rodzaju dywagacje. Mówimy jednak o typie takiej abstrakcji, że polemika wydaje się nie mieć żadnego sensu, bo jej początek, środek i koniec będzie fikcją, zatem wnioski, też nią będą.

Jednak odniosę się do pytania w temacie:
"Po co jest BÓG ?" - otóż pytanie jest logicznie nieprawdziwe, bo nie możemy z dozą pewności mówić, że Bóg JEST. Dlatego jeżeli założenie może być nieprawdziwe albo prawdziwe, bez możliwości dowodu i jego zaprzeczenia, to wynik jako nieznany nie ma prawa logicznego bytu.

Ale podziwiam za inwencję, nie myślałaś/eś o pisaniu książek sf ?

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: niedziela, 4 wrz 2011, 06:37
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Nie zaprzeczam że dużo ściągnełam z jurka. Ale ta koncepcja bardziej mi odpowiada niż religijna jakiegoś starca z długą siwą brodą siedzącego na tronie . Ta że BÓG jest tworzącym ruch powoduje że że ON jest wszędzie i wszechobecny w Kosmosie. Bo ruch powoduje powstanie , powstawanie wszystkiego z "niczego". Bo jak nie ma ruchu to tego czegoś nie ma. Ruch powoduje że żyjemy, że jesteśmi żywi.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: niedziela, 4 wrz 2011, 09:59
Archeozoolog
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 sty 2018, 18:39
 
   
0
Każdy wierzy w Boga jakiego sobie wizerunek wyobrazi. Dla jednego jest to grzmiący piorunami starzec o siwej brodzie - rodem z fresków w Watykanie, dla drugiego złoty posążek w świątyni w Tybecie, dla innego jeszcze wszechobecna materia, dla kolejnego niewidzialny duch...Fakt jest jeden, ze zwracając się do Boga obojętnie w jakiej postaci szukamy zrozumienia, szukamy czegoś, co jest Nam potrzebne, a czego nie mamy na co dzień, szukamy czegoś innego, nowego. Podobnie z modlitwą, modlić się można na tysiące sposobów, gdzie i jak chcemy, ważne żeby wierzyć w sukces tych modlitw. Myślę, że Bóg jest z wielu powodów, każdy z Nas ma inny powód dla którego dopuszcza istnienie Boga. W Bogu szukamy odpowiedzi, na które ciężko Nam samym dać sobie odpowiedź.
Bóg jest też po to żebyśmy nie czuli się całkiem samotni, bezradni, zapomniani, a tak nawet jak mało w Niego wierzymy to i tak wiemy, gdzieś tam po cichu jest ktoś/coś - taka ostatnia deska ratunku, której możemy się zawsze uchwycić.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: niedziela, 4 wrz 2011, 18:30
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Otóż to Archi, otóż to.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Po co jest BÓG? Napisane: poniedziałek, 5 wrz 2011, 10:32
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Archeozoolog masz rację o tyle że ruch jest bezpostaciowy ale jego wykonanie w naszym swiecie jest jak najbardziej fizyczne i KAŻDE przedstawienie BOGA może być prawdziwe. A to oznacza że wojny krzyżowe i inne zabijanie w imie Boga jest conajmniej bezpodstawne. A więc każda modlitwa trafia pod odpowiedni adres. A więc i tzw pogaństwo jest jak najbardziej prawne. I kościół zwalczając tzw sekty popełnia bezprawie. Osobiśćie uważam że aby coś otrzymać trzeba bardzo się skupić / medytacja ?/ i konkretną prośbę wysyłać poprzez swoje wyższe JA i otrzymamy to. I ruch jest wolny ,niczym nie ograniczony. Każdy ruch możemy wykonać jaki chcemy /jaki się wyuczymy/ a więc pełna WOLNA WOLA - także zabić kogoś. I sądzę że szkolenie, uczenie kogoś zabijania jest przestępstwem tak uczenie w sferze wirtualnej -gry komputerowe jak w realu -wojsko i tym podobne organizacje.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: poniedziałek, 5 wrz 2011, 11:31
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Wow, aż takie przemyślenia musiałaś przeprowadzić, żeby dojść do wniosku, że zabijanie "w imię Boga" jest barbarzyństwem ??? Ja do tego doszedłem jeszcze jak byłem małym dzieckiem i to bez snucia tego typu teorii.

