Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
9e05cdf5299d8caafdee9edaa9cb396c
LIVE-STREAM FN 31 marca 2019 godz. 21.00 "Projekt KONTAKT - 'Tajemnica Pieczęci'"
9e05cdf5299d8caafdee9edaa9cb396c
Strona 12 z 15 [ Posty: 447 ]

*< 1 ... 9 10 11 12 13 14 15 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: poniedziałek, 17 lip 2017, 20:00
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 6 sty 2019, 17:57
 
   
0
Pracownicy służb mundurowych generalnie dostają wysokie emerytury. Policjant który zaczął pracę w 1991 roku dostanie wyższą emeryturę niż średnia, ale jemu niczego nie wyrównają dla sprawiedliwości.

Gdyby rzecz polegała na odcinaniu dodatków emerytalnych przysługujących z racji pracy w PRLowskim MSW, tak długo jak długo tam pracowali, to nie byłoby takiego problemu, ale ustawa ma dokonywać cięć też u tych którzy odprowadzali składki po 89. Czyli na przykład pracowałaś jako maszynistka od 1989 roku, potem przeszłaś do Policji. Po uzyskaniu wieku emerytalnego przechodzisz na emeryturę, ustawa obcina ci kwoty emerytalne nie za okres pracy przed zmianą ustroju (rok), tylko z wszystkich składek.

Inny przykład: milicjantowi otrzymującemu rentę po postrzeleniu przez przestępcę, obniża się ją z 2800 do 800 zł. W ramach wyrównywania do średniej wynoszącej 2000? Jego żonie będącej w urzędzie telefonistką obniża się z 1800 (poniżej średniej) do 1000 (znacznie poniżej średniej).
https://wiadomosci.wp.pl/w-prl-polowal- ... 008322177a

Ktoś pisał tą ustawę na kolanie.

Bywa i tak...
Ostatnio edytowano poniedziałek, 17 lip 2017, 20:59 przez zaciekawiony, łącznie edytowano 1 raz
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: poniedziałek, 17 lip 2017, 20:50
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
+1
Mundurowi dostają wyższe emerytury, bo ich wysokość reguluje oddzielna ustawa.
Źle to liczysz Zaciekawiony. Nie bierzesz pod uwagę jednego - za okres pracy do 89r. nie były pobierane żadne wyższe składki, zatem uprzywilejowana emerytura za tamten okres nie należy się w żaden sposób. To jest jedno. Druga sprawa - teraz policz sobie jaki sens miałaby ustawa w stosunku do osoby, która dajmy na to przepracowała w MSW raptem np. pół roku, gdyby wyrównanie miało dotyczyć jedynie tego okresu. Nie robiłoby to żadnej różnicy, bo o ile obciąłbyś taką emeryturę? O złotówkę? Spór o ustawę to zwykłe granie na emocjach "bo wcześniej żyło mi się lepiej, a teraz zabierają". Robienie z igły wideł, bo w inny sposób przeprowadzić tej procedury się po prostu nie da. I sprawa trzecia - ustawa docelowo obejmuje ok. 32 tys. osób, co w skali kraju stanowi malutki promil, a afera jest robiona z tego taka, jakby co najmniej połowie Polski zabrano emerytury.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: poniedziałek, 17 lip 2017, 20:57
Argon

reputacja wyśmienita
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
czwartek, 26 paź 2017, 18:37
 
   
0
Moja mama ma chyba cos z 1200 pln miesiecznie emerytury "na reke" ale musze sie dopytac.
Po cos 40 latach pracy jako ksiegowa. Wspomina rozne "czyny spoleczne" gdzie trzeba bylo isc pracowac za darmo "dla kraju" w rewolucyjnym zrwie, w sobote, zbierac ziemniaki w PGRach, take byly realia lat 50tych, 60tych, 70tych.
Poznalem takich starszych ludzi co to budowali uzdrowiska autentycznie "za miske zupy" w tamtym czasie, bo byli pracownikami przymyslu metalowego, odlewni, narazeni na wyziewy, a mieli sobie odpoczywac za prace w szkodliwych warunkach. Nigdy sie na uzdrowisko nie dostali, a te okazaly sie "sprywatyzowane" w podejrzanych okolicznosciach. Na stare lata, kiedys zdrowie zwichrowane i pobyt na uzdrowisku bardzo by sie przydal, nie dalo sie tego zalatwic. Tylko prywatnie mogli pojechac wynajac kwatere i poogladac osrodki ktore wlasnorecznie kiedys budowali za minimalnym wynagrodzeniem i mialy byc dla nich.

