Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
925553d3028a4922911fdefa26ecd8e8
925553d3028a4922911fdefa26ecd8e8
Strona 1 z 2 [ Posty: 58 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: sobota, 20 paź 2012, 17:51
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Czy Bóg kocha ludzi? Pytanie z pozoru dziwne. Kościól od iks czasu wciska nam że tak jest. Ale czy tak jest? Chyba w myśl tego przysłowia: Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Jakoś nie widać przejawów miłości Boga do ludzi. Ale ja sądzę że Bóg nienawidzi ludzi i ludzkości i przejawów tego pełno. Czy nasze życie jest przepełnione miłością? Potomkami kogo jesteśmy? Czy nie tych którzy popełnili grzech nieposłuszeństwa Bogu i trwają w tym? Nie zabijaj. ...I co ? Nie kradnij.. I co? Na tym oparta jest nasza cywilizacja. A pozostałe przykazania? A co ludzie zrobili z jego ciałem , z Jezusem? Wizerunek tego wisi /obowiązkowo/ w każdym pomieszczeniu i jest noszony jako ozdoba. Zapraszam do muzeum na Jasnej Górze gdzie cała sala jest wypełniona obrazami tzw drogi krzyżowej namalowanymi przez Dudę-Gracza. Koszmar i okrucieństwo do n-tej potęgi. W Watykanie w przedsionku skarbca w kącie na krześle spoczywała figura naturalnej wielkości Jezusa wyglądająca jak ci z obozów koncentracyjnych. I za to BÓG ma kochać ludzi?
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: sobota, 20 paź 2012, 18:09
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
Patrzył na męczeńską śmierć swojego jedynego syna i nie zrobi nic, by go ocalić.
Poświecił go dla nas, dla kogoś tak ułomnego, a zarazem pięknego jak człowiek. Nadal myślisz, że nas nie kocha...?
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: sobota, 20 paź 2012, 20:09
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Zgadzam się aleksandra, dokładnie, Bóg wiele z nas dał, Pan ułożył cały plan zbawienie ludzkości, już wcześniej zanim ludzkość powstała. Każdy człowiek ma własna wole, czy ktoś z nas odpowiada za te przestępstwa tych którzy kradną, czy zabijają ? oczywiście, że nie, każdy odpowiada za swoje czyny, a Pan Bóg nie stworzył ludzi jako automaty, roboty które są zaprogramowane żeby robić tylko to co program każe. Bóg dał każdemu rozum, aby rozróżniał, dobro od złego, każdy człowiek musi się określić, co wybiera, która drogą chce podążać, choć trzeba mieć świadomość, że za złe czyny, grzechy, zbrodnie itp. Jest śmierć.


Warto jest poznać głębiej plan zbawianie, który Bóg przygotował dla człowieka.



Dlaczego Bóg dopuszcza zło i cierpienie?

Dlaczego wybuchają wojny, powodując śmierć setek tysięcy ludzi, całe rzesze innych okaleczając do końca życia? Dlaczego w wypadku samochodowym ginie jedyny żywiciel wielodzietnej rodziny? Czemu służy cierpienie chorego od urodzenia dziecka? Wielu, widząc w świecie ogrom zła i doświadczając różnych nieszczęść, stawia sobie te i podobne pytania. A nie mogąc zrozumieć przyczyn niezawinionych ludzkich tragedii, zaczyna wątpić w istnienie Stwórcy i w Jego miłość; oskarżać Go o brak miłosierdzia. Dlaczego więc Bóg dopuszcza zło i cierpienie? Jaką postawę wobec trudnych doświadczeń powinien przyjąć chrześcijanin?
Choć współczesna cywilizacja, lansująca wzorzec osiągania nieustającego szczęścia, wypracowała szereg sposobów zapominania o tym, co trudne i bolesne, łącznie z problemem zła i ludzkiej śmierci, to jednak w chwilach wielkich doświadczeń oraz zrządzeń losu wielu z nas stawia prowokujące i dramatyczne pytanie: gdzie jest Bóg, skoro dopuszcza do zaistnienia takich czy innych tragedii? Odpowiedź jest prosta: Bóg zawsze jest obok nas i zawsze jest po naszej stronie, a ponieważ szanuje darowaną człowiekowi wolność, którą ten czasem pożytkuje na niszczenie siebie, swej przyszłości oraz innych ludzi, stąd raczej trzeba mówić o jakiejś przedziwnej „bezradności” Boga wobec wyborów człowieka niż o jego „bierności” wobec cierpienia i zła. A to, co się dzieje: kataklizmy, wojny i zbrodnie, choroby, cierpienie, a w ostateczności śmierć, jawi się jako wynik albo pęknięcia ludzkiej natury skażonej pierworodną winą, albo jako kosmiczny skutek grzechu pierworodnego.

Niektórzy jednak w aktach desperacji stawiają pytanie o to: dlaczego Bóg milczy? Dlaczego nie usunie zła ze świata? Dlaczego dopuszcza ogrom zła? Gdyby Bóg miał usunąć zło z naszego świata, Jego działanie byłoby całkowite i zupełne. Obejmowałoby oczywiście nieszczęścia i kataklizmy, ale również nasze kłamstwa, indywidualne przewiny, brak miłości i wytrwałości w czynieniu dobra. Przypuśćmy jednak, że Bóg zdecydowałby dzisiaj, teraz, usunąć z ziemi wszelkie zło. Kto z nas pozostałby tutaj jutro? Kto z nas okazałby się bez winy?

Człowiek czyniąc zło, staje się winny wobec Stwórcy i całego stworzenia. Jednak mimo krzywdy Mu wyrządzonej, zło dziejące się na świecie nie jest żadną Jego zemstą, bowiem Bóg śmierci i cierpienia nie uczynił, i nie cieszy się ze zguby żyjących (por. Mdr 1,13 oraz 2,23), a świat stworzył z miłości i jako „najlepszy z możliwych”. Jest On zatem jedynym bytem, który nie tylko mógł stworzyć dobro i dopuścić zło, lecz także może wszelkie zło przeobrazić w większe od niego dobro. Być może na tym właśnie polega Jego wspaniałomyślność: pozwolić istnieć wszystkiemu, nawet złu, i każdemu stworzeniu dać szansę na rozwój lub przemianę (por. Mt 13,24-43).

Nadrzędnym i ostatecznym celem każdego człowieka jest jego osobiste zbawienie. A przecież tylko Bóg zna ludzkie serce. Prawdziwe zaś szczęście nie wyklucza cierpienia, które przecież zawsze kojarzone bywa ze złem. W swojej nieograniczonej mądrości Bóg wie, że są takie wartości moralne, które człowiek może osiągnąć jedynie poprzez cierpienie. Paradoksalnie, ochraniać nas przed takim cierpieniem, znaczyłoby pozbawiać nas większego dobra. O tym właśnie myślał św. Piotr, kiedy mówił: A Bóg wszelkiej łaski, Ten, który was powołał do wiecznej chwały w Chrystusie, gdy trochę pocierpicie, sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje (1 P 5,10). Ostateczne zaś wytłumaczenie tajemnicy i wartości cierpienia dokonuje się w „skandalu krzyża” i śmierci Syna Bożego, który został umęczony i zabity za nasze grzechy.

Wobec faktu zła można zająć zasadniczo dwojakie stanowisko: albo uznać całkowitą absurdalność tego świata, albo przezwyciężać absurd zła w kontekście prawdy o Bogu zbawiającym człowieka. To właśnie czyni chrześcijaństwo. Zło, w kontekście życia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa, nie jest i nigdy nie będzie dominującym elementem rzeczywistości. Zło nie jest także losem czy przeznaczeniem człowieka, albowiem ostatnie słowo należy do Dobra i Życia, czyli do Boga. Chrześcijaństwo, choć dostrzega ogrom zła w świecie, jest głęboką wiarą w sens świata, natury i łaski.

Uczeń Chrystusa dostrzega, że dobro jest bardziej pierwotne i fundamentalne aniżeli zło, posiada też eschatologiczną nadzieję w ostateczne zwycięstwo dobra. Przezwyciężanie owego zła w świecie winno być zgodne z zaleceniem św. Pawła, nakazującym „zło zwyciężać dobrem” i wsparte ufną modlitwą o uwolnienie nas od niego. Stąd każdego dnia wypowiadając słowa Modlitwy Pańskiej, na jej końcu zanosimy do Boga pełne nadziei wołanie: wybaw nas od wszelkiego złego.

