Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
Google [Bot], Avatar użytkownika Victor72
a46e8a23b95f89eab304a469e0f4bed8
a46e8a23b95f89eab304a469e0f4bed8
Strona 3 z 3 [ Posty: 89 ]

*< 1 2 3
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: niedziela, 23 lis 2014, 22:19
Luna
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
środa, 27 cze 2018, 21:57
 
   
0
szczyglis napisał(a):
jaroslawdynak napisał(a):
http://www.youtube.com/watch?v=jr7sZSYbDTM


Fajne zestawienie, ale powinno raczej wylądować w temacie "pośmiejmy się razem", bo to wszystko jest naciągane pod dane zdjęcie. Jakby tak robić dalej, to i ja z pewnego profilu wyglądam jak Jack Nicholson.




To przystojny facet z ciebie:D, jakkolwiek moze chodzic faktycznie o ludzi którzy gina nagle i pojawiają sie Np. Za trzy dni pozniej w nie wyjaśnionych okolicznosciach wiele jest takich przypadków. Oczywiscie niejeden z nich po prostu zapil sie po prostu ale nie wiadomo ile jest ciekawych przypadkow.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: niedziela, 23 lis 2014, 23:34
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Zapomnieli dodać w tym filmiku kilku postaci :o

Obrazek


Obrazek

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: wtorek, 7 kwi 2015, 16:31
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
piątek, 31 sie 2018, 19:35
 
   
0
Pojawiła sie ciekawa informacja
http://www.scotlandnow.dailyrecord.co.u ... el-5434788

Naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu otrzymali finansowanie (kilka mln. funtów) od szkockiego rządu w celu przeprowadzania badań dot. paranormalnej aktywności otaczającej neolityczne Ruiny w pobliżu Inverness.

Wg kilkudziesięciu raportów naocznych świadków w tym miejscu można przenosić sie w czasie. Od setek lat Szkoci twierdzą, że wchodząc do środka stojących kamieni otwiera się możliwość podróżowania między wymiarami czasu, zarówno do przodu jak i do tyłu. Naukowcy będą przeprowadzać różne eksperymenty na słynnych kamiennych strukturach, będą korzystać z najnowszej aparatury.


p.s. To chyba pierwszy taki przypadek w historii.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: wtorek, 7 kwi 2015, 23:44
Vasil

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 mar 2018, 17:51
 
   
0
Ciekawą informację znalazłaś Aleksandro, ale wątpię, żeby coś wynikło z tych badań, Szkot jak popije to pewnie ,,przenosi'' się w czasie to do przodu to do tyłu :lol:

Ogółem uważam, że podróże w czasie nie są możliwe.

eMBe napisał(a):
Podróże w czasie są jak najbardziej możliwe ale tylko w przyszłość.
Bardzo dużo argumentów przemawia za tym, że cofnąć w czasie się nie można, a najważniejszym z nich jest to.... że do tej pory nie ma u nas przybyszów z przyszłości.

Fajnie to wyjaśnił Stephen Hawking podczas doświadczenia w swoim programie "Wszechświat według Stephena Hawkinga" (swoją drogą naprawdę świetny program). Zorganizował przyjęcie urodzinowe,a zaproszenia na to przyjęcie wysłał dopiero po jego zakończeniu. Niestety na przyjęciu nikt się nie pojawił.


Jeśli chodzi o podróże w przyszłość, mogą to być podróże pozorne.
Np. dzięki zjawisku dylatacji czasu, czyli różnicy w czasie między dwoma punktami, w których jeden z nich porusza się względem drugiego. Na ową różnicę oddziałują prawdopodobnie grawitacja i prędkość.
W każdym bądź razie polega to na różnicy w upływie czasu między tymi punktami przy jednoczesnym pomiarze obu.
I np. mamy punkt na ziemi i jakiś obiekt w kosmosie poruszający się z jakąś tam prędkością. W oby dwóch punktach włączamy stoper i zatrzymujemy po 5 sekundach. I dajmy na to, że informacja o zatrzymaniu stopera momentalnie dociera z obiektu do ziemi. I faktycznie w obydwóch sytuacjach minęło jedynie 5 sekund, ale w przypadku poruszającego się obiektu w kosmosie te 5 sekund minęło tylko na obszarze tego obiektu, bowiem względem ziemi mogły minąć minuty czy nawet godziny (zależnie od współczynnika który należało by ustalić na podstawie czynników oddziałujących na różnice w czasie). Dla tego też na ziemi informacja o zatrzymaniu stopera na obiekcie w kosmosie pojawiła by się znacznie później po zatrzymaniu ziemskiego stopera.