The truth is out there
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: poniedziałek, 17 lip 2017, 22:19
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: poniedziałek, 17 lip 2017, 23:05
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 6 sty 2019, 17:57
 
   
0
Takie przypadki pokazują że ustawa została źle napisana, pracownik techniczny który przepracował w urzędzie kilka miesięcy jest traktowany na równi z mordercami Popiełuszki, a wszystko pod płaszczykiem wprowadzania sprawiedliwości. Jeśli na 10 osób jedna traci z powodu nieprecyzyjnych zapisów ustawy, to zawsze można nanieść poprawki. Bo taką jedną osobą może być każdy.

Kolejny, kierowca BOR został objęty ustawą:
http://www.rp.pl/Sluzby-mundurowe/30629 ... -w-SB.html
Ustawa uznaje za komunistyczne służby także dawne biuro ochrony rządu przed 31 lipca 1990. Ten kierowca zaczął pracę w BOR 1 lipca. Odbieranie mu połowy emerytury to parodia sprawiedliwości społecznej.

Bywa i tak...
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: poniedziałek, 17 lip 2017, 23:22
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: wtorek, 18 lip 2017, 10:44
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
+1
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: niedziela, 23 lip 2017, 14:33
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 20 paź 2018, 21:19
 
   
+2
Podsumowanie protestu :D

Re: Polityka panie, polityka... Napisane: wtorek, 25 lip 2017, 18:02
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Tak apropos powyższego, to po wczorajszym dość duża ilość osób ma teraz 1001 powodów, aby Prezydenta Andrzeja znienawidzić...

Przeglądałem sobie dziś w nocy różne wpisy, które się pojawiły po tym zawetowaniu ustaw i naprawdę niezłe gromy na niego poleciały. Znaczy gromy - hejt poleciał ze strony ludzi, którzy do tej pory byli za nim, a oklaski ze strony tych, którzy byli przeciwko. Czyli porobiło się na odwrót. Jeśli taki był plan - to się udało.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: wtorek, 25 lip 2017, 20:42
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Tak naprawdę to przepchnęli gniota legislacyjnego zawierającego błędy i Duda nie miał wyjścia.
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: wtorek, 25 lip 2017, 21:00
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Cóż... pośpiech trochę zbiera żniwo. Uwzględnią pewnie poprawki i ustawy wprowadzą, a do tego czasu przynajmniej lekko unormują się nastroje, bo kwik już trochę się uciszył po tym wczorajszym weto. Tyle tylko, że to weto przedstawiane jest tak, jakby co najmniej ulica pokonała rząd i powinni się już pakować. Na TVN-ie Rokita już krzyczy, że sam prezydent poszedł na wojnę z rządem. Ogólnie taka jest narracja. Ale może to i z jednej strony dobrze, może przynajmniej przez chwilę będzie dzięki temu spokój, a przynajmniej w miarę spokój, bo protestują nadal apropos tej jednej podpisanej.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: środa, 26 lip 2017, 07:02
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Wczoraj wieczorem byłem na spotkaniu zorganizowanym przez lokalnego posła PiS.
Sam to przyznał o błędach w ustawie. Niestety ale widać było że są kompletnie nieprzygotowani PR-owo do tych zmian.
Teraz po fakcie zastanawiali się czy zrobić jakąś manifestację poparcia dla rządu zarówno na poziomie lokalnym jak i w Warszawie.
Po tygodniu jak opozycja pokazała na cały świat, że cała Polska protestuje.

