HYDEPARK NAUTILUS
http://forum.nautilus.org.pl/

Polityka panie, polityka...
http://forum.nautilus.org.pl/viewtopic.php?f=64&t=4102
Strona 1 z 15

Autor:  zaciekawiony [ środa, 28 gru 2016, 21:20 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Zdecydowanie powinni nagrywać. Zawsze. Żeby nie było wątpliwości czy ktoś głosuje na dwie ręce albo czy było kworum.

Autor:  kanu [ środa, 28 gru 2016, 21:27 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Zgadza się, powinni być wszyscy cały czas pod kontrolą. W końcu z definicji to nam wszystkim mają służyć i za niemałe pieniądze się na to godzą, więc kontrola powinna być.

Autor:  szczyglis [ czwartek, 29 gru 2016, 17:57 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Nasza prokuratura jednak tematu zamachu w Niemczech nie odpuszcza.
Bardzo polecam wysłuchanie poniższego, Ator w sumie tu powiedział to co chciałbym napisać, więc:


Autor:  sante6 [ czwartek, 29 gru 2016, 22:36 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Na początku chciałbym się przywitać, jestem tu nowy, ale Nautilusa obserwuje już ładnych kilka lat.

Odnośnie zamachu w Berlinie, mogę co nieco powiedzieć jak sprawa wygląda z perspektywy kierowcy tzw dużego. Nie wiem jak było dokładnie ale pewne rzeczy wydają mi się mało oczywiste:
1. Cytowanie i branie pod uwagę informacji z Bilda to tak jak opieranie się na polskim Fakcie, dla mnie to szambo
2. Opanowanie zestawu nie jest wcale takie trudne, do przodu pojedzie każdy kto umie jeździć autem. Schody zaczynają się przy cofaniu i wąskich uliczkach ( tam w Berlinie raczej było szeroko ). Ciągnik to Scania, jeśli to automat to bez problemu, jeśli manual to poradnik na you tubie i skrzynia opanowana ( trzy biegi dolna skrzynia, trzy górna, półbiegów można nie używać przy takiej jednorazowej akcji - chyba że terrorysta dbał o silnik i spalanie ( wiem żart nie na miejscu ) )
3. Polski kierowca musiał być nieprzytomny bądź co najmniej skrępowany. Nie wyobrażam sobie aby islamowiec lub nawet doświadczony kierowca był w stanie prowadzić zestaw w ruchu miejskim i trzymać Polaka na muszce siedzącego swobodnie na miejscu pasażera. Teoria że Polak rzucił się na terrorystę i odbił kierownicę wydaje mi się mało prawdopodobna. Jeśli to Polak prowadził z pistoletem przy głowie to mimo wszystko pełen szacun.
4. To rzekome odbicie by ratować ludzi według mnie było raczej wynikiem wbicia się jakichś desek w szybę po stronie pasażera,, typ się przestraszył i odbił w lewo . Poza tym ciężarówka to nie czołg - musiała wytracić impet po uderzeniach w przeszkody.
5. Pytacie po co ci terroryści mają przy sobie i zostawiają dokumenty - a ja pytam dlaczego was to dziwi. Przecież robią to by w razie swej śmierci było wiadomo kto został tym "wspaniałym męczennikiem" w walce z niewiernymi i by było wiadomo za kogo współbracia w wierze mają się modlić. Jeśli na miejscu znaleźliby trupa bez dokumentów to te obiecane dziewice mogłyby trafić pod zły adres.
Jak było naprawdę pewno nigdy się nie dowiemy, Niemcy będą mówić tak aby było dla nich dobrze, w sumie sami są sobie winni.

Autor:  sirAzgar [ czwartek, 29 gru 2016, 22:39 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Z tymi dokumentami to nawet sensowne, stwierdzając że spodziewał się własnej śmierci, ale jednak uciekł a dokumenty i tak zostawił. Dużo tu pytań bez odpowiedzi

Autor:  szczyglis [ czwartek, 29 gru 2016, 22:43 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Pozwolę się z Wami nie zgodzić.
Jeśli był to zamach z pobudek "trafienia do raju", to zamachowcowi powinno zależeć na dokumentach tak jak mi na zeszłorocznym śniegu, czyli wcale. Ta teoria się nie trzyma kupy moim zdaniem. Według nich Allah jest "na górze", nie "na dole". Po co więc cyrk z dokumentami?

