Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Google [Bot]
49796c04cdd9de727e169c9c28b9962c
49796c04cdd9de727e169c9c28b9962c
Strona 1 z 1 [ Posty: 20 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: czwartek, 15 gru 2016, 14:33
pudzian
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
sobota, 23 wrz 2017, 16:40
 
   
0
Czy ktoś wie coś na temat nieopisanych w biblii lat z życia jezusa??
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: czwartek, 15 gru 2016, 19:33
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Tylko teorie, że niby wędrował po Azji i się uczył uzdrawiania i cudów. Tylko teorie, jakoś ten temat mnie zbytnio nie interesował, ale może ktoś wie więcej.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: wtorek, 20 gru 2016, 13:40
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
A może nic niezwykłego się nie działo do czasu powołania apostołów, więc nie było czego kronikować.
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: wtorek, 20 gru 2016, 13:50
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
może i stefan nie było, wiem że wyszły jakieś książki z "rzekomymi dowodami" że gdzieś tam wędrował, ale mówię nic pewnego.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: czwartek, 12 sty 2017, 23:03
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 4 wrz 2018, 19:48
 
   
0
Podobno całe życie Jezusa jest udokumentowane, ale Watykan wybrał tylko to "fajne" teksty do Biblii. Pozostałe wskazują podobno, że było on zwykłym żydem z masą przywar i normalności - ale to nie pasowało do jego boskości.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: piątek, 13 sty 2017, 17:24
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 20 paź 2018, 21:19
 
   
0
"zwykłym żydem z masą przywar i normalności - ale to nie pasowało do jego boskości"

Jak jest różnica być zwykłym żydem a zwykłym człowiekiem?
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: sobota, 14 sty 2017, 07:20
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lis 2018, 13:36
 
   
0
Heruur napisał(a):
Podobno całe życie Jezusa jest udokumentowane, ale Watykan wybrał tylko to "fajne" teksty do Biblii. Pozostałe wskazują podobno, że było on zwykłym żydem z masą przywar i normalności - ale to nie pasowało do jego boskości.

Poruszyłeś ciekawą kwestię, ale... świadczącą jednocześnie przeciwko niej samej.
Mianowicie - zawsze zastanawiała mnie jedna rzecz: jaką można mieć pewność, że czasy mniej więcej do okresu, gdy Jezus zaczął już nauczać nie są zmyślone? Bo wyobraźmy sobie teraz, że to tak jakby dokumentować teraz życie od małego jakiegoś pierwszego lepszego Jana Kowalskiego, zwykłego szarego obywatela jakich wiele. Jezus do czasów rozpoczęcia nauk był praktycznie całkowicie anonimową postacią, zwykłym cieślą, jakich wielu w tamtym okresie. Oczywiście teraz mamy inne czasy - wszystko jest w papierach, mamy komputery, łatwo trafić do rodziny, znajomych, przeprowadzić wywiad, etc. Ale wtedy? Na jakiej podstawie została zdobyta wiedza na temat wczesnych lat życia Jezusa? Na podstawie zrobienia wywiadu z Maryją? Naprawdę nikt nigdy nie zadawał sobie tego pytania?

Bo o ile jestem w stanie przyjąć, że apostołowie opisywali swoje wspomnienia z czasów, gdy już Jezusa znali, to nie jestem w stanie zrozumieć skąd niby mieliby oni posiadać zapis jego wcześniejszego życia, dzieciństwa, czy narodzin. Większość naszej współczesnej wiedzy historycznej opiera się na dokumentach, zapiskach, kronikach, badaniach, etc., a jest to bardzo mozolna i trudna praca całe to docieranie do tego typu źródeł, których nie raz i nie dwa po prostu NIE MA. Ta mała rzecz mi nie pasuje, a więc nie pasuje tym bardziej w Twojej tezie, że "podobno CAŁE ŻYCIE jest udokumentowane".


aleksandra137 napisał(a):
"zwykłym żydem z masą przywar i normalności - ale to nie pasowało do jego boskości" Jak jest różnica być zwykłym żydem a zwykłym człowiekiem?

Niewątpliwie jest różnica w genotypie. Żydzi mają dość homogeniczne geny, ze względu na bardzo rygorystyczne zasady w kwestii dziedziczenia genów przez potomstwo. Gdybym ja, jako "goj" np. ożenił się z Żydówką, przyjął judaizm i miał z nią dzieci, to nie sprawiłoby to, że stałbym się Żydem. Nie bez powodu "Żydem trzeba się urodzić".
http://www.genealogiagenetyczna.com/201 ... skich.html

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: sobota, 14 sty 2017, 09:20
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Szczygliś dobrze prawisz, ale czemu nie pójść o krok dalej i nie zapytać skąd wiadomo że tak było skoro jedynym świadkiem był sam Jezus.

Cytuj:
Wtedy rzekł do nich: «Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną!» 39 I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: «Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty». 40 Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: «Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? 41 Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe». 42 Powtórnie odszedł i tak się modlił: «Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!»

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: sobota, 14 sty 2017, 09:28
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lis 2018, 13:36
 
   
0
No właśnie, ten powyższy fragment daje dużo do myślenia.
Uczniowie spisywali to wszystko według swoich relacji, tak? Więc kto spisał powyższą relację, pisząc jakimi słowami modlił się Jezus, skoro nie było przy nim wtedy żadnego ucznia, gdyż wszyscy uczniowie... spali? Na moje oko to w Biblii jest o wiele więcej radosnej twórczości, niż może się wydawać. Nie posądzam nikogo o złe intencje oczywiście, ale na dłuższą metę to naprawdę opisywane są wydarzenia, których świadkiem nie mógł być po prostu NIKT, więc na jakiej podstawie zostały opisane, jeśli nie zostały wymyślone przez autora?

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: sobota, 14 sty 2017, 20:38
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Weźcie pod uwagę efekt nadprzyrodzoności, telepatii, wizji, natchnienia.
Jeśli Bóg miał coś przekazać ludziom, nawet coś o czym apostołowie nie wiedzieli, to niewątpliwie mógł to zrobić.
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: niedziela, 15 sty 2017, 09:24
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Stefan tak to wszystko można sobie wyjaśnić, a nawet całą masę pseudo-wizji które pojawiły się na przestrzeni wieków i kształtowały kościół. Tylko ewangelie mają podobno tak wielka wartość gdyż są relacjami naocznych świadków, a nie natchnień po tych wydarzeniach. Jakby tak było jak mówisz to jednak straciły by odrobinę na wiarygodności.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: poniedziałek, 16 sty 2017, 10:30
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 4 wrz 2018, 19:48
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):
"zwykłym żydem z masą przywar i normalności - ale to nie pasowało do jego boskości"
Jak jest różnica być zwykłym żydem a zwykłym człowiekiem?

