Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
5bd37bed8430c6eb095a419ed9e587d1
5bd37bed8430c6eb095a419ed9e587d1
Strona 2 z 2 [ Posty: 38 ]

*< 1 2
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: O religiach słów kilka Napisane: piątek, 6 mar 2015, 12:31
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
To nie była odpowiedź na twoje tylko na rzekomą religijność, ukrytego Boga w buddyzmie, bo nic takiego tam nie ma. Jeśli porównać do czegoś ów rzeczony buddyzm to nie do religii tylko do zalicyzowanego hinduizmu i antropozofii, gdzie to co zachód widzi jako religijną oprawę, oni traktują jak tradycje, kult rozwoju osobistego, jednostki, świat duchowy sprowadzony do umysłu i jego manifestacji, podobieństwo do szamanizmu jest w tym, że wszelkie duchy są zarówno mitem, stanem psychiki jak i zjawiskiem, pośrednim stanem, częścią świata, natury lub tylko iluzją ubraną przez umysł w osobową postać, byt i wynika z tego cała nauka jak sobie z tym radzić przez godne życie.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: O religiach słów kilka Napisane: sobota, 7 mar 2015, 19:35
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 2 kwi 2018, 11:18
 
   
0
No nie wiem. Jak czytam że w azji buddyści pielgrzymują do stupy kryjącej relikwię trzech włosów Buddy i pozłacają ją na szczęście, to niespecjalnie mi się to różni od innych religii.

Równie dobrze można by mówić, że chrześcijaństwo nie jest religią, tylko filozofią moralną, opartą na przykazaniu miłości i kazaniu na górze.

Bywa i tak...
Re: O religiach słów kilka Napisane: piątek, 13 mar 2015, 11:06
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
zaciekawiony napisał(a):
Równie dobrze można by mówić, że chrześcijaństwo nie jest religią, tylko filozofią moralną, opartą na przykazaniu miłości i kazaniu na górze.


Bo jest filozofią.
Religią jest dopiero katolicyzm.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: O religiach słów kilka Napisane: poniedziałek, 30 lis 2015, 20:27
PiotrMati

reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Religia-człowieku poznaj siebie

Zanim narody nie staną się w wysokim stopniu inteligentne i znacznie bardziej cywilizowane,trwać
będzie wiele tych dziecinnych i zabobonnych obrzędów,tak charakterystycznych dla praktyk religii
prymitywnych i ludzi zacofanych.

Do czasu,kiedy gatunek ludzki nie rozwinie się do wyższego poziomu,powszechniejszego uznania
rzeczywistości duchowego doświadczenia,znaczna liczba mężczyzn i kobiet dalej będzie wykazywać osobiste preferencje dla tych religii,opartych na autorytecie,które wymagają tylko
intelektualnej akceptacji,w przeciwieństwie do religii ducha,która pociąga za sobą czynny udział
umysłu i duszy w przygodzie wiary,w zmaganiu się z surowymi rzeczywistościami progresywnego
doświadczenia ludzkiego.

Akceptacja tradycyjnych religii autorytatywnych daje łatwą drogę skłonnościom człowieka,
zaspokajając tęsknoty jego duchowej natury.

Zakorzenione,skrystalizowane i ugruntowane religie autorytatywne dają gotowe schronienie,do którego zdezorientowana i zakłopotana dusza ludzka może uciec,kiedy niepokojona jest strachem
i krępowana niepewnością.

Długo jeszcze żyć będą na Ziemi takie bojaźliwe,zalęknione i niezdecydowane jednostki,które będą
wolały zapewnić sobie religijne pocieszenie tym sposobem.

Nawet,jeśli związując swój los tak mocno z religiami autorytatywnymi,narażałoby na szwank
niezależność osobowości,poniżały poczucie własnej godności i całkowicie rezygnowały z prawa
wzięcia udziału w najbardziej pasjonującym i inspirującym ze wszystkich możliwych ludzkich
przeżyć.

W osobistym poszukiwaniu prawdy,ekscytacji w obliczu niebezpieczeństw intelektualnego odkrywania,determinacji,żeby badać rzeczywistości osobistego doświadczenia religijnego,
najwyższej satysfakcji z przeżywania osobistego triumfu podczas rzeczywistego uświadamiania sobie zwycięstwa duchowej wiary nad intelektualnym zwątpieniem,satysfakcji zdobywanej w
najwyższej przygodzie całej ludzkiej egzystencji-kiedy człowiek sam dla siebie i sam w sobie
poszukuje Boga i go znajduje.

Religia ducha oznacza wysiłek,zmaganie się,konflikt,wiarę,determinację,miłość,lojalność i postęp.

Tradycja jest bezpiecznym schronieniem i łatwą ścieżką dla tych zalęknionych i niezdecydowanych
dusz,które instynktownie unikają zmagań duchowych i wątpliwości umysłowych,jakie towarzyszą
takim podróżom wiary,odważnej przygodzie na wysokich falach mórz niezbadanej prawdy,w
poszukiwaniach dalszych brzegów duchowych rzeczywistości,jakie mogą zostać odkryte przez
progresywny ludzki umysł i przeżyte przez rozwijającą się duszę ludzką.

Religia musi się przekształcić,od zwykłej,intelektualnej wiary w tradycyjne autorytety,do faktycznego doświadczenia tej żywej wiary,która będzie zdolna pojąć rzeczywistość Boga
i wszystkiego tego co ma związek z Boskim duchem Ojca.

Religia nie jest niewolniczym wierzeniem w groźbę kary,czy w magiczne obietnice mistycznych
nagród w przyszłości.

Doktryna o zupełnej deprawacji człowieka zniszczyła większość możliwości religii,gdy idzie o wywoływanie tych reperkusji społecznych,które podnoszą na duchu i posiadają inspirujące
wartości.

Religia ucierpiała na skutek wielu oddziaływań wtórnych;gwałtownego mieszania kultur,
przeplatania wyznań,osłabiania autorytetu duchownych,zmian życia rodzinnego,jak również
urbanizacji i mechanizacji życia.

Dezorientacja zawsze towarzyszy zmianom i niewiele będzie spokoju w świecie religii,zanim się nie skończy wielka batalia pomiędzy trzema,wymienionymi poniżej,rywalizującymi ze sobą
filozofiami religii;
1.Uduchowionym wierzeniem(w opatrznościowe Bóstwo)wielu religii.
2.Humanistycznym,idealistycznym wierzeniem wielu filozofii.
3.Mechanistycznymi i naturalistycznymi koncepcjami wielu nauk.

Te trzyczęściowe podejścia do rzeczywistości kosmosu muszą być w końcu zharmonizowane,
poprzez objawieniowe przedstawienie religii,filozofii i energii,wychodzących od Rajskiej Trójcy
oraz osiągających czasowo-przestrzenne zjednoczenie w Bogu Najwyższym.

Nowoczesna nauka,zwłaszcza psychologia,osłabiła tylko te religie,które są w znacznym stopniu
zależne od strachu,przesądów i emocji.

Najwyższy już czas,aby człowiek posiadł doświadczenie religijne tak osobiste i tak wysublimowane,aby mogło być ono realizowane i wyrażane tylko przez”doznanie zbyt głębokie
dla wypowiedzenia słowami”.

Jeśli religijne tęsknoty będą tylko materialne,gromadząca się wiedza o świecie materialnym,przez
progresywne przemieszczanie domniemanych nadprzyrodzonych początków rzeczy,ostatecznie
pozbawi wiary w Boga.

Jednak jeśli religia będzie duchowa,nigdy postęp nauk fizycznych nie może zakłócić wiary w
wieczne rzeczywistości i boskie wartości.

Chociaż motyw religii jest wyłącznie duchowy,przydaje ona wartości całemu życiu,wypełniając je
wysokimi celami,uszlachetniając transcendentalnymi wartościami,inspirując wspaniałymi motywami,tym samym pociesza duszę ludzką wzniosłą i podtrzymującą ją nadzieją.

Gdy raz znajdziesz Boga w swojej duszy,niebawem zaczniesz odkrywać go w duszach innych ludzi
a w końcu we wszystkich istotach i dziełach stwórczych wspaniałego wszechświata.

Ale nie róbcie tego błędu,żeby próbować udowodnić innym ludziom,że znaleźliście Boga;
świadomie nie możecie na to przedstawić niezbitego dowodu,chociaż istnieją dwa bezwzględne
i przekonywujące dowody,że rozpoznajecie Boga a są nimi:

Owoce ducha Bożego,przejawiające się w waszym codziennym,życiowym postępowaniu.

To,że cały wasz życiowy plan dostarcza niezbitego dowodu,iż bez zastrzeżeń zaryzykowaliście wszystko,czym jesteście i co macie,dla przygody przetrwania śmierci,podążając za nadzieją
znalezienia Boga wieczności,którego obecność mieliście już możność zasmakować w czasie.

Ojciec zawsze odpowie na najsłabsze migotanie wiary.

On rozpatruje materialne i przesądne uczucia prymitywnego człowieka.

A w tych uczciwych,ale pełnych strachu duszach,których wiara jest tak słaba,że tylko nieznacznie
przekracza intelektualne dopasowanie się do biernej postawy uznawania religii autorytatywnej,
Ojciec zawsze gotów jest honorować i podsycać wszystkie,nawet słabe próby dotarcia do niego.

