Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
1261d4e0519c230378b32f3fc48bdde5
1261d4e0519c230378b32f3fc48bdde5
Strona 1 z 1 [ Posty: 30 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 kwie Napisane: sobota, 23 kwi 2016, 19:53
skynet
Avatar użytkownika
reputacja robocia
SZTUCZNIE INTELIGENTNY
Ostatnio widziany(a):
piątek, 20 lip 2018, 15:47
 
   
0
SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 kwietnia 2016

Kilka razy w roku mam spotkania z bardzo młodymi ludźmi. Zawsze staram się im delikatnie zasugerować, aby ze spotkania ze mną zapamiętali przynajmniej jedno, bardzo ważne przesłanie: nigdy nawet nie myśleć o samobójstwie!
Oczywiście samobójstwo jest potwornym ciosem w rodzinę i najbliższych takiej osoby, zamienia często ich życie w całkowitą ruinę praktycznie na zawsze, ale nie to jest najgorsze. Mając możliwość śledzić historie najbardziej nawiedzonych miejsc w Polsce i na świecie szybko zrozumiałem, dlaczego......
Obrazek

Link: http://www.nautilus.org.pl/?p=dziennik&id=149
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: sobota, 23 kwi 2016, 20:20
Noel
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 27 paź 2017, 22:40
 
   
0
Może będzie szczęśliwszy jako duch. Ten kraj zabija ludzi.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: niedziela, 24 kwi 2016, 19:48
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
Noel napisał(a):
Może będzie szczęśliwszy jako duch. Ten kraj zabija ludzi.


Ile w tych słowach smutku. Może nie będzie tak źle :)

Ta opisana historia ciągle mnie frapuje. Kobieta traci dziecko w wyniku samobójstwa, to samobójstwo ma być dla niej lekcją pokazującą co znaczy rozpacz po stracie bliskiej osoby w wyniku właśnie samobójstwa. Czyli w tym przypadku samobójstwo jest doświadczeniem w dalszym rozwoju danej osoby (matki). Można powiedzieć, że przysłuży się czemuś dobremu. W takim przypadku twierdzenie, że samobójstwo burzy porządek rzeczy jest mocno dyskusyjny. To tylko kolejna "twarda" lekcja.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: niedziela, 24 kwi 2016, 21:53
Noel
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 27 paź 2017, 22:40
 
   
0
Ciekawe dlaczego wybrał samobójstwo w kościele?
Może nie doczekał się żadnej pomocy od domniemanego Boga czy aniołów.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: poniedziałek, 25 kwi 2016, 08:15
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Kobieta dostała lekcję kosztem życia córki, jakoś to trudno zrozumieć, patrząc na los córki. Musiała się zabić aby matka miała lekcje? Nie rozumiem takiej filozofii

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: poniedziałek, 25 kwi 2016, 11:03
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
Kobieta dostała lekcję kosztem życia córki, jakoś to trudno zrozumieć, patrząc na los córki. Musiała się zabić aby matka miała lekcje? Nie rozumiem takiej filozofii

To jeszcze stara mentalność typu kara: ty sie wyłamałaś to my cie ukaramy za zdrade i poświęcimy pionka, który sie zgodzi na taki deal wierząc że tak trzeba i robi słusznie, bo taka karma i ten system jest słuszny, nikt nie ma prawa podważać słabości systemu eksploatującego innych pod pretekstem "rozwój, sprawiedliwość społeczna". W duchowości niestety też istnieje materializm i komunizm, traktowanie ludzi nie jak świadome istoty ale nosiciele innych bytów duchowych i surowce, ale nie obowiązuje to wszystkich i wszędzie jak to próbuje się wciskać ludziom. Zanim mentalność się zmieni ze starego na nowe to jeszcze trochę potrwa.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: poniedziałek, 25 kwi 2016, 16:07
Noel
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 27 paź 2017, 22:40
 
