Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Bing [Bot]
0cd26101c878fa529f87e24277a0e930
0cd26101c878fa529f87e24277a0e930
Strona 1 z 2 [ Posty: 38 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
O religiach słów kilka Napisane: niedziela, 1 mar 2015, 16:19
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Mała refleksja.
Zainspirował mnie post Niedźwiedzia do napisania tematu:

Niedźwiedź Janusz napisał(a):
szczyglis napisał(a):
Odnośnie islamu - ostatnio niszczą zabytki kulturowe mające tysiące lat, bo im nie pasują. Totalna dzicz, ale może to zwróci uwagę świata, skoro obcinane głowy świata nie wzruszają.


'Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi'
-Heinrich Heine

Spalili 8000 manuskryptów niszczą zabytki kulturowe... Swoje zabytki kulturowe i tak na dobrą sprawę nasze też. Mezopotamia to przecież tereny dzisiejszego Iraku i Syrii. Najstarsze miasta? Ur i Lagasz. To tam. Pierwszy kodeks prawny. Tam. Stary Testament ? Oparty o ich legendy. Kulturowe dziedzictwo świata. Nóż mi się otwiera w ręku jak o tym myślę.
Jakby mieli trochę oleju w głowie to by propagowali to i trzepali kasę na turystach, ale to bydło i chcą koniecznie sprowadzić swoje narody z powrotem do średniowiecza. Niszczą swoją kulturę... Zabijają swoich ludzi...

Religia jest nieszkodliwa i dobra? Zabawne.




Otóż - jak wszyscy widzimy - islam obecnie niszczy świat, chrześcijaństwo kiedyś hamowało naukę i w sumie hamuje do dziś, bo księża wpiep...ają się we wszystko, Majowie wycinali ludziom na żywca serca w ramach ofiary dla bogów. Religia to najgorsze zło, dziwię się, że człowiek musi potrzebować jakiegoś bóstwa, aby żyć. Wymyślanie bóstw, począwszy od Zeusa, Allaha, na Jahwe kończywszy to dla mnie jakaś dziwna ułomność ludzka.

To, czego nie da rady na obecną wiedzę wytłumaczyć określa się mianem "boga" i tworzy ku temu religie, które prowadzą do tragedii i cofnięcia się w rozwoju. Nigdy nie rozumiałem osób religijnych i nigdy nie zrozumiem. Dla mnie to ułomność i brak wiedzy. Nie zrozumiem nigdy jak można wierzyć w jakieś Mahomety, czy inne Jezusy podczas gdy Wszechświat jest tak ogromny, że nasza Ziemia nawet nie jest tutaj kropką. Młodzi ludzie na lekcjach polskiego przerabiają mitologię Parandowskiego jako zwykłą lekturę z przed tysięcy lat. Zeus, Atena itp. bóstwa są traktowane z przymróżeniem oka, jako fikcja literacka, podczas gdy Grecy wtedy w to wierzyli. Tak samo jak teraz katolicy wierzą w Jahwe, islamiści w Allaha, a hindusi w Krisznę. Książki mające tysiące lat są przez wierzących traktowane jako święte i te "jedyne, prawdziwe". Pytam się, dlaczego?

I wiem dlaczego - to się nazywa niewiedza - nie wiedząc czegoś, człowiek przypisuje dane zjawisko jakiś bóstwom, jakiejś magii. Do tego dochodzi hipokryzja - pokażcie mi kiedy w historii np. chrześcijaństwa ktoś kierował się tą religią? Nawet papieże się mordowali między sobą.

Religie i "wiara" to najgorsze co może człowieka dotknąć. To też uległość i wytłumaczanie sobie swoich win, a także wygodnictwo. Co ciekawe, ludzie religijni tak plują na ateistów, podczas gdy jest to jedna wielka hipokryzja. Osoba religijna nie czyni źle, bo tak pisze w książce. Osoba niewierząca nie czyni źle, bo ma WŁASNY KODEKS MORALNY. Nie potrzeba jej wizji piekła, żeby nie mordować innych ludzi.

Jedynym rozsądnym podejściem jest jak dla mnie buddyzm, ale to nie religia, to filozofia bardziej, która na pierwszym miejscu stawia człowieka, a nie jakieś wymyślone 2 , czy 3 tysiące lat temu bóstwo. A co robi islam? Sprawia, że ludzie wierzą w jakiegoś wymyślonego Allaha i sto tysięcy dziewic w niebie. Gdzie tu logika, gdzie myślenie? Nie ma. Co robi chrześcijaństwo? Każe wierzyć w to, że trupy powstaną z cmentarzy, o ile byli dobrzy za życia, a cała książka, czyli Biblia przeczy samej sobie i neguje podstawowe prawa fizyczne. No sorry, ale nie dla mnie takie bajki. Ja nie potrzebuję żadnych religii i wierzeń, aby być dobrym, normalnym człowiekiem. A co jeszcze gorsze - ludzie mordują w IMIĘ tego ich wspaniałego "boga". Oto do czego prowadzą religie. Jak dla mnie wszelakie religie powinny być karane i całkowicie zakazane.