Śmiertelnicy Ziemi nie mają dalekowzrocznych idei swego przyszłego życia ponad to,co zawierają ich wierzenia religijne,opisujące niebo jako bezpośrednie przeznaczenie i ostateczne miejsce
zamieszkania żyjących wiecznie śmiertelników.

Religia jest czysto duchowym doświadczeniem rozwijającej się nieśmiertelnej duszy człowieka rozpoznającego Boga,ale siła moralna i energia duchowa są tymi potężnymi siłami,których można użyć przy rozwiązywaniu trudnych sytuacji społecznych i zawiłych problemów ekonomicznych.

Te moralne i duchowe dary wzbogacają i uwydatniają wszystkie poziomy ludzkiego życia.

Społeczna cecha prawdziwej religii polega na tym,że nieodmiennie stara się ona nawrócić
jednostkę i przekształcić świat.

Zebranie religijne jest przeniknięte atmosferą komunii,tym samym grupa ludzi wytwarza poczucie
wspólnoty z boskością i to jest początek czczenia grupowego.

Udział we wspólnym posiłku był najwcześniejszą formą komunii społecznej,więc wczesne religie
nakazywały,że pewna porcja ofiary obrzędowej powinna zostać zjedzona przez czcicieli.

Atmosfera komunii przynosi pokrzepiający i pocieszający okres rozejmu,w konflikcie samolubnego ego z altruistycznym popędem pochodzącym od zamieszkującego w człowieku duchowego Monitora.

I to jest preludium do prawdziwego czczenia-praktykowania obecności Boga,co prowadzi do powstania braterstwa ludzkości.

Kiedy człowiek prymitywny odczuwał,że jego komunia z Bogiem została zakłócona uciekał się do
pewnego rodzaju ofiarowania,aby odpokutować,aby odnowić przyjacielskie związki.

Głód i pragnienie prawości prowadziły do odkrywania prawdy a prawda umacnia ideały i to tworzy nowe problemy dla poszczególnych ludzi religijnych,gdyż nasze ideały mają tendencję do narastania w postępie geometrycznym,podczas gdy zdolność do życia zgodnie z nimi wzrasta w postępie arytmetycznym.

Religia matkuje znacznej części kultury niereligijnej.

Rzeźba się kształtowała,kiedy tworzono idole,architektura przy budowie świątyń,poezja przy
zaklęciach,muzyka przy nabożnych intonacjach,teatr podczas odtwarzania duchowego
przewodnictwa a taniec w trakcie okresowych świąt kultowych.

Większość wielkich epok religijnych została zapoczątkowana dzięki życiu i naukom pewnej
wybitnej indywidualności;przywództwo jakiegoś człowieka było powodem powstania większości
wartościowych,moralnych ruchów w historii.

Ludzie zawsze przejawiali tendencje do czczenia przywódcy,nawet,kiedy tracili z pola widzenia
prawdy,które głosił.

I dzieje się to nie bez przyczyny,w sercu człowieka ewolucyjnego jest instynktowna tęsknota za
pomocą z wysoka i z zaświata.

Takie pragnienie ma spowodować,aby na Ziemi oczekiwano Księcia Planetarnego a później
Synów Materialnych.

Religia jest wiarą,zaufaniem i pewnością,jest doświadczeniem boskości w świadomości istoty
ewolucyjnego pochodzenia.

Wiara w przetrwanie najwyższych wartości jest istotą religii;prawdziwe doświadczenie religijne
polega na zjednoczeniu najwyższych wartości i kosmicznych znaczeń,na realizacji rzeczywistości
wszechświatowej.

Stara religia nauczała poświęcenia siebie;nowa religia naucza tylko bezinteresowności,poszerza
samorealizację w połączeniu ze służbą społeczną i wszechświatowym rozumowaniem.

Ewolucyjna religia stwarza swych bogów na obraz i podobieństwo śmiertelnego człowieka;religia
objawiona próbuje rozwinąć i przekształcić śmiertelnego człowieka na obraz i podobieństwo Boga.

Nie wspomagana ewolucja nigdy nie wytworzyła bogów wyższych niż gloryfikowane,podniosłe
i rozwinięte duchy zmarłych ludzi.

Na początku ewolucji religia tworzy swych własnych bogów,w procesie objawienia Bogowie
formułują religię.

Religia prymitywna ma biologiczne początki i swój naturalny rozwój ewolucyjny,niezależny od
związków moralnych i wszelkich wpływów duchowych.

Wyższe zwierzęta przeżywają strach,ale nie mają złudzeń,więc nie mają religii.

Człowiek tworzy swą prymitywną religię ze swych strachów i przy pomocy swoich złudzeń.

Wczesna religia miała całkowicie intelektualną naturę i w pełni bazowała na powiązanych ze sobą
przypadkach.

Obiekty kultu były wyłącznie symboliczne a stanowiły je rzeczy natury,te,które były pod ręką albo
te,które wzbudzały niepokój w życiu codziennym prostych,prymitywnych Ziemian.

Kiedy religia raz się rozwinęła powyżej kultu natury,nabrała korzeni duchowego pochodzenia,
zawsze jednak była uwarunkowana środowiskiem społecznym.

Gdy się rozwinął kult natury,ludzkie idee wyobrażały podział pracy w świecie nad ludzkim;istniały
tam duchy natury-jezior,drzew,wodospadów,deszczu i setek innych zwykłych,ziemskich zjawisk.

W takim czy innym czasie śmiertelnik czcił wszystko,co istniało na powierzchni Ziemi,z sobą
włącznie. Czcił prawie wszystko,co można było sobie wyobrazić na niebie i pod ziemią.

Człowiek prymitywny bał się wszelkich przejawów mocy,czcił każde zjawisko naturalne,którego nie mógł zrozumieć.

Zdarzające się w życiu niewytłumaczalne rzeczy nadal są nazywane”dopustem Boskim”albo
„niedocieczonymi drogami opatrzności”.

We wczesnym stadium rozwoju religii ewolucyjnej jagnię stało się typowym zwierzęciem ofiarnym
a gołąb symbolem pokoju i miłości.

W religii symbolizm może być zarówno dobry jak i zły,w takim dokładnie stopniu,w jakim symbol
eliminuje czy też nie eliminuje,czczoną pierwotnie ideę.

Symbolizmu nie można mylić ze zwykłym bałwochwalstwem,kiedy to czczony jest rzeczywisty
obiekt materialny.

Chrzest stał się obrzędem religijnym w Babilonii a Grecy praktykowali coroczną,rytualną kąpiel.

W różnych czasach i na różnych ludzi,wiele rzeczy i liczne zdarzenia oddziaływały jako impuls
religijny.

Zarówno w Indiach jak i w Afryce,tęczę uważa się za gigantycznego,niebiańskiego węża;
hebrajczycy i chrześcijanie uważają ją za”łuk przymierza”.

Westalskim dziewicom powierzono strzeżenie świętego ognia a i obecnie wciąż pali się świece
jako część rytuału wielu obrzędów religijnych.

Niektóre plemiona czciły ogień ,jako samo bóstwo,inne otaczały go szacunkiem jako płonący symbol oczyszczającego i uzdrawiającego ducha czczonych przez nich bóstw.

Czczenie,szczere dążenie do boskich wartości i szczere kochanie boskiego Dawcy Wartości,jest
świadomym,radosnym aktem rozpoznawania i uznawania prawdy oraz faktu bliskiego i osobistego związku stwórców ze stworzonymi,jest to najwyższa wnikliwość kosmicznego umysłu,forma
kosmicznego rozróżniania,pełna czci i pobożności.

Czczenie-duchowa domena rzeczywistości doświadczania religijnego,osobiste uświadomienie sobie
boskiej wspólnoty,rozpoznawanie wartości ducha,pewność wiecznego życia,wzniesienie się od stanu sługi Boga do radości i wolności synów Boga.

Czczenie jest przeżyciem przekształcającym,za pomocą którego skończony stopniowo zbliża się do
Nieskończonego i ostatecznie dostępuje jego obecności,jest najwyższym przywilejem i pierwszym
obowiązkiem wszystkich stworzonych istot inteligentnych.

Czczenie upodabnia nas samych coraz bardziej do tej istoty,którą czcimy,idea czczenia osobowego
Boga reprezentuje zaawansowany rozwój ewolucyjny,nawet pierwsze stadium objawienia.

Czcimy Boga dzięki pomocy zamieszkującego nas ducha Ojca i dzięki oświeceniu ludzkiego umysłu,w wyniku działania służby prawdy,duch Ojca najlepiej przemawia wtedy,kiedy umysł
ludzki przyjmuje postawę prawdziwego czczenia.

Jakość czczenia zdeterminowana jest przez głębię percepcji istoty stworzonej a w miarę postępu, w poznawaniu nieskończonego charakteru Bogów,akt czczenia staje się coraz bardziej wszechogarniający,aż ewentualnie osiąga chwałę najwyższej,empirycznej radości i najbardziej
wyszukanej przyjemności,jaką znają istoty stworzone.

Czczenie jest pierwszą i główną pasją wszystkich tych,którzy się wznieśli do szczęśliwych wybrzeży Wyspy-spontanicznym porywem tych istot,które nauczyły się wystarczająco dużo o Bogu
aby dostąpić jego obecności.

