Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Google [Bot]
239a6ed5d867c2c338c326b97851524c
LIVE-STREAM FN 23 GRUDNIA 2018 - godzina 21.00 "PROJEKT 'KONTAKT - historia prawdziwa ..."
239a6ed5d867c2c338c326b97851524c
Strona 8 z 9 [ Posty: 244 ]

*< 1 ... 5 6 7 8 9 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: wtorek, 22 lis 2016, 22:22
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Normalny człowiek bynajmniej siebie nie krzywdzi. Krzywdziłby się, gdyby zaprzeczał swojej seksualności.


Normalny człowiek to się za żonke zabiera, a nie stoi w kącie i pociera swoje prącie :lol:
Lecę bo mi żonka zaśnie i zostanę jak ten onanista przysłowiowy.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: wtorek, 22 lis 2016, 22:56
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
piątek, 30 lis 2018, 03:21
 
   
0
Masz jakieś dziwne i sprzeczne z rzeczywistością wyobrażenie o tych tematach.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 08:26
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
kanu napisał(a):
Stefan sam zresztą uważa, że za taki czyn nie idzie się na wieczne męki do piekła, więc nie wiem co go niepokoi w tym co napisałem


Mam genialnego adwokata, który mnie wybroni. Ma już 2 tysiące lat praktyki i największą sieć kancelarii. A do tego jego usługi są bezpłatne. :love:
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 10:03
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
stefan12 napisał(a):
kanu napisał(a):
Stefan sam zresztą uważa, że za taki czyn nie idzie się na wieczne męki do piekła, więc nie wiem co go niepokoi w tym co napisałem


Mam genialnego adwokata, który mnie wybroni. Ma już 2 tysiące lat praktyki i największą sieć kancelarii. A do tego jego usługi są bezpłatne. :love:


To dobrze Stefanie, że tak głęboko wierzysz.
W gruncie rzeczy, poza małymi wyjątkami i historycznymi incydentami, chrześcijaństwo to pożyteczna idea religijna.
Ma wiele zalet, m.in. pomaga utrzymać ład społeczny, dyscyplinę, posłuszeństwo.
Jako dobry katolik, jesteś również dobrym człowiekiem i obywatelem.
Tak trzymaj :love: .


Ps. Najgorsi są tacy wolnomyśliciele i wichrzyciele, jak np. Szczyglis i kilku innych na tym forum, których przez grzeczność nie wymienię z imienia.
Oni notorycznie podważają porządek tego świata oraz kwestionują boskie prawa.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 10:28
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Spoko, to takie nasze Kmicice. Potrzebują trochę więcej doświadczenia, tylko często niepotrzebnie cierpią.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 12:09
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 15 mar 2018, 00:20
 
   
0
stefan12 napisał(a):
tylko często niepotrzebnie cierpią.

W psychologii to się zwie projekcją :mrgreen:
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 12:20
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Ale ja nie cierpie.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 12:24
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
kanu napisał(a):
stefan12 napisał(a):
tylko często niepotrzebnie cierpią.

W psychologii to się zwie projekcją :mrgreen:


Kanu, nie.
Wiesz dobrze, często mówi o tym Dalajlama np. w kontekście innych religii, że każdy przyjmuje pogląd, jaki jest możliwy do zrozumienia przez niego.
Jeśli ten wybór, jest względnie dobry, powinniśmy go szanować.
Wyborem Stefana jest wiara.
Cieszmy się, póki sednem tej wiary będzie przynoszenie pożytku innym czującym istotom, w zakresie, jaki jest możliwy na tym poziomie.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 12:28
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
CZy w buddyźmie nie jest tak, że im bardziej człowiek jest oświecony, tym mniej cierpi w swoim życiu?
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 12:29
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 15 mar 2018, 00:20
 
   
0
Ależ to taki niewinny żarcik był.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 14:03
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
MAG napisał(a):
Ps. Najgorsi są tacy wolnomyśliciele i wichrzyciele, jak np. Szczyglis i kilku innych na tym forum, których przez grzeczność nie wymienię z imienia.


