Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Alexa [Bot], Avatar użytkownika Argon, Bing [Bot], Google [Bot], Avatar użytkownika neo, Avatar użytkownika stefan12
de57a5fdc2d8696e2ec4d91b5b2f7bf2
LIVE-STREAM FN Data następnego streamu zostanie wkrótce podana
brak nowych PW
de57a5fdc2d8696e2ec4d91b5b2f7bf2
Strona 1 z 1 [ Posty: 18 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: poniedziałek, 7 gru 2009, 21:25
SylaSS
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Na poprzednim forum było i moim zdaniem warto się trochę nad tym zastanowić:D
Być może wszystko co dziwne i zastanawiające pochodzi właśnie z innego wymiaru ?

Obrazek

Imagining the Tenth Dimension - Polish subtitles
http://www.youtube.com/watch?v=6580BRPL6KA

---

Hipersześcian i pozostałe wielowymiarowe cuda niewidy...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tesserakt

---

Teoria Strun - Wiki
http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_superstrun

Teoria Strun w dwie minuty :D
http://discovermagazine.com/twominuteso ... =687029421

---

Wyobrażenie Dziesiątego Wymiaru.
http://dziesiatywymiar.smietnik.xon.pl/

---

A to "Świat Płaszczaków", czyli zanim zaczniemy się zastanawiać jak wygląda życie w czwartym wymiarze, zastanówmy się jak żyłyby istoty z drugiego :twisted:

Podróż do świata płaszczaków.

Naukowcy często posługują się tzw. eksperymentami myślowymi, rozważając „co byłoby, gdyby”. Jest to bardzo wygodny i skuteczny sposób zrozumienia pewnych rzeczy. Skoro więc trudno nam zrozumieć przestrzeń czterowymiarową, postarajmy się zrozumieć dwuwymiarową, a zobaczymy, czy nie okaże się to pomocne.

Załóżmy, że w naszym świecie, jako jego hiperpłaszczyzna, istnieje przestrzeń dwuwymiarowa, na której powstał swoisty świat i istnieje życie. Ponieważ jednak zgodnie z punktem a) w rozdziale 5 wszystkie przedmioty w naszym świecie winne być trójwymiarowe (nawet najcieńsza kartka papieru ma pewną grubość), więc załóżmy, że grubość (czyli trzeci wymiar) tego dwuwymiarowego świata i przedmiotów w nim istniejących nie jest nieskończenie mała (gdyż wtedy byłby on dla nas czymś nieuchwytnym), lecz że jest ona znikomo mała, na przykład rzędu rozmiarów najmniejszych cząstek materii, wypełniającej ten świat.

Czy można coś powiedzieć o możliwości takiego życia i jego cechach? Okazuje się, że bardzo dużo. Opisano już taki świat dość dokładnie, napisano nawet powieści, których akcja toczy się w takim świecie. Do wszystkich wniosków możemy jednak dojść zupełnie sami w naszym eksperymencie myślowym. Musimy tylko mieć cały czas na uwadze, że chodzi o życie na płaszczyźnie i że wobec tego opuszczenie jej jest bezwarunkowo zabronione.

Ruszamy więc w podróż kosmiczną i stopniowo zbliżamy się do tego płaskiego świata. Najpierw zauważamy płaskie tarcze ciał niebieskich, w miarę zbliżania się rozróżniamy coraz więcej szczegółów: widzimy poszczególne warstwy budowy „wewnętrznej” tych ciał aż do samego środka, gdyż nie mają one dla nas żadnego wnętrza, wyglądają jak wycięte z papieru.

Wybieramy obiecująco wyglądającą planetę i zbliżamy się do niej. Oglądamy jej gorący środek i chłodniejsze warstwy zewnętrzne, widzimy „leje” wulkanów wychodzące aż na „powierzchnię” i zbliżamy się powoli ku linii obwodowej tego koła czyli ku „powierzchni” tej „kuli”. Po drodze zauważamy, że „wnętrze” tej planety niedaleko „powierzchni” zalegają pokłady jakichś kruszców i kopalin. Cały czas pozostajemy poza tą płaszczyzną i obserwujemy ją z kierunku prostopadłego do niej, czyli od strony „trzeciego wymiaru”.

