Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Google [Bot]
3f614f38d457af5aefe77202e4988fd8
LIVE-STREAM FN 31 marca 2019 godz. 21.00 "Projekt KONTAKT - 'Tajemnica Pieczęci'"
3f614f38d457af5aefe77202e4988fd8
Strona 1 z 5 [ Posty: 139 ]

*1 2 3 4 5 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
2012 - Fakty i mity Napisane: środa, 2 gru 2009, 13:18
Nautilus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Oficer FN
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 23 wrz 2018, 04:36
 
   
0
Dyskusja na temat roku 2012
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: niedziela, 6 gru 2009, 16:56
Majestic
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Jak wiadomo napisano już góry na ten temat i można jakieś esencje wyciągnąć w kilku kierunkach .Jakie fakty ? zostanę po części przy namacalnych a mianowicie przy aktywności słońca co jedenaście lat ,łączy się to z dawka energii niemal dla wszystkiego ,też dla wrogów ziemi to znaczy przywódców światowego spisku .W jednej Apokalipsie jest powiedziane że bestia wyłoni się z wody ,wręcz czysta techniczna sprawa daje do myślenia ,tak wiec zagrożenia z zewnątrz nie będzie .Raczej inscenizacja takiej psychozy ,dzisiaj wszyscy wiedza że nad głowami coś lata ,większość z tego to produkty ludzkiej produkcji podebrane pozaziemskim ,zaś walka z wymyślonym po części wrogiem będzie doskonałym pretekstem do zniszczenia i zniewolenia populacji .
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: poniedziałek, 7 gru 2009, 00:32
termi75
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Księżycu
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ja tylko tyle nadam ,ze jesli chodzi o aktywność słoneczną i zmiany klimatu to według najnowszej teorii istnieje scisły związek.
Chodzi o to,ze na rok 2012 przewidywane jest maximum aktywnosci słońca,a ta teoria mowi ze gdy jest maximum ,to wiecej czastek jonizujacych zawarte w atmosferze drobiny areozoli i tym samym wiecej pary wodnej,wiecej chmur.
Nalezy sie obawiac ocieplania klimatu nie za sprawa emisji co2, a aktywnosci slonecznej.
Wiecej chmur oznacza wzrost sredniej temperatury na ziemi i w konsekwencji topnienie lodowcow,naplyw wody slodkiej do oceanow,zmiane charakterystyki pradow oceanicznych ,gawaltowniejsza cyrkulacje wiatrow...wreszcie ochlodzenie klimatu...
I tych konsekwencji jest sporo.

Wszystko to w filmiku "Chmury słuchają się gwiazd"

http://www.youtube.com/watch?v=ptx8_tXDTRI
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: poniedziałek, 7 gru 2009, 12:09
relatysta

reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Jeżeli ktoś czytał prawo przyciągania z "Sekretu", to wie że ta cała chucpa z 2012 musi coś odcisnąć w subtelnej materii wszechświata, czy tego chcemy czy nie. Samo myślenie i wizualizacja o tym, milionów ludzi, musi zrobić swoje.
Ja wizualizuje swój fajny świat, nie lepszy, nie inny (bo nie mogę wiedzieć dla kogo lepszy i czy w ogóle lepszy), ale fajny.
http://www.megavideo.com/?v=8IU6FLT2 - "Sekret" z dubbingiem.
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: poniedziałek, 7 gru 2009, 17:10
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Ja bym roku 2012 nie zakładał w roku 2012 :P
Dla mnie to po prostu efekt 2012, który będzie maił miejsce w ciągu kolejnych kilku lat... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: poniedziałek, 7 gru 2009, 20:46
SylaSS
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0



"Nigdy nie atakuj kogoś, kogo nie możesz pokonać... Wyjdziesz na idiotę."
'SylaSS'
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: poniedziałek, 7 gru 2009, 22:04
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
.. lub nie wypadną wcale... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: poniedziałek, 7 gru 2009, 22:21
mrmarhol
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
środa, 29 maja 2019, 06:35
 
   
0
Mialem przyjemnosc obejrzec ostatnio film 2012. Swietne efekty specjalne. Generalnie uwazam film za naprawde dobry. Mozna sie czepiac paru rzeczy, ale to chyba pierwszy amerykanski film, gdzie bohaterowie nie probuja walczyc z nadchodzacym kataklizmem i gdzie jak zawsze zwyciezaja. Tutaj przeciwnie, to natura zwycieza i w efekcie koncowym zostaje tylko garstka szczesliwcow. Po filmie z tego co czytalem wielu ludzi zaczelo sie zastanawiac, czy rzeczywiscie czeka nas koniec swiata. Podobno nawet ksieza zaczeli uspokajac ludzi, ze nic zlego sie nie wydarzy :) Ja osobiscie rowniez uwazam, ze daty 21.12.2012 nie nalezy brac doslownie jako dzien konca swiata, zaglade ludzkosci. Byc moze jednak bedzie to data w ktorej wydarzy sie cos, co zapoczatkuje w sposob widoczny dla wszystkiego przemiany swiata jaki znamy? W koncu 21.12 dzien jest najkrotszym w roku, za 3 dni zwycieza slonce, dzien staje sie coraz dluzszy, nadchodzi nowa era...

