Schowaj/Wysuń odtwarzacz Youtube
zamknij okno i wyłącz film     odtwórz dowolny film z YT
Na forum są teraz:
8e2c4d68d3eeddd307cad8df44176945
LIVE-STREAM FN 31 marca 2019 godz. 21.00 "Projekt KONTAKT - 'Tajemnica Pieczęci'"
8e2c4d68d3eeddd307cad8df44176945
Strona 6 z 6 [ Posty: 164 ]

*< 1 2 3 4 5 6
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku

Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Drukuj
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: sobota, 27 lut 2010, 22:26
sirAzgar
Avatar użytkownika
reputacja mistrzowska
Załoga FN
Ostatnio widziany(a):
piątek, 19 sty 2018, 20:30
 
   
0

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Sokrates
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: sobota, 27 lut 2010, 23:02
relatysta

reputacja neutralna
Orbita urana
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: niedziela, 28 lut 2010, 00:18
Arwid
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Podróżnik
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Realista
"No bo poco reinkarnować żeby ciągle zabijać? Bez sensu."

Reinkarnować by nauczyć się miłości. To jest główny cel . Cel nie narzucony a indywidualnie wybierany przez człowieka. Cierpienie tylko przynosi cierpienie. Ukradłeś -oddaj ,zabiłeś - cierpi .Takie lekcje się odbiera od życia.Radził bym się zapoznać z naukami Buddy na temat cierpienia. tam jest to w obrazowy sposób wytłumaczone.
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: niedziela, 28 lut 2010, 00:54
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Bzdura, żadna miłość. Bzdurą jest także poczuwanie się do konsekwencji innych niż własne i przez siebie określone - to jest bez sensu. Odpowiadanie za coś, czym nie jesteś jest głupie, czyn nie jest tożsamy duszy bądź osobie która go dokonuje. Wpływasz na całość i zmieniasz siebie przez pryzmat tej całości. Zabiłeś - nie będziesz cierpiał, bo to nie byłeś ty, a ten czyn i to czyn powinien być napiętnowany a nie osoba, nie człowiek, nie jaźń. To nie ty i nie masz za co ponosić odpowiedzialność. Jesteś odpowiedzialny jedynie za siebie i innych i nikt cię nie osądzi, nie ukarze, to kwestia tego czy dla ciebie przez pryzmat całości było to słuszne. Określaj siebie w całości, bo całość to zmienność, chaos czyli nic stałego. Realne są tylko podstawy tych działań które określisz i cele które im wyznaczysz. Nie dotyczy cię więc żadna przyczyna, bo to czego i jak się podejmujesz jest bieżące, tu i teraz, zmienne. Skutek też się zmienia, w stosunku tego czego dokonałeś i tego co się stanie w przyszłości, czego się podejmiesz.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: środa, 3 mar 2010, 13:31
oficer

reputacja neutralna
Oficer FN
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: środa, 3 mar 2010, 17:09
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: środa, 3 mar 2010, 20:33
oficer

reputacja neutralna
Oficer FN
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Pożyjemy zobaczymy. Twój punkt widzenia jest taki trochę "za boski" jak na człowieka. Może jeśli osiągniesz bardzo wysoki stopień rozwoju będzie właściwy Tobie. Dzisiaj to lipa.
Pozdr.
Ostatnio edytowano czwartek, 4 mar 2010, 13:59 przez oficer, łącznie edytowano 1 raz
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: środa, 3 mar 2010, 21:38
Kamela
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
To jest właśnie ciekawe. Rozpatrujemy poszczególne czyny według pojęć dobra i zła, nie biorąc pod uwagę, że sami je jako takie określiliśmy. To nasza mentalność, postrzeganie, rozwój określają granice, których dobry/ zły nigdy nie przekroczy. Przez wiele stuleci mordowano z imieniem Jezusa na ustach będąc pewnym o dostąpieniu po śmierci łaski bożej. Gdy teraz to samo robią inni w imię swojego Boga, trzęsie nami poczucie niesprawiedliwości i oburzenia.

