Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
af9b512364c5f24ddeeeb90d7c1b9cc3
LIVE-STREAM FN 31 marca 2019 godz. 21.00 "Projekt KONTAKT - 'Tajemnica Pieczęci'"
af9b512364c5f24ddeeeb90d7c1b9cc3
Strona 1 z 2 [ Posty: 41 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYPADKU Napisane: czwartek, 22 gru 2011, 13:36
Tajemnicza Wyspa
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Oficer FN
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Od dawna chcieliśmy rozpocząć na forum Hydepark FN dyskusję na temat człowieka, który od lat jest uznawany za najbardziej kontrowersyjny przypadek „ufologiczny”. Ma zaciekłych wrogów i podobnie oddanych sprawie sympatyków. Dla osób interesujących się zjawiskiem UFO ta postać jest znakomicie znana. To najsłynniejszy ze wszystkich ludzi, którzy przyznają się do stałego kontaktu z UFO. Dlaczego jest słynny? Odpowiedź jest bardzo krótka: powodem są posiadane przez niego zdjęcia i filmy.

Najpierw jednak w kilku słowach przypomnijmy, kim jest ten człowiek.

Kim jest Billy Meier?



"Billy" Eduard Albert Meier urodził się w Bülach w Szwajcarii drugiego lutego 1937 roku. Wykonywał szereg zawodów, dużo jeździł po świecie. W wypadku stracił rękę i od tego czasu prowadzi osiadłe życie w małej szwajcarskiej mieścinie otrzymując rentę. Meier twierdzi, że przez kilkadziesiąt lat utrzymywał serię fizycznych (spotykał się z tymi istotami i bywał na pokładzie ich statków) i telepatycznych kontaktów z istotami pozaziemskimi które twierdzą, że pochodzą z gromady gwiazd zwanych Plejadami.

Z czasem przyznał, że jest kimś w rodzaju posłannika Plejadian z planety Erra, którzy w ten sposób przekazują ludzkości ostrzeżenia i rady dotyczące przyszłości.

Kontakty Billy'ego z istotami pozaziemskimi rzekomo zaczęły się w wieku pięciu lat gdy został przygotowany na pracę swojego życia poprzez nauki istoty z Plejad, która nosiła imię Sfath. Asket, druga osoba kontaktowa Billy'ego kontynuowała jego kształcenie przez kolejne jedenaście lat, prowadząc go przez wiele krajów na Ziemi by uczyć o ziemskich wierzeniach i kulturach.
/tu ważna uwaga – Meier twierdzi, że obcy z Plejad wyglądają jak ludzie. Są tylko odrobinę wyżsi.../



28 stycznia 1975 roku, zaczął on serię ponad stu kontaktów z Semjase, kobietą z Plejad. W czasie kilku kontaktów Billy'emu pozwolono sfotografować jej statek kosmiczny w czasie manewrów w powietrzu. Zrobił on ponad tysiąc najwyraźniejszych fotografii dyskoidanych UFO, jakie do tej pory kiedykolwiek widziano.
Jego rozmowy w czasie kontaktów zostały zapisane słowo po słowie i zawierają wiele interesujących faktów dotyczących ziemskiej historii, humanistyki, nauk ścisłych i duchowych.
Według Meiera Plejadianie nie chcą objawić się ludzkości, gdyż obawiają się reakcji przeróżnych grup religijnych, co mogłoby doprowadzić do wojny na skalę globalną. Ostrzegają przed tragicznym w skutkach wydobywaniem ropy naftowej i niepowstrzymanym pędzie ludzkości do przeludnienia, co doprowadzi do prawdziwej tragedii ze względu na ograniczone zasoby naszej planety.

Meier mówi także o tym, że Plejadianie nie uciekają od spraw religijnych. Mówią o energii przenikającej każdą cząstkę materii we wszechświecie, która to energia nie została jeszcze poznana przez ludzkość. Utrzymują także, że istnieje reinkarnacja, czyli wędrówka dusz, które po śmierci ciała fizycznego ponownie wcielają się w nowe ciała. Owa wędrówka nie obejmuje tylko jednej planety, ale także inne światy. Oznacza to, że na ziemi żyje wiele osób, które są nieświadome tego, że kiedyś żyły na obcych planetach w światach zarówno bardzo prymitywnych, jak i bardziej rozwiniętych od naszego. Taką osobą ma być także sam „łącznik”, Billy Meier.

Do powrotu "dawno zapomnianego" tematu Billego Meiera skłonił nas e-mail do czytelnika:

From: Elchi [xxx]
Sent: Monday, December 05, 2011 10:41 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Ciekawe filmy o sprawie Edwarda Maiera - linki


Witam Państwa !

Przesyłam Wam linki do ciekawe filmów dotyczących sprawy kontaktowca Edwarda Meiera . Film z 2007 r. pt."Cicha rewolucja prawdy" z polskimi napisami. Randolph Winters omawia doświadczenia z pobytu w Semjase Silver Star Centre w latach 70-tych.Są bardzo ciekawe.
Polecam ich obejrzenie.

Pozdrawiam-Darek

Skoro Pan Darek poleca zobaczenie tych filmów, więc… obejrzyjmy je.




Pan Darek polecał jeszcze jeden, ciekawy wykład o sprawie "Billy Meiera".

























W innym filmie o przypadku Meiera pt: „The Silent of Truth” pada wielokrotnie takie zdanie:

„Jest tylko jedna możliwość. Albo jest to największe oszustwo wszechczasów, albo najważniejsza historia w dziejach ludzkości”. I trudno się z tym nie zgodzić. Sprawa nabrała rozgłosu światowego ze względu na zdjęcia UFO, które swoją jakością przyćmiło wszystko, co do tej pory znali pasjonaci zjawiska. I oczywiście filmy. Ciekawe jest także to, co mówi sam Meier o "przekazie Plejadian".