Czczenie wiernych synów ze światów ewolucyjnych robi zadośćuczynienie za miłość Ojca
Uniwersalnego.

Materia-energia poznawana jest dzięki matematycznej logice zmysłów;
umysł-rozumowanie intuicyjne zna swe moralne powinności;
duch-wiara(czczenie)jest religią rzeczywistości doświadczenia duchowego.

Gdy jednak zostaną zjednoczone,wytwarzają silny charakter,złożony ze współzależności faktów
naukowych,filozofii moralnej oraz autentycznego doświadczenia religijnego.

I te trzy intuicje kosmiczne nadają obiektywną ważność-rzeczywistość ludzkiemu doświadczeniu
w odniesieniu do rzeczy,znaczeń i wartości.

Szczere czczenie oznacza aktywizację wszystkich mocy ludzkiej osobowości,pod przewodnictwem
rozwijającej się duszy,bosko ukierunkowanych przez towarzyszącego duszy Dostrajacza Myśli .

Umysł poddany materialnym ograniczeniom,nigdy właściwie sobie nie uświadomi prawdziwej
doniosłości autentycznego czczenia.

Ludzkie uświadomienie sobie rzeczywistości doświadczenia czczenia warunkowane jest zasadniczo
rozwojowym statusem ewoluującej,nieśmiertelnej duszy,duchowy rozwój duszy następuje zupełnie
niezależnie od samoświadomości intelektualnej.

Doświadczenie czczenia polega na wzniosłych wysiłkach zaręczonego z człowiekiem Dostrajacza,zmierzających do zakomunikowania Boskiemu Ojcu niewyrażalnych tęsknot
i niewysłowionych dążeń duszy ludzkiej-łącznego wytworu poszukującego Boga umysłu ludzkiego
i objawiającego Boga nieśmiertelnego Dostrajacza.

Czczenie jest zatem działaniem materialnego umysłu,który akceptuje wysiłki uduchowionej jaźni
wiernego syna Ojca Uniwersalnego,zmierzające do komunikowania się z Bogiem,pod przewodnictwem towarzyszącego człowiekowi ducha.

Śmiertelny umysł przystaje na czczenie;nieśmiertelna dusza pragnie czczenia i je inicjuje;Boska
obecność Dostrajacza kieruje takim czczeniem w imieniu śmiertelnego umysłu i rozwijającej się
nieśmiertelnej duszy.

W końcowym podsumowaniu,prawdziwe czczenie staje się doświadczeniem przejawiającym się
na czterech kosmicznych poziomach;intelektualnym,morontialnym,duchowym oraz osobowym-
jest świadomością umysłu,duszy,ducha oraz ich zjednoczeniem w osobowości.

Wiele wcześniejszych sposobów czczenia natury zostało zmieszane z ukształtowanymi później
metodami czczenia,jednak wcześniejsze rodzaje czczenia,wywołane przez przyboczny umysł,funkcjonowały na długo przedtem,nim świeżo rozbudzona religijna natura ludzka zaczęła
w pełni reagować na bodźce duchowe.

Wydawać by się mogło,że czczenie przyrody pojawiło się w umysłach prymitywnych mężczyzn i kobiet naturalnie,spontanicznie i rzeczywiście tak było;ale przez cały ten czas działał w tych
samych prymitywnych umysłach,szósty duch przyboczny,nadany tamtym ludziom jako wpływ,
który ich prowadził do tego stadium ewolucji człowieka.

I ten duch wciąż stymulował impuls czczenia u gatunku ludzkiego,bez znaczenia,jak prymitywne
mogły być pierwsze objawy czczenia.

Duch czci wyraźnie zapoczątkował ludzki impuls czczenia,pomimo tego,że zwierzęcy strach motywował do czczenia i że wczesne praktyki człowieka koncentrowały się na obiektach natury.

W ewolucji gatunku ludzkiego,czczenie pojawia się w swych prymitywnych przejawach długo
wcześniej,nim umysł człowieczy potrafi sformułować bardziej złożone idee życia doczesnego i życia po tym życiu,takie,które mogą zasługiwać na miano religii.

Teologia ma do czynienia z intelektualną treścią religii,metafizyka(objawienie)z jej aspektami
filozoficznymi.

Nie ma znaczenia,jak bardzo iluzoryczna i błędna może być teologia człowieka,jego religia może
być zupełnie autentyczna i wiecznie prawdziwa.

Gdy teologia opanuje religię,religia obumiera,staje się doktryną a nie życiem.

Misją teologii jest tylko pomoc w uświadamianiu sobie osobistego doświadczenia religijnego.

Teologia stanowi religijną próbę definiowania,wyjaśniania,tłumaczenia i oceniania empirycznych twierdzeń religii,które w ostatecznym podsumowanie mogą być potwierdzone tylko przez żywą wiarę.

Pomimo mitologicznych fantazji i psychologicznych iluzji intelektualnej zawartości religii,
metafizycznych błędnych założeń i złudnych metod,politycznych zniekształceń i socjoekonomicznych wypaczeń filozoficznej treści religii,duchowe doświadczanie religii osobistej
pozostaje autentyczne i ważne.

Religia umysłu-teologia autorytetów-wymaga od formalnie w nią wierzących tylko biernej i czysto intelektualnej zgody,jako ceny,którą należy zapłacić za zadowolenie i pewność,albo wcale nie wymaga.

Wielka różnica pomiędzy religią umysłu a religią ducha polega na tym,że chociaż religia umysłu
podtrzymywana jest przez władze duchowe to religia ducha opiera się całkowicie na ludzkim
doświadczeniu.

Możliwość zdobycia boskiej osobowości,zawarta jest w przed osobowym Dostrajaczu;możliwość
nabycia osobowości ludzkiej jest potencjalna w obdarowaniu istoty ludzkiej kosmicznym umysłem.

Uświadomienie sobie Boga,tak jak je przeżywa ewolucyjny śmiertelnik z danej sfery,musi zawierać
trzy zróżnicowane czynniki,trzy zróżnicowane poziomy uświadomienia sobie rzeczywistości.

Pierwszym jest świadomość umysłowa-zrozumienie idei Boga.
Potem następuje świadomość duszy-uświadomienie sobie ideału Boga.
Na koniec świta świadomość duchowa-uświadomienie sobie duchowej rzeczywistości Boga

U tych śmiertelników,którzy dotarli do Korpusu Finalizmu,wszystko to będzie z czasem prowadzić do uświadomienia sobie najwyższości Boga a potem może z tego wyniknąć uświadomienie sobie
ostateczności Boga,pewne stadium absonicznej nad świadomości Rajskiego Ojca.(Dostrajacz).

Ani nauka czy filozofia,ani też teologia,nie mogą potwierdzić osobowości Boga.

Tylko osobiste doświadczenie wiernych synów Ojca niebiańskiego może dać faktyczne,duchowe
uświadomienie sobie osobowości Boga.

Nie ma osobowości niezależnej od Boga i żadna osobowość nie istnieje inaczej jak dla Boga Ojca.

Rajski Ojciec jest przeznaczeniem wszystkich tych,skończonych osobowości,które szczerze
postanawiają czynić Boską wolę,tych,które kochają Boga i pragną być jemu podobne.

Ostateczna rzeczywistość wszechświatowa nie może być zrozumiana dzięki matematyce,logice czy filozofii,tylko dzięki osobistemu doświadczeniu stopniowego dostosowywania się do Boskiej woli
osobowego Boga.

Osobowość materialna i przed osobowość duchowa (Dostrajacz)potrafią tak zjednoczyć swe
stwórcze atrybuty,że mogą powołać do bytu tożsamość przeżywającą śmierć-nieśmiertelną duszę.

Umożliwiwszy rozwój nieśmiertelnej duszy i uwolniwszy wewnętrzną jaźń człowieka z kajdan
całkowitej zależności od pierwotnych związków przyczynowych,Ojciec usuwa się na bok.

Teraz gdy człowiek został wyzwolony z kajdan reakcji przyczynowej,przynajmniej w zakresie
wiecznego przeznaczenia i kiedy zostały stworzone warunki rozwoju nieśmiertelnej jaźni,duszy,
człowiekowi samemu pozostaje popierać tworzenie lub powstrzymywać tworzenie przeżywającej
wiecznej jaźni;tego wyboru musi sam dokonać.

Żadna inna istota,siła,stwórca czy czynnik,w całym szerokim wszechświecie wszechświatów;nie
może w żadnej mierze ingerować w absolutną niezależność wolnej woli śmiertelnika,gdy dokonuje on wyboru w sprawie wiecznego przeznaczenia swej osobowości.

W tym,co dotyczy wiecznego życia,Bóg zarządził niezależność materialnej i śmiertelnej woli
a zarządzenie to jest absolutne.

Jednak empirycznej osobowości śmiertelnego człowieka nie można dostrzegać jako czynnej
i funkcjonalnej rzeczywistości,zanim materialny nośnik życia istoty śmiertelnej nie zostanie
dotknięty wyzwalającą Boskością Ojca Uniwersalnego,a tym samym zwodowany na morza
doświadczenia,jako samoświadoma,(względnie)samo stanowiąca i samo stwórcza osobowość.

