Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
5a393d5be442d343327ff31d952431ed
5a393d5be442d343327ff31d952431ed
Strona 1 z 2 [ Posty: 51 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Jezus Napisane: sobota, 19 kwi 2014, 09:35
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Wielkanoc a tu nic, nie tak jak w TVP. Jezus - dlaczego był i po co? Wg mnie. BÓG jest wszędzie. Więc MUSI być także w postaci ludzkiej, jako człowiek aby być wszędzie. Sądzę, że na każdej planecie na której jest życie istnieje ktoś kto jest inkarnacją BOGA. Który jakby "dozoruje' to co tam się dzieje a zarazem przeżywa jako "ludz" osobnik ludzki / niekoniecznie tak jak my wyglądamy/ i TO co my nazywamy BOGIEM poprzez niego jest świadomy tego co dzieje się jako życie i może odpowiednio korygować to życie. I przypuszczam że ten osobnik ludzki BOGA na Ziemi został zabity i BÓG nie ma możliwości odpowiedniego działania bo brak mu tego osobnika ludzkiego poprzez którego mógłby działać. BRAK mu osobnika który byłby mu posłuszny i wykonywał to co ON chce. Miłość jest posłuszeństwem. Kogo kochamy to jesteśmy mu posłuszni. A kto kocha BOGA? Kościół straszy Bogiem. Bóg cię pokara itd. Czy można kochać kogoś kogo się boimy? Więc sądzę że BOGA nie ma na naszej planecie a jest ktoś kto spełnia tą funkcję nie będąc nim. I ludzie nazywają go "szatanem" i służą mu. I jest zło - życie tworzone przez niego i sądzę że obecnie nie ma innego życia na Ziemi jak zło. Bo każdego chcącego naprawić życie na Ziemi "szatan" odpowiednio załatwia. Bo ma być tak jak on chce. A nie jak chce BÓG. Czy życie pochodzące od BOGA byłoby takie jakie obecnie jest? To jest RAJ? / dla niektórych tak/
Re: Jezus Napisane: czwartek, 24 kwi 2014, 10:57
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Bóg nie musi nadzorować planet poprzez swoich namiestników.
Rację masz tylko w tym, że Jezus został zabity przez ludzi, ale to nie ma wpływu na "nadzór" nad Ziemią.

Twoje pojmowanie Boga jest bardzo prymitywne i ograniczone.
Istotą Boga jest jego wszechmoc, w którą ty kompletnie nie wierzysz. To po co piszesz o Bogu, skoro zupełnie w niego nie wierzysz.