Mam nadzieję, że dość czytelnie to wyjaśniłem. W każdym bądź razie chodzi mi o to, że osoby znajdujące się w takim obiekcie nie przeniosły by się w czasie do przyszłości, a jedynie czas u nich względem ziemi płynął by wolniej i mogli by wrócić np. na ziemię po dajmy na to 50 latach, a zestarzeć się jedynie o dajmy na to 1 rok.

Jest wiele znanych opowieści na temat trójkąta bermudzkiego, gdzie marynarze widywali statki płynące z poprzednich epok, a także opowieści o pilotach, którzy wlecieli na teren trójkąta bermudzkiego i zniknęli, odnajdując się po np. 30 latach.
Być może jakieś zjawisko tam występuje, które powoduje efekt dylatacji czasu.

Argon napisał(a):
Tylko ze z tym rozpedzaniem do predkosci swiatla to w przyrodzie a takze akceleratorach nie ma problemu, oprocz fotonow to inne czastki elementarne taka predkosc moga osiagnac i jakos tunele w czasie sie nie otwieraja.

Poza tym na jakiej zasadzie przy predkosci swiatla czas mialby sie zatrzymac, cofnac czy przyspieszyc??? Takie tworzenie teori ktorych nie ma jak potwierdzic, no ale za ich tworzenie, wyklady, wywiad ktos kase wzial. Czastki elementarne lataja sobie z taka predkoscia po kosmosie i akceleratorach, i nie otwieraja sie zadne tunele w czasie.


W sumie powszechna to teoria fizyczna, a jakoś żaden z fizyków nie objaśnia dla czego po przekroczeniu prędkości światła podróżujący z tą prędkością miałby cofnąć się w czasie.
Zastanawiając się nad tym z logicznego punktu widzenia. Podróżując z prędkością światła i posiadając super hiper teleskop tak aby umożliwiał nam obserwację ziemi i tego co na niej się dzieje z naszego pojazdu powinniśmy widzieć cały czas tą samą chwilę zatrzymaną w czasie. Natomiast przekraczając prędkość światła ścigamy świetlną falę, która została wysłana z ziemi w czasie kiedy to co ona przedstawia działo się na ziemi im dalej będziemy się poruszać z prędkością powyżej prędkości światła tym będziemy doganiać fale z dalszej przeszłości. Jako, że fala taka nadawana jest ciągle, to obserwując ziemię przez ten teleskop widzimy zdarzenia, które wydarzyły się już na ziemi i niczym przewijany do tyłu film widzimy wydarzenia z coraz to wcześniejszych czasów.
Ale oglądać rzeczy z przeszłości, a znaleźć się w przeszłości to dwie różne rzeczy i dalej zastanawia mnie na jakiej zasadzie ci fizycy to sobie wykombinowali, że obiekt przekraczający prędkość światła cofa się w czasie.

Ps. SirAzgar od dłuższego czasu zastanawiałem się dla czego twarz papieża Franciszka kogoś mi przypomina, znalazłeś rozwiązanie ;)
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: środa, 8 kwi 2015, 11:08
Tassador
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Pierścienie Saturna
Ostatnio widziany(a):
środa, 12 wrz 2018, 07:08
 
   
0
Podróż w przyszłość to raczej oczekiwanie osobnika w stazie i pobudka w odpowiednim czasie.
W przeszłość raczej niemożliwe a przy ewentualnym zdarzeniu to będzie inny alternatywny wymiar niż przeszłość.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: środa, 8 kwi 2015, 11:09
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Vasil napisał(a):
W sumie powszechna to teoria fizyczna, a jakoś żaden z fizyków nie objaśnia dla czego po przekroczeniu prędkości światła podróżujący z tą prędkością miałby cofnąć się w czasie.
Zastanawiając się nad tym z logicznego punktu widzenia. Podróżując z prędkością światła i posiadając super hiper teleskop tak aby umożliwiał nam obserwację ziemi i tego co na niej się dzieje z naszego pojazdu powinniśmy widzieć cały czas tą samą chwilę zatrzymaną w czasie. Natomiast przekraczając prędkość światła ścigamy świetlną falę, która została wysłana z ziemi w czasie kiedy to co ona przedstawia działo się na ziemi im dalej będziemy się poruszać z prędkością powyżej prędkości światła tym będziemy doganiać fale z dalszej przeszłości. Jako, że fala taka nadawana jest ciągle, to obserwując ziemię przez ten teleskop widzimy zdarzenia, które wydarzyły się już na ziemi i niczym przewijany do tyłu film widzimy wydarzenia z coraz to wcześniejszych czasów.
Ale oglądać rzeczy z przeszłości, a znaleźć się w przeszłości to dwie różne rzeczy i dalej zastanawia mnie na jakiej zasadzie ci fizycy to sobie wykombinowali, że obiekt przekraczający prędkość światła cofa się w czasie.