Po drugie, niby czemu uczenie zabijania ma być przestępstwem?
I co mają do tego gry komputerowe? Ja np. dzięki grom pokroju Counter Strike, Call of Duty, czy Battlefield nauczyłem się dużo na temat broni, ich działania i taktyki ich używania. I bardzo się z tego cieszę. Bo w przypadku hipotetycznej wojny, jak mi ktoś będzie chciał zamordować rodzinę i przypadkiem wpadnie mi w łapy M16 to zamiast zastanawiać się "co to kurna jest i jak to się obsługuje" po prostu podniosę, odbezpieczę i pocisnę serię w nieprzyjaciela. W wojsku strzelałem tylko z AK-47 i rzucałem granatami, bo tylko takie giwery mieliśmy. Dzięki grom opanowałem teorię używania również innych broni. I bardzo, ale to bardzo mnie to cieszy. I równie dobrze możesz napisać, że uczenie się sztuk walki to przestępstwo. Kiedyś trenowałem taekwondo i troszeczkę kickboxing i również bardzo się z tego cieszę. Bo jak mi wyskoczy jakiś nakoksowany łysol na ulicy, tudzież ktoś będzie chciał skrzywdzić jakąś bliską mi osobę, to chociaż jak mu przywalę z kopa w ryj, to będę wiedział, że nieprędko się podniesie. A Ty co zrobisz? Kopniesz go w kostkę, w jaja?
Nauczyć się zabijać, a zabijać to dwie różne sprawy moja droga.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Po co jest BÓG? Napisane: poniedziałek, 5 wrz 2011, 12:46
mancias
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Jurek, to Ty ?

Bo świat to ładunki. Jest PLUS i MINUS, i wszystko jest spolaryzowane. I jak jest plus i minus, tak jest biegun południowy i północny, KOBIETA i MĘSZCZYZNA (pisownia oryginalna (c) Jurek). I te ładunki powodują powstawanie RUCHU. I właśnie my ten ruch widzimy i z niego powstaje wszechświat. I tak właśnie Jurek by nie zniszczyć świata, musiał stać się kobietą. Bo gdyby nie to to by nie było ruchu. etc
Konkludując także kiedyś pomyślałem, że ewah = jurek. ;)
Re: Po co jest BÓG? Napisane: poniedziałek, 5 wrz 2011, 17:20
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Uczenie się zabijania zmienia psychikę człowieka. Uodparnia go na zabijanie i widok zabijania. jurek nie równa się ewah. Podobne ale nie to samo. jurek to ktoś inny. Ja mam przepisane wszystko co on napisał , jest tego ok 200 stron. A paranormalność mam w genach od ....wcześniej niż od potopu. Widocznie wiedza wspólna czy podobna upodobnia pisanie, styl pisania. Aby zabijać nie trzeba mieć hamulców moralnych a tego pozbywamy się trenując "na sucho". Przytoczę anegdotę : x idzie na wojnę. Pytają go : po co? Ano zabije z dwóch ,trzech i wrócę. A jak ciebie zabiją? A, mnie za co? Szczyglis zakłada że ktoś przyjdzie i będzie strzelał ale ten ktoś też tak myśli i szykuje się. Eskalacja.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: poniedziałek, 5 wrz 2011, 18:11
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 10 lip 2018, 18:36
 
   
0
Cieszę się, że Ewah to nie Jurek.
Skądinąd podoba mi się motyw żołnierza.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 7 wrz 2011, 17:11
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
ewah napisał(a):
Uczenie się zabijania zmienia psychikę człowieka. Uodparnia go na zabijanie i widok zabijania.