Oczywiście nie napisałem tego, żeby wartościować, tudzież różnić żydów od innych nacji. Chodziło mi wyłączenie o to, że nie wyróżniał się jako żyd, wśród żydów - biorąc pod uwagę uwarunkowania kulturowe.

szczyglis napisał(a):
Heruur napisał(a):
Podobno całe życie Jezusa jest udokumentowane, ale Watykan wybrał tylko to "fajne" teksty do Biblii. Pozostałe wskazują podobno, że było on zwykłym żydem z masą przywar i normalności - ale to nie pasowało do jego boskości.

Poruszyłeś ciekawą kwestię, ale... świadczącą jednocześnie przeciwko niej samej.
Mianowicie - zawsze zastanawiała mnie jedna rzecz: jaką można mieć pewność, że czasy mniej więcej do okresu, gdy Jezus zaczął już nauczać nie są zmyślone? Bo wyobraźmy sobie teraz, że to tak jakby dokumentować teraz życie od małego jakiegoś pierwszego lepszego Jana Kowalskiego, zwykłego szarego obywatela jakich wiele. Jezus do czasów rozpoczęcia nauk był praktycznie całkowicie anonimową postacią, zwykłym cieślą, jakich wielu w tamtym okresie. Oczywiście teraz mamy inne czasy - wszystko jest w papierach, mamy komputery, łatwo trafić do rodziny, znajomych, przeprowadzić wywiad, etc. Ale wtedy? Na jakiej podstawie została zdobyta wiedza na temat wczesnych lat życia Jezusa? Na podstawie zrobienia wywiadu z Maryją? Naprawdę nikt nigdy nie zadawał sobie tego pytania?

Bo o ile jestem w stanie przyjąć, że apostołowie opisywali swoje wspomnienia z czasów, gdy już Jezusa znali, to nie jestem w stanie zrozumieć skąd niby mieliby oni posiadać zapis jego wcześniejszego życia, dzieciństwa, czy narodzin. Większość naszej współczesnej wiedzy historycznej opiera się na dokumentach, zapiskach, kronikach, badaniach, etc., a jest to bardzo mozolna i trudna praca całe to docieranie do tego typu źródeł, których nie raz i nie dwa po prostu NIE MA. Ta mała rzecz mi nie pasuje, a więc nie pasuje tym bardziej w Twojej tezie, że "podobno CAŁE ŻYCIE jest udokumentowane".

Szczygliś, masz rację - a ja użyłem słowa "podobno". W epoce, gdzie informacje przekazywało się w 99% ustnie niemożliwym jest, żeby opisywać życie dziecka, młodzieńca, bowiem nie ma rzetelnego źródła informacji. Dlatego można przyjąć, że są to wymysły.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: poniedziałek, 16 sty 2017, 11:04
pudzian
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
sobota, 23 wrz 2017, 16:40
 
   
0
Cytuj:
Weźcie pod uwagę efekt nadprzyrodzoności, telepatii, wizji, natchnienia.
Jeśli Bóg miał coś przekazać ludziom, nawet coś o czym apostołowie nie wiedzieli, to niewątpliwie mógł to zrobić.


Znam gościa który twierdzi ze biblia jest prawdziwa bo Bog by zaingerowal gdyby ludzie chcieli kłamac. Dlaczego jednak zawiera tyle sprzeczności???

Faktem jest że nie opisuje co dzialo sie z jezusem w czasach mlodości. To wygląda tak jakby nie było o czym pisac np udał się na medytację lub zajmowal się czymś co nie spodobalo się/było trudne do zrozumienia.
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: sobota, 4 mar 2017, 20:28
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Dobre to i z humorem, :puk: Coś dla ludzi z dystansem

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=gI6fox-Cgkg


Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: sobota, 4 mar 2017, 21:46
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lis 2018, 13:36
 
   
0
Dobre, dobre, a wręcz bardzo dobre. Idealnie wypunktowane absurdy religijne.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: wtorek, 4 kwi 2017, 17:31
PiotrMati

reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
OSTATNIA MOWA JEZUSA

We wtorkowe popołudnie,zaraz po czternastej,czwartego kwietnia,30 roku n.e.,Jezus w towarzystwie jedenastu apostołów,Józefa z Arymatei,trzydziestu Greków i niektórych innych
uczniów,przybył do Świątyni i rozpoczął swoje ostatnie przemówienie na dziedzińcu tego świętego
przybytku. Mowa ta zaplanowana była,jako ostatni apel do narodu żydowskiego i jako końcowe
oskarżenie zawziętych wrogów i przyszłych zabójców Jezusa-uczonych w Piśmie,faryzeuszy,
saduceuszy i wyższych władców Izraela.

Kiedy Mistrz zaczął przemawiać,na dziedzińcu Świątyni był spokój i porządek. Właściciele
kantorów i kupcy nie ośmielili się znowu wejść do Świątyni,po tym,jak Jezus i rozgniewana rzesza
wypędziły ich poprzedniego dnia. Jezus,zanim rozpoczął mowę,z miłością powiódł wzrokiem po
słuchaczach,którzy wkrótce mieli usłyszeć jego publiczne,pożegnalne przemówienie o miłosierdziu
dla ludzkości,połączone z ostatnim potępieniem fałszywych nauczycieli i sfanatyzowanych władców Żydów.

Wytrwale dążyliśmy do pokoju,ale przywódcy Izraela go nie chcą. Odrzucając prawdę Bożą i
światłość niebios,stają po stronie błędu i ciemności. Nie może być pokoju pomiędzy światłością a
ciemnością,pomiędzy życiem a śmiercią,pomiędzy prawdą a błędem. Wielu z was ośmieliło się
uwierzyć mojemu nauczaniu i już weszło do radości i wolności świadomego synostwa z Bogiem.
I będziecie moimi świadkami,że takie samo synostwo z Bogiem proponowałem całemu narodowi
żydowskiemu,nawet tym,którzy chcą mojej śmierci.

I nawet teraz mój Ojciec przyjmie tych ślepych nauczycieli i tych obłudnych przywódców,jeśli tylko zwróciliby się do niego i przyjęli jego miłosierdzie. Nawet teraz nie jest za późno,aby ci
ludzie przyjęli słowo z nieba i aby powitali Syna Człowieczego. Mój Ojciec długo postępował
miłosiernie z tym narodem. Pokolenie za pokoleniem wysyłaliśmy naszych proroków,aby uczyli i
ostrzegali,i pokolenie za pokoleniem zabijało tych,wysłanych przez niebiosa nauczycieli. I teraz
wasi uparci arcykapłani i nieustępliwi władcy czynią dokładnie to samo. Tak jak Herod zabił Jana,
tak samo wy szykujecie się zabić Syna Człowieczego.