Zbliżamy się jeszcze bardziej do „powierzchni” i spostrzegamy morze, widzimy jego dno i pływające w nim istoty, oczywiście płaskie. Mają coś w kształcie ptasich skrzydeł i nimi zagarniają płaską „wodę”. A więc na planecie tej istnieje życie. Przenosimy się na inne miejsce „powierzchni” tej planety i odkrywamy ląd stały. Są jakieś płaskie porosty, świeci płaskie słońce, wieje płaski wiatr. Czy zobaczymy wreszcie płaskiego obywatela tego płaskiego lądu — płaszczaka?

O, jest! Wszedł właśnie na sam czubek drzewa, teraz zaś zjeżdża po gałęziach w dół i wspina się na sąsiedni krzak. Po co to robi? Nie może oczywiście ominąć krzaka z lewej ani z prawej strony, gdyż musiałby przy tym opuścić płaszczyznę, chcąc więc posuwać się naprzód, musi wchodzić na wszystkie napotkane drzewa i krzaki, a potem zeskakiwać z nich jak wiewiórka.

Pojęcie „lewo” i „prawo” nie mają w jego świecie żadnego sensu. Posuwa się ze wschodu na zachód idąc po jednowymiarowej „powierzchni” swojej planety. Strony świata północna i południowa tutaj wcale nie istnieją.

O, w przeciwnym kierunku na jego spotkanie idzie drugi płaszczak! Są coraz bliżej. W momencie spotkania ten idący od zachodu schylił się, a wschodni szybko przepełznął nad nim. Po zaobserwowaniu kilku takich spotkań pojmujemy, że jest to obowiązująca tutaj zasada ruchu drogowego, umożliwiająca sprawne poruszanie się.

Interesuje nas oczywiście najbardziej postać płaszczaka, toteż przyglądamy mu się z ciekawością. Posiada głowę na giętkiej szyi, a po jej wyprostowaniu „twarz” znajduje się u samej góry. W środku twarzy są wtedy usta, zaś symetrycznie po obu stronach ust kolejno dziurki nosa, oczy i uszy. Wszystko to oczywiście na „powierzchni” jego ciała czyli na wierzchołku jego głowy. Idąc pochyla głowę przez zgięcie szyi w stronę wschodu lub zachodu, dzięki czemu może patrzeć naprzód, niezależnie od tego, w którym kierunku idzie. Gdyby miał głowę taką jak ludzie, musiałby stale patrzeć w jednym kierunku, np. na zachód. Idąc zaś na wschód, musiałby się cofać, gdyż nie ma możliwości odwrócenia się w przeciwną stronę w swoim płaskim świecie.

Reszta ciała płaszczaka podobna jest trochę do ludzkiego. Ma coś w kształcie dwóch rąk, każda z dwoma palcami, oraz dwóch nóg, jednak bez stóp. Posuwa się poruszając nogami, ale w ten sposób, że wysuwa najpierw jedną nogę, po czym dosuwa do niej tylną, która jednak nigdy nie wyprzedzi przedniej. Nie ma więc nogi lewej i prawej, lecz wschodnią i zachodnią; to samo dotyczy rąk. W zależności od tego, w którym kierunku idzie, przednią nogą i ręką jest wschodnia lub zachodnia.

Czy płaszczak coś widzi? Jego pole widzenia jest jednowymiarowe, widzi coś na kształt nitki, której poszczególne odcinki mają różne kolory i odcienie; patrzy jakby przez wąską szczelinę. Drugi wymiar wyczuwa na zasadach perspektywy dzięki temu, że ma parę oczu: oko górne i dolne, które po przechyleniu głowy w przeciwną stronę zmieniają swoją rolę — górne staje się dolnym i odwrotnie, na skutek czego widzi wtedy wszystko „do góry nogami” (do czego jednak z pewnością zdążył się przyzwyczaić, więc nie sprawia mu to żadnego kłopotu).

Ale oto płaszczak doszedł już do domu, możemy więc przyjrzeć się jego mieszkaniu. Okazuje się, że jest ono w ziemi i nie wystaje prawie nad „powierzchnię” terenu. Gdyby zbudował wieżowiec, przechodzące płaszczaki musiałyby wspinać się po nim aż na dach i schodzić po drugiej stronie, aby go ominąć. Płaszczak odsuwa górną belkę, wślizguje się do środka i zamyka górę, gdyż inni muszą tędy przechodzić.

