Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Majestic-12 [Bot]
be208c53d0d9d60c47e78975132758c2
LIVE-STREAM FN 31 marca 2019 godz. 21.00 "Projekt KONTAKT - 'Tajemnica Pieczęci'"
be208c53d0d9d60c47e78975132758c2
Strona 1 z 1 [ Posty: 3 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Mroczne sekrety brytyjskiej rodziny królewskiej Napisane: wtorek, 18 lip 2017, 10:38
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Mroczne sekrety brytyjskiej rodziny królewskiej - "nieudane" dzieci

Szał wokół Kate, Williama i ich dwójki potomków ukazuje tylko jedną, różową stronę brytyjskiej rodziny królewskiej. Druga to smutne opowieści o dzieciach, które przyszły na świat nie takie, jak oczekiwano. W rodzinie Elżbiety II usuwanie ludzi z drzewa genealogicznego zdarzało się nierzadko. Taki los spotkał jej bliskie kuzynki, Nerissę i Katherine, które porzucono w zakładzie dla obłąkanych. Dużo bardziej szokująca jest jednak historia człowieka, którego istnienie stanowiło wieloletni sekret rodziny Królowej Matki…


Księżna Kate i książę William z dziećmi, czerwiec 2017 r

Historia brytyjskiej rodziny królewskiej nie jest krystalicznie czysta
Na dworze zdarzały się skandale, tragedie, sprawy zamiatano pod dywan
Nie wszystkie "royal babies" w rodzinie Windsorów były uwielbiane i pokazywane publicznie.
Narodziny prawnuka Elżbiety II stały się medialną sensacją, która powoli męczy. Sztucznie napędzane podniecenie zrodziło pytania, ile w tym wszystkim blichtru, a ile prawdy. Media ukazują Royal Baby jako śliczne zdrowe dziecko młodych i pięknych rodziców. To bezsprzecznie "najlepsza strona" brytyjskiej rodziny królewskiej. Ale jest też druga. Tam, pod warstwą kurzu, kryją się historie upośledzonych dzieci, które dosłownie wymazano z historii, skazując je na samotność i zapomnienie…

Siostry, których nikt nie chciał

Mówiono, że w szpitalu, gdzie je umieszczono, ktoś odwiedził je tylko raz - na początku lat 60. Plotki zaczęły się, kiedy w 1986 r. zmarła starsza z sióstr, Nerissa. Pochowano ją w prostym grobie z plastikową tabliczką, o który nikt nie dbał. Młodsza Katherine - rówieśniczka królowej - prawdopodobnie żyje do dziś*. Ich rodowe nazwisko brzmi Bowes-Lyon, a ich ojcem był starszy brat Elżbiety - Królowej Matki, co czyni je bardzo bliskimi kuzynkami obecnie panującej monarchini. Umieszczone w placówce dla umysłowo chorych w Redhill (hr. Surrey) zostały - jak podkreślają złośliwi - dyskretnie (prawdziwie "po angielsku") zapomniane przez rodzinę.

Ojcem sióstr był John Herbert Bowes-Lyon (1886-1930), a matką Fenella Hepburn-Stuart-Forbes-Trefusis (1889-1966). Z ich pięciu córek Nerissa (ur. 1919) oraz Katherine (ur. 1926) przyszły na świat opóźnione umysłowo i w 1941 r. zostały oddane do zakładu psychiatrycznego Royal Earlswood Asylum for Mental Defectives. "Burke’s Peerage" - almanach brytyjskiej szlachty wymieniający m.in. członków i kuzynów rodziny królewskiej, uznaje obie siostry za osoby… dawno zmarłe. Przypomniano sobie o nich dopiero kilka lat temu, w związku z telewizyjnym dokumentem.

Film podobno głęboko uraził Elżbietę II. Choć Nerissa zmarła w zapomnieniu w 1986 r., Katherine prawdopodobnie żyje nadal. Dawni pracownicy zakładu w Redhill wspominali, że w młodości była ona bardzo podobna do królowej. Nie przypominali sobie też, aby nobliwe pensjonariuszki kiedykolwiek ktoś odwiedzał - nie tylko od strony panującego kuzynostwa, ale i rodzeństwa (ich siostra, Anna, była żoną duńskiego księcia Waldemara). Mimo to siostry zachowały ponoć pewne wspomnienia o rodzinie.