Autor:  sante6 [ czwartek, 29 gru 2016, 23:09 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Allah zapewne by wiedział ale wątpię by miał taką moc żeby przekazać tę informację mediom i licznym mułłom w meczetach.
Oczywiście papiery mogły podrzucić służby, nagłośnić po czym zlikwidować klienta i przyjąć pochwały za szybkie działanie. A w rzeczywistości mogą być w czarnej d.
Mi jednak wydaje się że zamachowcom mimo wszystko jednak chodzi o sławę i chwałę w ich chorym pojęciu. Bo jaki sens ma oddawanie życia, w sposób w jaki to robią i pozostawanie anonimowym.

Autor:  kanu [ piątek, 30 gru 2016, 10:19 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Sprawa tego czy kierowca siedział po stronie kierownicy czy pasażera powinna być jasna moim zdaniem, bo przecież zamachowiec po zamachu go nie przestawiał tylko uciekał. Ponadto prawdopodobnie służby niemieckie mają jakieś filmy (np. z telefonów) i widać tam kto kierował lub z której strony uciekał zamachowiec. Kolejna sprawa - zaraz po zamachu wszystkie media trąbiły o Polaku pasażerze. Wydaje mi się niemal pewne, że gdyby kierował Polak to po pierwsze nie wjechałby w ludzi. Po drugie Niemcy by o tym trąbili. Po trzecie zamachowiec gdyby chciał zabić jak najwięcej ludzi nie mógłby trzymać Polaka na muszce za kierowca, bo kierowca nie miałby ochoty tego zrobić, i jeszcze na okładkę to jemu przypadły by te potencjalne dziewice, a nie zamachowcy (mówię o zrytej logice islama). Podsumowując: Polak nie prowadził tego tira - to wynika z prostej logiki.
Jeśli nie prowadził, to islamista prowadząc nie mógł trzymać naszego rodaka na muszce, bo to też bez sensu. Jest to po prostu ekstremalnie trudne i praktycznie rozwala cały plan zamachu. Kolejna sprawa - jeśli Polaka skrępował lub obezwładnił, to pojawia się kolejne pytanie: dlaczego go nie zabił z broni palnej. I tutaj mamy właśnie zagwozdkę. Dla mnie to nielogiczne z punktu widzenia islamisty. Właściwie nielogiczne ze względu na sposób ich działania, bo co miałby jakieś skrupuły? Jeśli łatwo opanowałby kierowanie tirem to nie miałby skrupułów by go zabić i powodów by tego nie zrobić.
Jakby na to nie spojrzeć tutaj coś nie gra, coś się nie dodaje jak pisał Szczyglis.

Autor:  neo [ piątek, 30 gru 2016, 15:31 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

"tak głupiej opozycji Polska jeszcze nigdy nie miała" .... ten tytuł z jakiegoś dzisiejszego artykułu chyba mówi wszystko :aaa:

Autor:  zaciekawiony [ piątek, 30 gru 2016, 20:05 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Ja codziennie noszę przy sobie dowód osobisty. W portfelu. Czy to coś podejrzanego?

Zamachowiec najprawdopodobniej robiąc skręt w kierunku alejki zrobił zbyt mocny i dlatego z niej wypadł. Trudno dokładnie wymierzyć po uderzeniu w stragan, z choinką na przedniej szybie. Ale teraz widzę że dla niektórych internautów każda wątpliwość wersji Bohaterskiego Polskiego Kierowcy będzie odebrana jak szkalowanie czy odwracania kota ogonem.

Autor:  szczyglis [ piątek, 30 gru 2016, 21:09 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  szczyglis [ sobota, 31 gru 2016, 02:46 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  stefan12 [ poniedziałek, 30 sty 2017, 19:27 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Martin Schultz oficjalnym kandydatem na kanclerza Niemiec


Jak wygra Schultz, choć sondaże tego nie wróżą, to będziemy mieli wojne z Niemcami.

Autor:  MAG [ wtorek, 31 sty 2017, 09:56 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  stefan12 [ wtorek, 31 sty 2017, 10:21 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  MAG [ wtorek, 31 sty 2017, 10:39 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  stefan12 [ wtorek, 31 sty 2017, 10:41 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Mówisz o tych, które oszukują z czystością spalin? Zgadzam się w 100%!

