HYDEPARK NAUTILUS
http://forum.nautilus.org.pl/

PORADNIK WOJENNY
http://forum.nautilus.org.pl/viewtopic.php?f=55&t=4652
Strona 2 z 2

Autor:  szczyglis [ czwartek, 8 wrz 2016, 13:20 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Napisałeś o regularnej armii - podpisuję się i dodam jeszcze jedno - bez wyszkolenia i uzbrojenia z wojskiem szans nie macie. Gdy ktoś jest nieprzeszkolony i nie ma broni - to uciekać, chować się, nie dać się namierzyć, bo nie macie najmniejszych szans na przeżycie, jeśli armia obok ma ochotę Was zabić. Nie ma takiej opcji, najmniejszej. O jednostkach specjalnych nawet nie wspominam, ale takie nie są wysyłane do ludności - lecz gdyby jednak, to już jest śmierć w butach, więc jedyne co pozostaje w razie spotkanie z jednostką specjalną, to tylko się pomodlić, paść na kolana i prosić o łaskę. I broń Boże nie mieć w ręku żadnej broni. Ręce na głowę, broń odrzucić, poddać się.

Pół biedy jeśli Amerykanie, ale jeśli rosyjskie specjalsy to już jedyne co pozostanie, to się pomodlić o szybką śmierć, bo nie ma żadnych szans, aby sobie z ekipą takiego wyszkolonego specjalsu poradzić. Do policyjnych brygad antyterro też nie polecam startować.

Autor:  neo [ czwartek, 8 wrz 2016, 13:54 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

w kazdym wypadku walka to ostatecznosc

Autor:  szczyglis [ piątek, 9 wrz 2016, 02:03 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Nikt jeszcze nie poruszył tematu, ale może ja poruszę - mianowicie komunikacja.
W razie konwencjonalnego konfliktu na pewno przede wszystkim zostałaby odcięta komunikacja - przynajmniej ja bym tak zrobił, gdybym miał atakować inny kraj. Z tym się wiąże więcej infrastruktury - ale zostańmy przy łączności.

Na początek to pewnie byłaby panika, gdy nie ma internetu, nie działają komórki, dlatego dobrze mieć coś takiego jak walkie talkie i radio na baterie z zapasem bateryjek. Radio CB (wyjęte z samochodu) natomiast da się odpalić np. na samym akumulatorze wyjętym z auta. Rozbieramy z tyłu puszkę i podłączamy kablami napięcie - kable można nawet zawiązać na aku, nie trzeba do tego klemów. Tylko trzeba uważać i się nie wystraszyć - akumulator strasznie iskrzy przy takim podłączaniu na dziko (ale bez obawy, to nie zrobi krzywdy, choć zwarć na aku radzę unikać). I raczej krótkimi kablami, bo na dłuższych może spaść napięcie, gdy będą zbyt cienkie.

Walkie Talkie do kupienia jest na Allegro za parę groszy.
Radio na baterie na bazarze od Chińczyków.

Autor:  Archeozoolog [ wtorek, 20 wrz 2016, 17:03 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Jesli ktoś nie ma w/w lub nie ma pieniędzy by kupić, proponuję nauczyć się alfabetu Morse'a. To też jakaś forma komunikacji.

Autor:  neo [ niedziela, 23 paź 2016, 20:06 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

czy będzie działał internet?


Autor:  neo [ sobota, 22 kwi 2017, 21:50 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

$ ping http://www.nautilus.org.pl
PING nautilus.org.pl (79.96.77.253) 56(84) bytes of data.
64 bytes from cloudserver070611.home.net.pl (79.96.77.253): icmp_seq=1 ttl=58 time=4.79 ms
64 bytes from cloudserver070611.home.net.pl (79.96.77.253): icmp_seq=2 ttl=58 time=3.70 ms
64 bytes from cloudserver070611.home.net.pl (79.96.77.253): icmp_seq=3 ttl=58 time=4.24 ms
64 bytes from cloudserver070611.home.net.pl (79.96.77.253): icmp_seq=4 ttl=58 time=5.49 ms
64 bytes from cloudserver070611.home.net.pl (79.96.77.253): icmp_seq=5 ttl=58 time=4.62 ms
^C
--- nautilus.org.pl ping statistics ---
5 packets transmitted, 5 received, 0% packet loss, time 4005ms
rtt min/avg/max/mdev = 3.706/4.572/5.499/0.601 ms


to zapiszcie se w razie co :roll: :

strona:
http://79.96.77.253/nowa/

forum:
http://79.96.77.253/nowe_forum/

Autor:  szczyglis [ niedziela, 14 maja 2017, 17:44 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Jak podnosić z ziemi rannych - prezentuje na przykładach były komandos:

Autor:  Arkotello [ wtorek, 16 maja 2017, 12:56 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Sam osobiście szykuje ekwipunek na wypadek wojny, katastrofy itp. ciężko jest to pogodzić z codziennymi wydatkami ale powoli daję rady. Narazie mam dość sporawy zapas medyczny i narzędziowy. Następnym krokiem jest zorganizowanie map, kompasu, baterii ,latarek :)