- Kiedy w telewizji pokazywano Królową albo Królową Matkę, wykonywały one zwykle ukłon - bardzo dostojny i niski - wspomniała w rozmowie z "Daily Mail" pielęgniarka Onelle Braithwaite. - To było bardzo smutne. Bo jakież one miały życie? Nie mówiły, tylko wydawały dźwięki i gestykulowały. Jeśli się je znało, można było zrozumieć, o co im chodzi. W dzisiejszych czasach pewnie zostałyby poddane terapii, dzięki której mogłyby się łatwiej porozumiewać. Rozumiały jednak więcej niż przypuszczano.

Socjolodzy tłumaczą, że siostry oddano do placówki w czasach, kiedy upośledzenie umysłowe uznawano za źródło patologii i wadę niegodną arystokracji. Prasa dodawała, że mimo zaniedbań ze strony rodziny, obie kobiety pojawiły się na ślubie księcia Karola i Lady Diany w 1981 r. Ośrodek, gdzie rezydowały zamknięto w 1997 r. Od tego czasu Katherine przebywa prawdopodobnie w innym zakładzie opieki na terenie hrabstwa Surrey. Ale z rodziną ojca sióstr wiąże się jeszcze jedna, dużo bardziej przejmująca historia. Otóż w zamku Glamis - rodowej siedzibie - gdzie ich ojciec, Sir John Herbert, przedwcześnie dokonał żywota z powodu zapalenia płuc, przez dziesięciolecia przechowywano mroczną tajemnicę zapomnianego dziedzica.

Monstrum z Glamis

Zamek Glamis leży w Szkocji, w pobliżu wioski o tej samej nazwie, a w rękach rodziny Lyon jest od późnego średniowiecza. To tutaj wychowała się Królowa Matka i tu w 1930 r. urodziła księżną Małgorzatę († 2002). Z budowlą wiąże się wiele typowo brytyjskich legend o duchach, choć najbardziej szokuje historia tutejszego "sekretu", w który wtajemniczono jedynie kilku członków rodziny i najwierniejszych służących. Dotyczył on ukrywanego tam przez dziesięciolecia syna prapradziadków obecnej królowej nazywanego… Monstrum z Glamis.

Historia zdeformowanego arystokraty, którego opisywano jako "żywą beczkę" a nawet "pół-człowieka, pół-żabę" dotarła do opinii publicznej pod koniec XIX w. Musiał on być już wówczas bardzo leciwy, choć według pogłosek dożył setki i zmarł dopiero w latach 20. ub. wieku! Jedną z osób, która go widziała był lokaj Andrew Ralston, który przeraził się tak, że nigdy nie chciał już nocować w zamku. O przemykającym po korytarzach "dziwadle" wspominali także zatrudnieni na zamku budowlańcy.

Uznaje się, że monstrum był Thomas Bowes-Lyon - oficjalnie zmarły po urodzeniu pierworodny syn Thomasa George’a (1801-34), Lorda Glamis i pradziadka królowej matki. Na świat przyszedł 18 października 1821 r. i rzekomo zmarł zaraz po chrzcie, choć okazało się, że nie ma grobu. Pojawiły się plotki, że silnie zdeformowany chłopiec żyje i jest przetrzymywany w ukrytej komnacie zamku, skąd czasami się go wypuszcza.

James Wentworth Day - pisarz i dziennikarz radiowo-telewizyjny, w książce "Rodzinna historia Królowej Matki" (1967) podał poruszający rysopis zaginionego dziedzica: "Jego klatka piersiowa była jak wielka beczka. Był owłosiony, z głową wyrastającą wprost z ramion i z kończynami jak u lalki…" - pisał.

Istnienie Monstrum miało być treścią przekazywanego między członkami rodu "sekretu". Mówiono nawet, że gdy poznał go Claude Bowes-Lyon (1824-1904) - dziadek Królowej Matki, załamał się psychicznie i nigdy nie odzyskał dawnej kondycji. Wraz ze zbliżającym się XX stuleciem w kręgach rodziny o Monstrum opowiadano coraz rzadziej, pozwalając, by jego historia zlała się z innymi legendami otaczającymi zamek Glamis, który uważa się za jedną z "najbardziej nawiedzonych" budowli na Wyspach.