"Moją ojczyzną jest świat, a moją religią jest czynienie dobra" Thomas Paine
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: poniedziałek, 7 gru 2009, 22:56
Gilgamesz

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Co do plam na słońcu,to nikt na dzień dzisiejszy nie potrafi przewidzieć maximum aktywności ,na jakiej podstawie? Rozmawiałem na uniwersytecie z ludźmi którzy zajmują się globalnym ocieplenie i faktycznie aktywność słońca wydaje się być głównym czynnikiem.
Co do księży to prawda byłem na mszy gdzie ksiądz omawiał problem 2012 ;) Bardzo dobrze że Kościół zabiera głos
Osobiście to film uważam za największą klapę tego roku.
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: wtorek, 8 gru 2009, 11:50
termi75
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na Księżycu
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Jeśli zmiany klimatu maja zwiazek z aktywnością słońca i rejony południowe beda cierpiec z powodu gwałtownosci pogody ,to wkrótce zdesperowani ludzie beda masowo migrowac na północ. A bedą to i muzułmanie i hindusi, inni...cała mieszanka kulturowo-religijna.
Może jest tak,że kocioł bliskowschodni jest podgrzewany przez zachód właśnie nie tylko z powodu chęci kontrolowania rynku ropy, ale i z obawy ,że jak klimat napsuje te rejony to bedzie tu na północy "zaciasno"?
Możliwe ,że dzięki lokalnym wojenkom ktoś chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Jakoś odnoszę wrazenie przyglądając się tym konferencjom klimatycznym, temu jak opieszale wprowadza się ekologiczne technologie i temu jak ewidentnie duze gospodarki nie chca sie stosować do zaleceń redukcji emisji CO2, a wręcz zatajając prawdziwe wyniki badań nad ociepleniem próbują zarobic na podatku węglowym i rzekomo na ekologicznych rozwiązaniach,to myśle, że ci tam na wysokich stołkach "NWO" dobrze wiedzą jak jest naprwde z tym klimatem i co wywołuje w nim zmiany i może jest właśnie tak ,że zdając sobie sprawę co bedzie z klimatem w przeciągu paru lat szukają sposobu na uszczuplenie populacji.
Zmiany klimatyczne przerzucą spore masy ludności, a to oznacza sporą odpowiedzialność ,wydatki, biedę, konflikty, ogółem kłopoty .
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: wtorek, 8 gru 2009, 11:59
ahfgoago

0
 
   
0
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: wtorek, 8 gru 2009, 13:22
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 30 kwi 2019, 17:16
 
   
0
Jak nam słoneczko w 2012 nie przypiecze zadów, to nic się nie wydarzy, co będzie godne odnotowania w wielkiej księdze przepowiedni.

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: wtorek, 8 gru 2009, 13:59
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Aktywność Słońca - tak.
Przepowiednie w Watykanie są .
Benedykt XVI wsponający o końcu świata.
Wiele ostatnich ewangelii w tym temacie...
Na razie to są mity - potem to będą fakty.... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: poniedziałek, 22 lut 2010, 21:20
killemall
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Szczerze jeśli ma byc przebiegunowanie w 2012 to sie ciesze
Ludzie poszli w zlym kierunku wiec natura powinna to wyprostowac
Osobiscie nie wierze ze smierc jest czym ostatecznym i mysle ze cywilizacja powinna dostac kolejna szanse moze pojdziemy w innym kierunku i zycie na naszej plancecie bedzie o wile lepsze niz teraz :]

Sukces nigdy nie jest ostateczny. Porażka nigdy nie jest totalna.
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: wtorek, 23 lut 2010, 08:59
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 30 kwi 2019, 17:16
 
   
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: wtorek, 23 lut 2010, 10:21
mrmarhol
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
środa, 29 maja 2019, 06:35
 
   
0

"Moją ojczyzną jest świat, a moją religią jest czynienie dobra" Thomas Paine
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: środa, 24 lut 2010, 14:46
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Musiałbym szukać w necie jego wypowiedzi z niedzielnych południowych wystąpień na Anioł Pański z 2010 roku. Mówił aby być przygotowanym na taką ewentualność - jak będę miał trochę więcej czasu - spróbuję jego wypowiedź w tym temacie tutaj zaprezentować.
Osobie jako o drzewie oliwnym wspominał podczas pielgrzymki do ziemi świętej - wdł. przepowiedni - po papieżu gałązce oliwnej - będzie jeszcze jeden, ostatni... 8-)
Wszystko się przeplata - patrząc na twarz Benedykta XVI widać jak zmienił się od początku swojego pontyfikatu... 8-)

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: środa, 24 lut 2010, 15:03
mrmarhol
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
środa, 29 maja 2019, 06:35
 
   
0

"Moją ojczyzną jest świat, a moją religią jest czynienie dobra" Thomas Paine
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: środa, 24 lut 2010, 15:14
Heruur
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 30 kwi 2019, 17:16
 
   
0

Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach.
Twierdzę, że oboje jesteśmy ateistami. Tylko ja wierzę w jednego boga mniej niż Ty. Kiedy zrozumiesz, dlaczego odrzucasz wszystkich innych bogów, zrozumiesz, dlaczego ja odrzucam Twojego.
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: sobota, 27 lut 2010, 21:43
Kamela
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Rozumiem ekscytacje tematem i liczne przepowiednie z nim związane. Temat na tyle interesujący, że niemożliwy do potwierdzenia i zweryfikowania. Coś z pewnością się wydarzy i Ziemia przestanie istnieć w formie jaką ją znamy. Czy w 2012 roku? Być może.