Należy im się porządny opierd... od wyborców, bo siedzą na beczce prochu i takie nieprofesjonalne gierki mogą się skończyć katastrofą.
Jak tu Tusk z Merkelową urządzą nam Majdan i Donbas, to zwykli ludzie będą ginąć, a nie politycy PiSu.
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: środa, 26 lip 2017, 18:19
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Dziwne to jest jak dla mnie, że po takim długim czasie jeszcze się tam nie nauczyli, że PR to podstawa. Wszyscy siedzą im na głowie, w Polsce jeden wielki wrzask, w Brukseli to samo (dzisiaj znowu nas postraszyli i to dwukrotnie). Dziwię się, że na to nie ma jakiegoś planu i pomysłów, a przede wszystkim jakiejś dobrej organizacji. Coś tam w takim razie musi być nie halo. Albo to takie spoczęcie na laurach, w stylu "mamy władzę, to kto nam zabierze?". Oj, żeby się z tym nie przeliczyli.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: środa, 26 lip 2017, 18:36
neo
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
piątek, 15 cze 2018, 16:32
 
   
0
... a co myślicie o tych szumowinach, które wypłyneły przy okazji całej sprawy :roll: W szczególności dotyczy to namawiania do "majdanu" przez ngo fundacja otwarty dialog, działania lewactwa, antify, obywateli rp i ogólnie kwestii #astroturfing'u :roll:

Re: Polityka panie, polityka... Napisane: środa, 26 lip 2017, 18:58
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: piątek, 28 lip 2017, 02:12
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Junckerowi forma nie spada. :facepalm:




„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: piątek, 28 lip 2017, 07:17
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Szefowa dzwoni, a on nie odbiera?
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: piątek, 28 lip 2017, 07:41
aleksandra137
Avatar użytkownika
reputacja dobra
Nawiązał Kontakt
Ostatnio widziany(a):
sobota, 20 paź 2018, 21:19
 
   
+2
Wypowiedz super
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: piątek, 28 lip 2017, 08:33
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
+1
Ciekawy komentarz Michalkiewicza:

Re: Polityka panie, polityka... Napisane: piątek, 28 lip 2017, 10:30
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
0
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: piątek, 28 lip 2017, 22:32
kanu

reputacja wyśmienita
Orbita Czarnej Dziury
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 5 lut 2019, 22:00
 
   
+1
Ciekawy reportaż Anity Gargas przedstawiający powiązania Tuska i PO z niemieckimi partiami - w szczególności CDU, które finansowało polityczną karierę m.in. Tuska od początku lat 90-tych, jak był jeszcze szefem Kongresu Liberalno-Demokratycznego:

Re: Polityka panie, polityka... Napisane: sobota, 29 lip 2017, 09:51
Zxc

reputacja do poprawy
Leci na Marsa
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Do polityki się nie mieszam, powiem więc tylko tyle, że dopóki mamy dyktaturę Unii Europejskiej i partii politycznych dobrze nie będzie. Demokracji nie było ani za komuny, ani za SLD, ani za PO, ani nie ma jej teraz i długo jeszcze nie będzie.
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: piątek, 4 sie 2017, 11:33
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 6 sty 2019, 17:57
 
   
0
Szyszko rozsyła listy do swoich przeciwników, żądąjąc wzięcia odpowiedzialności finansowej za skutki nie wycinania lasów. Listy trafiły nie tylko do ekologów, ale i naukowców wypowiadających się na temat wycinki, oraz do ekspertów z zagranicy. Deklaracje wysłano na przykład do UNESCO i przedstawicieli instytucji europejskich.
https://www.facebook.com/permalink.php? ... 9744692862
https://oko.press/szyszko-grozi-naukowc ... eklaracje/

Czy Ministra stać na większą kompromitację? Może następnym razem wyśle za granicę list, w którym stwierdzi że ekolodzy to sataniści?