Do czego zmierzam? Ano do tego - zastanawiam się, kiedy w końcu ludzkość wyzwoli się z pojęcia "religia" i wyprze to całkowicie ze swojego myślenia?
Dopiero wtedy zaczniemy się rozwijać, zanikną nieporozumienia i jako gatunek polecimy dalej, być może podbijemy Kosmos, jako JEDEN gatunek, a nie jako podzielone nacje. Kiedy to się stanie? Za tysiąc lat? Za milion? Nie sądzę. Moim zdaniem do tego czasu wymordujemy się nawzajem, w imię religii, a potem powstanie kolejna cywilizacja, która popełni ten sam błąd.
A jakie jest Wasze zdanie?

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: O religiach słów kilka Napisane: niedziela, 1 mar 2015, 16:44
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Szatanie ty jeden :lol: Zapewne według mocno wierzących tak taką postawę można by wytłumaczyć. ;)

Cytuj:
dziwię się, że człowiek musi potrzebować jakiegoś bóstwa, aby żyć


Dla mnie to naturalna forma poczucia bezpieczeństwa, człowiek jest mały wobec całego wszechświata, śmierci i to sprawia że potrzebuje religii by nie zwariować ze strachu, by żyć w systemie który zapewni mu bezpieczeństwo na zawsze.
Wierzę w Boga, ale wszechświat i wiedza o wszechświecie wymaga wiary która to zagadnienie obejmuje, jedna wiara na całą tą rzeczywistość. Na ziemi religia obejmowała sfery nauki i ducha. Strefa nauki została zmieciona przez ludzi takich jak Galileusz, Kopernik, Darwin. Model geocentrycznego wszechświata został zastąpiony przez heliocentryczny, ośmieszając przy tym religie które się broniły że ziemia jest pępkiem wszechświata. Tak samo było z Adamem i Ewą, Darwin ukazał coś co zostało okrzyknięte herezją, katolicyzm długo się bronił zanim spuścił głowę nie mogąc dłużej ludziom mącić w głowie, stwierdzono że ta opowieść o Adamie z prawdziwej stała się przekazem mitologicznym.
Jak na tle nauki religie upadły w batalii z rzeczywistością, tak w sferze ducha pozostały nadal w teorii geocentrycznej. Dzięki temu mamy Maryję ziemiankę Królową Nieba i Ziemi, tylko jak to wygląda na tle wszechświata. Czemu się oni dziwią że ludzie odchodzą od kościoła, może zaczynają myśleć. Może wierząc w Boga nie trzeba być wchłoniętym przez ten ustrój hierarchiczny.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: O religiach słów kilka Napisane: niedziela, 1 mar 2015, 17:32
mancias
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Otóż - jak wszyscy widzimy - islam obecnie niszczy świat, chrześcijaństwo kiedyś hamowało naukę i w sumie hamuje do dziś, bo księża wpiep...ają się we wszystko, Majowie wycinali ludziom na żywca serca w ramach ofiary dla bogów. Religia to najgorsze zło, dziwię się, że człowiek musi potrzebować jakiegoś bóstwa, aby żyć. Wymyślanie bóstw, począwszy od Zeusa, Allaha, na Jahwe kończywszy to dla mnie jakaś dziwna ułomność ludzka.

Bzdura, ludzie dzielą się na mądrych i głupich, a nie na wierzących i niewierzących. Człowiek mądry może wykorzystać religię do czynienia dobra, a człowiek głupi hasłami do walki z religią może wyrządzić zło. Majowie wycinali serca ofiarom ochotnikom i dlatego byli źli. Równocześnie ci barbarzyńcy stworzyli potężną cywilizację, zgłębiali wiedzę astronomiczną, fizyczną, byli doskonałymi budowniczymi, świetnymi rolnikami. Chrześcijaństwo hamowało naukę i dziwnym trafem stworzyło cywilizację, która podbiła pół świata. Ciemni zakonnicy zajmowali się astronomią, matematyką, biologią, fizyką. Problem w tym, że co i rusz znajdują się głupi ludzie, którzy przekreślają dorobek poprzedników i wymyślają wszystko od początku, wymyślają nowe prawa, bo przecież oni wcześniej byli głupi. Teraz jest dokładnie to samo. Już w czasach starożytnych ludzie zauważyli, że nie można krzyżować się w najbliższej rodzinie, w świętych księgach spisano zakazy by tego nie czynić, a tymczasem znajdują się ludzie tacy jak profesor Hartman, którzy chcą poważnie dyskutować o kazirodztwie. We Francji także chcieli zniszczyć wyplenić ciemnogród i w jego miejsce postawić rozum, co nie przeszkodziło wcale, żeby popłynęły rzeki krwi. O Związku Sowieckim i głupotach w rodzaju łysenkizmu nie będę się wypowiadał.