Oto kilka przykładowych punktów przekazu Plejadian, które rzekomo otrzymał od „obcych” Billy Meier:

* sensem życia jest zbieranie doświadczeń, umożliwiające rozwój duchowy i postęp na trwającej miliony wcieleń drodze do ponownego zjednoczenia się z Inteligencją Stwórczą, znaną również Bogiem. Każdy z nas ma w sobie jego cząstkę, która życie za życiem uczy się i rozwija.
* karma wraca w następnym wcieleniu, to znaczy człowiek odradza się dokładnie w takim świecie, jaki w poprzednim życiu pomógł wytworzyć swoimi czynami, słowami i myślami. W naszej galaktyce forma ludzka wyewoluowała niezależnie na 44 milionach planet - ma swoje miejsce w potencjale rozwoju życia we Wszechświecie tak samo jak gwiazdy, planety, rośliny czy zwierzęta; przy czym jest to pozycja uprzywilejowana, najwyższa, choć na innych planetach zdarzają się także inne 'formy końcowe'
* istnieją miliardy miliardów wszechświatów i ciągle powstają nowe. Ludzki umysł nie obejmie ilości życia stworzonego przez Kreację
* najważniejsze prawo Wszechświata to prawo wszystkich istot do wolnej woli i podążania własną ścieżką rozwoju; dlatego nikt nie zbawi naszej planety za nas, ponieważ byłoby to pogwałcenie naszego prawa do uczenia się na własnych błędach - one właśnie po to są!
* rywalizacja pomiędzy ludźmi jest błędem. Wszyscy jesteśmy tak naprawdę tym samym, cząstkami jednej siły. Wszystko jest jednym! W tym sensie obcy i my to bracia na tej samej drodze do Kreacji.
* myśli to też są czyny; tak samo słowa. Ludzie bagatelizują je, a one (słowa i myśli) operują potężnymi energiami, które zmieniają świat.

Pozostaje sprawa najważniejsza. Sprowadza się ona do pytania: czy przypadek Meiera jest prawdziwy, czy też nie?

Jeden z naszych oficerów pokładowych zdecydował się odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących tego przypadku. On jest jednym z tych z FN, który był u Meiera i wierzy, że ten miał autentyczne kontakty z UFO, choć... twierdzi także, że Meier w kilku punktach jest niewiarygodny. Ten wywiad pozwoli Wam choć trochę wyrobić sobie zdanie na ten temat.

Czy wierzysz w historię Billego Meiera?

Tak, mówię tylko i wyłącznie w moim imieniu, a nie Fundacji czy nawet ludzi od nas, którzy się zajmują UFO... Wierzę mu. Z wielu powodów.

Dlaczego?

Przecież ta sprawa została nazwana oszustwem przez wielu najsłynniejszych światowych badaczy UFO. Mogę wymieniać nazwiska… ba, nawet powstały książki torpedujące jego historię! Podobno były jakieś modele latających talerzy, no i zeznania jego byłej żony, która zdemaskowała...
Pozwól, że odpowiem trochę przewrotnie na Twoje pytanie. Aby poznać wszystkie szczegóły historii Meiera, warto spojrzeć na to, co mieliśmy okazję obserwować w związku z historiami, które trafiły na pokład Nautilusa. Powiedz, która historia związana ze zdjęciami UFO jest Twoim zdaniem najlepiej zbadana i najbardziej wiarygodna?

Z tych, które miałem okazję samemu badać?

Tak.

No to Zdany i długo, długo nic... potem pewnie ta seria zdjęć z Warszawy...

A właśnie, Zdany. Oceniamy, że w Polsce jest kilka tysięcy osób przyznających się do tego, że czynnie zajmuje się badaniem zjawiska UFO. Prowadzą oni przeróżne portale internetowe, mają własne programy telewizyjne i radiowe. Nie można tego wykluczyć, że oni mają bardziej wiarygodne, lepiej zbadane, bardziej efektowne i wyraźne zdjęcia UFO, które kiedyś tam poznamy. My prowadząc przez tyle lat naszą skromną działalność bez chwili zawahania wskażemy Zdany jako historię, która jest absolutnie „Top over the Top” jak mawiają Brytyjczycy, która wyrasta ponad wszystko, z czym się spotkaliśmy i co mieliśmy okazję zbadać osobiście. Tymczasem czytając niektóre teksty na temat Zdanów publikowane przez tak zwanych „badaczy UFO” przecieraliśmy oczy ze zdumienia i łapaliśmy się za głowę, jak można mówić takie bzdury bez osobistego spotkania ze świadkami... Historia o Zdanach pokazała, że nazwanie niektórych „znawców tematu” durniami to nie jest żadne obrażanie kogoś, ale zwykła diagnoza. Praktycznie na drugi dzień po pokazaniu zdjęć ze Zdanów zaczęliśmy dostawać zdjęcia miski, którą ci ludzie fotografowali podrzucając ją do góry. Ile takich zdjęć dostaliśmy, pamiętasz?

Setki.