Choć bardziej prawdopodobny jest jakikolwiek inny termin. Może nas zaskoczyć spotkanie z innym ciałem niebieskim, nagła katastrofa ekologiczna, atak wirusów, z którymi sobie nie poradzimy. W najbliższym sąsiedztwie zamieszka niepoczytalny terrorysta, a sąsiad narobi nam na wycieraczkę. Z pewnością kiedyś nasze słońce nas pochłonie … Nie chce tego rozważać już teraz, bo faktycznie oczekiwanie czegoś złego i nieuniknionego może spowodować, że to nadejdzie choć raczej w skali mikro niż makro. Cieszmy się z dnia dzisiejszego, wyciągajmy wnioski z wczorajszego i planujmy jutrzejszy.

Choć z drugiej strony dzięki przewidywaniu podobnych sytuacji możemy się zabezpieczyć w pewien sposób, czy to poprzez badaniami nad mutacjami wirusów, czy poprzez budowę broni(/?) zdolnej rozsadzić zagrażający nam meteor. Hmm ...

Antoine de Saint–Exupery: "Jeśli chcesz zbudować okręt, nie zwołuj mężczyzn, by zebrać drewno, rozdzielić pracę lub przydzielić zadania, lecz naucz ich tęsknoty za bezkresnym oceanem”.
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: niedziela, 28 lut 2010, 09:18
jurek

reputacja neutralna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
piątek, 31 sie 2018, 11:51
 
   
0
obserwujecie ŚWIAT w makroświecie i wszystko odnosicie do swojego widzenia w makroświecie. Ale makroświat jest WYNIKIEM pewnych działań , efektem końcowym pewnych procesów. Pole magnetyczne sklada się ze swoich składowych, przez was nieobserwowalnych, takich DIPOLI magnetycznych które tam mają swoje ładunki magnetyczne uwektorowane. I jeżeli zmieni się biegun takiego ładunku to nastąpią zmiany pola magnetycznego ale ono jakie takie się nie zmieni i niezmieni się "kierunek" lini tego pola. Zmieni sie jego WARTOŚĆ magnetyczna a nie kierunek "przepływu" i to nastepuje z max ok tej daty. Czy odczuwacie , widzicie, przeskoki elektronów w waszych atomach? nie a to jest. I tak z tym polem. To PRZEBIEGUNOWANIE nastąpi na najniższym poziomie. Skutki obserwowalne? Zmiany w świadomości.
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: niedziela, 28 lut 2010, 17:00
relatysta

reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: niedziela, 28 lut 2010, 17:31
Kamela
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Gdybym chciała, to bym, pewnie powiedziała. Jednak mój „poetycki umysł” kazał to zawrzeć w niewiele znaczącym słowotoku :lol: Cieszę się, że się zgadzasz – nie zawsze tak bywało :lol:

Antoine de Saint–Exupery: "Jeśli chcesz zbudować okręt, nie zwołuj mężczyzn, by zebrać drewno, rozdzielić pracę lub przydzielić zadania, lecz naucz ich tęsknoty za bezkresnym oceanem”.
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: niedziela, 28 lut 2010, 17:54
Fugen
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Nie wiem czy ktoś to oglądał, ale ostatnimi miesiącami było głośno, że sami Mayowie są zdziwieni całym tym halo nt. 2012.
A tutaj filmik z wypowiedzią jednego z Mayów (przynajmniej za takiego się uważa)
http://www.youtube.com/watch?v=ivq1D4fq ... re=related

Nie lekceważ potęgi mocy...
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: wtorek, 2 mar 2010, 12:25
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
ROK 2012 – KONIEC ŚWIATA
(CZĘŚĆ 1)

Obecnie żyje około 7 milionów Majów. Największa współczesna populacja zamieszkuje w Meksyku: Jukatan, Campeche, Quintana Roo, Tabasco, Chiapas i w krajach Ameryki Środkowej: Belize, Gwatemalii, zachodniej części Hondurasu i Salwadoru.

Potomkowie Majów podkreślają jak decydujące znaczenie ma rok 2012. W zależności od tego z kim się rozmawia można znaleźć różne informacje dotyczące końca czasów. Niektórzy też twierdzą, że jest to sprawa szamanów i kapłanów, nie odnoszą się do apokaliptycznych tematów na temat tego roku i związanych z nim wydarzeń.