Autor:  Arkotello [ piątek, 30 cze 2017, 11:46 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Tak jak pisałem wcześniej powoli gromadzę zapas na wypadek czegokolwiek :D Zaplecze medyczne mam spore, narzędziowe również. Teraz zabieram się za odzież, buty, spodnie itp. mam już zamówione po taniości dzięki paru znajomością i teraz pytanie. Gdzie mogę znaleźć wkłady balistyczne do kamizelek? Kupić się tego podobno nie da bo prawo niejasno określa kto może je kupować a kto nie więc nikt osobie prywatnej tego nie sprzeda a więc jak to załatwić? Pomoże ktoś?
Z góry dziękuję za jakąkolwiek odpowiedź :)

Autor:  neo [ piątek, 30 cze 2017, 12:01 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

wkłady balistyczne :roll: :?: a to nie sa poprostu jakieś metalowe płytki? Wiem że ogólnie debilne prawo zabrania posiadania czy legalnego kupna kamizelki kuloodpornej więc albo pozostają jakieś lewe dojścia albo prowizorka... jak coś na ebaju są dostępne tytanowe arkusze o róznych rozmiarach i grubościach może warto sie zastanowić nad czyms takim :roll:

http://www.ebay.com/bhp/titanium-plate :roll:

Autor:  stefan12 [ piątek, 30 cze 2017, 12:33 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY


Autor:  Noemi [ piątek, 30 cze 2017, 12:43 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Widzę że jesteś ekspertem od wojny, fajna pasja ale teraz rozumiem Twoje uwagi na mój temat. Generalnie jednak to ty masz rację bo wojna też zmniejsza populację. Niektórzy nawet twierdzą że taki jest generalny cel wszystkich wojen. Coś jest na rzeczy. Tylko to odwieczne pytanie tego który akurat ginie - dlaczego ja?Oczywiście trochę żartuje ale podoba mi się Twój profesjonalizm, choć wojen nie pochwalam.

Autor:  Arkotello [ piątek, 30 cze 2017, 13:02 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY


Autor:  stefan12 [ piątek, 30 cze 2017, 13:21 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY


Autor:  Arkotello [ piątek, 30 cze 2017, 13:35 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY


Autor:  szczyglis [ piątek, 30 cze 2017, 18:18 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Oczywiście lepiej mieć i nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć, ale że tak zapytam - masz zamiar się z kimś (kimś pokroju wojska) na poważnie strzelać Arkotello? Bo jeśli tak, to taka kamizelka finalnie Ci wiele nie pomoże, co najwyżej może zatrzymać jakąś zbłąkaną kulę, czy odłamek, tudzież posłużyć do obłożenia okien. W sensie - nie widzę zbyt wielkich szans w samotnym starciu z uzbrojonym wojskiem, bo takie rzeczy to tylko na filmach. Zmierzam do tego, czy jest to po prostu sensowne od strony finansowej, czy nie jest to kasa wyrzucona w błoto i czy zamiast tego np. nie zakupić czegoś innego w to miejsce.

Autor:  Arkotello [ sobota, 1 lip 2017, 19:50 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY


Autor:  neo [ sobota, 1 lip 2017, 21:25 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

wiecie co Wam powiem.... tak se kiedyś myślałem o tym wszystkim i doszedłem do wniosku ze to raczej nie ma sensu :lol: co będzie to będzie ... za dużo zmiennych do skalkulowania, przewidzenia... Lepiej chyba juz starać sie zrobić coś sensownego dla lepszego jutra niż siedzieć w ziemiance z sucharami i świecami i czekać na kolejny Armageddon :roll:

Autor:  stefan12 [ sobota, 1 lip 2017, 21:52 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Myślę że lepiej te pieniądze wydać na zapasy żywności.

Autor:  szczyglis [ sobota, 1 lip 2017, 22:10 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Dokładnie o tym samym pomyślałem - o zapasach żywności. Bo prawdę mówiąc, kamizelka to ekwipunek już typowo do walki, a jeśli by już do takiej walki (zbrojnie) doszło, to nie widzę zbytnio żadnych szans na wyjście z tego żywym (o ile nie ma się wyszkolenia i oddziału za sobą). Nawet jeśli przydałaby się do wyhamowania choćby jednego pocisku, to połamanemu dość ciężko uciekać, a po jednym naboju żaden oddział/grupa/napastnik nie nosi - człowiek i tak by został dobity.

Zresztą tak jak Neo napisał - lepiej się zająć dniem jutrzejszym, niż okopywać i czekać na wojnę. Broń, żywność, wodę, jakiś agregat, benzynę, świece, apteczkę, gaśnicę, odzież, etc. warto mieć, ale taki typowo taktyczny ekwipunek to się raczej normalnemu (nie żołnierzowi) człowiekowi na niewiele zda, a jaka to różnica, czy się żyje dzień dłużej w tą, czy w tamtą. Dla siebie samego zresztą to ja w życiu bym nie kupił tego typu wyposażenia. Pod kątem obrony kogoś innego - owszem, ale nie dla siebie samego. Aż tak to mi na życiu nie zależy, żeby bawić się w samotnego Rambo (z finałem i tak wiadomym).