PLAN ZBAWIENIA CZŁOWIEKA

Zatrzymajmy się teraz, by dokonać bardziej starannego i szczegółowego przeglądu Bożego planu zbawienia, odnosząc się do Boga, człowieka, Chrystusa oraz ludzkiej reakcji na ten plan.

Bóg

Bóg Biblii jest jedynym prawdziwym Bogiem. Jest największą ze wszystkich istot. Jego istnienie nie jest zależne od żadnej innej istoty. Istnieje odwiecznie jako jeden Bóg w trzech osobach – Ojca, Syna i Ducha Świętego – co jest tajemnicą wykraczającą poza nasze zrozumienie, lecz samo w sobie nie jest sprzecznością. Bóg planuje i działa zgodnie ze swym upodobaniem. On „sprawuje wszystko według zamysłu woli swojej" (Ef 1,11). Bóg stworzył świat i dzisiaj w nim działa w zgodzie ze swym planem, który jest doskonały, święty, dobry i nacechowany miłością.

Ten doskonale dobry Bóg stworzył wszystko dla swych celów. Podobnie postąpił zbawiając ludzi, którzy zbuntowali się przeciwko Niemu. To Boże działanie nie było spowodowane jakimś zewnętrznym przymusem, Bóg bowiem „według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa" (1 P 1,3).

Człowiek

ludzie777Ludzie są stworzeni na obraz Boga (1 M 1,27–28). Co to oznacza? Po części znaczy to, że mamy przywilej działania w charakterze Bożych przedstawicieli – zarządców postawionych nad Bożym stworzeniem. Działamy więc podporządkowując sobie ziemskie stworzenia i naśladując Boże rządy sprawowane nad nami. Nasza władza pochodzi od Boga (Ef 3,14–15), i ma na celu odzwierciedlanie Jego władzy. Lecz to, że jesteśmy stworzeni na obraz Boga, oznacza więcej niż pełnienie funkcji, gdyż pod wieloma względami jesteśmy podobni do Boga. Podobnie jak Bóg jesteśmy duchowymi i rozumnymi istotami. Podobnie jak On potrafimy się porozumiewać i tworzyć więzi. Kolejnym podobieństwem jest to, że mamy wieczne dusze.

Jednakże Biblia uczy również, że skutek grzechu Adama i Ewy (opisanego w 3 rozdziale 1 Księgi Mojżeszowej) jest trwały. Z powodu tego grzechu rodzimy się jako moralnie upadli. W naturalny sposób odwracamy się od Boga i w każdej dziedzinie życia skłaniamy się do grzechu. Nie jesteśmy tak źli, jak to tylko możliwe, ale też w żadnej chwili nie jesteśmy tak dobrzy, jak powinniśmy. Wszyscy jesteśmy grzesznikami, grzesząc w każdej sferze życia (Rz 3,23). Jesteśmy zepsuci i dokonujemy złych wyborów. Daleko nam do świętości – mamy w sobie naturalną skłonność do zła, nie kochamy Boga i dlatego ciąży nad nami kara wiecznego potępienia. Nie mamy nic na swoją obronę lub usprawiedliwienie. Jesteśmy winni grzechu przeciwko Bogu, utraciliśmy Jego przychylność i ciąży na nas przekleństwo zapisane w 3 rozdziale 1 Księgi Mojżeszowej. Mamy zagwarantowane to, że w przyszłości czeka nas wieczny i sprawiedliwy sąd („zapłatą za grzech jest śmierć" – Rz 6,23). To właśnie z takiego stanu musimy być wybawieni.

Jezus Chrystus

Gdy wszystkie ludzkie istoty były pozbawione nadziei i bezradne w swej bezsilności, Bóg „nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie za grzechy nasze" (1 J 4,10).

W pełni Bóg. Syn Boży, który odwiecznie istniał z Ojcem i Duchem Świętym, i który odwiecznie posiadał wszystkie atrybuty Boga, stał się człowiekiem. Urodził się jako Jezus, syn dziewicy Marii. Przyszedł na świat w określonym celu: aby „oddać swe życie na okup za wielu" (Mk 10,45), co oznacza, że przybył, aby odkupić nas od grzechu i winy. Nie był On nieświadomą ofiarą. Za przykładem Ojca postanowił okazać światu miłość. Choć stał się w pełni człowiekiem, to podczas swego życia na ziemi był także w pełni Bogiem (i aż dotąd pozostaje w pełni Bogiem). Jezus sam wyraźnie nauczał o swej Boskości, co przejawiło się w sposobie, w jaki wypełnił proroctwo dotyczące przyjścia samego Boga (Mk 14,61–62). Jezus odpuszczał grzechy (Mk 2,5), przyjmował Boską cześć (J 20,28; Obj 5) i nauczał: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (J 10,30).

W pełni człowiek. Jezus Chrystus był także w pełni człowiekiem. Nie był jakimś bóstwem, które tylko udawało człowieka. Jezus był w pełni człowiekiem (i aż dotąd pozostaje w pełni człowiekiem). Urodził się i żył jako poddany swym ziemskim rodzicom. Miał prawdziwe ludzkie ciało: rósł, nabierał sił i był pełen mądrości (Łk 2,40). Nauczył się zawodu cieśli (Mk 6,3). Doświadczał głodu, odczuwał pragnienie i zmęczenie, spotykał się z pokusami, a w końcu wycierpiał nawet śmierć. Jezus Chrystus był i jest w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem. Wieczny Syn Boży stał się człowiekiem, by zbawić grzeszników.

Doskonałe życie. Jezus Chrystus prowadził doskonałe życie. Istotnie, wszystkie Jego czyny były dobre. Jego słowa były doskonałe. Mówił tylko to, co przykazał Mu Ojciec: „To więc, co mówię, mówię tak, jak Mi powiedział Ojciec" (J 12,50 BP). Czynił tylko to, co było wolą Ojca (J 5,19; np. Łk 22,42). Dlatego autor Listu do Hebrajczyków wyciąga następujący wniosek: „Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze słabościami naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu" (Hbr 4,15). Jezus prowadził życie nacechowane konsekwentną, płynącą z całego serca miłością do Ojca. Właśnie tak powinni żyć Adam i Ewa; tak powinien żyć Izrael – i tak powinien żyć każdy z nas. Jezus nigdy nie zasługiwał na Bożą karę, ponieważ nigdy nie okazał nieposłuszeństwa Bogu.



Nauczanie. Jezus przyszedł nauczać Bożej prawdy, zwłaszcza o sobie (Mk 1,38; 10,45; Łk 20,42; 24,44). Nauczał prawdy o Bogu, o swej więzi z Bogiem Ojcem (J 14), o naszym grzechu, o celu swego przyjścia i o tym, jak powinniśmy na to zareagować. Wyjaśniał, że Pisma Starego Testamentu mówiły o Nim (Łk 24,44).

Ukrzyżowanie. Bóg jednak posłał swego Syna głównie po to, by za nas umarł (Mk 10,45; J 3,16–18). Właśnie w ten sposób okazał nam swą miłość (Rz 5,8; 1 J 4,9–10). Chrystus oddał swe życie na okup za nas (Mk 10,45; 1 Tm 2,6). Przez swoją śmierć zapłacił karę za nasz grzech. Ukrzyżowanie Chrystusa było strasznym aktem przemocy, dokonanym przez ludzi, którzy odrzucili Go, skazali, szydzili z Niego, torturowali Go i ukrzyżowali. Jednakże było ono także przejawem ofiarnej miłości Bożej, ponieważ Syn Boży – w nasze miejsce – ściągnął na siebie Boży gniew i poniósł karę należną za nasze grzechy (5 M 21,23; Iz 53,5; Rz 3,25–26; 4,25; 5,19; 8,3; 2 Kor 5,21; Flp 2,8; Hbr 9,28).

Zmartwychwstanie, wniebowstąpienie i powrót. Trzeciego dnia po swym ukrzyżowaniu, Jezus został przez Boga wskrzeszony z martwych. W ten sposób Bóg potwierdził, że uznał służbę Chrystusa i przyjął Jego ofiarę za wszystkich, którzy się nawrócą i uwierzą (Rz 1,4; 4,25). Jezus wstąpił do nieba i „przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba" (Dz 1,11 BT). Powrót Chrystusa doprowadzi Boży plan zbawienia do końca.
Boży plan zbawienia – nasza reakcja

Skoro Bóg – w Chrystusie – dokonał tego wszystkiego, to co powinniśmy czynić, abyśmy zostali zbawieni?