szczyglis napisał(a):
Dopiero wtedy zaczniemy się rozwijać, zanikną nieporozumienia i jako gatunek polecimy dalej, być może podbijemy Kosmos, jako JEDEN gatunek, a nie jako podzielone nacje. Kiedy to się stanie? Za tysiąc lat? Za milion? Nie sądzę. Moim zdaniem do tego czasu wymordujemy się nawzajem, w imię religii, a potem powstanie kolejna cywilizacja, która popełni ten sam błąd.

A według mnie tak się nie stanie. Bo niby pod jakim hasłem się zjednoczymy? Co zapewni nam energię do działania? Bez konkurencji, bez tego podziału pojawi się stagnacja. Gdyby nie zimna wojna i wyścig w kosmos wątpię czy do teraz polecielibyśmy na Księżyc. Podobnie z techniką lotniczą. Problemem są ludzie głupi, którzy mogą ten rozwój zaprzepaścić.
Re: O religiach słów kilka Napisane: niedziela, 1 mar 2015, 18:41
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Manciasie drogi, niestety ale będę z Tobą polemizował, choć masz rację w paru kwestiach.

1) Sprawa podboju Kosmosu - mylisz się, choć po części masz rację. Wyścig zbrojeń napędza technologię, ale jednocześnie hamuje całą resztę. Zimnej wojny już nie ma, loty w Kosmos kosztują miliardy, nikomu nie chce się walczyć, ale czy aby napewno? Otóż walczy się o to i nawet prywatne firmy w to inwestują. Ale są to tak gigantyczne koszty, że na tym polu bez współpracy międzynarodowej nie ma szans na coś więcej. A ilu mamy graczy, mamy amerykańską NASA, europejską ESA i Rosjan. Do tego jeszcze Indyjczyków i Chińczyków. Każdy działa na swoją rękę, nawet Rosjanie planują odłączyć swoje moduły od ISS i zbudować swoją stację kosmiczną. Oddzielnie od ISS. Bez porozumienia między państwami nie mamy szans na podbój Kosmosu. A jakie tu widzisz porozumienie, gdy jest tyle konfliktów, czy to o złoża, czy o wpływy, czy o religie.

2) Z tymi Majami to już poleciałeś, nie wiem jakie książki czytałeś, ale na ochotnika, żeby na żywca wyciąć serce to nikt tam nie szedł. I co z tego, że mieli wiedzę? To był barbarzyński system. Do niczego konstruktywnego nie prowadził.

3) Oczywiście, że ludzie dzielą się na głupich i mądrych, zgadzam się w pełni. Ale niestety ta niesławna religia potrafi zrobić bardziej głupiego z mądrego, niż na odwrót.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: O religiach słów kilka Napisane: poniedziałek, 2 mar 2015, 07:45
mancias
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
I właśnie o to chodzi, że teraz w eksploracji kosmosu znów coś drgnęło bo pojawiła się konkurencja. To właśnie prywatne firmy, które w jakiś sposób muszą swoją ofertę uatrakcyjnić, główkują w jaki sposób obniżyć koszty. W państwowych agencjach kosmicznych często wyglądało to inaczej i zamiast ciąć koszty szło się w drugą stronę i rozdmuchiwało budżet. Po wtóre świetnie, że pojawiły się nowe kraje, które chcą wysyłać misje w kosmos. Pamiętaj, że Indie prawie samodzielnie opracowały swoją technologie rakietową i udało im się wysłać satelitę na Marsa. Jak dla mnie to nie w kij dmuchał.
szczyglis napisał(a):
2) Z tymi Majami to już poleciałeś, nie wiem jakie książki czytałeś, ale na ochotnika, żeby na żywca wyciąć serce to nikt tam nie szedł. I co z tego, że mieli wiedzę? To był barbarzyński system. Do niczego konstruktywnego nie prowadził.