Tak długo jak istnieje szansa,że Żydzi zwrócą się do mojego Ojca i będą szukać zbawienia,Bóg
Abrahama,Izaaka i Jakuba będzie wyciągał do was swe ręce;ale kiedy raz przepełnicie wasz kielich
zatwardziałości i kiedy ostatecznie odrzucicie miłosierdzie Ojca,naród ten zostawiony będzie swoim własnym radom i szybko dojdzie do haniebnego końca.

Naród ten powołany został do tego,aby stać się światłością świata,aby ukazać duchową chwałę ludu
który widzi Boga,ale wy odeszliście tak daleko od wypełniania waszych boskich przywilejów,że
wkrótce wasi przywódcy popełnią najwyższe szaleństwo wszystkich wieków,gdyż stoją na progu
ostatecznego odrzucenia daru Bożego dla wszystkich ludzi i dla wszystkich wieków-objawienia
miłości Ojca w niebie wszystkim jego istotom na Ziemi.

I kiedy raz odrzucicie objawienie Boga człowiekowi,królestwo nieba dane będzie innym narodom,
tym które przyjmą je z radością i z ochotą. W imieniu mojego Ojca,który mnie posłał,poważnie was
ostrzegam,że wkrótce stracicie waszą pozycję w świecie-nosicieli sztandaru wiecznej prawdy,i
opiekunów Bożego prawa. Teraz daję wam ostatnią szansę,abyście wystąpili i żałowali za grzechy,abyście wyrazili waszą intencję poszukiwania Boga całym waszym sercem i abyście weszli,jak małe dzieci,przez szczerą wiarę do bezpieczeństwa i zbawienia królestwa nieba.

Ojciec mój długo pracował nad waszym zbawieniem a ja przyszedłem tutaj,aby żyć pośród was i osobiście pokazać wam drogę. Wielu zarówno Żydów jak i Samarytan,a nawet innowierców, uwierzyło w ewangelię królestwa,ale ci,którzy pierwsi powinni przyjąć światłość z niebios,
niezłomnie nie chcą uwierzyć w objawienie prawdy Bożej-w Boga objawionego w człowieku i w
człowieka wyniesionego do Boga.

Tego popołudnia moi apostołowie stoją tutaj przed wami w milczeniu,ale wkrótce będziecie
słuchać ich głosów,brzmiących wezwaniem do zbawienia i ponaglających do jednoczenia się z
niebiańskim królestwem,jako synowie żywego Boga. A teraz powołuję na świadków moich uczniów,którzy wierzą w ewangelię królestwa ,jak również niewidzialnych posłańców stojących
u ich boku,że raz jeszcze proponowałem władcom Izraela ocalenie i zbawienie. Ale wszyscy
widzicie,jak lekceważone jest Ojcowskie miłosierdzie i jak posłańcy prawdy są odrzucani.

Mimo to przypominam wam,że ci uczeni w Piśmie i faryzeusze wciąż siedzą na miejscu Mojżesza
i dlatego też do czasu,gdy Najwyżsi Ojcowie,którzy panują w królestwach ludzi,ostatecznie
obalą ten naród i zburzą miejsce tych władców,nakazuję wam,abyście współpracowali ze starszymi
Izraela. Nie wymaga się od was,żebyście przyłączyli się do nich w ich planie zabicia Syna
Człowieczego,ale we wszystkim,co się wiąże z pokojem Izraela,jesteście im podporządkowani.

We wszystkich tych sprawach czyńcie to,co wam każą i przestrzegajcie zasadniczych elementów
Prawa,ale nie naśladujcie ich złych uczynków. Pamiętajcie,grzechem ich jest to,że mówią,co jest
dobre,ale tego nie czynią. Dobrze wiecie,jak wielkie ciężary nakładają na wasze ramiona,ciężary
zbyt ciężkie do uniesienia,a sami nie ruszą nawet małym palcem,aby wam pomóc nieść to ciężkie
brzemię. Gnębią was obrzędami i zniewalają tradycją.

Ponadto,ci egocentryczni władcy lubują się w robieniu dobrych uczynków tak,aby widzieli ich
ludzie. Poszerzają swoje filakterie i wydłużają oblamowanie swoich oficjalnych płaszczów.
Pragną zaszczytnych miejsc na ucztach i pierwszych miejsc w synagogach. Pożądają pochwalnych
pozdrowień na rynkach i pragną,żeby wszyscy mówili do nich rabbi. I kiedy zabiegają u ludzi o
wszystkie te zaszczyty,potajemnie przywłaszczają sobie domy wdów i czerpią zyski z obsługi
uświęconej Świątyni. Publicznie,dla pozoru,ci hipokryci odprawiają długie modlitwy i dają
jałmużnę,aby tym zwrócić na siebie uwagę swoich współwyznawców.

Podczas gdy powinniście szanować swoich władców i poważać swoich nauczycieli,nikogo nie
nazywajcie Ojcem w znaczeniu duchowym,gdyż tylko jeden jest wasz Ojciec a jest nim Bóg.

Tak samo nie powinniście próbować panować nad waszymi braćmi w królestwie. Pamiętajcie,jak
was uczyłem,że ten,kto chce być największy wśród was,powinien stać się sługą wszystkich. Jeżeli
ośmielicie się wychwalać siebie przed Bogiem,z pewnością będziecie poniżeni;ale ktokolwiek
prawdziwie się poniży,z pewnością będzie wywyższony. W waszym codziennym życiu nie
szukajcie chwały dla siebie,ale chwały dla Boga. Inteligentnie podporządkujcie swoją wolę woli
Ojca w niebie.

Zrozumcie mnie dobrze. Nie żywię urazy do wyższych kapłanów,którzy chcą mnie zabić;nie mam
żadnych uprzedzeń w stosunku do uczonych w Piśmie i faryzeuszy,którzy odrzucają moją naukę.
Wiem,że wielu z was wierzy potajemnie i wiem,że otwarcie wyznacie waszą wierność królestwu,
kiedy nadejdzie moja godzina. Ale jak się rabini usprawiedliwią,skoro twierdzą,że rozmawiają z
Bogiem a potem ośmielają się odrzucić i zgładzić tego,który przyszedł objawić Ojca światom?

Biada wam,uczeni w Piśmie i faryzeusze,hipokryci! Chcecie zamknąć drzwi królestwa nieba przed
ludźmi uczciwymi,tylko dlatego,że są przypadkiem nie wykształceni w metodach waszego
nauczania. Sami nie chcecie wejść do królestwa,a jednocześnie czynicie wszystko,co w waszej mocy,aby wszyscy inni też nie weszli. Odwracacie się tyłem do drzwi zbawienia i walczycie ze
wszystkimi,którzy chcieliby przejść przez nie.