Wszystko jest płynne w czasie i zależy od wielu czynników – naszego rozwoju, rozumienia otaczającego świata, rzeczywistości w jakiej żyjemy. I tak naprawdę Henito ma rację – nie ma znaczenia, czy jesteśmy dobrzy czy źli, bo te pojęcia nie istnieją oddzielnie w otaczającym nas wszechświecie. Energii, którą jesteśmy nie da się określić żadnym z tych pojęć. Ważna jest informacja, doświadczanie, moc twórcza. I to co nas rozwija, nasza samoświadomość, jest jednocześnie naszym ogranicznikiem – bo tylko dzięki niej trzymamy swoje molekuły w kupie. Świadomość posiadania ciała i niezwykłe przywiązanie do niego, jako do cechy nas indywidualizującej powoduje, że nie jesteśmy wstanie przekroczyć pewnych granic. Śmierć daje nam taką możliwość. Choć być może nasze duchowe Ja jest na tyle młode, że faktycznie musi przechodzić przez kolejne stadia larwalne (w powłoce cielesnej), aby móc się wreszcie wyzwolić…

Antoine de Saint–Exupery: "Jeśli chcesz zbudować okręt, nie zwołuj mężczyzn, by zebrać drewno, rozdzielić pracę lub przydzielić zadania, lecz naucz ich tęsknoty za bezkresnym oceanem”.
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: czwartek, 4 mar 2010, 13:49
oficer

reputacja neutralna
Oficer FN
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
[quote="Kamela"]To jest właśnie ciekawe. Rozpatrujemy poszczególne czyny według pojęć dobra i zła, nie biorąc pod uwagę, że sami je jako takie określiliśmy. To nasza mentalność, postrzeganie, rozwój określają granice, których dobry/ zły nigdy nie przekroczy. Przez wiele stuleci mordowano z imieniem Jezusa na ustach będąc pewnym o dostąpieniu po śmierci łaski bożej. Gdy teraz to samo robią inni w imię swojego Boga, trzęsie nami poczucie niesprawiedliwości i oburzenia.

Trzęsie, trzęsie , bo my ten etap rozwoju mamy za sobą i wiemy, że to złe. To doświadczenie już zdobyliśmy.

Wszystko jest płynne w czasie i zależy od wielu czynników – naszego rozwoju, rozumienia otaczającego świata, rzeczywistości w jakiej żyjemy. I tak naprawdę Henito ma rację – nie ma znaczenia, czy jesteśmy dobrzy czy źli, bo te pojęcia nie istnieją oddzielnie w otaczającym nas wszechświecie.

Jakie znaczenie ma więc jakimi słowami Cię nazwę. Mogę użyć wulgaryzmu i obrazić cię lub być miły i użyć twojego imienia . Żadna różnica . Odzywając się do Ciebie po chamsku jestem dobry czy zły. ( Czytaj miły czy złośliwy). Nie ma to różnicy , bo taki jest otaczający nas świat ?

Jak dla mnie to dosyć lipna teoria usprawiedliwiająca wiele durnych rzeczy , których możemy się dopuścić w stosunku do siebie i innych. Nie żyjemy sami i wiele spraw ma powiązanie z uczuciami innych ludzi. Ignorowanie naszego wpływu na innych (dobrego czy złego) do niczego nie prowadzi. A już z całą pewnością nie prowadzi do rozwoju.
Na szczęście każdy może mieć własne zdanie i uczyć się na własnych błędach. :)
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: czwartek, 4 mar 2010, 16:37
HenitoKisou
Avatar użytkownika
reputacja poprawna
Pluton
Ostatnio widziany(a):
wtorek, 13 lut 2018, 20:54
 
   
0
Nasze postawy i uczucia wynikają z wyborów jakie dokonujemy i właśnie to że sięgamy głębiej nie oznacza ignorancji i wszystko jedno. Nie jest bez znaczenia co zrobisz, bo każda akcja wywołuje reakcję ale to co postrzegamy odrębnie jako pozytywne lub negatywne, nagroda i kara nie istnieje jako osobne doświadczenie. To jest jedna i ta sama siła, czyn, działanie które w zależności od naszego określenia raz odczuwamy w jeden a raz w drugi sposób, podczas gdy tak naprawdę ta siła nie dzieli się dla nas na krzywdę lub pomoc. Jest tylko działanie, które określamy my sami dla nas samych jako takie a nie inne. Sztuką jest się przełamać i wykroczyć poza te czarno-białe widzenie świata, bo ten czarno-biały dualizm w świecie ducha nie istnieje. Jest cały kalejdoskop barw, odcieni, szarości. Więc po co widzieć, myśleć i czuć zero-jedynkowo, po co ograniczać nasz rozwój do poczucia moralności i przeżyć wewnętrzych, oddalać się od siebie. To co wydaje nam się obiektywnie czarno-białe jest takie, bo jest szalenie subiektywnie nam narzucone bądź my sami sobie to narzuciliśmy by poczuć się bezpiecznie i uciec od prawdziwej odpowiedzialności swobodnego (i świadomego) wyboru.

Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: czwartek, 4 mar 2010, 17:30
Kamela
Avatar użytkownika
reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0

Antoine de Saint–Exupery: "Jeśli chcesz zbudować okręt, nie zwołuj mężczyzn, by zebrać drewno, rozdzielić pracę lub przydzielić zadania, lecz naucz ich tęsknoty za bezkresnym oceanem”.
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: środa, 31 mar 2010, 18:22
Victorio

reputacja neutralna
Odkrywca
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Chciałbym wrócić do tematu w związku z przemyśleniami, które nasunęły mi się jakiś czas temu. Jeszcze nikomu tego nie mówiłem, ale sprawa ta nie daje mi spokoju z kilku powodów. Może wyda Wam się dziwne, jeżeli powiem, że przypomniałem sobie o tym, że jako dziecko wydawało mi się, że istnieje coś jakby odradzanie się człowieka w innym ciele. Dopiero po kilku latach dowiedziałem się, że nazywamy to reinkarnacją. Prawdopodobnie to przypomnienie wynika z tego, że jakiś czas temu zacząłem praktykować medytację, a może po prostu takie oświecenie, trudno powiedzieć.
No ale po kolei, pamiętam, że jako kilkuletnie dziecko (trudno mi powiedzieć ile miałem wtedy lat, myślę, że 4-5) wydawało mi się, że odradzamy się jako "nowi" ludzie. Miałem wtedy wrażenie, że to odradzanie rozpoczyna się od małych zwierzątek, poprzez coraz "mądrzejsze", aż do ludzi, teraz wydaje mi się to naiwne, ale wtedy naprawdę tak w to wierzyłem.
Potem zaczęło się chodzenie do zerówki i pierwsze lekcje religii, wtedy dowiedziałem się, że to w co "wierzyłem" nie jest prawdą i świat jest poukładany całkiem inaczej.
Prawdziwy szok przeżyłem kilka lat później, kiedy dowiedziałem się, że istnieje coś takiego jak reinkarnacja i to co sam "wymyśliłem" już ktoś inny wymyślił wcześniej. Było mi nawet trochę przykro z tego powodu, że to nie ja "ogłoszę" światu prawdę.
Cóż, późniejsze pranie mózgu zrobiło swoje i wiara w reinkarnację została całkowicie wyparta z mojego umysłu. Teraz trudno jest mi przyjąć do wiadomości to w co wierzyłem jako małe dziecko..., bez dowodów i odpowiedzi, których prawdopodobnie na razie nie otrzymam.
Właściwie w tej historii nie było by nic dziwnego, gdyby nie jedno pytanie:
Skąd u małego, beztroskiego dziecka, które nie wie nawet co to takiego umieranie, którego świat kończy się na mamie i tacie, wiedza na temat reinkarnacji?

Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu...
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: piątek, 2 kwi 2010, 17:19
oficer

reputacja neutralna
Oficer FN
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
Dzieci do 4-5 roku życia pamiętają różne ciekawe rzeczy. Z jednej strony nic nadzwyczajnego , że coś takiego pamiętałeś, ale z drugiej to bardzo dobrze. Masz własny punkt zaczepienia tematu. Poszukiwanie odpowiedzi doprowadzi cię do wielu ciekawych wniosków.
Polecam " łopatologiczne " wytłumaczenie reinkarnacji - Księga Duchów Allana Kardecka.
Pozdr.
Re: Reinkarnacja wierzyć czy nie ? Napisane: piątek, 4 cze 2010, 17:20
oficer

reputacja neutralna
Oficer FN
Ostatnio widziany(a):
-
 
   
0
zamykam post. Dzięki za wszystkie wypowiedzi.
Strona 6 z 6 [ Posty: 164 ]

*< 1 2 3 4 5 6
Utwórz nowy wątek   Odpowiedz w wątku  

POKŁAD KAJUT TEMATYCZNYCH Życie po Śmierci

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Skocz do:  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
cron


wysyłanie...czekaj...


Powered by phpBB © 2002, 2006 phpBB Group
upgraded by szczyglis /2017/ v. 3.13 | 22.12.2017 [ Dziennik zmian ]
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Strefa czasowa: UTC + 1
[ Time : 6.218s | 35 Queries | GZIP : Off ]