Owszem, człowiek staje się odporniejszy, ale co niby w tym złego? Psychika staje się silniejsza. To tak samo jak z wypadkami (samochodowymi/motocyklowymi np.). Jeśli nie przeżyjesz kilku, lub choćby jednego poważniejszego, to przy pierwszym lepszym wpadniesz w panikę i długo będziesz w szoku. Psychika ludzka musi czasami doznawać "terapii szokowych", inaczej wciąż stali byśmy w miejscu, a każde najmniejsze odstępstwo od reguły wiązałoby się z załamaniem nerwowym. Człowiek musi się wciąż "uodparniać" i nie ważne czy jest to odporność na wypadek samochodowy, czy na zabijanie, czy na stracenie kogoś bliskiego, czy też na stratę bliskiej osoby, swojej miłości na przykład. To ostatnie przechodziła większość z nas, i co? Było ciężko, ale takie doświadczenie uodparnia po pewnym czasie.Poza tym ogromnie się mylisz w kwestii, że uczenie się zabijania uodparnia na zabijanie. A mylisz się dlatego, że nikt nikogo nie uczy zabijać. Uczymy się teoretycznie. Wg Ciebie np. będąc w wojsku strzela się do żywych ludzi, czy do tekturowych tarcz? Rozwaliłem w życiu setki takich tarcz, które jedynie IMITOWAŁY ludzkie postacie. Jeśli była by to PRAWDZIWA ludzka osoba, to nie mam pojęcia, czy tak łatwo pociągnął bym za spust. Po prostu nie wiem, bo nigdy nikogo w życiu nie zabiłem i mam nadzieję, że nie zabiiję. Nauczyć się tego JAK ZABIJAĆ, a NAPRAWDĘ ZABIJAĆ to dwie różne bajki, ale widzę że Ty tego nie rozumiesz. Mój dobry kolega zawodowo służy w wojsku. Był na misji w Iraku, rok temu wrócił do kraju. NIKOGO nie zabił, a był tam dwa lata. Za to sam przeżywał codziennie niesamowite stresy, bo gdybyś posłuchała jego opowieści, gdy nawet plecami nie możesz odwrócić się do dziecka w wieku około 8-9 lat, bo potencjalnie zazwyczaj ma ono broń, to by Ci się włos zjeżył na głowie. I oczywiście - ich się uczy zabijać od małego, ale na litość boską - rózróżniajmy normalnych żołnierzy, od fanatyków.

ewah napisał(a):
Aby zabijać nie trzeba mieć hamulców moralnych a tego pozbywamy się trenując "na sucho".

Mylisz się i to mocno. Patrz wyżej.

ewah napisał(a):
Przytoczę anegdotę : x idzie na wojnę. Pytają go : po co? Ano zabije z dwóch ,trzech i wrócę. A jak ciebie zabiją? A, mnie za co? Szczyglis zakłada że ktoś przyjdzie i będzie strzelał ale ten ktoś też tak myśli i szykuje się. Eskalacja.

X idzie na wojnę, bo każą mu iść na wojnę, a nie dlatego żeby zabijać.

ŻYCIE TO NIE FILM.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 2 lis 2011, 19:23
Inna600
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Mój wykładowca powiedział ostatnio, że wiara w Boga i jego sprawiedliwość jest nam potrzebna tu na ziemi, bo inaczej byśmy zwariowali patrząc na wszystko co tu się dzieje nie mając nadziei, że po śmierci każdy odpowie za swoje grzechy. Gdyby okazało się, że nie ma nic po śmierci życie okazałoby się strasznie nie sprawiedliwe w stosunku do osób cierpiących biedę i choroby w doczesnym życiu.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 2 lis 2011, 21:07
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Inna600 napisał(a):
Mój wykładowca powiedział ostatnio, że wiara w Boga i jego sprawiedliwość jest nam potrzebna tu na ziemi, bo inaczej byśmy zwariowali patrząc na wszystko co tu się dzieje nie mając nadziei, że po śmierci każdy odpowie za swoje grzechy. Gdyby okazało się, że nie ma nic po śmierci życie okazałoby się strasznie nie sprawiedliwe w stosunku do osób cierpiących biedę i choroby w doczesnym życiu.


Z góry ogłaszam, że to co napiszę poniżej to tylko i wyłącznie moje zdanie i żeby nikt wierzący się nie spinał, jak to zwykle w takich tematach bywa.