Musimy – w Chrystusie – zwrócić się do Boga. Obejmuje to odwrócenie się od grzechu. Jeśli nawrócimy się z naszego grzechu najlepiej, jak potrafimy (postanowimy porzucić grzech i odwrócić się od niego) i zaufamy Chrystusowi jako żywej osobie, to zostaniemy zbawieni od sprawiedliwego gniewu Boga, który zwraca się przeciwko naszym grzechom. Tę reakcję, polegającą na nawróceniu i wierze (czyli zaufaniu), można wyjaśnić bardziej szczegółowo w następujący sposób:

Zwróć się do Boga

W Starym Testamencie Bóg nakazuje ludziom, by zwrócili się do Niego lub powrócili do Niego, a wtedy zostaną zbawieni (np. Iz 6,10; Jr 18,8). W Nowym Testamencie Chrystus głosił ludziom, że powinni zwrócić się do Boga, a apostoł Paweł nauczał, że celem jego służby jest to, by wszyscy ludzie „pokutowali i nawrócili się do Boga, i pełnili uczynki godne pokuty" (Dz 26,20 BT; por. Dz 26,18). Paweł mówił również, że głosi „nawołując zarówno Żydów, jak i Greków do nawrócenia się do Boga i do wiary w Pana naszego Jezusa" (Dz 20,21 BT). Nawrócenie oznacza zwrot – radykalny zwrot ku Bogu. Jakub wspomniał o poganach, którzy „nawracają się do Boga" (Dz 15,19). „Zwrócenie się do" – w znaczeniu biblijnym – polega na zorientowaniu na kogoś swego życia. Jako lud Boży – czyli ludzie, którzy zostali zbawiani – zachowujemy się, jak syn marnotrawny, który pomimo świadomości swego grzechu, swojej winy i głupoty, ucieka do Ojca (Łk 15,20). Będąc w Listrze apostoł Paweł wzywał ludzi, by zwrócili się ku żywemu Bogu (Dz 14,15). Chrześcijan z Galacji nazywał zaś ludźmi, którzy „poznali Boga" (Ga 4,9). Właśnie to czynimy nawracając się: nawracamy się do Boga; zwracamy do Boga. I odtąd znamy Go jako Tego, który przebacza nasze grzechy i przyjmuje nas ze względu na Chrystusa.

Odwróć się od grzechu

Koniecznym następstwem zwrócenia się do Boga jest odwrócenie się od grzechu. Cała Biblia – Stary i Nowy Testament – wyraźnie naucza, że pokuta oznacza „wyznanie imienia Bożego" i „odwrócenie się od grzechu" (1 Krl 8,35; por. 2 Krn 7,14; Jr 36,3; Ez 14,6; 18,30; Dz 3,19; 8,22; 26,18; Obj 2,21–22; 9,20–21; 16,11). Nie możemy jednocześnie szukać Boga i grzeszyć. Pierwszy List Jana wyjaśnia, że nasze życie może być zasadniczo zwrócone albo ku Bogu i Jego światłu, albo ku ciemności grzechu. Jako chrześcijanie nadal w tym życiu grzeszymy, choć dzieje się to wbrew naszym najgłębszym pragnieniom. Naszym życiem nie kieruje już jednak grzech, jak to było przedtem. Nie jesteśmy już dłużej zniewoleni grzechem. Chociaż nadal zmagamy się z nim (Ga 5,17), to Bóg udzielił nam daru nawrócenia (Dz 11,18), przez co zostaliśmy uwolnieni od dominującej mocy grzechu.

Uwierz i zaufaj

Naszą reakcją jest wiara i zaufanie Bożym obietnicom oraz powierzenie się – jako uczniowie – Chrystusowi, żyjącemu Panu. Jedne z pierwszych słów Jezusa zapisanych w Ewangelii Marka brzmią: „nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię" (Mk 1,15). Posłuszeństwo, którym odznacza się lud Boży, ma swój początek w nawróceniu i jest skutkiem wiary i zaufania, jakie pokładamy w Bogu i Jego Słowie (np. Joz 22,16; Dz 27,25). Czasami grzechy są nazywane „wiarołomstwem wobec Boga" (np. Ezd 10,2.10). Wiara w Chrystusa sprawia, że nasza więź z Nim jest zapieczętowana Duchem Świętym. Wiara jest środkiem, dzięki któremu Bóg przypisuje nam sprawiedliwość Chrystusa jako naszą własność (Rz 3,21–26; 5,17–21; Ga 2,16; Ef 2,8–9; Flp 3,9). Paweł wspomniał o „zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa" (2 Tm 3,15). Tę początkową pokutę i wiarę można prosto wyrazić zwracając się w modlitwie do samego Boga.

kompas3Wzrastaj w pobożności i walcz o świętość

Wiara, dzięki której dostępujemy zbawienia, jest nasza reakcją, ale nawet ona jest darem Boga. Paweł pisze: „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił" (Ef 2,8–9 BT). Jednocześnie Paweł wyjaśnia, że chrześcijanin doświadcza wewnętrznej walki: „Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie" (Ga 5,17). Boży dar zbawienia został chrześcijanom dany, lecz dowód tego zbawienia musi przejawiać się w ich życiu dzięki stałej pracy Ducha Bożego. Potrafimy się oszukiwać, dlatego Paweł zachęca swych czytelników: „Siebie samych badajcie, czy trwacie w wierze; siebie samych doświadczajcie!" (2 Kor 13,5 BT). Piotr zachęca chrześcijan, by wzrastali w pobożności i dzięki temu stali się pewniejsi swego wybrania (2 P 1). Nie tworzymy swego zbawienia dzięki naszym działaniom, lecz odzwierciedlamy i wyrażamy je, co z kolei wzmacnia pewność naszego zbawienia. Ponieważ jako chrześcijanie potrafimy oszukiwania samych siebie, powinniśmy studiować Słowo Boże, by przyjmować z niego pouczenia i czerpać zachętę dotyczącą naszego zbawienia, a także dowiadywać się, co stoi w sprzeczności z nim. Duchowymi mapami, które pomogą nam ustalić, czy znajdujemy się na drodze zbawienia, mogą być dla nas słowa Jezusa pokazujące postawę, jaką powinni mieć Jego naśladowcy (zob: Mt 5-7), lub opisane przez Pawła cechy składające się na owocu Ducha Świętego w naszym życiu (zob: Ga 5,22–23).

Skutek

Plan Boga polega na zbawieniu Jego ludu od grzechów – oraz na pełnym i ostatecznym doprowadzeniu go do Niego (Mt 1,21; 2 Tm 2,10). W tym życiu chrześcijanie doświadczają zbawienia zarówno w czasie przeszłym, jak i teraźniejszym. Ponadto oczekujemy zbawienia w przyszłości. Jako chrześcijanie zostaliśmy zbawieni od kary za nasze przeszłe grzechy; obecnie jesteśmy zbawiani od mocy grzechu, a pewnego dnia, gdy Boży plan zbawienia zostanie doprowadzony do końca i będziemy z Chrystusem (i będziemy do Niego podobni), zostaniemy zbawieni nawet od samej obecności grzechu.

Taki jest Boży plan zbawienia.

Źródło - http://www.jezus.pl/Czytelnia/Ewangelia ... wienie.htm

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: sobota, 20 paź 2012, 22:31
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Komu człowiek oddaje cześć jako Bogu? Czy jemu czy komuś innemu który mianował się Bogiem i każe klękać przed sobą i płaszczyć i skomleć o pomoc . Czy Jezus i Chrystus to ta sama osoba? Czy tzw Matka Boska to ta sama która urodziła Jezusa czy KTOŚ podszywający sie pod nią i którego tczono jako Matkę Boga - Izyda. A jej syn - syn Boga. Po prostu kulty poprzednich bogów wpisano w chrześcijaństwo i jest "nowy" ład. Kłamstwo jest od początku miejscem początku chrześcijaństwa rzymskiego. Każde inne zostało zniszczone. Kto to Jezusowi na pustyni obiecywał ..... czy to nie ON jest tym któremu ludzie oddają cześć należną Bogu a który doprowadził do upadku naszych prarodziców. Przyczyna grzechu i tego co się dzieje na świecie. I który jest w nas jako nasze życie. I dzięki któremu popełniamy zło. Wszystko otrzymujemy od życia i w życiu. A kto jest tym życiem? Ojcze nasz... Czyje życie jest w nas ? Od kogo go mamy?
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: niedziela, 21 paź 2012, 01:48
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
ewah, nic nie zostało w pisane w Chrześcijaństwo to o czym mówisz, bo prawdziwi Chrześcijanie opierają swoja wiarę na naukach Jezusa i na Biblii, a właśnie takie instytucje jak KK i Prawosławie i jeszcze inne, mają takie kulty, Właśnie związane z Izydą i jej dzieciątkiem, które trzyma na rękach, Izyda została okrzyknięta matką boską w czasach swojego istnienia, podobnie jest z Aszera, także została uznana matkę boską, boginie. To wszystko zostało wszczepione z obrządków pogańskich w dzisiejsze obrzędy,msze w niektórych kościołach, a ludzie myślą, że tak trzeba i tak ma być, ale faktycznie to jest problem, bo ludzie są nie świadomi, co się tak na prawdę dzieje. Biblia podaje, że Bóg wielokrotnie działał przeciwko tym kultom w przeszłości, wielokrotnie posyłał proroków, do ludów, żeby zaprzestali tych kultów których Boga obrażają np. Składania ofiar matce boskie, tak dokładnie Bóg tego zabronił, że ludzi czczą matkę boską, bo coś takiego nie istnieje, a faktycznie już kiedyś czczono matkę boską, czy królowa nieba wypiekano jej chleb w takim kształcie i ofiarowano w ofierze. Wiec problem leży gdzie indziej, trzeba czytać samemu słowo Boże, żeby rozróżnić prawdę od fałszu i nie dać się manipulować oszustom.