Bywa i tak...
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: piątek, 4 sie 2017, 19:20
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Sataniści to może nie, ale trochę podejrzani z nich ludzie...
Przyznam szczerze, że ostatnio jakoś nie śledzę polityki - coś tam mi jedynie wpada jednym uchem, innym wylatuje, bo jakoś mnie to już zupełnie nie interesuje, ale mógłby ktoś tak w kilku słowach streścić o co to tam poszło z całą tą wycinką, czy tam jej brakiem? Tak w skrócie.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: sobota, 5 sie 2017, 03:42
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 6 sty 2019, 17:57
 
   
+1
To z satanistami nie jest bezpodstawne - na konferencji przyrodniczej odczytano referat napisany przez Szyszkę, w którym stwierdził że ekolodzy to sataniści i komuniści:
http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103454,2217 ... ul-na.html

W duży skrócie - Szyszko korzysta z okazji jaką jest gradacja kornika drukarza na świerkach, aby drastycznie zwiększyć ilość wycinki w lasach należących do puszczy Białowieskiej; dotychczas były tu pewne ograniczenia ilości wyrębów, trzeba było zostawiać w lesie trochę martwego drewna itd. Część puszczy jest chroniona w parku narodowym, pozostałe tereny to w dużej mierze lasy użytkowane gospodarczo, z czego 1/3 została objęta różnymi rezerwatami; dodatkowo miejsca z zachowanym starodrzewem lub zabagnieniem zostały objęte ochroną jako obszar Natura 2000. Ekolodzy od dawna wskazują, że obszar chroniony parkiem narodowym powinno się powiększyć (aktualnie to jeden z najmniejszych parków narodowych w kraju), tak aby objął większość lasów o średnim wieku 100 lat i aby rezerwaty nie były samotnymi wyspami między wyrębami. Co wywołuje spory z leśnikami, dla których starodrzew to las w wieku rębności z dużą ilością cennego drewna.

Gradacje kornika pojawiają się co kilkanaście lat, kornik drukarz atakuje stare świerki, w mniejszym stopniu sosny, gdy drzewa zostaną osłabione. Staje się groźny dla lasu gdy pojawi się na obszarze starej monokultury (np. lat złożony wyłącznie ze świerka posadzony 50 lat temu) i sprzyjają mu warunki osłabiające drzewa, w przypadku świerka niskie opady latem, a zima jest ciepłą. Kombinacja ciepłych zim, suchych lat, wiatrołomów itp. wywołuje gradację czyli masowy pojaw, który w skrajnych przypadkach prowadzi do gołożeru. Oczywiście tylko tam gdzie rośnie wyłącznie stary świerk.
I teraz taki myk - ze względu na klimat kraju jednogatunkowe lasy świerkowe w kraju nie występują naturalnie poza górami, w pozostałych przypadkach świerk pojawiał się w lasach mieszanych. Białowieskie monokultury świerkowe zostały kiedyś posadzone. Ponieważ w ostatnich dekadach się w kraju ociepliło a opady nie wzrosły, świerki zaczęły słabnąć i zaczęły pojawiać się gradacje.
Leśnicy mają jeden sposób na kornika - wycinać drzewa zarażone ale jeszcze nie martwe (na martwych nie żeruje) i wywozić poza las wraz z korą pod którą żyją larwy. Przy okazji jest to sposób na pozyskanie drewna, bo kornik nie drąży głęboko. Jeśli gradacja jest masowa, to postępując zgodnie z tą doktryną leśnicy mogą wyciąć całe połacie.

Ekolodzy jednak wskazują, że skuteczność tych działań jest ograniczona - tak można zatrzymać wczesny pojaw, gdy zarażonych jest mało drzew. W przypadku nie opanowanej za wczasu masowej gradacji leśnicy po prostu dokańczają po korniku dzieła zniszczenia. W latach 20. na terenie puszczy zdarzyła się ogromna gradacja gdy obumarła połowa świerków, i cięcia sanitarne trwały kilka kolejnych lat, aż gradację zakończyła kombinacja zimnej zimy i wilgotnego lata.
Ekolodzy wskazują że na martwym drewnie rozwijają się naturalni wrogowie kornika, a w rezerwatach w których nie prowadzono masowych cięć, gradacje ustawały szybciej i nie były takie bolesne. Starych, martwych świerków potrzebuje na przykład dzięcioł, który nie zakłada gniazd w dziuplach żywych drzew z powodu cieknącej żywicy, a dzięcioły jak wiadomo wydłubują spod kory larwy korników. Na martwym drewnie żyje też zgniotek, owad który bardzo lubi zjadać korniki. Oprócz nich rozwijają się tam różne grzyby, porosty i chrząszcze. Taki mały ekosystem.