Biada wam,uczeni w Piśmie i faryzeusze,jesteście hipokrytami! W prawdzie przemierzacie ziemię
i morze,aby pozyskać jednego prozelitę,a kiedy wam się to uda,nie jesteście zadowoleni tak długo,
aż nie zrobicie go dwakroć gorszym niż wtedy,kiedy był pogańskim dzieckiem.

Biada wam,wyżsi kapłani i władcy,którzy przywłaszczacie sobie majątek biednych i domagacie się
wysokich opłat od tych,którzy chcieliby służyć Bogu,tak,jak uważają,Mojżesz nakazał. Wy,którzy
nie okazujecie litości,czy możecie się spodziewać litości w przyszłych światach?

Biada wam,fałszywi nauczyciele,ślepi przewodnicy! Czego się można spodziewać od narodu,w
którym ślepy prowadzi ślepego? Obydwaj wpadną w dół zagłady.

Biada wam,którzy udajecie,gdy przysięgacie! Jesteście oszustami,ponieważ uczycie,że człowiek może przysięgać na Świątynię i łamać swoją przysięgę,ale ci,którzy przysięgają na złoto w
świątyni,muszą pozostać związani. Wszyscy jesteście głupi i ślepi. Nawet w swojej nieuczciwości
jesteście niekonsekwentni,cóż bowiem jest ważniejsze,złoto czy Świątynia,która rzekomo uświęca
złoto?

Nauczacie także,że jeśli człowiek przysięga na ołtarz,to nic nie znaczy,ale jeśli ktoś przysięga na
dar,który jest na ołtarzu,wtedy traktowany będzie jako dłużnik. Znowu jesteście ślepi na prawdę,
cóż bowiem jest ważniejsze,ofiara czy ołtarz,który uświęca ofiarę? Jak więc możecie usprawiedliwić taką hipokryzję i nieuczciwość w oczach Boga w niebie?

Biada wam,uczeni w Piśmie,faryzeusze i wszyscy inni hipokryci,którzy sprawdzacie,czy nałożyli dziesięcinę na miętę,anyż i kminek,a w tym samym czasie lekceważycie ważniejsze sprawy prawa-
wiarę,miłosierdzie i sprawiedliwość! Jedno powinniście robić w rozsądnych proporcjach,ale
drugiego nie zostawiajcie odłogiem. Jesteście prawdziwie ślepymi przewodnikami i głupimi
nauczycielami,przecedzacie komara a połykacie wielbłąda!

Biada wam,uczeni w Piśmie,faryzeusze i hipokryci! Skrupulatnie czyścicie zewnętrzną stronę kubka i misy,zostawiając w środku brud,zdzierstwo,zbytki i oszustwo. Jesteście ślepi duchowo.
Czy nie sądzicie,że znacznie lepiej byłoby najpierw wyczyścić wnętrze kubka,po czym to,co się przelewa,samo z siebie oczyściłoby go zewnątrz. Niegodziwi potępieńcy! Odprawiacie ostentacyjnie obrzędy swojej religii,aby ją dostosować do litery waszej interpretacji Mojżeszowego
Prawa,podczas gdy wasze dusze pogrążone są w nikczemności i napełnione morderstwem.

Biada wam wszystkim,którzy odrzucacie prawdę i odtrącacie miłosierdzie! Wielu z was jest jak
groby pobielane,które z zewnątrz wyglądają pięknie,ale w środku pełne są kości zmarłych i
wszelakiego plugastwa. Nawet,jeśli wy,którzy świadomie odrzucacie radę Boga,dla ludzi wyglądacie na świętych i prawych,to jednak serca wasze wypełnione są wewnątrz hipokryzją i
nikczemnością.

Biada wam,fałszywi przywódcy narodu! Tamże wybudowaliście pomniki zamęczonym prorokom
z dawnych czasów,podczas gdy spiskujecie aby zgładzić tego,o którym mówili prorocy. Zdobicie
groby sprawiedliwych i pochlebiacie sobie samym,że jeśli wy żyli byście w czasach przodków,nie
zabilibyście tych proroków;a potem,w obliczu tak obłudnego myślenia,szykujecie się zabić tego,
o którym mówili prorocy,Syna Człowieczego. Skoro czynicie te rzeczy,sami dla siebie jesteście
świadkami,że jesteście nikczemnymi synami tych,którzy zabili proroków. Idźcie zatem dalej i
napełniajcie do dna puchar waszego potępienia.

Biada wam,dzieci złego! Jan prawdziwie nazwał was potomstwem żmijowym a ja was pytam,jak
uciekniecie przed sądem,który Jan o was wyrzekł?

Jednakże,nawet teraz niosę wam w imieniu mojego Ojca miłosierdzie i przebaczenie;nawet teraz
oferuję miłościwą dłoń wiecznej wspólnoty. Mój Ojciec wysłał do was mędrców i proroków,
niektórych prześladowaliście,innych zabiliście. Potem pojawił się Jan,głosząc przyjście Syna
Człowieczego i jego zabiliście po tym,jak wielu uwierzyło jego nauce. Teraz jesteście gotowi
przelać jeszcze bardziej niewinną krew. Czyż nie rozumiecie,że przyjdzie straszny dzień rozrachunku,kiedy sędzia całej Ziemi zażąda od tego ludu rozliczenia za sposób,w jaki odrzucił, prześladował i zabił posłańców nieba? Czyż nie rozumiecie,że musicie się rozliczyć z całej
sprawiedliwej krwi,od pierwszego zabitego proroka aż do czasów Zachariasza,który został zabity
między sanktuarium a ołtarzem? I jeśli dalej pójdziecie waszymi złymi drogami,rozliczenie może
być wymagane od tego właśnie pokolenia?

O Jerozolimo i dzieci Abrahama,którzy kamienowaliście proroków i zabijaliście nauczycieli do was
posłanych,nawet teraz zgromadziłbym twoje dzieci,tak jak kura gromadzi kurczęta pod swoimi
skrzydłami,ale ty nie chcesz.

A teraz zostawiam was. Słyszeliście moje posłanie i podjęliście wasze decyzje. Ci,którzy uwierzyli mojej ewangelii,nawet teraz są bezpieczni w królestwie Bożym. Tym,którzy postanowili odrzucić
dar Boży,mówię-więcej mnie nie zobaczycie,jak nauczam w Świątyni.

Moja praca dla was jest skończona. Popatrzcie,odchodzę teraz z moimi dziećmi a dom wasz
zostanie opuszczony. Potem Mistrz skinął na swoich wyznawców,aby wyszli ze Świątyni.

We wtorek wieczorem,o dwudziestej,zwołane zostało decydujące spotkanie Sanhedrynu. Przy
wielu poprzednich sposobnościach,najwyższy sąd narodu żydowskiego nieformalnie wyrokował
o śmierci Jezusa. Już wielokrotnie to czcigodne,rządzące grono,stanowiło o powstrzymaniu
działalności Jezusa,ale nigdy przedtem nie uchwalili,żeby go aresztować i uśmiercić za wszelką cenę.