Autor:  MAG [ wtorek, 31 sty 2017, 11:03 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  stefan12 [ wtorek, 31 sty 2017, 11:12 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Nie dać się dymać, nałożyć kary na oszustów, tak jak to zrobiło USA.
A jeśli nie produkujemy własnych samochodów, helikopterów czy samolotów, to kupować te, które są optymalne pod kątem cena/jakość/użyteczność/zysk dla gospodarki. A nie to, co najbardziej opłaca się jakiejś mafii.

Autor:  szczyglis [ wtorek, 31 sty 2017, 11:14 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Niemieckie auta to już nie to samo co kiedyś. O ile kiedyś, kiedyś marki takie jak BMW. Mercedes, czy AUDI to była solidność nad solidności, tak teraz ogólnie rynek motoryzacyjny w Niemczech się popsuł. Stara audycja 80-tka, albo setka, beemka piątka, czy poczciwe "beczki" to były auta jak z kosmosu, nie do zajeżdżenia. Teraz niestety to jest równia pochyła, ale to nie tylko Niemców dotyczy, bo ogólnie popsuło się na całym świecie, jeśli chodzi o produkcję samochodów. Chyba tylko Włosi nadal trzymają poziom, ale to jedynie w autach na zamówienie, pokroju tych z fabryki Ferrari. Ogólnie w skrócie - ja bym obecnie nowego samochodu raczej nie kupił - wolałbym kupić coś starszego rocznikiem, ale z czasów, gdy produkcja opierała się na trochę lepszym schemacie.

Autor:  MAG [ wtorek, 31 sty 2017, 11:14 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  MAG [ wtorek, 31 sty 2017, 11:21 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  szczyglis [ wtorek, 31 sty 2017, 11:27 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Ale zdajesz sobie sprawę, że Macierewicz nie pierwszy i nie ostatni urządził sobie rajd po autostradzie? BOR ogólnie szybko jeździ. Bardzo szybko. Miałem kiedyś okazję mijać kolumnę jeszcze z Tuskiem, gdy był premierem, to śmignęło to tak szybko, że o mało samochodów obok nie zdmuchnęło z drogi. Co najmniej ze 230 na szafie to bez problemu mieli w tej kolumnie, aż mnie to zdziwiło wtedy i zastanawiałem się co to za pilna potrzeba, czy coś pilnego się dzieje, że trzeba tak zapi......ać. Inna sprawa, że w takich autach, z wyższej półki, w dodatku cięższych (bo te BMW są wzmocnione) w ogóle nie czuć tej prędkości. Miałem okazję przejechać się kilkoma beemkami, z tej wyższej klasy i powiem tak - jedziesz 200, a masz wrażenie, że 80 i gdyby nie prędkościomierz, to naprawdę by się można było oszukać.

Autor:  MAG [ wtorek, 31 sty 2017, 11:32 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  szczyglis [ wtorek, 31 sty 2017, 11:38 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

No to tak po prawdzie, to nic by nie wycisnęli, no chyba że w misji kamikadze.
To nie są auta po pierwsze na nasze drogi, po drugie są leciutkie. Takie Ferrari po podskoczeniu na koleinie startuje w kosmos (czego przykład dał kiedyś już pan Zientarski, gdy efektownie rozsmarował kolegę o wiadukt). Niestety - Ferrari dla BOR-u odpada. :)

Autor:  stefan12 [ wtorek, 31 sty 2017, 11:50 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  MAG [ wtorek, 31 sty 2017, 12:55 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  stefan12 [ wtorek, 31 sty 2017, 13:00 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...


Autor:  kanu [ wtorek, 31 sty 2017, 14:05 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Niemiec, nie Niemiec. Poczekajmy jeszcze trochę, a z Turczynem sąsiadem będziem walczyć nie z Niemcem jak to drzewiej bywało. A to wiadomo: nie helikopterem go tylko husarią pokonamy. A koniów ci u nas dostatek.

Autor:  stefan12 [ wtorek, 31 sty 2017, 14:45 ]
Tytuł:  Re: Polityka panie, polityka...

Jak Schultz będzie kanclerzem, to albo będziemy łykać uchodźców jak nam Schultz nakaże, albo czołgami będzie nam demokrację przywracał do porządku.

Strona 1 z 15 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/