Żadna istota osobowa nie może być zmuszana do wiecznej przygody,brama wieczności otwiera się tylko w odpowiedzi na decyzje wolnej woli dokonaną przez wolną wolę obdarzonych synów Boga
wolnej woli.

Prawdziwe kłopoty,trwałe rozczarowanie,poważna porażka czy nieunikniona śmierć,mogą przyjść
dopiero po tym,jak własne koncepcje ośmielą się wyrugować zupełnie kierującą moc centralnego
jądra duchowego,zakłócając tym samym kosmiczny program indywidualności osobowości.

Martwa teoria najwyższych nawet doktryn religijnych nie potrafi przekształcić ludzkiego charakteru,czy kontrolować postępowanie śmiertelnika.

Nasienie teoretycznej prawdy jest martwe,najwyższe idee moralne nie przynoszą efektów,dopóki
Boski Duch nie natchnie form prawdy i nie ożywi formuł prawości.

Ludzki umysł,rozróżniający między dobrem a złem oraz zdolny do czczenia Boga,w połączeniu
z Boskim Dostrajaczem,jest wszystkim tym,co jest potrzebne u danego człowieka do zapoczątkowania i rozwoju jego nieśmiertelnej duszy,która może żyć wiecznie,jeśli taka,
wyposażona w ducha jednostka,szuka Boga i szczerze pragnie stać się jemu podobną,szczerze
postanawia czynić wolę Ojca w niebie.

Kiedy istota moralna postanowi być bezinteresowna i kiedy staje w obliczu bodźca egoistycznego,
jest to prymitywne doświadczenie religijne.

Żadne zwierzę nie może dokonać takiego wyboru,taka decyzja jest zarówno ludzka jak i religijna.

Kiedy umysł wybierze prawy osąd moralny,aktem wolnej woli,taka decyzja stanowi doświadczenie
religijne.

Wczesny duch człowieka zawsze musi polegać w swojej ekspresji i samorealizacji na mechanizmie
i metodach działania umysłu.

Umysł nie jest siedzibą duchowej natury,z pewnością jest bramą do niej.

Religijne inklinacje gatunku ludzkiego są naturalne,przejawiają się powszechnie i z pozoru mają
naturalne pochodzenie;prymitywne religie zawsze są ewolucyjne w swych początkach.

Religia powstała jako reakcja na iluzoryczne otoczenie wyimaginowanego świata duchów.

Religia była ewolucyjnym wytworem instynktu samozachowawczego i funkcjonowała,pomimo,że pierwotnie była błędna w założeniach i zupełnie nielogiczna.

Wczesna religia strachu spełnia bardzo wartościową rolę-łagodzi ognistą naturę istot prymitywnych

Strach tworzy bogów religii ewolucyjnej i jest przyczyną powstawania rytuałów religijnych
prymitywnych ludzi wierzących,wraz z pojawieniem się tego właśnie strachu,ludzkość zaczęła
iść naprzód w swej ewolucji religijnej.

Tajemnica i siła zawsze wywoływały uczucia religijne i strach,podczas gdy emocje zawsze działały
jako potężny czynnik warunkujący rozwój tych uczuć.

Wczesna biologiczna i ewolucyjna religia strachu jest zwiastunem cywilizacji i glebą dla późniejszego zasadzenia ziaren religii objawionej przez Księcia Planetarnego i jego duszpasterzy.

W miarę rozwoju cywilizacji,strach przekształca się w szacunek,podziw,respekt i sympatię a potem
dodatkowo jest warunkowany przez żal i skruchę.

Przez wszystkie religie tych ras ludzkich przewijają się równocześnie dwie właściwości;wczesny
strach człowieka prymitywnego i późniejsze objawienie Księcia Planetarnego.

Człowiek prymitywny wciąż pytał,”kto mnie męczy”,a nie znalazłszy materialnego źródła swych
niedoli,uczepił się wyjaśnienia duchowego.

Dziki chciał personifikować wszystko,co nieuchwytne i abstrakcyjne,dlatego też zarówno natura jak i przypadek zostały uosobione jako widma-duchy-a później jako Bogowie.

Dlatego lęk przed naturą stał się elementem walki o byt,po pierwsze ze względu na przypadkowość
a potem ze względu na tajemniczość.

Prymitywna religia była po prostu płaceniem stawek ubezpieczeniowych na wypadek niebezpieczeństw czyhających w lasach,taka była jedyna religia człowieka,aż do czasów objawienia
i dziś również wiele narodów tego świata posiada jedynie taką niedojrzałą religię ewolucyjną.

Istoty ludzkie zaczynają teraz dopiero sobie uświadamiać,że oddziaływania bytu występują
pomiędzy czynami a ich skutkami.

Religia prymitywna nie jest niczym więcej ani mniej niż walką o byt materialny,tak poszerzony,
aby obejmował byt pozagrobowy,przestrzeganie podobnej doktryny reprezentowało rozszerzenie
zmagań samozachowawczych na domeny wyimaginowanego świata widm-duchów.

Wczesny umysł ewolucyjny daje początek poczucia obowiązku społecznego i powinności
moralnych,które wywodzą się głównie z uczuć strachu. Strach w połączeniu z nieznajomością
zjawisk natury,zrodził wkrótce prymitywną religię.

Wczesna,albo biologiczna religia człowieka prymitywnego jest w znacznej mierze pozostałością
zwierzęcego strachu,połączonego z ignorancką trwogą i przesądami plemiennymi.

Człowiek prymitywny miał więcej religijnego strachu niż wiary,a wyższość potencjałów duchowych nad aktualnością umysłu ukazuje się wtedy,kiedy ów niski strach przekształcony
zostaje w żywą wiarę w rzeczywistości duchowe.

Strach zawsze był podstawowym stymulatorem religijnym.

Religia strachu przed duchami wymusiła na ludziach to,że musieli uporządkować swoje postępowanie,ponieważ istniał świat nad materialny,który kontrolował przeznaczenie ludzkie.

Religia jest antidotum na strach. Lęk był naturalnym stanem dzikiego umysłu.

Kiedy mężczyźni i kobiety padali ofiarami zbyt wielkiego lęku,wracali po prostu do naturalnego
stanu ich odległych przodków.

A kiedy lęk stawał się naprawdę trudny do zniesienia,hamował wszelkie działania i niezawodnie wprowadzał zmiany ewolucyjne i adaptacje biologiczne.

Ból i cierpienie są konieczne w progresywnej ewolucji.

I w ten sposób zrodziła się religia,ze strachu przed tym,co tajemnicze,z trwogi przed niewidzialnym
i z lęku przed nieznanym.

W tą główną zagrodę iluzji i ignorancji strach ludzki wtłoczył wszelkie późniejsze przesądy i religię
ludzi prymitywnych.

Wkrótce,w celu wywarcia właściwego wpływu na młodzież,wypracowano pobożną ceremonię
sprawowaną wokół ciała jednego z czczonych zwierząt,a jeszcze później,u ich potomków,to
prymitywne nabożeństwo rozwinęło się w bardziej wyszukane obrzędy ofiarne.

Takie jest pochodzenie ofiar,jako części nabożeństwa.

Idea ta została skompilowana przez Mojżesza w rytuał hebrajski i na tej zasadzie została utrwalona
przez Apostoła Pawła,w doktrynie odkupienia za grzechy przez”rozlanie krwi”.

Ci prości ludzie mieli prawdziwą,choć prymitywną religię,później jednak zanikła ona u ich
degenerujących się potomków.

Wiele najwcześniejszych uczuć religijnych,powstało z poczucia bezradności w zamkniętym środowisku geograficznym-góry z prawa,woda z lewa a lód od przodu.

Rozwijała się powoli prymitywna religia strachu przed siłami natury,podczas gdy zanikał kult
zwierząt,kiedy to doskonalsze narzędzia,wraz z obfitością zwierzyny,pozwalały tym ludziom żyć
i mniej troszczyć się o pożywienie;seksualne nagrody za polowanie przyczyniły się znacznie do
poprawy umiejętności łowieckich.

Nowa religia strachu prowadziła do prób przebłagania niewidzialnych sił,stojących za żywiołami
przyrody i osiągnęła później swą kulminację w ofiarach ludzkich składanych dla zaspokojenia tych
niewidzialnych i nieznanych sił fizycznych.

I ten straszliwy zwyczaj składania ofiar ludzkich przetrwał u bardziej zacofanych ludzi Ziemi aż do
dwudziestego wieku.

W miarę rozwoju gatunku ludzkiego przedmiot i cel ofiar stopniowo się zmieniał,jednak ofiary ludzkie,jako część obrzędów religijnych przetrwały długo.

Obrzezanie z początku było ofiarowaniem,potem stało się czynnością higieniczną.

Nie świętość życia,a szok śmierci powodował strach i tym samym skutecznie wspierał religię.

Wiara w duchy,sny,oraz różnorodne inne przesądy,ma generalny wpływ na ewolucyjne początki
prymitywnej religii,również czynnik ducha solidarności klanowego czy plemiennego odgrywa
istotną rolę.

W związkach grupowych pojawia się sytuacja społeczna,która rzuca wyzwanie egoistyczno-altruistycznemu konfliktowi,istniejącemu w naturze moralnej wczesnego umysłu ludzkiego.