   
0
Gdyby nie te doniesienia z drugiej strony, że Bóg jest miłością to można by przyjąć, że Bóg jest po prostu sadystą i bawi go cierpienie na Ziemi. I przy takim założeniu też wszystko by się zgadzało, choroby, cierpienie, śmierć małych dzieci, okrucienstwo natury, to że ***** się lepiej wiedzie.
Załozmy jednak, ze Bóg jest miłością.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: poniedziałek, 25 kwi 2016, 16:46
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
HenitoKisou napisał(a):
To jeszcze stara mentalność typu kara: ty sie wyłamałaś to my cie ukaramy za zdrade i poświęcimy pionka, który sie zgodzi na taki deal wierząc że tak trzeba i robi słusznie, bo taka karma i ten system jest słuszny, nikt nie ma prawa podważać słabości systemu eksploatującego innych pod pretekstem "rozwój, sprawiedliwość społeczna". W duchowości niestety też istnieje materializm i komunizm, traktowanie ludzi nie jak świadome istoty ale nosiciele innych bytów duchowych i surowce, ale nie obowiązuje to wszystkich i wszędzie jak to próbuje się wciskać ludziom. Zanim mentalność się zmieni ze starego na nowe to jeszcze trochę potrwa.


Istota ludzka już wiele razy udowodniła że nic nie wie i krąży wokół dogmatów jak ćma, bo jej się wydaje że latarka jest celem podróży. Przychodzić na świat wiedząc że masz konkretnie coś przecierpieć, to jeszcze można zaakceptować, ale takie cierpienie niesie za sobą karmiczną żenadę bo ktoś inny poprzez twoją karmę musi swoją poświęcić i się np. zabić, co skutkuje tym że w następnym wcieleniu ktoś inny bliski musi się zabić aby dać nam nauczę i doznać cierpienia ze straty bliskich. Według mnie to wielka ściema, jesteśmy aby się rozwijać a nie przeżywać analogiczne sytuacje z poprzedniego życia. Nasze istnienie tu czy tam jest ciągiem a nie jakimś w kółko zaczynaniem tego samego. Czyż poznanie po tamtej stronie ma być gorsze od tego tutaj, ze ciągle wracamy? A może ktoś nas zsyła do tego gułagu jak w wojsku.
Jak będę miał wybór to więcej tu nie wrócę, nie czuję takiej potrzeby.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: wtorek, 26 kwi 2016, 08:25
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
sirAzgar napisał(a):
Jak będę miał wybór to więcej tu nie wrócę, nie czuję takiej potrzeby.

Ponoć chcemy tu wracać właśnie dla szybszego rozwoju.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: wtorek, 26 kwi 2016, 17:45
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
mówię na ten czas, może jak tam będę i doznam "oświecenia" to pierwszy będę chciał wracać

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: wtorek, 26 kwi 2016, 18:08
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
Przyszło mi jeszcze do głowy takie rozwiązanie.
To potwierdzi także i Argon. Za sporą liczbą samobójstw stoi sam diabeł. Ot tak po prostu, jego głównym celem jest doprowadzić człowieka do samozagłady, nie dlatego, że tak nienawidzi człowieka, bo tak naprawdę to ma on nas gdzieś, ale dlatego, że tak nienawidzi Nieba. Samobójstwo człowieka i to w kościele to jak policzek dla samego Boga. :cry:
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: wtorek, 26 kwi 2016, 18:25
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Matka samobójczyni mogła popełnić samobójstwo w poprzednim życiu. Teraźniejsza lekcja pokazuje jej czym jest samobójstwo dla bliskich.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: środa, 27 kwi 2016, 08:30
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
aleksandra137 napisał(a):
Przyszło mi jeszcze do głowy takie rozwiązanie.
To potwierdzi także i Argon. Za sporą liczbą samobójstw stoi sam diabeł. Ot tak po prostu, jego głównym celem jest doprowadzić człowieka do samozagłady, nie dlatego, że tak nienawidzi człowieka, bo tak naprawdę to ma on nas gdzieś, ale dlatego, że tak nienawidzi Nieba. Samobójstwo człowieka i to w kościele to jak policzek dla samego Boga. :cry:


Jeśli za samobójstwem człowieka stoi diabeł, to on ponosi odpowiedzialność za ten czyn i samobójstwo nie może obciążać człowieka.
Karanie człowieka za czyn, którego nie był sprawca jest niesprawiedliwe.
Jedyną odpowiedzialnością człowieka będzie tylko ulegnięcie pokusie.
W dodatku, tę odpowiedzialność również trzeba podzielić na pół, ponieważ autorem kiepskiego charakteru człowieka jest Bóg.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: środa, 27 kwi 2016, 16:48
Noel
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 27 paź 2017, 22:40
 
   
0
bez Boga nie byłoby też szatana
zresztą np. Jazydzi uważają, że światem opiekuje się właśnie szatan na polecenie Boga
skoro jest dobry policjant-Bóg, to musi być też zły policjant-szatan
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: środa, 27 kwi 2016, 17:05
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Noel napisał(a):
bez Boga nie byłoby też szatana
zresztą np. Jazydzi uważają, że światem opiekuje się właśnie szatan na polecenie Boga
skoro jest dobry policjant-Bóg, to musi być też zły policjant-szatan


Może też być tak, że jest Bóg, a nie ma szatana.
Bóg, jako pierwsza przyczyna, siła sprawcza.

Załóżmy; genialny programista, który tworzy sztuczną inteligencję. Ma ona zdolność nauki i rozwoju.
Ów programista umieszcza ją w pewnym ekosystemie i chce by uczyła się sama, na własnych doświadczeniach. Obserwuje ją, a szczególnie w początkowej fazie rozwoju nieco koryguje.
Istoty rozwijają się i uczą. Doświadczają szczęścia i cierpienia.
Czy w tym doświadczeniu musi uczestniczyć szatan?
Czy szatanem nie jest tylko personifikacją bólu i niepowodzeń rozwijających się istot?
:)
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: środa, 27 kwi 2016, 17:43
Noel
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Zwiedza Czerwoną Planetę
Ostatnio widziany(a):
piątek, 27 paź 2017, 22:40
 
   
0
akurat co do genialności tego programisty to miałbym kilka zastrzeżeń, jest trochę rzeczy do poprawienia
daleko temu światu do raju
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: środa, 27 kwi 2016, 18:16
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Noel napisał(a):
akurat co do genialności tego programisty to miałbym kilka zastrzeżeń, jest trochę rzeczy do poprawienia
daleko temu światu do raju


Genialność polega na umięjętności stworzenia SI, stworzeniu jej warunków do życia i cech, które pozwolą jej przeżyć. Nic więcej.
Ostatnio edytowano czwartek, 28 kwi 2016, 08:35 przez MAG, łącznie edytowano 1 raz
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: środa, 27 kwi 2016, 18:35
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
Noel napisał(a):
akurat co do genialności tego programisty to miałbym kilka zastrzeżeń, jest trochę rzeczy do poprawienia
daleko temu światu do raju


To ja się wypowiem, bo sam jestem programistą i miałem trochę do czynienia z sieciami neuronowymi (dotyczy to właśnie SI). Budowałem sieci, pisałem algorytmy do uczenia się, korygowałem wagi połączeń itd., wiem na jakiej zasadzie to wszystko działa i tak jak tutaj wcześniej napisała MAG - można by rozwój człowieka porównać właśnie do czegoś takiego (oczywiście na nieporównywalnie wyższym poziomie - my jako ludzie nie mamy jeszcze takiej technologii, aby chociażby się do tego zbliżyć, ale koncepcja jest ta sama). I właśnie tak działa SI, budowana na sieciach - robi się warunki do uczenia się i puszcza "w ruch". Co z tego potem wynika? Różnie bywa, bo czasem efekty są nieco dziwne, niespodziewane. Wszystko zależy od tego na jakie dane trafi program podczas uczenia się. Można to porównać do uczenia się/wychowania wśród ludzi - jak otaczają cię sami patole, to patolem się staniesz, bo nie będziesz znał innego przykładu zachowań. Jednym słowem - trafisz na zły zestaw danych - wyrośnie z ciebie kiepski osobnik.