No i teraz wróćmy do obecnej sytuacji - gradacja w puszczy zaczęła się jakieś dwa lata temu, i w części gospodarczej poza rezerwatami leśnicy walczyli z nią po swojemu. Aż przyszedł Szyszko i powiedział że dla ratowania puszczy trzeba masowo ciąć także w rezerwatach i otulinie parku. W istocie chodzi o ratowanie drewna, gdyby postępować zgodnie z radami ekologów trzebaby zostawiać zmarłe drzewa w lesie aby próchniały. Przy okazji Szyszko zaczął podważać sens samej ochrony rezerwatowej a nawet twierdzić że cała puszcza została kiedyś posadzona i dlatego można ciąć jak się chce. Zareagowali na to naukowcy i UNESCO którzy chcą zaprzestania wycinki w cennych starodrzewach. Tym bardziej, że przy okazji cięć mających niszczyć zarażone kornikiem świerki, wycina się też stare dęby i brzozy. Pozyskiwanie drewna z różnych miejsc wzrosło niepomiernie.
UNESCO na niedawnym zjedzie przyjął dokument wzywający Polskę do zaprzestania masowych cięć. W zasadzie powinno to zakończyć wycinkę, ale Szyszko obiecał że da odpowiedź na tą uchwałę i od tego czasu... ekipy tną jeszcze mocniej niż poprzednio. Aktywiści zaczęli urządzać akcje blokowania wycinek, na to Szyszko zakazał wstępu do lasu. Od dwóch miesięcy do połowy puszczy nie można wchodzić, nawet jeśli się mieszka w okolicy, znajomy którego wieś jest z trzech stron otoczona puszczą mówił, że to jakaś paranoja, za wyprawę na grzyby do lasu za chatą można dostać mandat.
Pojawiają się też nowe okazje do cięcia - teraz nie chodzi tylko o kornika, ale też o usunięcie starych drzew z pobliży dróg, oraz o bezpieczeństwo pożarowe. Każdy nowy powód to więcej wyciętych drzew.
O zaprzestanie wycinki apelują też naukowcy ze świata i instytucje europejskie. Możliwe są kary finansowe oraz zablokowanie tegorocznej transzy dofinansowania na inwestycje w lasach. Szyszko się tym jednak nie przejmuje. Niedawno oszacowano że na sprzedaży drewna z puszczy lasy państwowe mogą zarobić kilka miliardów.


Jakby tego było mało, Szyszko jest też za zwiększeniem limitów odstrzału dla myśliwych, bo sam jest zapalonym myśliwym. Wedle najnowszych projektów mianoby zacząć polować na łosie, prowadzić odstrzał żubrów a na dziki można by było polować okrągły rok, włącznie ze zwierzętami ciężarnymi. Ostatnia propozycja to odstrzał szakali złocistych które docierają do nas od południa. Myśliwi mają strzelać do nich w ramach planu "badania biologii gatunku" - chyba pośmiertnych.

Bywa i tak...
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: sobota, 5 sie 2017, 11:51
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Dzięki za wyjaśnienie Zaciekawiony, trochę mi to rozjaśniło sprawę, bo przyznam szczerze, że jedyne co o tej sprawie wiedziałem, to to, że ktoś chce wycinać, a ktoś inny nie chce i jest jakaś kłótnia z polityką w tle...

A więc, o ile dobrze rozumiem, to rzecz rozchodzi się właściwie o 2 kwestie: o nagięcie (nadinterpretację) obecnego prawa co do wycinki oraz zysk ze sprzedaży drewna? Ja już sam nie wiem - może przepisy (te zmienione, jeśli chodzi o wycinkę) są po prostu zbyt poluzowane, że pozwala to na zbyt duże pole do działania? Tyle, że tutaj akurat to te przepisy zmiany wymagały, bo wcześniej prawo, jeśli chodzi o wycinkę było po prostu absurdalne. Człowiek nie mógł wyciąć drzewa na swojej własnej działce, bo groziły za to niebotyczne kary - to było chore i wymagało zniesienia.