- - -
Ksiega Jeremiasza 7
17. Czy sam nie widzisz, co oni robia w
miastach judzkich i na ulicach Jeruzalemu?
18. Dzieci zbieraja drwa, a ojcowie rozniecaja
ogien; kobiety ugniataja ciasto, aby
wypiekac placki dla królowej niebios, cudzym
bogom wylewa sie ofiary z płynów,
aby mnie obrazac.
19. Czy mnie tym obrazaja - mówi Pan
- czy nie raczej samych siebie ku zawstydzeniu
własnemu?
20. Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan:
Oto mój gniew zawziety wyleje sie na to
miejsce, na ludzi i na bydło, na drzewa polne
i na płody rolne - płonac bedzie i nie
zgasnie.
21. Tak mówi Pan Zastepów, Bóg Izraela:
Dodajcie swoje całopalenia do swoich
krwawych ofiar i jedzcie mieso,
22. gdyz nic nie powiedziałem waszym ojcom,
gdy ich wyprowadzałem z ziemi egipskiej,
nic tez nie nakazałem im w sprawie
całopalen i ofiar krwawych,
23. lecz tylko to przykazanie dałem im,
mówiac: Słuchajcie mojego głosu, a Ja bede
waszym Bogiem, wy zas bedziecie moim
ludem, postepujcie całkowicie ta droga,
która wam nakazuje, aby sie wam dobrze
działo!
24. Lecz oni nie usłuchali i nie nakłonili
swojego ucha, ale postepowali według
skłonnosci i uporu swojego złego serca i
odwrócili sie do mnie tyłem, a nie twarza.
25. Od tego dnia, gdy wasi ojcowie wyszli
z ziemi egipskiej, az do dnia dzisiejszego,
posyłałem do was nieprzerwanie i
nieustannie swoje sługi, proroków.
26. Lecz oni nie usłuchali mnie ani nie
nakłonili swojego ucha, ale usztywnili swój
kark i postepowali gorzej niz ich ojcowie.
27. Gdy wiec bedziesz mówił do nich
wszystkie te słowa, oni cie nie usłuchaja,
gdy bedziesz do nich wołał, oni ci nie odpowiedza.
28. Mów wiec do nich: To jest ten naród,
który nie usłuchał głosu Pana, swojego
Boga, i nie przyjał przestrogi; zagineła
prawda, starta została z ich ust!
29. Ostrzyz swoje włosy i odrzuc je precz!
Zanuc skarge na wyzynach, gdyz Pan odrzucił
i odepchnał ród, który rozpala jego
gniew!
30. Bo synowie judzcy czynili to, co złe
przed moimi oczyma - mówi Pan - postawili
w domu, który jest nazwany moim imieniem,
swoje obrzydliwosci, aby go bezczescic.
31. Wzniesli miejsce ofiarne Tofet w Dolinie
Ben-Hinnoma, aby spalac w ogniu swoich
synów i swoje córki, czego Ja nie nakazałem
i co mi nawet na mysl nie przyszło.
32. Dlatego oto ida dni - mówi Pan -
nie bedzie sie juz mówiło: Tofet i Dolina
Ben-Hinnoma, lecz: Dolina Morderstwa,
gdyz grzebac sie bedzie w Tofet, bo nie bedzie
innego miejsca.
33. A trupy tego ludu beda zerem dla
ptactwa niebieskiego i dla zwierzat na ziemi;
i nikt nie bedzie ich płoszył.
34. I sprawie, ze ustanie w miastach judzkich
i na ulicach Jeruzalemu głos wesela
i głos radosci, głos oblubienca i głos oblubienicy,
gdyz ziemia stanie sie pustynia.



Aszera
Obrazek
- - -
Izyda
Obrazek
- - -
Izyda i Maryja
Obrazek


warto się jeszcze z tym zapoznać - http://radtrap.wordpress.com/2012/04/22 ... #more-8180

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: niedziela, 21 paź 2012, 15:29
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:

Zgłoś post Cytuj
Patrzył na męczeńską śmierć swojego jedynego syna i nie zrobi nic, by go ocalić.
Poświecił go dla nas, dla kogoś tak ułomnego, a zarazem pięknego jak człowiek. Nadal myślisz, że nas nie kocha...?


Bóg patrzył na śmierć Boga, czyli samego siebie. Bóg bał się w ogrójcu i modlił się do Boga by oddalił ten kielich. Jakoś to ciężko pojąć. Co do miłości Boga to nie rozumiem czemu by miał stać przy nas i nas ciągle ochraniać, i tak każdy po śmierci pójdzie jakby do niego bez względu na to ile by nie wycierpiał, wtedy to co teraz wydaje nam się tragedią nie do zniesienia wtedy będzie błahe i śmieszne. No chyba że po drugiej stronie panuje wolna amerykanka, i po śmierci połowa błąka się i straszy po domach, a jakaś część trafia do miejsc w które wierzyła że trafi. W końcu mamy wolną wole.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: środa, 24 paź 2012, 21:10
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):
Patrzył na męczeńską śmierć swojego jedynego syna i nie zrobi nic, by go ocalić.


ehhhh, ludzie

tego typu stwierdzenia/pytania

Zaczyna sie od tego, ze Jezus kilka razy powiedzial co go czeka w Jerozolimie, meczenska smierc, Apostoolowie probowali odwiesc ale Jezus sam wybral droge do Jerozolimy wiedzac co tam sie stanie, wiec byl to swiadomy wybor. Po co tam smierc byla???? Widac po cos byla, cos miala udowodnic, sprawic, takie byly odgorne plany.

Teraz odpowiedz na pytanie racjonalistow "Gdzie to ten wasz katolicki Bog byl jak zamordowano dziecko, tyle zlego jest, gdzie ten Bog"?

Sprawa zaczyna sie w 3 rozdziale Ksiegi Rodzaju, nasi praprodkowie zlamali jakis zakaz , zblizania sie do tego co dla nas zakazane, i zesmy wyladowali na tym swiecie gdzie ma byc tak:

przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu:
w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebiepo wszystkie dni twego życia.
18 Cierń i oset będzie ci ona rodziła,
a przecież pokarmem twym są płody roli.
19 W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie,
póki nie wrócisz do ziemi,z której zostałeś wzięty;
bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!»
20 Mężczyzna dał swej żonie imię Ewa, bo ona stała się matką wszystkich żyjących.
21 Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór i przyodział ich.
.................
24 Wygnawszy zaś człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia.


Przyszlo nam wiec dziadowac, na tym swiecie, najpierw w skorach zwierzecych, wiec jtakie pytania dlaczego Bog dopuszcza rozne zlo nie bardzo maja sens jak sami jako ludzi cos zesmy nabroili, wbrew zakazowi zetkneli sie z ciemna sila to teraz mamy co mamy. Weszlismy na grzaskie bagno ktore sie pod nami zapadlo i poszlismy na dno a na tym dnie jest co jest, a rzady sa takie:

5 Wówczas wyprowadził Go w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata
6 i rzekł diabeł do Niego: «Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę.

