Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
728d55a9e239a388bc5c7ab5a92bc4b8
LIVE-STREAM FN 31 marca 2019 godz. 21.00 "Projekt KONTAKT - 'Tajemnica Pieczęci'"
728d55a9e239a388bc5c7ab5a92bc4b8
Strona 2 z 3 [ Posty: 90 ]

*< 1 2 3 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 14:14
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
Ten temat tez mnie interesuje, terraformowanie innych planet, ale jak myslisz nad statkami takimi wyzej opisanymi, jak tu poradzic sobie z grawitacja, a wiec "karuzela" i sila odsrodkowa to znaczy, ze rozwazasz podroz w naszej przestrzeni na warunakch pojazdow jakie mamy.
Wiec ile potra podroz do najblizszych gwiazd takim czyms?

The truth is out there
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 14:30
Deus

reputacja bardzo dobra
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 30 gru 2018, 19:26
 
   
+1
Największą prędkość w historii lotów kosmicznych uzyskała sonda Juno wystrzelona w 2011. Sonda dzięki sile grawitacji Jowisza, uzyskała prędkość 74 km/s (252 792 km/h).
Idąc tym tropem, odległość do Proxima Centauri to 4,22 lat świetlnych co daje ok. 39 924 576 000 000 km (chyba dobrze to obliczyłem?). To daje ok. 18 tysięcy lat na przelot z prędkością jaką uzyskała Juno. Ale sądzę, że da się uzyskać większą prędkość rozpędzając statek wewnątrz Okładu Słonecznego korzystając z asysty grawitacyjnej Słońca i Jowisza. Byłby wtedy czas na poprawki przed wylotem poza Układ lub ew. zrezygnowanie. No na pewno trwałoby to długo...
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 14:41
Deus

reputacja bardzo dobra
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 30 gru 2018, 19:26
 
   
0
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 14:58
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
+1
Tylko, ze za czasow tych wielkich odkrywcow kilkaset lat temu to jednak byly jakies wyspy, woda pitna, jedzenie, i podroze trwaly po pare miesiecy a nie tysiace lat.
Oczywiscie, ze byla masa takich co zgineli. Sam bylem w miejscu gdzie zjedli Ferdynanda Magellana.

Jak sobie wyobrazasz Deus podroz taka "karuzela" tysiace lat do najblizszej gwiazdy, a tam moze byc tylko skala, zero wody, proznia, bardzo zimne albo bardzo gorace planety???
Jak ludzie na ciasnej przestrzeni maja przezyc tysiace lat? jak sie zaczna rozmnarzac to i tak geny sie przekzyrzuja przez tyle pokolen, ze dzieci z wadami genetycznymi zaczna sie rodzic.

Statek "karuzela" to moze dotrzec co najwyzej do Marsa.

Najpierw musimy posiedziec nad fizyka i opracowac napedy "hiper przestrzenne"

Do tego pozozstaje pytanie - jak zanjdziemy jakies zycie na Marsie czy na innych planetach poza Ukladem Slonecznym, to je zostawimy samemu sobie, i niech sie rozwija w swoich warunkach czy bedziemy zmieniac atmosfere pod nasze warunki, i doprowadzac do zaglady tamtego zycia???

The truth is out there
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 15:12
Deus

reputacja bardzo dobra
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 30 gru 2018, 19:26
 
   
+1
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 15:24
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
+1
Akurat wlasnie Deus widzisz podroz do innych gwiazd napedem chemicznym, ktora to podroz trwalaby tysiace lat i nie wiadomo czy by tam znaleziono planete nadajaca sie do zycia.
To po prostu nie ma sensu bo przez ten czas wyczerpalyby sie zasoby, musialby byc zamkniety obieg wody, mineralow, a nawet z energia bysmy sobie nie poradzili i ograniczona populacja, ktora by po paru pokoleniach przekzyzowala sie miedzy soba. do tego energia. Bo jedynym wydajnym zrodlem energii jest reaktor atomowy ale tez nie mozna trzymac takiego np plutonu w nieskonczonosc.
Przy naszej technice to nierealne, niestety.