Podobnie zresztą z wycinką w okolicach dróg. Kto ma samochód i miał tę nieprzyjemność spotkać się z drzewem przy drodze (ja niestety miałem) ten wie jakie to jest zagrożenie i że jest to praktycznie pewna śmierć. Ja akurat miałem szczęście, ale tylko takie, że udało mi się tak obrócić auto, że uderzyłem w drzewo czołowo, a nie bokiem i silnik przyjął większość impetu (jakbym uderzył bokiem od strony kierowcy, tak jak pierwotnie na to drzewo leciałem, to od kilku lat paliliby już świeczki na moim grobie). Mój kolega innym razem już szczęścia nie miał - zginął (i w dodatku spłonął żywcem) wskutek owinięcia się na drzewie. I to nie ze swojej winy, bo uciekał na bok przed szybkim i wściekłym, który wyprzedzał z naprzeciwka i leciał na czołowe. Gdyby nie drzewa posadzone przy drodze, to wylądowałby w rowie, przekoziołkował i pewnie by żył, niestety ktoś kiedyś wpadł na pomysł posadzenia dookoła alejki z drzew. Więc tutaj (przy drogach) wycinka jest jak najbardziej słuszna, bo to jest zagrożenie dla życia. Zresztą Polska to chyba jeden z nielicznych krajów, gdzie przy drogach rosły drzewa. Przy drodze to powinno być pobocze (awaryjnie, w razie czego, żeby można było uciec w bok), a nie "zabójcze betonowe bariery" w postaci drzew (uderzenie w drzewo to jak uderzenie w coś właśnie takiego i uwierz mi, że coś o tym wiem).

Inna sprawa, że dotyka to też starych drzew, co z drugiej strony nie do końca mi się podoba, ale te akurat to oberwały tutaj niejako rykoszetem. Może po prostu te przepisy są sformułowane niezbyt jasno? Może tutaj tkwi problem?

Ekolodzy to już trochę inna bajka. Akurat te właśnie środowiska to nie jest żadna pozytywna brygada, tylko ludzie często i gęsto działający na czyjeś zlecenie. Ile to już inwestycji było blokowanych, bo "drogą przechodzi mama ślimak z tatą ślimakiem i swoimi dziećmi". Bywało, że absurd gonił absurd. Pomijam już nawet to, że całe te akcje z przykuwaniem się do drzew i podobne to chyba w skutek sypnięcia kasą przez sponsora, albo nudy w życiu. Drzewo w tą, czy drzewo w tamtą nie zbawia świata, są pilniejsze sprawy. Różne Greenpeace'y i tego typu dziwne twory oraz "akcje" jakie czasem robią (zawsze opłacane z góry) nawet tutaj pomijam. Więc ekolodzy akurat to nie są środowiska, które mogłyby być tutaj jakąś wyrocznią. To w większości przypadków zagubieni i opłaceni ludzie.

Co do odstrzału to się nie wypowiem, bo się nie znam (szkoda, że Pablo jest ciągle w trasie, on by mógł coś na ten temat powiedzieć, bo to trochę jego "klimaty").

W każdym razie - wracając do sedna - może problem po prostu leży w przepisach, pozwalających na zbyt wiele?
Tylko teraz - czy nie ma naprawdę w Polsce poważniejszych problemów, niż robienie międzynarodowej afery Z POWODU DRZEW?
Bo przecież wszyscy dobrze wiemy, że nie o drzewa tak naprawdę tu chodzi (i tak wszyscy mają je w rzyci), tylko o dokopanie rządowi.
Tak więc mieszane mam trochę uczucia co do tej akurat sprawy.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: sobota, 5 sie 2017, 12:04
neo
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Na Nibiru
Ostatnio widziany(a):
piątek, 15 cze 2018, 16:32
 