Wiec co sie dziwic i glupio pytac???? Sami zesmy wybrali zyc w takim dziadostwie.
Trzeba sie od tego dziadostwa uwolnic, i byly przykazania tylko z ich wykonaniem u ludzi slabo jest. Juz za czasow Jezusa bylo zadanie dowodow i zarazem niedowiarstwo o czym pisza Ewanglelisci. Dzisiaj jest tylko gorzej. Wysmiewanie i negowanie. Zeby bylo posluchanie sie przykazan to by tyle zlego nie bylo.


Na glownej stronie FN byl kiedys artykul jakiegos wojskowego, ktory byl swiadkiem samobojstwa zolnierza jeszcze za komuny, i jednoczesnie swiadkiem lekko niezwyklego wydarzenia po stwierdzeniu ze Boga nie ma bo inaczej gdyby byl to by nie dopuscil do tego wypadku. Nie moge znalezc tego przez wyszukiwarke na glownej stronie a szkoda bo ta czyjas opowiesc daje sporo do myslenia.

The truth is out there
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: niedziela, 19 maja 2013, 05:54
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Mnie natomiast w Bogu zastanawia jaki naprawdę jest, nie mówię tu o obrazie wykreowanym przez chrześcijaństwo, ten aż znam za dobrze. Tylko spoglądając na to jak jesteśmy stworzeni, nasze naturalne dary do egoizmu, zazdrości i pożądania. Sami sobie takich atrybutów nie stworzyliśmy, co więcej może nawet wielu ludzi nazwać ich złymi, lecz dogłębnie przypatrując się im muszę stwierdzić jednak, że są one siłą napędową człowieka. Jest to forma samozaspokojenia, jak by wyglądał świat jeżeli nie pragnęlibyśmy wciąż więcej i więcej. Takimi stworzył nas Bóg, więc jak mogą być złe. Tak samo kwestia najbardziej kontrowersyjna, czyli seksualność. Nie wiem jak kobiety, ale mężczyźni w wieku dorastania przeżywają szał seksualności i zaspokojenia. Masturbacja (zwany przez oświeconych samogwałtem) jest normą u młodych mężczyzn. Nikt z nas sobie nie wybierał czy chcemy odczuwać seksualność czy nie, my dostaliśmy w darze potężny naturalny instynkt do przetrwania gatunku. Jak można nazywać to złem i twierdzić, że Bogu nie podobają się zachowania jakie sam na nas wymusił. Myślę, że odpowiedz jest dla niektórych ludzi nie do zaakceptowania. To nie Stwórcy przeszkadza, że jesteśmy seksualni, lecz pseudo filozofom którzy przez wieki kreowali zachowania etyczne. Seksualność zawsze wygrywała, pomimo trendu czystości. Z tego miejsca mogę uczciwie powiedzieć, że to właśnie trend czystości jest nienaturalnym szkodliwym tworem, a nie odwrotnie. Natura człowieka i kultura to dwie odrębne dziedziny. Pierwsza z nich jest naturalnym darem Boga dal nas, druga sztucznym tworem człowieka. Natura zawsze wygra z kulturą.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: niedziela, 19 maja 2013, 15:29
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
Zajmowalem sie magia. Takim kontaktem z istotami duchowymi, zadnym tam wyciaganiem krolikow z cylindra. Wiele wnioskow mi sie nasunelo.

Jest taka magiczna zasada "Czlowiek jako mikrokosmos jest polaczony z makrokosmosem"
W naszej duchowej sferze mamy "bramki" do roznych swiatow, jedne otwarte a drugie nie, lub niewiele uchylone. Docieraja przez to do nas rozne energie, dobre i zle. Seksualnosc to tez energia i to potezna. Kiedys nie wierzylem ze czlowiek moze nie odczuwac pozadan seksualnych ale jak zaczelem cwiczenia pranayama i medytacje otwierania czakr przenoszenia energii kundalini w gore, to odeszly mi calkiem pragnienia seksualne, alkoholu, pieniedzy, zazdrosci, zawisci, pojawily sie za to mozliwosci widzenia aury, zgadywania co moj rozmowca ma za chwile powiedziec, a takze pewne widzenia zdarzen co nastapily za pare h, jak i wplywu na dzialania innych ludzi, ograniczone ale jednak. Te pragnienia seksu ustapily.
Bog jak nas stworzyl, wg tego co pisze w Bibili, jako istoty niesmiertelne. Seks sluzy do rozmnazania, po co rozmnazanie niesmiertelnym i plec?
Za tamtych czasow musialo to wygladac jakos inaczej niz dzisiaj intepretujemy.

Doszlo do kontaktu naszych przodkow z destruktywna sila, wiec spadlismy w objecia tej sily, istoty duchowe powiazane z seksem, alkoholem i roznymi nalogami to zle istoty, musimy sie trzymac od nich z daleka. Sa techniki np tantry kierujace energie seksualna w niewlasciwa strone, ale wrazenia z seksu beda super, jak ktos chce to moze skorzystac, jednak ostatecznie przegra.
Sam to przeszedlem, jak pisalo w ksiazkach, jak robilem medytacje kundalini energia mi rosla ze ciezko bylo sie pohamowac, ale opanowalem to, potem juz byl spokoj.

Duzo by o tym mowic

The truth is out there
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: niedziela, 19 maja 2013, 18:57
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
Doszlo do kontaktu naszych przodkow z destruktywna sila, wiec spadlismy w objecia tej sily, istoty duchowe powiazane z seksem, alkoholem i roznymi nalogami to zle istoty, musimy sie trzymac od nich z daleka.


Nigdzie nie spadliśmy, tacy po prostu jesteśmy.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: poniedziałek, 20 maja 2013, 01:17
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Argon, mantry i praktyki o których piszesz są niebezpieczne i nikomu tego nie polecam, wiele osób zostało opętanych przez takie praktyki, magia, mantry itp.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: poniedziałek, 20 maja 2013, 01:53
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Alex, mamy XXI wiek, a Ty ciągle wierzysz w zabobony?

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: poniedziałek, 20 maja 2013, 06:31
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Alex, mamy XXI wiek, a Ty ciągle wierzysz w zabobony?


To nie ma znaczenia, czy to jest XXI czy XXXI wiek, czy latamy Marsa, czy jeszcze nie. To jest bawienie się energiami i to może być dla niektórych całkiem niebezpieczne.
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: poniedziałek, 20 maja 2013, 07:50
Antybristler
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pierścienie Saturna
Ostatnio widziany(a):
sobota, 2 cze 2018, 10:28
 
   
0
Pewnego razu mieliśmy w szkole spotkanie z egzorcystą. Wg tego co gadał to chyba wszystko jest furtką dla szatana :)

Oto lista z neta, dokładnie to samo o czym opowiadał:

Cytuj:
-czytanie horoskopów, stawianie horoskopów innym
-wizyty u astrologa
-senniki
-numerologia, chiromancja
-wróżenie z ręki
-korzystanie z usług astrologa, wróżki- wizyta, internet, sms
-czytanie gazet: Wróżka, Szaman, Rzeczy nie z tej Ziemii, Czwarty wymiar...
-czytanie książek ezoterycznych, zsainteresowanie tą dziedziną- jakie to były książki?
-karty tarota, zainteresowanie nimi, internetowy tarot (czytanie, stawianie sobie i innym kart tarota)
-eksterioryzacja- wychodzenie z ciała
-czytanie i korzystanie z podręczników magii i czarów, księgi zaklęć- rzucanie klątw
-przelewanie wosku, jajek... w celu "odczynienia"
-noszenie, trzymanie w domu amuletów- niby mających magiczną moc ochrony przed nieszczęściami, talizmanów- niby mających przynosić szczęście, noszenie pierścienia Atlantów i innych...
-kupowanie, przyjmowanie, dawanie innym magicznych figurek, bożków, posążków- Budda, Silva
-feng shui- zainteresowanie, praktykowanie
-walki wschodnie- różne, aikido, karate itd
-pokłony, okrzyki, otwieranie się na energię kosmiczną
-medytacje wschodnie, joga, hatha joga, medytacja transcedentalna-wychodzenie z ciała
-kursy uzdrawiania, wizyty u Harrisa, bioenegroterapeutów, innych uzdrowicieli
-praktyki pseudouzdrowicielskie: Reiki (zwłaszcza powyżej I stopnia)
-otwieranie czakramów
-przyjmowanie leków homeopatycznych, leków energetyzowanych dawanych przez "uzdrowicieli"
-oglądanie programów, udział w seansach podczas których przekazywano jakąś enegrię- Nowak, Kaszpirowski, Nardelli
-medycyna tybetańska,medycyna chińska, masaże energetyczne, masaż polinezyjski itp
-irydologia, akupunktura, kinezjologia, uzdrowicielski dotyk- B.S.M.
-diagnostyka paramedyczna, metoda Oberonu
-Biorezonans (wyniszczenie wewnętrzne organizmu)
-eurytmia, pedagogika walfdorfska, szkoły steinerowskie
-otwieranie się na świat demoniczny, inicjacja duchowa tańcem (utrata enegrii u uczniów)
-metoda Silvy-kontrola umysłu, medytacje Zen
-radiestezja, zabawy z wahadełkiem, hipnoza
-kurs pozytywnego myślenia, potęga podświadomości
-otwieranie na energię kosmiczną
-NLP
-techno-praty, muzyka transowa, podprogowy przekaz, hinduskie teksty, rysowane mandale, palone kadzidełka, mantry
- alkohol, narkotyki, seks, hazard
-Harry Potter i Witch- gazetka dla dziewczynek z magicznymi gadżetami

Przekleństwa
-Czy kogoś nie przeklinałeś? Czy nie życzyłeś komuś w gniewie lub złości czegoś złego?
-Czy zostało to odwołane
-Czy ktoś ciebie nie przeklinał? Przekleństwa w rodzinie...
-Czy ktoś nie życzył źle tobie lub twojej rodzinie?
-Czy ktoś nie odsyłał ciebie do złego ducha? A ty?