Było to tuż przed północą,we wtorek,4 kwietnia,30 roku n.e. kiedy Sanhedryn,tak jak się wtedy
zebrał,oficjalnie i jednomyślnie przegłosował wyrok śmierci,tak na Jezusa jak i na Łazarza.

Taka była odpowiedź na ostatni apel Mistrza do władców żydowskich,z którym wystąpił w Świątyni zaledwie kilka godzin wcześniej i wyrażała ich zaciekłą reakcję i oburzenie na Jezusowe
ostatnie i mocne oskarżenie tych właśnie,wyższych kapłanów oraz nie skruszonych saduceuszy
i faryzeuszy. Wydanie wyroku śmierci(nawet przed procesem)na Syna Bożego było odpowiedzią
Sanhedrynu na ostatnią ofertę niebiańskiego miłosierdzia,jaka się rozciągała na naród żydowski
jako taki.

Urzędnicy Sanhedrynu otrzymali rozkaz aresztowania Jezusa wczesnym rankiem dnia następnego,
jednak razem z poleceniem,aby nie zatrzymywać go publicznie. Powiedziano im,żeby ukartowali
pojmanie go w tajemnicy,najlepiej niespodziewanie nocą. Zakładając,że tego dnia(w środę)Jezus
może nie wrócić do Świątyni,nakazali urzędnikom Sanhedrynu,aby go doprowadzili przed
żydowski sąd w czwartek przed północą.

Poczynając od tego momentu Żydzi zostali opuszczeni,aby skończyła się ich treściwa i krótka
prolongata narodowego bytu,w pełni odpowiadającego ich czysto ludzkiemu statusowi pośród
narodów Ziemi

Izrael wyrzekł się Syna tego Boga,który zawarł przymierze z Abrahamem i nie udał się plan
zrobienia z dzieci Abrahama nosicieli światła prawdy dla świata. Boże przymierze zostało
unieważnione a koniec narodu hebrajskiego nadchodził szybko.

To,że duchowi przywódcy i religijni nauczyciele narodu żydowskiego kiedyś odrzucili naukę Jezusa i spiskowali,aby mu zadać okrutną śmierć,w żaden sposób nie wpływa na status
jakiegokolwiek indywidualnego Żyda i na jego pozycję przed Bogiem. I nie powinno to wywoływać u tych,którzy twierdzą,że są wyznawcami Chrystusa,uprzedzeń w stosunku do Żyda,
jako brata śmiertelnika.

Żydzi jako naród,jako grupa socjologiczna,w pełni zapłacili straszną cenę odrzucenia Księcia Pokoju. Już dawno przestali oświecać duchowo Bożą prawdą rodzaj ludzki,ale to w żadnym
wypadku nie jest powodem,dla którego poszczególni potomkowie tych dawnych Żydów mieli
cierpieć prześladowania z rąk nietolerancyjnych,niegodnych i sfanatyzowanych,rzekomych
wyznawców Jezusa z Nazaretu,który sam z urodzenia był Żydem.

Wielokrotnie ta nierozumna i niegodna chrześcijan nienawiść i prześladowania współczesnych
Żydów przyniosły cierpienia i śmierć wielu niewinnym i nieszkodliwym,indywidualnym Żydom,
których przodkowie za czasów Jezusa ochoczo przyjęli ewangelię i potem niezachwianie umarli za
tę prawdę,w którą tak szczerze wierzyli.

Ojciec i jego Syn Stwórcy nigdy nie przestali kochać Żydów. Bóg nie ma względu na osoby
i zbawienie jest tak samo dla Żyda jak i dla nie-Żyda.

Dreszcz przerażenia przechodzi przez przypatrujące się temu niebiańskie istoty,gdy widzą,jak rzekomi wyznawcy Jezusa pozwalają sobie na prześladowanie,dokuczanie a nawet mordowanie
współczesnych potomków Piotra,Filipa,Mateusza i innych palestyńskich Żydów,którzy tak
chwalebnie oddali swe życie jako pierwsi męczennicy ewangelii niebiańskiego królestwa.

Jak okrutne i bezrozumne jest zmuszanie niewinnych dzieci,aby cierpiały za grzechy swych przodków,za te złe uczynki,których są całkowicie nieświadome i za które w żaden sposób nie mogą być odpowiedzialne. I robić tak niegodziwe czyny w imię tego,który nauczał swoich uczniów
aby kochali nawet wrogów.

W toku opowiadania o życiu Jezusa zaistniała konieczność zobrazowania tego,w jaki sposób
niektórzy jego współbracia,Żydzi,odrzucili go i spiskowali,aby mu zadać haniebną śmierć,ale
ostrzegamy was wszystkich,którzy czytacie tą opowieść,że przedstawienie tych historycznych
faktów,w żaden sposób nie usprawiedliwia nieuzasadnionej nienawiści,ani też nie uzasadnia
niesprawiedliwej postawy,jaką przez wiele wieków tak wielu rzekomych chrześcijan przejawia w
stosunku do poszczególnych Żydów.

Wierzący królestwa,którzy są wyznawcami nauki Jezusa,muszą przestać znęcać się nad indywidualnym Żydem,jako tym,który jest winien odrzucenia i ukrzyżowania Jezusa.

Saduceusze zaczęli zamykać do więzienia przywódców sekty Jezusa aż do tego czasu,kiedy ulegli
wpływowi i zaakceptowali radę jednego z wybitnych rabinów,Gamaliela,który im poradził
„Powstrzymajcie się i zostawcie tych ludzi w spokoju,gdyż jeśli ta rada czy dzieło jest od człowieka
będzie obalone,ale jeśli jest od Boga,nie będziecie mogli ich pokonać;ażeby się nie okazało,że
walczycie akurat przeciwko Bogu”.

Przez ponad sześćset lat Żydzi z Judei,a później także z Galilei,byli wrogo usposobieni do
Samarytan. Do tych animozji pomiędzy Żydami a Samarytanami doszło w następujący sposób:
około siedemset lat p.n.e.,Sargon,król Asyrii,po stłumieniu powstania w centralnej Palestynie,
pojmał i wziął do niewoli ponad dwadzieścia pięć tysięcy Żydów z północnego królestwa Izraela,
a na ich miejsce sprowadził niemalże taką samą liczbę potomków Kutytów,Sefarwaitów i
Chamatytów. Później Assurbanipal nadal słał innych osadników,aby zamieszkali w Samarii.