Setki i to praktycznie na drugi dzień po publikacji w serwisie. Niektóre zdjęcia były całkiem podobne do tych, które zostały wykonane 8 stycznia 2006. Pamiętasz, jakie było przesłanie tego rzucania miskami? Jeśli można wykonać zdjęcie, które będzie podobne to tego czy innego zdjęcia, więc oczywiście można natychmiast uznać rzecz za niewiarygodną. W ten sposób można zakwestionować wszystkie zdjęcia latających spodków wykonane na świecie, gdyż spodek lub talerz rzucony w powietrze i sfotografowany przy odrobinie szczęścia będzie wyglądał tak, jak to czy tamto zdjęcie. Ci durnie – proszę wybaczyć, że tak ich nazywam, ale to słowo pasuje najlepiej i nijak nie mogę znaleźć lepszego– za wszelką cenę starali się ośmieszyć najciekawszy przypadek wykonania zdjęć UFO w historii Polski tylko dlatego, że od lat spode łba patrzą na FN, są całkowicie bezsilni i dlatego… zresztą mniejsza z tym. Ale wracając do sprawy – to był powód, dla którego od rana do wieczora rzucali miskami i darli się w niebogłosy, że „zdemaskowali i udowodnili”. Na wszelki wypadek rozsyłali po całym świecie informacje, że Zdany to oszustwo, aby Broń Boże ktoś nie pomyślał, że to prawdziwe zdjęcia. To wszystko było podszyte nie żadną ufologią czy badaniem zjawisk takich czy innych, ale zwykłą ludzką zawiścią. Takie to polskie, takie to nasze. Nie mówmy o Zdanach, bo wiem, że powstaje tekst o kulisach publikacji tych zdjęć w rocznicę ich wykonania i całej tej niesłychanej historii wokół tych zdjęć. Ja ci jednak zadam inne pytanie: jaką masz gwarancję, że z podobnymi historiami nie mamy do czynienia w przypadku Billego Meiera? Jaką masz gwarancję?

Tak, nie ma gwarancji żadnej, ale…. Ale wracając do Meiera: myślisz, że tę historię też chciał ktoś ośmieszyć?

Oczywiście. Ale tak naprawdę nie o to chodzi w tym przykładzie. Ja Ci tylko pokazuję, że nawet w wydawać by się mogło najbardziej wiarygodnej sprawie zawsze znajdzie się kilku takich, którzy wytupią i wygwiżdżą. I tak naprawdę historia związana ze zdjęciami ze Zdanów była dla nas wielką lekcją związaną z ludzką psychologią, a czasami wręcz psychiatrią... To też jest ważny element w ocenie prawdziwości danego przypadku. Mówiąc w największym skrócie: nie ma znaczenia, co ten czy tamten wykoncypował w swojej pustej łepetynie czy co napisał. Ważne jest to, co samemu można było zweryfikować osobiście. Od sprawy Zdanów nasz dystans do internetu znacznie się zwiększył i poznaliśmy kulisy niektórych demaskujących teorii, jak one powstają, na jakich przesłankach i tak dalej... głupoty wypisywane przez „internetowych znawców Zdanów” nie tylko były obiektem ciągłych żartów na pokładzie Nautilusa, ale także... wiele nas nauczyły. I ta wiedza jest także bardzo przydatna w ocenie innych przypadków, choćby Meiera.

Czy uważasz, że wiele osób kieruje się innymi niż merytoryczne przesłankami w ocenie historii Meiera?

Oczywiście. Podam przykład. Wiele osób zajmujących się badaniem UFO upatrują w tym zjawisku szansę na „zdemaskowanie istnienia Boga”. Są naprawdę psychiatryczne przypadki ludzi, którzy cały czas ględzą o tym, że „Boga nie ma, a wszystkie religie zostały stworzone przez kosmitów”. To często chorzy ludzie, owładnięci prawdziwą antychrześcijańską obsesją... Znam co najmniej jeden przypadek, który kwalifikowałby się do zakładu zamkniętego. Tymczasem Meier mówił o tym, że człowiek ma duszę, która potem przenosi się do innego świata, a następnie z powrotem powraca do świata materii wcielając się w nowe materialne ciało. Taka teoria nie pasowała „ufologicznym ateistom”, którym już tylko to wystarczyło do tego, aby opluć Meiera i jego zdjęcia i filmy. Już tylko to, że mówił o reinkarnacji dla wielu było wystarczającą przesłanką do tego, że „łże jak pies”. Dlaczego? Bo Boga nie ma, reinkarnacji nie ma. Oni to wiedzą. Więc jeśli ktoś mówi o tych dwóch rzeczach, to musi być kłamcą i oszustem. Zawsze się wtedy znajdzie kilka tysięcy poszlak wskazujących na to, że jest to oszustwo. Jak się chcę uderzyć psa, to kij się zawsze znajdzie. Podobnie jest w drugą stronę. Są nawiedzone religijnie osoby, dla których UFO jest interesujące tylko i wyłącznie dlatego, że udowadnia jakieś ich psychiatryczne teorie. On sobie do łba wbił, że UFO to demony i już. Wszystko mu pasuje, wszystko takiemu durniowi „się zgadza”. Z takim nie ma dyskusji, nie ma rozmowy, nie ma argumentów, bo on ma za plecami wiarę i ona mu wystarcza na wszelkie niejasności. Przykładów mógłbym podawać wiele… szkoda na nie czasu.

Ale Meiera oskarżono o to, że tworzy sektę.

Tak, tak.... jak chce się komuś przyszyć łatę, to najlepiej go nazwać sektą. I po sprawie. To jest sprawdzona metoda wykluczenia i naprawdę nie poświęcajmy jej wiele miejsca. To nie jest argument.

Ale Meier sprzedaje książki, filmy. Czy to jest w porządku?