Moim zdaniem bzdura totalna. Ludziom bez "moralnego kręgosłupa" nawet świadomość, że po śmierci trafią do piekła nie przeszkadza w robieniu złych rzeczy. Islamiści też wierzą w Boga, tyle że lekko innego, niż Wy. I w imię tego swojego Allaha MORDUJĄ swoich własnych obywateli za "przewinienia", obok których każdy normalny, cywilizowany człowiek przeszedłby obojętnie. Ten tak zwany "Bóg" przyczynił się do śmierci i cierpienia większej liczby osób niż sam Hitler, czy Stalin. Ba, nawet oni obaj razem wzięci nie mają takich "statystyk" jak Ci wszyscy, którzy działali (i wciąż działają niestety) w imię "Boga". Bóg nie jest potrzebny nikomu, może jedynie zaszkodzić, bo wierząc w karę za grzechy w piekle i nagrodę w niebie w postaci iluś tam dziewic za zabicie "niewiernego" jedynie wypacza się ludzka psychika. Celowo połączyłem wizje dwóch religii w poprzednim zdaniu, bo każda religia uważa się za tą "jedyną". Wy, Katolicy wierzycie w swoje, ktoś inny wierzy w coś innego i jeden drugiego gotowy jest zabić w imię swojej wiary. Ja w Boga nie wierzę. Szanuję czyjąś wiarę, każdy ma prawo do wiary w co tylko chce. Poza tym lata doświadczeń, podczas których poznawałem poglądy innych ludzi i ich wiarę przekonały mnie do tego, aby "odpuszczać" i po prostu zaakceptować. Bo nikt nikogo nie przekona i jakiekolwiek kłótnie odnośnie religii absolutnie nie mają żadnego sensu. Jak napisałem - nie wierzę w Boga "religijnego". Nie wierzę w takiego Boga jakim przedstawia go religia. Nieważne czy katolicka czy inna. Wierzę w inteligentną siłę (energię), która to wszystko dookoła zaprojektowała i stworzyła. W takiego Boga wierzę. Natomiast opowiastki z książki zwanej Biblią budzą u mnie jedynie dziwne uczucia. Kilka z nich przydaje się może w życiu jako moralna wskazówka jak postępować, by nie krzywdzić innych. Ale na litość "boską" mi to jest do niczego nie potrzebne. Nie potrzebuję świadomości "kary za grzechy", świętych ksiąg czy przykazań, żeby żyć jak człowiek. Nie krzywdzę ludzi (i zwierząt) , bo nie chcę ich krzywdzić i uważam takie, a takie działania za złe. Tak po prostu, a nie dlatego, że ksiądz na kazaniu powiedział "nie rób tak i tak, bo pójdziesz do "piekła". I moim zdaniem o wiele bardziej wartościowe jest dojście do tego samemu i po prostu poczucie, że tak, czy tak się nie postępuje, a nie sugerowanie się jakąś "karą za grzechy". To tak jakby uczyć dziecko: "nie kradnij cukierków cioci, bo dostaniesz lanie". Dziecko nauczy się jedynie, żeby nie kraść, bo zostanie zbite, ale nie nauczy się tego, że po prostu kraść czyjejś własności nie można...

Żyję jak człowiek, nie krzywdzę ludzi, nie robię im źle i pomagam jak tylko się da. I robię to nie dlatego, że boję się jakiejś tam kary po śmierci. Robię to dlatego, bo po prostu taki jestem, I żadna religia, ani Bóg nie ma i nie miał w tym udziału. I nawet jeśli po śmierci okazałoby się, że jest tylko "czarny ekran" to i tak moim zdaniem warto żyć dobrze. Bo świadomość tego, że komuś np. pomogłem jest jak dla mnie cenniejsza, niż wizja jakiegoś mega wypasionego "nieba" w "nagrodę"...

Jak napisałem na początku, to tylko moje zdanie, więc proszę o "nie linczowanie".