Dzisiejsi naukowcy badający kulturę Majów podróżują do różnych miejscowości, w których zamieszkiwali Majowie i próbują zbadać ich pomiar czasu aby lepiej zrozumieć świadomość starej majańskiej cywilizacji. Większość żyjących Majów nadal wyświetla życie naszej planety jako cykle po cyklach, wiele z nich ma świadomość, że koniec 2012 oznacza przejście takiego cyklu i nie są całkowicie przekonani, że ta data jest tym samym dla nich jak na Zachodzie, gdzie ludzie określają ją jako bardziej apokaliptyczną.

Rada starszych i majańskich kapłanów reprezentująca 440 plemion Majów osobiście nie wyraża jasno opinii co do roku 2012 a nawet jest skłonna twierdzić, że transformacja nowego cyklu słońca może nastąpić w okresie do 2016 roku. Trudno dzisiaj dokładnie określić kiedy tak naprawdę kończy się stary cykl, ponieważ niemal wszystkie ich kalendarze i niezliczone święte artefakty zostały brutalnie zniszczone w roku 1562 przez katolickiego biskupa de Landa. Nie zostały zmienione tylko trzy stare majańskie kodeksy.

Przejście w nowy cykl słońca będzie dłuższym okresem i zanim Ziemia wejdzie w nowy cykl przejdzie przez 30-70 godzin ciemności. Jeśli to nastąpi nie należy się bać. Co niektórzy dopuszczają możliwość fizycznego przesunięcia się bieguna osi Ziemi. Ludzie lękają się, że w tym czasie nastąpi wielkie zniszczenie Ziemi ale nie powinni się lękać tylko powinni wziąć większą odpowiedzialność za zanieczyszczenie jakie spotykamy na każdym kroku wokół nas. Nikt inny tylko obecnie żyjący ludzie mogą znaleźć drogę do życia w harmonii z Ziemią, zaniechać wojen, prób jądrowych, usunąć z życia więcej substancji chemicznych, powrócić do natury. Tylko w ten sposób możemy pozytywnie zbliżyć się do wielkich zmian, które Majowie określają jako czas radości i szczęścia.

Przesilenie 21 grudnia 2012 a jak co niektórzy wyliczyli z jeszcze większą dokładnością; o godzinie 11 : 11 zakończy się 5125 lat Wielkiego Cyklu. Według kalendarza Majów 2012 jest również uważana za zakończenie 26 000 letniej równonocy a jeszcze inni sięgają znacznie dalej, rok 2012 oznacza też koniec 104 000 cyklu (4x 26 000).

Mniejsze i większe cykle są bardzo istotne dla życia Ziemi i jej mieszkańców. Można je porównać do większych i mniejszych kół. Małym kołem będzie 26 000 lat, dwanaście znaków zodiaku zaczyna pełne koło 360 stopni (ale w tym cyklu znajdziemy jeszcze mniejsze i mniejsze). 26 000 lat jest zapisem galaktycznym, dużo większym niż nasz ziemski jednoroczny cykl, który również jest podzielony na zapis zodiakalny. Koła obracają się na przemian w przeciwnych kierunkach – jedno w prawo, drugi w lewo i tak w ziemskim cyklu znak ryby przechodzi w znak barana, wpływ ziemskiego znaku zodiaku trwa około 1 miesiąca, w cyklu galaktycznym znak ryby przechodzi w znak wodnika, cykl galaktyczny zmienia się co 2000 lat.

Majowie podążali za galaktycznym promieniem, przez który przechodzi Ziemia i Słońce nadając Ziemi i człowiekowi zmysłową, ponadzmysłową i energetyczną moc. Tym samym człowiek podąża za galaktyczną epoką – energetyczną informacją tego promienia, który wypływa z galaktycznego źródła, w ten sposób ludzkość budzi swój boski umysł. Wyżej rozwinięty człowiek nie jest zdziwiony istnieniem promienia galaktycznego, który ma wielki wpływ na Ziemię i ludzkie życie. Przeżywa już kwantowe doświadczenia, o których nauka nadal ma niewiele do powiedzenia. Człowiek budzący się na polu kwantowym jest odkrywcą światła w sobie i we Wszechświecie. Uzmysławia sobie wspaniałość ludzkiego życia, rozpoznaje kim jest, po co się narodził na planecie Ziemi i co jest celem jego gwiezdnej natury.

Doskonale zdaje sobie sprawę co jest dla niego dobre a co złe; co go oddala albo przybliża do boskości, co próbuje go osaczyć, buduje nowe połączenia z otoczeniem i przyjmuje budzącą się w nim prawdę. Człowiek kwantowy jest gotowy na przyjęcie prowadzących go znaków i symboli dzięki komunikacji kosmicznej i sile swojego trzeciego oka. Kiedy wchodzi w pola cienia jest zdolny do odsuwania się od elementów zakłócających go i staje się samotnikiem, za to spędza dużo czasu na polu artystycznym lub w celu niesienia pomocy słabszym. W chwili przejścia na poziom galaktyczny w człowieku budzi się głębokie współczucie, zabarwia tą emocją cały świat, wnosi więcej światła w wątpiących. Nie potrzebuje uznania, rozgłosu, żądzy, władzy, pieniędzy, nie kontroluje innych. Człowiek, który ciągle kontroluje i narzeka trwoni tylko własny potencjał, przyznaje się do swoich cieni, tym sposobem nie dochodzi do inteligencji galaktycznej, która ma swój specyficzny charakter.