Doprowadził do rozkwitu cywilizacji, potężnych miast, więc nie bardzo rozumiem jak niby do niczego konstruktywnego nie doprowadził? A czy przypadkiem nie uznajesz go za barbarzyński bo wychowałeś się w innej kulturze? W kulturze w której życie ludzkie jest najważniejsze, która niepokoje społeczne nauczyła się rozwiązywać poprzez demokratyczne wybory. Nie zrozum mnie źle nie usprawiedliwiam ich, ale mówienie o barbarzyństwie Majów jest wg mnie głupie i wynika z pychy.
Re: O religiach słów kilka Napisane: poniedziałek, 2 mar 2015, 08:04
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
środa, 19 wrz 2018, 19:58
 
   
0
Z perspektywy człowieka, który szanuje ludzkie życie, musi być to barbarzyńskie. I pycha nie ma tu nic do rzeczy.
Re: O religiach słów kilka Napisane: poniedziałek, 2 mar 2015, 08:18
mancias
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Otóż to! Oceniamy ich z naszej perspektywy przez nasz wzór wartości i zakładamy, że to my my jesteśmy dobrzy, kulturalni i w ogóle a każdy kto myśli inaczej to barbarzyńcy.
Re: O religiach słów kilka Napisane: poniedziałek, 2 mar 2015, 10:36
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):
Z perspektywy człowieka, który szanuje ludzkie życie, musi być to barbarzyńskie. I pycha nie ma tu nic do rzeczy.

Otóż to.


mancias napisał(a):
Otóż to! Oceniamy ich z naszej perspektywy przez nasz wzór wartości i zakładamy, że to my my jesteśmy dobrzy, kulturalni i w ogóle a każdy kto myśli inaczej to barbarzyńcy.


A nie jesteśmy dobrzy?
No sorry, ale ja nie mam w naturze zabijania ludzi, nawet owada mi jest ciężko zabić, bo zwyczajnie taki nie jestem. Uważasz to za wygodnictwo i pychę? Nie będę popierał systemu, który za nic miał ludzkie życie i to nie ze względu na kulturę, tylko ze względu na własne przekonania. Wychowanie nie ma tu nic do rzeczy, bo rodzice nigdy mi nie powiedzieli tego, żeby "nie zabijać". Sam do tego doszedłem, bo religijny też nigdy nie byłem. Co więcej - wychowałem się w epoce VHS na filmach akcji, gdzie zabijanie ludzi to była wręcz normalka na ekranie i jakoś nie poszedłem w tym kierunku. W podstawówce za moich czasów konflikty rozwiązywało się w prosty sposób - solówka po lekcjach i bijatyka typu FightClub. Po bijatyce każdy podawał sobie rękę, trudno, że z podbitym okiem i cały we krwi, ale tak to działało i jakoś nikt nikogo nie miał zamiaru zabić. Wiele razy się tak biłem, czasem ja wygrywałem, czasem to mnie ktoś położył na łopatki, ale nikt nawet nie myślał, żeby zabić przeciwnika. Ludzie z którymi trzaskałem się za młodu są obecnie moimi przyjaciółmi i jakoś każdy z nas żyje i ma się dobrze, a stare czasy z przed 20 lat wspominamy przy piwku ze śmiechem. Uważasz to za coś nienormalnego?

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: O religiach słów kilka Napisane: poniedziałek, 2 mar 2015, 13:39
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Każdy kto nawołuje do zabijania ludzi jest zły. Tu nie ma co dyskutować, w historii świata wielu było takich co zabijali na wielką skale, owocem śmierć zniszczenie głód. Aż zacytuje biblie, "po owocach ich poznacie". Żeby ludzie żyli w pokoju i zgodzie trzeba tępić fanatyzm.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: O religiach słów kilka Napisane: poniedziałek, 2 mar 2015, 17:18
Antybristler
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pierścienie Saturna
Ostatnio widziany(a):
sobota, 2 cze 2018, 10:28
 
   
0
Islamu powinni zakazać za samo promowanie pedofilii :)

Obrazek
Świat bez Żółwi byłby dużo mniej żółwiowy, bez ektoplazmy mniej ektoplazmowy, bez orbów mniej orbowy, bez Cameroonów mniej cameroonowy, a bez tajemniczych śnieżnych kul mniej tajemniczośnieżnokulowy...
Re: O religiach słów kilka Napisane: poniedziałek, 2 mar 2015, 20:46
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Tym się różni chrześcijaństwo od islamu, "nie zabijaj"...
Re: O religiach słów kilka Napisane: poniedziałek, 2 mar 2015, 23:59
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
Przezywasz Szczyglis pewien kryzys wiary, bo widzisz syf dookola, doswiadczasz tego, i winny temu jest jakis tam Pan Bog, ktory ten syf toleruje. Dochodzisz ze cos tu jest nie tak i zadnego tam boga nie ma.