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 2 lis 2011, 21:52
Inna600
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Szczyglis,
Ja napisałam na początku, że to były słowa mojego wykładowcy, z którym ja osobiście się nie zgadzam, chciałam tylko pokazać jak on nam to przedstawił podczas zajęć.
Ja osobiście nie wierzę w Kościół jako instytucję, tych wszystkich zakłamanych księży robiących podłe rzeczy dla kasy, księży pedofili męczących dzieci itd., ale coś pozwala mi wierzyć w ogromną siłę stworzenia i całego piękna tego Świata, którego jest niestety coraz mniej, nie na podstawie wywodów prawionych podczas niedzielnych mszy czy wszystkich tych pierdół bitych nam do głów przez całe życie, a jedynie na podstawie moich uczuć/odczuć co do mocy i potęgi siły stwórczej.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 2 lis 2011, 21:59
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Inna600 napisał(a):
Szczyglis,
Ja napisałam na początku, że to były słowa mojego wykładowcy, z którym ja osobiście się nie zgadzam, chciałam tylko pokazać jak on nam to przedstawił podczas zajęć.
Ja osobiście nie wierzę w Kościół jako instytucję, tych wszystkich zakłamanych księży robiących podłe rzeczy dla kasy, księży pedofili męczących dzieci itd., ale coś pozwala mi wierzyć w ogromną siłę stworzenia i całego piękna tego Świata, którego jest niestety coraz mniej, nie na podstawie wywodów prawionych podczas niedzielnych mszy czy wszystkich tych pierdół bitych nam do głów przez całe życie, a jedynie na podstawie moich uczuć/odczuć co do mocy i potęgi siły stwórczej.


Moja Droga, ja wiem, że nie pisałaś o sobie. Napisałem "Wy, Katolicy" w kontekście prawdopodobnych przyszłych obelg pod moim adresem. Cieszy mnie, że masz takie poglądy jakie masz. Jesteśmy mniejszością póki co, ale mam cichą nadzieję, że to się w końcu w tym kraju zmieni i coraz więcej ludzi zacznie patrzeć na świat analitycznie i naukowo, a nie poprzez pryzmat "czarnej mafii", ślepo wierząc we wszystko co ksiądz ogłasza z ambony.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 2 lis 2011, 22:15
Inna600
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Szczyglis,
Ja także mam nadzieję, że z czasem więcej osób przejrzy na oczy, jednak jak na razie próbując komuś coś uświadomić spotykam się z ignorancją i wyśmiewaniem moich opinii o czym pisałam już w innym wątku. Czasem mam wrażenie, że ludzie nie chcą nawet spróbować inaczej spojrzeć na Kościół, bo po co sprowadzać na siebie wzrok mas i jeszcze o zgrozo móc zostać wyśmianym. Ludzie boją się odmienności dlatego wolą trwać "w stadzie".
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 2 lis 2011, 22:49
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Inna600 napisał(a):
Szczyglis,
Ja także mam nadzieję, że z czasem więcej osób przejrzy na oczy, jednak jak na razie próbując komuś coś uświadomić spotykam się z ignorancją i wyśmiewaniem moich opinii o czym pisałam już w innym wątku. Czasem mam wrażenie, że ludzie nie chcą nawet spróbować inaczej spojrzeć na Kościół, bo po co sprowadzać na siebie wzrok mas i jeszcze o zgrozo móc zostać wyśmianym. Ludzie boją się odmienności dlatego wolą trwać "w stadzie".


Inna600,
Przeczytałem raptem kilka Twoich wypowiedzi, a już wiem, że gdybyśmy umówili się na randkę to mielibyśmy o czym gadać :D Mamy identyczne poglądy. 8-)