Podrozy w czasie jako takiej nie ma - istnieje jedynie dla obserwatora.
Nie rozumiesz fizyki relatywistycznej.
Dla fotonu czas jest rowny zero (jako obserwatora). Lecac z predkoscia c czas dla fotonu - foton ze swojegu punktu widzenia jest wszedzie w czasie = 0. czas dla niego maleje do zera, przestrzen sie kurczy. Zgodnie ze wzorami Einsteina przekraczajac c czas dla fotonu stanie sie ujemny. W teorii, bo w praktyce predkosc swiatla to max. predkosc. Wiem, ze ciezko to pojac i glowa peka, ale dylatacja czasu i przestrzeni to prawo potwierdzone i zbadane - wykorzystywane m.in. w GPS.

Tu masz to pieknie opisane:
http://nietuzinkowyblognaukowy.blogspot ... -gowy.html

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: środa, 8 kwi 2015, 12:47
Vasil

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 mar 2018, 17:51
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Vasil napisał(a):
W sumie powszechna to teoria fizyczna, a jakoś żaden z fizyków nie objaśnia dla czego po przekroczeniu prędkości światła podróżujący z tą prędkością miałby cofnąć się w czasie.
Zastanawiając się nad tym z logicznego punktu widzenia. Podróżując z prędkością światła i posiadając super hiper teleskop tak aby umożliwiał nam obserwację ziemi i tego co na niej się dzieje z naszego pojazdu powinniśmy widzieć cały czas tą samą chwilę zatrzymaną w czasie. Natomiast przekraczając prędkość światła ścigamy świetlną falę, która została wysłana z ziemi w czasie kiedy to co ona przedstawia działo się na ziemi im dalej będziemy się poruszać z prędkością powyżej prędkości światła tym będziemy doganiać fale z dalszej przeszłości. Jako, że fala taka nadawana jest ciągle, to obserwując ziemię przez ten teleskop widzimy zdarzenia, które wydarzyły się już na ziemi i niczym przewijany do tyłu film widzimy wydarzenia z coraz to wcześniejszych czasów.
Ale oglądać rzeczy z przeszłości, a znaleźć się w przeszłości to dwie różne rzeczy i dalej zastanawia mnie na jakiej zasadzie ci fizycy to sobie wykombinowali, że obiekt przekraczający prędkość światła cofa się w czasie.


Podrozy w czasie jako takiej nie ma - istnieje jedynie dla obserwatora.
Nie rozumiesz fizyki relatywistycznej.


Rozumiem fizykę relatywistyczną, jak choćby zjawisko relatacji czasu itd. które w poprzedniej wiadomości luźno opisałem.
Nie rozumiałem jedynie jednego jej aspektu czyli
,,* dla czego fizycy uważają, że obiekt przekraczający prędkość światła mógłby cofnąć się w czasie, a nie jedynie obserwować zdarzenia z przeszłości'', a fizyka relatywistyczna, to dużo obszerniejszy temat.
Rozumiem to co napisałeś
szczyglis napisał(a):
Dla fotonu czas jest rowny zero (jako obserwatora). Lecac z predkoscia c czas dla fotonu - foton ze swojegu punktu widzenia jest wszedzie w czasie = 0. czas dla niego maleje do zera, przestrzen sie kurczy. Zgodnie ze wzorami Einsteina przekraczajac c czas dla fotonu stanie sie ujemny. W teorii, bo w praktyce predkosc swiatla to max. predkosc. Wiem, ze ciezko to pojac i glowa peka, ale dylatacja czasu i przestrzeni to prawo potwierdzone i zbadane - wykorzystywane m.in. w GPS.