Trzeba zatem pracowac nad innymi napedami niz chemiczny i asysta grawitacyjna Slonca czy innych planet zeby szybko dotrzec do innych gwiazd.

The truth is out there
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 18:44
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
+1
ja tez sądzę że żadne podróże do innych gwiazd nam nie grożą, nie na zasadzie z punktu a do punktu b po lini prostej, tak to do najbliższych planet możemy polatać, Marsa itp.
Ja człowiek nie znajdzie metody przeskakiwania z a do b (co na obecną chwilę jest sf) to się nasze podróże zakończą na naszym podwórku

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 19:42
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Tass, istnieje nawet teoria, że nasz Księżyc właśnie takim statkiem jest...
Pomysł jest niezły, ale czy opłacałoby się budować coś takiego jako statek? Daleko i tak czymś takim nie zalecimy. No i w sumie - skoro bylibyśmy w stanie budować coś takiego, to po co nam szukanie innych planet, jeśli można wybudować sobie swoją?

Swoją drogą, tak jeszcze wracając do kwestii siły odśrodkowej to w sumie nie pomyślałem o tym, że mogłaby nastąpić jakaś awaria. W przypadku np. zablokowania się mechanizmu, jeśli tylko jakaś partia byłaby obrotowa, to fakt, że z ludzi mogłaby się zrobić marmolada, gdyby z jakiegoś powodu w ułamku sekundy taki mechanizm się zatrzymał. Mając na uwadze taką awarię, bezpieczniejszy wydaje się jednak obrotowy cały statek, tutaj jedyne co mogłoby go wyhamować w jednej chwili do zera, to kolizja z czymś. No tyle tylko, że taka kolizja z czymś, to w obu wersjach tak, czy siak zrobiłaby z ludzi marmoladę (chyba, że obmyślimy jakieś pola siłowe).

Tu jest też racja z tym, że żeby myśleć o czymś poważniej, to musimy całkowicie zapomnieć o konwencjonalnym napędzie i zamiast tego pomyśleć o czymś w stylu zagięcia fizyki, inaczej niczego sensownego nie osiągniemy. No ale od czegoś trzeba zacząć, więc póki co zostaje nam zabawa z tym co mamy i kombinowanie takie jak tutaj. A takie rozkminy jak tutaj są megaciekawe. Taka trochę burza mózgów.

PS. Jeszcze jedno - z tym żyroskopem. Idealnie się tego raczej nie da wyważyć. Taki lot trzeba by co chwila korygować, a to raczej byłoby mało ekonomiczne - trochę takie marnowanie energii, nie uważacie?

PPS. O tej energii z kwarków to tutaj nawet niedawno zakładałem temat. W CERN-ie potwierdzili doświadczalnie, że energia z takiej fuzji jest ogromna.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 20:07
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Jako że poruszamy się w strefie marzeń to powiem co mi kiedyś chodziło po głowie. Nie ma to nic wspólnego z podróżami do innych gwiazd, ale po układzie słonecznym. Jeżeli człowiek kiedyś wymyśli urządzenie do teleportacji, np jakiś wielkie okrągłe pierścienie przez które można przelecieć, można by je wysłać na Marsa, otworzyć portal i tam na miejscu przeskoczyć. Wysłać przez niego kolejny który poleci dalej i tak stworzyć sieć przez którą można by skakać. (takie coś mi przez-wiele lat po głowie chodzi)
A co do konwencjonalnej podróży, długiej wieloletniej, to się zastanawiam jak rozwiązać kwestię seksualności, może bezpieczniej eunuchów puścić by było.
Wiecie a jeszcze jedno , jak by się zachował organizm który np. 15 lat byłby w kosmosie bo byśmy gdzieś lecieli i nagle lądujemy na planecie z grawitacją. Organy wewnętrzne wytrzymają ?