Więc można dojść do wniosku, że i jedno i drugie działa na tej samej zasadzie.
Czy więc programista przestaje być geniuszem tylko dlatego, że jego "dziecko" podczas procesu poznawczego trafiło na takie, a nie inne dane? Chyba nie. A znowu gdyby wprowadzić filtry, dać jakieś ograniczenia takiemu programowi - to by się mijało z celem, bo przestałoby to być uczącą się siecią, a jedynie ograniczonym w danym kierunku algorytmem.

Jeśli wiec założyć, że relacja Bóg-człowiek, to właśnie coś na zasadzie programista-program/SI, to czynniki jakie człowieka/program po drodze spotykają nie umniejszają rangi geniuszu jego twórcy, natomiast w samym procesie uczenia się nie jest potrzebny żaden szatan/wirus/robiący problemy inny program, chyba że robimy testy/eksperymenty na odporność przed różnymi czynnikami - wtedy dopiero tworzy się sztuczne zagrożenia i testuje zachowania (np. absolutną podstawą jest celowe wprowadzanie błędnych danych, żeby sprawdzić reację na nie i przed tym zabezpieczać - nawet te głupie dodatki, jakie tu porobiłem do forum były tak przeze mnie testowane i dopiero któreś tam z koleji wersje są już odporne na coraz większką ilość nieprzewidzialnych anomalii - wszystkiego od razu nie można przewidzieć, mimo szczerych starań).

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: środa, 27 kwi 2016, 20:26
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
Więc jeśli Bóg jest genialnym programistą (oczywiście w kosmicznym uproszczeniu) żaden szatan nie jest potrzebny.
Jeśli jednak taki występuje - jest zwykłym testem, nie jest żadną opozycją do Boga. To jest logiczne, filozofia od dawna odrzuca istnienie szatana, ponieważ zaprzeczałoby to wszechpotędze/wszechmocy Boga.
Dziś mamy kolejny dowód - dowód informatyka-programisty.
(oczywiście chodzi o szatana w rozumieniu judeochrześcijańskim).
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: środa, 27 kwi 2016, 20:36
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Jeśli istnieją ludzie, którzy są w opozycji do Boga, to dlaczego miałyby nie istnieć istoty duchowe również będące wrogo nastawione do Boga?
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: czwartek, 28 kwi 2016, 08:31
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
stefan12 napisał(a):
Jeśli istnieją ludzie, którzy są w opozycji do Boga, to dlaczego miałyby nie istnieć istoty duchowe również będące wrogo nastawione do Boga?


Jak najbardziej, ludzie i istoty duchowe szanujące Boga lub będące w opozycji do niego.
Wszystkie istoty podlegają wszechpotężnemu Bogu, od niego zależą i to on decyduje o ich losie.
Uważam, że taka wizja świata jest o wiele bardziej logiczna filozoficznie.
Jednak, zauważ, lądujemy na poletku mistycyzmu, gnozy. To już nie katolicyzm.
Jak wspomniał Noel, tak wiedzieli świat np. jazydzi.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: czwartek, 28 kwi 2016, 08:40
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
szczyglis napisał(a):
To ja się wypowiem, bo sam jestem programistą i miałem trochę do czynienia z sieciami neuronowymi (dotyczy to właśnie SI)


może będziesz ojcem przyszłych bogów..

Ostatni oglądałam Looper-a (2012) jedna z ostatnich scen mówi, jak bardzo dzieciństwo wpływa na decyzje podejmowane w dorosłym życiu.
Więc staraj się szczególnie, żeby przyszli bogowie dorastali w miłości i szacunku, by swoim "dzieciom" nie zgotowali piekła.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: piątek, 29 kwi 2016, 02:47
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 20 maja 2018, 00:25
 
   
0
stefan12 napisał(a):
Jeśli istnieją ludzie, którzy są w opozycji do Boga, to dlaczego miałyby nie istnieć istoty duchowe również będące wrogo nastawione do Boga?