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 2 lis 2011, 23:01
Inna600
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Cieszę się, że ktoś ma takie same poglądy jak ja, bo to tylko uświadamia mnie w przekonaniu, że idę w dobrą stronę i daje mi siłę na podejmowanie nowych wyzwań :)
Re: Po co jest BÓG? Napisane: wtorek, 3 sty 2012, 15:57
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Kościół naucza że Bóg jest w Niebie a to znaczy że nie ma go naZiemi . Więc kto jest Bogiem na Ziemi? Kto spełnia tu tą rolę? Komu na klęczkach oddaje się cześć? A z drugiej strony kościół naucza że Bóg jest wszędzie. Sprzeczność. Ale może jest tak że to może my jesteśmy w Niebie , tylko "coś"" dostało się do tego nieba i zmieniło go w piekło dla ludzi a dla siebie zabrało to co stanowiło że żyło się jak w niebie. I część populacji żyje w Niebie a reszta w Piekle w jakie zamieniono im życie. I dając im iluzję że po śmierci będą w RAJU sami tam się nie spiesząc. I chyba ONI wymyślili Boga i religię i WIARĘ aby ludzie spokojnie byli ich niewolnikami i czekali na swoją śmierć. I aby jak najdłużej pracowali na nich a na emeryturze żyli jak najkrócej.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: wtorek, 3 sty 2012, 20:59
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
ewah napisał(a):
Kościół naucza że Bóg jest w Niebie a to znaczy że nie ma go naZiemi . Więc kto jest Bogiem na Ziemi? Kto spełnia tu tą rolę? Komu na klęczkach oddaje się cześć? A z drugiej strony kościół naucza że Bóg jest wszędzie. Sprzeczność. Ale może jest tak że to może my jesteśmy w Niebie , tylko "coś"" dostało się do tego nieba i zmieniło go w piekło dla ludzi a dla siebie zabrało to co stanowiło że żyło się jak w niebie. I część populacji żyje w Niebie a reszta w Piekle w jakie zamieniono im życie. I dając im iluzję że po śmierci będą w RAJU sami tam się nie spiesząc. I chyba ONI wymyślili Boga i religię i WIARĘ aby ludzie spokojnie byli ich niewolnikami i czekali na swoją śmierć. I aby jak najdłużej pracowali na nich a na emeryturze żyli jak najkrócej.


Wierzę w nauki kościoła tak samo głęboko jak w to, że czarne jest białe, a białe jest czarne.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 4 sty 2012, 07:06
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Ewah wyrwałaś z kontekstu jakieś zdanie że Bóg jest w niebie i stworzyłaś sobie z tego jakąś psełdo prawdę swojej wiary. Nie można tak szablonowo i dosadnie traktować czyiś słów. Jeżeli Bóg istnieje to nie jest tylko w niebie ale wszędzie, a najbardziej jak to powiadają powinien być w sercu człowieka.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 4 sty 2012, 18:51
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
Ewah wyrwałaś z kontekstu jakieś zdanie że Bóg jest w niebie i stworzyłaś sobie z tego jakąś psełdo prawdę swojej wiary. Nie można tak szablonowo i dosadnie traktować czyiś słów. Jeżeli Bóg istnieje to nie jest tylko w niebie ale wszędzie, a najbardziej jak to powiadają powinien być w sercu człowieka.


Popieram w 100%.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Po co jest BÓG? Napisane: wtorek, 31 sty 2012, 10:19
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Z perspektywy zewnętrznej bardziej logiczne wydaje się być pytanie po co my jesteśmy? ponieważ Bóg istniał zanim stworzył Niebo i Ziemię czyli nasz wszechświat. Odpowiadając na takie pytanie powiedziałbym, że istniejemy ponieważ Bóg stwiedził, że życie jest dobre i chce by obfitowało.

Odpowiadając na pytanie w temacie patrząc z naszej perspektywy Bóg istnieje po to by dopilnować byśmy byli szczęśliwi. Odpowiadając na to pytanie z perspektywy obserwatora zewnętrznego powiedziałbym, że Bóg istnieje dlatego, że życie w ciele jest lepsze niż niebyt, dlatego teorie dalekowschodnich "rospustników słownych" mnie nie interesują

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 1 lut 2012, 18:44
risen

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
badsung napisał(a):
Bóg istnieje po to by dopilnować byśmy byli szczęśliwi.