Dobrze, ale z drugiej strony co ma robić? Rozdawać te filmy? Nie wygrał majątku w lotto, o ile wiem i tak głównie żyje z renty. On w pewien sposób traktuje swoją działalność jako pewne zadanie uświadamiania ludzi o tym, że nie są sami we wszechświecie. Jak ma to inaczej robić? Jeździć po świecie, zatrzymywać się na dużych placach w wielkich miastach i przez megafon mówić „Ludzie, nie jesteśmy sami... Są jeszcze ludzie z Plejad!”? Absurd. Robi to tak, jak robi. Może źle, może nieudacznie, może czasami powie słowo za dużo... Ale to robi. I to od wielu lat, a pamiętaj, że ocena człowieka czy jakiegokolwiek zjawiska jest możliwa dopiero na przestrzeni wielu lat. Wszelkie „oszustwa i podwórkowe zagrywki” mają krótki żywot. Dwa, trzy lata, a potem wszystko zdycha... Lewi świadkowie już nie chcą odgrywać "teatru", przeważnie przyznają się do wszystkiego, aby wreszcie im dać spokój. Meier jest konsekwetny od prawie 40 lat. To naprawdę daje do myślenia.

Ktoś powie „na UFO się dorobił”. I co ty na to?

Tak mogą mówić tylko ci, którzy nie mają pojęcia, co to znaczy prowadzić działalność publiczną i mówić o UFO. Na tym można tylko tracić i Meier miał kilka razy chwile, kiedy mówił „dość”. Chciał wszystko rzucić i zaprzestać wszelkich kontaktów z mediami, gdyż z roku na rok żyło mu się coraz gorzej. Do jego domu przyjeżdżały przeróżne UFO-świry z całego świata, które oczywiście chciały się spotkać z Plejadianami i – autentyk – „przelecieć się spodkiem”. Przyjaciele Meiera stworzyli z czasem coś w rodzaju bariery, żeby odgrodzić Meiera od tego towarzystwa... Co się wtedy stało? Zostali nazwani sektą. Znam tę historię, bo mam bliski kontakt z jedną z osób z kręgu Meiera. Ludzie nie zdają sobie sprawy oceniając daną historię, jakie ona zawiera elementy, jak różne są aspekty oceny takiego przypadku...

Znaleziono u niego modele latających spodków. Słyszałeś o tym? To podobno zdemaskowało oszustwa...



Wiesz, to jest prawda. Ale tylko częściowo. To jest tak jak w tym dowcipie o tym, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają luksusowe samochody. I jest prawda jak najbardziej, ale... Nie w Moskwie, tylko w Petersburgu, nie na Placu Czerwonym, tylko na prospekcie Puszkina, nie luksusowe ale używane, nie samochody a rowery, i nie rozdają, ale kradną. Poza tym informacja jest prawdziwa... /śmiech/

Więc jak to było z tymi modelami latających spodków?

Meier próbował wykonać zdjęcia latających obiektów UFO w nadziei wykazania, że takich zdjęć zrobić się nie da. Tak dobrych zdjęć jak te, które pokazywał jako prawdziwe zdjęcia UFO... Przyznawał się do tego wielokrotnie, mówił o tym w wywiadach. Ludzie z jego bliskiego kręgu także wspominali o tym. W czasach, kiedy jeszcze nie był tak znany, do jego domu mógł wejść każdy. Kiedyś przyjechał ktoś, kto był takim typowym przypadkiem człowieka wierzącego w UFO i ogarniętego obsesją walki z religiami.... On będąc w jego domu zauważył model takiego spodka, wykradł go i zaniósł do mediów triumfując, że oto ma dowód na to, że Meier to krętacz i oszust. Ten człowiek jechał do Meiera z nastawieniem, że musi go zdemaskować. Na przestrzeni ostatnich 30 lat było kilka takich osób, które upatrywały szansy ośmieszenia Meiera w pokazywaniu na siłę, że „takie zdjęcia da się zrobić”. Tak, jakby to rozstrzygało wszystko... Głupoty się nie sieje, sama się rodzi.

A sprawa jego byłej żony? Podobno poszła do prasy opowiadając, że Meier to oszust...

Słyszałem o tym, ale nie znam szczegółów. Może tak było, może nie – po prostu gdzieś ktoś mi o tym powiedział, ale zapytam o to, jak pojadę do niego za kilka miesięcy. Wiem, że jeszcze w latach 80-tych jego była żona była często nagabywana przez dziennikarzy do wypowiadania się na temat kontaktów z UFO jej męża. Wtedy chętnie mówiła o swoich obserwacjach UFO nad domem, jej dzieci wykonywały rysunki obiektów... W tej sprawie mogą też wchodzić w grę sprawy męsko-damskie, które czasami sprawiają, że jedna lub druga strona chce się zemścić i wtedy... ale nie chcę się na ten temat wypowiadać. Warto jednak wrócić do tego twierdzenia, które już padło w tej rozmowie. Wierz tylko w to, co możesz zweryfikować sam.

Co masz na myśli?

Nasz kolega był u Meiera. Przebywając w Szwajcarii zrobił ciekawy eksperyment. Zaczął chodzić po zagrodach byłych sąsiadów Meiera, który kiedyś mieszkał w miejscowości Hinwil. Farmerzy z tych gospodarstw, uczciwi do bólu Szwajcarzy, których trudno posądzać o fantazję i chęć uczynienia z Hinwil dziwowiska mówili: „Meier? To dziwak, z jakąś taką grupą ludzi wokół siebie... odludek. Ale trzeba przyznać, że coś tam do niego przylatywało. Te światła to nie tylko ja widziałem, ale inni też...”. To ważne relacje w sprawie Meiera, których trudno uznać za nieistotne przy ocenie jego prawdziwości.

A więc wierzysz mu?