Jednak w zyciu doswiadczyles iles razy dosc dziwnych zjawisk, ktorych sam wyjasnic nie umiesz.
Oto w momencie pogrzebu dziadka uruchomil sie samoistnie komputer, wpisal dlugie haslo i zalogowal sie...
Oto przedmiot spadl i zniknal...
JAkies dwie obrecze same na siebie sie nalozyly...

No i jest to jakies nagiecie praw fizyki, a stales metr od tego. Byles swiadkiem.
A wyjasnic tego nie za bardzo sie da.

W obecnej zyciowej sytuacji, kilka razy probowales sie modlic o wybrniecie z syfu i tylko sie pogarszalo, przestales sie modlic - zaczynalo byc lepiej. Nie jestes pierwszy ktory tego doswiadcza, to sie zdarza wielu modlacym. Skoro Boga nie ma, Jezusa, Matki Boskiej, aniolow, to w takim razie modlitwa nie powinna dzialac, a tu zaczyna sie robic coraz gorzej, odstapienie od modlitwy i uspokaja sie. No wlasnie dlaczego?

The truth is out there
Re: O religiach słów kilka Napisane: wtorek, 3 mar 2015, 07:10
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Bo modlitwa wkur... czarnego.
Re: O religiach słów kilka Napisane: wtorek, 3 mar 2015, 12:13
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Ale ja nigdzie nie napisałem, że nie wierzę w Boga. Otóż wierzę, ale nie w tego osobowego. Wierzę, że coś inteligentnego zaprojektowało cały Wszechświat, ale bynajmniej nie jest to Bóg znany z książek. Nie wierzę w żadne modlitwy, bo gdyby takowe coś miało moc działania, to okazałoby się, że owy Bóg to zwyczajny *****, kierujący się ludzkimi marnymi pobudkami. A Jezus był dla mnie zwyczajnym człowiekiem, bardzo uduchowionym i mądrym jak na swoje czasy, ale żadnym Bogiem.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: O religiach słów kilka Napisane: wtorek, 3 mar 2015, 12:23
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Szczyglis, wiele rozważałam na temat, który poruszyłeś. Pomijam oczywiste kwestie, że niektóre religie pełnią pozytywne funkcje społeczne, duchowe i kulturalne, dlatego też wspierane są przez systemy polityczne lub są z nimi zintegrowane; pomagają w zarządzaniu państwem, utrzymaniu ładu społecznego itp.
Dziś jednak uważam, że religie teistyczne prowadzą do ograniczeń oraz wstrzymują rozwój duchowy człowieka, utrzymują w strachu. Są przyczyną podziałów ludzi i wrogości między nimi. Niezrozumienia.
Uważam, ponadto, że istnieją pewne siły/istoty (niektórzy mówią o światach równoległych, a np. buddyzm mówi o światach demonów, głodnych duchów itd.), które wpływają na ludzi, wykorzystując ich wiarę w bogów, poprzez np. objawienia, przekazy, chanellingi itp.
Warto byłoby się zastanowić, czy jest to działanie przypadkowe, czy planowe.
Nieznany Świat w numerze 3/2015 publikuje ciekawy artykuł o Salvadorze Freixedo - były Jezuita, który dostrzegł manipulacje religijne.
Re: O religiach słów kilka Napisane: wtorek, 3 mar 2015, 12:26
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Argon; doświadczanie niewytłumaczalnych (dziś przez Ciebie) zjawisk, nie jest bynajmniej, dowodem na istnienie Boga.
Re: O religiach słów kilka Napisane: wtorek, 3 mar 2015, 14:58
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
środa, 19 wrz 2018, 19:58
 
   
0
Kiedy człowiek zaczyna doświadczać zjawisk ze sfery duchowej, czy nawet mistycznej prędzej czy później dochodzi do wniosku, że gdzieś tam poza nami istnieje jeszcze jeden świat. Zauważyłam jednak, że dotyczy to ludzi raczej z umysłem analitycznym.
Jestem z wykształcenia m.in socjologiem i z ciekawości sprawdzam reakcje ludzi. np. zdjęcie 'Zielonego", jak mawia moja córka, z viewtopic.php?f=53&t=3631
pokazałam kilkunastu ludziom. Reakcje były tak skrajnie różne, że aż zadziwiające.
Od przerażenia, do "fajny ten telefon".
Wczoraj obejrzałam "Gwiazdy lombardu;RPA". Kobieta przyniosła stary aparat fotograficzny i oryginalne zdjęcia UFO z lat `50, o ile pamiętam. Chciała za to dużo pieniędzy argumentując, że to ewenement na skale światową, oryginały zdjęć UFO. Jednakże reakcja lombardzisty była zaskakująca, to go nie interesowało, najważniejszy był stan aparatu.