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 20:33
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 22:08
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Chyba się nie da, tzn. o ile mi wiadomo, nie da się tego wykorzystać w taki sposób - one się rozpadają w ułamku sekundy.
Nie wiem dokładnie jak oni to zbadali w LHC, ale po mojemu to do takiej fuzji dochodzi jedynie podczas zderzenia jednego na miliard i to jakimś kosmicznym fartem, gdy występują dwie kolizje "obok siebie", no bo akcelerator jako taki kwarków przecież nie rozpędza, rozpędza jedynie wiązki protonów i kieruje na kurs kolizyjny, następnie dopiero produkty rozpadu (w tym akurat przypadku, czyli fuzji kwarków) tutaj wyzwalają energię, nie samo zderzenie. Chyba, że się mylę i taka fuzja może przebiegać przy pojedynczej kolizji (bez sumowania energii z dwóch zderzeń obok siebie). Jest na sali jakiś fizyk jądrowy? ;)

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: piątek, 17 lis 2017, 22:20
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
+1

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: sobota, 18 lis 2017, 14:19
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
+1
Chocby predkosci takich statkow byly nawet w setkach km/s, to i tak do najblizszych gwiazd zajeloby tysiace lat dotrzec

W filmie Stargate, staki Ha'tak czyli statki rasy Goauld mialy predkosc 32 tys razy wiecej od predkosci swiatla ale to tak w hiperprzestrzeni a i tak zajmowalo im miesiace przeleciec Droge Mleczna. Statki rasy Asgard lataly po 150 lat swietlnych na godzine ale do sasiednich galaktyk to jednak i tam zajmowalo im czasu dotrzec.

Tu trzeba pracowac nad antygrawitacja i "zaginaniem przestrzeni".

The truth is out there
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: sobota, 18 lis 2017, 16:27
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
+1
Arg, ale antygrawitacja to jest pieśń tak odległej przyszłości, że można o tym na najbliższy czas zapomnieć. My nawet nie wiemy, czym naprawdę do końca jest zwykła grawitacja, a co dopiero tworzenie maszyn tworzących przeciwne oddziaływanie. Ciemną energię jak rozgryziemy to może da nam to jakieś podstawy, żeby w ogóle zacząć myśleć o czymś takim. O zaginaniu przestrzeni już nawet nie wspominam, bo to póki co domena S-F i nawet nie wiemy, czy coś takiego byłoby możliwe (równie dobrze może nie być możliwe).

Trochę się uczepiliśmy tych napędów WARP, a rozwiązanie może być w rzeczywistości w ogóle całkowicie inne (jakieś przeskoki w inny wymiar, dematerializowanie się tu i materializowanie krok dalej, albo odkrycie, że przestrzeń 3D to hologram czegoś innego i wykorzystanie tego, etc. - rozwiązań może być wiele). Mi się wydaje, że wszystko to kiedyś będzie działać jeszcze zupełnie inaczej, niż nam się wydaje i raczej odkryjemy gdzieś jakieś prawa fizyczne, ale od zupełnie innej strony. Myślimy za mało abstrakcyjnie, a za mocno trzymamy się wiedzy obecnej. Tu trzeba kogoś pokroju drugiego Einsteina, który weźmie wszystko i wywróci o 180 stopni. Samych praw fizyki to nie nagniemy nigdy (bo się nie da), co najwyżej możemy odkryć jakieś nowe i je wykorzystać.

Na ten moment zostaje nam gdybanie jedynie nad tym co mamy teraz, bo o antygrawitacji i zginaniu czasoprzestrzeni nie ma sensu póki co myśleć (nie te czasy jeszcze).