Powiem inaczej. Nie widziałem obiektów, które opisuje Meier i które są na jego filmach czy zdjęciach. Nie widziałem także na oczy Antarktydy, ale przecież wiem, że istnieje. Nie jest wcale prawdą, że wierzyć można tylko w to, co „gały widziały”, bo w każdej sprawie liczy się kontekst. Pisał o tym w jednym z tekstów na naszych stronach ktoś, już nie pamiętam w którym tekście... Podsumowując – sprawa Billy Meiera wcale nie jest zamknięta. Można w nią nie wierzyć, ale warto ją znać. Jego historia trwa i uważam, że jest niezwykle ciekawa mimo tego, że w wielu miejscach jest co najmniej niezrozumiała.

W jakich?

Wiele rzeczy, wiele rzeczy jest co najmniej wątpliwych, w wielu całkowicie Meier jest niewiarygodny, w kilku wręcz uważam, że kłamie. Mówię to jako człowiek, który był u Meiera. Mam prawo zabierać głos w jego sprawie, bo byłem u niego. Wiem, jak to wygląda od środka, gdzie mieszkał kiedyś, gdzie teraz, znam tę historię. Tak uważam. W odróżnieniu od wielu osób, które znają jego historię tylko z filmów czy artykułów w sieci, mam prawo zabierać w tej sprawie głos. Uważam, że kilka rzeczy rzuca negatywne światło na tę postać, ale to nie oznacza, aby wrzucić jego przypadek do kosza! Ja powrócę na koniec do Zdanów, bo ten przypadek jest szczególny, jest dla mnie jakimś tam punktem odniesienia… w każdym razie to jest tak, że jak na drugi dzień po publikacji zdjęć ktoś przysłał nam ogromne emaile pełne prawie identycznych zdjęć jak te ze Zdanów, bo dzień wcześniej kilka godzin rzucał miskami i ciął fotę za fotą i kilka razy wyszło mu podobnie, to… my powinniśmy natychmiast śmiejąc się uznać, że sprawa została wyjaśniona i zrezygnować z dokumentowania tej historii! Podobnie jest z Meierem i innymi przypadkami. Jestem zresztą ciekaw, co myślą o historii Billego Meiera inni czytelnicy serwisu. Interesuje mnie zwłaszcza jedna grupa.

Jaka?

Ci, którzy mieli okazję z nim rozmawiać, a jest takich ludzi całkiem sporo w Polsce, wiem o tym. Znawcy Meiera „internetowi” mnie interesują mniej, bo przeważnie budują obraz na podstawie tego, co jest w sieci… W każdym razie warto otworzyć dyskusję, choćby na forum Hydepark o tym przypadku. Latem przyszłego roku odwiedzimy jego farmę Naut-Mobile. Być może część informacji, które pojawią się w Hydepark FN okaże się pomocna.

Dziękuje za rozmowę.

/Zapraszamy wszystkich do dyskusji o historii Billego Meiera pod tym tekstem na forum "HydePark FN"/
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: czwartek, 22 gru 2011, 19:11
jkk

0
 
   
0
Kilka słów sprostowania:

- (Billy) Eduard Albert Meier urodził się trzeciego lutego 1937r.
- nie mieszka w małej mieścinie ale na wsi (Hinterschmidrüti),
- kontakty (personalne i telepatyczne) utrzymuje nadal,
- Plejadanie/Plejaranie nie pochodzą z widocznych na niebie Plejad lecz z Plejar, znajdujących się za Plejadami, w innym, przesuniętym w czasie wymiarze,
- wg Meiera "Inteligencja Stwórcza" zwana Kreacją nie ma nic wspólnego z Bogiem, Bóg (w rozumieniu religijnym - Stwórca) jest wymysłem człowieka,
- karma nie istnieje (człowiek nie ponosi konsekwekwencji wydarzeń z poprzedniego wcielenia),
- Meier odróżnia pojęcie ducha od duszy, to co powszechnie określamy jako dusza jest wg niego w istocie materialną psychiką, reinkarnacji podlega niematerialny duch (niem. Geist, Geistform).

Źródła:
http://www.[STRONA OZNACZONA JAKO SPAM]
http://www.[STRONA OZNACZONA JAKO SPAM]
http://www.theyfly.com

Pozdrawiam
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: czwartek, 22 gru 2011, 23:26
tron

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0




Dziękuję i dobranoc - w takie bajeczki nie wierzę! To tylko kilka z wpadek tego gościa. Szkoda, że o nich nie wspomnieliście, tylko opowiedzieliście jakąś żenującą analogię do słabego dowcipu.
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 23 gru 2011, 03:50
DAR_Krakow
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 26 cze 2018, 09:00
 
   
0
Ja byłem u Meiera dwadzieścia lat temu, o czym oczywiście moi przyjaciele z fn wiedzą, ale ja a w innej sprawie. Czy ktoś obejrzał materiał wideo zamieszczony w tym poście, czy tylko zescrollował w dół? Czy ktoś rzeczywiście zobaczył ten wywiad z Randolphem Wintersem?! Niezwykle ciekawy wywiad. On mówi rzeczy, o których warto porozmawiać, bo faktycznie racjonalnie ocenia FIGU (mam takie samo zdanie), robi w ogóle wrażenie człowieka racjonalnie patrzącego na świat i rzeczywiście był niezwykle blisko Meiera, co udało się nielicznym.
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 23 gru 2011, 08:57
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0
Dla mnie człowiek zagadka, zdjęcia filmy, historie świadków opowiadających o światłach nad jego domem, a potem te teorie Billego które są wręcz z trudem akceptowane nawet przez ludzi z naprawdę rozwiniętą wyobraźnią. Kosmici wzięli go cofnęli kilka milionów lat wcześniej i tam zrobił sobie zdjęcie dinozaura :shock: . Jak bym zaczął chociaż trochę wierzyć w prawdziwość jego słów, zawalił by się cały mój światopogląd jaki sobie zbudowałem. Chociaż uważam się za człowieka otwartego i ciągle poszukującego prawdy.