Zależy co rozumiesz przez słowo "opozycja", bo coś mi się wydaje, że nawet niewiara w niego oraz niezgadzanie się z powszechnym poglądem odnośnie jego sposobu "bytowania" byś również podczepił pod termin "w opozycji". Bo jeśli tak, to nie jest to żadna opozycja. Opozycja byłaby jakbym na Boga wyskoczył z siekierą. Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie - to bardzo ułomne stwierdzenie i właściwie tak bzdurne, że aż śmieszne. Niezgoda, bądż też niewiara != opozycja. Oczywiście zaraz powiesz, że:

1) Nieprzestrzeganie 10 przykazań = opozycja
2) Niewiara = opozycja
3) Odrębne zdanie = opozycja

Na co ja Ci z góry odpowiem, że to nieprawda. A nieprawda dlatego, że posiadanie własnego zdania przy założeniu, że Bogu miałoby zależeć na rozwoju człowieka powinno owego Boga wręcz radować, a nie tak jak to zapewne zaraz napiszesz - smucić i denerwować. Co to za Bóg, co miałby się denerwować na to, że ma myślące dziecko? Więc powtórzę kolejny raz - życie nie polega na żadnym "nawróceniu się" jak to nazywacie. Nie. Życie polega na odnalezieniu ekperymentalnie swojej własnej ścieżki, a nie na podążaniu za tłumem. Czy jesteś niewierzącym, katolikiem, hindusem, buddystą, dżihadystą, wyznawcą scjentologii, czy czegoś równie egzotycznego - to nie ma żadnego znaczenia o ile swoim podejściem nie krzywdzisz i nie narzucasz się innym. Żadnego.

Wracając jednak do tematu porównawczego - wynika na moją logikę, że owy szatan nie może stanowić absolutnie żadnego realnego zagrożenia dla człowieka, jeśli przyjąć, że na samej górze rzeczywiście mamy super-admina jakim jest Bóg. Można conajwyżej przyrównać szatana do kontrolowanego bota odpalonego w testowym sandboxie. Inaczej - musielibyśmy założyć, że szatan musiałby być conajmniej tak samo potężny jak Bóg, który to fakt ludzie wierzący jakoś dziwnie przemilczają, bo kłóci się to z koncepcją boskiej wszechpotęgi. No bo jak to? Dwóch adminów o tych samych uprawnieniach, z czego każdy o przeciwnych kierunkach działania? System posypałby się w sekundę.

Więc:
a) albo nie istnieje żaden szatan
b) albo szatan to kontrolowany "bot", nie stanowiący zagrożenia
c) albo Bóg i szatan działają na tych samych uprawnieniach, co jednak burzy całkowicie potęgę Boga i jest technicznie niemożliwe, bo mielibyśmy rozpi...ol zamiast Wszechświata, a zamiast tego mamy wręcz nienaturalny ład. Chyba, że mają układ, że nie wchodzą sobie w drogę, ale to tutaj niczego nie zmienia.

Ot, taka rozkmina przed snem.

PS.
MAG napisał(a):
Ostatni oglądałam Looper-a (2012)


Średnio na jeża mi się Looper podobał. Niby klimat fajny, ale nie miał ani jednego bohatera, którego możnaby polubić. Czekałem tylko, aż pozabijają się wszyscy i się skończy. Jak się robi film o samych bad-guyach, to trzeba zrobić tak, żeby był jakiś element przez który się temu złemu kibicuje - charakter, czy coś pozytywnego. To sie udaje w wielu filmach, w Looperze się nie udało. Joseph Gordon - totalna antypatia, Bruce - jego starsza wersja, Emily Blunt - wariatka, paranomalny dzieciak - wkurzający bardziej, niż siostra Kevina samego w domu. Głupi i głupszy jedynie ciekawą postać miał. Jedyny pozytywny aspekt tego filmu to pomysł z tymi pętlami czasowymi i ogólnie ciekawe, "brudne" podejście do podróży w czasie. 2/10, z czego jeden punkt za Emily Blunt, bo ładna.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: piątek, 29 kwi 2016, 06:10
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Bóg jest potężniejszy od szatana, ale pozwala mu działać. Szatan przyczynia się do rozwoju systemu, bo dzięki niemu następuje selekcja.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: piątek, 29 kwi 2016, 06:53
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
stefan12 napisał(a):
Bóg jest potężniejszy od szatana, ale pozwala mu działać. Szatan przyczynia się do rozwoju systemu, bo dzięki niemu następuje selekcja.