Ta religijna wrogość pomiędzy Żydami a Samarytanami,trwała od czasu powrotu Żydów z niewoli
babilońskiej,kiedy to Samarytanie próbowali przeszkodzić w odbudowie Jerozolimy. Później
Samarytanie obrazili Żydów,okazując przyjazną pomoc wojskom Aleksandra. W zamian za ich
przyjaźń,Aleksander dał Samarytanom pozwolenie na wybudowanie świątyni na górze Garizim,
gdzie czcili Jahwe i swych plemiennych bogów oraz składali ofiary,przeważnie według obrządku
Świątyni w Jerozolimie.

Nadal prowadzili takie praktyki religijne co najmniej do czasu Machabeuszy,kiedy to Jan Hyrkanus
zniszczył ich świątynię na górze Garizim. Apostoł Filip,podczas swej pracy dla Samarytan po
śmierci Jezusa miał wiele spotkań na miejscu tej starej,samarytańskiej świątyni. Antagonizmy
pomiędzy Żydami a Samarytanami były tradycyjne i historyczne;od czasów Aleksandra coraz mniej
ich łączyło ze sobą.

Kobieta z Samarii poznała po ubiorze i wyglądzie,że Jezus jest Żydem a po akcencie się domyśliła,
że jest Żydem z Galilei. Była bardzo zaskoczona,słysząc żydowskiego mężczyznę tak do niej
mówiącego przy studni i proszącego o wodę,dlatego,ze w tamtych czasach uważano za niewłaściwe
dla poważnego mężczyzny odzywać się do kobiety w miejscu publicznym,tym bardziej dla Żyda
rozmawiać z Samarytanką.

Apostołowie nigdy nie przestali być zgorszeni tym,że Jezus mógł rozmawiać z kobietą i to z
kobietą o wątpliwym charakterze,nawet kobietą niemoralną. Bardzo trudno było Jezusowi nauczyć
apostołów,że kobiety,również tak zwane niemoralne kobiety,mają dusze,które mogą zechcieć
zobaczyć Boga jako ich Ojca,stając się w ten sposób córkami Boga i kandydatkami do wiecznego
życia.

Żydzi spodziewali się wybawiciela,który przybędzie w chwale i cudownej mocy,aby obalić
nieprzyjaciół Izraela i ustanowić Żydów władcami świata,wolnymi od niedostatku i ucisku.
Jezus wiedział,że takie nadzieje nigdy się nie spełnią. Rozważał celowość zapoczątkowania
królestwa duchowego przez wspaniały i olśniewający pokaz mocy-i takie postępowanie byłoby
dopuszczalne i zupełnie mieściłoby się w zakresie jurysdykcji Michała-ale Jezus absolutnie nie
aprobował takiego planu.

Syn Człowieczy,teraz przebywający w zaciszu,podejmujący te ważne decyzje,z zastępami
niebieskimi pod swoją komendą,był ostatnią szansą Żydów na zdobycie panowania nad światem,
ale ten na Ziemi zrodzony Żyd,który posiadał tak wielką mądrość i moc,nie chciał użyć swych
kosmicznych właściwości zarówno dla wyniesienia siebie jak i dla intronizacji swego ludu.
Ludzkie,naturalne wyposażenie w talenty i zdolności,należy poświęcić głównie rozwojowi i
uszlachetnieniu wyższych mocy umysłu i ducha.

Żydzi oczekiwali Mesjasza,który czyniłby cuda jeszcze większe niż Mojżesz,który zasłynął z tego,że w miejscu pustynnym spowodował wytrysk wody z kamienia i żywił ich przodków manną
na pustyni. Żydzi spodziewali się wybawiciela,który przybędzie w chwale i cudownej mocy,aby
obalić nieprzyjaciół Izraela i ustanowić Żydów władcami świata,wolnymi od niedostatku i ucisku.

W czasach Jana i Jezusa,bardziej uczeni Żydzi rozwinęli ideę nadchodzącego Mesjasza jako
doskonałego i typowego Izraelity,łączącego w sobie jako SŁUGA BOŻY,potrójne stanowisko,
proroka,kapłana i króla. Żydzi rozmaicie wyobrażali sobie Mesjasza,jako doskonałego człowieka,
nadczłowieka,również jako bóstwo,ale nigdy nie rozważali koncepcji zjednoczenia człowieczeństwa i boskości. Zrozumienie tego sprawiało wielką trudność wczesnym uczniom
Jezusa. Wcielenie Stworzyciela w postać stworzonego nigdy uprzednio nie zostało objawione.

Na początku dwutygodniowego okresu wypoczynku,kiedy to apostołów i ewangelistów nie było w
Betsaidzie,Jezus poprosił Dawida aby zawołał swoich rodziców z powrotem do ich domu i aby
rozesłał posłańców,celem wezwania do Betsaidy dziesięciu oddanych kobiet,które gospodarowały
w byłym obozowisku i namiotowej lecznicy. Wszystkie te kobiety słuchały nauk udzielanych
młodym ewangelistom jednakże nigdy ani im samym ani ich nauczycielom nie przyszło do głowy,
że Jezus ośmielił się zlecić kobietom nauczanie ewangelii królestwa i pielęgnowanie chorych.

Ze wszystkich śmiałych rzeczy,jakie Jezus dokonał w związku ze swoją ziemską działalnością,
najbardziej zdumiewające było jego nagłe oświadczenie,wieczorem 16 stycznia roku 29 n.e..
JUTRO WYBIERZEMY DZIESIĘĆ KOBIET DO DUSZPASTERSKIEJ PRACY DLA KRÓLESTWA.
Kobietami wybranymi i powołanymi przez Jezusa były:
-Zuzanna,córka byłego chazana synagogi w Nazarecie;
-Joanna,żona Chuzy,rządcy u Heroda Antypasa;
-Elżbieta,córka bogatego Żyda z Tyberiady i Seforis;
-Marta,starsza siostra Andrzeja i Piotra;
-Rachela,szwagierka Judy,brata Mistrza w ciele;
-Nasanta,córka Elmana,lekarza syryjskiego;
-Milcha,kuzynka Apostoła Tomasza;
-Ruth,najstarsza córka Mateusza Lewiego;
-Celta,córka rzymskiego setnika;
-Agaman,wdowa z Damaszku.
Później do tej grupy Jezus dołączył jeszcze dwie kobiety,Marię Magdalenę i Rebekę,córkę Józefa z
Arymatei.

Jezus upoważnił te kobiety,aby założyły swą własną organizację i polecił Judaszowi,aby dostarczył
im funduszy na wyposażenie i zwierzęta juczne. Tych dziesięć kobiet wybrało na swoją szefową
Zuzannę a na skarbniczkę Joannę. Odtąd same uzupełniały swoje własne fundusze;już nigdy nie
zwróciły się do Judasza o wsparcie.