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 23 gru 2011, 09:54
Jerzy_Warszawa
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Drogi Darku
Wiele osób zna postać Meiera tylko i wyłącznie z netu. Czy możesz opisać nam to, co mówiłeś w Bazie FN o tej sprawie z tą grupą włoską? W ogóle napisz trochę tego, co mówiłeś, bo wiele osób na pewno z chęcią przeczyta opinię o Meirze człowieka, który był na miejscu. Wiele rzeczy to wyjaśni.
M i ł e g o d n i a wszystkim
Jerzy
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 23 gru 2011, 12:47
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
W podróże w czasie nie chce mi się wierzyć. Jeśli chodzi o Jezusa, to Billy potraktował Go dużo za płytko w porównaniu do Biblii; do której wygląda na to, że wogóle nie zajrzał. Reszta wygląda realnie.

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 23 gru 2011, 16:19
tron

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Dinozaur? To chodzi o to zdjęcie, które pstryknął w jakiejś książce http://iigwest.net/investigations/meier ... ction.html ? To, że go nie widziałem i z nim nie rozmawiałem nie oznacza, że nie mam prawa myśleć o nim, jak o zwykłym oszuście - tym bardziej, że zostało to udowodnione.

No chyba, że to ogromny przypadek, albo sprytny plan kosmitów, że kosmitki wyglądają jak kobiety z jakiegoś show, dinozaur został uchwycony w idealnie tym samym momencie, co ilustracja w książce, a kosmici zbudowali swoje UFO z pokryw na beczki/śmietniki (nie pamiętam). Naprawdę niesamowite, jak sprytnie maskują się kosmici, kto by pomyślał...
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 23 gru 2011, 17:30
Archeozoolog
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 28 wrz 2018, 18:58
 
   
0
Nawet taki komercyjny program jak NDW (Nie Do Wiary) kiedyś emitowany na tvnie doskonale na podstawie eksperymentu wykazał, że część z filmów B. Meiera jest oszustwem. W eksperymencie zawieszono miniaturowe ufo na żyłce i wędce - jeśli dobrze pamiętam i idealnie pasował do tego ufo z filmu (w którym to owe ufo latało wokół czubka świerku), dodatkowo pokazano te zdjęcia , które już ktoś powyżej wkleił.

Mój skromny blog:
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 23 gru 2011, 18:24
jkk

0
 
   
0
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 23 gru 2011, 18:48
badsung

reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0

Każde słowo dobre będzie, jeśli Miłość widzisz wszędzie!
Radek Badsung
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: sobota, 24 gru 2011, 17:43
kb76

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Moim zdaniem to oszust. Co nie znaczy, że jego twierdzenia na temat kosmosu, życia pozaziemskiego nie są zgodne w części z prawdą, a na pewno są ciekawe. Czytałem sporo informacji na jego temat i jego twierdzeń, nawet ten Talmud Jmmanuel

(bardzo dobre jak ktoś nie może zasnąć) - który jest tak napisany, aby miał wyglądać na starożytny tekst opisujący przyszłe czasy, tyle że strasznie przypomina te różne pseudo przepowiednie pisane już po wydarzeniach, które miały przepowiadać. Dodatkowo twierdzenia, że jest prorokiem jedynie prawdziwym, Chrystusem naszych czasów, inni wszyscy są oszustami itd. itp. Przypomina to działania różnych "mistrzów" dalekiego wschodu czy nawiedzonych kapłanów, którzy z jakiegoś powodu strasznie potrzebują energii uwagi swoich "wyznawców".
Świetny przykład jak zrobić jedną ręką modele, zdjęcia i filmy identyczne i o jeszcze większej realności niż zdjęcia Billego, omówienie z jakich powszechnie występujących i tanich części zostały wykonane te wszystkie spodki można znaleźć na bardzo ciekawych filmach użytkownika YouTube
,
3 przykłady:





Krytyczny program TV na temat Billy'ego, m.in. wywiad z jego żoną:


Z Billym to jak z religią, nie można jego "wyznawcom" udowodnić, że ich "religia" jest nieprawdziwa. Będą zawsze ci co mu wierzą (dają swoją energię) i co nie wierzą.
Strona po polsku zawierająca dużo materiałów, poświęcona jedynie Billy'emu, opisująca jego teorie, kontakty pozaziemskie itp.:
CIACH - link nie zgodny z regulaminem!!!




„Żeby nigdy wojny nie było na świecie, żeby zbrodnia, złość, nienawiść na zawsze zniknęły z tej Ziemi, żeby człowiek przestał niszczyć, a zaczął miłować.”
Ostatnio edytowano sobota, 24 gru 2011, 22:28 przez Archeozoolog, łącznie edytowano 1 raz
Powód: 6.10 Zabronione jest reklamowanie innych stron internetowych, chyba że regulamin konkretnego podforu
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: poniedziałek, 26 gru 2011, 22:01
Palum

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
a co powiecie na temat filmu "czwarty stopień" ?? czy to na podobnej zasadzie, czy ten film w ogóle można traktować poważnie? trudno uwierzyć w podróże w czasie, ale same wizyty to już bardziej realne

........................................................................................................................................................