Z pionowego korytarza, w którym porusza się przy pomocy czegoś podobnego do kołków wetkniętych w słupek, stanowiący ścianę, są przejścia poziome do poszczególnych pomieszczeń o kształcie prostokątnym. Każde pomieszczenie ma dwie „ściany”, podłogę i sufit. Są meble, oczywiście płaskie; szafę tworzy wąska rama prostokątna, której jeden bok jest odsuwalny; stół stoi na dwóch nogach i można do niego zasiąść tylko z dwóch stron.

Niezależnie od wielkości stołu mogą przy nim siedzieć tylko dwie osoby. Chcąc usiąść po stronie dalszej od drzwi, płaszczak musi oczywiście przejść ponad stołem. Pokój jest bardzo nieustawny. Pod „ścianą” jest miejsce tylko na szafę, drugą „ścianę” zajmują drzwi. Stół, łóżko i szafa sprawiają już, że pokój jest zatłoczony meblami. Poruszanie się po pokoju ułatwiają zwisające u sufitu uchwyty, z których płaszczak często korzysta, fruwając nad meblami jak na trampolinie.

Jeśli śpiąc w łóżku płaszczak zechce obrócić się na drugi bok, musi stanąć pionowo, a następnie położyć się głową tam, gdzie poprzednio miał nogi. W mieszkaniu płaszczaka zauważamy też książki, i to dwojakiego rodzaju. Jedne przypominają nici zwinięte w spirale, inne są pękiem nitek, których końce powtykane są w „oprawę” i sklejone. Wzdłuż tych nitek, będących jednowymiarowymi stronicami, znajdują się kropki i kreski, jak gdyby alfabetu telegraficznego, stanowiące pismo. Książki pierwszego rodzaju czyta się przewijając stopniowo nić z jednej spirali na drugą. W książkach drugiego rodzaju płaszczak „wertuje” czyli przewraca „kartki” nie widząc oczywiście następnej, zanim nie odwróci poprzedniej. Na ścianie nad wejściem też wisi jakaś kolorowa nitka, zapewne obraz, upiększający to wnętrze.

Po dłuższej obserwacji spostrzegamy, że płaszczaki żyją na bardzo niskim poziomie technicznym. Budownictwo jest prymitywne, nie ma wodociągów, gazu ani centralnego ogrzewania, gdyż w tym płaskim świecie nie mogą wcale istnieć rury. Dwóch „ścian”, stanowiących osłonę rury, nie da się bowiem w żaden sposób połączyć w jedną całość, nie przerywając przepływu płynu. Nie ma też pojazdów kołowych, gdyż aby koło mogło się obracać, musi być umieszczone na osi, prostopadłej do płaszczyzny koła, czego w tym płaskim świecie nie da się zrealizować. Nie mogą istnieć tunele, przejścia podziemne ani pasaże, gdyż cała góra nie miałaby żadnego podparcia, wisiałaby na niczym.

Pomieszczenia mogą mieć tylko jedno wejście, gdyby bowiem wejście lub okno było także w drugiej ścianie, cały sufit wisiałby niepodparty. Na płaskim morzu mogą pływać statki, ale jeśli są choćby tylko dwa, to w trakcie podróży trzeba przeładowywać towar i pasażerów, gdyż jest rzeczą niemożliwą, aby mogły się wyminąć. Mogłyby to zrobić tylko łodzie podwodne, płynące na różnych głębokościach.

Po przyjrzeniu się życiu płaszczaków stwierdzamy, że ich świat nie jest dla nas wcale pociągający. Trochę nam ich nawet żal, że żyją w takiej ciasnocie i dysponują tak ograniczonymi możliwościami. Nie ma tu więcej czego szukać, postanawiamy więc wracać z naszej podróży. Jak to dobrze, że znów jesteśmy w naszych trzech wymiarach!

Źródło: http://www.docelu.jezus.pl/ksiazki/uwp08.htm

Obrazek

"Nigdy nie atakuj kogoś, kogo nie możesz pokonać... Wyjdziesz na idiotę."
'SylaSS'
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 18 gru 2009, 19:33
SylaSS
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Stary... Ja Ciebie proszę: Zacznij pisać w sposób bynajmniej dostosowany do otoczenia w którym żyjesz, co by Ono zrozumiało po pierwszym przeczytaniu co masz do przekazania :twisted:

Obrazek

"Nigdy nie atakuj kogoś, kogo nie możesz pokonać... Wyjdziesz na idiotę."
'SylaSS'
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 19 gru 2009, 01:17
lufa
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Jowisza
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
SylaSS, stary, ja też Cię proszę, nie używaj słów, których znaczenia nie znasz.