Tu masz to pieknie opisane:
http://nietuzinkowyblognaukowy.blogspot ... -gowy.html


I faktycznie wyjaśnia to teorię fizyków * Dla fotonu, poruszającego się z prędkością światła nie istnieje upływ czasu, co za tym idzie czasoprzestrzeń, dla tego teoretycznie gdyby ją przekroczył musiał by znaleźć się w momencie z przed swojego wyemitowania.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: środa, 8 kwi 2015, 17:52
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
A dodajcie do waszych rozważań hipotezę mówiącą że prędkość światła nie jest największą możliwą. Istnieją już takie hipotezy.
Np. spirytyści donoszą, że wg. duchów przemieszczanie się w przestrzeni następuje z prędkością myśli i jest ona szybsza od światła.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: środa, 8 kwi 2015, 20:12
Vasil

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 mar 2018, 17:51
 
   
0
stefan12 napisał(a):
A dodajcie do waszych rozważań hipotezę mówiącą że prędkość światła nie jest największą możliwą. Istnieją już takie hipotezy.
Np. spirytyści donoszą, że wg. duchów przemieszczanie się w przestrzeni następuje z prędkością myśli i jest ona szybsza od światła.


Wg. teori którą opisał Szczyglis przed moim poprzednim postem, nie można przekroczyć prędkości światła, ponieważ jest to prędkość w której z punktu widzenia poruszającego się obiektu czas przestaje mieć wpływ.
Obiekt taki mógłby być w każdym miejscu w tym samym czasie (Z punktu widzenia obiektu poruszającego się z prędkością światła).
Jeśli coś jest zdolne poruszać się tak, aby być w każdym miejscu o tym samym czasie, to raczej nie ma mowy o obiektach szybciej poruszających się.
Oczywiście zakładając, że taka teoria jest prawdziwa, a obecnie nie można ani udowodnić, że jest prawdziwa, ani, że nie jest.

Swoją drogą ta teoria komplikuje się z teorią Newtonowską (logiczną jak dla mnie).
Taki sobie przykład wymyśliłem.
Co jeśli wyślemy jedną falę światła w przestrzeń i po upływie np. 5 lat drugą falę światła ?
wg. fizyki newtonowskiej obie fale nie mogą się spotkać (jeśli któraś nie zostanie odbita) ponieważ lecą z tą samą prędkością, a dzieli je stała odległość 5 lat świetlnych.
Jeśli by wziąć pod uwagę jednak tą terorię fizyki relatywistycznej to druga fala jest w stanie spotkać się z pierwszą natychmiast po wysłaniu, jako, że czasoprzestrzeń dla jednej i drugiej nie istnieje.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: czwartek, 9 kwi 2015, 10:29
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Vasil napisał(a):
Co jeśli wyślemy jedną falę światła w przestrzeń i po upływie np. 5 lat drugą falę światła ?
wg. fizyki newtonowskiej obie fale nie mogą się spotkać (jeśli któraś nie zostanie odbita) ponieważ lecą z tą samą prędkością, a dzieli je stała odległość 5 lat świetlnych.
Jeśli by wziąć pod uwagę jednak tą terorię fizyki relatywistycznej to druga fala jest w stanie spotkać się z pierwszą natychmiast po wysłaniu, jako, że czasoprzestrzeń dla jednej i drugiej nie istnieje.


Nie, nie - nigdy sie nie spotkaja, poniewaz Wszechswiat/przestrzen sie rozszerza, wiec ta pierwsza fala zawsze bedzie miala wieksza predkosc ucieczki, nawet pomimo tego ze obie poruszaja sie z taka sama predkoscia c..

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: czwartek, 9 kwi 2015, 11:45
Vasil

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 mar 2018, 17:51
 
   
0
szczyglis napisał(a):
Vasil napisał(a):
Co jeśli wyślemy jedną falę światła w przestrzeń i po upływie np. 5 lat drugą falę światła ?
wg. fizyki newtonowskiej obie fale nie mogą się spotkać (jeśli któraś nie zostanie odbita) ponieważ lecą z tą samą prędkością, a dzieli je stała odległość 5 lat świetlnych.
Jeśli by wziąć pod uwagę jednak tą terorię fizyki relatywistycznej to druga fala jest w stanie spotkać się z pierwszą natychmiast po wysłaniu, jako, że czasoprzestrzeń dla jednej i drugiej nie istnieje.