Bardzo proszę pisać post na temat, a ten jest zupełnie nie związany z tematem , który jest dyskutowany. Na forum jest osobny wątek odnośnie tego filmu "4 stopień" i tam proszę pisać na ten temat. Tutaj piszemy tylko o Billym Meierze i jego filmach, dokumentach itd. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam,

moderatorka Archeozoolog
Ostatnio edytowano wtorek, 27 gru 2011, 13:31 przez Archeozoolog, łącznie edytowano 1 raz
Powód: polskie znaki
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: wtorek, 27 gru 2011, 16:32
Tawhy

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Mam pytanie do znawców tematu, mianowicie chodzi mi o zdjęcia Billyego. Z tego co wiem to fotografie dinozuara,plejadianek itp zostały podobno podłożone, żeby ośmieszyć Billyego. Trochę naciągane, ale powiedzmy OK ktoś je podłożył. To jak się mają natomiast sprawy do zdjęć Meiera z rzekomym pistoletem laserowym. Bo chyba nikt nie uwierzył w to, że broń którą trzyma Meier na zdjęciach jest prawdziwa?
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: wtorek, 27 gru 2011, 21:12
kb76

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0




„Żeby nigdy wojny nie było na świecie, żeby zbrodnia, złość, nienawiść na zawsze zniknęły z tej Ziemi, żeby człowiek przestał niszczyć, a zaczął miłować.”
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: wtorek, 27 gru 2011, 23:07
Nasedo
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Obejrzałem wszystkie filmy. Polecam wszystkim bo dyskusja bez uprzedniego obejrzenia nie ma sensu (szczególnie wykład Wintersa). Sprawa jest kontrowersyjna.

Najwięcej wątpliwości wzbudzają zdjęcia. Są tam zdjęcia, które wyglądają realistycznie (przeważnie te z dużych odległości), ale są też takie, przy których odnoszę wrażenie, że ktoś przy nich majstrował (np. zdjęcie "złotego" spodka nad samochodem samochodem). Zdjęcia dinozaurów i kosmitek zostały spreparowane w celu oczernienia Billy'ego o czym mowa w pierwszym filmie. Natomiast pan Winters na swoim wykładzie pokazuje te zdjęcia jako autentyczne znajdujące się w albumach Meiera. Program, który rzekomo demaskuje "dyskoidalne oszustwa" Meiera również jest przekonywujący. Również kwestia "laserowych broni" pozostawia wiele do życzenia..

Jeśli chodzi o jego rzekome doświadczenia czy nauki wyciągnięte ze spotkań z obcymi są one niewątpliwie interesujące. Bez wiedzy na ten temat jedynie po obejrzeniu filmów uznałem, że jest w nich dużo logiki, są konkretne i dość wiarygodne. Meier posiada dowody w postaci minerałów z innych światów czy też w postaci świadków (jednym z nich jest p. Winters, który był obecny z nim na statku obcych nie związany już z działalnością Meiera - FIGU). Ponadto dość szczegółowa wiedza na temat przyszłości (przepowiadał 2 wojny US z Irakiem, czy uprzedził naukowców ogłaszając, że Jowisz posiada pierścienie).

Według mnie, Billy Meier oprócz tego, że jest osobą rozwiniętą duchowo miał mimo wszystko kontakt z istotami obcymi. Co do zdjęć uważam, że niektóre mogą być autentyczne, jednakże część mogła zostać sfabrykowana tylko po to aby wywołać rozgłos spowodowany przez kontrowersje, pobudzić ludzi do myślenia i dyskusji. Zdjęcia mogły mieć również za zadanie dodanie wiarygodności opisywanym przez niego doświadczeniom. Jeśli Meier jest oszustem to jest genialny i posiada cały sztab innych oszustów.
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: środa, 28 gru 2011, 11:00
Archeozoolog
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 28 wrz 2018, 18:58
 
   
0
Nie ulega wątpliwości, że B. Meier jest osobą wyjątkową, to bez dwóch zdań. Obejrzałam te filmy już jakiś czas temu, uważam, że w jakim stopniu miał na pewno kontakty z istotami, czy to w realu czy chociażby w swoich myślach czy snach, a próbował Nam coś przekazać - może i robił jakieś tam modele spodków, ale myślę, że nie po to, żeby szukać taniej sensacji tylko z myślą przekazania tego co widział, słyszał. Chciał się podzielić w taki sposób. Myślę, że w pewnych momentach musiał być tez bardzo zdesperowany, szczególnie kiedy nikt mu nie wierzył.

Jak pisałam część zdjęć i filmów jest oszustwem, ale myślę, że on zdawał sobie doskonale sprawę, że gdyby przyznał się, że to on robił modele, nikt by się Nim nie zainteresował, a gdyby nie robił nic, a tylko chciał przekazać to co mówiły mu istoty to każdy uznałby go za wariata i chorego psychicznie "ot dziadek gada od rzeczy". A tak trochę swój przekaz ubarwił, no i oczywiście nie możemy zakładać, że wszystkie jego filmy to jeden wielki fake...

Mój skromny blog:
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: środa, 28 gru 2011, 18:38
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
Zauwazylem ze jesli zdjecia sa slabej jakosci, niewyrazne, to zaraz pewni ludzie to za slaby dowod, to moze byc cokolwiek: balonik, lampion, owad, ptak, smiec, planeta Wenus czy Merkury z dnia wczorajszego(bo tu wczoraj byl Merkury) itd.. Jesli zdjecie jest wyrazne to ci sami ludzia krzycza Fake!!!!. Pytam sie to kiedy zdjecia beda odpowiednio dobre ze to uznane bedzie za pozaziemski pojazd???


Jesli B.Meier jest oszustem, to jest genialnym grafikiem, rencista, z jedna reka, po podstawowce potrafil robic swietne zdjecia w latach 70tych, kiedy nie bylo komputerow i programow graficznych jakie dzisiaj mamy. Tylko po co by to robil? Zdobyl watpliwa slawe, pieniedzy na tym nie zrobil, a jeszcze musial produkowac zdjecia i rozdawal nawet negatywy za darmo.
To co mowi byla zona.....no coz...byli malzonkowie maja to do siebie ze nie lubia malzonka, no to mozna wygadywac cokolwiek zeby ex- dogryzc.