-anoreksja, myśli samobójcze, próby samobójcze
-pornografia, grzechy nieczyste (zdrada, agencje, ..., masturbacja, homoseksualizm, pedofilia, zoofilia...), jakieś grzechy zatajone na spowiedzi
-świętokradzkie spowiedzi i komunie
-wywoływanie duchów chociażby w dzieciństwie-jakie duchy były wywoływane? Imiona
-udział w seansach spirytystycznych- występowanie w roli medium!!!
-zetknięcie z satanizmem lub inną sektą-może być drogią internetową-udział w czarnej mszy satanistycznej
-czytanie biblii szatana, czytanie o praktykach satanistycznych
-przyzywanie złego ducha- świadomie lub dla żartów
-podpisywanie układów ze złym duchem, paktów, cyrografu
-uczestniczenie w koncertach, prywatkach, dyskotekach z muzyką satanistyczną, metal, techno- wrogą chrześcijaństwu, o treściach przeciwko P. Bogu ilub wzywających do kultu osób-granie w tych zespołach, słuchanie takiej muzyki
-rysowanie, noszenie, trzymanie w domu znaków kultycznych lub satanistycznych- pentagram, znak węża, smok
-demoniczne gry komputerowe: Diabolo [sic!] i inne...

-brak przebaczenie drugiej osobie, sobie lub Panu Bogu- do kogo czujesz żal? Dlaczego?
-emocje, z którymi nie można sobie poradzić: nienawiść złość, bunt, zazdrość, gniew, pycha, chciwość, nieczystość, smutek, żal...


Nawet pozytywnie myśleć nie można, bo demon po nas przyjdzie!!! :(

Obrazek
Świat bez Żółwi byłby dużo mniej żółwiowy, bez ektoplazmy mniej ektoplazmowy, bez orbów mniej orbowy, bez Cameroonów mniej cameroonowy, a bez tajemniczych śnieżnych kul mniej tajemniczośnieżnokulowy...
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: poniedziałek, 20 maja 2013, 10:59
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Głupota jest furką dla Szatana :evil:
Antybristler do twojej listy dodał bym jeszcze
- odwiedziny i zainteresowanie FN
- tybetańskie dzwoneczki (kiedyś uczestniczyłem w spotkaniu na którym kazano uważać na te dźwięki przywołujące demony :shock: )
- i podstawa by nie zostać złapanym w sidła złego, modlitwa różańcowa uczestnictwo we mszy i przyjmowanie sakramentów.
Konkluzja dla mnie jest prosta nie chodzisz do kościoła i nie odmawiasz kościelnych modlitw, znaczy że jesteś w sidłach złego. Środowiska kościelne karmią nas wizją, że wszystko jest złe czego kościół nie uznał. Czysta indoktrynacja mająca na celu psychiczną zależność łatwowiernych ludzi od tej instytucji.
Lista długa i brama szeroka, a wiadomo do zbawienia ścieżka wąska i nieprzyjemna.

Antybristler nie wiedziałeś że pozytywne myślenie szkodzi :lol: pozdrawiam.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: poniedziałek, 20 maja 2013, 15:32
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Uważam, że przyszłość bardzo dokładnie pokaże nam, co jest zabobonem, a co nie jest. Wiem, że wielu będzie zaskoczonych i zdziwionych. Furtką dla szatana jest zlekceważenie, że w ogóle taki zły byt istnieje jak szatan, wiele osób myśli, że to mit, a to błąd, taka osoba jest w największym niebezpieczeństwie, bo jest narażona na bestialskie ataki złego w momencie w którym się tego nie spodziewa, a bez ochrony Boga, Jezusa Chrystusa, nie da się ujść cało z takich ataków, tylko wiara w Jezusa i w Boga i zaufanie do Niego i modlitwa może nas ocalić, od szatańskich ataków. Nieznajomość tego co przekazał nam pan Bóg przez proroków, którzy zapisali to w Biblii jest prawdziwym zagrożeniem i furtką dla złego, bo nie znamy woli Bożej, nie wiemy w tedy czego Pan od nas ludzi oczekuje i co chciał aby człowiek zrobił na ziemi. Najważniejszym jest aby się nauczyć odróżniać dobro od zła, ale nie chodzi mi tylko o poziom umysłowy, ale przede wszystkim o poziom duchowy i wiele innych rzeczy o których mówił Jezus.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: czwartek, 30 maja 2013, 21:22
Nieistotne
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
[quote="ewah"]Czy Bóg kocha ludzi? Pytanie z pozoru dziwne. Kościól od iks czasu wciska nam że tak jest. Ale czy tak jest? Chyba w myśl tego przysłowia: Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Jakoś nie widać przejawów miłości Boga do ludzi. Ale ja sądzę że Bóg nienawidzi ludzi i ludzkości i przejawów tego pełno. [quote]


Stosunek "boga" yahwe do ludzi można znaleźć na WIki

"Aszur (akad. – daššur) - w mitologii asyryjskiej bóg wojny, słońca i stwórca świata. Główny ośrodek jego kultu istniał w mieście Aszur (obecnie na terenie Iraku), gdzie znajdowała się jego główna światynia zwana E-kur (Dom-Góra) lub E-szara (Dom wszechświata). Przedstawiano go pod postacią brodatego mężczyzny z łukiem, a jego atrybutami była uskrzydlona tarcza i tiara z rogami. Jego symbolem był napięty łuk. Za jego małżonkę uznawana była Isztar, rzadziej Ninlil.

Asur w antropozofii
W antropozofii Asur jest demonem, który pragnie totalnego zniszczenia człowieka poprzez wojny.


To co się dzieje na świecie w tym to "postulowane" tak nachalnie "zdepopulowanie" to przejaw jego gorącej żarliwej miłości do człowieka którego wedle rozpowszechnionego po świecie łgarstwa "stworzył".
'

Wasze yahwe was zwyczajnie jak jego kapłani zydzi NIENAWIDZI. Reszte sobię mądry dospiewa zaglądając w historię rzezi czynionych w ofierze dla tego demona.