Autor:  Arkotello [ sobota, 1 lip 2017, 22:40 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Nie no za rambo się nie uważam, choć sporo potrafię ale od ewentualnej walki chciałbym się trzymać z daleka bo wiem jak to wygląda jednak jeśli doszłoby do najgorszego to wolę być przygotowany. Co do zapasów żywności to zadbałem o nie w pierwszej kolejności. I nie jestem jednoosobowa armią xd jest nas dziesięć osób i dwie może dołączą w najbliższym czasie.
A co można zrobić dla lepszego jutra?

Autor:  szczyglis [ niedziela, 2 lip 2017, 06:28 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

A macie jakieś przeszkolenie wojskowe, lub chociaż survivalowe w tym swoim oddziale komandosów? ;)
Bo "co nieco" to i ja potrafię. Nawet kiedyś chciałem do wojska, tzn. poszedłem do zasadniczej na ochotnika (młody, głupi, idealista, na szczęście przeszło mi wraz z wiekiem) i nawet planowałem, żeby później zostać na zawodowego. Ot taki krótki epizod w życiu, ale wyszło jak wyszło, głównie z powodów "biurokratycznych" i w sumie na dobre mi wyszło, że na tym skończyła się moja "przygoda". Także co nieco tam mnie nauczyli, jakiś tam podstaw, ale do komandosa to mi raczej daleko i sprawdzać tego w boju raczej bym nie chciał, bo też prawda jest taka, że taki szeregowy żołnierz to jest nic więcej, jak tylko mięso armatnie (choć w sumie mi to obojętne, bo każdy kiedyś umrze). W razie czego (mówiąc o jakiejś wojnie) wygrałaby zresztą szybko technologia, a nie ludzie, bo realia są inne, niż kiedyś. No chyba żebyśmy mieli tłuc się z jakimś plemieniem z Afryki (czego paradoksalnie, patrząc na obecną sytuację w Europie akurat wykluczyć nie można).

Co do tego "lepszego jutra" to bardziej chodziło tutaj o sprawy obecne, takie wiesz... typowo przyziemne, żeby po prostu żyć chwilą obecną, a nie czekać na ewentualną wojnę. Co będzie to będzie, na wiele rzeczy wpływu i tak i tak nie mamy, a życie jest tak mocno nieprzewidywalne, że nie ma sensu zakładać czegokolwiek. Głównie o to chodziło po prostu, żeby "żyć", a nie "planować".

PS. Tak na marginesie, jakby nie patrzeć, to na wypadek wojny to dla siebie samego właściwie nawet nie muszę kupować kompletnie niczego, gdyż tak, czy siak zostałbym powołany z rezerwy, bo wszystkich by powołali i każdemu dali sprzęt i żarcie, a zakupy zostałyby w "bunkrze" i tyle ze "zbrojenia się"... Chociaż na wypadek czegoś mniejszego oczywiście jakieś tam zapasy mam, w sumie każdy powinien jakieś mieć, bo nigdy nic nie wiadomo.

Autor:  Arkotello [ niedziela, 2 lip 2017, 10:03 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Nie jesteśmy komandosami :) mamy inżyniera, dwóch sanitariuszy i sześć osób ma przeszkolenie wojskowe więc nie jest źle. Sam jestem w rezerwie i będę powołany ale mimo wszystko dobrze mieć zaplecze, możesz myśleć, że przesadzam z tymi przygotowaniami ale nie finansuje wszystkiego sam więc nie jest to taki wielki wydatek.

Co do lepszego jutra to przecież nie siedzę w bunkrze 24/7 czekając aż spadną bomby. Rozwijam swoje pasję, czytam książki, oglądam filmy, gram w gry po prostu robię to co każdy inny człowiek. Niedługo będę uczył się programowania żeby się przebranżować. Ja naprawdę nie jestem jakimś świrem który myśli że sam wygra wojnę.

Autor:  szczyglis [ niedziela, 2 lip 2017, 14:21 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY


Autor:  Arkotello [ niedziela, 2 lip 2017, 14:59 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

Gdzieś czytałem, że w razie wojny wojsko polskie nie będzie miało tyle sprzętu żeby uzbroić każdego rezerwiste :D nie wiem ile w tym prawdy.

Autor:  szczyglis [ niedziela, 2 lip 2017, 15:27 ]
Tytuł:  Re: PORADNIK WOJENNY

No tego to można być pewnym, że nie mamy tyle sprzętu, ale mobilizacja dotyczy każdego do 60 roku życia, czy sprzęt jest, czy go nie ma - każdy przechodzi automatycznie w służbę czynną. To jednak by trzeba chociaż na oko podliczyć, bo zobacz ile osób jest w tym momencie za granicą. Obowiązkowej zasadniczej też już od dawna nie ma. Wcale aż tak dużo to by tych rezerwistów nie było (mówię o tych co odbyli szkolenie, nie o tych co zostali wpisani wskutek "amnestii").

Strona 2 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/