Pistolet jaki pokazywal Meier - gdzies pisalo, ze ten pistolet zostal mu wypozyczony, nawet ktos obszedl ze zdjeciem roznych dostawcow zabawek w Szwajcarii i zaden dostawca nie znal takiego akurat modelu pistoletu ani producenta, nikt nie wiedzial kto akurat takie pistolety produkuje. Ciekawe.

The truth is out there
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: środa, 28 gru 2011, 20:46
Nasedo
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: środa, 28 gru 2011, 20:52
jkk

0
 
   
0
Randy Winters nie jest człowiekiem godnym zaufania:
http://www.[STRONA OZNACZONA JAKO SPAM]/ch/book/export/html/1480
Zainteresowanym polecam sięganie do źródeł oryginalnych (FIGU, Billy Meier Wiki, TheyFly) oraz obejrzenie filmu Kontakt:
http://www.youtube.com/watch?v=eMrwUbBfFLY
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: środa, 28 gru 2011, 22:03
Tawhy

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Teraz sam się pogubiłem, skoro ostatnie wykonane zdjęcia były niby podłożone, żeby ośmieszyć Meiera to czemu Randolph Winters opisuje je jako autentyczne, chodzi mi o zdjęcia typu "spodek przed domem Meiera". Jest gdzieś oficjalne zdanie Billego na temat tych zdjęć, które okazały się fałszywkami? Chciałbym się dowiedzieć od osób, które wierzą Meierowi jakie jest ich zdanie na temat:
-pistoletu laserowego
-spodku który wylądował na posiadłości Meiera
- spodku , który wisi nad jego samochodem.

Jedno mnie dziwi czemu niektóre materiały Billyego są bardzo dobre , a część zalatuje kiczem. Jakby dwie różne osoby te zdjęcia robiły. Ja byłbym w stanie uwierzyć Meierowi gdyby nie te parę rzeczy, które opisałem.
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: czwartek, 29 gru 2011, 21:16
Nasedo
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 30 gru 2011, 13:13
jaroslawdynak

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
nn
Ostatnio edytowano niedziela, 1 sty 2012, 19:21 przez jaroslawdynak, łącznie edytowano 4 razy
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 30 gru 2011, 14:23
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 6 sty 2019, 17:57
 
   
0
Zdaje się że aż do naszych czasów, kiedy rzekome zdjęcie Asket okazało się zdjęciem z amerykańskiego programu telewizyjnego, zdążyło się ono ukazać w trzech książkach Meyersa, który twierdził że to właśnie Asket i że on zrobił to zdjęcie. Gdy rzecz wyszła na jaw, zaczął twierdzić, że ktoś mu je podłożył. Albo ma bardzo kiepską pamięć, i nie zauważył przez tyle lat, że zdjęcie jest nie jego, albo coś tu jest nie tak.

Bywa i tak...
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 30 gru 2011, 18:22
jaroslawdynak

reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
nn
Ostatnio edytowano niedziela, 1 sty 2012, 19:20 przez jaroslawdynak, łącznie edytowano 1 raz
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 30 gru 2011, 19:53
Nasedo
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
jaroslawdynak co do źródeł znajdujących się w internecie, masz rację, nie są wiarygodne, ale tylko to nam pozostaje. Zawsze to będzie w kategorii "wiara", człowiek już jest taką podejrzliwą istotą. Osobiście mnie nie przekonują te zdjęcia, ale mam do tego prawo. Natomiast inaczej jest w kwestii tych minerałów, to jest dla mnie wiarygodne. Cała postać Billiego Meiera wzbudza takie sprzeczne emocje od skrajnego powątpiewania po dość naiwną wiarę.

Fajnie by było gdybyś podzielił się swoją wiedzą z Fundacją --> "Latem przyszłego roku odwiedzimy jego farmę Naut-Mobile. Być może część informacji, które pojawią się w Hydepark FN okaże się pomocna." - trzymam kciuki za tą wyprawę, to będzie hit jeśli się dobrze przygotują.

Zapytajcie się jakie jest zdanie Meiera na temat całunu turyńskiego :))

Ciekawa sprawa z tymi zdjęciami satelitów wokół Marsa i Wenus bodajże. Pożywka dla różnych teorii konspiracyjnych
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 30 gru 2011, 20:42
jkk

0
 
   
0
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: piątek, 30 gru 2011, 23:00
Nasedo
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Na promie kosmicznym
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: niedziela, 1 sty 2012, 14:06
11199855544433336

reputacja neutralna
W drodze na księżyc
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Billy Meier to z pewnością osoba albo bardzo głupia, albo mająca na celu zbicie z tropu tych, którzy mu wierzą. Osoba głupia, dlatego, że upublicznienie tych zdjęć dinozaura i fantastyczne historyjki o podróży w czasie są wręcz niepoprawne dla osoby, która zapewnia wszystkich o swoich racjach. Ale może też, tak jak napisałem, zbijać z tropu tych, którzy mu wierzą, bo przykładowo za wiele powiedział i musi sprawić, aby z rezerwą do niego podchodzić? Osobiście nie uważam Billa Meiera za wiarygodną postać. Nawet wiedząc, że nie we wszystkim kłamie. Pozdrawiam wszystkich ;)
Re: Sprawa Billy Meiera –ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI O JEGO PRZYP Napisane: niedziela, 1 sty 2012, 19:06
jkk

0
 
   
0
Strona 1 z 2 [ Posty: 41 ]

*1 2 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

FUNDACJA NAUTILUS - WWW.NAUTILUS.ORG.PL – ORGANIZACJA POZARZĄDOWA Apel FN

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 5.468s | 44 Queries | GZIP : Off ]