Nie, nie - nigdy sie nie spotkaja, poniewaz Wszechswiat/przestrzen sie rozszerza, wiec ta pierwsza fala zawsze bedzie miala wieksza predkosc ucieczki, nawet pomimo tego ze obie poruszaja sie z taka sama predkoscia c..


W sumie racja, nawet gdyby nie uwzględniać rozszerzającego się wszechświata, a przyjąć, że jest nieskończony, to i tak by jedna fala nie mogła dogonić drugiej, gdyż dla obu upływ czasu by nie istniał, więc nic od momentu wyemitowania takiej fali nie mogło by jej dogonić.
Aby jedna fala dogoniła drugą, ta druga musiała by choćby na chwilę odrobinę zwolnić od prędkości światła.
Nie mniej jednak i tak by to komplikowało się, z teorią opartą na fizyce Newtona.
bo wg. niej druga fala dogoniła by tą pierwszą dopiero po 5 latach zakładając, że ta pierwsza zatrzymała by się całkowicie w jakimś miejscu.
Przypuszczając, że pierwsza fala zwolniła by powiedzmy do 99% prędkości światła, na powiedzmy 1h, a następnie dalej poruszała się z prędkością światła to ta druga fala i tak by jej nie dogoniła.
Natomiast biorąc pod uwagę tę drugą teorię druga fala dogoniła by tą pierwszą falę, zaraz po tym kiedy ta zwolniła by od prędkości światła.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: czwartek, 9 kwi 2015, 12:57
zimar

reputacja neutralna
Astronauta
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
A tachiony?
http://www.swiatnauki.pl/8,457.html
"Przy wzroście prędkości zwykłej cząstki jej energia kinetyczna dąży do nieskończoności, gdy prędkość ta zbliża się do prędkości światła c. Z tego powodu nie może ona osiągnąć i przekroczyć prędkości światła. Dla tachionu sytuacja wygląda odwrotnie: jego energia wzrasta do nieskończoności, gdy jego prędkość maleje do c. Z kolei gdy prędkość tachionu rośnie do nieskończoności, to jego energia dąży do zera. Nie oznacza to jednak, że tachion się dematerializuje – jego pęd jest niezerowy."
Nie wszystko da się wytłumaczyć fizyka newtonowską. Tachion prawdopodobnie istnieje tylko teoretycznie , ale matematycznie udowodniony więc czemu ma go nie być ? Fakt , że naukowiec go nie " złapał " nie przekonuje mnie o jego czyli tachiona nieistnieniu.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: czwartek, 9 kwi 2015, 13:58
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
Ogladamy w kosmosu odlegle galaktyki, nawet o miliardy lat swietlnych. Ich dzisiaj juz nie ma lub wygladaja zupelnie inaczej.
Bardzo ciekawi mnie jak to zatem jest to podroz w czasie, albo ze czas sie zatrzymal, cofnal
obiektow ktore te fotony wyemitowaly zapewne juz nie ma, zmienily sie.

The truth is out there
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: środa, 15 kwi 2015, 09:10
albinus

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):
Pojawiła sie ciekawa informacja
http://www.scotlandnow.dailyrecord.co.u ... el-5434788

Naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu otrzymali finansowanie (kilka mln. funtów) od szkockiego rządu w celu przeprowadzania badań dot. paranormalnej aktywności otaczającej neolityczne Ruiny w pobliżu Inverness.

Wg kilkudziesięciu raportów naocznych świadków w tym miejscu można przenosić sie w czasie. Od setek lat Szkoci twierdzą, że wchodząc do środka stojących kamieni otwiera się możliwość podróżowania między wymiarami czasu, zarówno do przodu jak i do tyłu. Naukowcy będą przeprowadzać różne eksperymenty na słynnych kamiennych strukturach, będą korzystać z najnowszej aparatury.


p.s. To chyba pierwszy taki przypadek w historii.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: środa, 15 kwi 2015, 09:13
albinus

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Odnośnie mojego cytatu powyżej to informacja o badaniach w Szkocji była podana 1 kwietnia :)
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: środa, 15 kwi 2015, 11:00
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
piątek, 31 sie 2018, 19:35
 
   
0
Oooo, masz rację. :o Trzeba byłoby to sprawdzić.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: poniedziałek, 27 kwi 2015, 08:00
Luna
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
środa, 27 cze 2018, 21:57
 