Obecnie świat wkracza w cykl galaktyczny - erę wodnika kończąc epokę ryb, która trwała około 2000 lat. Zarówno mniejsze i większe koła czasu są sporym wydarzeniem w życiu Ziemi. Większe koła wpływały na Ziemię sześć razy, obecnie będzie siódme w historii piątego przejścia (odbywa się to w systemie siódemkowych – bardzo ważnym w kalendarzu Majów). Piąte przejście jest jeszcze większym cyklem wielkich możliwości. Nie wszyscy łatwo mogą zrozumieć tą zawiłą rachubę czasu i historię Ziemi, która istnieje miliardy lat, i nie mniej jesteśmy na szczycie tych cykli chociaż naukowcy określają nasz ludzki gatunek na około 50 000 lat. Przez cały ten czas Wszechświat karmi nas różnorodnymi formami energii. Na przestrzeni epok zmieniała się nasza świadomość, sporo przyszło nam przemienić, zaakceptować, zalewani bogactwem przeróżnych emocji i uczuć. Jedne nas wzmacniały a inne przesłaniały naszą drogę jak wysokie skały na wąziutkiej górskiej ścieżce.

Zaawansowani astrologowie obserwują kosmiczne cykle, jednym z ważniejszych jest 26 000 letni cykl, który pomnożony przez 4 daje 104 000 lat. Mniej więcej 104 000 lat temu był początek “czwartego słońca”, następny cykl “piąte słońce” zacznie się według obliczeń Majów w roku 2012 – 2016. 104 000 lat zamyka cztery cykle 26 000 letnie. Piąte słońce zacznie nowy wielki cykl 104 000 letni.

W astronomii – “Wielki Rok” lub “Platoński” odnosi się do jednej kompletnej precesji równonocy. Obecnie wyliczony jest na 25 826 lat. Starożytni Grecy określali gołym okiem wymagany czas obserwując gwiazdy aby się dostosować do “Wielkiego Roku”.

Było to ważne wydarzenie w starożytnej astrologii. Wielki rok po raz pierwszy został zdefiniowany przez Platona jako powrót ciał niebieskich-planet oraz stałych gwiazd do ich pierwotnej pozycji.

W zasadzie cykl "Wielkiego Roku" ciężko jest wyliczyć w czasie. Co roku jego prędkość nieznacznie wzrasta a więc okres czasu maleje. Nikt nie jest pewny dokładnych wyliczeń. Z 26 000 lat wartość została zmieniona na 25 920 a obecni nawet do 25 765 lat. W ciągu ostatnich 100 lat prędkość się zwiększa (obecnie 243.8 mikroradionów (50.3 sek.) rocznie co znacznie skraca cykl. 4 x 26 000, który daje tz. “Wielki Cykl Arturiański” podzielony na epokę: Złotą, Srebrną, Brązową i Żelazną. Według Indyjskiego cyklu jest podzielony na 4 okresy: Satya, Treta, Dwapara, Kali Yuga.

Dla Majów bardzo ważna planetą była Wenus, cykl 104 000 lat i mniejsze cykle 26 000 letnie zwane światami - słońcami.
Następnymi ważnymi dla nich planetami były:
Orion, Plejady, Syriusz, Arktur.
Położenie tych planet niosło za sobą określony ewolucyjny program w ziemskiej historii.

W świetle wiedzy spirytualnej poszczególne planety symbolizują:

1. Orion – ciało fizyczne
2. Plejady – ciało emocjonalne
3. Syriusz – ciało mentalne
4. Arktur – ciało duchowe.

W roku 2012 Ziemia znajdzie się w specyficznym położeniu z Orionem, wielu ludzi postrzega ten układ jako katastrofę naszej planety. Tworzą się na świecie różne teorie, domysły, budzi się niepokój, strach. Ostatni film “Rok 2012” wcale nie pomaga zrozumieć starożytne przepowiednie tylko zakłóca przekaz siejąc strach z powodu nadciągającej globalnej katastrofy.

Musimy sobie zdać sprawę, że prawdziwym zagrożeniem dla planety Ziemi jest tylko człowiek, który zmienił naszą planetę, swoją brutalnością wykorzenił warunki naturalne, manipuluje umysłami słabszych ludzi. I tylko człowiek może znaleźć rozwiązanie drogą pokoju, radości, szczęścia albo dołożyć negatywnych energii co może doprowadzić do totalnej zagłady.