Wymień :evil: ;)

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 15:00
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
MAG napisał(a):
Ps. Najgorsi są tacy wolnomyśliciele i wichrzyciele, jak np. Szczyglis i kilku innych na tym forum, których przez grzeczność nie wymienię z imienia.


Wymień :evil: ;)


Nie ma mowy!
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 15:10
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
stefan12 napisał(a):
CZy w buddyźmie nie jest tak, że im bardziej człowiek jest oświecony, tym mniej cierpi w swoim życiu?


Z tym pytaniem należałoby się zwrócić do nauczyciela buddyjskiego.

Mnie się jednak wydaje, że oświecenie jest wartością zero-jedynkową.
Do oświecenia można się przygotować, próbować je zrozumieć, podążać w jego stronę itd.
Jednak nie można być mniej lub bardziej oświeconym, przynajmniej w kategoriach naszego zrozumienia.

Kanu, co Ty o tym sądzisz?
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 16:04
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 15 mar 2018, 00:20
 
   
0
Nie jest wartością zero-jedynkową raczej. Np. z punktu widzenia dzogczen wygląda to tak, że oświecenie = przebywanie w naturalnym stanie. Jeśli uczeń wejdzie w ten naturalny stan to doświadcza jakby tego oświecenia. Ale dość szybko jesteś z tego wytrącony/ona. Następnie poprzez praktykę znów doświadczasz (lub nie) tych stanów, ale stopniowo coraz mniej w tobie lgnięcia. Natomiast wciąż te stany to nie całkowite wyzwolenie, czyli wciąż jeszcze to nie bycie jak Budda. W tym sensie nie jest to zero - jedynkowe. Chyba, że masz na myśli to co osiągnął Budda, czyli "Niezrównane, doskonałe oświecenie". Wtedy jesteś faktycznie poza cierpieniem całkowicie.
Natomiast często używa się określenie oświecenie jako synonim doświadczania pewnych stanów związanych ze ścieżką. Np. stany bez lgnięcia, bądź tzw. nyams itp. Szczególnie w zen to często się używa, że np. mnich usłyszał słowo i osiągnął oświecenie. To nie oznacza jednak wyzwolenia. Więc cierpienie ktoś taki doświadcza, szczególnie związane z ciałem, choroby itp. Inny ma natomiast stosunek do pewnych spraw życiowych. Np. nie ulegasz depresjom i tak dalej. Albo łatwiej sobie z nimi radzisz.
W dzogczen te duże oświecenie to tęczowe ciało. Wtedy chyba się już nie cierpi. Ale tego nie wiem, należałoby pogadać z Padmasambawą.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: środa, 23 lis 2016, 19:16
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
kanu napisał(a):
Nie jest wartością zero-jedynkową raczej. Np. z punktu widzenia dzogczen wygląda to tak, że oświecenie = przebywanie w naturalnym stanie. Jeśli uczeń wejdzie w ten naturalny stan to doświadcza jakby tego oświecenia. Ale dość szybko jesteś z tego wytrącony/ona. Następnie poprzez praktykę znów doświadczasz (lub nie) tych stanów, ale stopniowo coraz mniej w tobie lgnięcia. Natomiast wciąż te stany to nie całkowite wyzwolenie, czyli wciąż jeszcze to nie bycie jak Budda. W tym sensie nie jest to zero - jedynkowe. Chyba, że masz na myśli to co osiągnął Budda, czyli "Niezrównane, doskonałe oświecenie".


Tak, mam na myśli osiągnięcie oświecenia, nie dążenie do niego oraz nie stany, w których można doświadczać oświecenia. Raczej myślę o permanentnym stanie zrozumienia i wyzwolenia.