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: sobota, 18 lis 2017, 18:04
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
+2
To sie zgadza Szczyglis, ze jeszcze wielu praw fizyki nie odkrylismy a grawitacji zesmy nie ruszyli cokolwiek to jest nie tego niwelowac ani odwrocic na nasza technike.
Jednak budowa takich statkow ze beda sobie leciec przez kosmos obracajac sie coby zniwelowac grawitacje jest absurdalna. Takim czyms na nasza technike da sie doleciec najdalej do Marsa ale nie do gwiazd sasidnich tysiace lat. To treba by wydowacowac miasto na obszarze gora kilometra ktore by obracalo kazdym atomem
Niech to jest nawet asteroida wielkosci kilometrow ale z jaka predkoscia mialaby poruszac sie w tym kosmosie zeby gdzies tam do innych gwiazd dotrzec???

Na takim obiekcie to tzreba by stworzyc fabryki kadego jednego surowca jaki jest potrzebny na Ziemi, recycling kazdego jednego atomu

The truth is out there
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: sobota, 18 lis 2017, 18:45
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
+1

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 17:11
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Tass, a mięśnie? Bo tutaj też i o mięśnie chodzi (nieużywane zanikają, a podczas snu raczej się ich mało używa). Sen podczas większego przeciążenia też raczej zbyt łatwy by nie był. Dodatkowo takie zmiany co chwilę, z braku ciążenia na odczuwanie ciążenia byłyby chyba jeszcze gorsze dla organizmu, niż sam brak ciążenia, organizm nie miałby kiedy się przyzwyczajać. No i jeszcze jedna sprawa - ten obrotowy moduł (czy to mieszkalny, czy sypialny) musi być w jakiś sposób połączony z resztą, która nie rotuje. Tu też nie byłoby to takie łatwe, żeby takie "przejście" zrobić w miarę bezkolizyjnie. To trochę tak jakby w biegu nagle wskakiwać do pracującego bębna pralki - może człowieka nieco poobtłukiwać z początku.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 18:26
Deus

reputacja bardzo dobra
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 30 gru 2018, 19:26
 
   
+1


No z tym obtłukiwaniem to mnie rozwaliłeś szczyglis :lol:
Ale tak, macie rację. Statek musiałby być podzielony na sekcje ruchome i nieruchome. Przejście pomiędzy nimi mogłoby być problematyczne, ale nie niewykonalne. Chyba na Misji na Marsa był taki moment gdzie z bezciążeniowej "osi" przechodziło się do ciążeniowej "obręczy" po zwykłej drabinie.

Ja dzisiaj znalazłem jeszcze jeden problem związany z utrzymaniem życia na statku. Problem z zużyciem tlenu. Jeżeli chcielibyśmy odżywiać się tak jak na Ziemi i jeść mięso to trzeba albo je syntetyzować, albo hodować. Zwierzęta hodowane na mięso zużywałyby tlen, który trzeba by produkować lub wytwarzać za pomocą roślin. Ale zwierzęta jadłyby rośliny więc zjadałyby producentów tlenu. Koło się zamyka i po paru cyklach czegoś by zabrakło.

Podrzucam nowy wniosek przyszli kosmonauci muszą być wegetarianami.
Co Wy na to?
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 19:05
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
+1
Taki statek do Marsa by dolecial na zapasach z Ziemi.
Jednak kikadziesiat lat w kosmosie, niby rozpedzony statek asysta grawitacyjna to jednak i tak dlugo, taki statek to by musial miec fabryki wszystkiego i odzyskiwac kazdy atom, i nie tylko zywnosc, ale ubrania, kosmetyki, a co dopiero lekarstwa i bardziej zaawansowane rzeczy. Polprzewodniki tez nie sa wieczne i sie zuzywaja.
I ostatecznie statek przybywa na planete ktora jest zimna skala, proznia, albo jakas goraca planeta i atmosfera pelna trujacych gazow nie nadajaca sie do zycia.