Do czego zmierzam... sa ludzie, tacy jak szef nautilusa, który przeżywszy jedno doświadczenie zrozumiał, że świat nie wygląda jak nam się zdaje i są tacy, którym jest to obojętne. Jednak ci pierwsi, którzy konsekwentnie analizują i składają wszystkie cząstki w całość dochodzą do jednego wniosku;
że jest Stwórca, który to wszystko ułożył, innego wytłumaczenia nie ma.
Mówiąc językiem prawniczym; to jak werdykt w procesie poszlakowym.
Re: O religiach słów kilka Napisane: wtorek, 3 mar 2015, 21:05
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 10 wrz 2018, 20:29
 
   
0
Jeśli szef Nautilusa to ta sama osoba, która uznaje kropki na zdjęciu za UFO to nie wiem jak to będzie z tymi wnioskami.

Bywa i tak...
Re: O religiach słów kilka Napisane: wtorek, 3 mar 2015, 22:27
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Cytuj:
Do czego zmierzam... sa ludzie, tacy jak szef nautilusa, który przeżywszy jedno doświadczenie zrozumiał, że świat nie wygląda jak nam się zdaje i są tacy, którym jest to obojętne.


NO właściwie o czym mówisz, bo jestem nie w temacie.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: O religiach słów kilka Napisane: wtorek, 3 mar 2015, 22:48
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
Cytuj:
Do czego zmierzam... sa ludzie, tacy jak szef nautilusa, który przeżywszy jedno doświadczenie zrozumiał, że świat nie wygląda jak nam się zdaje i są tacy, którym jest to obojętne.


NO właściwie o czym mówisz, bo jestem nie w temacie.


Aleksandra pomyliła pana Bernatowicza z panem z Krakowa.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: O religiach słów kilka Napisane: środa, 4 mar 2015, 08:44
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Aleksandro, ja uważam tylko, że wnioskowanie o istnieniu stwórcy na podstawie przeżyć duchowych/mistycznych jest niepoprawne.
Istnieją szkoły filozoficzne, które próbują rozstrzygnąć takie zagadnienia, jak istnienie stwórcy, początku, czasu, bądź ich nie istnienia. Dziś nie ma jedynej odpowiedzi na to pytanie. Ale stosowane są do tego zupełnie inne metody (badawcze) niż nasze odczucia czy wierzenia.
Re: O religiach słów kilka Napisane: środa, 4 mar 2015, 13:07
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
środa, 19 wrz 2018, 19:58
 
   
0
Cytuj:
NO właściwie o czym mówisz, bo jestem nie w temacie.

O osobistym wpisie RB na "pokładzie", ale już zniknął. Może na facebooku jest.

Cytuj:
Aleksandro, ja uważam tylko, że wnioskowanie o istnieniu stwórcy na podstawie przeżyć duchowych/mistycznych jest niepoprawne.

Uwierz mi, ze wszystko dochodzi do tego punktu. Podam prosty przykład. Kiedy widzisz ducha osoby zmarłej (zdjęć i opowieści jest tysiące) wielu ludzi zaczyna sie zastanawiać jak to kurna jest możliwe, :!: :?: gdzie "takie cos" "mieszka" :!: :?: gdzie sie znajduje :!: :?: i w pewnym momencie zaczynasz rozumieć, że jeśli on jest prawdziwy, to wszystko jest możliwe. Ale to tylko początek.

Wielu też ludzi nie potrzebuje takich doznań, po prostu to wie.