   
0
podbijam wątek, gdyż na arcy poważnym i opiniotwórczym portalu:D:D pojawił się bardzo ciekawy artykuł.

http://www.sfora.pl/swiat/Zobacz-celebr ... ody-s77343

Najlepszy jest chyba Leonardo jako kobieta:D
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: poniedziałek, 27 kwi 2015, 12:27
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Hahaha, Leo mnie rozbawił :)
Że też komuś się chciało szukać twarzy na starych zdjęciach.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: czwartek, 8 gru 2016, 01:17
robertcb

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Teoretycznie, wejście pod horyzont zdarzeń czarnej dziury powinno odwrócić bieg czasu.
Masywna czarna dziura (np w centrum Drogi Mlecznej) ma niewielką gęstość, i statek kosmiczny by tam przetrwał.
Żeby obejść paradoks dziadka, musiałby wpaść do alternatywnego wszechświata.
W praktyce nawet nie jest 100% pewne czy czarne dziury rzeczywiscie istnieją, ale teoria Einsteina w kwestii dylatacji czasu jest potwierdzona.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: czwartek, 8 gru 2016, 01:31
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Czarne dziury muszą istnieć, co wynika z naszych obserwacji i obliczeń.
Z wejściem pod horyzont jest ten problem, że to raczej jest podróż kamikadze, nikt tak naprawdę nie wie, co dokładnie mogłoby się stać. Samo przejście przez horyzont to już samobójstwo i to w naprawdę widowiskowych okolicznościach. A co do tego, co by było "po przejściu", to teoretycznie tak, jest to możliwe, aby jakoś przeżyć bycie już tam, ale w praktyce... tu już można polemizować.

W każdym razie sztucznej czarnej dziury, żeby sobie wejść i sprawdzić to w skali makro w sposób "eksperymentalny" nigdy nie stworzymy. Fizyka nie pozwala na takie manewry (nie wspominając o technologii - ta oczywiście pójdzie jeszcze do przodu, ale sama fizyka się nie zmieni). Nie sprasujemy żadnej materii "proporcjonalnie" do promienia Schwarzschilda, a takowe sprasowanie musielibyśmy osiągnąć, aby zamienić jakąkolwiek materię w czarną dziurę. Ilości materii do tego niezbędnej też nigdy do tego nie uzyskamy, bo jest to wyzwanie typu:

1) Ukraść z kosmosu gwiazdę;
2) Zgnieść ją do wielkości fistaszka;
3) I najlepiej uciekać, albo jeszcze szybciej uciekać z tego miejsca.

Mówiąc po ludzku (jeśli ktoś chciałby sobie wyobrazić filmowy napęd z filmu Event Horizon), to kula w maszynowni miała tam średnicę ok. 6-8 metrów:

Przypnij w rogu ekranu     https://www.youtube.com/watch?v=DgwprntqqmE



I teraz niech sobie ktoś wyobrazi, że jest w niej taka sama ilość materii jaką posiada np. nasze Słońce.

Z tego co tam było mówione (to jedynie film s-f i jest to nierealne, ale tak pewnie większość ludzi wyobraża sobie sztuczną czarną dziurę), to wytłumaczę czemu to jest niemożliwe:

Pomijając nierealność tego, to doktorek w filmiku powyżej mówi tak: pierścienie elektromagnetyczne wokół kuli kompresują materiał wewnątrz rdzenia i siłą elektromagnetyczną niwelują grawitację (stąd wciąż tam stoją żywi). Pomijając niemożliwość czegoś takiego, to nawet jeśli - zakładając, że to by zadziałało, to takie działanie nie miałoby możliwości stworzenia czarnej dziury. Załóżmy, że materiału do skompresowania w tej kuli musiałaby by taka ilość o takiej gęstości, że to jest niewyobrażalne do pomyślenia, to dalej... już tłumaczyć nie będę, bo tutaj to już moja wyobraźnia wymięka jak niby to miałoby zadziałać, aby ścisnąć tę już ściśniętą materię o niewyobrażalnej wręcz gęstości (sama ta kula musiałaby ważyć tyle co samo Słońce, a zauważmy, że ma to średnicę kilku metrów) do wielkości atomu, to i tak nie stworzyłoby to ustrojstwo czarnej dziury.