The truth is out there
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 19:22
Deus

reputacja bardzo dobra
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 30 gru 2018, 19:26
 
   
0
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 19:40
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
+2
Wode mozesz odzyskiwac, ale powietrze to jednak na kazdym wyjsciu w przestrzen ksomiczna, cos tam ponaprawiac to sie traci. Pompy prozniowe tak nie odpompuja ze sluz calego powietrza i po trochu ubywa, za kazdym wyjsciem. Kazda stacja kosmiczna na orbitach wokoziemskich i tak lata na zapasach z Ziemi.

The truth is out there
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 19:44
Deus

reputacja bardzo dobra
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 30 gru 2018, 19:26
 
   
+1
No tak, dodać do tego nieszczelności. Im większy statek tym ich będzie więcej...
Można by tlen "uzyskiwać" z komet lub asteroid. Z zastygłej tam wody i innych związków, które ją zawierają. Ale w głębokim kosmosie to już bym na to nie liczył. Tam nic niema (raczej).
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 19:52
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
+1
Na naszej ISS z tego co wiem są 3 systemy służące do produkcji tlenu: jeden produkuje (rozdziela) tlen z wody - są chyba 2 tego modele, rosyjski i amerykański. Drugi system, jako awaryjny jest oparty na butlach z tlenem - te są dostarczane z Ziemi, a trzeci produkuje tlen ze spalania czegoś tam, w każdym razie pozyskuje tlen z jakiegoś stałego związku. Przy czym z tego co pamiętam, to używany jest jedynie ten pierwszy system, te dwa pozostałe są na wypadek awarii.

PS. Hibernację to my właśnie dobrze znamy, tyle że w jedną stronę, bo nie wiemy jedynie jak ten proces bezpiecznie odwrócić, tak żeby "ożyć" z powrotem.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 20:00
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
+1
Obecna technika nie pozwala nam na dużo, nie mówmy o innych gwiazdach, ale np. o Marsie , zakładać kolonie jak jest w planach, a skąd właśnie tlen wziąść?

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 20:05
Deus

reputacja bardzo dobra
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 30 gru 2018, 19:26
 
   
+1

Zaczynam się martwić o takie sprawy bo jak widzicie ktoś wybrał mnie na członka załogi... :o
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 20:07
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
z tym tlenem to oszczędniej hehe

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 20:13
Deus

reputacja bardzo dobra
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 30 gru 2018, 19:26
 
   
0
Na Marsie to nie widzę większego problemu w pozyskaniu tlenu. Jest go sporo w glebie i atmosferze, ale jako związek chemiczny z innymi pierwiastkami. Gorzej w głębokim kosmosie...
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 20:49
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
+2
Na stacjach kosmicznych hoduje sie glony czy tam inne rosliny wiec w jakims tam stopniu tlen jest produkowany. Jak ludzie gdzies daleko w kosmos poleca to musza jesc jakies rosliny, wiec jeszcze te wyprodukuja tlen z CO2, tylko rosliny potrzebuja duzo swiatla, a daleko do Slonca swiatla jest niewiele.
Jednak jakies wycieki, awarie, wyjscia w kosmos, a jeszcze niech zderzenia z meteorami doprowadzaja do ucieczki atmosfery. Zapasy w zbiornikach na iles wystarcza ale po jakims czasie trzeba bedzie oszczedzac kazdy atom.
Jak statek ma leciec na paliwie chemicznym i byc rozpedzony asysta grawitacyjna to szanse dogonienia jakies lodowej asteroidy/komety i przywiezienia wody sa zadne, bo znow statek pomocniczy bylby na paliwo chemiczne i w przy naszej technice to taki "wahadlowiec" o niezbyt duzych mozliwosciach.

Pozostaje jeszcze promieniowanie jakie jest w przestrzeni miedzygwiezdnej a ono ma wplyw na elektronike i organizmy zywe.