Na szczęście też i niektórzy naukowcy dochodzą do tego wniosku;
"Christian Boehmer Anfinsen/ biochemik: nagroda Nobla w dziedzinie chemii
“Myślę, że tylko i.... [człowiek mało rozumny – dop. red.] może być ateistą. Musimy przyznać, iż istnieje pewna niepojęta moc czy siła posiadająca nieograniczoną zdolność przewidywania i wiedzę, która, po pierwsze, sprawiła, iż cały wszechświat zaistniał.”

http://wiara.us/naukowcy_o_bogu_stw%C3%B3rcy

Ciekawa jestem jak wyglądałby sondaż, w którym zadano by pytanie czy istnieje Stwórca?
Re: O religiach słów kilka Napisane: środa, 4 mar 2015, 14:53
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Nie kwestionuję istnienia zjawisk, o których piszesz. Uważam tylko, że w niewłaściwy sposób je interpretujemy. Nie przekonuje mnie interpretacja właściwa dla religii teistycznych, np. chrześcijańskiej. Przekonuje mnie natomiast buddyzm (przepraszam za ogólniki, ale nie sposób pisać o szczegółach); w następujących kwestiach: bóg, dusza, piekło niebo i odpowiednio karma, świadomość, reinkarnacja.
Podam przykład; o ile dobrze zrozumiałam, jakiś byt rozmawia z Tobą. Dla Ciebie sprawa jest oczywista - to jest anioł (w sensie istot opisanych w Biblii). Ja zastanawiałabym się, czy nie jest to byt, który reinkarnował w innym świecie (bogów, półbogów, duchów itp.), czy informacje otrzymywane od Niego są wiarygodne, jaki poziom reprezentuje, czy wpływa na Twoje decyzje? Nie łatwo odpowiedzieć na takie pytania.
Obserwowałam i analizowałam takie zdarzenia (kontakty innych bytów), nie można było przypisać im jednoznacznie roli "aniołów" bądź "diabłów", ta rzeczywistość jest jednak o wiele bardziej skomplikowana. Nasza (zachodnia) tradycja i religia nie daje dobrych odpowiedzi na takie pytania, a interpretacja zjawisk prowadzi do absurdu. Model zachodnio-chrześcijański nie nadaje się do opisania tych zdarzeń.
Re: O religiach słów kilka Napisane: środa, 4 mar 2015, 15:43
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
środa, 19 wrz 2018, 19:58
 
   
0
Cytuj:
Podam przykład; o ile dobrze zrozumiałam, jakiś byt rozmawia z Tobą. Dla Ciebie sprawa jest oczywista - to jest anioł (w sensie istot opisanych w Biblii). Ja zastanawiałabym się, czy nie jest to byt, który reinkarnował w innym świecie (bogów, półbogów, duchów itp.), czy informacje otrzymywane od Niego są wiarygodne, jaki poziom reprezentuje, czy wpływa na Twoje decyzje? Nie łatwo odpowiedzieć na takie pytania.
Rozmawia z MM. Nie wiem czy ktokolwiek może reinkarnować w kogoś, kto ma skrzydła i mówi językiem biblijnym i mało tego, podał swoje imię, które widnieje w spisie głównych aniołów m.in w Zoharze. On nie wpływa na nasze decyzje, tylko ciągle poucza :lol: Podejrzewam, że ten anioł i może każdy anioł ma jakiegoś swojego odpowiednika w buddyzmie, bo jak kiedyś powiedział;
- Nie mogło być jednej, szczelnej religii. Tak Bóg wybrał.
Mam znajomą buddystkę, która prowadzi nawet jakiś ośrodek medytacyjny i czasami opowiadam jej o tamtym świecie i ona raz zaskoczona stwierdziła, że nie zdajesz sobie sprawy jak blisko jest to buddyzmowi. Tak więc co można powiedzieć .... jest jeden Stwórca i kilka dróg do Niego. :) I to jest piękne :D
Re: O religiach słów kilka Napisane: czwartek, 5 mar 2015, 08:10
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Zdaje się, że z naszego poziomu (człowiek/duchowość) trudno jest ocenić zjawiska metafizyczne. Buddyzm (pomijając całą jego nadbudowę kult/fetysz - bo również jej, jak inne religie, nie uniknął), mówi, że nawet słowa mistrza powinno się poddawać zawsze głębokiej analizie (krytycznej). trzeba mieć zaufanie/wiarę, to cenna cecha, ale jeszcze ważniejsza jest mądrość i umiejętność korzystania z niej.
Re: O religiach słów kilka Napisane: czwartek, 5 mar 2015, 11:45
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
No nie bardzo. W buddyzmie funkcjonuje część mitologii z hinduizmu (bogowie, demony, dewy i pomniejsze duchy). Sam buddyzm praktykuje modlitwy i rytuały jako obyczaj, z szacunku lub tradycji, nie ma do kogo się modlić chyba że o umowny patronat czegoś co daną rzecz reprezentuje, osiągnął. Inna jest polityka z demonami, strażnikami religii, które obłaskawione mają za zadanie chronić ścieżkę i wyznawców. Nie ma podziału na dobre lub złe byty wszystkie to mniej lub bardziej, bojowe lub opiekuńcze demony, są też takie które same z siebie reprezentują świat, rzeczywistość i jako stany pośrednie, zjawiska min, w medytacji pogłębiają w iluzję świata ale też nie stanowią zła (u nas współcześnie nazywało by to się uziemieniem). Świat duchowy pomimo różnorodności nie uznaje żadnej praprzyczyny ani stwórcy tylko żywy wszechświat bez początku i końca jak ocean pełen fal z których każda forma przejawia się jako taka fala, myśl reprezentując wspólny umysł wszechświata które wszystkie istoty, byty swoją różnorodnością co rusz od nowa przejawiają - Citta. To też nie nadrzędny odrębny intelekt, a raczej średnia, wspólna, ogólny przekrój wspólności i odmienność - obraz wykresowy "statystyczny" myśli i intelektu, świadomości wszystkich.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: O religiach słów kilka Napisane: czwartek, 5 mar 2015, 12:11
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
środa, 19 wrz 2018, 19:58
 