Dużo ludzi tutaj lubi dawać porównania typu:

"Energii atomowej też kiedyś nie ogarnialiśmy, a teraz z kilkudziesięciu kg ładunku rozszczepialnego w bombach termojądrowych otrzymujemy równoważnik energetyczny liczony w megatonach trotylu"

To jest bardzo złe porównanie. A jest złe z tego powodu, bo oddziaływania atomowe silne i słabe działają w skali mikro, a nie w skali makro tak jak oddziaływanie grawitacyjne.

Fakt, że można skompresować implozją kulę izotopu plutonu o średnicy piłki do nogi i wysadzić tym połowę miasta, nie znaczy, że da się w taki sposób stworzyć czarną dziurę, bo to zupełnie inna zasada działania i zupełnie inne oddziaływania.

Reasumując - technicznie rzecz biorąc, wszelkie zabawy z czarnymi dziurami to raczej jest kiepska koncepcja jeśli chodzi o maszyny do podróży w czasie.

Aha, i ostatni problem. Czysto hipotetycznie podróż w czasie "do tyłu" według znanej nam fizyki relatywistycznej (czyli Einsteinowskiej) jest możliwa, ale tylko na papierze i tylko w sposób relatywny, co nie wiąże się z podróżą w "tył" jeśli wziąć pod uwagę całość układu. Osiągając prędkość nawet nadświetlną (co jest fizycznie niemożliwe, tachiony zostały obalone) nie spowoduje to cofnięcia się czasu dla układu obok.

Przynajmniej tyle mówi mi moja wiedza o fizyce, a co nieco tej wiedzy posiadam.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: poniedziałek, 19 gru 2016, 10:52
Jasper
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 29 gru 2017, 22:49
 
   
0
Swoją drogą ciekawe czy kiedykolwiek będzie można sprawdzić co jest po drugiej stronie czarnej dziury. Bo tu chyba nie pomoże nam ani technologia, ani jakiś "kamikadze". Coś co wpadnie do dziury obojętnie czy będzie to sonda/robot/człowiek, raczej już z niej nie zawróci by przekazać nam rzetelne informacje.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: poniedziałek, 19 gru 2016, 19:18
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Dżasper napisał(a):
Swoją drogą ciekawe czy kiedykolwiek będzie można sprawdzić co jest po drugiej stronie czarnej dziury. Bo tu chyba nie pomoże nam ani technologia, ani jakiś "kamikadze". Coś co wpadnie do dziury obojętnie czy będzie to sonda/robot/człowiek, raczej już z niej nie zawróci by przekazać nam rzetelne informacje.


Czysto teoretycznie jest jedna możliwość na dostanie się do czarnej dziury i zawrócenie z niej, ale my takiej technologii nie posiadamy (choć może kiedyś?). Tą opcją jest wytworzenie wokół podróżnika pola, które odetnie go grawitacyjnie i stworzy wokół niego swoją przestrzeń. Masa czarnej dziury nie oddziałując grawitacyjnie na podróżnika nie dokona jego skompresowania. Jak tego dokonać? Nie wiem, ale jest to chyba jedyna hipotetyczna możliwość na dostanie się tam.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: wtorek, 20 gru 2016, 07:47
Jasper
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 29 gru 2017, 22:49
 
   
0
Biorąc pod uwagę, że masa takiej czarnej dziury wynosi od jednej do kilku milionów mas Słońca, to na wytworzenie takiego pola trzeba będzie zgromadzić niebotyczną ilość energii. Nie wiem czy kiedykolwiek się nam to uda.
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: wtorek, 20 gru 2016, 19:21
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
Trzeba by zatem stworzyc jakies pole antygrawitacyjne, aby zniwelowalo grawitacje czarnej dziury.
Inaczej w poblizu takiego obiekty wszystko co jest rozstanie rozerwane. Formalnie nikt takiej czarnej dziury nie sfotografowal, ale jak ogladam programy naukowe, to zauwazono szybki obieg innej gwiazdy wokol czegos, jakiegos osrodka ciezkosci.
GAz spada w opsrodek czegos, rozgrzewa sie do bardzo wysokich temperatur, emituje promieniowanie gamma i X i znika. Watpliwe ze sobie takim statkiem kosmicznym mozna w takie poblize czarnej dziry podleciec bez problemow