The truth is out there
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: niedziela, 19 lis 2017, 21:50
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
+1
Co do hodowania/używania roślin w celu produkcji tlenu to chyba nie do końca jest to prawda. To bardziej jest motyw znany jedynie z filmów (chyba, że o czymś nie wiem). Z tym jedzeniem roślin to może dałoby radę to rozwiązać - niezbędne składniki można by dostarczać w postaci jakichś "krakersów" - ci z Emilcina mieli taki pokarm ponoć, coś w rodzaju suchej karmy w postaci patyka. No tyle, że fakt faktem składniki na produkcję tego też skądś trzeba wziąć, a i na dłuższą metę to taka dieta miła by raczej nie była, a i zapotrzebowanie na wodę byłoby większe przy samej tylko suchej karmie.

Wyjścia w przestrzeń teoretycznie moglibyśmy w przyszłości zminimalizować za pomocą dokowanych gdzieś na zewnątrz robotów serwisowych. Zderzenia z meteorami trzeba by też jakoś rozwiązać - taki statek na dłuższą podróż musiałby mieć coś w rodzaju uzbrojenia na tego typu wypadki, albo "pola siłowego". Może jakieś lasery na przodzie?

PS. NASA pracowała kiedyś nad czymś takim: https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-po ... 8,1,0.html
Wodne ściany, wypełnione wodą i bakteriami stanowiące "naturalne" filtry. Nie wiem, czy w jakiś sposób rozwinęli ten pomysł, czy poszło to do kosza?

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Człowiek i jego życie w kosmosie. Napisane: wtorek, 21 lis 2017, 14:55
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
+2
Nad rozlicznymi organizmami prowadzono w kosmocie doswiadczenia, jak sie zachowuja, no coz, zwierzata reaguja dosc panicznie na ten brak grawitacji, chociarz po jakims czasie pszczoly zaczely pracowac nad plastrami, pajaki nawet zaczely budowac sieci identyczne jak na Ziemi, chociaz jak szlo latanie owadom to nie wiem, ciezko znalezc cokolwiek na ten temat, a nawet gniazdo os polecialo w kosmos ale jakos nagran z tego nie ma :(
Rosliny tez wyslano, pdo produkcjie tlenu bardzo dobrze sie sprawdziwy: pospolity jednokomorkowy glon Chlorella jak i pospolita rzesa wodna
Obie roslinki niewiele wymagaja, poza swiatlem C02 i azotem, plus paroma innymi skladnikami. Za to telnu produkuja dosc sporo, i dostarczaja duzo bialka, takze glon Chlorella nalezy juz do paszy dla wegeterian, a rzesa dla swin, ale slyszalem ze mimo ze swiniom smakuje i przysrataja na wadze to ludziom jzu swonina duzo mniej smakuje, i wypada rolnikowi swinie przed ubojem na miesiac odstawic od smakolyku w postaci rzesy wodnej
Rosliny na stacjach kosmicznych raczej dostarczaly niewiele tlenu, bylo to zrodlo marginalne i doswiadczalne pod katem dalekich wypraw kosmicznych

Na ISS trzeba dodtarczac wode, eletkroliza i to jest tlen z tergo do oddychania, tam sie wszelkie odpadki wyrzuca w kosmos w kapsulach, lacznie z brudnymi ubraniami, dowozi sie czyste, nie ma prania.
Jak ktos chce leciec powolnym statkiem w kosmos to musi wlasnie takie aspekty przymyslec. Zeby nei bylo oszczedzanai kazdego atomu

Do Marsa daloby sie doleciec na takich zasadach, i zapasach z Ziemi, ale nie kilkadziesiat/kilkaset czy nawet pare tysiecy lat do najblizszych gwiazd i tam teoretycznie planet jako tako nadajacych sie do zycia.

The truth is out there
Strona 2 z 3 [ Posty: 90 ]

*< 1 2 3 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Wszechświat i Kosmos

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 4.941s | 31 Queries | GZIP : Off ]