Wyjątkowo zdumiewało w tamtym czasie,że kobiety,którym nie pozwalano nawet przebywać w
głównym pomieszczeniu synagogi,obecność ich była ograniczona tylko do galerii kobiecej,zostały
uznane za pełnoprawne nauczycielki nowej ewangelii królestwa. Obowiązki,jakie Jezus powierzył
tym kobietom,kiedy je wybrał do nauczania ewangelii i duszpasterstwa,były proklamacją
emancypacji,która wyzwoliła wszystkie kobiety po wszystkie czasy;nigdy już mężczyzna nie
traktował kobiety jako duchowo niższej od siebie.

Był to prawdziwy szok,nawet dla dwunastu apostołów. Pomimo,że tyle razy słyszeli,jak Mistrz
mówił iż w królestwie nieba nie ma ani bogatych ani biednych,wolnych czy niewolników,mężczyzn
czy kobiet,wszyscy na równi są synami i córkami Boga,byli dosłownie oszołomieni kiedy formalnie
zaproponował im powołanie tych dziesięciu kobiet na nauczycielki religii,a nawet pozwolił im
podróżować razem z nimi.

Cały kraj został poruszony takim postępowaniem,wrogowie Jezusa świetnie wykorzystali to
posunięcie,ale wszędzie kobiety wierzące w dobrą nowinę stały lojalnie za swymi wybranymi
siostrami i gorąco popierały to późne uznanie miejsca kobiety w pracy religijnej. I to wyzwolenie
kobiet,dające im należyte uznanie,było w praktyce przestrzegane przez apostołów zaraz po odejściu
Mistrza,aczkolwiek w późniejszych pokoleniach powrócono do starych zwyczajów.

We wczesnym okresie Kościoła chrześcijańskiego,kobiety nauczycielki i duszpasterki nazywano
diakonisami i powszechnie doceniano. Jednak Paweł,wbrew temu,że teoretycznie zgadzał się z tym wszystkim,nigdy w rzeczywistości nie uznał takiego stanowiska za swoje i osobiście było mu
trudno stosować to w praktyce.

Kiedy apostolska grupa wyruszała z Betsaidy,kobiety szły z tyłu. W czasie narad zawsze siedziały
całą grupą na przedzie,po prawej stronie mówcy. Coraz więcej kobiet zaczynało wierzyć w ewangelię królestwa i bywało to źródłem znacznych trudności i niekończących się problemów,
kiedy chciały osobiście rozmawiać z Jezusem czy jednym z apostołów. Teraz wszystko się zmieniło
Gdy którakolwiek z wierzących kobiet chciała zobaczyć się z Mistrzem,czy naradzić z apostołami,
szły do Zuzanny i w towarzystwie jednej z dwunastu kobiet ewangelistek mogły natychmiast udać
się przed oblicze Mistrza,czy jednego z jego apostołów.

To było w Magdali,kiedy kobiety po raz pierwszy wykazały swoją przydatność i dowiodły mądrości
swoich decyzji. Andrzej narzucił swoim towarzyszom raczej rygorystyczne zasady pracy osobistej z
kobietami,szczególnie z tymi,które miały raczej wątpliwy charakter. Kiedy grupa dotarła do Magdali,dziesięć kobiet ewangelistek mogło swobodnie pójść do dzielnic zła i głosić wprost dobrą
nowinę wszystkim ich mieszkańcom. A kiedy kobiety te odwiedzały chorych,potrafiły nawiązać
bliski kontakt ze swymi cierpiącymi siostrami,gdy je pielęgnowały. W wyniku duszpasterstwa kobiet w tej miejscowości(później znanych jako dwanaście kobiet),Maria Magdalena została
pozyskana dla królestwa.

Na skutek szeregu niepowodzeń i w konsekwencji uprzedzeń szanownego społeczeństwa w
stosunku do kobiety,która popełniła błędy w osądzie,Maria znalazła się w jednej z nikczemnych
dzielnic Magdali. To Maria i Rachela wyjaśniły Marii,że drzwi królestwa otwarte są nawet dla
takich jak ona. Maria uwierzyła w dobrą nowinę i następnego dnia została ochrzczona przez Piotra.
Maria Mgdalena została najbardziej efektywną nauczycielką ewangelii w całej grupie dwunastu kobiet ewangelistek. Została powołana do tej służby razem z Rebeką,w Jotopacie,około cztery
tygodnie po jej nawróceniu.

Maria i Rebeka,razem z resztą tej grupy,szły z Jezusem przez resztę jego życia na Ziemi,pracując
wiernie i efektywnie nad oświeceniem i podniesieniem na duchu swoich uciśnionych sióstr,a kiedy
rozgrywał się ostatni,tragiczny epizod wspaniałego życia Jezusa,wszystkie kobiety były z nim i
żadna z nich nie zaparła się go,ani go nie zdradziła,nie zważając na to,że z wyjątkiem jednego,
wszyscy apostołowie uciekli.

Szabatowe nabożeństwa grupy apostolskiej zostały oddane przez Andrzeja w ręce kobiet,zgodnie z instrukcjami Jezusa. Oznaczało to oczywiście,że nie mogły się odbywać w nowej synagodze.
Kobiety wybrały Joannę,aby kierowała tą uroczystością a spotkanie odbyło się w bankietowej sali
nowego pałacu Heroda;Herod przebywał w rezydencji w Julias,w Perei. Joanna czytała z Pisma
Świętego na temat działalności kobiet w religijnym życiu Izraela,nawiązując do Miriam,Debory,
Estery i innych.

Z początku apostołów szokowało to,jak Jezus traktował kobiety,ale wkrótce się przyzwyczaili;Jezus
bardzo wyraźnie dał im do zrozumienia,że w królestwie kobiety będą miały równe prawa z mężczyznami.

Uczniowie wcześnie zrozumieli,że Mistrz ma głęboki respekt i wyrozumiały szacunek dla każdej
istoty ludzkiej,którą napotka i byli pod wielkim wrażeniem takiej i niezmiennej uwagi,jaką
konsekwentnie poświęcał mężczyznom,kobietom i dzieciom wszelkiego pokroju. Potrafił przerwać
w połowie głęboką rozprawę i wyjść na drogę,aby powiedzieć słowa pociechy przechodzącej obok
kobiecie,uginającej się pod troskami ciała i ducha. Potrafił przerwać poważną dyskusję z apostołami,żeby się pobawić z narzucającym się dzieckiem.

Apostołowie nigdy nie przestali być zgorszeni tym,że Jezus mógł rozmawiać z kobietą i to z kobietą
o wątpliwym charakterze,nawet kobietą niemoralną. Bardzo trudno było Jezusowi nauczyć apostołów,że kobiety,również tak zwane niemoralne kobiety,mają dusze,które mogą zechcieć
zobaczyć Boga jako ich Ojca,stając się w ten sposób córkami Boga i kandydatkami do wiecznego
życia.