Pomimo wiary w duchy ogniskowanie swej religii na klanie powoduje,że koncepcje religijne mają
tendencje do uosobienia się,z początku jako zwierzęta a później jako super człowiek albo jako Bóg.

W grupie społecznej następuje rozróżnianie pomiędzy interesem własnym a interesem grupy-jest to prymitywne rozróżnianie pomiędzy wartościami tego,co świeckie a tego co święte.

Jednak grupa społeczna nie jest źródłem doświadczenia religijnego.

Niezależnie od wpływu wszystkich tych prymitywnych czynników na wczesną religię człowieka,
faktem pozostaje,że prawdziwy impuls religijny ma swój początek w autentycznej obecności
duchowej,aktywizującej wolę tak,aby była nieegoistyczna.

Wcześniej czy później rozwijająca się religia żąda,żeby jednostka zrobiła jakieś osobiste poświęcenie dla dobra swej grupy społecznej,powinna coś zrobić,aby uszczęśliwić i ulepszyć
innych ludzi.

Ostatecznie,przeznaczeniem religii jest zostać służbą Bożą i ludzką.

Religia powinna odnowić środowisko człowieka,jednak większość ludzkich religii,dzisiaj istniejących,jest do tego niezdolna. Środowisko zbyt często ujarzmia religię.

W religii we wszystkich epokach,najważniejsze jest doświadczenie,które jest wyczuciem wartości moralnych i znaczeń społecznych a nie myślenie w sprawie dogmatów teologicznych czy teorii
filozoficznych.

Religia rozwija się dobrze wtedy,kiedy czynnik magii zastąpiony zostaje koncepcją moralności.
We wszystkich ewolucjach religijnych,,element moralny nigdy nie jest zupełnie nieobecny.

Impuls Boży w człowieku zawsze był silny.

I te potężne wpływy-jeden ludzki a drugi Boski-zapewniły religii jej przetrwanie w zmiennych kolejach losu wielu epok,a mimo to często groziła jej zagłada na skutek tysiąca wywrotowych
tendencji i wrogich wpływów.

Moralna wola zawiera w sobie decyzje,oparte na wiedzy powstałej w wyniku rozumowania,poszerzonego mądrością,i zatwierdzonego przez wiarę religijną.

Lekceważona i płytka religia nie może przetrwać,zwłaszcza gdy nie ma kapłaństwa,które by kształtowało jej formy i przepełniało serce wiernych strachem i grozą.

Religia,żeby istniała musi przyrzekać zbawienie i rozniecać duchowe pragnienia wiernych.

Religia kształtuje empiryczny głód doskonałości,zakłada,że super wszechświat natury duchowej
świadomy jest fundamentalnych potrzeb świata ludzkiego i na nie reaguje.

Prawda jest podstawą nauki i filozofii a jednocześnie stanowi intelektualny fundament religii.

Inne koncepcje tego,co nadprzyrodzone,istniały równocześnie z animizmem i te wierzenia również
prowadziły do czczenia.

Jednak nie wszystkie religie rozwinęły się z animizmu. Naturalizm nie jest religią-jest rezultatem
religii.

Raczej to, w co ktoś wierzy,niż to,co ktoś wie determinuje zasady postępowania i dominuje
w działaniu człowieka.

Czysta,faktami poparta wiedza,wywiera bardzo mały wpływ na przeciętnego człowieka jeśli nie zostanie ożywiona przez uczucia.

Ożywienie przez religię jest jednak super uczuciowe,jednoczy całe ludzkie doświadczenie na poziomie transcendentalnym,dzięki kontaktowi z duchowymi energiami życia ludzkiego i przez
wyzwolenie tych energii.

W obliczu osiągnięć naukowych i mechanicznego rozwoju bez precedensu,wciąż trwa stagnacja duchowa i chaos filozoficzny.

Nie ma niebezpieczeństwa,kiedy religia staje się coraz bardziej sprawą prywatną-doświadczeniem
osobistym-pod tym warunkiem,że nie utraci ona swej motywacji dla bezinteresownej i oddanej
służbie społecznej.

Żadna cywilizacja nie może długo przetrwać utraty tego, co najlepsze w jej religii,wielkie niebezpieczeństwo tkwi w zastępowaniu przeżyć religijnych symbolami i obrzędami.

Śmiertelne niebezpieczeństwo tkwi w przywiązywaniu wartości świętości do rzeczy nie świętych,
powszechnych idei czy codziennych zdarzeń.

Religia jest niezależną dziedziną reakcji ludzkich na sytuacje życiowe,co niezawodnie ukazują wszystkie stadia ludzkiego rozwoju,które są post moralne.

Religia może przenikać wszystkie cztery poziomy realizacji wartości i uczestnictwa we wspólnocie
wszechświatowej;fizyczny czy materialny poziom samo zachowania;społeczny czy emocjonalny
poziom wspólnoty;moralny czy powinnościowy poziom rozumowania;duchowy poziom świadomości wspólnoty wszechświatowej,zdobywany przez czczenie Boga.

Człowiek religijny posiadający wiarę wierzy w Boga,który pomaga osiągnąć życie wieczne,
w Ojca w niebie,w Boga miłości.

Postępowanie moralne zawsze poprzedza religię ewolucyjną i jest także częścią religii objawionej,
ale nigdy nie jest całością doświadczenia religijnego.

Służba społeczna jest rezultatem myślenia moralnego i życia religijnego.

Moralność nie prowadzi automatycznie na wyższe,duchowe poziomy doświadczenia religijnego.

Religia ewolucyjna jest matką nauki,sztuki i filozofii,które wynoszą człowieka do poziomu
podatności na religię objawioną,razem z obdarzeniem Dostrajaczem i z przyjęciem Ducha Prawdy.

Ewolucyjny obraz egzystencji ludzkiej zaczyna się i kończy religią,aczkolwiek bardzo zróżnicowaną w wartościach religijnych,jedną religią ewolucyjną i biologiczną,drugą objawioną
i okresową.

I chociaż religia jest dla człowieka normalna i naturalna jest ona również sprawą wyboru.

Człowiek nie musi być religijny wbrew swojej woli.

Doświadczenie religijne,będąc w istocie doświadczeniem duchowym,nigdy nie może być w pełni
zrozumiane przez materialny umysł;stąd funkcja teologii-psychologii religii.

Trudności i paradoksy religii polegają na tym,że rzeczywistości religijne leżą zupełnie poza możliwością ich intelektualnego zrozumienia przez śmiertelnika.

Ludzka przyjaźń i Boska religia pomagają sobie wzajemnie i w znacznym stopniu oświecają
człowieka,jeżeli jego rozwój w każdej z nich jest zrównoważony i zharmonizowany.

Religia nadaje nowe znaczenie wszystkim związkom grupowym-rodzinom,szkołom i klubom. Przydaje nowych wartości zabawie i wywyższa wszelkie przejawy dobrego humoru.

Jednak formalizacja grup religijnych częstokroć niszczy te właśnie wartości,dla których lansowana grupa została zorganizowana.

Jeśli jednak religia ma stymulować indywidualny rozwój charakteru i pomagać w integracji osobowości,nie może być standaryzowana.

Jeśli ma stymulować ewaluację doświadczenia ludzkiego i pełnić rolę wartości pociągającej człowieka,nie może się poddawać stereotypom.

Jeśli religia ma pomagać w osiąganiu najwyższych lojalności,nie może być sformalizowana.

Dzięki miłości i czczeniu religia nabiera znaczenia,jako braterstwo z człowiekiem i synostwo
z Bogiem.

Religia inspiruje człowieka do życia na Ziemi odważnie i radośnie;łączy cierpliwość z pasją,
wnikliwość z godnością,współczucie z siłą oraz ideały z energią.

Religia i jej elementy,z których najważniejszym jest modlitwa,bliskie są tylko tym wartościom,
które mają generalne uznanie społeczne,grupową aprobatę.

Kiedy zwracamy uwagę na to,że religia była konieczna do rozwoju i zachowania cywilizacji,
należy również odnotować,że religia naturalna zrobiła wiele w kierunku paraliżowania i opóźniania
cywilizacji,którą skądinąd rozwijała i podtrzymywała.

Religia opóźniała działalność gospodarczą i rozwój ekonomiczny;marnowała pracę ludzką i trwoniła kapitał;nie zawsze popierała rodzinę;nie wspomagała należycie pokoju i dobrej woli;
czasami lekceważyła edukację i opóźniała naukę;niepotrzebnie zubożała życie dla pozornego
bogactwa śmierci.

Ewolucyjna religia,ludzka religia,faktycznie jest odpowiedzialna za wszystkie te i jeszcze inne
pomyłki,błędy i niezręczności;tym niemniej zachowywała ona etykę kulturową,cywilizowaną
moralność i spójność społeczną oraz umożliwiła późniejszej religii objawionej kompensację tych
licznych wad ewolucyjnych.

Religia ewolucyjna była najkosztowniejszą instytucją człowieka,ale niezrównanie efektywną.
Religię ludzką można oceniać jedynie w świetle ewolucyjnej cywilizacji.

Gdyby człowiek nie był rozwijającym się wytworem ewolucji zwierzęcej,wtedy taki przebieg rozwoju religii nie miałby uzasadnienia.