To tylko teoria, bo np. Świadkowie Jehowi nauczają co innego, że Bóg wygra chociaż teraz Szatan rządzi. Co ludzie to inna teoria, istnieje jednak wspólny mianownik, to że całość jest tylko jakąś nieudaną spekulacją. W chwili gdy nie można udowodnić istnienia Boga i Szatana trudno kłócić się o jego przymioty, to tylko wiara.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: piątek, 29 kwi 2016, 07:14
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
W nauce jest wiele analogicznych sytuacji, gdzie nie jesteśmy w stanie czegoś udowodnić, ale obserwując zachodzące zjawiska wiemy, że coś jeszcze nieodkrytego funkcjonuje, bo na to wskazują obserwowane skutki.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: piątek, 29 kwi 2016, 07:40
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
stefan12 napisał(a):
Bóg jest potężniejszy od szatana, ale pozwala mu działać. Szatan przyczynia się do rozwoju systemu, bo dzięki niemu następuje selekcja.


Gnoza. Czemu nie? to brzmi rozsądniej niż wersja katolicka.
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: piątek, 29 kwi 2016, 07:44
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Tylko nie mów mojemu proboszczowi :)
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: piątek, 29 kwi 2016, 08:13
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 15 lip 2018, 13:16
 
   
0
Ostatnio spotkałam osobę, która święcie wierzy w istnienie diabla, bo sama go widziała i miała przejścia, ale nie wierzy w istnienie Boga i to jest dla mnie kuriozum :o
Re: SAMOBÓJSTWO W KOŚCIELE - wpis w Dzienniku Pokładowym 23 Napisane: piątek, 29 kwi 2016, 09:05
MAG
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
poniedziałek, 25 cze 2018, 20:02
 
   
0
szczyglis napisał(a):
MAG napisał(a):
Ostatni oglądałam Looper-a (2012)


Średnio na jeża mi się Looper podobał.


Tak Looper to kiepski film. Jednak jest w nim scena, pod koniec filmu, kiedy Gordon-Levitt strzela sobie w głowę. Tym samym likwiduje siebie w przyszłości (B.Willisa) i zmienia losy "paranormalnego dzieciaka" pozwalając mu na normalne życie z matką.
Sądzę, że mamy ogromny wpływ na innych ludzi - przez ich traktowanie, na dzieci - przez ich wychowywanie. Kształtujemy nie tylko swój los, równiż los innych.
Żartując, że możesz zostać ojcem bogów, pomyślałam, że powinieneś się szczególnie starać, by być porządnym ojcem, bo w Twoich rękach mogą spoczywać losy ich "dzieci".

Załóżmy, Twoje dziecko lub Twój uczeń stworzy prawdziwą sztuczną inteligencję. To od niego będzie zależało, jak ją ukształtuje. A ukształtuje ją wg własnego charakteru, na który z kolei Ty będziesz miał ogromny wplyw przez uczucia, słowa , działania.
Więc bądź dobrym ojcem i mądrym nauczycielem :) .
Strona 1 z 1 [ Posty: 30 ] Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

FUNDACJA NAUTILUS - WWW.NAUTILUS.ORG.PL – ORGANIZACJA POZARZĄDOWA Dziennik Pokładowy

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 0.255s | 35 Queries | GZIP : Off ]