   
0
jedni swoje drudzy swoje racje :roll: :
http://natemat.pl/210785,byly-lesnik-uj ... lowieskiej
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: sobota, 5 sie 2017, 13:03
zaciekawiony

reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
niedziela, 6 sty 2019, 17:57
 
   
0
@ Szczyglis
Prawo do wycinki drzew na prywatnej działce a wycinki w lasach państwowych, to dwie różne rzeczy. Do tego drugiego nie trzeba nawet żadnej ustawy.
Zresztą - nawet stare przepisy mogłyby wystarczyć gdyby poluzować warunki (zwiększyć obwód poniżej którego wycięcie drzewa nie wymaga pozwoleń tak, aby odpowiadał drzewom na prawdę starym dla danego gatunku, bo 50 cm dla tui to sędziwy wiek kilkudziesięciu lat, a 100 cm dla topoli to jakieś 15-20 lat). Wtedy kara i to porządna, dotyczyłaby sytuacji gdy na przykład ktoś kupił działkę i wycina z niej stuletnią lipę. Szyszko po prostu zniósł wszystkie ograniczenia, jeśli drzewo nie ma rozmiarów zbliżonych do pomnika przyrody, to nie trzeba niczego zgłaszać.

@ Neo
W roku którego dotyczy dokument, ogniska konika dotyczyły wielu miejsc lasów gospodarczych wokół puszczy, oraz terenów na Białorusi. Twierdzenie że obecna plaga to wcale nie kontynuacja tamtej gradacji (której cięcia sanitarne prowadzone z roku na rok od kilku lat nie były w stanie zakończyć!) lecz skutek... nie wycięcia 29 drzew w malutkim rezerwacie leśnym, to głupota i naginanie wiadomości, aby zwalić winę na ekologów.

W tym samym 2007 roku leśnicy wycięli 180-letnie klony, rok wcześniej w ramach walki z kornikiem wycięli kilkaset drzew w rezerwacie ścisłym:
http://pracownia.org.pl/pracownia-aktua ... ich-klonow

Bywa i tak...
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: sobota, 5 sie 2017, 14:03
szczyglis
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
OFICER TECHNICZNY
Ostatnio widziany(a):
sobota, 27 kwi 2019, 06:40
 
   
0
Zaciekawiony, ok, w sumie zgoda co do tego, że można to było rozwiązać lepiej, ale w lasach państwowych nie panuje pełna swawoła. Od wszystkiego są odpowiednie ustawy, a kwestię wycinki i własności drewna (w lasach należących do Skarbu Państwa) reguluje art. 14a ustawy o lasach: https://www.mos.gov.pl/srodowisko/lesni ... u-panstwa/

Ustawa o lasach została zmieniona w kwietniu tego roku. Tutaj PDF z listą zmian: http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU ... 444&type=3
Tak więc zgoda co do tego, że wycinka drzew na prywatnym terenie to jedno, a lasy państwowe to drugie, ale obie te kwestie mimo, iż oddzielnie, to są jednak po całości regulowane prawnie i ministerstwo jakby nie patrzeć nie robi tutaj niczego niezgodnego z prawem. Tak więc ekolodzy to jedno, ale żadne przepisy tutaj łamane nie są.

„Bądź dobrej myśli, bo po co być złej.“ Stanisław Lem
Re: Polityka panie, polityka... Napisane: sobota, 5 sie 2017, 14:40
stefan12
Avatar użytkownika
reputacja bardzo dobra
Galaktyka Andromedy
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 6 lut 2018, 13:55
 
   
+1
To spór ideologiczny.
Czy w ramach nieingerencji w rezerwat przyrody pozwolić by szkodnik zniszczył drzewa, czy też ograniczyć jego niszczycielskie działanie i wyciąć zaatakowane drzewa.
Myślę, że nie chodzi o wycinkę komercyjną, bo lasów państwowych jest dużo i można zwiększyć wycinkę wszędzie.
Strona 12 z 15 [ Posty: 447 ]

*< 1 ... 9 10 11 12 13 14 15 >
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

GORĄCE GŁOWY, CZYLI POLITYKA NA CODZIEŃ

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 9.293s | 38 Queries | GZIP : Off ]