Najbardziej zadziwiającą i najbardziej rewolucyjną cechą misji Michała na Ziemi była jego postawa wobec kobiet. W czasach i w pokoleniu,gdy było przyjęte,że w miejscu publicznym mężczyzna
nawet nie pozdrawiał własnej żony,Jezus,w związku z trzecią turą po Galilei,ośmielił się wziąć ze
sobą kobiety,jako nauczycielki. I miał bezprzykładną odwagę to zrobić,w obliczu nauczania rabinicznego,które głosiło,że byłoby LEPIEJ,ABY SŁOWA PRAWA ZOSTAŁY SPALONE,NIŻ MIAŁYBY BYĆ PRZEKAZANE KOBIETOM.

W jednym pokoleniu Jezus podźwignął kobiety ze stanu lekceważącego zapomnienia i trwającej
wieki,niewolniczej harówki. I jest rzeczą haniebną dla religii,która ośmiela się przyjąć imię Jezusa,że w swojej późniejszej postawie wobec kobiet nie miała moralnej odwagi pójść za jego
szlachetnym przykładem. I wszystkie kobiety bardziej się teraz cieszyły,wiedząc,że są objęte
planami zaprowadzenia królestwa na Ziemi.

Wejście do królestwa Ojca jest zupełnie wolne,ale postęp-wzrost w łasce-jest niezbędny aby trwać w nim. Zbawienie jest darem Ojca i objawiane jest przez jego Synów. Nie możecie kupić zbawienia;nie możecie zarobić prawości. Zbawienie jest darem Bożym a prawość jest naturalnym
owocem zrodzonego z ducha życia,synostwa w królestwie.

W wielkim błędzie są ci,którzy twierdzą,że królestwo Boże należy im się z urzędu. Straszliwą głupotą była ŚWIĘTA PRAWDA,że Słońce krąży wokół Ziemi a Ziemia jest centrum wszechświata. Jeszcze większą głupotą jest twierdzenie,że do nieba można wejść z urzędu-to
ziemskie łapownictwo,gdzie moralność.

Z waszej strony przyjęcie zbawienia jako daru Ojca przez wiarę sprawia,że uczestniczycie w Bożej naturze,jako syn lub córka Boga. Przez wiarę jesteście usprawiedliwieni;przez wiarę jesteście
zbawieni;i przez tą samą wiarę wiecznie posuwacie się naprzód na drodze stopniowej i boskiej doskonałości.

Nie będziecie zbawieni dlatego,że żyjecie prawym życiem;raczej jest tak,że żyjecie prawym życiem
ponieważ już jesteście zbawieni,uznając synostwo jako dar Boży i służbę w królestwie jako
najwyższą radość życia na Ziemi. Królestwo może przyjść tylko przez wielki ucisk i gorzkie
rozczarowanie.

Przynależność do jakiekolwiek religii nie daje zbawienia,często jest wręcz zbędna,to twoja wiara,że jesteś synem/córką Boga Ojca,wytrwanie w tej wierze i twoja wiara,że wszyscy ludzie są synami i córkami Boga,że wszyscy są równi wobec Boga otwiera tobie drzwi zbawienia. To jest droga.
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: wtorek, 4 kwi 2017, 19:29
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Kopiuj-wklej z księgi Urantii.
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: środa, 5 kwi 2017, 15:14
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lis 2018, 13:36
 
   
0
@Piotrze Mati,
Taka malutka prośba.
Jeśli wklejasz czyjś tekst (a chyba taki jest? jeśli nie to nie było sprawy) to podawaj do niego źródło.
Były tu już przypadki, że musiałem usuwać pewne treści, których to treści ORYGINALNI autorzy znajdowali je tutaj i robili wielkie problemy oskarżając Nautilusa o jakieś plagiaty i te desenie, przy czym "prośby o usunięcie" były najłagodniejsze. To nigdy nie jest miłe, takie świecenie oczami, więc w miarę możliwości postaraj się podawać namiary do źródłowego tekstu, o ile "kradniesz" go za pomocą "kopiuj-wklej".

Z dniem dzisiejszym wprowadzony został następujący zapis w regulaminie forum:
2.21 Cytując w całości artykuły, teksty innych (zewnętrznych) autorów, lub obszerne ilości tekstu z ich prac, zawsze podawaj źródło tekstu cytowanego.

Prawo nie działa wstecz, więc powyższy zapis obowiązuje od teraz, czyli od dn. 5.04.2017 godz. 16:44

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: piątek, 7 kwi 2017, 16:17
PiotrMati

reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Szczyglis,dziękuję za słuszną uwagę i dostosuję się do wymagań regulaminu.
Zawsze interesowało mnie,co było przyczyną,że Naród Żydowski przez wieki był obdarzany tak
wielkimi cierpieniami. W mojej rodzinie Żydzi nie mieli dobrej prasy,zrzucałem to na efekty nauki
Kościoła.
Jakiegoś rozumnego opracowania tego tematu nigdzie nie mogłem znaleźć. Dopiero gdy kupiłem
Księgę Uranti,jak mniemam,dotarłem do źródła. Pierwsze czytanie tej Księgi nie wywarło na mnie
dobrego wrażenia,byłem prawie zniechęcony treścią tam zawartą,dopiero kolejne czytania zaczęły
otwierać dla mnie jej zawartość.
No i wtedy dowiedziałem się skąd bierze się problem Żydów. Zafascynowało mnie to,pomyślałem,
że mogę tą wiedzą podzielić się z innymi czytelnikami tego forum. Jestem przekonany,że w podobnej sytuacji jest wielu ludzi,którzy swoje myślenie opierają na złudzeniach a nie na faktach,nawet gdyby te fakty wyglądały na bardzo fantastyczne.

Jeżeli komuś nieświadomie zaszkodziłem,zniesmaczyłem,czy w jakiś inny sposób spowodowałem
dyskomfort,Przepraszam.
Z całym szacunkiem PiotrMati.
Re: Zaginione lata w życiu Jezusa Napisane: piątek, 7 kwi 2017, 19:52
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lis 2018, 13:36
 
   
0
Nie zaszkodziłeś (przynajmniej nikt niczego takiego mi nie zgłaszał), chodziło mi jedynie o to, żeby na przyszłość podawać źródła, co by unikać niepotrzebnych nieporozumień, a i w dobrym tonie też to będzie. Natomiast co do samej kwestii tematu, czyli Żydów, to się nie wypowiem, bo zdania są różne, a łatwo sobie nagrabić tym, czy tamtym. Mam swoje przemyślenia, ale tak dla "bezpieczeństwa" zachowam je dla siebie.

Pozdrawiam.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Strona 1 z 1 [ Posty: 20 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Religie

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.776s | 38 Queries | GZIP : Off ]