   
0
Jak wygląda sprawa zw. z opętaniem, egzorcyzmami w buddyzmie? Nigdy nie natrafiłam na artykuły dot. tego problemu.
Re: O religiach słów kilka Napisane: czwartek, 5 mar 2015, 17:54
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Errata: Citta chyba dotyczy tylko świeconych, reszta dalej tkwi w samsarze.

Nie wiem jak z opętaniem, ale skoro wszelkie byty traktuje się jako zjawiska, emanacje, stany umysłu ich skuteczność i przebieg przypomina bardziej oczyszczanie z błędów, słabości, traum, okadzanie, takie bardziej psychologiczne podejście ale z transem, mantrowaniem i jakimiś specyficznymi deklamacjami sutr. Bardziej jest to rozwinięte w tybetańskim i bon. Mówi się że mają dużą skuteczność, ale w buddyzmie nie wierzą w osobowe zło czy dobro (a z drugiej strony dopuszczają cały ten panteon różnorodności bytów).

Szersze opracowanie na ten temat:
http://teczowaperla.pl/diabel-w-buddyzmie-2/

Okiem praktykujących:
http://forum.medytacja.net/viewtopic.php?f=105&t=8308

Jeszcze okiem sceptyka:
https://sites.google.com/site/buddyzmip ... -egzorcyzm

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: O religiach słów kilka Napisane: piątek, 6 mar 2015, 10:13
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
HenitoKisou napisał(a):
No nie bardzo. W buddyzmie funkcjonuje część mitologii z hinduizmu (bogowie, demony, dewy i pomniejsze duchy). Sam buddyzm praktykuje modlitwy i rytuały jako obyczaj, z szacunku lub tradycji, nie ma do kogo się modlić chyba że o umowny patronat czegoś co daną rzecz reprezentuje, osiągnął. Inna jest polityka z demonami, strażnikami religii, które obłaskawione mają za zadanie chronić ścieżkę i wyznawców. Nie ma podziału na dobre lub złe byty wszystkie to mniej lub bardziej, bojowe lub opiekuńcze demony, są też takie które same z siebie reprezentują świat, rzeczywistość i jako stany pośrednie, zjawiska min, w medytacji pogłębiają w iluzję świata ale też nie stanowią zła (u nas współcześnie nazywało by to się uziemieniem). Świat duchowy pomimo różnorodności nie uznaje żadnej praprzyczyny ani stwórcy tylko żywy wszechświat bez początku i końca jak ocean pełen fal z których każda forma przejawia się jako taka fala, myśl reprezentując wspólny umysł wszechświata które wszystkie istoty, byty swoją różnorodnością co rusz od nowa przejawiają - Citta. To też nie nadrzędny odrębny intelekt, a raczej średnia, wspólna, ogólny przekrój wspólności i odmienność - obraz wykresowy "statystyczny" myśli i intelektu, świadomości wszystkich.
Re: O religiach słów kilka Napisane: piątek, 6 mar 2015, 10:27
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
co "nie bardzo"?
Podkreślam, mówię o meritum buddyzmu, nie o nadbudowie religijnej.
Początek, koniec jest przedmiotem rozważań różnych szkół filozoficznych, i z tego co wiem, nie ma w tej kwestii jednolitego stanowiska.
Byty/bóstwa pełnią w buddyzmie rolę pomocniczą, są inspiracją, to nie zawsze postacie realne, ale znowu, to jest tylko nadbudowa religijna.
Strona 1 z 2 [ Posty: 38 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Religie

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 5.850s | 39 Queries | GZIP : Off ]