Książę Rozpruwacz?

W rodzinie Elżbiety II - jak w każdej innej - przytrafiały się też "czarne owce". Jedną z nich był bezsprzecznie książę Albert Wiktor (1864-92) - syn Edwarda VII, wnuk królowej Wiktorii, który w opinii kilku autorów mógł być… Kubą Rozpruwaczem - niezidentyfikowanym do dziś mordercą, który w 1888 r. w londyńskiej dzielnicy Whitechapel brutalnie pozbawił życia kilka kobiet i pogrywał ze śledczymi, wysyłając im prowokacyjne listy. Stephen Knight w bestsellerze "Kuba Rozpruwacz: Ostateczne rozwiązanie" (1976) pisze, że morderstwa były próbą odciągnięcia uwagi społeczeństwa od zawartego potajemnie małżeństwa skandalisty i biseksualisty, księcia Alberta Wiktora z robotnicą Annie Elizabeth Crook.

Istniała też druga wersja: obłąkany i toczony przez syfilis arystokrata sam dopuszczał się zbrodni, które - by uniknąć skandalu - przypisano piekielnemu Kubie. Dziś większość historyków uważa, że to nieprawda, bo książę miał alibi - gdy popełniono morderstwa, nie było go w Londynie. Jeszcze jedna teoria spiskowa związana z Albertem Wiktorem - drugim w kolejności do tronu - mówi, że pozbyto się go umyślnie, by nie mógł objąć rządów.

Wszelkie rysy na wizerunku monarchii, biorące się ze skandali i skandalików, były zwykle szybko tuszowane. Obserwatorzy medialnej histerii wokół Williama i Kate zastanawiali się, czy ich kryształowy związek nie ma czasem ocieplić wizerunku monarchii po perypetiach Karola i Diany. Ci, którym jest to obojętne sugerują, że narodziny Royal Baby to nie żadne wiekopomne wydarzenie (wszak monarcha brytyjski panuje, ale nie rządzi), tylko dobry materiał na sezon ogórkowy. Polityka wizerunkowa monarchii wymaga jednak, aby życie przyszłego króla było z zasady sielankowe, nawet jeśli tak naprawdę - jak pisał Szekspir - "ciężka jest głowa, co koronę nosi…".

____________

Takie informacje pojawiły się w 2011 r. Od tego czasu nie informowano o jej stanie ani śmierci.

Źródło: http://strefatajemnic.onet.pl/extra/mro ... eci/0pnbh5

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Mroczne sekrety brytyjskiej rodziny królewskiej Napisane: wtorek, 18 lip 2017, 11:39
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Właściwie to mnie zawsze trochę irytowało jak dla wizerunku udawało się że jest się nieskazitelnym, czy ma się tylko i wyłącznie dobrze poukładaną rodzinę. No niestety monarchowie też jedzą i wydalają, bekają i mają swoje drugie ja to niepubliczne, chyba te maski to największa obłuda jaka może być.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Mroczne sekrety brytyjskiej rodziny królewskiej Napisane: wtorek, 18 lip 2017, 11:56
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Mnie zawsze szkoda było tych dziewczyn. Najpierw Diany, teraz tej Middleton. Obie bardzo sympatyczne kobiety, a wpakowały się w coś, z czego nie do końca chyba zdawały sobie sprawę. Kiedyś trochę czytałem o Dianie właśnie i o tym jak naprawdę wyglądało całe to jej życie w "pałacu", to naprawdę - to było jedno wielkie pasmo rozpaczy. Zresztą skończyła też smutno. To wszystko jest pięknie jedynie na zdjęciach i przy gościach, bo za murami zamku zaczyna się już więzienie. No, ale tak to już jest, że bycie księżniczką wygląda w realnym świecie trochę inaczej, niż to pokazują w bajkach Disneya.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Strona 1 z 1 [ Posty: 3 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Tajemnice Historii

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 4.742s | 32 Queries | GZIP : Off ]