Na Ziemi trwa walka dobra ze złem, bo to jest istotą istnienia naszej planety. To takie moralne przedszkole lub podstawówka. I ci, którzy w tej walce staną i wytrwają po dobrej stronie, pójdą do następnej szkoły. A ci, którzy obleją, będą repetować kolejne życie w tym grajdole.
Re: Jezus Napisane: piątek, 22 maja 2015, 21:17
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
stefan - teraz ci dopiero odpisuje. Jesteś wierzący a więc wierzysz, że Jezus jest Bogiem / jest trójca św. więc co najmniej w 1/3 / więc ludzie zabili Boga. A więc nie ma go Ziemi. Jest w Niebie, cokolwiek to znaczy, ale nie ma go na naszej planecie. I co jest RAJ? Nie ma go bo nie ma Boga na naszej planecie. Jest zło, produkt kogoś kogo nazywamy szatanem. / bez definicji kto to jest/. Kim jest BÓG? To tworzący nam świadomość -życie. Tworzący nam GRĘ ŻYCIE. A jeżeli to tworzenie tej gry życie ktoś przejął na naszej planecie i ją tworzy tak jak jest. Jest cudownie? Czy prawdziwy BÓG tworzył by nam takie życie jakie ono aktualnie jest? Dobre dla wąskiej grupy osobników. A dla reszty? Cierpienia, choroby itd. Wierzycie że kiedyś był RAJ. I sądzę że ten raj to świat tworzony przez BOGA, który utracił kontrolę nad naszą planetą i żyjemy w piekle. I w Biblii jest, że BÓG zwycięży szatana. I ponownie będzie raj. I w Biblii jest że szatan cuda obiecywał Jezusowi jeżeli mu się podporządkowuje. Więc sądzę że GRĘ ŻYCIE / odpowiednik gry komputerowej/ KTOŚ przejął i tworzy ją nam jak tam chce. Stąd wojny, walki itp. Tak jak w grach komputerowych. Bo jesteśmy na wzór i podobieństwo .. Ale nie tego oryginalnego BOGA lecz na wzór i podobieństwo SZATANA. Zabijamy, kradniemy itd. itd. I za to cierpimy, aż przestaniemy być na jego wzór i podobieństwo. W bólu będziesz rodzić .....też to z Biblii. Bo nasza ŚWIADOMOŚĆ to treść tej gry życie które ktoś nam tworzy a my to przeżywamy tak jak w grach komputerowych i reinkarnacja to nic innego jak inne nowe życie w n-krotne w grze komputerowej. I to nowe życie otrzymują ci co popełniają najwięcej tzw. zła. A ci tzw. dobrzy są wyeliminowani na stałe z tej gry ŻYCIE. Dlatego co raz to więcej jest tego co nazywamy złem. A szatan czy anioł to PROGRAMY wykonawcze tej gry Życie . Których masz więcej taki jesteś. Masz wolną wolę w tej grze. Co wybierzesz to tak jest. CZŁOWIEK jest tą grą. I co wybierze to taka jest rzeczywistość. Wybierzesz ..........to jest tak jak wybierzesz. Chociaż jest czasami wybór między cholerą a tyfusem. Zobaczymy co ludzie w niedzielę wybiorą?
Re: Jezus Napisane: niedziela, 24 maja 2015, 21:26
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Ludzie zabili na Ziemi ciało fizyczne Jezusa, ale jego dusza jest tu między nami, nigdy nas nie opuścił.
Re: Jezus Napisane: poniedziałek, 25 maja 2015, 09:24
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
stefan12 napisał(a):
Ludzie zabili na Ziemi ciało fizyczne Jezusa, ale jego dusza jest tu między nami, nigdy nas nie opuścił.


To w końcu Jezus zmartwychwstał, czy nie? :twisted:
Re: Jezus Napisane: poniedziałek, 25 maja 2015, 16:45
Druan

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
MAG napisał(a):
stefan12 napisał(a):
Ludzie zabili na Ziemi ciało fizyczne Jezusa, ale jego dusza jest tu między nami, nigdy nas nie opuścił.


To w końcu Jezus zmartwychwstał, czy nie? :twisted:


Religia nie jest do rozumienia, ale do wierzenia.
Na Twoim miejscu nie ryzykowałbym zadawania niewygodnych pytań w nowej sytuacji politycznej.
Re: Jezus Napisane: poniedziałek, 25 maja 2015, 19:29
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Przestań demonizować, nie żyjemy w jakimś państwie teokratycznym. Za Jarka nie takie dyskusje odchodziły i nie było problemu

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Jezus Napisane: poniedziałek, 25 maja 2015, 20:47
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Druan napisał(a):
MAG napisał(a):
stefan12 napisał(a):
Ludzie zabili na Ziemi ciało fizyczne Jezusa, ale jego dusza jest tu między nami, nigdy nas nie opuścił.


To w końcu Jezus zmartwychwstał, czy nie? :twisted:


Religia nie jest do rozumienia, ale do wierzenia.
Na Twoim miejscu nie ryzykowałbym zadawania niewygodnych pytań w nowej sytuacji politycznej.


przepraszam. To już się nie powtórzy. ;)
Re: Jezus Napisane: wtorek, 26 maja 2015, 19:20
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
MAG napisał(a):
To w końcu Jezus zmartwychwstał, czy nie? :twisted:


Na 3 dzień po śmierci na krzyżu objawił się, nie ma znaczenia czy było to w ciele fizycznym czy astralnym.
Pokonał śmierć, czyli pokazał ludziom, że po śmierci ciała, nadal jest życie.
Re: Jezus Napisane: wtorek, 26 maja 2015, 19:28
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
[quote="stefan12] Na 3 dzień po śmierci na krzyżu objawił się, nie ma znaczenia czy było to w ciele fizycznym czy astralnym.
Pokonał śmierć, czyli pokazał ludziom, że po śmierci ciała, nadal jest życie.[/quote]

"17 A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i aż dotąd pozostajecie w swoich grzechach."
List do Koryntian
:?:
Re: Jezus Napisane: wtorek, 26 maja 2015, 21:03
Tassador
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Pierścienie Saturna
Ostatnio widziany(a):
piątek, 12 paź 2018, 18:58
 
   
0
przebudzony świadomy ja
Re: Jezus Napisane: piątek, 5 cze 2015, 02:41
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
środa, 1 sie 2018, 14:25
 
   
0
Możesz się obudzić lub spać dalej. Twoja wolna wola. / ale wierzący mówią : Twoja wolna wola, więc sami się jej pozbawiają na korzyść np. ojca Rydzyka/
Re: Jezus Napisane: piątek, 17 lip 2015, 13:24
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
"Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?", Mt 27, 46 oraz Mk 15, 34

Co wg Was oznaczają te słowa Jezusa na krzyżu?
Jam mam z tymi słowami problem. Sądzę, że większość chrześcijan ma z nimi problem.
Dziś przeczytałam buddyjską interpretację tych słów. Zaskoczyła mnie.
Wszystko Wam napiszę ale ciekawa jestem najpierw Waszych opinii.
Re: Jezus Napisane: piątek, 17 lip 2015, 15:40
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
Trzy dni temu oglądałam na Discovery film poświęcony odkryciom najstarszych tekstów chrześcijańskich m.in Kodeksu Synajskiego.
Pochodzi z IV wieku jest uważany za jeden z najważniejszych źródeł wiedzy, obok Biblii. Badacze zauważyli, że właśnie to zdanie w tym kodeksie było raz zmazane, potem przywrócone, tak jakby kopiści nie byli do końca pewni, czy Jezus wypowiedział te słowa, czy też nie (mało tego, w całym kodeksie naliczono kilka tysięcy poprawek).

Moim zdaniem, może być też inna przyczyna, że chciano to usunąć.

"Teraz woła, jest to krzyk Boga, którego opuścił Bóg. Wydaje nam się, że w tym wołaniu jest zawarta cała rozpacz, ból i poczucie całkowitego osamotnienia. Krzyk opuszczonego -- tajemnica konania -- jest niepojęty. Doświadczenie opuszczenia ze strony Tego, komu się ufało, bez reszty staje się udziałem Syna Bożego. "
http://www.kosciol.pl/article.php/20060320015805419

Być może mnisi nie chcieli, by ludzie zobaczyli w Nim człowieka, który również miał prawo zwątpić. :?:
Re: Jezus Napisane: piątek, 17 lip 2015, 17:48
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
MAG napisał(a):
"Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?", Mt 27, 46 oraz Mk 15, 34
Co wg Was oznaczają te słowa Jezusa na krzyżu?


Ja bym to tak zinterpretował, zakładając, że miało to miejsce itd.:
Jezus najzwyczajniej w świecie, jak człowiek zwątpił w pomoc, a i zapewne pragnął jak najszybciej umrzeć. Przy takim cierpieniu jakie odczuwał, wykończony psychicznie i fizycznie, pobity, pocięty, porozszarpywany po całym ciele, z poprzebijanymi rękami i nogami, wiszący, wystawiony na palące Słońce i przed "publicznością" cierpiał na pewno ogromnie. Tak fizycznie jak i psychicznie.

Człowiek w obliczu takiego bólu jest w stanie wręcz zwariować. To jest deperacja. Nie dziwne, że wierzący Jezus w tamtej chwili miał już po prostu dość. I tak powiedział to bardzo łagodnie, ja w takich okolicznościach zapewne rzucałbym mięsem i darł się w niebogłosy. To i tak był przekozak, że jeszcze tyle na tym krzyżu wytrzymał i był jako tako przytomny na umyśle.