co do filmiku pierwszego o tej wyobraźni wszechświata to czacha dymi ale fajne. jednak jeśli brać pod uwagę boga jako twórcę to fakt, że też tak może być jak nam podali ale jest też inna opcja kłócąca się z tym. tzn. bóg jako istota doskonała stworzyła wszechświat najdoskonalszy z możliwych. jest to swego rodzaju paradoks bo chociaż jest bogiem to ma taką niemoc, że zawsze zrobi taki sam świat, zawsze najdoskonalszy z możliwych, zawsze ten wybór będzie identyczny. oczywiście mógłby i zrobić inny/gorszy jakby chciał komuś udowodnić, że ma taką możliwość, tylko po co? nie musi nic udowadniać to też tego nie uczyni. więc wtedy te następne wymiary nie zaistnieją bo potrzebne są do nich kolejne inne wszechświaty. co wy na taką moją logikę koledzy nautilanie?
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: poniedziałek, 21 gru 2009, 22:06
Rick

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Przed dyskusją o innych wymiarach przestrzennych, polecam oglądnięcie filmu pod tytułem "Flatland". Jest to film rysunkowy, bo jakże inaczej można by było pokazać świat 2 wymiarowy i jest oparty na książce Edwin A. Abbott a zabronionej w XIX wieku przez KK. Film można znaleść na http://thepiratebay.org. Niestety, jest tylko po angielsku.
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: poniedziałek, 21 gru 2009, 22:16
SylaSS
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Rick napisał(a):
Przed dyskusją o innych wymiarach przestrzennych, polecam oglądnięcie filmu pod tytułem "Flatland". Jest to film rysunkowy, bo jakże inaczej można by było pokazać świat 2 wymiarowy i jest oparty na książce Edwin A. Abbott a zabronionej w XIX wieku przez KK. Film można znaleść na http://thepiratebay.org. Niestety, jest tylko po angielsku.

Flatland: The Movie - Official Trailer
http://www.youtube.com/watch?v=C8oiwnNlyE4

Obrazek

"Nigdy nie atakuj kogoś, kogo nie możesz pokonać... Wyjdziesz na idiotę."
'SylaSS'
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: poniedziałek, 11 sty 2010, 14:26
lufa
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Jowisza
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
taki ciekawy temat a nic nie piszecie. jak gdzieś znajdziecie fatlanda pl to dajcie cynk. szkoda, żę tylko 2d jest tam opisany. ciekawy jakby to obejrzeć w wersji 3d :D
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: czwartek, 5 lip 2012, 20:13
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Najlepszym przykładem n-wymiarowej przestrzeni jest człowiek. Widzimy siebie w trzech wymiarach, zyjemy w czterech / + czas/ czujemy w pięciu wymiarach, odczuwamy w sześciu, istniejemy w siedmniu , trwamy w ośmiu, jesteśmi tworzeni w dziewięciu. Jesteśmy w polu Higgsa w dziesiątym wymiarze i w postaci wirtualnej w jedenastym wymiarze. Razem to tzw drzewo życia. A z czego każdy z tych wymiarów to już fizycy nad tym się martwią.
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 6 lip 2012, 10:05
zaciekawiony

reputacja dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 20 lis 2017, 13:43
 
   
0
Wymiary nie są z niczego, to tylko kierunkowa właściwość przestrzeni. Nawiasem mówiąc obecna teoria na którą się powołujesz zakłada, że wymiary inne jak cztery nam znane są tak "zwinięte", że poza skalą atomów nie da się zaobserwować ich oddziaływań.

Bywa i tak...
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 7 lip 2012, 16:48
gregoria
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ciekawe domniemania ale miałam na koniec wrażenie że ziemski obserwator ulegał iluzji własnego wzroku. Odp na pytanie jak tamten widzi świat zakłada po cichu że jego mózg miał cechy ludzkie. Mógł mieć całkiem inne np widzieć w...roentgenie. Dostarczyłby danych jakby tam zlazł jak miał okazję.Nie wykorzystał szansy i jego domniemania miały być pewniakami. A inne hipotezy kiedy by stworzył? W ogóle widzę w autorze ciekawą wyobraznie. To proponuję ją spożytkować na książkę pt Urantia. Dla umysłu ścisłego to po trosze bełkot, ale są w tym niesamowite, nowe teorie naukowe. No i są .......opisy jakie mogą być rodzaje życia poza ziemią Pogłówkujcie nad tym. Całej lektury nie polecam, szczególnie nawijek jakby religijnych. Że książka mimo to jest hitem zauważył już fizyk Ginsberg.Jej autorem jest albo...duch,albo kosmita albo...ludzka podświadomość. Jeżeli to 3-ie-to warto pytać co może człowiek. Czekam aż ktoś poczyta Urantię i zacytuje o rodzajach życia.
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 27 gru 2016, 16:49
gdanszczanin