Zanim taki stan zostanie osiągnięty cierpimy i nie sposób określić skali cierpienia, dlatego, że jest zjawiskiem psychicznym, mętalnym oraz fizycznym, może zanikać lub nasilać się, można również zejść ze ścieżki oświecenia, cofnąć się.
Więc cierpienie jest obecne do wyzwolenia.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: czwartek, 2 lut 2017, 09:43
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 20 paź 2018, 21:19
 
   
0
Ciekawostka. Czy Budda był gigantem ;) , takie pytanie zadał ktoś na FB pod tym zdjęciem.

Obrazek

Więcej takich ciekawostek; http://el-libertario.webnode.es/en/huellas-de-gigantes/
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: czwartek, 2 lut 2017, 11:51
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
piątek, 30 lis 2018, 03:21
 
   
0
Budda zdecydowanie gigantem nie był, bo Budda to nie jest żaden fizyczny byt, tylko "stan", ale o tym jak to dogłębniej działa, to już powinni się bardziej wypowiedzieć Kanu, lub MAG.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: niedziela, 5 lut 2017, 00:22
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 15 mar 2018, 00:20
 
   
0
Budda ma wiele znaczeń po prostu. Buddą nazywa się Siakamuniego, czyli twórcę buddyzmu, ale też i Buddą np. nazywa się stan wyzwolonego umysłu.
Ale też Budda to "trzy funty lnu" jak i "suche gówno na patyku" - ci od zen wiedzą o co chodzi ;)
Co do tych stóp to jakaś ściema. Jeśli Budda Siakamuni żył dwa i pół tysiąca lat temu, to raczej był niższy od nas.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: poniedziałek, 6 lut 2017, 19:09
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 10 wrz 2018, 20:29
 
   
0
W jednych krajach mają "boże stópki" a w innych buddastópki.

Bywa i tak...
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: poniedziałek, 29 maja 2017, 08:46
Astralny błazen

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
budda nie gadał o braku bólu tylko o akceptacji cierpienia,czemu?bo nie udało mu sie pozbyć cierpienia nauki o pozbyciu sie cierpienia zostały stworzone przez ludzi niskiego lotu oryginalnie gautama nie nauczał o braku cierpienia tylko o pogodzeniu sie z tym ze od cierpienia sie nie da uwolnic :strach:
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: poniedziałek, 29 maja 2017, 10:04
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 15 mar 2018, 00:20
 
   
0
Pisanie, że Budda gadał jest nie na miejscu... No ale przemilczę.
A znasz cztery szlachetne prawdy?
Druga sprawa. Twierdzisz, że znasz oryginalne nauki Gautamy Buddy (nie jesteś człowiekiem niskich lotów jak mniemam). Mógłbyś przedstawić źródła? Konkretnie - bez zbędnej gadaniny.

ps. Interpunkcję używa się aby poprawić czytelność tekstu. Piszesz niedbale, przez co nie do końca wszyscy muszą rozumieć co masz na myśli. Mogą też z tego powodu nie doczytać do końca, uznając, że traktujesz ich niepoważnie lub z góry. Jak mniemam skoro już zrobiłeś ten wysiłek aby napisać, to Twoim celem jest aby włączyć się do dyskusji.Proponuję więc zadbać o tych do których piszesz i ergo -> używać znaków przestankowych.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: poniedziałek, 29 maja 2017, 14:41
Astralny błazen

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
4 szlachetne prawdy?to tylko hipotezy :)
ludzie czy budyścci mówią o nie cierpieniu, nie biorąc po prostu pod uwagę że od cierpienia się nie ucieknie.
jeśli doświadczam bólu i nieprzyjemności to nie mogę sam siebie oszukiwać że jest fajnie skoro nie jest :evil:
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: poniedziałek, 29 maja 2017, 15:30
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 15 mar 2018, 00:20
 