Medycznie na rzecz patrząc, po takim skatowaniu powinien był dawno stracić przytomność i umrzeć z szoku podczas wbijania na krzyż, zwłaszcza, że to był chudy i niedożywiony człowiek. Tam tylko jeszcze brakowało, żeby go solą posypywali, bo już same te nacięcia na skórze to jest ogromny ból. Sto mikroskopijnych nacięć daje większy ból, niż jedno duże. A tam ile miał tych ran? Tysiące? Jeśli wierzyć temu wszystkiemu, to skatowano go niemiłosiernie. Można być twardym i dużo wytrzymać, ale organizmu i biologii się nie oszuka.I jak napisałem, brakowało tylko jeszcze tej soli i podpalenia żywcem na koniec, to by już chyba poczuł ból w skali 100/100...
A ludzie się dziwią i interpretują słowa jakie wtedy wypowiadał...Serio?

PS.
Druan napisał(a):
Religia nie jest do rozumienia, ale do wierzenia.

Dlatego to nie dla mnie.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Jezus Napisane: piątek, 17 lip 2015, 19:19
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Dziękuję za Wasze opinie.
Ja także myślałam o fałszerstwie Ewangelii lub po prostu o zwątpieniu. A może, jak chce Szczyglis, było to tylko wycie z bólu, pomieszanie?
Ale załóżmy, że Jezus był świadomy wypowiadając te słowa, i są one historycznie prawdziwe, to rozumiem je w jeden sposób: odczucie braku obecności Boga. Pustka. W momencie bólu i śmierci brak Boga.
Więc co, Jezus przyznaje, że pomylił się, nie ma Boga?
Nie do przyjęcia dla chrześcijanina.

A teraz ciekawy, buddyjski punkt widzenia.
Z wykładu Sumedho Ajahn "Niedwoistość"
"W momencie, gdy zanika postrzeganie siebie, oraz zanika każda z doktryn, wszystkie natchnione nauki, wszystkie mądre powiedzenia — wciąż jest tam znający to zaniknie. Pozostajemy wtedy z pustym umysłem. Bo co jest tam do chwytania? Więc pojawia się pragnienie, aby wiedzieć, aby mieć się czegoś uchwycić wzrasta. Możemy czasami dostrzegać panikę w naszym umyśle: musimy w coś wierzyć! „Powiedz mi o uniwersalnej dobroci!”. Jednak jest to właśnie strach oraz pożądanie, które zaczynają ponownie działać, nieprawdaż? „Chcę w coś wierzyć! Potrzebuję w coś wierzyć! Chcę wiedzieć, że wszystko jest w porządku. Chcę się przywiązać i wierzyć w percepcję jedności i całości”. Tak więc, wciąż istnieje pożądanie, którego działania możesz nie dostrzegać i do którego możesz być wciąż przywiązany. Dlatego doświadczenie religijne jest pewnego rodzaju desperacją.
W historii o ukrzyżowaniu najbardziej imponującym zdaniem, jakie wypowiedział Chrystus, było: „Ojcze, ojcze czemuś mnie opuścił?” Co stało się z tym Ojcem, który ochraniał Jezusa? Nawet Bóg go opuścił. To jest prawdziwie rozpaczliwy okrzyk, czyż nie? Jedyna percepcja "ja"(Boga) na którą mógł liczyć, nagle rozpuściła się w jego umyśle. Zaraz po tym doświadczeniu pojawiła się oczywiście akceptacja, a potem zmartwychwstanie, narodzenie na nowo, uwolnienie się od tych wszystkich iluzji, od przywiązania do Boga, przywiązania do doktryny oraz przywiązania do najwyższych pojęć, najsubtelniejszych wartości."
--------------------------------------
Więc z buddyjskiego punktu widzenia wszystko jest jasne. Buddyzm twierdzi, że Bóg jest tylko naszą percepcją, nie istnieje obiektywnie. W momencie śmierci Jezus to dostrzega, dostrzega iluzję i pustkę ("pustka" w buddyzmie ma znaczenie pozytywne).