2012 w istocie oznacza zakończenie tego świata ale zamiast się bać czas aby się obudzić i zrozumieć, że te czasy pomimo tylu dla nas nieprzychylnych warunków są dla Ziemi pomyślne. Żyjemy w momencie drogi krzyżowej Ziemi, która woła nas do udziału w doborze pełnych możliwości. Codziennie jesteśmy wzywani aby każdy z nas wzmocnił swoją pozycję, wysunął na swój pierwszy plan inne walory, czas żyć w pełnej harmonii z samym sobą oraz z całą naturą. Jest to bezprecedensowe wezwanie, zmusza do przemian i nowych działań. W życiu naszej planety nigdy nie istniały podobne możliwości jak to ma miejsce teraz. Na naszej planecie również nigdy nie istniały takie wyścigi ludzi po własny sukces, nigdy nie było takiej populacji ludzkiej; co niektórzy twierdzą, że w tym czasie zawitały na Ziemię wszystkie dusze nawet z odległych zakamarków Wszechświata aby osiągnąć szybko swoje duchowe szczyty.

Lecz czy świat jest przygotowany na te przemiany?

Ile dusz zapamiętało po co tu tak naprawdę przybyły? Wielki dzień szybko się przybliża lecz stara mentalność świata: chciwość, seperacja, ignorancja, materialna konsumpcja osiąga niebezpieczne szczyty … jednocześnie nigdy przedtem nie było w zasięgu naszych rąk tak wielkich duchowych możliwości jakie mamy teraz.

Jak szybko dorosnąć aby osiągnąć duchowy sukces?

Otwórzmy nasze serca i umysły tak jak kwiaty, które próbują wzbić się do słońca poprzez szczeliny w chodniku i w popękanym cemencie. Rozejrzyjmy się dookoła, weźmy do rąk nowe paradygmaty, nowe rozwiązania, które coraz częściej błyskają w naszej zbiorowej świadomości a może w zbiorowej podróży w nowe?

Spójrzmy na nowe modele gospodarcze, naturalne sposoby leczenia, energetyczne zasilanie, inny model edukacji, nowe formy rozwiązywania konfliktów. Te czasy powinny nas jednoczyć i budzić do naszych osobistych i zbiorowych obowiązków. Powinniśmy się stać tym samym mianownikiem w naszym planetarnym równaniu.

Nasz los znajduje się w naszych rękach, więc uzdrowienie i oczyszczenie zacznijmy od siebie. Jeśli to uczynimy znacznie podniesiemy pola świadomości zbiorowej. Wypełnijmy ściśle określone działania, jeśli już chcemy coś kontrolować, kontrolujmy własne myśli, słowa kierowane pod adresem innych. Negatywne myśli i słowa drążą jak krople wody dziury w skałach, czas nie karmić Ziemi i ludzi negatywnymi energiami.

Rok 2012 – żyjemy prawie na granicy nowego czasu, stajemy się coraz bardziej świadomi. Jest to też ważny czas aby sobie uświadomić i poznać co może się zdarzyć kiedy nasze uczestnictwo w tej samej podróży doprowadzi do pchania tego samego wozu w dwie różne strony. By dotrzeć do celu konie muszą ciągnąć wóz w tym samym tempie, więc i my ludzie musimy wyrównać nasze uczucia i intencje. Nowy cykl, który nadchodzi przebudzi nas do piękna i odpowiedzialności, naszej wspólnej współzależności, przecież wszyscy jesteśmy uniwersalną jednością, każdy z nas jest kawałkiem wielkiego kosmicznego puzzle i musimy pomagać sobie nawzajem. Tylko tym sposobem odnajdziemy w naszych sercach wskazówki na dalsze życie i globalne uzdrowienie. Musimy pozbyć się mentalnych ran, wyrwać z siebie korzenie nienawiści. Wszystko to są niezbędne prace aby pomóc naszej świadomości do rozpoczęcia nowej ery.

Kiedy nasz wóz nie będzie pchany tą sama siłą, nasza galaktyczna podróż może okazać się bardzo trudna. Nasza planeta może być zniszczona. Nadszedł czas aby się obudzić i podjąć właściwe działania, to nasze czyny są podstawą czy przeskok Ziemi w galaktyczne wymiary będzie ostry i bolesny czy zupełnie łagodny. To jest bardzo ważny moment dla ludzkości i Ziemi. Każdy człowiek jest ważny.

Jeśli narodziłeś się tu i teraz musisz coś zrobić dla duchowej równowagi planety Ziemia. Zapytasz - co ? …. i często zaraz odpowiesz, że brak ci talentu, daru, możliwości, że nie warto, że lepiej pomyśleć tylko o sobie ….. wielka mądrość zawsze tkwi w prostocie, w miłości, w szacunku, tolerancji, dzieleniu się, wdzięczności, przebaczeniu. Nie jest to skomplikowane i wyszukane, każdy z nas może to nabyć bezpłatnie a to nie odbędzie się bez zakodowania w naszym DNA.

Wszystko co dzisiaj potrzebujesz znajduje się w tobie. Znajdź własne serce a wtedy znajdziesz sposób na rozwiązania wszystkich trudności. Zamiast usiąść i kreować wielkie problemy, zagładę Ziemi, ludzkości wprzódy rozważ słowa “koniec świata”, użyjmy tego terminu do końca cyklu, nowej ery na świecie.