Religia popierała akumulację kapitału,rozwijała pewne rodzaje pracy,wolny czas kapłanów
sprzyjał rozwojowi sztuki i wiedzy;w końcu ludzkość sporo zyskała w rezultacie tych wczesnych
błędów w stosowaniu etyki.

Szamani uczciwi i nieuczciwi,byli bardzo kosztowni,ale warci byli całej swej ceny.

Specjalizacja zawodowa oraz nauka sama,wyłoniły się z pasożytniczego kapłaństwa.

Religia popierała cywilizację,pozwalała trwać społeczeństwu i przez cały ten czas była policją
moralną.

Religia dała człowiekowi tą dyscyplinę i samokontrolę,która umożliwiła powstanie mądrości.

Wierzenie osiąga poziom wiary,kiedy motywuje życie i kształtuje sposób jego przeżywania.
Uznanie nauczania za prawdziwe nie jest wiarą,jest to po prostu wierzenie.

Stan umysłu dosięga poziomów wiary tylko wtedy,kiedy faktycznie panuje nad sposobem życia.
Wiara jest żywym atrybutem autentycznego,osobistego doświadczenia religijnego.

Gdy człowiek wierzy w prawdę,podziwia piękno i szanuje dobroć,ale ich nie czci,to taka postawa
zbawczej wiary koncentruje się tylko na Bogu,który jest wszystkim tym,uosobionym,i czymś
nieskończenie większym.

Wierzenie zawsze ogranicza i wiąże,wiara rozwija i uwalnia. Wierzenie utwierdza,wiara wyzwala.

Żywa wiara religijna jest jednak czymś większym niż połączeniem szlachetnych wierzeń,czymś
większym niż podniosłym systemem filozoficznym;jest ona żywym doświadczeniem odnoszącym
się do znaczeń duchowych,boskich ideałów i najwyższych wartości;jest to poznanie Boga i służenie
człowiekowi.

Wierzenia mogą być własnością grupy,ale wiara musi być osobista.

Teologiczne wierzenia można proponować grupie,ale wiara może wyrastać tylko w sercu
indywidualnego człowieka religijnego.

Wiara fałszuje swą prawdę,kiedy pozwala sobie zaprzeczać rzeczywistościom i dawać swym
wyznawcom domniemaną wiedzę.

Wiara jest zdrajcą,kiedy pomaga w zdradzie intelektualnej integralności i umniejsza lojalność
dla najwyższych wartości i boskich ideałów.

Wiara nigdy nie unika obowiązku rozwiązywania problemów w normalnym życiu.
Żywa wiara nie wywołuje fanatyzmu,prześladowań czy też nietolerancji.

Wiara nie ogranicza twórczej wyobraźni ani też nie żywi nierozsądnych uprzedzeń wobec odkryć,
powstałych w wyniku badań naukowych.

Wiara ożywia religię i zmusza człowieka religijnego,aby żył heroicznie złotą zasadą.
Gorliwość wiary zależy od wiedzy a jej dążenia stanowią preludium do zdobycia podniosłego
spokoju.

Wiara jest poręką tych dóbr,których się spodziewamy i dowodem tych rzeczywistości,których nie
widzimy.

Wiara w przetrwanie najwyższych wartości jest istotą religii;prawdziwe doświadczenie religijne
polega na zjednoczeniu najwyższych wartości i kosmicznych znaczeń,na realizacji rzeczywistości wszechświatowych.

Religia kończy swoją wspinaczkę od emocjonalnych domen strachu i przesądu,do wysokich poziomów mądrości kosmicznej i osobistego doświadczenia duchowego.

Wszyscy normalni śmiertelnicy posiadają pewne naturalne dążenia do rozwoju i samorealizacji,
które funkcjonują jeśli nie są specyficznie hamowane.

Wiara pobudza duchową witalność i pomaga rodzić owoce prawości.
Wiara jednoczy wnikliwość moralną z rozróżnianiem wartości w sumieniu ludzkim.
Wiara jest żywym atrybutem autentycznego,osobistego doświadczenia religijnego.

Wiara staje się łącznikiem pomiędzy moralną świadomością a duchową koncepcją trwałej rzeczywistości. Wiara objawia Boga w duszy.

W wyższej filozofii wszechświata,mądrość,podobnie jak rozumowanie łączą się z wiarą.
Rozumowanie,mądrość i wiara są najwyższymi zdobyczami człowieka.

Rozumowanie wprowadza człowieka w świat faktów,rzeczy;mądrość wprowadza go w świat prawd,związków;wiara inicjuje go do świata boskości,doświadczenia duchowego.

Wiara bardzo chętnie pociąga za sobą rozumowanie,tak dalece,jak rozumowanie może za nią
podążać,a potem idzie z mądrością do pełni jej filozoficznego limitu,później ośmiela się zacząć
nieograniczoną i nigdy nie kończącą się,wszechświatową podróż,wyłącznie w towarzystwie PRAWDY.

Wiara prowadzi do poznania Boga,nie tylko do mistycznego odczuwania Boskiej obecności.
Wiara nie może zbytnio ulegać wpływom swych emocjonalnych skutków.

Doświadczenie religijne jest treścią wiary.

Chociaż doświadczenie religijne jest zjawiskiem czysto duchowym,subiektywnym,takie doświadczenie zawiera autentyczną i żywą postawę wiary w stosunku do najwyższych domen
wszechświatowej ,obiektywnej rzeczywistości.

Ideałem filozofii religijnej jest taka wiara-zaufanie,która prowadziłaby człowieka do bezwzględnego polegania na absolutnej miłości nieskończonego Ojca wszechświata wszechświatów.

Takie autentyczne doświadczenie religijne dalece przewyższa filozoficzne zobrazowanie
idealistycznego pragnienia;faktycznie uznaje ono zbawienie za przesądzone i zajmuje się tylko
poznawaniem i czynieniem woli Ojca w Raju.

Cechami takiej religii są;wiara w najwyższe Bóstwo,nadzieja wiecznego życia i miłość,zwłaszcza
wobec bliźnich.

W doświadczeniu religijnym istnieje rzeczywistość,która proporcjonalna jest do jego duchowej
zawartości i taka rzeczywistość przewyższa rozumowanie,naukę,filozofię i wszelkie inne ludzkie
osiągnięcia.

Przekonania,powstałe w wyniku takiego doświadczenia,są niewzruszone,logika życia religijnego
jest bezsporna,jest nieposkromiona,poświęcenie niekwestionowane,lojalności najwyższe a
przeznaczenia finalne-wieczne,ostateczne i wszechświatowe.

Religia ma do czynienia z czuciem,działaniem i życiem,nie tylko z myśleniem.

Wyznanie grzechu jest odważnym wyparciem się nielojalności,ale w żaden sposób nie łagodzi czasowo-przestrzennej konsekwencji takiej nielojalności.

Jednak wyznanie grzechu-szczere rozpoznanie natury grzechu-konieczne jest do rozwoju religijnego i postępu duchowego.

W każdej epoce religia stanowi dostosowanie się społeczeństwa do tego,co tajemnicze.

Na wiele sposobów religia hamuje rozwój społeczeństwa,ale bez religii nie byłoby trwałej
moralności ani etyki,nie byłoby żadnej wartościowej cywilizacji.

Powoli,pewnie,chociaż niechętnie,podąża religia(czczenie) za rozbudzoną mądrością-wiedzą kierowaną empirycznym rozumowaniem i oświeconą boskim objawieniem.

Religia kurczowo trzyma się obyczajów;tego co było,co dawne i domniemanie święte.
Tym niemniej niemądre są próby zbytniego przyspieszania rozwoju religijnego.

Rasa czy naród może przyswoić tylko to z jakiejkolwiek zaawansowanej religii,co się sensownie harmonizuje i daje pogodzić z jego aktualnym statusem ewolucyjnym;duch akceptacji również odgrywa tutaj ważną rolę.

Wszelkie przesłanki społeczne,klimatyczne,polityczne i ekonomiczne wpływają na określenie
kierunku i przebiegu ewolucji religijnej.

Moralność społeczna nie jest determinowana przez religię,znaczy religię ewolucyjną,to raczej
moralność ludzka narzuca formy religijne.

Dziwną i nową religię narody przyjmują tylko powierzchownie,w istocie przystosowują ją do swych obyczajów i starych metod wierzenia.

Bądźcie jednak ostrożni,jeżeli kusicie się krytykować religię ewolucyjną. Pamiętajcie,to jest to,co
się zdarzyło,to jest fakt historyczny.

I przypomnijcie sobie jeszcze to,że siła jakiejkolwiek idei nie polega na jej oczywistości czy
prawdzie,ale raczej na jaskrawości,z jaką przemawia do człowieka.

Ukształtowana religia narzuca szacunek,gdyż jej wyznawcy wierzą,że jest Prawdą”wiarą daną kiedyś świętym”,zatem,w teorii musi być zarówno ostateczna jak i nieomylna.

Kult opiera się rozwojowi,ponieważ prawdziwy postęp bez wątpienia zmodyfikuje lub zniszczy
sam kult,dlatego też weryfikacja kultu zawsze musi być wymuszona.

Tylko dwa czynniki mogą zmodyfikować i udoskonalić dogmaty religii naturalnej;nacisk powoli rozwijających się obyczajów i okresowe oświecenia epokowych objawień.