:?:
Re: Jezus Napisane: piątek, 17 lip 2015, 20:08
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Do mnie ta buddyjska wersja zupełnie nie przemawia. Ja to interpretuje tak - Jezus konając na krzyżu poczuł się opuszczony przez Ojca, bo Ojciec nie miał nic wspólnego z tą sytuacją i jego "ducha tam nie było". Poza tym to opuszczenie było wpisane w cierpienie Jezusa, podobnie jak i cierpienia ludzi.
Re: Jezus Napisane: piątek, 17 lip 2015, 20:16
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
stefan12 napisał(a):
Do mnie ta buddyjska wersja zupełnie nie przemawia. Ja to interpretuje tak - Jezus konając na krzyżu poczuł się opuszczony przez Ojca, bo Ojciec nie miał nic wspólnego z tą sytuacją i jego "ducha tam nie było". Poza tym to opuszczenie było wpisane w cierpienie Jezusa, podobnie jak i cierpienia ludzi.


Uważasz, że Bóg nie jest wszechobecny?
Może po prostu być w pokoju, a wtedy nie ma go w kuchni, tak?
Czyli w momencie konania Jezusa, był w innej części świat, akurat nie w Palestynie?
Może i tak.
Re: Jezus Napisane: sobota, 18 lip 2015, 00:56
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 22 wrz 2018, 19:21
 
   
0
A ja Wam powiem tak:

Do Stefana - skoro te cierpienia są wpisane, to powtarzam po raz chyba już tysięczny - Twój Bóg to sadysta.
Poza tym jak niby miał nie mieć nic wspólnego z tą sytuacją, skoro to z jego woli niby Jezus dał się skatować?

Cytuj:
Cześć synek, idź, tam cię zajebią, a ja lecę na wakacje?


Wracając do tematu, śmieszna to dyskusja.
Bóg może być tu, może tam, przecież to jest śmiechu warte. Jeśli Bóg istnieje to jest adminem wszystkiego, a nie wybiórczo jednej sprawy. Jakakolwiek próba personifikacji Boga to bluzg wysłany w jego stronę, a niestety ludzie robią to od tysięcy lat i ślą mu "paciorki" i próbują analizować go na swój sposób.

Osobiście, gdybym był "mózgiem" całego Wszechświata, to bym wręcz wyśmiał ludzi za to prymitywne myślenie.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Jezus Napisane: sobota, 18 lip 2015, 06:39
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
A na czym, waszym zdaniem, polega "wszechmoc" Boga?
Re: Jezus Napisane: sobota, 18 lip 2015, 07:44
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:

A na czym, waszym zdaniem, polega "wszechmoc" Boga?


Na tym że podobno go nie ma w piekle. I sam nie wiem czy samo się stworzyło, czy on go stworzył.
I zawsze się zastanawiałem czy umiał by stworzyć coś czego nie był by w stanie pokonać. Jeśli by nie umiał nie jest wszechmocny, jeśli by umiał też nie jest wszechmocny :shock:
Tak naprawdę to pytanie jest dziwne, ciężko dyskutować o przymiotach nie umiejąc udowodnić że obiekt istnieje. To tylko wiara.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Jezus Napisane: sobota, 18 lip 2015, 15:44
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Szczyglis, uważasz więc, że możliwe jest, że podczas agonii Jezus spostrzega pustkę, brak Boga?
(zakładając, że Bóg nie wyjechał akurat wtedy na wakacje).
Re: Jezus Napisane: sobota, 18 lip 2015, 15:57
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
No to może rozwieję wątpliwości przekazując słowa od Angela.
- Bóg chciał, by to powiedział. Chciał pokazać, że Chrystus schodząc (p.s. do ludzi) stał się jest jednym z was. Pokazał, że zwątpienie jest w naturze człowieka.

Z tego też względu każdy wątpiący nie może być sądzony (p.s. to powinno co niektórych zadowolić :D ). Każdy ma prawo wątpić.