Nigdy się to w pełni nie uda kiedy nasze materialne ego będzie szukać okazji aby opierać swoje życie na materialnych wartościach. Tylko wstępując w życie duchem można w pełni pojąć złożoną obecną sytuację. Nikt nie potrafi dokładnie powiedzieć jak długowieczna jest nasza planeta, nie potrafi odkryć do końca naszego istnienia, stąd też w człowieku znajduje się ciągle tyle wypaczeń, histerii.

Ciągle najmocniej fascynuje ludzi ewentualna możliwość “końca świata”, scenariusze kataklizmów, zgubnych spisków, konspiracji, terroryzujemy sami siebie, jesteśmy pierwsi do siania plotek, strachu. Takie działanie nie pozwoli nam w wielkim wyzwoleniu własnego ducha, przed którym stoimy. Nie zamykajmy tych bram. Łatwo możemy je zatrzasnąć upajając się w strachu i ołowianej ciemności. Wszystkie proroctwa, mroczne wizje prześlijmy do naszego serca, które jest naszym przewodnikiem, nie szuka odwetu, kary. Musimy uświadomić sobie jaka miota nami niepewność i brak własnej równowagi, usunąć z naszego umysłu urojenia, włączyć własną intuicję i dostroić się do własnej służby. Musimy też umieć wygasić w porę zapalające się nowe konflikty, zanim będzie za późno. Tam, gdzie dochodzą do głosu rozpędzone emocje nie podążajmy tą drogą, każdy krok na niej może powodować wielką dysharmonię.

Naucz się szybko dokonywać właściwych cięć i korekt, nie brnij w bzdury, które zaniżają azyl twojej mądrości i miłości. To pomoże ci w procesie oczyszczania.

Intuicja wyczuwa właściwą drogę, to najlepszy nauczyciel i przewodnik, najmądrzejszy drogowskaz ale musimy podążać ścieżką serca.

Ignorujmy wszystkie zaczepki, obelgi ale również nie pozwalajmy rozwijać się złu, które pragnie blokować nasze serca. Negatywne działanie obcych mogą zakłócić proces naszej ewolucji. Tylko dojrzałe zachowania mogą wskazać drogę do transformacji a niemiłe uczucia spychają na drogę przez cień a nawet jeszcze głębiej – potrafią wbić słabego człowieka w ciemność. Unikajmy ludzi wpędzających nas w pozycję winnych, ofiar, którzy burzą nasze pola wartości. Takie postępowanie wpędza człowieka w poczucie wyobcowania i skłania do myślenia, że nie zasługuje na nic dobrego, jest nic warty. Negatywna ocena siebie blokuje na drodze do prawdziwego życia. Lepiej mieć jednego “przyjaciela” mniej niż tłamsić swoje wnętrze lękiem i utracić spokój własnego ducha.

Świat się kończy w roku 2012… a może zostanie tylko przekształcony, wszystko się zmieni, dostarczy nam nowych sił, ważne aby spojrzeć w przyszłość bez kreowania nadmiernego szumu, który budzi w ludzkiej psychice obawy niszcząc podstawowe nadzieje. Zamiast tworzyć w naszych umysłach dzień Sądu Bożego wykreujmy prognozy oświecenia i wniebowstąpienia. Znajdźmy harmonię z Matką Ziemią, wszystkimi zwierzętami i roślinami. Ten związek również decyduje o naszym losie. Zamiast podziwiać temat Apokalipsy zerwijmy inną odsłonę, pokażmy wyższy wymiar i to co za tą zasłoną jest ukryte: głębia piękna i mądrości życia, nie mniej bądźmy świadomi co może zdarzyć się planecie Ziemi i jej mieszkańcom w chwili okaleczenia jej przez nasze fatalne błędy.

O roku 2012 i związanych z nim przemianach można pisać i pisać... w obie strony… kreować dni Apokalipsy lub otworzyć się na czystą duchową prawdę.

Mistycy wiedzą od zawsze, kiedy do człowieka zbliża się wielkie światło na jego drodze pojawia się potężna ciemność, nie pozwala przekroczyć świetliste progi. Spiętrza problemy, blokuje drogi ale człowiek światły potrafi tanecznym krokiem ominąć wszelakie przeszkody i wchodzi w świetlistą bramę.

Według Majów Droga Mleczna była postrzegana jako “Drzewo Życia”, stamtąd pochodzi wszelkie życie. Grudniowe przesilenie w roku 2012 utworzy na niebie krzyż lub według Majów “Drzewo Życia”. Wielu proroków zostawiło dla nas przekaz, że w tych ostatecznych czasach na niebie pojawi się potężny krzyż, który będzie widoczny dla wszystkich na całym świecie. Nie będą potrzebne teleskopy ponieważ wypukłość światła będzie tak duża, że zobaczą go nasze gołe oczy.

W życiu człowieka ten przeskok Ziemi z układu słonecznego do galaktycznego, z ciemności w światło jest porównywany do kobiecego narządu rodnego, kiedy dziecko z ciemności przechodzi przez kanał i rodzi się, ma możliwość po raz pierwszy zobaczyć dzienne światło. Majowie uważali usta jaguara, węża, jaskinie canotes za drzwi świątyni - proces odrodzenia. Nasza Ziemia ruchem spiralnym jak po wrzecionie popędzi swoim kanałem w górę, dotknie poziomu galaktycznego.