Może Ty jesteś szczęśliwy(na razie),ale na pewno nie wszyscy.Kiepsko pilnuje,skoro nawet ci najbardziej rozmodleni cierpią czasem niewyobrażalnie.Że o zwierzętach nie wspomnę.
Wg mnie "nasz" Bóg owszem,stworzył ten świat,ale nie z miłości do człowieka.I tylko tu rządzi.I są na pewno inne "światy",gdzie nie ma nic do gadania.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: środa, 1 lut 2012, 19:21
Scptk

reputacja neutralna
W drodze na księżyc
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Bóg uczestniczy w chwilach szczęścia i w chwilach najtragiczniejszych wszystkich istot, gdy cały wszechświat przestanie już istnieć a "bank świadomości" zostanie "zebrany" na bazie tych doświadczeń powstanie Następny inny wszechświat.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: czwartek, 2 lut 2012, 12:07
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
risen napisał(a):
badsung napisał(a):
Bóg istnieje po to by dopilnować byśmy byli szczęśliwi.


Może Ty jesteś szczęśliwy(na razie),ale na pewno nie wszyscy.Kiepsko pilnuje,skoro nawet ci najbardziej rozmodleni cierpią czasem niewyobrażalnie.Że o zwierzętach nie wspomnę.


J 9:1-3 nbg-pl napisał(a):
"(1) A przechodząc, ujrzał człowieka ślepego od urodzenia. (2) Więc spytali go jego uczniowie, mówiąc: Rabbi, kto zgrzeszył on, czy jego rodzice, że się ślepy urodził? (3) A Jezus odpowiedział: Ani on nie zgrzeszył, ani jego rodzice, lecz by na nim mogły zostać ukazane dzieła Boga."


Czym jest stosunkowo krótki czas potrzebny Bogu aby nas do Siebie doprowadził w porównaniu z wiecznością jaka jest nam pisana ostatecznie.

Jeśli chodzi o zwierzęta to ich problemy wyjaśnia teoria reinkarnacji, czyli wędrówki ducha.

risen napisał(a):
Wg mnie "nasz" Bóg owszem,stworzył ten świat,ale nie z miłości do człowieka.I tylko tu rządzi.I są na pewno inne "światy",gdzie nie ma nic do gadania.


Nasz Bóg wydaje się być surowy, ale to przecież nasi prarodzice pierwsi się Jemu sprzeniewierzyli, a On nawet po zamordowaniu Jego Syna chce nam wszystkim dać życie. Jeśli chodzi o inne światy(planety), które nie podlegałyby jego władzy to można tak powiedzieć tylko z punktu widzenia nauki, ponieważ mentalnie psychika ludzka nie ma dla Niego tajemnic, ale wiemy tyle że stworzył nasz wszechświat, który podarował Swojemu Synowi:

Mt 28:18 nbg-pl napisał(a):
"(18) Zaś Jezus podszedł oraz rozmawiał z nimi, mówiąc: Dana Mi jest wszelka moc w Niebie i na ziemi."


Ja cieszę się, że urodziłem się we Wszechświecie który stworzył Bóg, bo rodząc się w chaotycznie powstałym wszechświecie miałbym przed sobą dużo trudniejsze życie.

Wskazówki zostawiene na każdym rogu przez Ducha bożego są bardzo pomocne i pocieszające

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Po co jest BÓG? Napisane: niedziela, 20 maja 2012, 21:43
gregoria
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Zachwyciła mnie logika Herura. Czy nie wiesz przypadkiem czy tam pan bóg studiował tę logikę? On chyba jej nie zna, to typowo ziemski wytwór. Człowiek ma wyobraznie, tworzy z nieistniejącego, wymyśla-i jak dalece oddalił się w technologiach od zwierząt. Tylko moralnie brak mu postępów. Od kryzysu do kryzysu, od wojenki do wojenki, potem 1-2 pokolenia moralnie przetresowane a od 3 znowu pojęcia nieaktualne. Istnienie filmu i utrwalania wydarzeń tylko ciut zmieniło ten mechanizm. Czyli nie tędy doga. Ja tam ogólnie niedowierzająca choć zwyczajne wykształcenie religijne zaliczyłam i nie jest mi obce. Obecnie moim hobby ten najbardziej podejrzany fenomen-Sai Baba. Sorek, proszę o tolerancję dla hobby.
Re: Po co jest BÓG? Napisane: piątek, 5 lut 2016, 17:58
Mistyk
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
po co?a dlaczego miałoby go nie być?
Strona 1 z 2 [ Posty: 36 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Religie

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 5.577s | 41 Queries | GZIP : Off ]