Kultu religijnego nie można jednak wytworzyć,sam musi się rozwinąć.

Kult jest strukturą szkieletową,wokół którego narasta żywe i dynamiczne ciało osobistego,
duchowego doświadczenia-prawdziwej religii.

Nie należy się zatem dziwić,że postęp był powolny;w dawnych czasach gdy się było postępowym czy pomysłowym,można było stracić życie jako czarownik.

Obyczaje bogów antropomorficznych są dokładnym odzwierciedleniem moralności tych ludzi,
którzy pierwsi wyobrazili sobie takie bóstwa.

Starożytne religie i mitologie wiernie obrazują wierzenia i podania ludów dawno już zaginionych
w mrokach zapomnienia.

Te stare praktyki kultowe utrzymują się razem z nowszymi obyczajami ekonomicznymi
i przemianami społecznymi i oczywiście wydają się wyjątkowo niekonsekwentne.

Pozostałości kultów dają prawdziwy obraz religii ludów przeszłości.

Pamiętajcie zawsze,że kulty kształtowane były nie po to,żeby odkrywać prawdę,ale raczej po to,aby głosić swe doktryny.

Religia zawsze była w dużej mierze sprawą obrzędów,rytuałów,przestrzegania,ceremonii i dogmatów.

Zazwyczaj bywała skażona uporczywie utrzymującym się,niosącym niezgodę błędem,ułudą narodu
wybranego.

Główne idee religijne-zaklęcie,natchnienie,objawienie,przebłaganie,skrucha,pokuta,wstawiennictwo,ofiarowanie,modli- twa ,spowiedź,czczenie,życie po śmierci,sakrament,rytuał,odkupienie,zbawienie,wybawienie,
przymierze,nieczystość,oczyszczenie,proroctwo,grzech pierworodny-wszystkie sięgają wstecz aż do dawnych czasów pierwotnego strachu przed duchami.

Człowiek prymitywny żywił specyficzne,braterskie uczucia w stosunku do wyższych zwierząt.
Jego przodkowie żyli ze zwierzętami a nawet kojarzyli się z nimi.

W południowej Azji,kiedyś wierzono,że dusze ludzkie wracają na Ziemię w zwierzęcej formie.
Wiara ta była reliktem jeszcze wcześniejszych praktyk czczenia zwierząt.

Dawni ludzie szanowali zwierzęta za ich siłę i zręczność. Uważali,że dobry węch i dalekowzroczność pewnych stworzeń świadczą o przewodnictwie duchowym.

Wszystkie zwierzęta były czczone ,przez ten czy inny lud,w takim czy innym czasie. Do podobnych
obiektów kultu zaliczały się stworzenia,uznawane za na wpół ludzkie na wpół zwierzęce,jak
centaury i syreny.

Bóg-Słońce był domniemanym,mistycznym ojcem zrodzonych z dziewicy synów przeznaczenia,
którzy co jakiś czas obdarzali sobą wybrane ludy jako ich zbawiciele.

Takie nadprzyrodzone niemowlęta zawsze puszczane były z prądem jakiejś świętej rzeki,aby je
później uratowano w niezwykły sposób,po czym dorastały,aby stać się cudownymi osobami i wybawicielami swych narodów.

Wiele systemów religijnych zawierało podwójną koncepcję bóstwa,bogów natury i bogów-duchy;
w niektórych teologiach koncepcje te przeplatają się nawzajem,jak to widać na przykładzie Thora,
bohatera-ducha,który był także panem błyskawicy.

Czczenie człowieka przez człowieka osiągnęło swój szczyt wtedy,kiedy ziemscy władcy kazali się wielbić swym poddanym,uzasadniając te żądania twierdzeniem,że pochodzą od bóstwa.

Jest zupełnie naturalne,że śmiertelnego człowieka może nękać uczucie niepewności,kiedy widzi
siebie związanego nierozerwalnie z naturą,chociaż posiada zdolności duchowe zupełnie przekraczające wszystkie rzeczy doczesne i skończone.

Tylko przeświadczenie religijne-żywa wiara-może podtrzymywać człowieka w obliczu tak trudnych
i kłopotliwych problemów.

Istoty ludzkie są zdominowane zwierzęcym lenistwem,zaawansowane ideały skrzyżowane z instynktami podrzędnej rasy wynikającymi z prymitywnego dziedzictwa,przez pragnienia i tęsknoty
materialnej natury,wszechświatowa inteligencja anulowana przez chemiczno-energetyczne nakazy
rozwijającej się rasy,skłonności do tego co najgorsze.

Przyboczne umysły-duchy uruchamiają i regulują adaptacyjne,albo nie mechaniczne,uczące się
typy umysłu,które potrafią uczyć się z doświadczenia.

I kiedy duchy przyboczne kierują w ten sposób potencjałami umysłu,Nosiciele Życia również
prowadzą swą własną kontrolę nad aspektami środowiskowymi procesu ewolucyjnego,aż do pojawienia się woli ludzkiej-zdolności poznania Boga i możliwości wyboru jego czczenia.

Ewolucję religii można prześledzić od wczesnego lęku przed duchami i dalej,przez wiele kolejnych
jej stadiów rozwoju,razem z próbami najpierw wymuszania a potem schlebiania duchowi.

Religia powstaje jako biologiczna reakcja umysłu na wierzenia duchowe i na ludzkie otoczenie;jest u gatunku ludzkiego ostatnią rzeczą,która może zaniknąć albo się zmienić.

Religia jest najbardziej indywidualną i nieelastyczną ze wszystkich ludzkich instytucji,ale powoli przystosowuje się do zmieniającego się społeczeństwa. W końcu religia ewolucyjna odzwierciedla
zmienne obyczaje,które z kolei mogą podlega wpływom religii objawionej.

Religia jest skutecznym biczem ewolucyjnym,który bezlitośnie wygania leniwą i cierpiącą
ludzkość z jej naturalnego stanu intelektualnego bezwładu,naprzód w górę,na wyższe poziomy
rozumowania i mądrości.

I to uświęcone dziedzictwo zwierzęcego rozwoju,religia ewolucyjna,wciąż musi być analizowana
i nobilitowana przez ciągłą krytykę pochodzącą od religii objawionej i przez żarliwy ogień prawdziwej nauki.

Religia funkcjonuje w umyśle ludzkim i realizuje się w doświadczeniu,zanim pojawi się w świadomości. Żaden rozwój religijny nie pojawia się bez świadomego wysiłku i stanowczej,
indywidualnej determinacji.

Religia nigdy nie jest doświadczeniem biernym,nastawieniem negatywnym.

Tak zwane doświadczenie nawrócenia zdarza się tym śmiertelnikom,którzy mogą osiągnąć
świadomość wspólnoty z Bogiem tylko przez kryzys psychologiczny i wstrząs emocjonalny.

Ewolucyjna gleba umysłu człowieka,na której kiełkują ziarna religii objawionej,jest tą glebą
moralną,która tak wcześnie dała początek świadomości społecznej.

Śmiertelny umysł zaczyna swój byt jako mechanizm materialny i w końcu zostaje powołany do
Korpusu Finalizmu jako nieomal doskonały byt duchowy,będący coraz mniej podatny na grawitację
materialną a odpowiednio silniej reagując na skierowany do wewnątrz bodziec grawitacji duchowej,
działający podczas całego tego doświadczenia.

Są trzy przejawy skłonności religijnych.

Religia prymitywna. Na wpół naturalny i instynktowny impuls strachu przed tajemniczymi mocami,
czczenie sił wyższych;zasadniczo jest to religia materialna w swej naturze,religia strachu.

Religia cywilizacji. Zaawansowane koncepcje religijne i praktyki narodów cywilizowanych-religia
umysłu-intelektualna teologia autorytetów ustalonych tradycji religijnych.

Prawdziwa religia-religia objawiona. Objawienie nadprzyrodzonych wartości;częściowa wnikliwość w wieczne rzeczywistości,ujrzane w przelocie dobroć i piękno nieskończonego charakteru Ojca w niebie-religia ducha,jak uwidacznia się ona w ludzkim doświadczeniu.

Religia człowieka pierwotnego oparta była na zmysłach fizycznych i zabobonnym strachu,wiele
tych prymitywnych form czczenia pozostało w religijnych formach bardziej inteligentnych narodów.

Przywódcy religijni formułowali różne doktryny,na podstawie ich tradycyjnych nauczycieli i proroków z innych czasów,w ustalony system intelektualnych wierzeń religii autorytatywnej.

Nowa religia odwołuje się głównie do ducha Ojca,zamieszkującego w umyśle człowieka;religii wywodzącej swoją władzę z owoców jej akceptacji,które z pewnością pojawią się w osobistym doświadczeniu wszystkich tych,którzy rzeczywiście i prawdziwie zostaną wierzącymi w prawdy tej wyższej,duchowej wspólnoty.

Należy wybrać,czy iść raczej łatwą ścieżką dopasowania się do ugruntowanej i skamieniałej religii
bronionej przez autorytety,czy znosić trudności zdając sobie sprawę z satysfakcji odkrywania dla siebie rzeczywistego,żywego piękna,w osobistym doświadczeniu wiecznych prawd i najwyższych
wspaniałości królestwa nieba.

Nie można być zalęknionym,słabym i szukać wygody,nie lękać się oddać swoją przyszłość w ręce
Boga prawdy,którego synami jesteśmy.