   
0
Dwa posty wyżej pisałeś o tym co niby nauczał Budda, a teraz piszesz coś od siebie, jak to widzisz.
Chodzi o to, że nauka buddyjska opiera się na kanonie, którego podstawą są cztery szlachetne prawdy i ośmioraka ścieżka.
Jeśli natomiast opowiadasz własne teorie, to zupełnie inna bajka. Inny temat.
Więc jeśli piszemy o tym co nauczał Budda, to Budda nauczał, że jest cierpienie, jest przyczyna cierpienia, jest wyzwolenie od cierpienia i ścieżka, która prowadzi do wyzwolenia.
Natomiast jeśli piszesz, że:
Cytuj:
oryginalnie gautama nie nauczał o braku cierpienia tylko o pogodzeniu sie z tym ze od cierpienia sie nie da uwolnic

to pytam o źródła, bo to jest sprzeczne z 4 szlachetnymi prawdami, gdzie wyraźnie jest powiedziane, że jest wyzwolenie i ścieżka, która do tego wyzwolenia prowadzi.
Więc jeśli twierdzisz, że oryginalnie Budda uczył iż nie można się uwolnić czy wyzwolić od cierpienia, to podaj skąd to wziąłeś.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: poniedziałek, 29 maja 2017, 16:42
Astralny błazen

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
chodzi mi o to że są tylko teorie modlitwy do boga typu "panie nie skazuj mnie na wieczne cierpienie" niemniej tym wszystkim kieruje siła wyższa a nie my czy budda czy jezus nawet nie bóg my mamy gówno do gadania! jesteśmy marionetkami w rękach czegoś co jest ponad wszystkim nawet ponad szczęściem czy przyjemnością nazwijmy to kreacją
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: poniedziałek, 29 maja 2017, 18:04
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 15 mar 2018, 00:20
 
   
0
Ok możesz uważać jak chcesz, ale trzymajmy się faktów jeśli chodzi o buddyzm. Tam nie ma wiary w Boga który wszystkim kieruje. Budda też nie jest kreatorem i tym który kieruje.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: wtorek, 30 maja 2017, 10:47
Astralny błazen

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
"przyczyną cierpienia jest pragnienie"
i tego się trzymajmy
praktyki magiczne mają wiele wspólnego z buddyzmem bo uwalniają od cierpienia np.poprzez śmiech(najbardziej skuteczny sposób)
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: wtorek, 30 maja 2017, 11:52
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 15 mar 2018, 00:20
 
   
0
Praktyki buddyjskie to bardzo szeroki temat, nie da się tego załatwić jednym stwierdzeniem. To tak jak mój syn gdy miał kilka lat i nauczył się dodawać, to myślał, że zrozumiał już całą matematykę. Ja mu cierpliwie tłumaczyłem, że nie zrozumiał, ale jak będzie się uczył, to dowie się więcej.
Ty próbujesz załatwić 2,5 tys. lat rozwijającej się wiedzy w różnych kulturach jednym zdaniem.
Buddyjskich praktyk jest bardzo, bardzo wiele i dotyczą wielu różnych aspektów. Rozmowa o jednej z nich to już gruby temat.
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: wtorek, 30 maja 2017, 19:16
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
piątek, 30 lis 2018, 03:21
 
   
0
Astralny błazen napisał(a):
praktyki magiczne mają wiele wspólnego z buddyzmem bo uwalniają od cierpienia np.poprzez śmiech(najbardziej skuteczny sposób)

A co to niby za tajna magia, która uwalnia od cierpienia poprzez śmiech?
Śmiech to zdrowie i pozytywnie wpływa na psychikę, ale nie jest to żadna magia i bynajmniej nie uwalnia od cierpienia. Mieszasz pojęcia, wrzucając do jednego worka Boga, Jezusa, Buddę, magię, śmiech i co tam jeszcze... Wszystko to ma się do siebie jak pięść do nosa.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: sobota, 3 cze 2017, 19:17
Astralny błazen

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
a czytałeś Liber MMM?
Re: Budda czy Jezus – który bardziej przekonuje? Napisane: sobota, 3 cze 2017, 19:36
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
piątek, 30 lis 2018, 03:21
 
   
0
Astralny błazen napisał(a):
a czytałeś Liber MMM?


Nie czytuję książek traktujących o "czarnych magiach" jakiś iluminatów, czy innych templariuszy. Zamiast bajek, preferuję bardziej związane z rzeczywistością lektury.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Strona 8 z 9 [ Posty: 244 ]

*< 1 ... 5 6 7 8 9 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Religie

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.780s | 36 Queries | GZIP : Off ]