The truth is out there
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: wtorek, 20 gru 2016, 19:41
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Argon napisał(a):
Trzeba by zatem stworzyc jakies pole antygrawitacyjne, aby zniwelowalo grawitacje czarnej dziury.Inaczej w poblizu takiego obiekty wszystko co jest rozstanie rozerwane. Formalnie nikt takiej czarnej dziury nie sfotografowal, ale jak ogladam programy naukowe, to zauwazono szybki obieg innej gwiazdy wokol czegos, jakiegos osrodka ciezkosci.GAz spada w opsrodek czegos, rozgrzewa sie do bardzo wysokich temperatur, emituje promieniowanie gamma i X i znika. Watpliwe ze sobie takim statkiem kosmicznym mozna w takie poblize czarnej dziry podleciec bez problemow


Nie tylko gazy, promieniowanie i orbity ciał obok. To tylko kilka z opracowanych metod.
Sfotografować czarnej dziury samej w sobie się nie da, gdyż pożera ona nawet światło, stąd nie ma żadnej możliwości zrobienia jej zdjęcia. Ale... można zrobić zdjęcie tego co jest obok i jest to kolejny ze sposobów na wykrywanie tego typu obiektów.

Obrazek

To się nazywa soczewkowanie grawitacyjne (wykrywa się za jego pomocą też inne obiekty). Czarna dziura przechodząc po przestrzeni będzie zakrzywiać grawitacyjnie światło wokół siebie, co będzie dawać efekty podobne jak na zdjęciu powyżej.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: sobota, 14 kwi 2018, 16:48
tomeh

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
sobota, 14 kwi 2018, 17:00
 
   
0
Nazywacie to "Dylatacją czasu" a jeśli tego tak nie nazywacie to wiele musicie jeszcze poczytać i pomyśleć.

Podróż w czasie jest bardzo prosta i to bardzo przez duże B z czego tylko w jednym kierunku.

Podróż z roku 2000 do roku 2100 pestka ale z 2000 do 1999 już obecnie nie jest taka oczywista. Tak ze kilka milionów razy łatwiej jest się na stałe przenieść o dowolny przedział lat do przodu niż do tyłu.

Ruszyć a A do B czy z A do X to łatwizna już na bazie grawitacji lub prędkości ale z B do A jest milion razy trudniej niż z A do X.

Tak - odpowiem na bardzo stare tematy gdy mam coś do powiedzenia, bo to się nie starzeje co się rozwija
Tak - potrafię przeczytać na dzień i ze sto tematów i na nie odpowiedzieć gdy taka jest moja wola
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: sobota, 8 wrz 2018, 10:40
zeuus44

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
środa, 19 wrz 2018, 08:30
 
   
0
Pamiętacie doświadczenie z kartka przez której środek robi się dziurkę - według mnie podróż w czasie do niedalekiej przyszłości i może przeszłości będzie możliwa jeżeli odkryjemy maszynę która będzie mogła zakrzywiać czasoprzestrzeń i będzie można ja montować i wykorzystywać w statkach kosmicznych przyszłości ;)
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: wtorek, 18 wrz 2018, 23:07
Majkel

reputacja poprawna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 18 wrz 2018, 23:17
 
   
0
Od teoretycznych rozważań na kartce do rzeczywistego odkrycia sposobu na zakrzywianie czasoprzestrzeni długa droga... Na razie nie mamy pojęcia, jak to zrobić. Może jakaś mądra głowa coś wymyśli za 20 lat, albo za 2000. Na pierwszą opcję jednak raczej bym nie liczył :D
Nie dożyjemy tego, nie ma co się łudzić
Re: Podróżnik w czasie...czy to możliwe? Napisane: środa, 19 wrz 2018, 00:57
nojednaknie

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
środa, 19 wrz 2018, 10:15
 
   
0
mi się wydaje że czarna dziura to tylko skrót między jednym miejscem a drugim

co do podróży przez nią ;] jeśli to ma w środku jakąś zje...ną grawitację to i tak i tak bez sprawdzenia tego nic się nie zrobi, czyli jest to nie osiągalne tak czy owak, może się okazać że wewnątrz panuje ciśnienie które zgniecie/rozsadzi statek nawet jak się go zahaczy jakąś bardzo długą liną itd.
Strona 3 z 3 [ Posty: 89 ]

*< 1 2 3
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

FUNDACJA NAUTILUS - WWW.NAUTILUS.ORG.PL – ORGANIZACJA POZARZĄDOWA Tematy zgłoszone przez Załogantów

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 3.711s | 47 Queries | GZIP : Off ]