Jezus umierając powiedział coś jeszcze;
"Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mojego".
- Kiedy zwątpił Jego wiara wzmocniła się ze zdwojoną siłą.

Mam nadzieję, że to chyba wyjaśnia sprawę :)
Re: Jezus Napisane: sobota, 18 lip 2015, 20:10
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):
No to może rozwieję wątpliwości przekazując słowa od Angela.
- Bóg chciał, by to powiedział. Chciał pokazać, że Chrystus schodząc (p.s. do ludzi) stał się jest jednym z was. Pokazał, że zwątpienie jest w naturze człowieka.

Z tego też względu każdy wątpiący nie może być sądzony (p.s. to powinno co niektórych zadowolić :D ). Każdy ma prawo wątpić.

Jezus umierając powiedział coś jeszcze;
"Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mojego".
- Kiedy zwątpił Jego wiara wzmocniła się ze zdwojoną siłą.

Mam nadzieję, że to chyba wyjaśnia sprawę :)


Czyli mamy taką małą intrygę?
Tak, to wiele wyjaśnia.
Re: Jezus Napisane: niedziela, 19 lip 2015, 16:23
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
Cytuj:
Z tego też względu każdy wątpiący nie może być sądzony (p.s. to powinno co niektórych zadowolić :D ). Każdy ma prawo wątpić.
Nakazano mi pogłębić to zdanie. :?

Dając nam prawo do zwątpienia Ojciec pokazał nam swoją głęboką miłość. Dał nam prawo wyboru, prawo do tego, że możemy iść własną drogą. Jednym słowem nie potępia nikogo za to, że ktoś nie wierzy.
Re: Jezus Napisane: niedziela, 19 lip 2015, 17:40
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
- Kiedy zwątpił Jego wiara wzmocniła się ze zdwojoną siłą.


Jakoś nie rozumiem tego zdania, jak się wątpi to się wiarę traci a nie zdwaja. Dla mnie to jakiś błąd myślowy. To tak na logikę? Możesz to jakoś Aleksandro rozwinąć bo jakoś nie łapię.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Jezus Napisane: poniedziałek, 20 lip 2015, 12:11
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
Na początku mnie to też zastanowiło, ale jego ostatnie znane nam słowa potwierdzają, że oddaje mu się całkowicie i wraca Ojca.

Muszę przyznać, że znam to uczucie. Kiedy czasami przez kilka dni nic sie ciekawego nie dzieje sama sobie stawiam pytania, czy to wszystko dzieje się naprawdę? Sięgam do swojego telefonu, patrzę na te zdjęcia, przypominam sobie wszystkie wydarzenia i od razu stawia mnie to znowu na nogi, właśnie ze zdwojoną siłą.
Re: Jezus Napisane: wtorek, 21 lip 2015, 12:41
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):
Na początku mnie to też zastanowiło, ale jego ostatnie znane nam słowa potwierdzają, że oddaje mu się całkowicie i wraca Ojca.


Tak, i to by było piękne, gdyby tylko było prawdziwe.
Niestety nie wiemy, które słowa Jezusa były ostatnie i które były prawdziwe.
Przypominam, "ostatnie słowa" wg Ewangelii:
Mateusza to: "Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił",
Marka: "Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił",
Łukasza: "Ojcze w Twoje ręce powierzam ducha mego".
Jana: "Pragnę", "Dokonało się".

Więc Aleksandro, czy Twoje wnioskowanie może być poprawne, kiedy błędnie przyjmujesz, że słowa podane przez Ewangelistów, padały w jakiejś kolejności względem siebie?
Re: Jezus Napisane: wtorek, 21 lip 2015, 12:47
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 6 paź 2018, 20:04
 
   
0
Na końcu powierzył się Ojcu.
Re: Jezus Napisane: wtorek, 21 lip 2015, 12:56
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):
Na końcu powierzył się Ojcu.


Ale ta tajemna wiedza znana jest tylko Tobie i Angelowi?
Bo raczej nie wynika z Ewangelii.
Strona 1 z 2 [ Posty: 51 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Religie

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 4.022s | 35 Queries | GZIP : Off ]