I będziesz im przewodzić by nie szukali odpowiedzi kim są.
I będziesz ich zwodzić by nigdy nie poznali swej prawdziwej mocy.
I będziesz ich straszyć by bali się śnić o świecie w jakim chcieliby żyć.
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: sobota, 1 cze 2013, 11:53
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
A jeżeli szatan jest Bogiem? / oczywiście na Ziemi/ A wszystko wskazuje że tak jest. I to on nam tworzy życie które przeżywamy. I stąd ta niedoskonałość naszego życia. Przypomnijcie sobie Uczeń czarnoksiężnika. Bunt jakiegoś ducha bo uznał że potrafi to co BÓG i MY jesteśmy jego dziećmi, niedoskonałymi bo inaczej nie potrafi.
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: sobota, 1 cze 2013, 16:21
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ciesze się, że tak na szczęście nie jest jak pisze ewah :) Nie zapominajmy, że świat w którym żyjemy rządzi się niedoskonałymi prawami, począwszy od jego struktur, aż po źródło energetyczne, bo także są nie doskonałe. Jak nadejdzie królestwo Boże, to wszystko to ulegnie zmianie, nie będzie mozołu, przepychu nie będzie trzeba pracować jak teraz, za przysłowiową miskę ryżu itp. Nie będzie niewolnictwa, wyzysku, dziś to się nazywa sprytnie niby dobrowolną pracą. Każdy człowiek będzie mógł się rozwijać w tym co go zawsze interesowało, każdy w sowiej dziedzinie będzie mógł zgłębiać tajemnice wszechświata, do których nie miał wcześniej dostępu, będą odkryte nowe rzeczy przed ludźmi, takie że nawet najlepsi filozofowie by się nie spodziewali, nie będzie śmierci, płaczu smutku, właściwie wtedy ludzie zrozumieją to co dziś jest przed nimi zakryte, a królestwo Boże na pewno nadejdzie, tylko trzeba zrozumieć, że to królestwo przychodzi niewidzialnie, każdy z nas ma szanse tam się znaleźć i żyć z Bogiem, ale każdy sam musi podjąć decyzje co chce ce swoim życiem zrobić i w jaki sposób chce żyć i czy chce zaprosić Jezusa do swojego życia. Gdy nadejdzie królestwo Boże na ziemi, skończy się władza szatana na ziemi i stan rzeczy, który trwa obecnie, wojny, nie sprawiedliwość, głód, mord, choroby itp. Już tego więcej nie będzie, nie ma wątpliwości, że autorem tego zła co się dzieje obecnie na ziemi jest szatan. Ale dzięki Bogu nie muszę zgadywać jak Ty ewah i rozmyślać, czy to może szatan coś wymyślił, czy może to on coś tam, gdzieś tam??? wszystko zostało konkretnie opisane w Biblii co ma się stać w przyszłości i co się działo w przeszłości, to wszystko się wypełni na 100% mam na myśli proroctwa, bo tam jest zapisane słowo objawione, to są Boże słowa, tam jest wszystko także kim jest szatan i jest napisane, że skończy w piekle wraz ze swymi aniołami, taki jest los dla niego przygotowany, bo podniósł swoją dłoń przeciwko Najwyższemu Panu Panów, który jest miłością i sprawiedliwością Bogiem prawdziwym. Dlatego nie ma co fantazjować kim jest szatan? Pan Bóg zostawił nam te wiadomości w Biblii, bo także nie chce abyśmy chodzili w ciemności, ale byśmy wiedzieli co zamierza uczynić w niedalekiej przyszłości, przed swoim powtórnym przyjściem. Kto nie ufa Bogu i Jego słowu, a wierzy w fantazjom swojego umysłu, to jest na zgubnej drodze do donikąd, a może jednak taka droga gdzieś prowadzi, prowadzi do zwiedzenia. Napisano Sprawiedliwy z wiary żyć będzie, co to znaczy? Pan tak powiedział i słowa dotrzyma, a znaczy to, że żyć będzie ten co zaufał Bogu, żyć będą Ci którzy zaufali Panu, Oni żyć będą! Tylko warto zadać pytanie, czy każdy z nas ufa Panu Bogu?

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: niedziela, 2 cze 2013, 07:47
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Alex potwierdzasz moje słowa. Królestwo boże dopiero będzie jak BÓG pokona szatana a więc tego królestwa nie ma a jest królestwo szatana. Czy to nie w Biblii pisze że szatan został strącony na Ziemię. A jak został to jest.
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: niedziela, 2 cze 2013, 17:35
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Zgadza się, szatan został strącony na ziemie, ale to nie jest jego królestwo, on sobie siłą i podstępem stara wypracować prawo do królestwa na ziemi kusi wszystkich i podstępem zamierza osiągnąć swój cel. Jeśli ktoś czyni złe rzeczy to staje po stronie szatana, czy jest tego świadomy czy nie, ale każdy człowiek musi podjąć decyzje, czy idzie z Jezusem, czy staje się przeciwnikiem. Także szatan nie jest bogiem, ale jest istota o nadprzyrodzonych mocach, na pewno żaden człowiek nie ma z nim szans sam na sam, bez pomocy Pana Boga i jego ochrony. Ale Bóg jest tylko jeden jest Nim nasz stwórca. A szatan wmawia w siebie kłamliwie boskość, w ten sposób zwiódł 1/3 aniołów w niebie, którzy się zbuntowali pod wpływem kuszenia szatana. Dlatego każdy musi wybrać jak chce żyć i w jaki sposób, szatan stara się narzucić swój model królestwa ciemności w niewidzialny i nie do końca jasny sposób w pierwszych chwilach dla człowieka , wykorzystuje, do tego np. Przemoc, nałogi, modę, zły styl życia i szereg innych technik, wystarczy zobaczyć jaki wpływ na ludzi maja seriale telewizyjne, wystarczy chwila, żeby to co w serialach np. Styl ubierania, czy zachowania przenikną w mgnieniu oka do realnego świata, tak samo działa szatan, zaszczepia w ludziach różne złe potrzeby, oczywiście w tych ludziach, którzy odrzucili prawdę i miłość i Pana Boga, a dalej leci jak z górki. Pan Bóg ma to wszystko pod swoją kontrolą i to trzeba wiedzieć nic się nie dzieje bez woli Boga, bo gdyby diabeł miał wolna rękę na ziemi, to już nie było by tu czego szukać i było by pozamiatane już dawno, dlatego on nie ma pełnej swobody w działaniu, jest ograniczony, dzięki Bogu i Jezusowi Chrystusowi, oznacza to, że dziś możebny swobodnie wyznać wiarę w Boga i podążać za Jezusem i nikt nam tego nie zabroni. Ale trzeba uważać, bo to nie znaczy, że diabeł nie może kogoś skusić, wręcz przeciwnie. Zgadza się, że szatan próbuje nam zniszczyć życie i podkłada kłody pod nogi, wtedy przeżywamy trudne chwile np. Jak Hiob z opisów Biblijnych. Jezus mawiał módlcie się w każdej chwili i proście Boga Ojca w jego imieniu, Bóg słucha ludzi i modlitw, jeśli macie jakieś problemy, sprawy proście i zanoście je do Boga w modlitwach, a zostaną wysłuchane, tu chodzi o modlitwę z serca prostymi własnymi słowami, módlcie się z wiarą bez powątpiewania, a diabeł nie będzie miał do was dostępu i szybko ucieknie precz.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: wtorek, 4 cze 2013, 22:11
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Alex - ale jak jest z tym co w Biblii. Szatan namawiał Jezusa aby mu był posłuszny oferując mu w zamian "cuda". A więc dysponował możliwością stworzenia Jezusowi tego co on by chciał. A więc miał szatan władzę Boga. TWORZENIE . Czy Stalin lub Hitler nie stworzyli rzeczywistości taką jaką one była? Czy oni nie byli wykonawcami szatana? Tego co on chciał? Czy ludzie nie wykonują dla szatana tego co on od nich oczekuje? A więc ma władzę nad ludżmi. A jak ma władzę czy nie jest bogiem dla nich? Bo oni wykonują co on chce. Kto ma władzę nad ludzmi? BÓG czy szatan? Gdyby BÓG to czy byłoby tak żle jak jest? A więc szatan aktualnie nam tworzy życie. Bo jest żle, bardzo żle. I mam wątpliwości czy Bóg do którego ludzie się modlą to BÓG czy szatan....
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: wtorek, 4 cze 2013, 23:21
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
ewah, twoja nie pewność bierze się z niewiedzy, nie czytasz Biblii, tam na wszystko jest odpowiedz. Dlatego dałem przykład Hioba, zobacz jaki to był pobożny człowiek, nie było takiego drugiego na ziemi, a tak strasznie cierpiał, został wystawiony na próbę, Pan Bóg dopuścił taką próbę na niego, a on i tak kochał Boga. teraz pytanie czemu się tak stało? Bo Pan Bóg dopuszcza czasami próby dla człowieka aby go sprawdzić i wypróbować, ale także nie daje takiej próby której człowiek nie mógł by przejść, czyli nie daje obciążenia nad siły człowieka. Przeczytaj Historię Hioba z Biblii. Pamiętaj o zasadzie wolnej woli, hitler i jego świta, oddali się dobrowolnie pod kontrolę demonów, w czarnych mszach, a więc zaczęli wypełniać wolę złego z automatu, czyli szatana i zobacz jakie zło natychmiast spadło na świat w tamtych czasach, Pan Bóg i tak ma nad tym kontrole, a pewne rzeczy muszą się wydarzyć i tak czy siak będą musiały się stać niektóre wydarzenia, każdy człowiek musi odpowiadać za swoje wybory i musi ponieść także konsekwencje za to. Widzisz więc szatan robi swoje i są tacy co idą za złem, właśnie dobrym przykładem był hitler, ale to był jego wybór. Więc jak widzisz Pan Bóg nasz stwórca jest prawdziwym Bogiem. A szatan jest złem przeciwnikiem, zsyła na ludzi zło i ich kusi, aby myśleli, że Boga nie ma. Przede wszystkim szatan dąży do tego aby ludzie zaczęli oskarżać Pana Boga i aby zaczęli zwalać całą winę za to wszystkie zło które dzieje się na ziemi, które czyni szatan oczywiście, właśnie na Pana i tu trzeba uważać, nie wolno się dać na to nabrać. Trzeba pamiętać, że pan Bóg potrafi ochronić swoich ludzi, czy swój lud. A diabeł zawsze będzie się starał robić tak, aby ludzie oskarżali Boga za to wszystkie zło, które jest na ziemi, dlatego miej to w swojej uwadze, bo to jest bardzo ważne. Szatan chciał skusić Jezusa bogactwem, pokazywał mu różne światy inne planety i chciał go tym przekupić, ale Jezus pozostał wierny Ojcu Bogu. Diabeł nie ma możliwości jakiegoś tworzenia, to jest zły duch który czasu ma mało, bo wie że zginie i czeka go śmierć, ale jeszcze działać może i kusić może, dlatego jest na ziemi tak źle, bo ludzie także nie chcą iść za Jezusem i dolewają oliwy do ognia, pociąga ich to co złe, nie chcą walczyć z pokusami idą na łatwiznę i tu jest problem. Więc jak się dobrze przyjrzymy, to dostrzeżemy skąd to zło pochodzi, a mianowicie z ludzi, którzy z drugiej strony są kuszeni przez szatana, ale nawet nie są tego świadomi, że tak jest ich umysły są zaślepione tym światem, gonitwą za bogactwami, za władzą po która często idą po trupach jak to jest dziś w polityce na świecie itp. Ciemność ogarnia ich umysły.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: środa, 5 cze 2013, 00:21
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Bóg, o ile istnieje, to powinien cierpieć największe katusze jakie tylko można sobie wyobrazić, powinien płonąć żywcem i krzyczeć z bólu. I wtedy ja stałbym obok i się z tego śmiał. Ten sadysta musi zapłacić za swoje. Stwórca, o ile istnieje - jest największym syfem ze wszystkich możliwych syfów. Z całego swojego serca nienawidzę tego czegoś - tego gów..., które nazywacie bogiem.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: środa, 5 cze 2013, 13:56
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
Szczyglis - podpisuję się obiema rękami pod tym co napisałeś. Bo Bóg którego ludzie uznają za Boga to Szatan. On podszywając się pod BOGA / dużymi literami dla odróżnienia/ wymusza kult siebie samego. BOGU jest to na pewno obojętne czy my go czcimy czy nie. Przykład wszelkiego typu uzurpatorów wymuszających dla siebie KULT świadczy o tym. Oni wymuszają aby ich czcić. Nie sadzę aby BÓG stworzył człowieka po to aby on przed nim klęczał bo to przeczy WOLNEJ WOLI. BÓG dał człowiekowi wolność a Szatan stworzył niewolę w której jesteśmy. Jesteśmy NIEWOLNIKAMI.
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: środa, 5 cze 2013, 14:10
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Bóg, o ile istnieje, to powinien cierpieć największe katusze jakie tylko można sobie wyobrazić, powinien płonąć żywcem i krzyczeć z bólu. I wtedy ja stałbym obok i się z tego śmiał. Ten sadysta musi zapłacić za swoje. Stwórca, o ile istnieje - jest największym syfem ze wszystkich możliwych syfów. Z całego swojego serca nienawidzę tego czegoś - tego gów..., które nazywacie bogiem.