Podobnie jest z człowiekiem, który przekracza swoje wyższe poziomy. Wprzódy każdy z nas ma swoją orbitę, krąży po niej zbierając różne doświadczenia. Przychodzi czas dusza pragnie wyzwolić się z tego zaklętego kręgu, próbuje zejść z tej orbity i okazuje się to wcale nie łatwe. Przyciąga ją nadal stara pozycja a nawet przykuwa do siebie, dusza rozpoczyna walkę. Samotna jest to droga, więc i walka bywa samotna, nikt w niej nie pomoże. Duchowo budzący się człowiek żyje w tłumie ale mało kto go rozumie, mało kto może pomóc a nawet się zdarza, że tylko zamąci jego spokojne wody i jego samotność jest jeszcze większa.

Dusza dążąca do celu bywa uparta, wcześniej czy później urywa się ze swojej orbity i wchodzi w pas ciemności, znowu sama zmaga się z ciemnością dążąc do góry, nic jej się nie jawi tylko tyle, że została opuszczona przez samego Boga. Czym bliżej Niego się znajduje tym bardziej cierpi w swojej samotności, jej czas się wydłuża i nie widzi końca własnej udręki… ale to tylko znaczy, że jej spotkanie z Bogiem będzie na wysokim poziomie. Podobnie Ziemia aby zmienić własną orbitę i przejść w wymiar galaktyczny musi zrobić ruch do góry, jest to dość drastyczny manewr, którzy wszyscy odczują lecz nie wszyscy go właściwie zrozumieją?

Jakie będzie to nowe narodzenie Ziemi, bolesne i ciężkie, czy lekkie i otworzy mistyczne moce? Wszystko to zależy od nas, otwórzmy światło wewnątrz i wypychajmy naszą duszę do gwiazd.

To tylko cytacik... 8-)
cdn…

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: wtorek, 2 mar 2010, 12:48
mrmarhol
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
środa, 29 maja 2019, 06:35
 
   
0
fajny tekścik. pozytywny, trochę jak ten o photon belt.

"Moją ojczyzną jest świat, a moją religią jest czynienie dobra" Thomas Paine
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: wtorek, 2 mar 2010, 23:25
Fugen
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
wow, ale fajnie się czytało :)
czekam na cd

Swoją drogą też zaczynam myśleć,że te wszystkie sny o powodzi i fali od strony północy to nie należy tego brać tak dosłownie. Woda oznacza oczyszczenie.
Tylko dlaczego ma nas przechrzcić od północy :lol:

Czy ktoś z Was miał taki sen, bo ja miałem i nie należał do przyjemnych. Co do snów jeszcze to teraz przyszedł mi do głowy jeszcze jeden, a mianowicie, stoję sobie w oknie mojego balkonu i czuję się jak na karuzeli. Wszystko się kręci, wiruje. Patrzę w niebo a gwiazdy przesuwają się po niebie jak w kalejdoskopie (to niezbyt trafne sformułowanie), przesuwają się całe gwiazdozbiory. I tak sobie myślę, że mogło to być to wypadnięcie ziemi z orbity o którym też się nie raz pisze.

Wiem, mamy nie nakręcać spirali strachu, ale ja te sny miałem 20 lat temu kiedy nie było nautilusa, internetu i dopiero teraz czytam o tych rzeczach i w końcu mogę z kimś o tym pogadać. Ale tekst walerusa wielce pozytywny no i wprowadził taki fajny nastrój. :D

Nie lekceważ potęgi mocy...
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: środa, 3 mar 2010, 00:16
jurek

reputacja neutralna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
piątek, 31 sie 2018, 11:51
 
   
0
co byście zrobili z komputerem calkowicie zawirusowanym którego nie da sie oczyścić? Do zniszczenia. Układ gwiezdny też jest rodzajem komputera. I ten jest zawirusowany. A każdy układ gwiezdny bierze udział w calości Kosmosu. To co zrobić z "zepsutym" układem? Zostawić aby zawirusował cały Kosmos? Co ważniejsze : Kosmos czy jakaś tam planeta . Czym jesteście wobec Kosmosu jak nie mrówkami. Czy idąc po lesie uwazacie na nie? Czy Kosmos ma uważać na was? Wy jesteście ksenofobiczni. Widzicie tylko siebie i wg siebie oceniacie. A przy zawirusowanym komputerze jak postepujecie? Dysk, pamięć czy obudowa? To co zywe na tej planecie to dysk i pamięć. ŻYWE jest zawirusowane.
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: środa, 3 mar 2010, 13:27
walerus
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0

www.walerus.blog.onet.pl
I will back!
Re: 2012 - Fakty i mity Napisane: środa, 3 mar 2010, 14:52
Victorio

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
ostatecznie:

format c: :(

ale wirus jako taki nie może być powodem wyrzucenia na złom.

Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu...
Strona 1 z 5 [ Posty: 139 ]

*1 2 3 4 5 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Przepowiednie

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 5.518s | 44 Queries | GZIP : Off ]