reputacja neutralna
Doświadczony Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Opisywanie wymiarow wiekszych jak 3-ci przy pomocy kartezjanskiego ukladu osi prowadzi tylko do komplikacji wyobrazeniowej.

Tak jak udowodnilem wieloma przykladami wielowymiarowych figur magicznych ulozonych z liczb naturalnych nalezy stosowac uklad polarny w postaci torusow powiazanych ze soba funkcjami matematycznymi.

Wielotysieczne przyklady podalem w witrynie: www.number-galaxy.eu Nazwa number galaxy = galaktyki liczbowe najbardziej pasuje do
opisywanego modelu matematycznego, gdyz bardzo przypomina znane spiralne galaktyki w kosmosie.

W tym modelu wszystkie wielowymiarowe figury magiczne bazuja na wirujacych stringach lezacych na torusach.
Jako przyklad takich wirujacych stringow dla szecianu magicznego rzedu 11 i dla layera 1 pod:

http://www.number-galaxy.eu\ge_html\ani_TM-Z1-Z2-String_layer01_order11_ge.htm

Zachecam do wnikliwego przegladania tych stron. Jest to wogole cos nowego w tej dziedzinie matematycznej.
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: wtorek, 27 gru 2016, 21:27
zaciekawiony

reputacja dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 20 lis 2017, 13:43
 
   
0
Mnie najbardziej bawi to, że wyobrażenia n-tych wymiarów są pokazywane na obrazkach 2-wymiarowych, bo takimi są pokazywane rysunki. Jeśli możemy sobie wyobrazić 3 wymiary na podstawie płaskiego rysunku, to 4 wymiary powinny być pokazywane na trójwymiarowych hologramach.

Bywa i tak...
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 6 sty 2017, 02:15
ewah

reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Zaciekawiony/ przypuszczam jesteś mężczyzną. Na ilu wymiarach wyobrażas sobie kobietę i co z robisz?
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 6 sty 2017, 02:19
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
ewah napisał(a):
Zaciekawiony/ przypuszczam jesteś mężczyzną. Na ilu wymiarach wyobrażas sobie kobietę i co z robisz?


Sugerujesz Zaciekawionemu, że kobiety poruszają się w jakiejś większej ilości wymiarów, niż mężczyźni? :roll:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 7 sty 2017, 10:09
neo
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
środa, 22 lis 2017, 15:36
 
   
0
rozwiniecie tzw wstęgi Möbiusa na przestrzeń 3 wymiarową ;)

Obrazek

https://pl.wikipedia.org/wiki/Butelka_Kleina
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 7 sty 2017, 10:52
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
Tu jest to lepiej opowiedziane (butelka Kleina)

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=5hNUuWd2Ilg


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 13 sty 2017, 15:39
neo
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
środa, 22 lis 2017, 15:36
 
   
0
"czterowymiarowy" sześcian :idea:

Obrazek
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: piątek, 13 sty 2017, 15:57
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 4 lis 2017, 02:08
 
   
0
neo napisał(a):
"czterowymiarowy" sześcian :idea:

Obrazek


Na wikipedii jest ładniejsza animacja:

Obrazek

A tutaj rzuty na kolejne płaszczyzny począwszy od 1D do 6D:

Obrazek


https://pl.wikipedia.org/wiki/Hipersze%C5%9Bcian

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Re: Jak wyobrazić sobie 10 wymiarów ? A 11 ? Przeczytane przez: 0 osoby    Napisane: sobota, 29 kwi 2017, 12:23
jurek

reputacja neutralna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 4 lip 2017, 17:21
 
   
-1
Świat jest 33 wymiarowy. Kto to sobie potrafi wyobrazić? Życie jest 7 wymiarowe. Kosmos 11 wymiarowy. BÓG n-wymiarowy.
Strona 1 z 1 [ Posty: 18 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Niewidoczny Świat

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.1 | 20.08.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 1.760s | 41 Queries | GZIP : Off ]