Należy ufać Ojcu,porzucić łatwe ścieżki pewności i intelektualnej zależności,w religii tradycyjnych
autorytetów,należy przyjąć nowe prawdy religii ducha,królestwa nieba w sercach ludzkich.

Należy zaprzestać szukania słów Boga tylko na stronach starych zapisów teologicznych autorytetów.

Ci,którzy zrodzeni są w duchu Bożym,powinni dostrzegać słowo Boże,niezależnie od tego,skąd
wydaje się ono pochodzić.

Boska prawda nie może być odrzucana tylko dlatego,że kanał,którym przychodzi,jest najwyraźniej ludzki.

Nie tak ważne jest to,że powinniśmy wiedzieć o Bogu,jak to, że nasze możliwości odczuwania obecności Boga powinny być coraz doskonalsze.

Religia kurczowo trzyma się obyczajów;tego co było,co dawne i domniemanie święte. W procesie
rozwoju religii ewolucyjnej nowość zawsze uważana była za świętokradztwo. Sakrament musi
składać się nie z nowej,przetworzonej żywności,ale z potraw najbardziej prymitywnych.

Wszystkie formy zwyczajów społecznych,a nawet procedur prawnych,kurczowo trzymają się starych form.

Kiedy człowiek współczesny dziwi się,że w świętych pismach różnych religii przedstawiane jest
tak wiele spraw,które można uważać za nieprzyzwoite,powinien się zastanowić,że przemijające pokolenia bały się usunąć tego,co ich przodkowie uważali za święte i nienaruszalne.

Znaczną część tych rzeczy,które pewne pokolenie może uznawać za nieprzyzwoite,pokolenia poprzedzające mogły traktować za część swoich utartych obyczajów a nawet za uznane obrzędy religijne.

Znaczna część sporów religijnych powstała z niekończących się prób pogodzenia starszych,ale nagannych praktyk z nowym,zaawansowanym rozumowaniem,ażeby,można było znaleźć
wiarygodne teorie,usprawiedliwiające utrwalenie w formie doktryny dawnych i przebrzmiałych
obyczajów.

W takim czy innym czasie religia aprobowała wszystkie rodzaje sprzecznego i niekonsekwentnego
postępowania,w pewnym okresie religia aprobowała praktycznie wszystko to,co teraz uważa się za
niemoralne czy grzeszne.

Sumienie,nie nauczane przez doświadczenie i pozbawione pomocy rozumowania,nigdy nie było
i nigdy nie może być bezpiecznym i bezbłędnym przewodnikiem ludzkiego postępowania.

Sumienie nie jest Boskim głosem przemawiającym do ludzkie duszy.

Jest ono tylko całkowitą sumą moralnej i etycznej zawartości obyczajów każdego aktualnego
stadium egzystencji,wyraża tylko wyobrażony po ludzku ideał funkcjonowania w każdym
określonym zespole okoliczności.

Takie prymitywne religie mają bezpośredni związek z etyką i moralnością,z poczuciem obowiązku
u rozwijającego się człowieka. Religie te opierają się na rękojmi sumienia i w rezultacie przynoszą
stabilizację relatywnie etycznych obyczajów.

Religia ewolucyjna opiera się wyłącznie na wierze,podstawowym wierzeniem religii prymitywnej
było życie po śmierci.

Religia coraz bardziej zajmuje się ubezpieczenie życia pozagrobowego.

Takie właśnie,pradawne idee religijne chroniły ludzi przed zostaniem fatalistami i beznadziejnymi
pesymistami;ludzie wierzyli,że mogą w końcu coś zrobić,żeby wpłynąć na los.

Człowiek posiadał religię pochodzenia naturalnego,jako element swego ewolucyjnego doświadczenia,na długo przedtem,nim jakiekolwiek systematyczne objawienia były robione na
Ziemi.

Jednak religia pochodzenia naturalnego,sama w sobie,była wytworem nad zwierzęcych wyposażeń
człowieka.

Ewolucja może być powolna,ale jest niezawodnie skuteczna.
Re: O religiach słów kilka Napisane: środa, 23 gru 2015, 15:25
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 16 lip 2018, 19:16
 
   
0
BÓG dał człowiekowi wolność. Wolną wolę. To człowiek stworzył religię i przestał być wolnym. Nic tak człowieka nie zniewala jak religia którą on wyznaje. Gdyby religia była od BOGA to zawsze by była taka sama od zarania dziejów. A zmienia się. I czcimy coraz to innych Bogów. Wg religii którą wyznajemy.
Re: O religiach słów kilka Napisane: sobota, 23 sty 2016, 01:49
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 10 lip 2018, 18:36
 
   
0
ewah napisał(a):
BÓG dał człowiekowi wolność. Wolną wolę. To człowiek stworzył religię i przestał być wolnym. Nic tak człowieka nie zniewala jak religia którą on wyznaje. Gdyby religia była od BOGA to zawsze by była taka sama od zarania dziejów. A zmienia się. I czcimy coraz to innych Bogów. Wg religii którą wyznajemy.

ewah, Twoje słowa są mądre, aż chyba za bardzo... ale ludzie są nowotworem ziemi,która nam cały czas udowadnia, że jest panem.
Natomast idiotyzmem jest twierdzenie, że bóg dał człowiekowi wolną wolę. Po pierwsze określ czyj bóg, a po drugie niema w religii wolnej woli, nadanej przez boga, który zna przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.


Ps. PiotrMati, nie wiem z czego to skopiowałeś, ale nawet do połowy nie doszedłem

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: O religiach słów kilka Napisane: niedziela, 13 mar 2016, 13:40
PiotrMati

reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Herur, nie dałeś rady przeczytać do końca tego co napisałem,cóż mogę powiedzieć,
mnie również to się zdarza. Czytamy to co jest zgodne z naszymi wyobrażeniami-
naszą wiarą,która wynika ze światła rozumu,przecież nie musimy wszystkiego
rozumieć,to jest niemożliwe. Za dużo tego wszystkiego jest.

Natomiast co do kopiowania,to wszyscy jesteśmy kopiami z oryginału,którym jest
Bóg-Syn,Wieczny Syn jako składnik Rajskiej Trójcy. Rajska Trójca to Bóg Ojciec
wszelkiej materializacji,Wieczny Syn i Nieskończony Duch.

W religii chrześcijańskiej pomylono Wiecznego Syna z Jezusem z Nazaretu.Otóż
Jezus z Nazaretu jest Synem Boga,lecz jest Synem Stwórcy,on stworzył wszechświat lokalny,w którym praktycznie rzecz biorąc jest Bogiem. Ale nie jest
Bogiem Wszechmocnym. Swoją władzę sprawuje na prawach Syna-Mistrza.

Wszechświaty lokalne są wszechświatami ewolucyjnymi,tu wytwarzani są
śmiertelnicy dla potrzeb wielkiego wszechświata.

Nikt sam z siebie niczego nie stworzy ani nie uczyni,nawet nie wymyśli a kopiowanie to wiedza udostępniana innym,którzy są w stanie ją pojąć i ewentualnie zastosować w praktyce.
Z poważaniem PiotrMati.
Re: O religiach słów kilka Napisane: piątek, 28 paź 2016, 23:42
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 10 lip 2018, 18:36
 
   
0
PiotrMati napisał(a):
Natomiast co do kopiowania,to wszyscy jesteśmy kopiami z oryginału,którym jest
Bóg-Syn,Wieczny Syn jako składnik Rajskiej Trójcy. Rajska Trójca to Bóg Ojciec
wszelkiej materializacji,Wieczny Syn i Nieskończony Duch.

W religii chrześcijańskiej pomylono Wiecznego Syna z Jezusem z Nazaretu.Otóż
Jezus z Nazaretu jest Synem Boga,lecz jest Synem Stwórcy,on stworzył wszechświat lokalny,w którym praktycznie rzecz biorąc jest Bogiem. Ale nie jest
Bogiem Wszechmocnym. Swoją władzę sprawuje na prawach Syna-Mistrza.

Wszechświaty lokalne są wszechświatami ewolucyjnymi,tu wytwarzani są
śmiertelnicy dla potrzeb wielkiego wszechświata.

Nikt sam z siebie niczego nie stworzy ani nie uczyni,nawet nie wymyśli a kopiowanie to wiedza udostępniana innym,którzy są w stanie ją pojąć i ewentualnie zastosować w praktyce.
Z poważaniem PiotrMati.

Wybacz PiotrMati, ale nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi w tym poście. Być może jest wyjaśnienie w tym dłuższym - choć jak go nie znalazłem, pomimo tego, że starałem się odnaleźć.
Wobec tego zdefiniuj mi proszę, kim albo czym są:
- wieczny syn (w odróżnieniu od Jezusa)?
- czym się różni bóg od stwórcy?
- czym jest wszechświat lokalny?
- co to jest władza na prawach syna-mistrza?
- co to są wszechświaty ewolucyjne (w nawiązaniu do pytania powyżej)?
- na jakiej zasadzenie wiedza jest kopiowana (i z czego) i jak jest udostępniana - wg kryteriów?

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Strona 2 z 2 [ Posty: 38 ]

*< 1 2
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Religie

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.196s | 35 Queries | GZIP : Off ]