A On i tak cie kocha...kiedyś to zrozumiesz.
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: środa, 5 cze 2013, 15:57
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Ja rozdzielam Boga od wydarzeń dnia codziennego. Może to nie Bóg odpowiada za krzywdy ale rzeczywistość w jakiej istniejemy i nasze postępowanie z wolną wolą.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: środa, 5 cze 2013, 17:23
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):
A On i tak cie kocha...kiedyś to zrozumiesz.

Kocha? Skoro tak wygląda miłość, to ja wysiadam.
Dobre sobie. To chory psychicznie sadysta jest, o ile jest.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: środa, 5 cze 2013, 17:49
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Szczyglis, a jaką masz alternatywę jak nie Bóg to co, poniekąd wydaje mi się że człowiek ciągle wzrasta duchowo, nabiera siły czy to pozytywnej czy negatywnej, z czasem samemu stając się Bogiem albo Szatanem. Więc nie dziw się że tak jest, Bóg nie musi być doskonały. hehe

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Czy BÓG kocha Ludzi? Napisane: środa, 5 cze 2013, 18:27
Alex80
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Zgadzam się Azgar, dokładnie też tak uważam. Życie to rzeczywistość jedna rzecz jest zależna od drugiej, jeśli w samochodzie pęknie opona, dalej nie pojedziemy, jak zabraknie paliwa tak samo. Pracując, zarabiam pieniądze. Dając komuś prezent, sprawimy u niego radość, a jak ktoś ma w planach kogoś napaść i okraść, a w konsekwencji tego doszło do szarpaniny i przypadkowo ktoś został zabity, to przecież są wszystko rzeczywiste sytuacje i konsekwencje, konsekwencje złych i dobrych wyborów, które podejmujemy każdego dnia, są wybory jednostek i grup, jak i rządów, czy instytucji, gdzie ich wybory już mają wielki wpływ na cały świat. Przykładowo wydobycie gazu łupkowego, niebezpieczne chemikalia mogą się przedostać do źródeł wód i je zatruć, ale ci ludzie biznesu mają to gdzieś, chcą łatwej kasy itp. Nie interesuje ich, że potem nie będzie wody pitnej dla ludzkości, a w Biblii jest proroctwo, które wyraźnie mówi, że źródła wód zostaną skażone, a kto za to będzie odpowiedzialny? człowiek który jest zachłanny na pieniądze i na wygodne życie nie licząc się z niczym, właśnie szatan najłatwiej wykorzystuje takich ludzi do swoich celów, bo ich pragnienia to bogactwo, nie ważne jak nawet po trupach, często osiągają swoje bogactwa, ale stają się także narzędziami diabła, ale nie są tego świadomi, najłatwiej szatan opętuje ludzi całkowicie zamkniętych na Pana Boga, ma do nich najłatwiejszy dostęp, bo oni sami odrzucają Boga z własnej woli i to jest największe niebezpieczeństwo i to chyba najgorsze.

Szczyglis - Jezus Chrystus przyszedł na ziemię i oddał za nas ludzi swoje życie dobrowolnie i bardzo cierpiał, jego krew została przelana za nasze grzechy, uczynił to z miłości do ludzi, których stworzył. Dzięki temu szatan nie ma władzy jaką miał nad tą planetą, a właściwie władzy jaką sobie rościł do tej planety. Gdy Jezus stał przed Piłatem ludzie napełnieni złym duchem krzyczeli, zabić go! Jezus umierał na krzyżu i cierpiał, ci źli ludzie śmiali się z Niego i szydzili, wołali zejdź z krzyża i ratuj siebie samego! Ale dzień Pański jest bliski, bardzo bliski, a z nim przyjdzie i zapłata dla wiernych Panu, którzy idą za nim dokądkolwiek i on idzie i dla tych którzy przestrzegają jego przykazań, ale ten dzień będzie także straszliwą karą, dla tych, którzy poszli za złem za szatanem i robili mord na świecie. Szczyglis dlatego zaproś Pana Boga do swojego serca, a wszystko się zmieni, zaufaj Bogu, nie daj się zwieść szatanowi, który pragnie tego abyś za to wszystko oskarżał Pana Boga, nie daj się nabrać na tą diabelską sztuczkę, bo doskonale jest wiadomo, że to szatan jest autorem zła na ziemi, szatan pała takim gniewem na słabe serca, aby ludzi postawić przeciwko Panu Bogu, dokładnie tak samo jak kusił aniołów w niebie, szatan szuka sprzymierzeńców w swoim złym przeklętym planie, módl się do Pana, a zobaczysz że diabeł ucieknie precz, a jak Bóg napełni Cię swoją miłością to zmieni się twoje życie i poczujesz, że Bóg jest naprawdę.

<<< Książka roku "Wielki Bój" http://www.wielkiboj.pl/. >>>
Strona 1 z 2 [ Posty: 58 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Religie

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.203s | 38 Queries | GZIP : Off ]